Niezale¿ne Forum Projektu Cheops

Cz³owiek i zdrowie => Zdrowie psychiczne => W±tek zaczêty przez: Leszek Kwiecieñ 02, 2009, 13:56:54



Tytu³: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Leszek Kwiecieñ 02, 2009, 13:56:54
Jako, ¿e gromadzê filmy w jednym miejscu, wrzucam dwa linki do strony ich gromadzenia.
Jak siê komu¶ chce przerzuciæ tu czy gdzie indziej to no problem. Mi chodzi o gromadzenie w jednym miejscu.
Nie mo¿na po prostu skopiowaæ, bo widzê, ¿e inaczej zamieszcza siê je "tam" i "tu"
Pozdrawiam


Dr Jill Bolte Taylor, zajmuj±ca siê badaniem mózgów, dozna³a wylewu krwi do mózgu. Opowiada o tym co czu³a, gdy powoli traci³a samo¶wiadomo¶æ oraz mo¿liwo¶æ poruszania siê, mówienia i jak odmieni³o to jej spojrzenie na ¿ycie.

GOR¡CO POLECAM!

Link do wyk³adu o mózgu
http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=7.msg226#new

a tu wydzielone filmy "spiskowe":
http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=50.0

Poza tym pomy¶la³em, ¿e po obejrzeniu tam, mo¿na dyskutowaæ o wyk³adzie tutaj - jak po wizycie w kinie... ;)







Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Dariusz Marzec 14, 2010, 14:09:23
      Nieprawd± jest, ¿e wykorzystujemy zaledwie 20 procent mo¿liwo¶ci naszego mózgu     
Prof. Andrzej Wróbel



13:32, 14.03.2010 /PAP, TVN24
Mo¿na nie mieæ 80 proc. mózgu i robiæ doktorat
ZACZYNA SIÊ ¦WIATOWY TYDZIEÑ MÓZGU


(http://m.onet.pl/_m/4622a5dbe3a15675b4a26939024d4c65,14,1.jpg)

- Mózg jest najmniej poznan± i najbardziej skomplikowan± struktur± we wszech¶wiecie - tak o naszym najwa¿niejszym, a jak twierdz± niektórzy, te¿ najseksowniejszym organie mówi prof. Andrzej Wróbel. Wiêkszo¶æ tego, co dzi¶ wiemy na jego temat, nauka zawdziêcza badaniom prowadzonym w ostatnich 50 latach. Na pytania dotycz±ce naszego mózgu odpowiadaæ bêd± uczestnicy dorocznego "Tygodnia Mózgu", który rozpoczyna siê w niedzielê.

"¦wiatowy Tydzieñ Mózgu" ma propagowaæ wiedzê o mózgu oraz spo³eczn± ¶wiadomo¶æ na temat znaczenia badañ uk³adu nerwowego. W tym roku bêdzie obchodzony miêdzy 15 a 20 marca w wielu krajach na ¶wiecie m.in. w Polsce, Australii, Chinach, Niemczech, Indiach, Iranie, Rosji, RPA, Szwecji, Ugandzie i Wielkiej Brytanii.

W Polsce wyk³ady na ten temat wyg³aszane bêd± w Krakowie. Pierwszego z nich pos³uchaæ mo¿na ju¿ w niedzielê 14 marca. Tegoroczny tydzieñ odbywa siê pod has³em "Tera¼niejszo¶æ i przysz³o¶æ metod ingerencji mózgowych".
...

http://www.tvn24.pl/-1,1647636,0,1,mozna-nie-miec-80-proc-mozgu-i-robic-doktorat,wiadomosc.html


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Listopad 09, 2010, 21:49:13
Mozg to wiele sekretow odkrywanie ich dopiero przed nami.

Naukowcy od dawna chca sie dowiedziec co jest powodem dyslekcji.

http://www.naukowy.pl/naukowcy-odkrywaja-wariant-genu-odpowiedzialny-za-powiazanie-reki-dominujacej-z-dysleksja-vt44202.htm


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: greta Marzec 29, 2011, 08:07:28
Caly czas jestesmy bombardowani i uprawia sie manipulacje na naszym mozgu.Jak wiec mamy sie rozwijac.
A tutaj cos na ten temat.

Patent manipulacji umys³em za pomoc± modulacji sygna³u monitora lub telewizora. Na ten patent uwagê zwróci³ dutchsinse. Wi±¿e siê on z zastosowaniem HAARP do manipulacji ludzkim umys³em, ale te¿ z wykorzystaniem do tego celu zwyk³ych stacji telewizyjnych. Takie patenty powinny byæ w ogóle zakazane. S± one z intencji nastawione na manipulacjê ludzkim umys³em, co mo¿e (i zapewne jest) wykorzystywane dla celów kryminalnych. Niezauwa¿alna dla oka ludzkiego modulacja jasno¶ci± telewizora czy te¿ monitora komputerowego mo¿e byæ wykorzystana do manipulacji systemem nerwowym cz³owieka. Patent opisuje jakie czêstotliwo¶ci i w jaki sposób podane, mog± przynie¶æ okre¶lony efekt. http://patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO1&Sect2=HITOFF&d=PALL&p=1&u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsrchnum.htm&r=1&f=G&l=50&s1=6506148.PN.&OS=PN%2F6506148&RS=PN%2F6506148


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: east Marzec 29, 2011, 11:04:22
Nasz mózg dzia³a niezwykle. Wspomniane manipulacje za pomoc± zmian czêstotliwo¶ci mog± byæ prawd±, skoro prawd± jest, ¿e mo¿na leczyæ za pomoc± biorezonansu. Jest wiele pozytywnych opinii na ten temat w kwestii leczenia np alergii

http://dziecko-info.rodzice.pl/showthread.php?t=123073

Z kolei biorezonansem da siê zlikwidowaæ równie¿ g³ód nikotynowy :
Po zabiegu obserwuje siê wzmo¿one pragnienie, niekiedy zwiêkszon± senno¶æ i potliwo¶æ. W trakcie terapii dochodzi do uwolnienia z tkanek nagromadzonych wcze¶niej toksyn, czemu mo¿e towarzyszyæ ból g³owy. Proces ich usuwania zachodzi poprzez nerki, skórê i jelita. Zatem w ci±gu kilkunastu godzin po zabiegu nale¿y bezwzglêdnie wypiæ od 1,5 do 2 litów wody (niskozmineralizowana, niegazowana), aby u³atwiæ proces ich wydalania. Zalecane s± równie¿ czêstsze k±piele. Nie wolno stosowania ¿adnych ¶rodków zawieraj±cych nikotynê bez których skuteczno¶æ jednorazowej terapii szacuje siê na ok. 90%!
http://www.biorezonans.szczecin.pl/rzucanie-palenia

W rezonansie tkwi± ogromne mo¿liwo¶ci i s± to techniki stosowane ju¿ w leczeniu wiêc w temacie manipulacji  na odleg³o¶æ te¿ chyba mog±. Zw³aszcza w dobie telewizji 3D ?
To jeszcze oznacza co¶ wiêcej - ¿e prawdopodobnie na podstawie bio-rezonansu zachodzi wymiana informacji w ca³ym Wszech¶wiecie. Mózg by³by tu tylko takim odbiornikiem "radiowym" fal o odp czêstotliwo¶ci .Polecam tu info o falach Shumanna .
 


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Betti Lipiec 16, 2011, 12:30:20
Nie wiem ale to chyba z ³a praca mózgu
¯ywe trupy s± w¶ród nas. Choæ pomys³ wydaje siê absurdalny, mo¿e siê w naszym ¿yciu staæ co¶, co sprawi, ¿e staniemy siê chodz±cymi zw³okami. Kluczem do zrozumienia problemu jest ¶wiadomo¶æ.

¯ywe trupy chodz±ce po ulicy czy w sklepie to oczywista bzdura, je¶li jednak skupimy siê na tym, co rodzi siê czasem w naszej g³owie - rzecz wygl±da inaczej.

Zespó³ Cotarda

Niby oczywiste jest, ¿e cz³owiek, który ¿yje, nie mo¿e byæ martwy. Jules Cotard wykaza³ jednak, ¿e nie jest to takie proste. Ten francuski lekarz neurolog jako pierwszy dok³adnie opisa³ specyficzny zespó³ urojeñ, znanych dzi¶ jako zespó³ Cotarda. Jest to rzadko wystêpuj±ce zaburzenie, które mo¿e pojawiaæ siê, miêdzy innymi, w przypadkach ciê¿kiej depresji.

Charakteryzuje siê wystêpowaniem urojeñ, nieraz bardzo szczegó³owych, w których cz³owiek widzi siebie jako zmar³ego, któremu rozk³adaj± siê narz±dy wewnêtrzne. Czasem pacjent opisuje ruszaj±ce siê pod skór± robaki i odór gnij±cego cia³a. Przekonany o w³asnej ¶mierci, odczuwa silny lêk, czasem tak¿e silne pobudzenie psychoruchowe, co mo¿e przypominaæ charakterystyczne „ruchy zobmie”. Ludzie dotkniêci zespo³em Cotarda maj± os³abione czucie bólu, wiêc czêsto nie zauwa¿aj± skaleczeñ b±d¼ innych powa¿nych urazów.W¶ród ludzi dotkniêtych t± przypad³o¶ci± zdarzaj± siê te¿ osoby, które przekonane s± o swojej nie¶miertelno¶ci. W powa¿niejszych przypadkach pojawia siê apatia i brak reakcji na bod¼ce zewnêtrzne jak smak, d¼wiêk czy zapach.

W wydanym w 1882 roku zeszycie Archive de Neurologie znajduje siê artyku³, w którym Cotard opisa³ przypadek "panny X" z 1880 roku. Pacjentka kaza³a nazywaæ siebie Mademoiselle X. Pocz±tkowo kobieta by³a przekonana jedynie o tym, ¿e brakuje jej pewnych czê¶ci cia³a. Pó¼niej czêsto wspomina³a, ¿e nie ¿yje. By³a pewna, ¿e jest skazana na potêpienie i ¿e nie mo¿e ju¿ umrzeæ w sposób naturalny. To urojenie prze³o¿y³o siê wkrótce na ¶mieræ g³odow±. Panna X odmawia³a przyjmowania pokarmów. Nie wykazywa³a jednak sk³onno¶ci samobójczych, choæ jej stan by³ powa¿ny.

Objawy niektórych pacjentów skupiaj± siê na aspektach fizycznych, chorzy s± przekonani na przyk³ad, ¿e brakuje im jakiego¶ narz±du albo ¿e s± pozbawieni krwi. U innych urojenie oscyluje wokó³ sfery emocjonalnej i ka¿dy przejaw ignorowania ich ze strony otoczenia t³umacz± swoj± ¶mierci±. W bardziej skrajnych przypadkach, w urojeniach pojawia siê zaprzeczanie w³asnemu istnieniu, a nawet istnieniu innych. Chorzy czêsto nie rozpoznaj± w³asnego odbicia w lustrze, a czasem nie s± w stanie go w ogóle dostrzec.
Logika siê nie liczy

Dotkniêci zespo³em Cotarda interesuj±co odnosz± siê do ró¿nych, logicznych implikacji tego, co opisuj±. Znanym przypadkiem s± urojenia pewnego 26-latka, którego rodzice nie ¿yli od sze¶ciu lat. Bardzo szybko zacz±³ siê obwiniaæ o ¶mieræ rodziców. Sta³ siê samotnikiem i przesta³o mu na czymkolwiek zale¿eæ. Gdy w koñcu da³ siê przekonaæ do pomocy psychiatry, wyzna³ lekarzowi, ¿e nic nie czuje. Nie je, nie pije, nie wydala - jego cia³o nie jest fizyczne. Gdy psychiatra zapyta³, dlaczego siê ubiera, skoro nie ma koñczyn, odmówi³ odpowiedzi na pytanie. W czasie terapii, na pro¶bê lekarza, wypi³ szklankê wody. Zapytany, co siê sta³o z wod±, odpowiedzia³, ¿e wyparowa³a. Odmawia³ odpowiedzi na podobne pytania, twierdz±c, ¿e nie wie. Niespójno¶ci nie zastanawia³y go i nie wywo³ywa³y zak³opotania.

Podobnie by³o w przypadku 32-letniego Irañczyka, którego na terapiê zg³osi³a rodzina. By³ przekonany, ¿e nikt nie zwraca na niego uwagi, poniewa¿ nie ¿yje. Z pocz±tku czu³ co¶ na kszta³t wy³adowañ elektrycznych w ró¿nych miejscach cia³a. Potem, jak twierdzi³, narz±dy uleg³y przemianie. Nie widzia³ sprzeczno¶ci w swoich s³owach. Twierdzi³, ¿e mówi, oddycha i je, ale jest martwy.

Równie dziwny przypadek opisa³ jeden z amerykañskich psychiatrów, dr Mohammad Khan. Rozmawia³ z pewn± 53-letni± kobiet±, dzieñ po tym jak dozna³a halucynacji. Gdy siê obudzi³a, przy jej ³ó¿ku stali zmarli rodzice i brat. Jak twierdzi³a, rozgniewa³a siê i chcia³a umrzeæ. Dosta³a dziwnych dreszczy. By³a przekonana, ¿e kto¶ wyci±³ jej serce. Przesta³a byæ realna - jej dusza j± opu¶ci³a.

Podwójna ¶mieræ

Wiele trudno¶ci sprawia terapeutom rozpoznanie sk³onno¶ci samobójczych u osób z zespo³em Cotarda. Samookaleczenie nie musi koniecznie wi±zaæ siê z zamiarem zakoñczenia w³asnego ¿ycia. Osoby te czêsto chc± przekonaæ innych (lub siebie), ¿e nie mog± umrzeæ po raz kolejny, nie czuj± bólu lub ¿e nie mog± krwawiæ. Nawet bez sk³onno¶ci samobójczych stanowi± zagro¿enie dla samych siebie.

Tak by³o w przypadku pacjenta opisanego przez dra Davida Shine'a, lekarza rodzinnego z Coventry w Stanach Zjednoczonych. W 1993 roku do jego szpitala trafi³ mê¿czyzna z ran± ciêt±. Stara³ siê udowodniæ rodzinie, ¿e nie bêdzie krwawi³, poniewa¿ jest martwy.

Co ciekawe, osoby zachowuj±ce siê w podobny sposób, równie¿ nie dostrzegaj± absurdów zwi±zanych z w³asnym postêpowaniem. Tak jak w powy¿szym przyk³adzie. Gdy dojdzie do krwotoku, twierdz±, ¿e to normalne i nie ma w tym ¿adnej sprzeczno¶ci.Przyczyny zaburzeñ i leczenie

Trudno jednoznacznie wskazaæ konkretn± przyczynê, która decyduje o pojawieniu siê zespo³u Cotarda. W¶ród lekarzy specjalistów nie ma pe³nej zgody, czy jest to zbiór urojeñ towarzysz±cych innym chorobom i zaburzeniom (np. schizofrenii i depresji), czy stanowi odrêbne schorzenie.

Literatura fachowa podaje bardzo ró¿ne, mo¿liwe czynniki, które sprzyjaj± wyst±pieniu tego zaburzenia. S± to strukturalne wady lub zmiany w mózgu, choroby zwi±zane z metabolizmem czy zatrucia. Lekarza wspominaj± tak¿e o uszkodzeniach mózgu, atrofii j±der podstawnych czy ró¿nych zmianach w ¶rodkowej i g³ównej czê¶ci p³atów ciemieniowych.

Za najbardziej prawdopodobn± przyczynê uznaje siê utratê po³±czeñ miêdzy strefami mózgu odpowiedzialnymi za rozpoznawanie twarzy i miejscami tworz±cymi zwi±zane z tym emocje (m.in. uk³ad limbiczny). W wyniku tego osoby chore nie rozpoznaj± w³asnego wizerunku, a w konsekwencji mog± byæ przekonane o w³asnym nieistnieniu.

Urojenia opisane przez Jules'a Cotarda nierzadko towarzysz± przypadkom depresji inwolucyjnej (depresja wieku starczego), w której my¶li czêsto skupione s± na umieraniu, kwestiach zwi±zanych ze ¶mierci±, odchodzeniem, bezcelowo¶ci± dalszego ¿ycia. Nastêpuje wyra¼ne pogorszenie nastroju, spadek energii, a w konsekwencji wolniejsze i niechêtne poruszanie siê.

Wspomniany wcze¶niej dr Shine opisa³ pewnego 70-latka, który le¿a³ w bezruchu na pod³odze swojego domu. Pomoc wezwa³a jego ¿ona, która z pocz±tku my¶la³a, ¿e jej m±¿ zmar³, mimo ¿e cieszy³ siê dobrym zdrowiem. Gdy lekarz chcia³ rozchyliæ powiekê pacjenta, spotka³ siê ze sprzeciwem. Starszy pan nie chcia³, by jego oczy by³y otwarte. Przekonywa³, ¿e umar³ kilka godzin wcze¶niej i czuje, jak rozk³adaj± siê jego wnêtrzno¶ci.

Leczenie pacjentów z zespo³em Cotarda nie jest ³atwe. W wielu przypadkach dobre efekty daje psychoterapia. Zespó³ Cotarda stanowi wyzwanie nie tylko na gruncie biologicznym, ale tak¿e intelektualnym i jêzykowym.

Autor: Wojciech Andryszek
¬ród³o: Portal Wiedzy

http://ciekawe.onet.pl/medycyna/prawdziwi-zombie,1,4789479,artykul.html
Jak stworzyæ zombie?


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: songo1970 Listopad 28, 2011, 18:32:44
Cz³owiek, który nie potrafi³ zapomnieæ
 10 lis, 08:01
¬ród³o: Onet.pl
 

 Pamiêta³ wszystko, w tym nawet to, czego nie chcia³ albo nie rozumia³. Okaza³o siê jednak, ¿e jego przypadek by³ znacznie powa¿niejszy i to nie tylko w ramach problemu naukowego, ale równie¿ pewnego mrocznego sekretu. Szereszewski dzieli³ bowiem wspomnienia ze swoim drugim „ja”…


Johny Mnemonic z Rosji

W filmie pt. „Johny Mnemonic” opartym na powie¶ci Williama Gibsona, tytu³owy bohater posiada w mózgu chip, dziêki któremu staje siê chodz±cym bankiem informacji. Urodzony w 1886 r. rosyjski ¿yd, Salomon Szereszewski, móg³ pe³niæ podobn± rolê, choæ w jego przypadku perfekcyjna pamiêæ by³a darem od natury.


Od urodzenia mózg Szereszewskiego nie dysponowa³ opcj± zapominania informacji, jednak wbrew utartym przekonaniom, i¿ tak doskona³a pamiêæ musi i¶æ w parze z geniuszem, Rosjanin dysponowa³ ca³kiem przeciêtnym intelektem. Nim b³ysn±³ swym talentem „niezapominania”, ten pochodz±cy z wielodzietnej rodziny niedosz³y skrzypek pracowa³ jako reporter w jednej z moskiewskich gazet.

Szereszewski dla ludzi, z którymi siê spotyka³ sprawia³ wra¿enie roztargnionego, wstydliwego i zapominalskiego. Choæ swymi niezwyk³ymi zdolno¶ciami dysponowa³ od dziecka, zjawi³ siê w laboratorium psychologa dr Aleksandra £urii dopiero jako 29-latek. Uczony bada³ jego zdolno¶ci przez kolejnych kilkadziesi±t lat, opisuj±c go w literaturze psychologicznej jako „przypadek Sz.” Ich pierwsze spotkanie mia³o miejsce w stolicy ZSRR w latach 20. ub. wieku. Pewnego dnia do laboratorium £urii przyszed³ cz³owiek, który poprosi³, aby zbadaæ jego pamiêæ. Jak siê okaza³o, by³ to reporter jednego z sowieckich dzienników, Salomon Wieniaminowicz Szereszewski.

M³odego cz³owieka do psychologa wys³a³ naczelny redaktor gazety, który zwróci³ uwagê na przedziwn± rzecz. Okaza³o siê, ¿e pewnego ranka zauwa¿y³, i¿ Szereszewski nie notuje dawanych mu poleceñ. Chc±c udzieliæ mu reprymendy za brak szacunku wobec prze³o¿onego odkry³ jednak, ¿e reporter nie tylko pamiêta swoje wytyczne, ale i polecenia wydane wszystkim innym osobom w redakcji. Poniewa¿ by³o tego bardzo du¿o i zapamiêtanie materia³u wykracza³o poza zdolno¶ci przeciêtnego cz³owieka, Szereszewskiego wys³ano na badania. Ju¿ podczas pierwszej wizyty u psychologa okaza³o siê, ¿e mê¿czyzna jest w stanie zapamiêtaæ trzydziestoelementowy zbiór s³ów, przeczytawszy go zaledwie raz. Po kilkunastu latach okaza³o siê, ¿e w ogóle go nie zapomnia³. Aleksander £uria po¶wiêci³ Szereszewskiemu sw± ksi±¿kê pt. „Umys³ mnemonisty: Ma³a ksi±¿ka o wielkiej pamiêci”.

Pamiêæ bez dna

Przez wiele lat dr £uria eksperymentowa³ z niezwyk³ymi zdolno¶ciami Szereszewskiego odkrywaj±c, ¿e zapamiêtywanie d³ugich ci±gów liczb czy s³ów nie sprawia mu najmniejszej trudno¶ci. Móg³ powtórzyæ przekazan± mu (s³ownie, obrazkowo czy w innej formie) sekwencjê o dowolnej d³ugo¶ci, w dowolnej kolejno¶ci, a co najciekawsze, by³ w stanie przypomnieæ sobie zapamiêtywane ci±gi, z którymi eksperymentowa³ dzieñ, tydzieñ, rok a nawet ca³e lata wcze¶niej! Szereszewskiemu problemów nie sprawia³o zapamiêtywanie s³ów w innych jêzykach, skomplikowanych wzorów, których nie rozumia³ ani nawet dowolne wyd³u¿anie ilo¶ci s³ów lub znaków, które polecono mu przyswoiæ.

Przekonawszy siê po kilkunastu latach testów, ¿e pamiêæ mê¿czyzny jest bezdenna, uczeni g³owili siê nad tym, w czym mo¿e tkwiæ jej sekret. Odkryto, ¿e u Szereszewskiego zachodz± anomalne procesy zapamiêtywania, a informacje s± b³yskawicznie i trwale przyswajane przez mózg. Dla niego samego by³o to do¶æ uci±¿liwe a „Sz.” nie by³ w stanie poradziæ sobie z nawa³em wspomnieñ, gdy¿ jego mózg zwyczajnie nie by³ wyposa¿ony w opcjê zapominania.

Wspomnienia Szereszewskiego mia³y niekiedy bardzo niecodzienny charakter. Jeden z ciekawszych epizodów odnosi siê do historii z wczesnego niemowlêctwa, jeszcze sprzed okresu, nim u dziecka wykszta³ca siê zdolno¶æ ostrego widzenia. Jak mówi, zanim zacz±³ ¶wiadomie rozpoznawaæ twarz swojej matki, Szereszewski „wyczuwa³” j± w nastêpuj±cy sposób: „A¿ do momentu, gdy zacz±³em j± rozpoznawaæ by³ to tylko rodzaj uczucia, które mo¿na opisaæ jako stan gdy jest dobrze. Nie mia³a ¿adnej formy, ani twarzy – matka wygl±da³a jak co¶ pochylaj±cego siê nade mn±, z czego p³ynê³o dobro… przyjemno¶æ. Patrzenie na matkê przypomina³o ogl±danie jej przez obiektyw aparatu. Na pocz±tku nic nie da³o siê rozpoznaæ i widaæ by³o tylko okr±g³± mglist± plamê. Potem pojawia siê twarz, a jej rysy staj± siê coraz bardziej widoczne…”

Jak siê okaza³o, nadzwyczajna pamiêæ Szereszewskiego ³±czy³a siê ze zjawiskiem zwanym synestezj±, która (mówi±c najpro¶ciej) jest stanem równoczesnego odbioru doznañ zmys³owych, które zwykle wystêpuj± oddzielnie. £uria odkry³, ¿e poruszenie jednego zmys³u aktywowa³o nastêpne. „Sz.” odbiera³ zatem ¶wiat w zupe³nie inny sposób ni¿ przeciêtny cz³owiek, a ka¿de zdarzenie, s³owo czy d¼wiêk wyzwala³o w jego umy¶le reakcjê ³añcuchow± z potêguj±cych siê doznañ. Stwierdzono ponadto, ¿e u Szereszewskiego nie wystêpowa³ podzia³ na rzeczy widziane czy s³yszane – otoczenie odbierane by³o przez niego wszystkimi zmys³ami naraz. Synestezja towarzyszy³a mu ju¿ od dzieciñstwa. Jak mówi³, kiedy nauczono go hebrajskiej modlitwy, której nie rozumia³, kolejne jej s³owa pojawia³y siê w jego umy¶le jako „k³êby pary albo rozbryzgi wody”.

ZOBACZ:
Niezwyk³e osobowo¶ci - poznaj ich sekrety!
Jakie paranormalne w³a¶ciwo¶ci ma ludzie cia³o?
Strefa Tajemnic na Facebooku - do³±cz do nas!

 W czasie jednego z eksperymentów zapytano go, jakie obrazy widzi po ekspozycji na dzia³anie d¼wiêku o czêstotliwo¶ci 30 Hz i natê¿eniu 100 db. Szereszewski odpar³, i¿ pocz±tkowo „widzia³” odg³os jako w±ski pasek w kolorze metalu, który stawa³ siê coraz cieñszy i bardziej srebrzysty w miarê zwiêkszania czêstotliwo¶ci. Przy 250 Hz synestetyk uzna³ go za „co¶ czerwonawo-ró¿owego, w formie paska, o nieprzyjemnym smaku, jak solanka.” Tak± reakcjê wzbudza³y u Szereszewskiego wszystkie inne d¼wiêki, od razu przybieraj±c w jego umy¶le widzialne formy.

G³osy ludzi równie¿ mia³y dla niego wyra¼ne kolory lub odpowiednie symbole. „Sz.” twierdzi³, ¿e istniej± ludzie, „którzy mówi± wieloma g³osami, które brzmi± jak ca³e kompozycje”. Tak¿e cyfry mia³y dla niego okre¶lony charakter lub kszta³t. Mówi³, ¿e: „jedynka wygl±da mi na dumn± osobê, dwójka na weso³± kobietê, a trójka na cz³owieka bardzo smutnego, choæ nie wiem dlaczego”. Synestezja ujawnia³a siê tak¿e podczas eksperymentów z pamiêci±. Ka¿demu z wizerunków, jaki mia³ za zadanie sobie przyswoiæ, Szereszewski przypisywa³ obrazy, które nastêpnie szeregowa³.

Niekiedy „przemieszanie zmys³ów” przybiera³o formê, która utrudnia³a Szereszewskiemu normalne funkcjonowanie. Przyk³adem mo¿e byæ tu anegdota opowiadaj±ca o tym, jak cz³owiek o perfekcyjnej pamiêci wybra³ siê do sklepu po lody: „Pewnego razu poszed³em po lody. Przy ladzie zapyta³em o dostêpne smaki. Owocowe s±! – powiedzia³a sprzedawczyni, ale w takim tonie, ¿e zobaczy³em jak z jej ust wylatuj± wêgle i sadza. Nie mog³em ju¿ my¶leæ o kupowaniu lodów.”

Drugie ja Salomona

Brytyjski pisarz Anthony Peake – twórca oryginalnej teorii na temat ludzkiej ¶wiadomo¶ci, zwraca uwagê na rzadko wspominany aspekt wspomnieñ Szereszewskiego. Podczas gdy wiêkszo¶æ uwagi zwrócona by³a na nieograniczone zasoby jego pamiêci, niewiele uwagi po¶wiêcano pewnym intryguj±cym lub wrêcz mrocznym szczegó³om, które by³y w nich zawarte. W niektórych relacjach pojawia siê bowiem tajemniczy „on”, którego istnienie wskazuje, i¿ nie wszystkie wspomnienia mog³y pochodziæ stricte ze ¶wiadomo¶ci Salomona Szereszewskiego.

Przyk³adem mo¿e byæ historia „Sz.” o przeprowadzce. „Mam osiem lat. Przeprowadzamy siê w inne miejsce, ale nie chcê jechaæ. Mój brat prowadzi mnie za rêkê do taksówki, która czeka na zewn±trz. W ¶rodku siedzi kierowca, który prze¿uwa marchew. Ale nie chcê odje¿d¿aæ. Widzê, ¿e on stoi w oknie mojego pokoju. Nigdzie siê nie wybiera.”

W innym przypadku Szereszewski przypomina sobie sytuacjê, w której wybiera siê do szko³y, widz±c swoje drugie „ja”: „Widzia³em siebie, podczas gdy on mia³ udaæ siê na lekcje. By³em z³y, ¿e tak siê guzdra przed wyj¶ciem.”

Kim by³ zatem tajemniczy „klon” Szereszewskiego, przejawiaj±cy siê w jego wspomnieniach? Dla Peake’a wydaje siê on byæ elementem naszej ¶wiadomo¶ci, którego nazywa „Daimonem”. Brytyjczyk twierdzi, ¿e jest to twór nadrzêdny wobec „Eidolona” – naszego ego, który dysponuje perfekcyjn± pamiêci±. Choæ „Daimon” (daj±cy siê porównaæ z freudowskim superego) u wiêkszo¶ci osób pozostaje w ukryciu, niekiedy daje o sobie znaæ w postaci „wewnêtrznych g³osów”, sumienia lub przeczuæ. ¦ladem po dzia³alno¶ci tej dziwnej czê¶ci naszej ¶wiadomo¶ci jest równie¿ zjawisko „filmu z w³asnego ¿ycia” – niezwyk³e doznanie, o którym mówi± ludzie, którzy otarli siê o ¶mieræ, ogl±daj±cy realistyczne sceny z w³asnego ¿ycia, które przelatuj± im przed oczyma. Generowane s± one w³a¶nie przez „Daimona”, który przechowuje wszystkie nasze prze¿ycia. Mózg Szereszewskiego móg³ w jaki¶ sposób mieæ z nim sta³e po³±czenie, a wszystkie jego wspomnienia pochodzi³y z obszaru pamiêci, która u innych osób istnieje w sferze pod¶wiadomej i nigdy nie jest dostêpna.

£uria dobrze wiedzia³ o „rozszczepie osobowo¶ci” u „Sz.” i uzna³ go za rodzaj psychologicznego „mechanizmu kopiuj±cego”. Zdarza³y siê jednak przypadki, w których Szereszewski zdradza³ bardzo intryguj±ce informacje o swoim „Daimonie”, z którym móg³ siê komunikowaæ. Pewnego razu stwierdzi³: „Je¶li choæ na chwilê siê zamy¶lê, wtedy on mówi co¶, czego nie powinien…” Peake sugeruje, ¿e Rosjanin móg³, w przeciwieñstwie do wiêkszo¶ci ludzi, funkcjonowaæ ca³y czas jako swoja wy¿sza osobowo¶æ.

Nauczyæ siê zapominaæ

Co ciekawe, nawet pamiêæ Szereszewskiego mia³a pewne granice. Mia³ on przyk³adowo s³ab± zdolno¶æ do zapamiêtywania g³osów s³yszanych w s³uchawce telefonu oraz twarzy. Z tymi drugimi wi±za³ siê bardziej z³o¿ony problem. Szereszewski bowiem nie tyle nie pamiêta³ jak kto wygl±da, co przywo³ywa³ w swojej pamiêci zbyt du¿± ilo¶æ elementów charakteryzuj±cych oblicze danego cz³owieka. Widok ka¿dej twarzy wywo³ywa³ u niego proces zwi±zany z przypominaniem sobie ka¿dego grymasu czy zmiany wygl±du zachodz±cej z biegiem czasu. Równie¿ podczas rozmów telefonicznych mê¿czyzna wydawa³ siê byæ „sparali¿owany”, gdy¿ ka¿de us³yszane w s³uchawce s³owo przywo³ywa³o u niego mnogo¶æ synestetycznych obrazów i wspomnieñ.

Podobnie by³o z rozwijaniem i zapamiêtywaniem metafor czy abstrakcyjnych koncepcji, takich jak choæby „wieczno¶æ” czy „nieskoñczono¶æ”, które powodowa³y u Szereszewskiego chwilowy kryzys w „wewnêtrznym systemie operacyjnym”. Wielk± trudno¶æ przynosi³o mu tak¿e czytanie wierszy lub wizualizowanie sobie fikcyjnych scen, gdy¿, jak pisze £uria „ka¿de s³owo lub wyra¿enie przeobra¿a³o siê w intensywne wizualizacje i obrazy, które sobie nawzajem przeczy³y. Patologiczna pamiêæ Szereszewskiego uniemo¿liwia³a mu podjêcie regularnej pracy, czerpanie rado¶ci z literatury lub nawet zwyczajne abstrakcyjne my¶lenie.”

Perfekcyjna pamiêæ sta³a siê dla „Sz.” przekleñstwem. Przez wiele lat próbowa³ pozbyæ siê z mózgu nat³oku niepotrzebnych informacji, a tak¿e niemi³ych prze¿yæ wykorzystuj±c do tego ró¿norakie techniki, które nie zawsze okazywa³y siê skuteczne. W swej wyobra¼ni stara³ siê na przyk³ad spisywaæ wspomnienia na kartkach i wizualizowaæ sobie jak p³on±. Niekiedy przynosi³o to zamierzony skutek, jednak wydawa³o siê, ¿e Szereszewski nie jest w stanie usun±æ ze swej g³owy niczego, co raz siê w niej zapisa³o. Drêczy³y go tak¿e liczne problemy dnia codziennego. Cz³owiek, który pamiêta³ wszystko miewa³ trudno¶ci z czytaniem, gdy¿ ka¿da litera i s³owo wyzwala³y ³añcuch synestetycznych emocji, podobnie zreszt± jak ka¿dy inny incydent w jego ¿yciu.
„Sz.” przez pewien czas wystêpowa³ jako estradowy mnemonista zadziwiaj±cy publiczno¶æ swymi niezwyk³ymi pamiêciowymi zdolno¶ciami. Nie przynios³o mu to oczekiwanej satysfakcji, przez co pó¼niej rozpocz±³ pracê jako moskiewski taksówkarz. O koñcówce ¿ycia, kiedy toczy³a go choroba psychiczna, niewiele wiadomo. Data jego ¶mierci pozostaje nieznana. Przyjmuje siê, ¿e zmar³ w okolicach 1958 roku. Jak na ironiê, ma³o kto dzi¶ pamiêta o cz³owieku, który nie umia³ zapominaæ…

Copyright 1996-2011 Grupa Onet.pl SA

PS. zapominanie to b³ogos³awieñstwo ;)


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: songo1970 Luty 22, 2012, 12:35:46
Czêstotliwo¶ci pracy mózgu.
Opublikowa³ Jacek, Lipiec 30, 2010
 


Albert Einstein powiedzia³ kiedy¶, ¿e „Wyobra¼nia jest wa¿niejsza od wiedzy. Bo wiedza jest ograniczona, a wyobra¼nia otacza ¶wiat”. No w³a¶nie i co¶ musi w tym byæ skoro cz³owiek zosta³ stworzony w taki sposób, ¿e dla naszego mózgu bez ró¿nicy jest to, czy dane zdarzenie mia³o miejsce w rzeczywisto¶ci czy je tylko sobie wyobrazi³e¶. Co móg³by¶, wiêc zrobiæ z tak± wiedz±? W jaki sposób j± by¶ zastosowa³? Mam nadziejê, ¿e artyku³ ten da Ci szersze spojrzenie na procesy zwi±zane z poziomami umys³u, z których ca³y czas korzystamy. I byæ mo¿e da Ci temat do dalszych osobistych przemy¶leñ.

W zale¿no¶ci od naszej aktywno¶ci fizycznej i psychicznej, nasz mózg przez ca³± dobê wytwarza wiele z³o¿onych wzorców elektrycznych czy te¿ fal. Ka¿dej z nich odpowiada charakterystyczny dla danego poziomu przedzia³ czêstotliwo¶ci. Istniej± zasadniczo cztery podstawowe zakresy fal mózgowych oraz wystêpuje równie¿ kilka innych. Ka¿dej z czêstotliwo¶ci w calach usystematyzowania ca³o¶ci zagadnienia nadano okre¶lone nazwy poziomów.

W zale¿no¶ci od czêstotliwo¶ci wyró¿niamy, zaczynaj±c od fali „najwy¿szej”, czêstotliwo¶ci zakresu BETA, którym odpowiada czêstotliwo¶æ 25-14 Hz. W nastêpnej kolejno¶ci mamy czêstotliwo¶ci zakres ALFA, którym odpowiada zakres 14 – 7 Hz. Nastêpny poziom to THETA gdzie czêstotliwo¶æ zawiera siê w przedziale 7-4 Hz. Ostatnim poziomem najg³êbszym jest poziom DELTA i zakresem czêstotliwo¶ci od 4 – 0,5 Hz.  To, na co chcia³bym zwróciæ Twoj± uwagê, bo czêsto mo¿na spotkaæ siê z okre¶leniem np. „Twój mózg pracuje na poziomie alfa czy theta”, to to, ¿e nasz mózg produkuje ca³y czas pe³ne swoje pasmo. Natomiast w danej chwili, w zale¿no¶ci od panuj±cych warunków psychicznych i fizycznych mo¿emy powiedzieæ o dominuj±cym pa¶mie. Mama nadziejê, ¿e od teraz to pojêcie jest dla Ciebie bardziej zrozumia³e.

Poni¿ej przedstawiê Ci i scharakteryzujê poszczególne poziomy pracy ludzkiego mózgu, zawieraj±ce czêstotliwo¶æ, dzia³alno¶æ oraz do¶wiadczenia zwi±zane z poszczególnymi stanami. Generalnie odczytuje siê dwa parametry fal mózgowych. Pierwszy to czêstotliwo¶æ i ten parametr interesuje nas najbardziej. Drugi to amplituda, która okre¶la si³ê z jak± pracuj± fale.

Poziom BETA ( czêstotliwo¶æ 25-14 Hz) – poziom zwi±zany jest z normalnym codziennym stanem rozbudzenia cz³owieka.

Na tym poziomie umys³u mózg koncentruje siê na piêciu podstawowych zmys³ach: wzroku, dotyku, s³uchu, wêchu oraz na smaku.

Fale Beta dominuj± w normalnym stanie czuwania ¶wiadomo¶ci, w chwili, gdy uwaga cz³owieka jest skierowana jest na procesy poznawcze oraz na ¶wiat zewnêtrzny.

Poziom ten bardzo szybko jest aktywowany chwilach, gdy w umy¶le pojawia siê jaki¶ stan pogotowia czy alarmu, w chwilach zaniepokojenia, gdy zaanga¿uje siê go do rozwi±zywania problemów, podczas podejmowania istotnych decyzji, w procesach informacyjnych itp.

Przewa¿nie na tym poziomie umys³u, ludzie zdaj± egzaminy, przejawiaj± aktywno¶æ sportowa, analizuj± i przetwarzaj± informacje, gdy potrzebuj± osi±gn±æ wy¿sze poziomy koncentracji.

Tak jak stare przys³owie pszczó³ mówi, ¿e kota mo¿na zag³askaæ, to miej te¿ na uwadze to, ¿e zbyt d³ugie przebywanie na tym poziomie mo¿e powodowaæ problemy takie jak zwiêkszone napiêcie miê¶ni, podniesienie ci¶nienia krwi, mog± nawet pojawiæ siê stany, niepokoju, gniewu a w skrajnych przypadkach nawet agresji.

Gdyby¶my metaforycznie przyrównali poszczególne poziomy umys³u i szukali odniesienia w codziennym ¿yciu. To poziom beta to taki czwarty bieg w samochodzie oczywi¶cie, je¶li auto jest wyposa¿one w skrzynie manualn±.

Poziom ALFA (czêstotliwo¶æ 14-7 Hz) poziom powi±zany z relaksacja, wizualizacj±, kreatywno¶ci±.

Nie wiem czy znany jest Ci fakt, ¿e Ziemia, na której ¿yjemy, rezonuje w³a¶nie na poziomie czêstotliwo¶ci Alfa. Gdy cz³owiek celowo, b±d¼ te¿ spontanicznie osi±gnie ten poziom cz³owiek fizycznie i psychicznie czuje siê lepiej, jest od¶wie¿ony ( i ten akurat kontekst nie ma ¿adnego zwi±zku z higien±), jest dostrojony do naturalnego rytmu Ziemi.

To, co mo¿e scharakteryzowaæ ten poziom to pasywno¶æ, relaks, ¿adnych zmartwieñ, lêków czy frustracji. To podwy¿szona kreatywno¶æ, lepsza intuicja, wgl±d do wewn±trz siebie, poszerzenie ¶wiadomo¶ci, to g³êbokie procesy poznawcze oraz regeneracja organizmu.

Przeprowadzanie æwiczeñ relaksacyjnych z wykorzystaniem tego poziomu umys³u bardzo fajnie pomaga w walce ze stresem, którego w dzisiejszych czasach jest tak wiele. Ten poziom jest jakby bram±, po przej¶ciu której bêdziesz mieæ okazjê osi±gniêcia bardzo g³êbokich stanów umys³u. Ten poziom to „trójka” w naszej skrzyni biegów.

Poziom THETA (czêstotliwo¶æ 7-4 Hz) poziom powi±zany z medytacj±, intuicj±

Ten poziom to co¶ z pogranicza jawy i snu. Cz³owiek pozostaj±cy w tym stanie umys³u jest mo¿na powiedzieæ bardziej wyczulony i bardziej otwarty na otrzymywanie informacji p³yn±cych spoza naszej ¶wiadomo¶ci. Mog± one doprowadziæ do bardzo g³êbokich stanów medytacyjnych czy transowych, czêsto po³±czonych z uczuciem „p³ywania”, a poniewa¿ jest to do¶æ rozleg³y stan umys³u, mo¿na mieæ wra¿enie, takie jakby umys³ wyszed³ poza Twoje fizyczne cia³o.

Pojawia siê wtedy, gdy wiêkszo¶æ ludzi zasypia, gdy prowadzona jest g³êboka medytacja, gdy aktywno¶æ mózgu zwalnia prawie do punktu, w którym zasypiamy.

Poziom THETA doskonale sprawdza siê w czasie nauki metod± „superlearning”, gdy programujemy swój umys³, podczas autohipnozy, do zwiêkszania kreatywno¶ci, przy redukcji stresu, podczas do¶wiadczeñ z odzyskiwaniem zgubionych wspomnieñ, czy te¿ podczas do¶wiadczeñ zwi±zanych z postrzeganiem pozazmys³owym. THETA to nasz drugi bieg.

Poziom DELTA (czêstotliwo¶æ 4-0,5Hz) poziom zwi±zany ze snem, uzdrawianiem oraz od³±czon± ¶wiadomo¶ci±

Delta jest poziomem dominuj±cym w trakcie g³êbokiego snu, gdy kto¶ starci przytomno¶æ albo jest w stanie ¶pi±czki. Na tym poziomie nastêpuj± procesy samoleczenia. Równie¿ s± bardzo du¿e szanse na uzdrowienie organizmu w chwili, gdy potrafisz ¶wiadomie, efektywnie i konstruktywnie kontrolowaæ ten poziom. Korzystanie z tego poziomu podczas rozwi±zywania problemów, czyni to zadanie ³atwym, szybkim oraz pozbawionym z³ych decyzji.

Badania naukowe wykaza³y, ¿e ludzie korzystaj±cy z dobrodziejstwa tego stanu umys³u maj± wiêksz± zdolno¶æ do szybszego powrotu do zdrowia, lepszej kontroli procesów zwi±zanych z ci¶nieniem krwi, trawieniem i prac± uk³adu miê¶niowego. Maj± zwiêkszon± wydolno¶æ, w wiêkszym stopniu korzystaj± z intuicji, ³atwo osi±gaj± „spokój umys³u”, jeszcze szybciej ucz± siê i sobie przypominaj±.

Poziom DELTA jest niczym radar poszukuj±cy rozwi±zañ, na najg³êbszych poziomach umys³u w chwili, gdy nie mo¿emy czego¶ zrozumieæ w sposób ¶wiadomy. Delta sprzyja intuicji, dostraja do wspó³odczuwania, u³atwia instynktowne postrzeganie rzeczywisto¶ci.

Gdyby by³o tak, ¿e potrafisz odczytywaæ my¶li innych ludzi, b±d¼ pewien lub pewna, ¿e Twoja dominuj±c± czêstotliwo¶ci± jest czêstotliwo¶æ Delta.

Pozdrawiam.

Jacek


P.S. Je¶li dobrze siê ws³uchasz to we wszystkich nagraniach, które znajdziesz na naszej stronie byæ mo¿e us³yszysz takie charakterystyczne buczenie. I nie s± to mój drogi zak³ócenia. To po prostu synchronizator fal mózgowych, dziêki któremu, szybciej i ³atwiej mo¿esz siê uczyæ.

http://zssr.eu/index.php/artykuly/czestotliwosci-pracy-mozgu/


Tytu³: Odp: Jak działa nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: barneyos Luty 22, 2012, 12:58:11
I właśnie na tej zasadzie działają programy Hemi-Sync z The Monroe Institute.
Chodzi o osiągnięcie stanu "Ciało uśpione umysł obudzony", poprzez dostarczenie do słuchacza muzyki o odpowiedniej częstotliwości i wprowadzenie mózgu w "odpowiedni nastrój".

Wówczas następuje wrażenie oddzielenia - jestem Ja (moje myśli,mój umysł) oraz osobno moje ciało.


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: songo1970 Luty 22, 2012, 13:23:04
wrzuci³em ten art. jako w nawi±zaniu do kwantowego/spl±tanego internetu o którym pisze east,-
oraz koñcówka "Je¶li dobrze siê ws³uchasz to we wszystkich nagraniach, które znajdziesz na naszej stronie byæ mo¿e us³yszysz takie charakterystyczne buczenie. I nie s± to mój drogi zak³ócenia. To po prostu synchronizator fal mózgowych, dziêki któremu, szybciej i ³atwiej mo¿esz siê uczyæ."
do w±tku pt. "szum w uszach".


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: east Luty 22, 2012, 15:59:31
Dziêki songo.
Trzeba by przyjrzeæ siê tym czêstotliwo¶ciom bli¿ej, bo wyja¶niaj± bardzo wiele kwestii.
Zw³aszcza w kwestii tego "buczenia w tle" . Jeste¶my bowiem zanurzeni w oceanie fal, a nawet sami "sk³adamy siê" z nich. Z tego co ja siê orientujê, to one s± "mow±" naszych cia³ i ostatecznie - ca³ego Wszech¶wiata. St±d taka moc modlitwy ¶piewanej, wczuwania siê w transowe wibracje , medytacje  itd.

"Kwantowy internet" mo¿na rozpatrywaæ jako rzeczywisto¶æ opart± w swoich podstawach na prawach falowych. W ka¿dym razie falowa teoria materii lepiej -bo bardziej naturalnie jak dla mnie - wyja¶nia "kwantowe" dziwno¶ci. Równie¿ wyja¶nia syntezjê - widzenie d¼wiêków, smakowanie kolorów , widzenie s³ów....

btw
Na podstawie teorii falowej  w laicki sposób wyja¶ni³bym kwantowe "spl±tanie"

Wyobra¼my sobie falê sinusoidaln± o okre¶lonych parametrach. Przeplata ona siê z nieskoñczon± ilo¶ci± innych fal , poprzetykanych ze sob± tak, jak nici w kolorowym, przepiêknym dywanie (arrasie). Patrz±c z pewnej odleg³o¶ci na dywan widzimy ¶ci¶le okre¶lone kszta³ty, które wydaj± nam siê solidne i niezmienne. I teraz nagle jedna z tych nici-fal , zmienia swoj± charakterystykê (na wszystkich swoich odcinkach ) na przyk³ad zmieniaj±c zakres drgañ co natychmiast odzwierciedla siê wszêdzie i na ca³ej d³ugo¶ci tej fali-nici (ci±gn±cej siê w nieskoñczono¶æ) - zmieniona fala w odzwierciedla siê natychmiast w ca³ym obrazie ca³ego dywanu i widzimy ju¿ na nim co innego.

W naszym przyk³adzie dywan jest plecionk± na planie dwóch wymiarów, ale fale "tkaj±ce" rzeczywisto¶æ rozchodz± siê w trójwymiarowej przestrzeni we wszystkich kierunkach przenikaj±c siê wzajemnie tak, ¿e praktycznie nigdzie nie ma wolnej przestrzeni. Zmiana jednej z nich zachodzi nie tylko w ca³ej przestrzeni, ale te¿ oddzia³uje na s±siednie. Tak móg³by wygl±daæ trójwymiarowy hologram.

I teraz wyobra¼ sobie, ze posiadasz mo¿lwo¶æ zmiany czêstotliwo¶ci choæby jednej tylko nitki .... bo jej charakterystyka jest taka, jak charakterystyka my¶li.


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: songo1970 Luty 22, 2012, 16:09:27
wszystko w ostatnim czasie ulega zmianie/transformacji, tj. czêstotliwo¶æ Schumana, energia nap³ywaj±ca z przestrzeni kosm., albo wrêcz odwrotnie,-
to my-Ziemia p³yniemy w te rejony o zwiêkszonej energii, oraz odpowied¼ j±dra naszej planety na te zew. energie.
To wszystko oraz obserwowane zmiany w ekosystemie karze s±dziæ, ¿e równie¿ my/nasze org., w tym nas mózg mo¿e ewoluowaæ do wy¿szych niewykorzystywanych do tej pory czêstotliwo¶ci swojej pracy, co pozwoli na nowe nieznane do tej pory mo¿liwo¶ci u¿ywania tych czêstotliwo¶ci. ;)

buczenie mo¿e byæ objawem ci±g³ego dostrajania siê do zmieniaj±cych siê warunków zew./czêstotliwo¶ci..?


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Dariusz Kwiecieñ 01, 2012, 20:52:42
30 ciekawych faktów na temat mózgu

Czy wiesz ju¿ wszystko o najgenialniejszym organie na ¶wiecie?

(http://www.eioba.org/files/user25898/a169594/obrazki1-2.jpg)

Mózg jest g³ównym organem ludzkiego cia³a. Co wiêcej, nasz mózg jest najbardziej skomplikowanym i z³o¿onym na ¶wiecie. Jego znaczenie zosta³o zauwa¿one ju¿ w staro¿ytno¶ci, kiedy to Hipokrates w 400r. p.n.e odkry³, ¿e mózg odgrywa wa¿n± rolê w odczuwaniu i inteligencji. Dzisiaj wszyscy rozumiemy, jak kluczowe funkcje pe³ni mózg. Jednak wiele osób nie wie o nim zbyt du¿o, dlatego przygotowa³am 30 ciekawych faktów.

 

1. Mózg sk³ada siê w 75% z wody.

2. We wczesnym okresie ci±¿y, neurony u dziecka rozwijaj± siê z prêdko¶ci± 250.000 na minutê.

3. Ka¿dy cz³owiek ma nieznaczn± wadê wzroku. Jednak nasz mózg jest w stanie j± „zamaskowaæ”, tak aby¶my widzieli normalnie. Do pewnego stopnia nawet astygmatyzm pozostaje bezobjawowy!

4. Mózg zu¿ywa od 10 do 25 watów mocy podczas fazy czuwania. To wystarczaj±co du¿o, aby roz¶wietliæ ¿arówkê.

5. Niska temperatura wyd³u¿a czas, który mózg jest w stanie wytrzymaæ bez tlenu. Dlatego osoby, które topi³y siê w zimnej wodzie mog± byæ przywracane do ¿ycia nawet po 30 minutach (lub wiêcej) bez uszkodzeñ mózgu.

6. Mózg wa¿y tylko 2,5% masy cia³a, a zu¿ywa a¿ 20% energii produkowanej przez organizm i otrzymuje 30% krwi.

7. Informacje docieraj± do mózgu z prêdko¶ci± 100 megabajtów na sekundê.

8. Neurony tworz± siê w mózgu przez ca³e ¿ycie. Ich ilo¶æ zale¿y od aktywno¶ci umys³owej.

9. W mózgu nie ma receptorów bólowych, dlatego mózg nie mo¿e odczuwaæ bólu.

10. Wielko¶æ mózgu nie ma wp³ywu na jego sprawno¶æ.

11. Ludzki mózg jest najgrubszym narz±dem w organizmie. Mo¿e siê sk³adaæ z 60% t³uszczu!

12. Informacja mo¿e byæ przekazywania z prêdko¶ci± 0,5 metra na sekundê (najwolniej) lub z prêdko¶ci± 120 metrów na sekundê (najszybciej).

13. Dzieci, które przed ukoñczeniem 5 roku ¿ycia ucz± siê dwóch jêzyków, jako doro¶li maj± wiêcej (gê¶ciej) szarych komórek.

14. Nie jest prawd±, ¿e ludzie wykorzystuj± tylko 10% mo¿liwo¶ci mózgu. Ka¿da czê¶æ mózgu ma okre¶lon± funkcjê.

15. Jeszcze do niedawna naukowcy uwa¿ali, ¿e szum w uszach spowodowany by³ mechanik± uch±. Jednak nowsze dowody wskazuj±, ¿e ten szum powoduje mózg.

16. Za ka¿dym razem, gdy próbujesz sobie co¶ przypomnieæ lub wpada Ci do g³owy jaka¶ my¶l, tworzysz nowe po³±czenie w mózgu.

17. Wspomnienia wywowo³ane przez zapach oddzia³uj± silniej emocjonalnie. Dlatego wydaje siê, ¿e zapach jest najlepszym z wyzwalaczy pamiêci.

18. Zareagowanie ¶miechem na ¿art nie jest zadaniem ³atwym, bo wymaga uaktywnienia piêciu ró¿nych obszarów mózgu.

19. W 2002 roku w Ameryce pewnej 7-letniej dziewczynce usuniêto lew± pó³kulê mózgu. By³o to konieczne. Po operacji spodziewano siê, ¿e dziecko bêdzie upo¶ledzona oraz bêdzie mia³a problemy z komunikacj±. Nic bardziej mylnego! Dziewczynka jest niemal ca³kowicie normalna. Co wiêcej, pos³uguje siê dwoma jêzykami!

20. Mózg sk³ada siê ze 100 miliardów neuronów.

21. Na ka¿dy neuron “przypada” od 1000 do 10000 synaps.

22. Badania nad ¿onglerk± wykaza³y, ¿e ¿onglowanie powoduje zmiany w mózgu ju¿ po 7 dniach æwiczeñ.

23. Mózg Einsteina by³ zbli¿ony wielko¶ci± do innych ludzkich mózgów. Natomiast w obszarze, który jest odpowiedzialny za matematykê i percepcjê przestrzenn±, jego mózg by³ wiêkszy o 35% ni¿ u przeciêtnych ludzi.

24. 750ml krwi jest pompowanych do mózgu w ka¿dej minucie.

                                                                                             13          16
25. Szacuje siê ¿e ludzki mózg ma moc obliczeniow± pomiêdzy 10     , a 10      operacji na sekundê.

26. 60% chorób jest spowodowanych przez czynniki psychologiczne.

27. ¦rednia waga mózgu doros³ego mê¿czyzny to 1375 gramów. Za¶ mózg doros³ej kobiety wa¿y oko³o 1275 gramów.

28. Ka¿dego dnia w naszej g³owie pojawia siê a¿ 70 000 my¶li!

29. W ci±gu pierwszego roku ¿ycia mózg noworodka ro¶nie trzykrotnie.

30. Osoby, które s± leworêczne lub oburêczne maj± o 11% wiêcej cia³a modzelowatego (inaczej spoid³o wielkie mózgu, które ³±czy ze sob± obie pó³kule) ni¿ osoby praworêczne.


Zaskoczony? Ja bardzo. Szczególnie danymi statystycznymi i wielko¶ci± liczb. A Ciebie co najbardziej zdziwi³o?

¼ród³o:  www.magdabednarczyk.uniinfo.pl

http://www.eioba.pl/a/3muy/30-ciekawych-faktow-na-temat-mozgu




Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Linda Kwiecieñ 07, 2012, 07:44:37
 :)

Najcichsze miejsce ¶wiata


(http://img811.imageshack.us/img811/5271/komoraanraulddesseincc3.jpg)

Stare polskie przys³owie mówi, ¿e mowa jest srebrem, a milczenie z³otem. Narzekamy na poziom ha³asu w miastach czy w miejscach pracy, coraz czê¶ciej projektowanych jako tzw. „open space’y”. Okazuje siê jednak, ¿e przebywanie w ciszy absolutnej jest dla cz³owieka nie do zniesienia.



W Laboratorium Orfielda w Minneapolis w USA znajduje siê bardzo dziwne pomieszczenie. Wed³ug zapisu z ksiêgi Rekordów Guinnessa, poch³ania ono 99,9 proc. d¼wiêków, stanowi±c najcichsze miejsce na Ziemi. Umo¿liwia to specjalna konstrukcja ¶cian, pod³ogi i sufitu, która wyg³usza oraz poch³ania promieniowanie elektromagnetyczne.

Idealne wyg³uszenie umo¿liwiaj± betonowe mury o grubo¶ci 30 cm, pokrycie z w³ókna szklanego i stali oraz specjalne kliny, wystaj±ce ze ¶cian pod ró¿nymi k±tami. Osoba znajduj±ca siê wewn±trz tego pomieszczenia nie us³yszy niczego prócz… d¼wiêków wydawanych przez swoje cia³o.

Jak mówi twórca komory Steven Orfield, przebywanie w niej jest ponad ludzkie si³y. Choæ wydaje siê to nieprawdopodobne, brak jakichkolwiek docieraj±cych bod¼ców stanowi jedn± z najokrutniejszych tortur

Co siê dzieje z cz³owiekiem w ciszy?

Po kilku minutach przebywania wewn±trz takiej komory s³uch adaptuje siê do ciszy. Jednak brak mo¿liwo¶ci skupienia uwagi na jakimkolwiek d¼wiêku jest dla mózgu sytuacj± nienormaln±, cz³owiek zaczyna byæ rozdra¿niony. Nastêpnie przystosowanie s³uchu siê pog³êbia i s³yszalne staj± siê d¼wiêki, których dotychczas nie byliby¶my w stanie us³yszeæ, gdy¿ zag³usza³y je inne, naturalne odg³osy. Jednak, gdy z ka¿d± kolejna minut± do ¶wiadomo¶ci cz³owieka dociera, ¿e s³yszy bicie w³asnego serca, a nawet pracê p³uc, zaczyna on wpadaæ w panikê. Po up³ywie oko³o pó³ godziny cz³owiek nie jest w stanie utrzymaæ siê na w³asnych nogach i musi usi±¶æ, zaczynaj± siê halucynacje. Rekord ¶wiata w przebywaniu w tej komorze wynosi… 45 minut.

W³a¶ciwym celem budowy komory bezodbiciowej s± eksperymenty akustyczne. Obecnie g³ównie testuje siê w niej nowe urz±dzenia takie jak telefony, komputery, drobny sprzêt AGD czy samochody. Mo¿liwy jest w nich precyzyjny pomiar emisji fal elektromagnetycznych oraz poziomu g³o¶no¶ci.

Niezwyk³e oddzia³ywanie ekstremalnej ciszy na cz³owieka zainteresowa³o tak¿e naukowców z innych dziedzin. Ze wzglêdu na podobieñstwo warunków akustycznych w komorze i w kosmosie, czêsto s± w niej badani astronauci. Eksperci NASA testuj± w niej wytrzyma³o¶æ osób przygotowuj±cych siê do misji kosmicznych, ich sposoby radzenia sobie z cisz±, a tak¿e badaj±, po jakim czasie wyst±pi± u nich halucynacje.

Sam Orfield przyznaje, ¿e opuszcza pomieszczenie maksymalnie po 30 minutach. Nie jest w stanie znie¶æ „ha³asu” swojej zastawki serca.
                                                                           :)


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: east Kwiecieñ 07, 2012, 12:20:07
Super sprawa.
Ale trzeba zdaæ cobie sprawê, ¿e to , co s³yszy to nie s± uszy, lecz mózg. Natomiast interpretacji d¼wiêków nie czyni mózg, lecz umys³.
Eksperyment polegaj±cy na przebywaniu w takim pomieszczeniu to w istocie rzeczy eksperyment na temat tego, czy umys³ mo¿e przebywaæ - i jak d³ugo -  sam ze sob± :D
Kiedy ¿aden d¼wiêk nie podlega interpretacji pojawia siê niepokój, a umys³ zaczyna tworzyæ historyjki - halucynacje - by siê czym¶ zaj±æ. Rozpoznanie tego fenomenu to rozpoznanie iluzorycznego kontrolera, który tkwi w umy¶le.
To on - ten kontroler JA -  zmusza do ucieczki z komory. Tak silnie trzyma cz³owieka za "jaja". ;)


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Lucyfer Kwiecieñ 07, 2012, 15:24:17
Cytat: east
To on - ten kontroler JA

Ja nie jest kontrolerem

Jeste¶ ¶wiadomy wyborów dopiero po 6 sekundach  ;D

http://www.youtube.com/v/Pz_TTIjKqJ8?version=3&


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: east Kwiecieñ 07, 2012, 19:13:39
@Lucyfer  :)   Â¶wietny film .
W³a¶nie siê rozchodzi o to, ¿e ¿adnego kontrolera - którego uznajemy za "JA" -  NIE MA . "Kontroler" to iluzja. Bardzo silna ,ale jednak iluzja.
Zabawne jest to, ¿e autora filmu "zszokowa³o" nie to, ¿e my¶li pojawiaja siê w g³owie zanim on ¶wiadomie je podejmie, tylko to, sk±d JEGO mózg wiedzia³ co ON pomy¶li hehehe. To ca³y czas jest podej¶cie od strony JA.

Prêdzej ludzie uznaj± to  za podró¿e w czasie ni¿ przyznaj±, ¿e JA nie istnieje hehehe ...


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Lucyfer Kwiecieñ 07, 2012, 22:06:19
Cytat: east
Prêdzej ludzie uznaj± to  za podró¿e w czasie ni¿ przyznaj±, ¿e JA nie istnieje hehehe ...

Ludzie siê nie myl±  ;D

http://www.youtube.com/v/THFgmVNuzvw?version=3&





Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: east Kwiecieñ 08, 2012, 10:15:45
Zatem - kolektywnie podtrzymuj± iluzjê ? hhmhmhm 

http://www.youtube.com/watch?v=YrxFAmYlApQ&feature=player_embedded

Co¶ w tym jest. Do transformacji ustrojowej 1989 r( przyjmijmy t± datê umownie ) podtrzymywali¶my kolektywnie iluzjê PRL. Po transformacji zaczê³o siê liczenie Rzeczypospolitych ;) - kolejnych umów kolektywnych. Zmieni³o siê prawo ,zmieni³y przepisy, powsta³y nowe ( VAT na przyk³ad ) , by "Wszystkim ¿y³o siê lepiej " i te rzeczy, które wcze¶niej nie istnia³y inaczej ni¿ w sferze pomys³ów nagle sta³y siê obowi±zuj±c± norm± - podtrzymywan± kolektywnie.
Norma jest faktem, ale czy jest niepodwa¿alnie istniej±cym fizycznie bytem ?
Przekonania równie¿ ,jak siê wydaje, istniej±. Projekty, które istniej± "w g³owie" s± przenoszone na deskê kre¶larsk± architekta , a potem realizowane s± w fabrykach i powstaje rzecz. By³a tylko konceptem, niczym, iluzj±, a teraz o to mo¿na dotkn±æ, pomacaæ ..... Wydaje siê , ¿e oto jest dowód na istnienie JA . Tylko, ¿e nauka wykaza³a ju¿ i¿ tego, co wydaje siê , ¿e jest tward± materi± , tego nie ma . Wydaje nam siê ¿e dotykamy podczas gdy s± to tylko wra¿enia dotyku , si³y odpychania elektrycznego. Tam "w ¶rodku" atomu 99,999999% nie ma niczego. Jest szaleñczy ruch, drgania fal "tworz±cych" cz±steczki materii. Wzajemne oddzia³ywania wibruj±cych strun/fal z wystarczaj±co odleg³ej perspektywy wydaj± siê tworzyæ jednolit± powierzchniê podobnie jak z lotu ptaka ocean wydaje siê jednolit±, p³ask± tafl± wody, ale z wysoko¶ci kilku metrów nic nie wydaj siê byæ p³askie, a odwrotnie - wszêdzie widaæ fale , za³amania, nieustaj±c± dynamikê wody w ruchu.
Czemu ¶wiat rzeczy mia³by byæ opisany prawami obowi±zuj±cymi wy³±cznie "tam na zewn±trz" ,a ju¿ w g³ownie nie ?


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Lucyfer Kwiecieñ 08, 2012, 12:46:32
Cytat: east
Tam "w ¶rodku" atomu 99,999999% nie ma niczego. Jest szaleñczy ruch, drgania fal "tworz±cych" cz±steczki materii. Wzajemne oddzia³ywania wibruj±cych strun/fal

Cytat: east
Czemu ¶wiat rzeczy mia³by byæ opisany prawami obowi±zuj±cymi wy³±cznie "tam na zewn±trz" ,a ju¿ w g³ownie nie ?

(http://3.bp.blogspot.com/_2GqsLLzMJ9M/TUssBAGm9-I/AAAAAAAAABU/0N0ydZIYCRg/s1600/brain-cell-universe-1.jpg)

http://www.youtube.com/v/qzpguwiCn98?version=3&

Cytat: Jerzy Dora
Kiedy Plazma zaczyna umieraæ, ona szuka pomocy i siê zaczyna s³uchaæ tego kto j± ¿ywi

Cytat: east
Co¶ w tym jest. Do transformacji ustrojowej 1989 r( przyjmijmy t± datê umownie ) podtrzymywali¶my kolektywnie iluzjê PRL. Po transformacji zaczê³o siê liczenie Rzeczypospolitych Mrugniêcie - kolejnych umów kolektywnych. Zmieni³o siê prawo ,zmieni³y przepisy, powsta³y nowe ( VAT na przyk³ad ) , by "Wszystkim ¿y³o siê lepiej " i te rzeczy, które wcze¶niej nie istnia³y inaczej ni¿ w sferze pomys³ów nagle sta³y siê obowi±zuj±c± norm± - podtrzymywan± kolektywnie.


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: chanell Czerwiec 11, 2012, 11:52:38
Niesamowite ,ale przeczyta³am bez trudu :)


(http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/182357_402097226499458_45076399_n.jpg)



Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Fair Lady Czerwiec 11, 2012, 12:21:14
To wlasnie rodzaj pisma akomodacyjnego, o ktorym pisalam w moim watku o oku.

Ciekawe jest tez cwiczenie takie:

zielony czerwony  niebieski zolty

Wystarczy tylko szybko przeczytac;)


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: songo1970 Czerwiec 11, 2012, 12:47:49
..wiadomo nie od dzi¶, ¿e obraz który "widzi" nasz mózg- czyli znowu kto?,-
Ja, ego?- jest generowany, a nie widziany wprost w 100%, nawet nieostry i z zaciemnionymi polami jest w czasie rzeczywistym uzupe³niany przez nasz wêglowy komputerek i podawany na tacy ;)
Pytanie czy to wynik tylko do¶wiadczeñ z autopsji, czy komputerek ma wgrane odpowiednie oprogramowanie jeszcze przed narodzinami??

..a mo¿e obraz "rzeczywisto¶ci" swoj± drog±, a nasz odbiór swoj± i nawet siê nie pokrywaj± w pe³ni  :-\


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: arteq Czerwiec 11, 2012, 13:00:41
Chanell, ten temat by³ juz poruszany na tym forum. Wskazywa³em wtedy, ¿e mozna w ten sposób przeczytaæ bez problemu specjalnie spreparowany tekst, a nie dowolny...


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Fair Lady Czerwiec 11, 2012, 13:00:42
Ja mysle, ze jest tak - niby 10% dzialania zmyslowego postrzegamy, a na reszcie pracuja "inni". Te centra informatyczno-energetyczne, to nie biurowce z celami i uwiazanymi pracownikami przed monitorami, :) tylko wlasnie MY!
Ale nie wszyscy, tylko czesc.
To sie nazywa praca na rdzeniach. Chodzi o szybkosc przeplywu informacji. A rowniez o szybkosc dokonywania wyboru.
Cala ta "zabawa" w szybkie postrzeganie i przetwarzanie jest po to, aby ktos z kims mogl wygrac. Korporacje.


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Fair Lady Lipiec 16, 2012, 09:01:21
Nasz "mozg" dziala tak, jakie mu sie dane do przetwarzania poda. Jesli ciagle bedzie sie sluchac zastraszania, to nasz mozg bedzie kreowal horrory. To maszyna przetwarzajaca dane. Mozg to nie dusza.


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: PHIRIOORI Lipiec 16, 2012, 10:52:11
Wniosek z tego prosty,
zaprzestajesz podawaæ Waszemu mozgowi zastraszanie - i Wasz mozg nie kreuje horrorów.


Skoro ich nie kreuje - nie le¿± one w sferze postrzegania.


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: ptak Lipiec 16, 2012, 11:23:27
Cytat: Phirioori
Wniosek z tego prosty,
zaprzestajesz podawaæ Waszemu mozgowi zastraszanie - i Wasz mozg nie kreuje horrorów.

Skoro ich nie kreuje - nie le¿± one w sferze postrzegania.

A mo¿e te wewn±trzmózgowe horrory, to szczepionka na horrory zewnêtrzne?
Autosymulacja dla nabycia odporno¶ci w³asnej? A jednocze¶nie recykling „¶mieci mentalnych” ?  ;)


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: east Lipiec 16, 2012, 11:37:59
oto czego mózg (poprzez oczy) nie zobaczy, a kamera uchwyci i odda piêkno ¿e a¿ zachwyt fal± przyp³ywa wzruszenia na jakim to cudownym , kosmicznym okruszku ¿ycie siê dzieje  ...

http://www.youtube.com/v/y1hDUIyRnl4?version=3&amp;hl=pl_PL"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param>

Jeden z amerykañskich mi³o¶ników nieba zrobi³ film, na którym widaæ Drogê Mleczn±, meteory, a nawet zorze polarne. Bran¿owy portal Space.com jest pod wra¿eniem.

Wspania³e wideo zatytu³owane jest "Temporal Distortion" ("Rozszczepienie czasu"). Jego autorem jest astrofotograf Randy Halverson. "To, co widzisz na filmie, jest prawdziwe, ale nie mo¿na tego zobaczyæ go³ym okiem" - napisa³ na swojej stronie. "To wynik 20-30 sekundowych ekspozycji i wielu godzin monta¿u".

Nagranie powstawa³o jesieni± 2011.
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/556550,Zobacz-spektakularne-wideo-milosnika-astrofotografii


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Fair Lady Lipiec 16, 2012, 12:13:51
Mam tez piekny atlas o "kosmosie" ;), super fantastyczna gra kolorow, prawie jak u impresjonistow. Hi, hi, hi  8)


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Fair Lady Sierpieñ 22, 2012, 11:42:20
Dedykuje Lucyferowi -//kontynuacja mysli z watku o Rodos...//

http://youtube.com/v/vA1HkIuSTeY

Ciekawa jestem, czy ktos mial juz doswiadczenia z aktywacja bars?


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: songo1970 Listopad 19, 2012, 10:44:51
Daniel Wolpert: Po co tak naprawdê nam mózg

 Czas 20 minut.
http://www.youtube.com/watch?v=7s0CpRfyYp8 (http://www.youtube.com/watch?v=7s0CpRfyYp8)
 Czy wiedzia³e¶ ¿e istnieje zwierze które trawi w³asny mózg?

 Neurobiolog Daniel Wolpert wychodzi od zaskakuj±cej przes³anki: mózg ewoluowa³ nie po to, by my¶leæ lub czuæ, ale po to, by kontrolowaæ ruch. W tym zabawnym, bogatym w dane wyk³adzie daje on nam wgl±d w to, jak mózg odpowiada za gracjê i zrêczno¶æ ludzkich ruchów.

PS. mo¿na w³±czyæ napisy i t³umacza.
i jeszcze tu: http://torrenty.org/torrent/741309 z napisami!


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: arteq Listopad 19, 2012, 11:39:51
Hmmm... wobec tego po co cz³owiekowi a¿ tak du¿y mózg? Skoro wiele zwierz±t ma wcale nie gorsz± synchronizacjê ruchów a mózgi znacznie, znacznie mniejsze...


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: songo1970 Listopad 19, 2012, 11:47:19
Hmmm... wobec tego po co cz³owiekowi a¿ tak du¿y mózg? Skoro wiele zwierz±t ma wcale nie gorsz± synchronizacjê ruchów a mózgi znacznie, znacznie mniejsze...

zapytaj s³onia ;)


Tytu³: Odp: Jak dzia³a nasz mózg...
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kate Listopad 19, 2012, 14:11:38
Jeszcze do niedawna wewnêtrzny ¶wiat naszego mózgu by³ tak samo tajemniczy, jak ¶wiat kwantowy wewn±trz atomów. W latach 80-tych i 90-tych dwudziestego wieku naukowcy dokonali ogromnego postêpu w dziedzinie technik pozwalaj±cych monitorowaæ jego pracê. Rozwinêli takie metody jak: MRI (Magnetic Resonance Imaging), PET (Positron Emission Tomography), SPECT (Single Proton Emisssion Computed Tomography) czy MEG (Magnetoencephalography). Dziêki temu mo¿liwe jest dzisiaj obserwowanie pracy mózgu w czasie rzeczywistym.
 
Naukowcy oceniaj±, ¿e 98 % tego, co wiemy dzi¶ o pracy naszego mózgu zosta³o odkryte w okresie ostatnich 10 lat. Co wiêcej. Okaza³o siê, ¿e w gruncie rzeczy 80% tego, co my¶leli¶my, ¿e wiemy o jego pracy by³o nieprawd±.
 
Nasz mózg jest najbardziej skomplikowan± i najpotê¿niejsz± maszyn± ¶wiata. Sk³ada siê z ok.  100 000 000 000 neuronów, które umo¿liwiaj± dokonywanie kwadryliona operacji na sekundê. ¯eby lepiej zobrazowaæ jego mo¿liwo¶ci, wyobra¼my sobie system telefoniczny obs³uguj±cy ca³± nasz± planetê. Nasz mózg posiada tak± sam± skalê skomplikowania i mo¿liwo¶ci przetwarzania zawart± w … jednej komórce.
 
W czasie, kiedy czytasz ten tekst w ci±gu ka¿dej sekundy w mózgu umiera ok. 10 000 000 komórek i powstaje tyle samo nowych. I to wszystko dzieje siê „samo”, bez jakiejkolwiek kontroli z Twojej strony. Gdyby¶ mia³ napisaæ liczbê pokazuj±c± ilo¶æ wszelkich mo¿liwych kombinacji po³±czeñ pomiêdzy neuronami, jej rozpisanie zajê³oby Ci … 75 lat! Tyle by³oby w niej zer.
 
Nasze cia³o jest skonstruowane, ¿eby traktowaæ mózg, jak króla. Nie ma organu, który otoczony jest lepsz± opiek±. Mózg stanowi ok. 1-2% wagi naszego cia³a, ale poch³ania 20% tlenu, którym oddychamy; 25% przep³ywu krwi; 30% wody, któr± pijemy; 40% sk³adników od¿ywczych dostarczanych przez uk³ad krwiono¶ny. W samym mózgu naczynia krwiono¶ne stanowi± siatkê o d³ugo¶ci ok. 170 000 km.
 
Jego struktura sk³ada siê z ró¿nych „modu³ów”. Ka¿dy z nich wiedzie nas do innej ery w ewolucji cz³owieka: poczynaj±c od najprostszych funkcji, maj±cych na celu nasze przetrwanie, na wyobra¼ni i mo¿liwo¶ciach intelektualnych koñcz±c. Najbardziej prymitywne funkcje kontrolowane s± przez te czê¶ci mózgu, które umieszczone s± w jego centralnej czê¶ci. Najbardziej rozwiniête „modu³y” znajduj± siê w czê¶ci frontalnej i blisko jego powierzchni.
 
Z perspektywy pracy naszego umys³u, funkcjonowanie wszystkich modu³ów mózgu mo¿na podzieliæ na 2 grupy: umys³ ¶wiadomy i umys³ nie¶wiadomy. Czê¶æ ¶wiadoma to ta, dziêki której odczuwamy nasz± woln± wolê, mo¿emy analizowaæ, wnioskowaæ i podejmowaæ decyzje. Jednak¿e czê¶æ ¶wiadoma potrafi dzia³aæ tylko w krótkim okresie czasu. Co wiêcej, jej mo¿liwo¶ci s± ograniczone. W gruncie rzeczy BARDZO ograniczone. Np. nasz ¶wiadomy umys³ ma ogromn± trudno¶æ z zapamiêtaniem wiêcej, ni¿ 6 cyfr lub wiêcej, ni¿ 3 zdarzeñ równocze¶nie. Spróbujmy:
 
492-625-35-86937-7
 
Zas³oñ teraz te liczby i powiedz: czy pamiêtasz ich sekwencjê? Je¶li nie, czy pamiêtasz 6 pierwszych cyfr? Ile by³o wszystkich cyfr w tej sekwencji? Je¶li by³e¶ w stanie odpowiedzieæ na te pytania, to Twoja pamiêæ krótkotrwa³a jest du¿o mocniejsza, ni¿ przeciêtnego cz³owieka. Tak naprawdê cz³owiek traci koncentracjê po ka¿dych 6-10 sekund. A na marginesie, to w³a¶nie dlatego ³amie siê tekst w mniejsze paragrafy. I tak dzieje siê z ka¿d± ksi±¿k±. W przeciwnym razie, ka¿dy czytelnik mia³by k³opot z utrzymaniem koncentracji.
 
A teraz zastanówmy siê, co by by³o, gdyby nasza ¶wiadoma czê¶æ mózgu mia³a byæ odpowiedzialna za wszystkie procesy biochemiczne, które zachodz± w naszym ciele? Gdyby¶my byli ¶wiadomi tych wszystkich operacji i decyzji, które w nas zachodz± w ka¿dej sekundzie, prawdopodobnie eksplodowalibysmy w mgnieniu oka.  A nasz nie¶wiadomy mózg zajmuje siê tym 24 godziny na dobê, 7 dni w tygodniu. I chyba nie zdajemy sobie sprawy jak potê¿na i w gruncie rzeczy nieograniczona jest ta w³a¶nie czê¶æ naszego komputera.

zrodlo:http://rozwojosobisty.wordpress.com/2008/08/30/nasz-mozg-najpotezniejszy-komputer-swiata/


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

opatowek phacaiste-ar-mac-tire gangem wypadynaszejbrygady watahaslonecznychcieni