Tytu³: Odp: Z Wikipedii - o Planecie X Wiadomo¶æ wys³ana przez: arteq Maj 28, 2009, 14:07:09 @Arteq, widze ze pozjada³es wszystkie rozumy, a twoje wywody koñcza na wy¶miewaniu i okpiwaniu rozmówcy. Wiec naprawde nie mamy o czym dyskutowac. Ty masz swoj± wersje ja swoj±, do mojej nie bede cie przekonywaæ. Zalezy ci tylko i wy³acznie na osmieszeniu pch i Samcia, wiec rzeczowa dyskusja nie jest z tob± mozliwa. Pozostañ sobie przy swoich pretensjach, byle zo³dek ci sie nie rozstroi³ z w¶cik³o¶ci - tego zycze. Nie bede cie przekonywac i burzyæ twojego obowi±zuj±cego pogl±du. Ale¿ S³oñce, bardzo chcê aby¶ mnie stara³a siê przekonywaæ do swojej wersji i burzy³a moje pogl±dy, tylko proszê z u¿yciem argumentów. Tak jak ja to czyniê po "drugiej stronie barykady". Racz rówine¿ zauwa¿yæ, ¿e owszem stosujê i ironiê i kpinê [jak np. Ty w ostatnim po¶cie] ale dopiero po podaniu KONKRETNYCH kontrargumentów które to ukazuj± braki w teorii wspó³dyskutanta i to w odniesieniu do tych najbardziej "zagorza³ych". Proszê bardzo - czyñ to i Ty [nota bene dopuszczasz siê tego]. Dlatego zarzut "pozjada³e¶ wszystkie rozumy" jest niczym innym tylko desperack± prób± obrony w³asnego pogl±du kiedy to nie jeste¶ w stanie sprostaæ argumentom. Tak samo jak "wiec naprawde nie mamy o czym dyskutowac" i "Nie bede cie przekonywac i burzyæ twojego obowi±zuj±cego pogl±du" jest niczym innym ucieczk± od dyskusji gdy nie staje Ci pola. Oczywi¶cie masz pe³ne prawo rozmawiaæ lub nie z kim chcesz i jak chcesz, lecz nie ukrywajmy prawdziwych powodów pewnych "niechêci". Cieszy³em siê i by³em pe³en uznania, ¿e podjê³a¶ próbê dyskutowania i obrony wywodów pch, stara³a¶ siê przedstawiaæ argumenty [w przeciwnieñstwie do Kota], niestety koniec jest kiep¶ciutki... Proszê, je¿eli chcesz zakoñczyæ dyskusjê zrób to z honorem, nie uciekaj jak dziecko. Dziekuj±c za troskê zapewniam, ¿e mój ¿o³±dek miewa siê jak najbardziej ok, w¶ciek³o¶ci te¿ nie czujê - jestem spokojny - to nie mi usuwa siê grunt pod nogami. Piszesz, ¿e wtedy grawitacja ogona bêdzie decyduj±c±... kolejna wtopa - bo wtedy to nibiru powinna pod±¿aæ za ogonem a nie na odwrót. Awidziales wogóle Nibiru ze spytam retorycznie? Czy jaki¶ meteoryt jej nie wyprzedza, czy kto¶ wogóle udowodni³ wczesniej ze Nibiru leci pierwsza a za ni± reszta od³amków? Czy ta dyskusja nie jest kompletnie bez sensu? |