Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Kwiecień 06, 2025, 22:49:36


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 ... 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 [22] 23 24 25 26 27 28 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Aborcja - tak/nie?  (Przeczytany 305393 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #525 : Październik 25, 2009, 23:41:20 »

MiaÂłam siĂŞ rozpisywaĂŚ ,ale poprostu brak mi s³ów !!!!!! RĂŞce mi opadÂły, Rafaelo,Janneth popieram wasze wypowiedzi.DoszÂłam do zaskakujÂącego wniosku,ze ktoÂś tu mysli ,Âże za kaÂżdym zbliÂżeniem kobiety z mĂŞÂżczyznÂą moÂżna zajœÌ w ci¹¿ê  Szok Niestety to nie jest takie proste,osobiÂście prĂłbowaÂłam 2 lata ,a mam koleÂżankĂŞ ktĂłra w ciÂąze zaszÂła po 20 latach ma³¿eĂąstwa .
Jak ju¿ pisa³m wczeœniej ,jestem przeciwna aborcji i jednoczeœnie za zabezpieczaniem siê przed niechcian¹ ci¹¿¹
Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            KsiĂŞga Koheleta 3,1
arteq
Gość
« Odpowiedz #526 : Październik 26, 2009, 09:20:25 »

Ale¿ Chanell, oczywiœcie, ¿e za ka¿dym razem jest pewne prawdopodobieùstwo, czyli = mo¿liwoœÌ. Myslê, ¿e wiele nichcianych ci¹¿ jest w³asnie wynikiem "zapominania" o tej mo¿liwoœci.
Zapisane
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #527 : Październik 26, 2009, 09:53:11 »

Ale¿ Artqu oczywiœcie ¿e istnieje taka mo¿liwoœÌ,ale nie chce juz dalszych k³ótni w tym temacie i odp.ci na Pw Uœmiech
Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            KsiĂŞga Koheleta 3,1
kamil771
Gość
« Odpowiedz #528 : Październik 26, 2009, 12:16:29 »

MiaÂłam siĂŞ rozpisywaĂŚ ,ale poprostu brak mi s³ów !!!!!! RĂŞce mi opadÂły, Rafaelo,Janneth popieram wasze wypowiedzi.DoszÂłam do zaskakujÂącego wniosku,ze ktoÂś tu mysli ,Âże za kaÂżdym zbliÂżeniem kobiety z mĂŞÂżczyznÂą moÂżna zajœÌ w ci¹¿ê  :

Co do czego? NapisaĂŚ tylko po to by napisaĂŚ i oÂśmieszyĂŚ-smutne....
Tak samo moÂżna powiedzieĂŚ, ze jeÂżeli sprzedam samochĂłd,zastawie dom,zbiorĂŞ wszystkie oszczĂŞdnoÂści i pĂłjdĂŞ z tym wszystkim pieniĂŞdzmi do kasyna i postawiĂŞ wszystko na jednÂą kartĂŞ to wcale nie oznacza,ze przegram,mogĂŞ przecieÂż wygraĂŚ i to ogromne pieniÂądze.
Owszem to wszystko jest moje i mog¹ zrobiÌ co chce ale czy to jest odpowiedzialne,rozs¹dne zachowanie? Je¿eli jestem sam to pó³ biedy,tylko ja ucierpiê,ale jeœli ktoœ ma ¿onê,dzieci.
Nawet jeÂśli ryzyko kusiÂło,to jednak musi zwyciĂŞÂżyĂŚ zdrowy rozsÂądek.
Ale nie chce juÂż wchodziĂŚ w dÂłuÂższÂą dyskusjĂŞ na ten temat,
pozdrawiam
Zapisane
janneth

Skryba, jakich maÂło


Punkty Forum (pf): 23
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1642



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #529 : Listopad 02, 2009, 17:41:26 »

WyjÂątkowa siÂła przetrwania, partactwo lekarzy czy zwykÂły przypadek?

PrzeÂżyÂła wÂłasnÂą aborcjĂŞ, dzisiaj walczy o obronĂŞ Âżycia poczĂŞtego. SwojÂą osobÂą pokazuje, ile tracimy nie wiedzÂąc kim zostanie nasze dziecko z gĂłry skazujÂąc je na ÂśmierĂŚ.

http://www.wykop.pl/ramka/175772/przezyla-aborcje-dzis-jest-dorosla-kobieta-gianna-jessen
Zapisane

The Elum do grieve
The oak he do hate
The willow do walk
if ye travels late.
Rafaela
Gość
« Odpowiedz #530 : Listopad 02, 2009, 21:05:30 »

To nie jest jedyny przypadek. Widzialam program w telewizji. U kobiety  ciezarnej stwierdzono ze dziecko  jest mongoloidem.
Matka zdecydowala sie na usuniecie ciazy, mimo ze ciaza byla juz bardzo wysoko. Spododowano urodzenie dziecka, pewnie tak jak z ta inna osoba. Matka urodzila dziecko, ktore ozeczono ze jest nie zywe, polozyli zawiniete dziecko w pieluche
w zimnym pomieszczeniu, do odlezenia 3 godzin. Ktoras osoba z personelu uslyszala  glos placzacego dziecka, okazalo
sie ze dziewczynka zyla. Matka nie wziela tego dziecka. Wziela na wychowanie rodzina zastepcza, widzialam tych rodzicow zastepczych. To byla niesamowita historia.

Zapisane
Val Dee
Gość
« Odpowiedz #531 : Listopad 08, 2009, 08:10:31 »

Czy mo¿na stworzyÌ cz³owieka z ciasta dro¿d¿owego albo grudki b³ota? Staraj¹c siê zrozumieÌ argumenty aborcjonistów mo¿na odnieœÌ wra¿enie ¿e jak najbardziej jest to wykonalne. Problem tylko w tym, ¿e przyjmuj¹ oni realnoœÌ takiego procesu, ale nie maj¹ pojêcia jak go przeprowadziÌ. Jest w tym zatem mniej logiki ni¿ w argumentach obroùców ¿ycia powo³uj¹cych siê na, wyœmiewan¹ przez lewicê, religiê.

 

Je¿eli nie mo¿emy mówiÌ o cz³owieku od chwili poczêcia (jak chcieli by aborcjoniœci), uznajemy, ¿e zbiór komórek, który znajduje siê w brzuchu matki, nie ma nic wspólnego z istot¹ ludzk¹, a staje siê ni¹ dopiero po jakimœ czasie. Czy jednak ten zbiór komórek, jest tyle samo wart co ziarna piasku, czy kropla wody? Raczej nie, bo tylko z po³¹czenia plemnika i komórki jajowej mo¿e powstaÌ cz³owiek ( rozró¿nienie cz³owiek i zarodek stosujê na potrzeby przyjêcia terminologii aborcjonistów), jest to zatem, coœ niepowtarzalnego, czego nie mo¿e zast¹piÌ ¿adn¹ inna kombinacja ró¿nych materii. Przez to wydawaÌ siê powinno logiczne, ¿e zarodek powinien mieÌ t¹ sama wartoœÌ co istota ¿ywa, bo bez zarodka, nie mo¿na mówiÌ, póŸniej o cz³owieku. Ka¿dy z nas by³ zarodkiem, gdyby nim nie by³ - nie istnia³by.

 

Nie jest to jednak dla wszystkich jasne, umniejszajÂąc wartoœÌ zarodka, ktĂłry jest tylko zbiorem komĂłrek, nic nie znaczÂących ale z  ktĂłrych powstaje czÂłowiek, trzeba przyj¹Ì, Âże w ktĂłrymÂś momencie do tego zbioru komĂłrek do³¹cza dodatkowa wartoœÌ, ktĂłra czyni z nich czÂłowieka. Nie logicznym bowiem jest, Âże coÂś co niema cech ludzkich, nagle samo z siebie, bez interwencji z zewnÂątrz, je nabywa. Skoro na poczÂątku zarodek nie miaÂłby cech ludzkich to albo mamy doczynienia z jak¹œ interwencjÂą nadprzyrodzonÂą, albo czÂłowiek ma jakiÂś swĂłj sposĂłb.

 

Hmm… moÂże jakieÂś elektrowstrzÂąsy oÂżywiajÂą i czyniÂą z pÂłodu czÂłowieka? Raczej, nie bo przed nastaniem elektrycznoÂści ludzie teÂż siĂŞ rodzili, a nie sÂłyszaÂłem, by kobiety w ci¹¿y chcÂąc urodziĂŚ nowego czÂłowieka wystawiaÂły siĂŞ na dziaÂłanie piorunĂłw.

ZakÂładajÂąc jakieÂś oÂżywienie nic nie znaczÂących komĂłrek, nadanie im cech ludzkich,  juÂż bliÂżej prawdy moÂże byĂŚ judaistyczna opowieœÌ, a aniele, ktĂłry podarowuje duszĂŞ czÂłowiekowi. Skoro bowiem, ze zbioru komĂłrek, nagle powstaje czÂłowiek, naleÂżaÂło by przyj¹Ì, Âże dziaÂła tutaj jakaÂś siÂła nadprzyrodzona. Jak dotÂąd czÂłowiek nie potrafiÂł samemu stworzyĂŚ istoty ludzkiej. A nawet nie potrafi wprowadziĂŚ zmian, ktĂłra istoty juÂż ÂżyjÂącym od larw poczynajÂąc a na rozwiniĂŞtych organizmach ssakĂłw koĂączÂąc, nagle uczyniÂły by w peÂłni Âświadomymi ludÂźmi.

 

Powstanie cz³owieka z plemnika i jajeczka, jest zatem procesem dla cz³owieka nie pojêtym, nad którym œwiadomie nie potrafi zapanowaÌ, niezale¿nie jak bardzo bêdzie rozwijaÌ siê medycyna, zawsze pozostanie tutaj strefa nieodgadniona, przepe³niona czymœ czego nikt racjonalnie nie bêdzie umia³ wyt³umaczyÌ. Oczywiœcie cz³owiek mo¿e przeanalizowaÌ proces rozwoju p³odu ludzkiego od strony technicznej, ale czy mo¿e jednoznacznie wskazaÌ, ¿e na którymkolwiek z etapów, nie mamy do czynienia z kimœ unikatowym, kto nie wa¿ne, czy za 9 czy 8 miesiêcy, ale mo¿e przyjœÌ na œwiat i ¿yÌ jako jeden z nas.

Podchodz¹c zatem do sprawy racjonalnie ciê¿ko przyj¹Ì argumentacje, ¿e p³ód nabiera praw ludzkich od konkretnego momentu. Od samego bowiem pocz¹tku, ju¿ na poziomie dwóch komórek mamy doczynienia z ¿yciem, która predysponowane jest do rozwoju jako cz³owiek. Próby wmówienia nam, ¿e poczêcie, nie jest pocz¹tkiem ¿ycia cz³owieka, ¿e cechy ludzkie nabywa zarodek dopiero po jakimœ czasie, jest tak naiwne jak twierdzenie, ¿e mo¿na cz³owieka ulepiÌ z gliny i przy pomocy magicznych sztuczek o¿ywiÌ.

ArtykuÂł pochodzi stÂąd:
http://www.salon24.pl/category/16,nauka
Zapisane
koliberek33
Gość
« Odpowiedz #532 : Grudzień 04, 2009, 12:39:30 »

тайна рождения  Tajemnica narodzin, czyli bardzo unikalne zdjĂŞcia w tym temacie:

http://news.open.by/health/10731
Zapisane
forrest
Gość
« Odpowiedz #533 : Grudzień 04, 2009, 23:37:49 »

ChciaÂłem przytoczyĂŚ jeden z punktĂłw widzenia tego tematu:
http://www.youtube.com/watch?v=5ntq52dVZaA
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #534 : Grudzień 05, 2009, 10:41:12 »

тайна рождения  Tajemnica narodzin, czyli bardzo unikalne zdjĂŞcia w tym temacie:

http://news.open.by/health/10731

Zapytam nieco prowokacyjnie - od ktĂłrego zdjĂŞcia mamy do czynienia [zdaniem zwolennikĂłw aborcji] z czÂłowiekiem?
Po usuniĂŞciu ktĂłrego zdjĂŞcia/fazy czÂłowiek nadal bĂŞdzie siĂŞ rozwijaÂł?
Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #535 : Grudzień 05, 2009, 22:16:20 »

CzÂłowiek staje siĂŞ osobnÂą jednostkÂą w chwili urodzin.
Do czasu przebywania w obrĂŞbie przyszÂłej matki jest jej czĂŞÂściÂą.
Jestem przeciwnikiem aborcji, ale wyraÂźnie widzĂŞ kiedy embrion staje siĂŞ czÂłowiekiem.


Pozdrawiam - Thotal UÂśmiech
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #536 : Grudzień 06, 2009, 20:51:14 »

Kiedy? Czy istnieje mo¿liwoœÌ wskazania tego w odniesieniu do zdjêÌ z linku?
Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #537 : Grudzień 06, 2009, 21:21:37 »

Embrion staje siĂŞ czÂłowiekiem z chwilÂą pierwszego samodzielnego oddechu.


Pozdrawiam - Thotal UÂśmiech
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #538 : Grudzień 06, 2009, 21:31:35 »

Czyli w przypadku kiedy rodzi siĂŞ - niestety - martwe dziecko to nadal pozostaje embrionem? Albo kiedy dziecko jest wyjmowane poprzez cesarskie ciĂŞcie - bo puls ustaÂł/nie oddycha i trafia do inkubatora z respiratorem to nadal jest embrionem?

Czyli zgodnie z TwojÂą opiniÂą na Âżadnym ze zdjĂŞĂŚ z za³¹cznika nie widzimy czÂłowieka?  Szok A czyje szczÂątki widzimy na materiale za³¹czonym przez Forresta [0:36]? To kogo widzimy, niedÂźwiedzia, ptaka, jabÂłko?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 06, 2009, 21:41:28 wysłane przez arteq » Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #539 : Grudzień 06, 2009, 22:27:15 »

Embrion do koĂąca pozostaje embrionem, przyszÂłym czÂłowiekiem.
Dlaczego zadajesz tak infantylne pytania, gdzie tam widziaÂłeÂś niedÂźwiedzia albo ptaka?
Czy uwa¿asz ¿e embrion ludzki jest czymœ mniej wartoœciowym?, domagasz siê podzia³ów, rozgraniczasz ¿ycie, które granic niema...

Dzieje siĂŞ tak dlatego, bo widzisz tylko ciaÂło fizyczne, zapominasz o duchowym aspekcie czÂłowieczeĂąstwa, ktĂłre Âżyje na wielu poziomach. Nie staraj siĂŞ logicznie rozumowaĂŚ Âżycia, bo nigdy go nie pojmiesz, zawsze stanÂą Ci na drodze koszmary ludzkiego zÂła.



Pozdrawiam - Thotal UÂśmiech
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #540 : Grudzień 07, 2009, 10:16:48 »

Infantylne? Byc moÂże, ale takie wÂłasnie pytania trzeba zadaĂŚ w odpowiedzi na Twoje opinie. Ok, pomiĂąmy w takim razie ostatnie pytanie i racz udzieliĂŚ konkretnej odpowiedzi na pierwsze 3.
Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #541 : Grudzień 07, 2009, 10:56:22 »

Jeœli dziecko jest ju¿ poza cia³em matki, odciêty jest wraz z pêpowin¹ uk³ad krwionoœny, oddechowy i pokarmowy, to jego ¿ycie stanowi indywidualn¹ odrêbnoœÌ. Wtedy zaczyna siê cz³owiek...
OczywiÂście chroni siĂŞ w powÂłoce energetycznej matki (jak mu pozwolÂą lekarze), bo sam ma jeszcze nie wyksztaÂłconÂą.

Uczucia macierzyĂąskie, miÂłoœÌ do nieurodzonego jeszcze dziecka zmuszajÂą nas do myÂślenia jako o peÂłnowartoÂściowym czÂłowieku, kaÂżdy sam musi znaleŸÌ granicĂŞ od kiedy traktuje siĂŞ nowego czÂłonka rodziny z naleÂżnym mu szacunkiem. MĂłj pierwszy syn, przedwczeÂśnie urodzony, zostaÂł wrzucony do innych odpadĂłw porodĂłwki i spalony  bez informowania kogokolwiek o sposobie pozbywania siĂŞ zwÂłok.
Czy byÂł czÂłowiekiem?, dla mnie byÂł, a dla personelu szpitala juÂż chyba nie...


Pozdrawiam - Thotal UÂśmiech
Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #542 : Grudzień 07, 2009, 11:40:42 »

nasz stosunek do kaÂżdego Âżycia na kaÂżdym etapie i w kaÂżdej formie okreÂśla nas samych
Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
arteq
Gość
« Odpowiedz #543 : Grudzień 07, 2009, 14:02:07 »

Embrion staje siĂŞ czÂłowiekiem z chwilÂą pierwszego samodzielnego oddechu.
Jeœli dziecko jest ju¿ poza cia³em matki, odciêty jest wraz z pêpowin¹ uk³ad krwionoœny, oddechowy i pokarmowy, to jego ¿ycie stanowi indywidualn¹ odrêbnoœÌ. Wtedy zaczyna siê cz³owiek....
Te dwie definicje mogÂą czĂŞsto staĂŚ w sprzecznoÂści wobec siebie.

Czy byÂł czÂłowiekiem?, dla mnie byÂł, a dla personelu szpitala juÂż chyba nie...
Autentycznie wspó³czujê. Zapewniem, ¿e gdyby zastosowaÌ moj¹, a nie Twoj¹ definicjê cz³owieka [któr¹ zapewne pos³u¿y³ siê szpital], dziecko z pewnoœci¹ nie zosta³oby wyrzucone.

« Ostatnia zmiana: Grudzień 07, 2009, 14:02:25 wysłane przez arteq » Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #544 : Grudzień 07, 2009, 14:31:25 »

Obrona Âżycia poczĂŞtego jest dla KK sztandarowym hasÂłem, dziĂŞki tak sformuowanej doktrynie moÂże On piĂŞtnowaĂŚ wszystkich dopuszczajÂących siĂŞ myÂśleĂŚ inaczej.
Zastanawiam siê tylko, dlaczego Koœció³ nie broni ¿ycia zakoùczonego przedwczeœnie, dlaczego Koœció³ pozwala³ tyle lat na traktowanie martwego p³odu jak œmiecia, dlaczego nikt z ksiê¿y nie interesowa³ siê pod³oœci¹ wynikaj¹c¹ z takiego traktowania, czy¿by "interes" ma³o op³acalny? A mo¿e to Koœció³ nie traktuje embriona ludzkiego jak cz³owieka, a Ty Artqu niepotrzebnie siê wysilasz i bronisz tylko swoje pogl¹dy myœl¹c ¿e to Koœcielne?


Pozdrawiam - Thotal UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Grudzień 07, 2009, 14:56:17 wysłane przez Thotal » Zapisane
wiki
Gość
« Odpowiedz #545 : Grudzień 07, 2009, 14:38:21 »

Nie szpital tylko personel i nie wszêdzie tak jest, jak le¿a³am na patologi to kobiety obok pytali czy chce zabraÌ 4 miesiêczny p³ód czy ma zostaÌ w szpitalu. ( p³ód by³ martwy i dosta³a œrodki na wywo³anie poronienia)
Tu  Âżadna definicja nie ma nic do rzeczy, personel powinien szanowaĂŚ poglÂądy i zachowywaĂŚ siĂŞ bezstronnie  i tak jak w tym przypadku, ktĂłrego byÂłam Âświatkiem tak powinni zachowywaĂŚ siĂŞ lekarze i poÂłoÂżne.
Z tego co sÂłyszaÂłam kobieta ta umĂłwiÂła siĂŞ,, Âże zabierze zwÂłoki.

Zgadzam siĂŞ w peÂłni z tym co napisaÂł Thotal.

Pozdrawiam UÂśmiech
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #546 : Grudzień 07, 2009, 15:43:58 »

Thotal, moÂżesz pochowaĂŚ nienarodzonego czÂłowieka [Ty uÂżywasz okreÂślenia embrion] zgodnie z obrzÂądkiem KRK. JeÂżeli sÂłyszaÂłes Âże kiedyÂś ktĂłyÂś z ksiĂŞÂży odmĂłwiÂł - podaj namiary takowego. Co masz na mysli mĂłwiÂąc: "pozwalaÂł na traktowanie martwego pÂłodu jak Âśmiecia"? Czyli jakie dziaÂłania podejmowaÂł? MoÂże zalecaÂł wyrzucanie na smieci? Kto, gdzie?
Smutne Thotal, Âże brak poszanowania dla Âżycia nienarodzonego zarzucasz koÂścioÂłowi zamiast ludziom dopuszczajÂącym aborcjĂŞ=zabijanie - to dla nich nienarodzony czÂłowiek to nie czÂłowiek i tak go traktowali. Sam zresztÂą twierdzisz, Âże nienarodzone dziecko to jakiÂś tam embrion [nie uÂżywasz sÂłowa czÂłowiek]. Dlaczego widaĂŚ tutaj brak konsekwencji z Twojej strony w opiniach?
Wiki, tak w³asnie powinno byÌ. Ale co je¿eli po³¿na podziela pogl¹dy Thotala i nie traktuje nienarodzonego dziecka jak cz³owieka, tylk ozlepek komórek? Ano w³aœnie l¹duje cia³o takiego nienarodzonego dziecka w spalarni...
Nie rozumiem dlaczego Thotal ma Âżal do kogoÂś, Âże podziela jego poglÂądy.
Zapisane
Thotal
Gość
« Odpowiedz #547 : Grudzień 07, 2009, 16:36:28 »

KsiÂądz nie zalecaÂł wyrzucania urodzonych, zmarÂłych dzieci do Âśmieci, niczego nie zalecaÂł, bo go tam nie byÂło, nie miaÂł problemu, bo nie interesowaÂł siĂŞ zagadnieniem.
Koœcio³owi zarzucam ob³udê w traktowaniu ludzi, wytykam brak konsekwencji i stronnicze podejœcie w manipulowaniu cz³owiekiem. Jak¿e ³atwo koœció³ piêtnuje niedoskona³oœci, tak zwane "grzechy" i jak¿e trudno mu otaczaÌ opiek¹ potrzebuj¹cych.
Arteq, czy zdajesz sobie sprawĂŞ ile tysiĂŞcy dzieci zmarÂło bez opieki duchowej? Bez wsparcia zrozpaczonej matki?


Pozdrawiam - Thotal UÂśmiech
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #548 : Grudzień 07, 2009, 20:36:59 »

Thotal, przeczytaÂłem i naprawdĂŞ nigdzie w Twoim poÂście nie potrafiĂŞ siĂŞ doszukaĂŚ argumentĂłw przemawiajÂących za winÂą KK w tej materii. Nie interesowaÂł siĂŞ? Zawsze byÂł przeciw aborcji i braku poszanowania czÂłowieka. KK otacza opiekÂą ludzi. Jak myÂślisz kto stoi za otwieraniem tzw. "oknami Âżycia"? Jest wiele domĂłw samotnej matki prowadzonych przez KRK...

Nie rozumiem wybiĂłrczoÂści - z jednej strony chcecie wyrzucaĂŚ krzyÂże i to co oznaczajÂą by za chwilĂŞ wypaliĂŚ z zarzutami braku zainteresowania.
Zapisane
jeremiasz
Gość
« Odpowiedz #549 : Grudzień 08, 2009, 08:52:16 »

Wiecie,
Tyle razy ju¿ wa³kowaliœmy temat od kiedy embrion/p³ód jest cz³owiekiem i ka¿dy przedstawia³ swoje stanowiska, ¿e chyba dalej nie ma sensu.

ChciaÂłbym abyÂśmy sobie tylko uÂświadomili, Âże czynnikiem, ktĂłry najbardziej nas ogranicza jesteÂśmy my sami i nasze przekonania.

DopĂłki wydaje sie nam, Âże robimy w Âżyciu "dobrze" i postĂŞpujemy "sÂłusznie" i Âże to "inni siĂŞ mylÂą", i Âże to tamci sÂą "Âźli" tak dÂługo pozostajemy niewolnikiem swoich przekonaĂą i stoimy w miejscu.

Tym co potrafi nas odmieniĂŚ, to uÂświadomienie sobie, Âże poglÂąd przeciwny do naszego jest rĂłwnie wartoÂściowy i rĂłwnie dobry.
Paradoksalnie, moment kiedy myÂślimy "ale byÂłem idiotÂą, Âże tak myÂślaÂłem" to moment kiedy dokonuje siĂŞ skok w naszej ÂświadomoÂści.
CzêœÌ z nas juÂż to zrozumiaÂła, dla czĂŞÂści to ciÂągle przyszÂłoœÌ. Ale wszyscy doroÂśniemy -  prĂŞdzej czy póŸniej.


pozdrawiam
Zapisane
Strony: 1 ... 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 [22] 23 24 25 26 27 28 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.068 sekund z 22 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

opatowek maho granitowa3 ostwalia gangem