acentaur
 Wielki gaduÂła ;)
Punkty Forum (pf): 12
Offline
Wiadomości: 1464
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #75 : Grudzień 02, 2008, 10:15:54 » |
|
Witaj jeremiaszu, Dlatego bardzo, bardzo chcia³bym odrzuciÌ stary model œwiata. Ten, który nam pokazuj¹ w szkole, ten który tworz¹ fizycy pracuj¹cy w CERN, itp. Ale aby odrzuciÌ stary, potrzeba czegoœ nowego. Na tyle spójnego i dojrza³ego, aby da³o siê wyt³umaczyÌ te wszystkie zagadki (a przynajmniej czêœÌ), które zaprz¹taj¹ g³owy filozofów i fizyków. spokojnie moge Ci polecic strone Stanislawa Hellera, ktora niewatpie zaprzatnie Cie na jakis czas link: www.sheller.plpozdrawiam
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
jeremiasz
Gość
|
 |
« Odpowiedz #76 : Grudzień 04, 2008, 09:43:50 » |
|
Dzieki Acentaur. Przynajmniej S. Heller wpuszcza swieze powietrze do pokoju peÂłnego stĂŞchlizny zwanego "naukÂą". Teoria iÂście zaskakujÂąca co sensowna. Aktualnie to trawiĂŞ. Polecam wszystkim. I jakÂże proste wytÂłumaczenie dlaczego "ÂŹrĂłdÂło" jest poza naszym poznaniem.  pozdrawiam
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 04, 2008, 09:45:17 wysłane przez jeremiasz »
|
Zapisane
|
|
|
|
acentaur
 Wielki gaduÂła ;)
Punkty Forum (pf): 12
Offline
Wiadomości: 1464
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #77 : Grudzień 04, 2008, 22:06:13 » |
|
Witaj jeremiaszu, sprawiles mi wielka przyjemnosc zajmujac sie teoria S.Hellera. Jest to dle mnie cos naprawde fascynujacego. Ze wzgledu na totalnie odmienny aparat pojeciowy, tlumaczenie osobom trzecim wydaje sie niezwykle czasochlonne. Dodam jeszcze szybko , ze mialem szczescie natknac sie na wiecej takich rodzynkow. pozdrawiam
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Leszek
Gość
|
 |
« Odpowiedz #78 : Styczeń 12, 2009, 11:42:57 » |
|
I Cing 64 heksagramyhttp://www.taraka.pl/mawangdui/00.htmlHeksagram Symbol ten siêga korzeniami a¿ po Daleki Wschód, gdzie jest znany jako Wielka Yantra w tantryzmie hinduistycznym. Trójk¹t skierowany wierzcho³kiem do do³u symbolizowa³ pradawna samicê istniej¹ca przed pocz¹tkiem œwiata. Wytworzy³a ona w sobie nasienie, które wyros³o w ujawniona mêskoœÌ, reprezentowana przez trójk¹t z wierzcho³kiem skierowanym ku górze. Heksagram symbolizuje po³¹czenie tych dwóch pierwiastków si³. W oryginalnej postaci heksagram pokazywa³ z³¹czenie mêskiego bóstwa z jego ¿eùska esencja. Na poziomie duchowym heksagram jest najwy¿szym symbolem zrównowa¿onej boskoœci. Heksagram - szeœcioramienna gwiazda sk³adaj¹ca siê z dwóch na³o¿onych na siebie równobocznych trójk¹tów. Zawiera w sobie przedstawienie symboliczne czterech ¿ywio³ów: Trójk¹t skierowany wierzcho³kiem w górê wyobra¿a ogieù. Trójk¹t z wierzcho³kiem skierowanym w dó³ wodê. Trójk¹t ognia przeciêty przez podstawê trójk¹ta wody oznacza powietrze. Trójk¹t wody przeciêty przez podstawê trójk¹ta ognia - ziemiê. Ca³oœÌ przedstawiona w ten sposób zawiera w sobie wszystkie ¿ywio³y wszechœwiata. Na czterech bocznych wierzcho³kach umieszcza siê cztery podstawowe cechy materii : odpowiednio od góry ciep³o i zimno. W ten sposób otrzymuje siê zwi¹zki miêdzy czterema ¿ywio³ami i ich cechy, przeciwstawiaj¹ce siê sobie parami. Ogieù jest ciep³y suchy, woda wilgotna, zimna, ziemia, zimna, sucha, powietrze, wilgotne, ciep³e. W tym wypadku pieczêÌ Salomona wyra¿a syntezê przeciwstawnych zjawisk i jednoœÌ i z³o¿onoœÌ wszechœwiata. PieczêÌ Salomona zawiera równie¿ siedem podstawowych metali alchemicznych oraz siedem najwa¿niejszych planet. W centrum umieszcza siê z³oto i s³oùce, jako doskona³oœÌ do której ma zmierzaÌ ka¿dy proces. Najwy¿szy wierzcho³ek to srebro i ksiê¿yc. Najni¿szy o³ów i Saturn. Wierzcho³ki po prawej stronie, od góry, to miedŸ½ i Wenus, oraz rtêÌ i Merkury. Po lewej, równie¿ od góry; ¿elazo i Mars, wreszcie i Jowisz. PieczêÌ Salomona wyra¿a w ten sposób sprowadzenie niedoskona³ego, wielorakiego do doskona³ego, jednorodnego. Niektórzy odczytuj¹ ten symbol na planie duchowym, jako rodzaj mistycznej drogi, której celem jest przemiana cz³owieka niedoskona³ego, podzielonego miêdzy ró¿ne sk³onnoœci, tendencje, popêdy, w istotê doskona³¹. Wed³ug innych interpretacji, szeœcioramienna gwiazda przedstawia zjednoczenie pierwiastka mêskiego i ¿eùskiego. Niektórzy odczytuj¹ ten symbol na planie duchowym, jako rodzaj mistycznej drogi, której celem jest przemiana cz³owieka niedoskona³ego, podzielonego miêdzy ró¿ne sk³onnoœci, tendencje, popêdy, w istotê doskona³¹. Wed³ug innych interpretacji, szeœcioramienna gwiazda przedstawia zjednoczenie pierwiastka mêskiego i ¿eùskiego.
Fajnie by byÂło, jakby chciaÂło Ci siĂŞ opisaĂŚ poszczegĂłlne wierzchoÂłki i wstawiĂŚ SÂłoĂące (zÂłoto, siĂłdmy punkt) w Âśrodku hexagramu, tak, aby obrazek mĂłwiÂł sam za siebie, ale rozumiem, Âże to zabiera czas... PrzyglÂądajÂąc siĂŞ symbolom trzeba pamiĂŞtaĂŚ, Âże te pokazywane na pÂłaszczyÂźnie sÂą czĂŞsto interpretowanym w pewien sposĂłb, ale jednak CIENIEM bryÂł trĂłjwymiarowych (sÂą one najczĂŞÂściej cieniem krawĂŞdzi tworzÂących trĂłjwymiarowe bryÂły) W trzech wymiarach hexagram to ELEMENT zarĂłwno oÂśmioÂścianu, jak i dwudziestoÂścianu, a takÂże dwa czworoÂściany naÂłoÂżone na siebie. Trzeba teÂż pamiĂŞtaĂŚ, Âże symbol ten jest ELEMENTEM szerszej caÂłoÂści, bez ktĂłrej jest nieco kulawy... Gdy na zamieszczonym przez Ciebie obrazku dorysujesz linie w ten sposĂłb, aby uzyskaĂŚ obraz trĂłjwymiarowy, wtedy zbiegnÂą siĂŞ one w centrum wskazujÂąc siĂłdmy punkt - SÂłoĂące (zÂłoto). Trzeba teÂż pamiĂŞtaĂŚ, Âże symbol ten jest ELEMENTEM szerszej caÂłoÂści, a konkretnie tzw. Gwiazdy Matki, ktĂłrej zagnieÂżdÂżone sÂą takÂże inne byÂły platoĂąskie (jest to opisane chyba w trzecim poÂście w wÂątku o ÂświĂŞtej geometrii). OPISZĂ TO SZERZEJ W TUTAJ. PRZY OKAZJI....   P.S. Przy okazji pytanie do KapÂłana i Kiary. Jak to jest, Âże symbolem Wenus jest pentagram, czyli PIĂĂ, a Wy piszecie, Âże symbolem Wenus jest liczba SIEDEM? Kiaro piszesz: "Doskonale znam symbolike, wiem iz jest wykorzystywana przeciw czlowiekowi." http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=1181.0Czy potrafisz wiĂŞc wyjaÂśniĂŚ skÂąd wziĂŞÂło siĂŞ to 7, skoro jest 5?  http://southmovement.alphalink.com.au/commentaries/Pattern.html
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 21, 2009, 14:10:44 wysłane przez Leszek »
|
Zapisane
|
|
|
|
quetzalcoatl44
Gość
|
 |
« Odpowiedz #79 : Styczeń 14, 2009, 20:20:40 » |
|
czu nie zastanawia waS dziwny zbieg okollicznosci z awaria Wielkiego Zderzacza Hadronow LHC w Cern pod Genewa? moze poprostu zyskalismy troche czasu na przemyslenie podstaw tego eksperymentu..??
‘”Poznaj samego siebie” (cyt. Z wyroczni w Delfach)
WstĂŞp do teorii wszystkiego (od gr. Theos-orii - widzenie Boga). Czyli rzecz o kwantowej grawitacji. Wszystko zaczĂŞÂło siĂŞ od punktu – nie majÂącego poczÂątku ani konca.., jest tylko 1 prosta i 1 punkt, punkt i prosta to jedno, wszystko jest kwestia skali - wszystko jest nieskoĂączone. Grawitacja to …BĂłg? Czyli inteligentna energia, czyli twĂłrca ladu we wszechÂświĂŞci, czyli o czasoprzestrzeni elektromagnetycznograwitacyjnej, czyli o Âświetle, czyli o fraktalach -samopodobienstwie we wszystkich skalach. A wiec energia to ÂświatÂło, kaÂżdy rodzaj energii w sposĂłb poÂśredni bÂądÂź bezpoÂśredni zwiÂązany jest ze ÂświatÂłem z wymiana kwantow energii. Materia to inny stan skupienia swiatla. Materia zbudowana jest ze swiatla.
E=ÂświatÂło (elektromagnetyzmgrawitacyjny)
Powiazanie grawitacji i elektromagnetyzmu moÂżemy rĂłwnieÂż wyrazic w ten sposĂłb:
ÂŚwiatÂło = m x c (co juÂż omawiaÂłem), bÂądÂź analogicznie:
E= pola grawitacyjne / pole elektromagnetyczne
Elektromagnetyzm i grawitacja sa to 2 bieguny tego samego oddziaÂływania – sa komplementarne. Kryzys grawitacji (energii grawitacji) pojawil siĂŞ wraz z teoria wzglĂŞdnoÂści Einsteina traktujÂącej grawitacje jako zwykle zakrzywienie czasoprzestrzeni w pobliÂżu masywnych cial (pomijajÂąc to , ze samo zakrzywienie wymaga jakiejs energii) Paradoksalnie traktowanie grawitacji jako zwykÂłego zakrzywienia przestrzeni nie pozwolilo Einsteinowi na zrealizowanie marzenia jego zycia – polaczenia pola elektromagnetycznego i grawitacyjnego…tworzÂąc grawitacje geometryczna tÂłumaczyÂł w ten sposĂłb pozorna niedorzecznoœÌ tego , ze kolo mÂłyĂąskie i ziarno gorczycy spadaja z tym samym przyspieszeniem – po prostu staczaja siĂŞ po krzywej. To ze grawitacje moÂżna „odtworzyc” w jednych ukÂładach odniesienia a „wy³¹czyĂŚ” w innych nasunĂŞÂło Einsteinowi mysl, ze grawitacja nie jest zwykla energia ale zakrzywieniem czasoprzestrzeni. Np. w trakcie przyspieszajacej w kosmosie rakiety wszystkie rzeczy spadaja na podloge z takim samym przyspieszeniem dobrze odtwarzajÂącym grawitacje. MoÂżna ja rĂłwnieÂż „wy³¹czyĂŚ” w windzie pĂŞdzÂącej w dol. Wszystkie procesy zachodza w srodku windy jakby nie byÂło grawitacji. Jednak obserwacje astronomiczne wykazaly ponad wszelka wÂątpliwoœÌ, ze krzywizna przestrzeni wynosi 0, ze przestrzen nie jest zakrzywiona – jest plaska – euklidesowa – oznacza to ze interpretacja Einsteina jest bledna. Pozostaje tylko jeden wniosek grawitacja jest energia. Energia inteligentna – dzialajaca „wybiorczo” w pewnych ukÂładach odniesienia a „demokratycznie” w innych – Stwarzajaca lad i harmonie we wszechÂświecie. ParafrazujÂąc sÂłynne zdanie Einsteina „Nie wierze, ze Bog gra kosci” – dotyczÂące niezrozumialych praw fizyki kwantowej…MoÂżna powiedziec powiedziec „Bog nie gra w kosci to ludzie Graja w kosci…” Grawitacje i wszechÂświat moÂżna porĂłwnaĂŚ do pÂłynÂącej rzeki ze zbrylonym lodem. Rzeka – wszechÂświat plynie (nieskonczona sila grawitacji) – rozszerza siĂŞ z nadswietlna prĂŞdkoÂściÂą (a najpewniej z nieskonczona prĂŞdkoÂściÂą). Uczeni uznaja odpowiedzialna za nadÂświetlne rozszerzanie siĂŞ wszechÂświata – „ciemna energie” – nieznana forme energii. A jest to po prostu grawitacja (nie ma po co mnoÂżyĂŚ bytow – „brzytwa Ockhama) Jest to grawitacja coraz wiĂŞkszych struktur fraktalnych Az do nieskoĂączonoÂści. NieskoĂączone struktury struktury fraktalne wywoÂłujÂą nieskonczona sile grawitacji. Jednoczesnie ta nieskonczona energia nie niszczy struktur „zbrylonych”, „zamrozonych” – galaktyk. MoÂżna powiedziec, ze „wyczuwa je” Tak jak w bezladnie poruszajÂącym siĂŞ ukÂładzie odniesienia – w polu grawitacyjnym – grawitacja zostaje „wylaczona” – dzialanie „wybiorcze” grawitacji (winda Einsteina – sama przestrzen porusza siĂŞ z nieskonczona prĂŞdkoÂściÂą natomiast w srodku (galaktyki) grawitacja jest wylaczona – lewitacja – ruch bezwÂładny. Przypomina to nieoznaczonoœÌ kwantowa gdzie pojawienie siĂŞ obserwatora ma wpÂływ na wynik obserwacji. NieskoĂączonej sily grawitacji w makroskali nie moÂżna odró¿niĂŚ od nieskoĂączonej sily elektromagnetycznej tak jak jest spodziewane nieodró¿nialne i nierozerwalne zwiÂązanie sil grawitacji i elektromagnetycznych w skali Plancka. Dzialanie „demokratyczne” grawitacji ujawnia siĂŞ w po prostu jaka sila grawitacji np. na powierzchni planet – ziarno gorczycy i kamien mÂłyĂąski spadaja z ta sama prĂŞdkoÂściÂą – grawitacja „wyczuwa” ich ciezar i traktuje jednakowo. Jak niesÂłychanie skomplikowana jest grawitacja wystarczy podac przykÂład 3 „samograwitujacych cial” ich ukÂład jest caÂłkowicie chaotyczny i nieprzewidywalny – nieskoĂączony wszechÂświat nie jest chaosem…Geometria chaosu to fraktal – matematyczny porzÂądek…i cos wiecej to jak gdyby wykres zycia i ewolucji..Pole grawitacyjne i pole elektromagnetyczne nakÂładajÂą siĂŞ na siebie tworzÂąc lad i harmonie we wszechÂświecie (przykÂład siatki gdzie w miejscach przeciĂŞcia powstaja punkty) a takzke tworzÂąc wszystkie czastki elementarne. Grawitacja tworzy lad w makroskali, elektromagnetyzm w mikroskali. WpÂływ grawitacji na ÂświatÂło to min.: - spowalnianie sygna³ów radiowych w pobliÂżu sÂłoĂąca - poczerwienienie grawitacyjne odlegÂłych galaktyk - ugiecie promieni sÂłonecznych w pobliÂżu masywnych cial (inaczej niÂż w grawitacji Einsteina nie przez krzywizne przestrzeni ale przez soczewkowanie grawitacyjne tz. Jak w zwyklej soczewce kiedy promienie sÂłoneczne przechodza przez osrodek o zwiekszonej gĂŞstoÂści – zwiekszona gĂŞstoœÌ to zwiekszona gĂŞstoœÌ pola grawitacyjnego w pobliÂżu masywnych cial) - zmienna prĂŞdkoœÌ c w czasie w zaleÂżnoÂści od natĂŞÂżenia pola grawitacyjnego – ale jesteÂśmy w stanie sprawdzic tylko poza nasza galaktyka (jest to logiczne ÂświatÂło w cz.dziurze o nieskoĂączonej sile grawitacji musi mieĂŚ nieskonczona prĂŞdkoœÌ) - tworzenie struktur w makroskali – tworzenie czasoprzestrzeni - tworzenie masy - wygaszanie energii swiatla – tworzenie grawitonow
WpÂływ swiatla na grawitacje to min.
- moÂżna powiedziec ze elektromagnetyzm to stan wzbudzenia grawitacji bÂądÂź odwrotnie..grawitacja to stan osÂłabienia elektromagnetyzmu
- ÂświatÂło po prostu ogrzewa i oswietla czasoprzestrzen - tworzy struktury w mikroskali - poÂśrednio taka sama prĂŞdkoœÌ oddziaÂływaĂą grawitacyjnych z prĂŞdkoÂściÂą rowna c – bÂądÂź nieskonczona? - przekazywanie informacji elektromagnetycznych
Tak wiec widzimy, ze grawitacja jest energia, ze energia to ÂświatÂło ze w bardzo malych i bardzo duÂżych skalach grawitacja i elektromagnetyzm sa nieodró¿nialne, ze sa to 2 bieguny tego samego oddziaÂływania i wpÂływajÂą na siebie. Ze razem tworza czasoprzestrzen i swiat fizyczny. Czas rĂłwnieÂż jest energia – czyli jest kwantowy – niesie ze soba pewna wartoœÌ energetyczna. W kulturze Majow jest to bardzo jasno przedstawione. Majowie skÂądinÂąd byli doskonalymi matematykami…Wszystko jest jednym – tworzÂącym nieskoĂączony swiat zjawisk – fraktalem samopodobnym w kaÂżdej skali. Jednak nie jest to czysta matematyka i mechanika jak chcieliby niektĂłrzy – to wszystko jest ÂżyjÂącym i ewolujacym organizmem – przenikniĂŞtym duchem. Scisle matematyczne opisywanie rzeczywistoÂści skoĂączyÂło siĂŞ na zasadzie nieoznaczosnoci Heisenberga – nie moÂżna niczego sile opisac matematycznie ani przewidzieĂŚ – obserwator wpÂływa na pomiar.
Matematyka tak jak jezyk daje tylko pewne przybliÂżenie rzeczywistoÂści, bogactwa zycia nie da siĂŞ zawrzec w logice, mechanice i symbolach matematycznych. PoniewaÂż samo to ze istniejemy jest irracjonalnym cudem. Czym jest matematyka? – jest pewnym bardziej abstrakcyjnym jezykiem, czym jest jezyk? – sa to slowa „na poczÂątku byÂło slowo..” Slowo jest mysla.
H.Poincare „Wszystko co nie jest mysla jest czystym nic, poniewaÂż moÂżemy myÂśleĂŚ tylko myslami i wszystkie slowa, ktĂłrych uzywamy, moÂżemy wyrazic tylko mysla. Poglad, ze istnieje cos innego poza mysla jest twierdzeniem, ktĂłre mogole nie moÂże mieĂŚ sensu..”
Czym jest mysl? – wyladowaniem elektromagnetycznym w mozgu..
„mozg jest narzĂŞdziem myslenia a nie jego przyczyna”, „RĂłwnieÂż moÂżna powiedziec ze mozg jest skutkiem a nie przyczyna..”
To nie mozg wynalazÂł myslenia. Mozg to tylko komputer odbierajÂący informacje. „Mozg nie wynalazÂł myslenia, tak jak nogi nie wynalazly chodzenia, oczy nie wynalazly widzenia, nogi sa dowodem istnienia twardej materii, oczy sa dowodem na istnienia sÂłoĂąca, a mozg jest dowodem na istnienia…ducha..” Mozg wyksztaÂłciÂł siĂŞ na drodze ewolucji po to Âżeby duch mogl rozpoznac sam siebie „Rozpoznaj sam siebie” Cala przyroda okazuje jakis stopien ÂświadomoÂści a jak prĂłbowaÂłem wykazac rĂłwnieÂż caly wszechÂświat. Zgodnia z def. Myslenie jest zdolnoÂściÂą pojmowania – a pojmuje co? Pojmuje umysl, a w umysle co? Twoja ÂświadomoœÌ. Czym jes ÂświadomoœÌ? MoÂżna powiedziec w skrocie, ze ÂświadomoœÌ to zwierciadlo umysÂłu.
Komputer – maszyna jest zwierciadlem czÂłowieka… CzÂłowiek jest zwierciadlem…czegos nadrzednego – Boga. JesteÂśmy dziecmi Bozymi i dziecmi wszechÂświata – samopodobna struktura na kaÂżdym poziomie. Wszystko zawiera siĂŞ w jednym, tak jak 2 polkule mozgu, pozornie wykluczajÂące siĂŞ pojecia dopeÂłniajÂą siĂŞ nawzajem i warunkuja, jakby to powiedziaÂł N.Bohr sa komplementarne, fala i czastka, materia i ÂświatÂło sa fala i czastka, forma jest pustka, pustka jest forma, jin i Jang, mÂądroœÌ i glupota, Zycie i ÂśmierĂŚ, dobro i zlo. Jest to nieskoĂączony ciag zdarzen umysÂłu – bo wszystko dzieje siĂŞ w umysle. I choc to wszystko w pewnym sensie zludzenia – bo natura wszystkiego jest ÂświatÂło – istnieje naprawde i jest zywe. Zycie jest darem po to ÂżebyÂśmy mogli zyc i odczuwac, kochac i poznawac samego siebie. Nieznaczna zmiana stalych fizycznych uniemoÂżliwiaÂłaby Zycie w znanej postaci, zbyt bliskie lub zbyt dalekie slonce, brak ksiĂŞÂżyca itd.. Wszystko to zdumiewajÂący zbieg okolicznoÂści.. Tylko czy zasÂługujemy na ten dar? Swiat kompletnie oszalal, nieuchronnie zmierza do samozagÂłady, to ludzie niszcza samych siebie i harmonie wszechÂświata. Stoimy na progu samozagÂłady ale mamy samoÂświadomoœÌ, wolna wole i moÂżliwoœÌ wyboru – 0 lub 1 1 rozwoj ducha i harmonia z natura albo 0 – koniec swiata: czarna dziura
* kwantowa teoria pola grawitacyjnego zawiera fizyczny powod uniemoÂżliwiajÂący osobliwoœÌ. Zchowanie energii okresla ograniczenia dla kaÂżdej gwiazdy: zapadniecie siĂŞ poniÂżej promienia grawitacyjnego wymagaloby energii wiĂŞkszej od poczÂątkowej energii spoczynkowej gwiazdy. Kwantowe pole grawitacyjne nie wymaga istnienia czarnych dziur – lecz zderzenia czestek w CERN z prĂŞdkoÂściÂą zblizona do prĂŞdkoÂści swiatla „leb w leb” to cos zupeÂłnie innego . LHC ma byĂŚ fabryka czarnych dziur nie zaklada siĂŞ czy cz.dziura powstanie ale czy wyparuje…
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Lucyfer
Gość
|
 |
« Odpowiedz #80 : Styczeń 16, 2009, 17:56:16 » |
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Leszek
Gość
|
 |
« Odpowiedz #81 : Styczeń 18, 2009, 20:06:33 » |
|
(...) a co do tego co napisaÂłaÂś Kiara, to zauwaÂż, Âże Drzewo ÂŻycia ma 10 sefir od Malkuth (KrĂłlestwo) do Kether (Korona) ALE jest jeszcze 11 nie sefira czyli DAATH* - Wiedza, to tutaj kryje siĂŞ prawdziwa wiedza, jest to w kabale nazywane jako BRAMA OTCHÂŁANI i przejÂście na drugÂą stronĂŞ czyli Drzewo ÂŚmierci - tylko tak pozna siĂŞ PEÂŁNIE WIEDZY!!! poznajÂąc stronÂą jasnÂą i ciemnÂą, naleÂży upaœÌ aby siĂŞ wznieœÌ, biblia pokazuje to doœÌ mocno symbolicznie, ksiĂŞga rodzaju o tym zaledwie napomina ale to jest powiedziane prawie wprost, koniecznie byÂło wypĂŞdzie z Raju (kabaÂła nazywa to UPADEK) aby mĂłc poznaĂŚ tajemnicĂŞ istnienia i trafiĂŚ do Nieba (kabaÂła nazywa to WZNIESIENIE SIĂ)
DAAT (egip.) - KrĂłlestwo ÂŚmierci, ÂŚwiat Podziemny, DA'ATH (hebr.) - Wiedza, Poznanie, DEATH (ang.) - ÂŚmierĂŚ
ludziom myœl¹cym to coœ uœwiadomi, ³atwo jest zrozumieÌ pochodzenie s³ów gdy siê rozumie ca³y ten proces Kap³an 718'
Brawo Kap³an! Dziêki, ¿e to napisa³eœ. Rozumiem, ¿e owo WZNIESIENIE (ang. ascension?) dokonuje siê w twoim rozumieniu dziêki poznaniu, a nie œlepej wierze prawda? Oczywiœcie mam na myœli poznanie gnostyczne, oparte na "sercu i g³owie", a nie na "lewopó³kulowym" myœleniu. Czy tak? Pozwolê sobie zilustrowaÌ Drzewo ¯ycia z Bram¹ geometrycznie, czyli jedenaœcie sefirot (od Dana Wintera)
 Jest to po prostu geometryczna ilustracja systemu rozwoju ÂświadomoÂści, opierajÂącego siĂŞ na "zagnieÂżdÂżonych" w sobie czworoÂścianie, szeÂścianie i dwunastoÂścianie. PamiĂŞtajmy jednak, Âże obraz Drzewa ÂŻycia rysowany na pÂłaszczyÂźnie jest cieniem tej trĂłjwymiarowej konstrukcji - jest jej odpowiednikiem na pÂłaszczyÂźnie. ÂŻadna ewolucja nie zmieni podstawowej Boskiej Harmonii opisanej matematycznie i geometrycznie, bo jest ona fundamentem caÂłego Stworzenia, TAKÂŻE EWOLUCJI! Jak ktoÂś myÂśli inaczej, to proponujĂŞ przedstawiĂŚ FAKTY i DOWODY, a nie emocje i uprzedzenia.A tak wyglÂąda Drzewo ÂŻycia w Wikipedii: i jeszcze 
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 18, 2009, 23:25:22 wysłane przez Leszek »
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #82 : Styczeń 18, 2009, 21:13:28 » |
|
Co to znaczy 11 sefirot? Na czym polega klasyfikacja sefirot, czym jest a czym nie jest sefirota? Czy 5 elemetow ( bryly paltonskie) to sefiroty? A reszta elemetow dzrzewa czym sa? Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Leszek
Gość
|
 |
« Odpowiedz #83 : Styczeń 20, 2009, 22:39:53 » |
|
Charakterystyczne dla tekstĂłw mistycznych czy gnostycznych jest mĂłwienie o Âświetle, miÂłoÂści i WEWNĂTRZNEJ przemianie. ÂŚwiĂŞta geometria opisuje ksztaÂłt jĂŞzyka ÂświatÂła. Po co go znaĂŚ? Ano po to, aby nie okazaÂło siĂŞ, Âże chodzisz po Âświecie i widzisz wszĂŞdzie ÂświatÂło, tylko nie zauwaÂżasz, Âże ktoÂś zapaliÂł nad tobÂą jarzeniĂłwkĂŞ... WrĂłcĂŞ wiĂŞc do sefir i kilka s³ów o jĂŞzyku ÂświatÂła.
W Wikipedii czytamy: Drzewo ÂŻycia posiada trzy rĂłwnolegÂłe kolumny: * prawÂą - mĂŞskÂą, odpowiadajÂącÂą zasadzie Chesed; * lewÂą - ÂżeĂąskÂą, odpowiadajÂącÂą zasadzie Din; * ÂśrodkowÂą, ktĂłra jest ÂścieÂżkÂą rĂłwnowagi i harmonii.
ProwadzÂą one do Malchut, ktĂłre oznacza obecnoœÌ Boga w Âświecie. Drzewo ÂŻycia jest mistycznym organizmem, ktĂłry odpowiada caÂłoÂści bytu. WedÂług kabaÂły kolejne sefiry przejmujÂą ÂświatÂło wyÂższej boskiej emanacji i przesyÂłajÂą je niÂżej za pomocÂą dwudziestu dwĂłch ÂścieÂżek spinajÂących caÂłe Drzewo. NajniÂższa z nich odbija blask i posyÂła go w gĂłrĂŞ. Czasami pojawia siĂŞ jedenasta sefira - Daat (Wiedza, hebr. דעת) - jest ona niezaleÂżnÂą emanacjÂą, mediuje miĂŞdzy ChochmÂą i BinÂą. Oznacza ona wiedzĂŞ tajemnÂą - gnozĂŞ"Dlaczego 22 ÂścieÂżki? Ano dlatego, Âże alfabet hebrajski ma 22 litery. http://pl.wikipedia.org/wiki/Alfabet_hebrajskiNo i co?Ano to, Âże jest to fragment jĂŞzyka ÂświatÂła, ktĂłry wedÂług pani Marciniak w caÂłoÂści skÂłada siĂŞ ze 144 tysiĂŞcy znakĂłw... http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=1296.new#newHebrajski jĂŞzykiem ÂświatÂła?Tak... MaÂły cytat z ksi¹¿ki Moc Kabbalah: http://www.empik.com/moc-kabbalah-ksiazka,302122,pJej autor Yehuda Berg jest rabinem i czoÂłowym autorytetem Kabbalah. Naucza on w centrach Kabbalah na caÂłym Âświecie. - Jest to cytat z okÂładki tej ksi¹¿ki. W rozdziale piÂątym pt. DNA Duszy, czytamy: Abraham pokazaÂł, jak ÂŚwiatÂło StwĂłrcy podzieliÂło siĂŞ na 22 odrĂŞbne siÂły po to, by stworzyĂŚ nasz wszechÂświat. (...) 22 SIÂŁY STWORZENIA DwadzieÂścia dwie podstawowe litery: StwĂłrca wyryÂł je, wywaÂżaÂł, ukÂładaÂł je w ró¿nym porzÂądku, stapiaÂł i formowaÂł przez nie istotĂŞ wszelkiego stworzenia i istotĂŞ wszelkiego przyszÂłego stworzenia. - Abraham, KsiĂŞga Stworzenia
Abraham pisa³, ¿e 22 si³y energetyczne manifestuj¹ siê w naszym œwiecie jako 22 ró¿ne wzorce czêstotliwoœci. Pojawiaj¹ siê one jako kszta³ty i wibracje, które mo¿na zarówno wizualizowaÌ jak i wymawiaÌ. Poni¿ej s¹ przedstawione litery alfabetu hebrajskiego BEZ i Z przypisywanymi im wartoœciami liczbowymi. Czyta siê je od lewej do prawej.


MoÂżesz pomyÂśleĂŚ: to przecieÂż sÂą litery hebrajskie! Ale nie panikuj. Kabbalah naucza, Âże litery te byÂły obecne w pierwszej chwili stworzenia nie jako litery napisane na pergaminie, ale jako wielkie wspaniaÂłe siÂły pierwotnej energii. Litery hebrajskie sÂą instrumentami mocy. Hebrajskie sÂłowo „litera" ma rĂłwnieÂż znaczenie: puls lub wibracja, ze wskazaniem na przepÂływ energii. Za pomocÂą ksztaÂłtu, dÂźwiĂŞku i wibracji litera dziaÂła jak antena, ktĂłra wzbudza i kieruje energiÂą wszechÂświata. (…) _________________________________________________________________________________________________Te 22 litery moÂżna wygenerowaĂŚ przy pomocy torusa i zÂłotej spirali wedÂług osi symetrii czworoÂścianu. ÂŚwiĂŞta geometria jest wiedzÂą o budowie Stworzenia... PrzypomnĂŞ jak powstajÂą te litery: Litery alfabetĂłw powstajÂą dziĂŞki zmianie poÂłoÂżenia "zÂłotej spirali" umieszczonej na torusie, ktĂłry przechyla siĂŞ w sposĂłb wyznaczony przez osie symetrii bryÂł platoĂąskich. [Hebrajski i sanskryt wyznaczajÂą osie symetrii czworoÂścianu] Wystarczy robiĂŚ "stop-klatki" zmieniajÂącej poÂłoÂżenie spirali, aby otrzymaĂŚ kolejne litery alfabetĂłw.Torus z naniesionÂą na niego spiralÂą "zÂłotego Âśrodka" oraz poÂłoÂżenie wyjÂściowe spirali zÂłotego Âśrodka (jest to litera P 'pay', gdzie wartoÂści x,y,z=0) wg. jednej z osi symetrii czworoÂścianu:   PowyÂżej: powstawanie alfabetu hebrajskiego. Spirala na czworoÂścianie generuje takÂże sanskryt. PoniÂżej: trĂłjwymiarowe zobrazowanie zmiany poÂłoÂżenia spirali ZÂłotego ÂŚrodka, (spirala jest TA SAMA, zmienia siĂŞ tylko kÂąt, pod jakim jÂą widzimy): WiĂŞcej o powstawaniu symboli i alfa-betĂłw (w j. angielskim)http://www.goldenmean.info/dnaring/Dlatego, Âże hebrajski generowany jest (jak widaĂŚ) matematycznie, poszczegĂłlne litery moÂżna przeÂłoÂżyĂŚ na wartoÂści liczbowe. StÂąd ta "mistyka liczb", a raczej po prostu matematyka... WedÂług Dana Wintera istniejÂą dwie bardzo szczegĂłlne wÂłaÂściwoÂści alfabetu hebrajskiego
Po pierwsze.Graficzny obraz PISANEJ litery alfabetu hebrajskiego pokrywa siĂŞ z obrazem graficznym tworzonym przez spektralnÂą analizĂŞ dÂźwiĂŞku tej litery, tyle Âże WYMAWIANEJ. Po prostu wymawiajÂąc np. literĂŞ Alef, uzyskujemy na ekranie komputera graficzny OBRAZ DÂŹWIĂKU wymawianej litery Alef[/b], ktĂłry wyglÂąda tak samo, jak graficzny obraz LITERY PISANEJ. W tym kontekÂście inaczej zaczynajÂą wyglÂądaĂŚ pewne kwestie zwiÂązane z "rzucaniem klÂątw" czy rytualnymi "krzykami" wydawanymi w "dziwnym jĂŞzyku" przez ró¿nych "dziwnych ludzi". Wydawanie dÂźwiĂŞkĂłw czy generowanie ró¿nych wibracji w jĂŞzyku ÂświatÂła moÂże po prostu posiadaĂŚ moc stwarzania albowiem jest to wÂłaÂśnie jĂŞzyk ÂświatÂła, ktĂłry tworzy Âświat - takÂże ten nasz materialny... OczywiÂście, tak jak w przypadku posÂługiwania siĂŞ "normalnym" jĂŞzykiem, moÂżna nim "napisaĂŚ" ró¿ne mniej lub bardzie Âładne rzeczy. I tu usprawiedliwiaÂłbym osoby, ktĂłre ukrywajÂą tego typu "peÂłnÂą wiedzĂŞ" ró¿nymi nieodpowiedzialnymi ludÂźmi. PrzykÂład : Po drugie,wg. WIntera alfabet hebrajski, jako jĂŞzyk ÂświatÂła jest swoistym oprogramowaniem (jak oprogramowanie komputera) sÂłu¿¹cym m.in. do.... programowania DNA za pomocÂą ÂświatÂła. Zdaniem Wintera przy pomocy tego jĂŞzyka ÂświatÂła dokonaÂła siĂŞ ingerencja w DNA czÂłowieka i stworzono Adama i EwĂŞ. Ich DNA zostaÂło zaprogramowane przy pomocy hebrajskiego... I tu pojawia siĂŞ kwestia, z powodu ktĂłrej co niektĂłrzy nie lubiÂą pana Wintera. Otó¿ twierdzi on, Âże zaprogramowanie naszego DNA (ktĂłrego budowa opiera siĂŞ na dwunastoÂścianie) tylko w oparciu o "hebrajski alfabet ÂświatÂła" tworzy z czÂłowieka BEZDUSZNEGO GOLEMA...  JeÂśli przyjmiemy to, o czym mĂłwi siĂŞ w ró¿nych miejscach, Âże nasze DNA jest moÂżna programowaĂŚ ÂświatÂłem, to okazuje siĂŞ, Âże istniejÂą ró¿ne programy (jĂŞzyki ÂświatÂła), za pomocÂą ktĂłrych moÂżna programowaĂŚ DNA ró¿nych istot.... Tak wiĂŞc Winter pokazuje, Âże kÂładÂąc ZÂłotÂą SpiralĂŞ na torusie, moÂżna wygenerowaĂŚ hebrajskie litery, a potem poszukaĂŚ ich prawdziwej fonetyki. Jak? WymawiaĂŚ dÂźwiĂŞki poszczegĂłlnych liter i patrzeĂŚ czy ich obraz na spektrogramie dÂźwiĂŞkowym pokrywa siĂŞ z PISANYM obrazem wymawianej litery. W ten sposĂłb moÂżna uzyskaĂŚ FRAGMENT CZYSTEGO JĂZYKA ÂŚWIATÂŁA (22 litery). UwaÂżaj wiĂŞc co mĂłwisz po hebrajsku jeÂśli znasz jego prawdziwÂą fonetykĂŞ.  MoÂżesz uÂżyĂŚ jĂŞzyka ÂświatÂła, ktĂłry wygeneruje coÂś, czego nie chcesz... Syndrom ucznia czarnoksiĂŞÂżnika... 
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2009, 15:21:45 wysłane przez Leszek »
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #84 : Styczeń 20, 2009, 23:14:38 » |
|
… wg. WIntera alfabet hebrajski, jako jĂŞzyk ÂświatÂła jest swoistym oprogramowaniem (jak oprogramowanie komputera) sÂłu¿¹cym m.in. do.... programowania DNA za pomocÂą ÂświatÂła. Zdaniem Wintera przy pomocy tego jĂŞzyka ÂświatÂła dokonaÂła siĂŞ ingerencja w DNA czÂłowieka i stworzono Adama i EwĂŞ. Ich DNA zostaÂło zaprogramowane przy pomocy hebrajskiego... I tu pojawia siĂŞ kwestia, z powodu ktĂłrej co niektĂłrzy nie lubiÂą pana Wintera. Otó¿ twierdzi on, Âże zaprogramowanie naszego DNA (ktĂłrego budowa opiera siĂŞ na dwunastoÂścianie) w oparciu o "hebrajski alfabet ÂświatÂła" tworzy z czÂłowieka BEZDUSZNEGO GOLEMA...
Tzn., Âże jesteÂśmy BEZDUSZNYMI GOLEMAMI?  ProtestujĂŞ !!! 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Leszek
Gość
|
 |
« Odpowiedz #85 : Styczeń 20, 2009, 23:28:45 » |
|
Dziêki za czujnoœÌ! Zjad³em jedno s³owo - "tylko"... To taki "drobiazg"... Powinno byÌ "zaprogramowanie naszego DNA (którego budowa opiera siê na dwunastoœcianie) TYLKO w oparciu o "hebrajski alfabet œwiat³a" tworzy z cz³owieka BEZDUSZNEGO GOLEMA..." Poprawi³em. Teraz lepiej? 
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2009, 23:30:34 wysłane przez Leszek »
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #86 : Styczeń 20, 2009, 23:34:11 » |
|
DziĂŞki, od razu BEZDUSZNOÂŚĂ mi minĂŞÂła. 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Leszek
Gość
|
 |
« Odpowiedz #87 : Styczeń 20, 2009, 23:51:17 » |
|
CieszĂŞ siĂŞ. Przepraszam, Âże na chwilĂŞ zabraÂłem Ci duszĂŞ... 
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 21, 2009, 00:00:23 wysłane przez Leszek »
|
Zapisane
|
|
|
|
quetzalcoatl44
Gość
|
 |
« Odpowiedz #88 : Styczeń 21, 2009, 13:23:23 » |
|
polaczcie trojkaty z gwiazdy dawida podstawami - uzyskacie diament - obrocice o 90 stopni i dodajcie jeszcze jeden trojkat dotykajacy ich wierzcholkiem wtedy zrozumiecie czym jest pelnia i prawda..
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Leszek
Gość
|
 |
« Odpowiedz #89 : Styczeń 21, 2009, 15:31:57 » |
|
polaczcie trojkaty z gwiazdy dawida podstawami - uzyskacie diament - obrocice o 90 stopni i dodajcie jeszcze jeden trojkat dotykajacy ich wierzcholkiem wtedy zrozumiecie czym jest pelnia i prawda..
Z czystej ÂżyczliwoÂści do ludzi potraktujĂŞ te sÂłowa po prostu jako Âżart...  Gwiazda Matka jest caÂłoÂściÂą... Chyba trzeci post w tym wÂątku, choĂŚ moÂżna jeszcze rozmawiaĂŚ o dwunastoÂścianie gwiaÂździstym.
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 21, 2009, 15:56:16 wysłane przez Leszek »
|
Zapisane
|
|
|
|
patch
Gość
|
 |
« Odpowiedz #90 : Styczeń 21, 2009, 19:02:47 » |
|
Przeczyta³em ka¿dy post w tym w¹tku. I chcia³bym wyraziÌ swoj¹ neutralna opiniê. Mnie osobiœcie teoria (a mo¿e i praktyka) liczby phi przekonuje. Maj¹c za odniesienia inne teorie, zauwa¿am, ¿e ta teoria jest po prostu spójna. Prosta i spójna. Pada³y tu zarzuty, ¿e Leszek (autor w¹tku) jest niescis³y w swoich wypowiedziach. On sam powiedzia³, ¿e nie rozwija³ w sobie odnogi œcis³oœci, a jest humanist¹. Wszystko jest w stricte naukowy sposób wyjaœnione w linkach podawanych w postach. Jeden aspekt rzuca mi siê w oczy. I jest on obecny w ka¿dej niestandardowej teorii. Mianowicie: chodzi o zastosowanie teorii w praktyce. Jak przekuÌ wiedzê w realnoœÌ? Moje dotychczasowe postêpowanie w ¿yciu w ob³êdnej wiêkszoœci mogê podci¹gn¹Ì pod teoriê ŒG. To dzia³a. Wczeœniej nie interesowa³o mnie nazwanie tego. Teraz skoro jest nazwa, to ja nazywam swój model ¿ycia, modelem ŒG. Poniewa¿ jest to w¹tek Leszka mam sugestiê dla niego: mo¿e warto skupiÌ siê na motywie zastosowania tej teorii w kreowaniu ¿ycia. Praktycyzm jest znacznie wy¿ej w hierarchii wartoœci, ni¿ suche "fakty". Praktyczne wykorzystanie zawartych tu informacji rzeczywiœcie dzia³a. Pozdrawiam 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #91 : Styczeń 21, 2009, 19:09:42 » |
|
Jasno sie wyrazacie przynajmnie mili panowie,przeszliscie do konkretow. Wiadomo o co wam chodzi i po co ta zabawa z dotarciem do komory serca. Bo tam jest zdeponowana ENERGIA , ktora dalo by sie napisac nowy program, na nowe czasy  Spojny, konkretny, bez zadnych tam uczuciowych niepewnosci i odmow. Dzisiaj ta, jutro , tamta a za 1000 lat? juz stoi w kolejce i wiadomo co bedzie  . Ale , niestety , tak sie nie stanie, bo milosc jest nie przewidywalna, i ludzie podazajacy jej sciezka tez nie.  Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #92 : Styczeń 21, 2009, 20:11:05 » |
|
Moje dotychczasowe postêpowanie w ¿yciu w ob³êdnej wiêkszoœci mogê podci¹gn¹Ì pod teoriê ŒG. To dzia³a. Wczeœniej nie interesowa³o mnie nazwanie tego. Teraz skoro jest nazwa, to ja nazywam swój model ¿ycia, modelem ŒG.
PoniewaÂż jest to wÂątek Leszka mam sugestiĂŞ dla niego: moÂże warto skupiĂŚ siĂŞ na motywie zastosowania tej teorii w kreowaniu Âżycia. Praktycyzm jest znacznie wyÂżej w hierarchii wartoÂści, niÂż suche "fakty".
Praktyczne wykorzystanie zawartych tu informacji rzeczywiÂście dziaÂła.
Patch, to zanim Leszek wrzuci nam tu coÂś praktycznego, moÂże podzielisz siĂŞ z nami swoim doÂświadczeniem w stosowaniu zasad ÂŚG? OczywiÂście, jeÂżeli masz ochotĂŞ. Pozdrawiam 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
astro
Gość
|
 |
« Odpowiedz #93 : Styczeń 21, 2009, 21:30:40 » |
|
Dziêki za czujnoœÌ! Zjad³em jedno s³owo - "tylko"... To taki "drobiazg"... Powinno byÌ "zaprogramowanie naszego DNA (którego budowa opiera siê na dwunastoœcianie) TYLKO w oparciu o "hebrajski alfabet œwiat³a" tworzy z cz³owieka BEZDUSZNEGO GOLEMA..."
TWORZY nie oznacza, dos³ownie, ¿e ,,cz³owiek,, to BEZDUSZNY GOLEM. W zwi¹zku z tym bêdê siê tu k³óci³ o metafizykê s³ów, która nie odzwierciedla faktycznego stanu rzeczy, budz¹c ró¿ne emocje z tym zwi¹zane. Dlatego wyrazi³em wczeœniej swoje zdanie na temat, ¿e ,,projektantom,, chodzi³o o to, aby ,,obci¹Ì,, nasz¹ œwiadomoœÌ, co chyba wszyscy doskonale to rozumiemy, a skoro tak siê sta³o to by³ w tym jakiœ konkretny cel. Lecz to co siê sta³o, ju¿ siê sta³o, wiêc o wiele wa¿niejszym pytaniem jest co dalej.....
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
astro
Gość
|
 |
« Odpowiedz #94 : Styczeń 21, 2009, 21:36:51 » |
|
moÂże warto skupiĂŚ siĂŞ na motywie zastosowania tej teorii w kreowaniu Âżycia. Praktycyzm jest znacznie wyÂżej w hierarchii wartoÂści, niÂż suche "fakty".
WÂŁAÂŚNIE TAK. MyÂśle, Âże dojdziemy do tego........
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Leszek
Gość
|
 |
« Odpowiedz #95 : Styczeń 21, 2009, 23:21:47 » |
|
Astro, ja dla odmiany staram siĂŞ unikaĂŚ tych miĂŞdzygwiezdnych wÂątkĂłw "politycznych", choĂŚ wiem, Âże to jest pasjonujÂące dla wielu ludzi (choĂŚby popularnoœÌ serialu Stargate czy kiedyÂś filmu Star Wars). To jest jak dla mnie "kanaÂł", ktĂłry odciÂąga nas swego rozwoju. PisaÂłem juÂż, Âże ten kto koncentruje uwagĂŞ ludz na tym "kto jest kto", a nie na czystych zasadach otwiera sobie droge do manipulacji ludÂźmi. Wprowadza bowiem zasadĂŞ dziel i rzÂądÂź. Ludzie zamiast na zasadach i ich wykorzystaniu we wÂłasnym Âżyciu przerzucajÂą siĂŞ "wiedzÂą' o tym "kto jest kim" Ostatni przykÂład to Ty i Luciad. AÂż siĂŞ prosi, aby dalej ciÂągn¹Ì "kto jest kto", tylko po co? OSTATNI RAZ O POLITYCE KIARY. Idealnie odpowiada to temu, co robi Kiara. Nie interesuje jÂą wiedza o zasadach. Interesuje jÂą dyskredytowanie ludzi, ktĂłrzy siĂŞ niÂą zajmujÂą oraz dyskredytowanie samej wiedzy. TO SÂĄ FAKTY. PowoÂływanie siĂŞ na jakieÂś motywy, to w istocie zasÂłanianie GÂŁĂWNEGO CELU - odsuniĂŞcia uwagi ludzi od tego, co jest naprawdĂŞ istotne. A istotne jest zrozumienie siebie i Âświata, w ktĂłrym siĂŞ Âżyje. W polityce liczy siĂŞ FAKT, EFEKT i wszystko jest temu podporzÂądkowane. Dlatego Kiaro przyjrzyj siĂŞ temu co piszesz.. To jest CZYSTA POLITYKA.... Owszem znam osobĂŞ, ktĂłra sÂłuÂży jako narzĂŞdzie do technicznych dziaÂłaĂą, ktĂłre wykorzystujÂą zasady ÂświĂŞtej geometrii. TÂą osoba jesteÂś Ty Kiaro: Knosson, Luxor, Wielka Piramida, Chartres, WÂładywostok, KrakĂłw, etc. I to Ty wÂłaÂśnie masz odwagĂŞ przypisywaĂŚ innym niecne intencje i dziaÂłania przy wykorzystaniu ÂświĂŞtej geometrii? Czy zarĂŞczysz, Âże wiesz co robiÂłaÂś? ÂŻe to byÂło "dobre"? Zobacz jak siĂŞ to Âładnie skÂłada. Ty (z MyÂślicielami) dziaÂłacie w oparciu o ÂŚG. Oczerniasz innych, ktĂłrzy poznajÂą zasady ÂŚG. OdciÂągasz ludzi od ÂŚG. Czemu? Bo posiadajÂąc wiedzĂŞ, czÂłowiek staje siĂŞ samodzielny? MyÂślĂŞ, Âże taki jest prawdziwy motyw milczenia myÂślicieli na temat ÂświĂŞtej geometrii - nie daĂŚ wiedzy, ani nie moÂżna byÂło zweryfikowaĂŚ co kto na tym Âświecie robi... Dlatego mam proÂśbĂŞ spĂłjrz w lustro... KaÂżda kolejna osoba, ktĂłra zainteresuje siĂŞ ÂświĂŞtÂą geometriÂą jest przez Ciebie atakowana. Przypisujesz jej od razu niecne intencje. Niech kaÂżda z tych osĂłb wie, Âże Ty sama jesteÂś narzĂŞdziem, ktĂłre dziaÂła z wykorzystaniem ÂświĂŞtej geometrii. NarzĂŞdziem w rĂŞkach tych, ktĂłrych nazywasz MyÂślicielami, ktĂłrzy za wszelkÂą cenĂŞ chcÂą ukryĂŚ wiedzĂŞ o tym "jak to wszystko dziaÂła", bo gdyby czÂłowiek wiedziaÂł "jak to dziaÂła", to wĂłwczas wiedziaÂłby kto co robi w Âświecie energii i co czemu tak NAPRAWDĂ SÂŁUÂŻY. Najlepiej wiĂŞc pozbawiĂŚ ludzi tej wiedzy, aby pozostali Âślepi i wodzeni za nos "piĂŞknymi s³ówkami" AÂż chce siĂŞ powtĂłrzyĂŚ za Hansem Klossem: "Nie ze mnÂą te numery Bruner". Taka interpretacja twojego zachowania do mnie przemawia. Tym bardziej, Âże ta wiedza istnieje, tylko posiadajÂą jÂą nieliczni, ktĂłrzy dziĂŞki temu robiÂą co chcÂą ponad gÂłowami ludzi. Winter tÂą wiedzĂŞ upowszechnia, a Ty jÂą atakujesz. Dlatego nie mĂłw juÂż wiĂŞcej, Âże zaleÂży Ci na odkrywaniu wiedzy... WidaĂŚ goÂłym okiem, Âże atakujesz i wiedzĂŞ i ludzi, ktĂłrzy siĂŞ niÂą zainteresujÂą. To sÂą fakty. NiezaleÂżnie od twoich tÂłumaczeĂą. Warto moÂże powtĂłrzyĂŚ, Âże ÂŚG jest tworem Âżywym. KaÂżda myÂśl i uczucie tworzy pewien wzĂłr, jak fale w przysÂłowiowym EKG czy EEG. Po tych "mechanicznych wykresach" poznaje siĂŞ czy serce/mĂłzg pracuje prawidÂłowo czy nie. ZabraĂŚ to ze szpitali, bo ogranicza to ludzi?.... Gdy serce Âśpiewa "pieϝ miÂłoÂści", empatii i wspó³czucia, przejawia siĂŞ to w okreÂślonym przebiegu harmonicznych w sercu. Te harmoniczne tworzÂą wĂłwczas HARMONIĂ, ktĂłra moÂżna zobrazowaĂŚ w postaci ZÂłotej Spirali. Tak siĂŞ skÂłada, Âże miÂłoœÌ ma ksztaÂłt zÂłotej spirali, ktĂłra tworzy harmoniĂŞ. Jest tak czy tego chcesz czy nie... PowtĂłrzĂŞ wiĂŞc swe sÂłowa z wÂątku o kabale: Kiara:"Stworca uzyl nie alfabetu a MILOSCI BEZWARUNKOWEJ"
Tak, uÂżyÂł miÂłoÂści i namalowaÂł ró¿ê ze ZÂłotych Spiral...   Piszesz Kiaro, Âże miÂłoœÌ to harmonia... Tak. Jak w choĂŚby w powyÂższym obrazku... Harmonia to Âład, porzÂądek, odpowiednie cykle, rytmy, liczby, stosunki i proporcje... BĂłg (jeÂśli istnieje) napisaÂł swojÂą symfoniĂŞ tworzÂąc HARMONIĂ, czy nazwiesz to alfabetem czy nutami, czy liczbami (jak Platon i Pitagorejczycy) - zawsze bĂŞdÂą to jakieÂś zasady. Inaczej wszystko pogr¹¿yÂłoby siĂŞ w chaosie... P.S Kiaro, jak siĂŞ uweÂźmiesz tym razem na HigiejĂŞ (poniÂżej), to mnie juÂż to nie zdziwi... PowtĂłrzĂŞ wiĂŞc to, co powiedziaÂłem wczeÂśniej i za kaÂżdym razem bĂŞdĂŞ do tego zdania odsyÂłaÂł. "Aby NIE ODWRACAĂ UWAGI od RZECZY NAJWAÂŻNIEJSZYCH, nie bĂŞdĂŞ dawaÂł siĂŞ zwodziĂŚ niczemu, co bĂŞdziesz wytaczaĂŚ Kiaro, aby odwrĂłciĂŚ uwagĂŞ od ISTOTY SPRAWY i skierowaĂŚ dyskusjĂŞ na boczne tory. Mam nadziejĂŞ, Âże moja postawa spotka siĂŞ ze zrozumieniem." http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=272.50Listopad 24, 2008, 17:23:09 __________________________________________________________________________________________ CZĂÂŚĂ POZYTYWNA PATCH: "PoniewaÂż jest to wÂątek Leszka mam sugestiĂŞ dla niego: moÂże warto skupiĂŚ siĂŞ na motywie zastosowania tej teorii w kreowaniu Âżycia. Praktycyzm jest znacznie wyÂżej w hierarchii wartoÂści, niÂż suche "fakty". Praktyczne wykorzystanie zawartych tu informacji rzeczywiÂście dziaÂła." JeÂśli chodzi o praktyczne zastosowania, to odpowiada mi to, co proponuje akurat Winter. Jego "energetyczne" spojrzenie na naturĂŞ wszechÂświata i Âżycia przekÂłada siĂŞ na bardzo konkretne postulaty, ktĂłre okreÂśla wspĂłlnym mianem HIGIENY ÂŻYCIOWEJ. Higiena (od greckiego sÂłowa hygieinĂłs) oraz Higieja - grecka bogini zdrowia i urody http://pl.wikipedia.org/wiki/Hygiejahttp://cs.wikipedia.org/wiki/HygieiaPozwĂłl jednak, Âże o tym nie dzisiaj. Za duÂżo jest wÂątkĂłw, za maÂło mam czasu... Szkoda, Âże nikomu nie chce siĂŞ podr¹¿yĂŚ po angielsku na tyle, aby coÂś objaÂśniĂŚ.
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2009, 00:22:52 wysłane przez Leszek »
|
Zapisane
|
|
|
|
acentaur
 Wielki gaduÂła ;)
Punkty Forum (pf): 12
Offline
Wiadomości: 1464
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #96 : Styczeń 21, 2009, 23:28:03 » |
|
Witaj Leszku, Tak wiĂŞc Winter pokazuje, Âże kÂładÂąc ZÂłotÂą SpiralĂŞ na torusie, moÂżna wygenerowaĂŚ hebrajskie litery, a potem poszukaĂŚ ich prawdziwej fonetyki. Jak? WymawiaĂŚ dÂźwiĂŞki poszczegĂłlnych liter i patrzeĂŚ czy ich obraz na spektrogramie dÂźwiĂŞkowym pokrywa siĂŞ z PISANYM obrazem wymawianej litery. W ten sposĂłb moÂżna uzyskaĂŚ FRAGMENT CZYSTEGO JĂZYKA ÂŚWIATÂŁA (22 litery).
UwaÂżaj wiĂŞc co mĂłwisz po hebrajsku jeÂśli znasz jego prawdziwÂą fonetykĂŞ. MrugniĂŞcie MoÂżesz uÂżyĂŚ jĂŞzyka ÂświatÂła, ktĂłry wygeneruje coÂś, czego nie chcesz... Syndrom ucznia czarnoksiĂŞÂżnika.. niestety tak to nie dziala i ci co maja pojecie o temacie moga spokojnie spac jeszcze pare tysiecy lat a co najmniej do 2012 roku  Trzeba wiedziec, ze artykuowanie lacznie ze spiewem i nawet z uzyciem alfabetu hebrajskiego ograniczone jest do naszego materialnej rzeczywistosci i naszego poziomu rozwoju. Generowanie czegokolwiek odbywa sie w troche innej sferze zupelnie niedostepnej tym, ktorzy bawia sie w proste odwzorowania przy pomocy techniki. Tu bowiem dziala takie samo zabezpieczenie a zwie sie np. "czyste serce" Jeszcze raz - nie mylic odwzorowan z przyczyna. pozdrawiam
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 21, 2009, 23:30:23 wysłane przez acentaur »
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #97 : Styczeń 21, 2009, 23:36:33 » |
|
Post Leszka moÂże wydawaĂŚ siĂŞ chaotyczny, ale jestem ciekaw co Wam odpowie [jezeli wogĂłle do tego dojdzie] Kiara gdy zapytacie jÂą czy majstrowaÂła przy czakramach, albo lepiej co robiÂła przy nich? Albo zapytajcie o wiry. ÂŻyczĂŞ powodzenia.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Leszek
Gość
|
 |
« Odpowiedz #98 : Styczeń 21, 2009, 23:43:22 » |
|
TrochĂŞ poprawiÂłem stylistykĂŞ, bo pisaÂłem "z biegu". Przepraszam. Ja bĂŞdĂŞ koncentrowaÂł siĂŞ tylko na pozytywnym przekazie...
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #99 : Styczeń 21, 2009, 23:51:53 » |
|
Leszek , ja jestem prosta kobieta, ktora nie zna sie na niczym , a juz napewno nie, na sw. g., wiec po co mnie oskarzasz o jakies manipulacje czymkolwiek w jakichs miejscach? Jezeli gdzies jestem , to jade tam , bo prowadzi mnie serce , nie mapa, bo tak czuje. Nic nie robie, nie mam urzadzen, wykresow, obliczen i armi naukowcow , ktorzy symuluja sprawdzaja, wyliczaja i planuja. Ja staje koncentruje sie na sercu i wysylam temu miejscu milosc, nic wiecej, plynie energia milosci. Co ona robi? To co moze zrobic milosc. Nie czynie zadnych rytualow, co najwyzej intonuje dzwiek,( piesn mojego serca) przepelniajac go miloscia z prozba o dobro.Czy nastepuje jakas zmiana? A o to zapytaj moze Wintera, on zpewnoscia swoimi urzadzeniami to moze sprawdzic, ja nie. Wiec nie mow mi o polityce, bo polityka to perfekcyjna rozgrywka umyslow w nia zaangazowanych, planujacych posuniecia dzieki wiedzy ktora posiadaja ( moze nie wszyscy). Ja natomiast jak juz kilkakrotnie zauwazyles jestem ( mowiac delikatnie nie kumata w geometii, i naiwna i ufna jak dziecko)i dobrze, bo prowadza mnie uczucia oraz intuicja, ktora jak do tej pory nigdy mnie nie zawiodla. Obywam sie bez tej perfekcyjnej matematyczno fizycznej wiedzy, wiedzy, ktora planuje wszystkie posuniecia ( widac ten typ tak ma).Rozwoj duchowy ( czytaj uczuciowy) to nie wybujalosc fizycznego mozgu z jego logika, to uczucia plynace z serca, przepelniajace nasze intecje i nasze czyny. Taki jest nasz prawdziwy cel zycia na ziem, harmonia mysli , slow , oraz czynow napelnionych miloscia. Natomiast to co nazywamy naukami technicznymi ( chociaz w tym momecie nie kazdy ma do nich idetyczny dostep) sa w kazdym z nas wpisane jako nasza wiedza. Gdy napelnisz siebie energia milosci ,odczujesz, zrozumiesz , odkryjesz iz posiadasz ja w sobie od zawsze i bedziesz mogl z niej korzystac jak Winter. Jeszcze raz ,WSZYSTKO JEST W NAS, ALE KAZDY MUSI TO ODKRYC INDYWIDUALNIE.Stanie sie gdy serce bedzie napelnione MILOSCIA, nie logicznymi kalkulacjami jak dostac sie do energii w nim zdeponowanej. Niby proste? A jednak.... Serdeczne pozdrowienia. Kiara  ps. A co z ta Higieja? bo nie zalapalam?
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2009, 00:16:25 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
|