Mora
Gość
|
 |
« Odpowiedz #25 : Czerwiec 04, 2009, 00:03:35 » |
|
Przepraszam bardzo ale czy oprócz s³ów specjalistów i naukowców z tego forum dostanê dowód na potwierdzenie tych s³ów? Moje imiê to Marcin pochodz¹ce od Rzymskiego boga wojny Mars czy to œwiadczy o tym ¿e jestem dzieckiem wojny? Wed³ug waszej interpretacji? A Ty Kiaro jak zgaduj¹ od Jurka znowu dosta³aœ przekaz o energiach nie wcielonych?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
chanell
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 72
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3453
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #26 : Czerwiec 04, 2009, 00:09:02 » |
|
czeœÌ Mora  Mo¿e i jesteœ,bo walczysz dzielnie na tym forum.Nie wiem czy w dobrej,czy w z³ej sprawie ale walczysz  Pozdrawiam
|
|
|
Zapisane
|
Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.
KsiĂŞga Koheleta 3,1
|
|
|
Mora
Gość
|
 |
« Odpowiedz #27 : Czerwiec 04, 2009, 00:11:38 » |
|
MoÂże i mam zamiar dopiero walczyĂŚ? JeÂżeli juÂż mam walczyĂŚ to bĂŞdĂŞ walczyÂł z tymi co prĂłbujÂą budowaĂŚ prawdĂŞ na kÂłamstwach.
Sorry za offtop
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #28 : Grudzień 25, 2009, 15:58:26 » |
|
MARIA to imiê wspó³czesne - wtedy by³o to MIRIAM od egipskiego meri - "kochaÌ"
718'
Tak bo wowczsas bardziej wlasciwe bylo okreslenie UKOCHANA niz zona. Zona nie zawsze byla ukochana, ale gdy stawala sie nia dokonywal sie cud milosci. Kiara 
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 25, 2009, 15:58:56 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
KapÂłan 718
Gość
|
 |
« Odpowiedz #29 : Grudzień 25, 2009, 20:42:33 » |
|
czytaÂłem EwangeliĂŞ Marii Magdaleny - skan oryginalnego greckiego papirusu i gdzie pojawiajÂą siĂŞ sÂłowa ktĂłre Piotr kieruje do Marii "SIOSTRO, WIEMY, ÂŻE NAUCZYCIEL MIÂŁOWAÂŁ CIĂ" - w miejscu sÂłowa "miÂłowaÂł" jest oryginalnie ογαπε (omicron-gamma-alpha-pi-nu-epsilon) ogape, znieksztaÂłcone sÂłowo AGAPE okreÂślajÂące w grece MIÂŁOÂŚĂ ale partnerskÂą / dwojga zakochanych, podczas gdy EROS - seksualnÂą
agape to mi³oœÌ wy¿sza a eros - ni¿sza (seks i po¿¹danie)
KapÂłan 718'
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 25, 2009, 20:55:26 wysłane przez KapÂłan 718 »
|
Zapisane
|
|
|
|
bond
Gość
|
 |
« Odpowiedz #30 : Grudzień 26, 2009, 10:35:33 » |
|
Wczoraj na BBC Knowledge w serii Sekrety Biblii by³ odcinek o Marii Magdalenie, bardzo ciekawy.TreœÌ pokrywa³a siê w dy¿ym stopniu z tym, co mo¿na przeczytaÌ tu na forum. Historia bardzo skrzywdzi³a ta m¹dr¹ kobietê.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
chanell
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 72
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3453
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #31 : Grudzień 26, 2009, 11:21:38 » |
|
Wczoraj na BBC Knowledge w serii Sekrety Biblii by³ odcinek o Marii Magdalenie, bardzo ciekawy.TreœÌ pokrywa³a siê w dy¿ym stopniu z tym, co mo¿na przeczytaÌ tu na forum. Historia bardzo skrzywdzi³a ta m¹dr¹ kobietê.
Nie historia ale wersja historii KK
|
|
|
Zapisane
|
Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.
KsiĂŞga Koheleta 3,1
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #32 : Grudzień 26, 2009, 11:43:31 » |
|
Napiszcie prosze male streszczenie ,bo nie mam mozliwosci ogladac TY, co bylo glowna trescia? Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Val Dee
Gość
|
 |
« Odpowiedz #33 : Grudzień 26, 2009, 12:04:52 » |
|
Wczoraj na BBC Knowledge w serii Sekrety Biblii by³ odcinek o Marii Magdalenie, bardzo ciekawy.TreœÌ pokrywa³a siê w dy¿ym stopniu z tym, co mo¿na przeczytaÌ tu na forum. Historia bardzo skrzywdzi³a ta m¹dr¹ kobietê.
Ja siĂŞ nie zgodzĂŞ. ta postaĂŚ wg mnie jest wÂłaÂściwie wyeksponowana i tyle 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bond
Gość
|
 |
« Odpowiedz #34 : Grudzień 26, 2009, 12:08:34 » |
|
Pad³y takie stwierdzenia ,¿e MM by³a ,13 aposto³em", mog³a zostaÌ g³ow¹ religii. G³ównym jej oponentem by³ Piotr. Aposto³owie byli zazdroœni o to,i¿ Jezus rozmawia³ z ni¹ 'osobiœcie', indywidualnie. Po œmierci Jezusa to ona wrêcz 'naucza³a' innych aposto³ów.(Dla nich by³a ma³o wiarygodna). By³a tak¿e mowa o ewangelii Magdaleny spisanej w 2/3 wieku przez prawdopodobnie kobietê. I coœ co mi utwki³o w g³owie; we wczesnym chrzeœcijaùstwie kobiety wci¹¿ odgrywa³y du¿¹ rolê w nauczaniu, organizacji ¿ycia spo³ecznego. Na jakich terenach-nie pamiêtam. Omawiane by³y cytaty z....apokryficznych ewangelii (nie jestem pewna) i s³owa,¿e Jezys ca³owa³ MM w usta, co przez wypowiadaj¹c¹ siê pani¹ profesor zosta³o zinterpretowane nastêpuj¹co: ca³owanie w usta to przekazywanie wiedzy. Nie by³o mowy (tego mi brakowa³o) o dalszym losie MM, dzieciach itd. Skoncentrowano siê na odpowedzi na pytanie: kim by³a? czym by³a prostytutk¹ ? (odpowiedziano:nie). Nie by³o mowy o jej pochodzeniu-rodzinie. Program by³ nadawany oko³o 23-24 ogl¹da³am przysypiaj¹c wiêc sporo przespa³am. Podejrzewam ,¿e bêdzie powtarzany.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
sarah54
Gość
|
 |
« Odpowiedz #35 : Grudzień 26, 2009, 13:17:16 » |
|
"Co to znaczy byc farbiarka czerwonego plotna ( materi)? Znaczy to tyle iz miala mozliwosc podnoszenia wibracji nizszych energii ( wcielonych, ludzi) do wlasnego czerwonego wzorca zycia ( 1 czakry, czakry zycia, ktora ma czerwony kolor). Ona nosila w sobie doskonaly pierwowzor zycia , wzorcowe DNA. Przekazujac wiedze milosci , podnosila wibracje ludzi i ziemi. Przywracala utracona barwe, obnizona wibracje. Posiadala "klucze" sklepienia, byla skala ( nienaruszalnym pierwotnym wzorcem zycia) , a reszta? To walka o wladze , walka o autorytet , walka o meska dominacje zamiast harmonii i milosci." (Kiara) Kiaro- rzetelne tÂłumaczenie... Naukowo teÂż moÂżna to wytÂłumaczyĂŚ za pomocÂą fizyki kwantowej i s³ów ze strony WM. Moje zdanie w tym temacie: Pierwotny wzorzec wibracyjny miÂłoÂści, zapisany w DNA jest najsilniejszy ze znanych wibracji. To wibracja Pierwotnego ZrĂłdÂła. Kobieta, ktĂłra emanuje tÂą pierwotnÂą wibracjÂą, podnosi wibracje u innych ze szczegĂłlnym wskazaniem na mĂŞÂżczyzn... Nie sÂą to czĂŞstĂŞ przypadki ale historia zanotowaÂła rĂłwnieÂż uÂśmiercanie takich kobiet, poniewaÂż nie znano jeszcze zagadnieĂą z fizyki kwantowej. ============================= KapÂłanie- dobrym drogowskazem do tajemnicy Graala i Marii Magdaleny moÂże byĂŚ poniÂższy cytat. Jest to fragment na poÂły Âżartobliwego tekstu C.G.Junga "Septem..." napisanego gnostyckim jĂŞzykiem. Na koĂącu tych siedmiu nauk jest anagram do rozszyfrowania  - jeszcze nikt tego nie dokonaÂł...o ile mi wiadomo. Mysle nawet, Âże to zlepek dwĂłch jĂŞzykĂłw-ÂłaciĂąskiego i niemieckiego... Tekst ten jest wielce "wizjonerski" "Sermo V Zmarli woÂłali szydzÂąc: nauczaj nas, bÂłaÂźnie, o KoÂściele i ÂświĂŞtej wspĂłlnocie! ÂŚwiat bogĂłw uwydatnia siĂŞ w duchowoÂści i pÂłciowoÂści. NiebiaĂąscy zjawiajÂą siĂŞ w duchowoÂści, ziemscy w pÂłciowoÂści. DuchowoœÌ przyjmuje i pojmuje. Jest kobieca i dlatego zwiemy jÂą MATER COELESTIS, niebiaĂąska matka. PÂłciowoœÌ pÂłodzi i stwarza. Jest mĂŞska i dlatego zwiemy jÂą PHALLOS, ziemski ojciec. PÂłciowoœÌ mĂŞÂżczyzny jest bardziej ziemska, pÂłciowoœÌ niewiasty jest bardziej duchowa. DuchowoœÌ mĂŞÂżczyzny jest bardziej niebiaĂąska, idzie ona ku wiĂŞkszemu. DuchowoœÌ niewiasty jest bardziej ziemska, idzie ona ku mniejszemu. KÂłamliwa i diabelska jest duchowoœÌ mĂŞÂżczyzny, kiedy idzie ku mniejszemu. KÂłamliwa i diabelska jest duchowoœÌ niewiasty, kiedy idzie ku wiĂŞkszemu. Niechaj kaÂżdy zmierza do swego Miejsca. MĂŞÂżczyzna i niewiasta stajÂą siĂŞ nawzajem diabÂłami, gdy duchowych drĂłg swoich nie oddzielajÂą, albowiem istotÂą Stworzenia jest ró¿noœÌ. PÂłciowoœÌ mĂŞÂżczyzny zmierza do ziemskiego, pÂłciowoœÌ niewiasty zmierza do duchowego. MĂŞÂżczyzna i niewiasta stajÂą siĂŞ nawzajem diabÂłami, gdy swej pÂłciowoÂści nie oddzielajÂą. Niechaj mĂŞÂżczyzna pozna to, co mniejsze, niech niewiasta pozna to, co wiĂŞksze. Niechaj czÂłowiek odró¿ni siĂŞ od duchowoÂści i od pÂłciowoÂści. Niech duchowoœÌ nazwie MatkÂą i umieÂści jÂą miĂŞdzy niebem i ziemiÂą. Niech pÂłciowoœÌ nazwie Fallusem i umieÂści go miĂŞdzy sobÂą a ZiemiÂą, bo Matka i Fallus to nadludzkie demony i uwydatnienie Âświata bogĂłw. Dla nas sÂą one bardziej czynne niÂż bogowie, bo blisko spokrewnione sÂą z naszÂą istotÂą. JeÂżeli nie odró¿nicie siĂŞ od pÂłciowoÂści i od duchowoÂści, nie wejrzycie na nie jako na istoty ponad wami i wokó³ was, to popadniecie w nie jako wÂłaÂściwoÂści Pleromy. DuchowoœÌ i pÂłciowoœÌ nie waszymi sÂą wÂłaÂściwoÂściami, rzeczami, ktĂłre posiadacie i obejmujecie, lecz to one was posiadajÂą i trzymajÂą was w uÂścisku, gdyÂż sÂą to potĂŞÂżne demony i postacie bogĂłw, a zatem rzeczy, ktĂłre siĂŞgajÂą powyÂżej was i trwajÂą w sobie. Nie jest tak, Âże ktoÂś ma duchowoœÌ dla siebie albo ma dla siebie pÂłciowoœÌ, lecz tak, Âże on jest pod prawem duchowoÂści i pÂłciowoÂści. Dlatego nie ujdzie nikt tym demonom. SpĂłjrzcie na nie jako na demony, jako na wspĂłlnÂą sprawĂŞ i niebezpieczeĂąstwo, wspĂłlne jarzmo, ktĂłre Âżycie na was naÂłoÂżyÂło. Takie jest teÂż i wasze Âżycie jako wspĂłlnoœÌ sprawy i niebezpieczeĂąstwa, takimi sÂą i bogowie, a nasamprzĂłd straszliwy Abraxas. CzÂłowiek jest sÂłaby, dlatego wspĂłlnota jest niezbĂŞdna; jeÂśli nie pod znakiem Matki, to pod znakiem Fallusa. Brak wspĂłlnoty to cierpienie i choroba. WspĂłlnota zaÂś we wszystkim jest rozdarciem i rozpadem. Ró¿noœÌ prowadzi do bytu osobnego. Byt osobny jest przeciw wspĂłlnocie. Ale przez wzglÂąd na sÂłaboœÌ czÂłowieka wobec bogĂłw i demonĂłw i ich przemoÂżnego prawa wspĂłlnota jest konieczna. Dlatego niech tyle tylko bĂŞdzie wspĂłlnoty, ile konieczne — nie przez wzglÂąd na ludzi, lecz przez wzglÂąd na bogĂłw. Bogowie przymuszajÂą was do wspĂłlnoty. Ile was przymuszajÂą, tyle trzeba wspĂłlnoty — wiĂŞcej szkodzi. We wspĂłlnocie niech jeden bĂŞdzie pod drugim, by wspĂłlnota mogÂła byĂŚ utrzymana, bo jej potrzebujecie. W bycie osobnym niech jeden bĂŞdzie nad drugim, by kaÂżdy doszedÂł do siebie samego i unikn¹³ niewoli. By we wspĂłlnocie liczyÂła siĂŞ wstrzemiĂŞÂźliwoœÌ, By w bycie osobnym liczyÂła siĂŞ rozrzutnoœÌ. WspĂłlnota jest g³êbokoÂściÂą, byt osobny jest wysokoÂściÂą. WÂłaÂściwa miara we wspĂłlnocie oczyszcza i podtrzymuje. WÂłaÂściwa miara w bycie osobnym oczyszcza i przydaje. WspĂłlnota daje nam ciepÂło, byt osobny daje nam ÂświatÂło." (C.G.Jung) P.s. LekturÂą ledwie uzupeÂłniajÂąca moÂże byĂŚ ksi¹¿ka Jacqueline Kelen "Siedem twarzy Marii Magdaleny" ScaliÂłem posty Darek
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 26, 2009, 14:08:24 wysłane przez Dariusz »
|
Zapisane
|
|
|
|
KapÂłan 718
Gość
|
 |
« Odpowiedz #36 : Grudzień 26, 2009, 15:21:20 » |
|
jeœli chodzi o Mariê Magdalenê - na Jej czêœÌ wolnomularze / masoni nazywaj¹ siê Synami Wdowy ujawniaj¹c tym samym wielk¹ tajemnicê - MM by³a wdowa, gdy¿ jej m¹¿ Jezus zosta³ zabity - wiêc ICH SYN, JEST SYNEM WDOWY... Wolnomularze a przedtem Templariusze (za spraw¹ twórcy ich regu³y zakonnej Bernarda Clairvaux, który bardzo szanowa³ MM i czci³ j¹) darzyli t¹ œwiêt¹ szczególn¹ czci¹... W œredniowiecznym eposie rycerskim opisuj¹cym duchowe poszukiwania Œwiêtego Graala rycerz Parsifal, który go odnalaz³ nazywany jest SYNEM WDOWY, pierwszym synem wdowy jest jednak Horus, poniewa¿ Set zabi³ (symbolicznie) Ozyrysa jego ojca i Matka Izyda zosta³a wdow¹ - s³usznie wiêc uwa¿a siê, ¿e WSZYSTKO pochodzi z Egiptu, z miejsca sep tepi "pierwszego razu"
KapÂłan 718'
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 26, 2009, 15:30:57 wysłane przez KapÂłan 718 »
|
Zapisane
|
|
|
|
sarah54
Gość
|
 |
« Odpowiedz #37 : Grudzień 26, 2009, 15:34:44 » |
|
Kiaro- wprowadzĂŞ trochĂŞ danych dot, wibracji  Wg Lenego Horowitza: 6 czĂŞstotliwoÂści solfeÂżowych (solfeggio frequencies) do ktĂłrych nie mamy dostĂŞpu.. W staroÂżytnoÂści, dÂźwiĂŞki te, byÂły znane jako "ÂświĂŞte", doskonaÂłe wibracje prowadzÂące do jednoÂści z Wszystkim Co Istnieje.. UT – 396 Hz – uwalnianie od poczucia winy i strachu RE – 417 Hz – odwracanie biegu wydarzeĂą, uÂłatwienie przemiany MI – 528 Hz – transformacja i cuda (naprawa DNA) FA – 639 Hz – po³¹czenie, relacje miĂŞdzyludzkie SOL – 741 Hz – budzenie intuicji LA – 852 Hz – powrĂłt do duchowoÂści Jak widzisz, pierwsza czakra odpowiada za naprawĂŞ DNA poniewaÂż nauka udowodniÂła, Âże nukleotydy w zdrowym DNA wibrujÂą z czĂŞstotliwoÂściÂą 528Hz. Jednak najwyÂższa wibracje ma 7 czakra i jest odpowiedzialna za duchowoœÌ. Przedtem jednak sÂą relacje miĂŞdzyludzki i budzenie intuicji. Tak widzisz, ludzkoœÌ najpierw musi zrozumieĂŚ swojÂą seksualnoœÌ i jej prawa jednoÂści partnerskiej, co spowoduje kierunek rozwoju duchowoÂści. Moc czÂłowieka zawiera sie w zrozumieniu i praktykowaniu. Katalizatorami bĂŞda ludzie rozumiejÂący i wspó³odczuwajÂący . Wielu ludzi na caÂłym Âświecie pracuje nad przybliÂżeniem odkrycia duszy- i Dan i KapÂłan i Horovitz i RadosÂław i Wiki i Ty i wielu, wielu innych. To namiastka JednoÂści w Ró¿noÂści. Nikt nie jest lepszy ni gorszy. To nas ³¹czy- praca nad globalnym podnoszeniem ÂświadomoÂści. P.s. Ró¿a ma wibracjĂŞ 320 Hz 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #38 : Grudzień 26, 2009, 20:21:54 » |
|
Sarah 54 nie jestem pewna na 100% czy skala podana przez Horowitza jest idealna , czyta³am ju¿ gdzieœ o ró¿nicach. Tak wiec nie opiera³a bym siê na tym nieodwo³alnie , równie¿ okreœlenia tych czêstotliwoœci jakoœ nie do koùca do mnie przemawiaj¹. Ja wiem iz wszystko co dotyczy 7 zwi¹zane jest wy³¹cznie z materia i ja reguluje energetycznie ( dostraja) , duchowoœÌ zaczyna sie od 8 , a tego Horowitz nie uwzglêdni³. Ale coœ ju¿ jego czyta³am , jest interesuj¹ce , to ciekawa postaÌ. Czy tak , czy tak 1 czakra jest czakra ¿ycia , niesie w sobie wzór ¿ycia dla materii, wszystko (cala wiedzê) tak naprawdê zawiera czakra 1 i 7 .Harmonia w materii powinna zaistnieÌ miedzy czerwona i bia³a czakra ( nie przypadkowo mamy takie kolor flagi)  , reszta ustawi siê do nich. A tak naprawdê za duchowoœÌ odpowiada myœl i uczucie , to one otwieraj¹ i kszta³tuj¹ DNA, sama myœl i uczucie w œwiecie fizycznym nie s¹ wystarczaj¹cym czynnikiem zmian. Musi istnieÌ harmonia myœli , s³owa i czynu , dopiero wówczas zaczynaj¹ siê dziaÌ cuda. Bo có¿ mo¿e znaczyÌ wzór matematyczny z teoria potwierdzaj¹ca jego autentycznoœÌ? Nic, naprawdê nic. Dopiero gdy go wykorzystamy w fizycznoœci , dzia³aj¹c za jego poœrednictwem dokonuj¹ siê piêkne rzeczy. ¯eby siê mog³y dokonaÌ potrzeba równie¿ mocy sprawczej , energii, która uzyskujemy pokonuj¹c etycznie wszystkie trudne sytuacje. Ale komu siê chce? Wydaje siê ludziom i¿ sam wzór i jakaœ technika mentalna za³atwia wszystko... Nie moi mili , nic z tego, tak jak zawodnicy Ìwicz¹ wytrwale ¿eby osi¹gn¹Ì technikê i moc , tak samo musi postêpowaÌ ka¿dy z nas w swoim ¿yciu. By osi¹gn¹Ì doskona³oœÌ i mo¿liwoœÌ regulacji swoich czakr ( zgodnie z wzorcem , który jest zdeponowany w polu morfogenetycznym) moc¹ na , któr¹ musimy pracowaÌ w trakcie ¿ycia. A MM i jej mo¿liwoœci? Tak one s¹ , Ona równie¿ pracowaÌ musia³a na nie trudami w³asnego ¿ycia ( nic za darmo) , ró¿nica polega tylko na tym. Iz Ona reguluj¹c swój wzorzec , posiada moc wpisania tego kodu w pola, by ka¿dy wed³ug niego móg³ wyregulowaÌ w³asny. To coœ takiego jak "zegar matka" wed³ug , którego ustawiaj¹ siê wszystkie inne. ¯eby mo¿na by³o wyregulowaÌ ta czakrê ¿ycia ( rozkrêcona przez priorytet seksualnoœci) , ka¿dy sam musi zapanowaÌ nad ni¹ ( zwolnic wir ,seksu)zapanowaÌ nad emocjami, przybli¿yÌ siê do mi³oœci. Wówczas dopiero jego "czerwona materia" uzyska prawid³owa pierwotna barwê. Kiara  P.s. Tak sarah54 ró¿a ma pi¹tkê ( 3 i 2 , wzmocniona 0 ) bo ró¿a w czakrze serca to pentagram Venus , 5 elementów ¿ycia. ================================================================== Kaplanie 718 , WDOWA w kodzie nie oznacza kobiety , której zmar³ m¹¿ , nic podobnego! To zmy³ka wspó³czesna dla tych , którym ma siê wydawaÌ i¿ wiedza , a wiedzy nie posiadaj¹. Wdowa ( tak nazywano kobietê) , której m¹¿ by³ w zakonie mêskim , spotykali siê tylko w okreœlonym czasie , zgodnym z uwarunkowaniami zakonnymi w rodzinnym domu. Wówczas obni¿a³ siê ich status w stosunku do rangi prezentowanej w zakonie , wówczas u¿ywali innych imion , i mieli inne mo¿liwoœci i uprawnienia religijne. Czyli gdy byli w domu z rodzina , nie mogli korzystaÌ z takich przywilejów kap³aùskich jak w czasie zamkniêcia w zakonie. W oczach tamtego prawa religijnego byli nie czyœci , gdy¿ tak nazywano ma³¿eùskie ¿ycie seksualne. Syn WDOWY , to syn kobiety , której m¹¿ ( absolutnie ¿yj¹cy) prowadzi³ ¿ycie w zamkniêtym zakonie. Wdowa w naszym znaczeniu , to zupe³nie inne s³owo w tamtych czasach. Musze poszukaÌ , lub wrócê do Kodu Peszerowego , mo¿e go u¿y³am.
Takie samo znaczenie ma WDOWI GROSZ , nie chodziÂło wĂłwczas o kobietĂŞ , ktĂłrej maÂż nie Âżyje, tak jak dzisiaj .Kiara ScaliÂłem posty.Janusz.
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2012, 13:57:25 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
sarah54
Gość
|
 |
« Odpowiedz #39 : Grudzień 26, 2009, 21:23:01 » |
|
Wiesz, Kiaro- stanowisz wielce barwna postaÌ na tym forum... Chcê trochê wiêcej do Ciebie napisaÌ w tym temacie, bo masz niespotykan¹ powszechnie umiejêtnoœÌ. T³o tematyczne kobiety kontrowersyjnej historycznie jest tu jak najbardziej na miejscu. Pos³u¿ê siê jêzykiem skompresowanym  ¿eby nie powiedzieÌ "wingmakerowskim"  Masz niezwyk³¹ zdolnoœÌ syntezowania swojej intuicyjnej wiedzy z wiedz¹ nabywan¹ na tym forum, dostarczan¹ przez wielu ciekawych i poszukuj¹cych ludzi. Masz te¿ zdolnoœÌ wyci¹gania logicznych wniosków w czasie dla Ciebie odpowiednim. To koherentne dzia³ania, jakby powiedzia³ N. Harmain. A wracaj¹c do wibracji...wszelkie próby zmierzania do doskona³oœci przy omijaniu kolejnoœci przejœÌ, s¹ tylko próba, z której nale¿y wyci¹gn¹Ì wnioski. To siê tyczy Templariuszy, masonów, Sai Baby,namaszczonych œwiadków Jehowy, cadyków, wielce uczonych rabinów. g³ów wielkich koœcio³ów mistrzów w Opus Dei. stygmatyków wszelkiej maœci, uzdrawiaczy reiki, szamanów i wielu, wielu innych... Zauwa¿, ze w d¹¿eniu do doskona³oœci przoduj¹ mê¿czyŸni  A jednak nie s¹ jeszcze doskonali, mimo eonów doœwiadczeù. Czekam na Twój syntetyczny wniosek...
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #40 : Grudzień 26, 2009, 22:38:15 » |
|
Ja bym powiedziala tak, poprzez poruszane na forum tematy otwieram dostep do wiedzy mojej duszy. Idetycznie jak w kapie , klikasz temat i otwierasz dostep do depozytu informacyjnego. Ale u mnie jest jeszcze inaczej , bo wchodzac w temat ( szczegolnie w czas w ktorym zylam) moge opowiadac o sytuacjach i ludziach nie jak zapis faktograficzny. Uwzgledniam rowniez zwiazki uczuciowe miedzyludzkie , wchodze ponownie w czas i doswiadczam calego dawnego spektrum przezyc. Oczywiscie nie we wszystkich sytuacjach , szczegolnie w tych w ktorych zylam i mialam do czynienia z okreslonymi ludzmi. Posiadam jeszcze jeden bardzo ciekawy dar, poznajac ludzi ( odnajdujac ich w obecnych czasach) poznaje rowniez ich poprzednie inkarnacje. Czasami kilka , a czasami wiecej i wiem iz to jest prawdziwa wiedza , chociaz nie moge jej jeszcze udowodnic. Wracajac do kobiety i mezczyzny. No coz , jest tylko kilka Energii ( tych wzorcowych dla okreslonej wibracji , czy jak wolisz wzorca przestrzennego) , ktore nigdy nie rodza sie w odmiennych plciach. Zawsze sa albo kobietami , albo mezczyznami , nigdy przemiennie. Reszta Energii podczas wcielen wybiera sobie role zaleznie od wiedzy , ktora chce poznawac , oraz mocy jaka chce uzyskac. Jest to uzupelnianiem ich GRAALA w pelnie wibracji niezbedna do rozswietlenia siebie. Czy zatem ma wielka wage rozpatrywanie dominacji plci? Dla mnie nie, bo nie ma mozliwosci osiagniecia osobistej pelni nikt , kto nie uzyska apsolutnej harmonni wlasnych aspektow. Tak wiec naprawde walczy sam ze soba. Dlaczego zatem przewage ma kobieta w rozwoju duchowym ? W duchowym tak ma ( bo posiada w "opcji" kobieta o wiele wieksza game doznawania i przezywania uczuc niz mezczyzna. Ale jest jeszcze ale... , potrzebna jest moc ( jak to Winter mowi , moc dla strzykacza , by osoba zostala wyniesiona w wyzsza przestrzen) , i ta moca jest aspekt meski , on to czyni , lub dzieki niemu uzyskujemy moc realizacji zamierzen. A wiedza jako taka? Ta techniczna o dostepie do ktorej tak marza wszyscy , ktora staje sie na momet wyjatkowoscia naukowcow? Ba , ja posiadaja dokladnie WSZYSCY LUDZIE , bez wyjatkow , wszyscy. Jedni otwieraja do niej dostep wczesniej , inni pozniej. Wracajac jeszcze raz do podzialu , mezczyzni kobiety ( to tylko w materji istnieje taki podzial) , w swiecie ponad materialnym nie ma go. Jestesmy tylko odmienni wibracyjnie. Posiadamy swoja indywidualnosc , ale nie roznice plciowe. Gdyz w swiecie pozafizycznym nie musimy sie rodzic , tam mozemy tworzyc swoje ciala , doskonalosc ich zwiazana jest tylko i wylacznie z nasza doskonaloscia energetyczna., naszym rozwojem duchowym. Czyli barwa wibracyjna , ktora osiagamy poprzez doswiadczania zycia fizyczego , oraz podnoszenie naszej mocy energetycznej , daje nam to moc przjawu i duchowego i fizycznego w swiecie ponad materialnym ( tu mowie o wymiarze Ziemi). W czym tkwi problem iz aspekt meski chce zdominowac zenski , by ukazac wlasna przewage? Istnieje tylko jedno jedyne wytlumaczenie , jest nim WLADZA, szuka on wiec argumetow , by uzasadnic ( mysle ze sam sobie) iz ta wladza powinna byc mu przynalezna , miast zrozumiec jej prawdziwa role. Aspekt meski jako czesc ( w fizycznosci ) wydzielona z zenskieg nie potrafi jeszcze zaakceptowac faktu iz on sam nie moze wydzielic z siebie zenskiego , by zycie moglo byc kontynuowane w formie stworzonej przez Boga. I to jest glowny problem , zrozumienie iz calosc istnieje dzieki olbrzymiej milosci Stworcy , ze nic i nikt , niczym nie wlada. W Milosci wladza jako taka nie istnieje , zycie w swojej doskonalej formie opiera sie tylko na milosci bezwarunkowej , bez dominacji i bez wladzy. Mezczyzni mieli poznac czym zycie nie jest , a byc nie moze, by zrozumiec iz rozdzielenie dominaja urodzi tak wielka tesknote powrotu do oddzielonego , ze zrobia wszystko , naprawde wszystko , by milosc ponownie polaczyla te dwa Boskoie aspekty ; zenski i meski. Kiara  ps. To bardzo rozlegly temat , nie da sie w jednym poscie opisac wszystkich jego zagadnien.
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 27, 2009, 01:19:57 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
sarah54
Gość
|
 |
« Odpowiedz #41 : Grudzień 26, 2009, 22:59:10 » |
|
"W czym tkwi problem iz aspekt meski chce zdominowac zenski , by ukazac wlasna przewage? Istnieje tylko jedno jedyne wytlumaczenie , jest nim WLADZA, szuka on wiec argumetow , by uzasadnic ( mysle ze sam sobie) iz ta wladza powinna byc mu przynalezna , miast zrozumiec jej prawdziwa role." (Kiara)
DZIĂKUJĂ, KIARO Aspekt mĂŞski jako czeœÌ ( w fizycznoÂści ) wydzielona z ÂżeĂąskiego nie potrafi jeszcze zaakceptowaĂŚ faktu iÂż on sam nie moÂżne wydzieliĂŚ z siebie ÂżeĂąskiego , by Âżycie mogÂło byĂŚ kontynuowane w formie stworzonej przez Boga. I to jest g³ówny problem , zrozumienie iz caÂłoœÌ istnieje dziĂŞki olbrzymiej miÂłoÂści StwĂłrcy , ze nic i nikt , niczym nie wÂłada. To bardzo mÂądre
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 26, 2009, 23:08:40 wysłane przez sarah54 »
|
Zapisane
|
|
|
|
rafalwesolek
Gość
|
 |
« Odpowiedz #42 : Grudzień 27, 2009, 00:03:37 » |
|
Nigdzie nie ma napisane , Âże Maria Magdalena caÂłowaÂła Jezusa w usta !  Owszem w ewangeliach gnostycznych jest zdanie odnoszÂące siĂŞ do tej sytuacji , ale nie zostaÂło ono dokoĂączone. Tak , wiĂŞc nie moÂżemy byĂŚ w 100% pewni w jaki sposĂłb okazywali swoje uczucia.. Jak wiadomo Ewangelia Gnostyczna zostala zakazana , dlaczego? w skrĂłcie , ukazuje ona pikatne sceny z Âżycia Jezusa i Marii Magdaleny. Ciekawe jest to , Âże zostaÂły one odnalezione wÂłaÂśnie w Egipcie , czyli istnieje tu pewne powiÂązanie z tym co pisze KapÂłan 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kot
Gość
|
 |
« Odpowiedz #43 : Grudzień 27, 2009, 00:08:40 » |
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 27, 2009, 08:03:46 wysłane przez kot »
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #44 : Grudzień 27, 2009, 01:25:06 » |
|
I to jest g³ówny problem , zrozumienie iz ca³oœÌ istnieje dziêki olbrzymiej mi³oœci Stwórcy , ze nic i nikt , niczym nie w³ada .... lecz s³u¿y pozostaj¹c niezale¿nym, gdy¿ tak na prawdê s³u¿y sobie. W³aœciwie to istnieje pewien obszar, którym ka¿dy mo¿e w³adaÌ do (wolnej) woli  - to Twoje w³asne ¿ycie, Twoje wnêtrze. W tym miejscu przypomina mi siê stare powiedzenie, ¿e " ten jest w³adc¹ doskona³ym, kto potrafi w³adaÌ sob¹", a do tego potrzebna jest wiedza o œwiecie i o sobie samym, swoich relacjach z innymi ludŸmi. W jaki sposób nabyÌ tê wiedzê ? Istnieje pewien stan, w którym mo¿na tego doœwiadczyÌ. Jest to punkt widzenia obserwatora . Kiedy piszecie o Marii Magdalenie to na moim "wewnêtrznym ekranie" wyœwietla siê obraz linii rodowej, linii krwi, DNA. Rozprzestrzenianie siê DNA odbywa siê za pomoc¹ œwiêtego graala - naczynia. Kobiety. Rol¹ mêsk¹ nie jest dominacja, lecz AKCJA wynikaj¹ca z wielu pobudek, z realizacji celów, a g³ównie dla ochrony DNA. Czy nie to w³aœnie robimy ? Faceci walcz¹ o to by utrzymaÌ rodzinê, zadbaÌ o swoje dzieci oraz ich matkê. Obie role siê œwietnie uzupe³niaj¹ jeœli zechc¹ ze sob¹ wspó³pracowaÌ, o ile dostrzeg¹ jak wa¿na jest ta wspó³praca. W tym zaœ niezbêdne jest Ìwiczenie siê w obserwacji w oderwaniu od kwestii p³ci. Interesuj¹ca jest tu rola energii , któr¹ nazywamy wewnêtrznym obserwatorem. Tak wiêc kim jest Maria Magdalena w nas samych , a kim jest nasz wewnêtrzny Jezus ?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #45 : Grudzień 27, 2009, 01:36:52 » |
|
Sa wzorami naszych wewnetrznych aspektow meskiego i zenskiego , ktore z milosci do siebie , dla siebie zrobia wszystko . I tam nie ma ani wladcy ani wladanego , zawsze sa dwa idetyczne splecione ze soba miloscia aspekty , ktore motywuja jeden drugiego do uniesienia sie miloscia by ofiarowac ukochanej stronie wiecej i wiecej....Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #46 : Grudzień 28, 2009, 01:47:01 » |
|
Kiaro . W Tao Te Ching znajdujemy symbol bia³o czarnego ko³a po³¹czonych "³ez". W bia³ej znajduje siê kropa czarna , a na czarnej -bia³a. Tak i w nas samych obserwatorem bia³ego jest czarne, a czarnego -bia³e. Jesteœmy nierozerwalnie zwi¹zani ze sob¹ wzajemnie. Mê¿czyzna nosi w sobie kobietê, a kobieta jest po troszê mêska. Aby Tao mog³o zafunkcjonowaÌ musimy wspó³pracowaÌ ze sob¹.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #47 : Grudzień 28, 2009, 02:07:08 » |
|
Wiesz te wzory idealnej rownowagi sa cudowne, ale jest jeden problem. Zwiastuja stagnacje , a zycie to ciagly ruch , musi wiec byc chociaz chwilowa przewaga ktoregos z nich by dac inspiracje drugiemu do dzialania. Bo piekno i milosc musza wzrastac , by tworzyc nowe i nowe ..... .... ale warto posluchac , jest piekna i ekspresyjna, i co dalej? ..... http://www.youtube.com/watch?v=HQV5gp7Nl4Ehttp://www.youtube.com/watch?v=CugFZVK_ydk&feature=relatedKiara 
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 28, 2009, 02:31:46 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
Val Dee
Gość
|
 |
« Odpowiedz #48 : Grudzień 28, 2009, 06:48:13 » |
|
hmmm no to siê teraz dowiedzia³em, ¿e jak w ksi¹¿kach napisane jest, ¿e ktoœ jest praczk¹ to jest tak naprawdê kosmitk¹ z odleg³ej planety "Frania" ;P sorki ale taka interpretacja jak¹ tu przestawiacie jest tak g³upia jak mój komentarz 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #49 : Grudzień 28, 2009, 10:15:42 » |
|
Interpretacja czego Val Dee jest g³upie ? Stosunków damsko-mêskich ? Dla mnie historia niekoœcielna ( a wiêc nieoficjalna ) o Marii Magdalenie jest ciekaw¹ inspiracj¹ dla g³êbszych rozwa¿aù o naturze nas samych. Nie doszukujê siê w tym na si³ê faktograficznej historii.
ChociaÂż w pewnym sensie masz racjĂŞ Val Dee podajÂąc przykÂład z praczkÂą. Wszystko, co nas otacza jest takie, jakim to postrzegamy , a nie takie, jakim chciaÂłaby to widzieĂŚ jakaÂś zewnĂŞtrzna Instytucja, czy teÂż ktoÂś "waÂżny".
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|