Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Kwiecień 04, 2025, 23:05:40


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 4 5 6 7 [8] 9 10 11 12 13 14 15 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Maria Magdalena  (Przeczytany 208724 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
east
Gość
« Odpowiedz #175 : Styczeń 12, 2012, 12:45:30 »

718 ,
Cytuj
to wymaga lat przygotowaĂą i to z obu stron! dokÂładnie, z OBU stron...

Czasami jest to chwila, a nie lata. Nie wiem ,czy bêdê potrafi³ to uj¹Ì w s³owa, ale spróbujê.

MiĂŞdzy ludÂźmi zachodzi rodzaj rezonansu, wymiany energii opartej o wspĂłlne fale (mĂłwi siĂŞ : "nadawaĂŚ na tej samej fali")
Na tej zasadzie funkcjonuje "tradycja" - rodzinna, regionalna, narodowa, kulturowa.
Niektórzy s¹ w stanie dostroiÌ siê do tej wspólnej fali natychmiast jak siê spotkaj¹, a nawet i zanim to nast¹pi. ród³o tego po³¹czenia nie wynika z to¿samoœci, lecz raczej z g³êbi ducha.
PrzykÂładowo ktoÂś, kto na co dzieĂą wydaje siĂŞ nieÂśmiaÂły, maÂłomĂłwny, ma trudnoÂści z wyraÂżeniem o co mu chodzi,jest  maÂło komunikatywny, w obecnoÂści tej drugiej energii nagle "dostaje skrzydeÂł" i sam siebie zadziwia elokwencjÂą , jasnoÂściÂą myÂśli , lotnoÂściÂą i lekkoÂściÂą bytu.
To jest efekt akceleracji z implozji fazowej - pojawiajÂącej siĂŞ naturalnie w obecnoÂści niezbĂŞdnej , harmonicznej drugiej energii kiedy wpadacie w rodzaj samowznoszÂącego siĂŞ wiru. Niczym tornado.  (JuÂż zupeÂłnie bez s³ów wiadomo co drugie pomyÂśli. ).

Ale nie tylko, bo jest to rĂłwnieÂż przejÂście miĂŞdzywymiarowe. ByĂŚ moÂże wÂłaÂśnie to przydarzyÂło siĂŞ Jezusowi i MM MrugniĂŞcie  ... czy to nie  jest wÂłaÂściwy sens komunii ?

Czas mĂŞskiej dominacji musiaÂł siĂŞ wypaliĂŚ ze wszystkich swoich scenariuszy. Oto i ostatnie, najgÂłoÂśniejsze finalne akordy przed subtelnÂą cichÂą harmoniÂą...
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #176 : Styczeń 12, 2012, 12:52:03 »

Ale ja nie odrzucam aktu fizycznego w zjednoczeniu kobiety i mĂŞÂżczyzny ,on nastĂŞpuje bo musi nastÂąpiĂŚ na planie fizycznym , to jest pewne.

UwaÂżam tylko iÂż wszystko ale to wszystko ma zaistnieĂŚ jako procesy NATURALNE , czyli dochodzenie do doskonaÂłoÂści obydwojga jak rĂłwnieÂż oczyszczenie obydwojga jak rĂłwnieÂż akt zjednoczenia z przekazem wzajemnej wiedzy czyli unia , szalom, tĂŞczowy Âłuk i jeszcze wiele nazw dla tego aktu .
To wszystko dzieje siĂŞ fizycznie w codziennych procesach Âżycia to jest dÂługi i trudny proces osiÂągania doskonaÂłoÂści , ktĂłremu towarzyszy nie tylko skupienie siĂŞ na czakrze seksualnej ( to by byÂło zbyt proste). DoskonaÂłoœÌ na tym samym poziomie  energetycznego wirowania muszÂą osiÂągn¹Ì wszystkie czakry razem w tym samym czasie , muszÂą byĂŚ identyczne jak wir czakry serca.

A tam gdzie dominuje czakra serca i do jej wiru podnosz¹ siê pozosta³e czakry seks nie w³ada Cz³owiekiem , to On ca³kowicie w³ada emocjami seksualnymi. Bowiem nie chodzi absolutnie o super , hiper orgazm stymulowany na odczuciach cielesnych a o b³ogoœÌ , któr¹ najpierw odbieramy przez najwy¿sze czakry , a nastêpnie odczucie to sp³ywa w dól jest odbierane przez wszystkie dolne i podnosi siê w górê przybieraj¹c na sile w ka¿dym kolejnym "okr¹¿eniu " , wype³nieniu materii sob¹ , czyli energiom o najwy¿szym potencjale dokonuje transformacji w z³ote cia³o.

Zabawy czakrom seksualnÂą ( bo dla mnie to juÂż tylko zabawa odczuwaniem miÂłych   emocji) nie wychodzi poza przestrzeĂą czakry seksualnej , moÂże graniczyĂŚ z czakrom mocy i ponownie opada do poziomu zero , itd...itp...

To ciekawy temat wyjaÂśniajÂący dlaczego tantra seksualna nikogo nie wyniosÂła w przestrzeĂą  doÂświadczania ekstazy i nie zmieniÂła jego ciaÂła fizycznego na subatomowe.
Ona tak naprawdĂŞ jest blokadÂą do przekroczenia wymiarĂłw , kto to zrozumie i zapanuje nad niÂą staje  siĂŞ Chrystusem , wÂładcÂą siebie.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
Zapisane
KapÂłan 718
Gość
« Odpowiedz #177 : Styczeń 12, 2012, 12:56:22 »

To jest efekt akceleracji z implozji fazowej - pojawiajÂącej siĂŞ naturalnie w obecnoÂści niezbĂŞdnej , harmonicznej drugiej energii kiedy wpadacie w rodzaj samowznoszÂącego siĂŞ wiru.


nie zmieszczĂŞ tego co chcĂŞ tutaj wkleiĂŚ, wiĂŞc polecam w celu dalszej lektury jak i obejrzenia film i dokÂładne sÂłuchanie/czytanie

Dan Winter - The Eggx Files czêœÌ 2

http://swietageometria.info/eggx-fiies-i-praktyka-blogosci?start=9

UÂśmiech
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #178 : Styczeń 12, 2012, 13:06:26 »

No i w³aœnie stanie siê Chrystusem nie zale¿a³o prawdopodobnie od chrztu wod¹ , lecz od wejœcia we wznosz¹ce tornado, czyli w rezonans dwóch harmonicznych mocy, "aspektów" mêskiego i ¿eùskiego. Niekoniecznie w akcie seksualnym. Ju¿ same pola dwóch osób mog¹ ze sob¹ rezonowaÌ jak znajd¹ siê w pobli¿u, a po "przejœciu" s¹ po³¹czone bez wzglêdu na dziel¹cy ich dystans.
Moim heretyckim zdaniem to Jezus ochrzciÂł wodĂŞ - a nie Âże zostaÂł niÂą ochrzczony - czyli zapisaÂł w niej informacjĂŞ (znaÂł kwantowe wÂłaÂściwoÂści wody). Od tamtej pory ona siĂŞ kopiuje i  mozolnie rozprzestrzeniana jest po Âświecie.

ps.
ZresztÂą temat chrztu byÂłby ciekawy na osobny wÂątek. CzytaÂłem, Âże kiedyÂś  byÂł to dosÂłownie akt ponownych narodzin, czyli utopienie, przejÂście na tamtÂą stronĂŞ (ÂśmierĂŚ kliniczna) i z powrotem , przebudzenie jak nowe narodziny UÂśmiech . Reset naÂłoÂżonych ograniczeĂą.
Zreszt¹ wielu ludzi po œmierci klinicznej ¿yje póŸniej z "darami" mo¿na tak nazwaÌ.

ps2 dziĂŞki 718 , sÂądzĂŞ, Âże wielu ludzi skorzysta z linka UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2012, 13:07:59 wysłane przez east » Zapisane
KapÂłan 718
Gość
« Odpowiedz #179 : Styczeń 12, 2012, 13:18:55 »

No i w³aœnie stanie siê Chrystusem nie zale¿a³o prawdopodobnie od chrztu wod¹ , lecz od wejœcia we wznosz¹ce tornado, czyli w rezonans dwóch harmonicznych mocy, "aspektów" mêskiego i ¿eùskiego. Niekoniecznie w akcie seksualnym. Ju¿ same pola dwóch osób mog¹ ze sob¹ rezonowaÌ jak znajd¹ siê w pobli¿u, a po "przejœciu" s¹ po³¹czone bez wzglêdu na dziel¹cy ich dystans.
Moim heretyckim zdaniem to Jezus ochrzciÂł wodĂŞ - a nie Âże zostaÂł niÂą ochrzczony - czyli zapisaÂł w niej informacjĂŞ (znaÂł kwantowe wÂłaÂściwoÂści wody). Od tamtej pory ona siĂŞ kopiuje i  mozolnie rozprzestrzeniana jest po Âświecie.

MĂłgÂłbym duÂżo pisaĂŚ, ale dam linka - jestem pewien na 718 procent, Âże CHRYSTUS - nie Jezus (!) znaÂł te wÂłaÂściwoÂści, pracowaÂł z WODÂĄ - przemiana WODY w Kanie Galilejskiej to alchemiczna transmutacja, WINO jest tylko technicznym okreÂśleniem czegoÂś caÂłkiem innego, nie chodzi o wino, sÂądzĂŞ, Âże Kiara wyjaÂśni nam z punktu widzenia Peszeru, czym jest woda i wino w tamtej przypowieÂści...

polecam film Masaru Emoto "WieÂści z Wody"

link do pierwszej czĂŞÂści wraz z napisami:

http://www.youtube.com/watch?v=PlOE2RPHaxY&feature=results_main&playnext=1&list=PL572046FFA5B8D3FE


KapÂłan 718

Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #180 : Styczeń 12, 2012, 13:28:11 »

Tak póŸniej ciutkê wyjaœniê , ale dodam i¿ otworzy³y siê przede mn¹ pola wiedzy , których jeszcze moim Ludzkim zrozumieniem nie bardzo ogarniam.
A mianowicie chodzi o przemianĂŞ fenolu w alkohol ( zrozumienie , wytÂłumaczenie tematu na pÂłaszczyÂźnie typowo naukowej) jednak ma to zwiÂązek z rytuaÂłem koÂścielnym demonstrujÂącym ciaÂło - materiĂŞ i krew wino bardziej alkohol.
Wino -alkohol , woda , to woda sÂą polami wiedzy dotyczÂącymi transformacji materii w przestrzeni zarĂłwno materialnej jak i duchowej rĂłwnoczeÂśnie.
MoÂże na coÂś sami wpadniecie i mi podpowiecie?

kiara UÂśmiech UÂśmiech
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #181 : Styczeń 12, 2012, 14:06:32 »

Co do alkoholu to nic mi siĂŞ nie kojarzy, prĂłcz wina , z alchemicznym rytuaÂłem , natomiast znalazÂłem coÂś na temat olejku do namaszczania .... MrugniĂŞcie



Wed³ug najnowszych odkryÌ naukowych Jezus i jego uczniowie znali lecznicze w³aœciwoœci marihuany i wykorzystywali je przy leczeniu innych. Chris Bennett z magazynu High Times w swoim artykule Was Jesus a Stoner? pisze, ¿e olejek stosowany przez Jezusa zawiera³ sk³adnik o nazwie kaneh-bosem, który zidentyfikowano jako ekstrakt z konopii indyjskich. Kaneh-bosem wchodzi³ równie¿ w sk³ad kadzid³a, które palono podczas ceremonii religijnych. Carl Ruck, profesor mitologii klasycznej z Boston University twierdzi, ¿e nie ma w¹tpliwoœci co do roli marihuany we wczesnym judaiŸmie. Chocia¿ wiêkszoœÌ osób wdycha opary konopii do p³uc lub spo¿ywa je w ró¿nych potrawach, ich aktywne sk³adniki mo¿na przyjmowaÌ poprzez kontakt ze skór¹, jeœli wejd¹ one w sk³ad olejku. Bennett jest przekonany, ¿e w³aœnie marihuana jest odpowiedzialna za fragmenty Nowego Testamentu, w których mowa o leczeniu chorób oczu i skóry. Wiêcej o zastosowaniu konopii indyjskich w judaiŸmie mo¿ecie znaleŸÌ w tym artykule wspomnianego wy¿ej profesora Carla Rucka.
http://www.magia.gildia.pl/news/2006/01/jezuskanaba
http://www.cannabis.net/articles/jesus-cannabis.html

 DuÂży uÂśmiech
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #182 : Styczeń 12, 2012, 14:43:46 »

W Judaizmie po "odejÂściu" Jezusa i nie tylko  moÂżna znaleŸÌ zapewne wiĂŞcej ekstrawagancji , bowiem zacierano Âślady prawdy wprowadzajÂąc na miejsce oddziaÂływania energetycznego dziaÂłania materiale niby czyniÂące cuda.
Jezus nie potrzebowaÂł materialnych 'protez" dla uzyskania efektu dziaÂłania energiom na materiĂŞ , o nie , nie , nie!

KopiujÂący go ludzie nie osiÂągnĂŞli takich rezultatĂłw jak On potrzebowali ÂśrodkĂłw do manipulacji ludzkÂą ÂświadomoÂściÂą omamiania jej halucynogennego przez ktĂłre ona widziaÂła majaki prawdy i moÂżna byÂło w kodowaĂŚ iÂż jest to prawda , ktĂłrÂą nie jest.

Zreszt¹ przed urodzeniem siê Jezusa te¿ u¿ywano ró¿nych 'zió³ek"do ró¿nych celi. Ale to jest zawsze œrodek zastêpczy gdy ten prawdziwy jest nie osi¹galny.

Nie east  to nie ta droga.


kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2012, 14:47:40 wysłane przez Kiara » Zapisane
KapÂłan 718
Gość
« Odpowiedz #183 : Styczeń 12, 2012, 15:14:08 »

tak wiĂŞc Palikot ma racjĂŞ, zdj¹Ì wszystkie krzyÂże i zalegalizowaĂŚ MarihuanĂŞ, popularnie zwanÂą MariÂą  Afro

Kaliber 44 - "Nasze mĂłzgi wypeÂłnione sÂą MariÂą"

Cytuj
cho-cho-chodÂź
Bo juÂż dawno nasze mĂłzgi
WypeÂłnione sÂą MariÂą [x4]

Piorun, bÂłysk, deszcz i zimno jest
Ulica w domu zmarÂłych, na niej Ty
Ogarnia Cie dreszcz.
Wiem, boisz sie, to jest szok
TwĂłj mĂłzg szaleje gdy sÂłyszy nasz gÂłos
WoÂłamy Cie: ChodÂź pĂłki czas!
Tylko Ty jako nekroskop moÂżesz pomĂłc nam!
CzekaliÂśmy na Ciebie dzieĂą za dniem i rok po roku
Wreszcie tu jesteÂś, przyspiesz kroku i chodÂź
Bo juÂż dawno nasze mĂłzgi wypeÂłnione sÂą MariÂą!
Jeszcze jedna chwila i sie rozwala
I wyleje sie to, co tak dÂługo w nich wzbieraÂło

I cho-cho-chodÂź
Bo juÂż dawno nasze mĂłzgi
WypeÂłnione sÂą MariÂą [x4]

Hej, stary!
Podaj nam dÂłoĂą, podaj nam rĂŞkĂŞ!
My chcemy wstaĂŚ, graĂŚ
WalczyĂŚ o naszÂą matkĂŞ
NaszÂą MariĂŞ
NaszÂą MarihuanĂŞ!

Po-po-podaj nam dÂłoĂą, po-po-podaj nam rĂŞkĂŞ

Noc, ciemnoœÌ, pe³nia ksiê¿yca
Nagle sÂłychaĂŚ huk, trafiÂła bÂłyskawica w nasz grĂłb
Pêk³ na pó³, na dole widaÌ jak le¿y mój trup
O BoÂże Co sie staÂło?
ZdarzyÂł sie cud, to nie trup, ja mam ciaÂło!
Ja ¿yje i chce wyjœÌ!
Lecz ja siÂły mam za maÂło!
JuÂż tu jesteÂś? Podaj mi rĂŞke!
Kaliber 44 my chcemy wyjœÌ, my ju¿ ¿yjemy!
Po-po-podaj nam dÂłoĂą, po-po-podaj nam rĂŞkĂŞ
My chcemy wstaĂŚ, jak w tej piosence
SÂłyszysz nas? Chcemy wstaĂŚ, chcemy graĂŚ!

I cho-cho-chodÂź
Bo juÂż dawno nasze mĂłzgi
WypeÂłnione sÂą MariÂą [x4]

MĂłj mĂłzg wypeÂłniony jest MariÂą!
Nasze mĂłzgi wypeÂłnione, wypeÂłnione MariÂą!
WypeÂłnione jest MariÂą!
Nasze mĂłzgi, wypeÂłnione, wypeÂłnione MariÂą!
WypeÂłnione jest MariÂą!
Nasze mĂłzgi, wypeÂłnione, wypeÂłnione MariÂą!
WypeÂłnione jest MariÂą!
Nasze mĂłzgi, wypeÂłnione, wypeÂłnione MariÂą!
WypeÂłnione MariÂą, jeee...
MariÂą!

teoria spiskowa gÂłosi, Âże Magik (co za pseudonim specyficzny!) byÂł zwolennikiem kultu pierwiastka ÂżeĂąskiego tj Marii Magdaleny  DuÂży uÂśmiech


i zamiast Maria = Marihuana, moÂże Maria = MM?!


UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2012, 16:07:45 wysłane przez KapÂłan 718 » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #184 : Styczeń 12, 2012, 15:57:44 »

718 mi siĂŞ tam podoba ta teoria i kult UÂśmiech

I tak wdychamy gazy z telewizyjnej pralni
czy nie lepiej wdychaĂŚ treÂści M-Marii ?
TobÂą siĂŞ nasyciĂŚ zielona  panienko
a wtedy system zapieje cienko
UpadnÂą mury srogiego Jerycha
a co mnie tam - bufnĂŞ i niech sobie zdycha MrugniĂŞcie

MrugniĂŞcie To moja autorska zwrotka UÂśmiech
 
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #185 : Styczeń 12, 2012, 18:01:22 »

Moi mili tylko Âże .... Maria to nie Marycha a tym bardziej Magdalena to nie marycha. Zatem panowie wybĂłr naleÂży do Was.

A co na to nasz drogi P. Winter?
No to poczytajmy go.....


"{8066} {8215} "Poniewa¿ tylko mi³oœÌ zakrzywia|œwiat³o, to tylko mi³oœÌ tworzy"...
{8224} {8337} ...moÂżemy zobaczyĂŚ, Âże kiedy|tworzysz dÂługÂą falĂŞ w proporcji FI,
{8351} {8456} LO-PHI (ang. love - mi³oœÌ) |zaczynasz implozjê w sercu,
{8459} {8555} zaczynasz tworzyÌ si³ê centruj¹c¹,|która zaczyna nieco wsysaÌ
{8561} {8679} falĂŞ w linii do okrĂŞgu. WiĂŞc|cokolwiek tworzy grawitacjĂŞ,
{8685} {8794} si³ê centruj¹c¹, substancjê tego|co czujemy, jest tym co wsysa falê
{8798} {8864} z linii do okrĂŞgu i przez to|zakrzywia ÂświatÂło.
{8869} {8973} I widzicie, jak tylko œci¹ga|œwiat³o, by zacz¹Ì okr¹g,
{8978} {9054} to przechowuje bezwÂład i nazywa|siĂŞ to mechanikÂą kwantowÂą.
{9064} {9166} To jest jedyna rzecz, ktĂłra tworzy.|WiĂŞc tylko osadzanie tworzy
{9169} {9275} i tylko mi³oœÌ osadza."


Zatem wracamy do punktu wyjÂścia TYLKO MIÂŁO¦Æ! A seks to naprawdĂŞ nie miÂłoœÌ. Jest to energia o zupeÂłnie innej wibracji  grajÂąca swojÂą melodiĂŞ na odczuwaniu emocji seksualnych uzaleÂżnionych od okreÂślonych materialnych punktĂłw erogennych a one nie majÂą nic wspĂłlnego z sercem  i ÂświĂŞtym ÂświĂŞtych w jaskini serca, lub inaczej w G - grocie serca.

Czyli odciÂąganie ludzi w stronĂŞ seksu i doznaĂą seksualnych jest blokowaniem z premedytacjÂą ich rozwoju oraz ÂściÂąganiem z nich energii seksualnej.

I to tyle.


Jednym sÂłowem MIÂŁO¦Æ , MIÂŁO¦Æ i jeszcze raz  MIÂŁO¦Æ!
Naprawdê nic siê nie zmieni³o przez te chyba 6 lat odk±d tu piszê i¿ najwa¿niejsza i niezbêdna w rozwoju Cz³owieka jest MI£O¦Æ.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2012, 18:05:16 wysłane przez Kiara » Zapisane
KapÂłan 718
Gość
« Odpowiedz #186 : Styczeń 12, 2012, 18:10:24 »

OczywiÂście, Âże tak, rĂłwnieÂż dla mnie i wg mnie nic siĂŞ nie zmieniÂło, od tych 5 lat od ktĂłrych tu piszĂŞ (z przerwami)

MI£O¦Æ JEST PRAWEM, MI£O¦Æ POD£UG WOLI


KapÂłan 718
Zapisane
sfinks
Gość
« Odpowiedz #187 : Styczeń 17, 2012, 08:50:29 »

Mi³oœÌ jest prawem,dla ka¿dego cz³owieka bez wyj¹tku.Ale czy w dzisiejszym œwiecie respektuje siê to prawo?Jak trudn¹ drogê musi przejœÌ mi³oœÌ,aby osi¹gn¹Ì swoj cel? Jak czêsto ludzie rezygnuj¹ z mi³oœci dla prozaicznych przyczyn!Np. niechce siê komuœ na ni¹ czekaÌ ,spieszy mu siê tak bardzo,¿e ³¹czy siê w pary z prypadkow¹ osob¹.Przyczyny s¹ ró¿ne:chodzi o pieni¹dze( czyli partner ma byÌ bogaty),o presti¿(dobrze jak to jest osoba,coœ znacz¹ca w œwiecie,wtedy coœ z jego chwa³y sp³ynie na mnie) dla wygody( bo ktoœ zapewnia dobre warunki ¿ycia)dla pró¿noœci( bo bêd¹ mi zazdroœcili ,¿e siê œwietnie ustawi³am w ¿yciu).Wszystko to jest,,oddaniem serca do lombardu ,,za jakieœ nic niewarte w ¿yciu korzyœci.Najbardziej b³êdn¹ drog¹ id¹ ci,co to sobie,,uk³adaj¹ ¿ycie,,Czy ¿ycie jest po to,aby sobie dobrze pos³aÌ i dobrze oraz smacznie chrapaÌ,jak to jab³uszko ze znanej nam piosenki? Myœlê ¿e g³ównym i naczelnym zadaniem istoty ludzkiej jest rozwijaÌ siê,po to przychodzi na œwiat.Przychodzi tu dla doskonalenia siê,a nie na wywczasy!Osoby które lubi¹ wygody i spanie w puchu trac¹ coœ cennego.Za przeproszeniem ¿e siê tak wyra¿ê,,g³upie siê rodz¹ i g³upie umieraj¹,,marnuj¹ wcielenie,odchodz¹ z t¹d z niczym!Poœwiêci³y czas dany na rozwój i naukê,dla wygodnictwa i paru b³achostek!D¹¿yÌ w œwiecie,do m¹droœci,to droga zawi³a i trudna,jednak¿e jest to osi¹galne dla cz³owieka ,który z pasj¹ poszukuje tego co wartoœciowe.Ci co tylko chc¹ wygodnie ¿yÌ to ludzie ,,letni,,Niesmaczni jak ostyg³a herbata,zwana ,,lur¹,,


===========================================================


ÂŻeby osiÂągn¹Ì wyzwolenie poprzez miÂłoœÌ do kobiety,nie trzeba mieĂŚ Âżony! Kto powiedziaÂł,Âże tylko ÂżonĂŞ moÂżna kochaĂŚ?CzyÂż my ludzie nie kochamy wielu osĂłb w naszym Âżyciu? KaÂżda miÂłoœÌ u swego poczÂątku,jest ta ,,najwiĂŞksza,, najszczersza,jedyna i po¿¹dana!Czy nie moÂżna kochaĂŚ kogoÂś z kim siĂŞ nie jest zwiÂązanym,doswiadczaĂŚ z tego powodu,szleĂąstwa,mocy twĂłrczych.MiÂłoœÌ otwiera oczy na wiele spraw,oÂświeca ,szczegĂłlnie ta niespeÂłniona.Chyba kaÂżdy spostrzegÂł Âże wszelka twĂłrczoœÌ szczegĂłlnie ta wybitna,ma w swoich wÂątkach ,,nieszczĂŞÂśliwÂą miÂłoœÌ,,,ktĂłra moÂże skoĂączyĂŚ siĂŞ hapy endem,lecz droga do szczĂŞÂścia,tej pary jest dÂługa ,wyboista,miÂłoœÌ ta musi pokonaĂŚ przeszkody czasem tak tragiczne Âże moÂże nawet doprowadziĂŚ  do tragedii a nawet Âśmierci!PrzykÂładem miÂłoÂści niespeÂłnionej jest uczucie jakie ÂżywiÂł Adam Mickiewicz do Maryli WereszczakĂłwny,byÂła ona jego muzÂą i natchnieniem.Nie wiem czy gdyby byÂła ÂżonÂą jego , stan jego umysÂłu przeÂżywaÂłby takie uniesienia i byÂł tak pÂłodny? ÂŻeby mieĂŚ w Âżyciu jak¹œ pasjĂŞ,trzeba wiecznie mieĂŚ przed sobÂą cel ,pragnienie,d¹¿enie do czegoÂś! Niezaspokojenie potrzeb,zaÂłaszcza tych wzniosÂłych,pobudza do dziaÂłania! MyÂślĂŞ ,Âże m¹¿ czy Âżona,ktĂłrÂą ma siĂŞ na codzieĂą na wyciÂągniĂŞcie rĂŞki( nie obraÂżajÂąc nikogo) nie jest obiektem i przedmiotem marzeĂą.


scaliÂłam posty chanell
« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2012, 18:03:00 wysłane przez Dariusz » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #188 : Styczeń 19, 2012, 12:34:56 »

Jak trudn¹ drogê musi przejœÌ mi³oœÌ,aby osi¹gn¹Ì swoj cel?
A czy musi dok±d¶ chodziæ ? Ona tu jest, wszêdzie, woko³o w Tobie w ka¿dym, a nawet i POMIÊDZY , we wszelkim POMIÊDZY. Jako potencja³ energii.
PrzepÂływ tej energii pojawia siĂŞ jako siÂła ssÂąca do wewnÂątrz, ktĂłra wywoÂłuje wirowy "taniec".
Od zaraz mo¿na w ten taniec wejœÌ z ka¿dym obiektem, którego dotykasz, dlatego, ¿e potencja³ mi³oœci w nas natychmiast rozpoznaje "swoj¹ po³ówkê" z któr¹ zaczyna wirowaÌ.
I to na kaÂżdym poziomie rozwoju, na kaÂżdym etapie Âżycia inaczej. Nawet to, co z perspektywy czasu okreÂślamy, Âże sie nam wydawaÂło miÂłoÂściÂą wĂłwczas niÂą byÂło. Ale wirowanie nie do koĂąca harmoniczne siĂŞ wypala z czasem, albo wymaga nieustannych korekt, wiĂŞcej energii pochÂłania niÂż zwraca. Nie jest harmoniczne wtedy.
Cytuj
spieszy mu siê tak bardzo,¿e ³¹czy siê w pary z prypadkow¹ osob¹.
Nie ma przypadkowych osĂłb.
Nic nie jest przypadkowe, "przypadek" to tylko nazwa reguÂły, ktĂłrej nie rozumiemy. Wszystko ma swĂłj sens i swĂłj cel, musi siĂŞ wydarzyĂŚ ,a my jesteÂśmy w tym bardziej lub mniej Âświadomi. Ró¿ne zatem wyciÂągamy wnioski  z tzw "poraÂżek" czy "przypadkĂłw" i to one nas plasujÂą na odpowiednim poziomie rozwoju.  Taki to jest taniec !


Cytuj
Wszystko to jest,,oddaniem serca do lombardu ,,za jakieÂś nic niewarte w Âżyciu korzyÂści
Nie powiedzia³bym, ¿e nic nie warte. Upadki i b³êdy s¹ czêœci¹ taùca, a¿ do osi¹gniêcia perfekcji.
Czasami nie da siĂŞ walczyĂŚ z inercjÂą potĂŞÂżnego, Âżyciowego wahadÂła, bo kaÂżda walka wyczerpuje siÂły do cna. Wtedy trzeba siĂŞ oddaĂŚ w jasyr i pobujaĂŚ siĂŞ troszeczkĂŞ uzyskujÂąc energiĂŞ zdolnÂą do wyrwania siĂŞ. Ale to nie w temacie Marii Madaleny juÂż ...

Cytuj
Osoby które lubi¹ wygody i spanie w puchu trac¹ coœ cennego.Za przeproszeniem ¿e siê tak wyra¿ê,,g³upie siê rodz¹ i g³upie umieraj¹,,marnuj¹ wcielenie,odchodz¹ z t¹d z niczym!Poœwiêci³y czas dany na rozwój i naukê,dla wygodnictwa i paru b³achostek!

Ja bym tak nie oceniaÂł innych surowo To ich lekcje i pewnie niezbĂŞdne im. Zyskanie wÂłaÂściwej perspektywy nie uprawnia nikogo do osÂądzania. Wtedy, bywa, Âże pycha wchodzi niepostrzeÂżenie do tego niby szczerego serca... czasami.
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #189 : Styczeń 19, 2012, 17:04:48 »

¯ony zbyt czêsto nie s¹ wybierane z mi³oœci w grê wchodz¹ ro¿nego rodzaju kontrakty ma³¿eùskie coœ za coœ..... Gdy warunki kontraktów trac¹ moc lub nie spe³niaj¹ oczekiwaù drugiej strony ma³¿eùstwa siê rozpadaj¹.

MM by³a po pierwsze ukochan¹ Jeszua a kontrakt ma³¿eùski by³ tylko zwyczajem prawnym potwierdzaj¹cym ich zwi¹zek. Dzieci ich pochodzi³y z jak najbardziej legalnego zwi¹zku ma³¿eùskiego.

KapÂłan oraz przedstawiciel znaczÂącego rodu Âżydowskiego  musiaÂłw odpowiednim czasie mieĂŚ ÂżonĂŞ i dzieci by dojœÌ do pozycji zakonnej i spoÂłecznej.  Jeszua bez wypeÂłnienia tych warunkĂłw nie mĂłgÂł by osiÂągn¹Ì swojej pozycji!.
Potomek Rodu Dawidowego musia³ zawrzeÌ rytualny zwi¹zek ma³¿eùski i pozostawiÌ w okreœlonym czasie potomstwo.

To by³ i jest nadal wymóg tradycji Judaizmu , warto sobie zadaÌ trochê trudu i wg³êbiÌ siê w historiê i tradycje tamtych czasów , miast powtarzaÌ brednie katolickich bajek.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2012, 18:14:08 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #190 : Styczeń 19, 2012, 19:42:54 »

¯ony zbyt czêsto nie s¹ wybierane z mi³oœci w grê wchodz¹ ro¿nego rodzaju kontrakty ma³¿eùskie coœ za coœ..... Gdy warunki kontraktów trac¹ moc lub nie spe³niaj¹ oczekiwaù drugiej strony ma³¿eùstwa siê rozpadaj¹.
Kiaro, wobec Tego co napisa³aœ, to cieszycie siê w ma³¿eùstwie mi³oœci¹, czy te¿ zerwa³aœ zawarty kontrakt?
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #191 : Styczeń 19, 2012, 21:41:15 »

¯ony zbyt czêsto nie s¹ wybierane z mi³oœci w grê wchodz¹ ro¿nego rodzaju kontrakty ma³¿eùskie coœ za coœ..... Gdy warunki kontraktów trac¹ moc lub nie spe³niaj¹ oczekiwaù drugiej strony ma³¿eùstwa siê rozpadaj¹.
Kiaro, wobec Tego co napisa³aœ, to cieszycie siê w ma³¿eùstwie mi³oœci¹, czy te¿ zerwa³aœ zawarty kontrakt?

A co ciebie obchodzÂą cudze osobiste sprawy?  To nie jest forum : spowiedÂź u artqa.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2012, 21:41:53 wysłane przez Kiara » Zapisane
sfinks
Gość
« Odpowiedz #192 : Styczeń 19, 2012, 21:48:54 »

Nie wiem, czy  wÂłaÂśnie ma³¿eĂąstwo jest tym po¿¹danym celem w rozwoju .CoÂś chyba nie bardzo? Wieszczenie koĂąca naszych czasĂłw zapowiada,,Âże tak jak za Noego,bĂŞdÂą siĂŞ ÂżeniĂŚ ,zam¹¿ wychodziĂŚ a wtedy niespodziewanie przyjdzie koniec!,,JeÂżeli ma³¿eĂąstwo byÂłoby g³ównym celem istnienia,to dlaczego BĂłg ,w ten sposĂłb ostrzega nas przed zagÂładÂą?PrzecieÂż na Âświecie sÂą miliony zaiÂązkĂłw,czasami nawet szczĂŞÂśliwych i doskonaÂłych,Dlaczego to nie moÂże Boga przebÂłagaĂŚ,Âżeby jednak nie spuszczaÂł na nas potopu,czy innych kataklizmĂłw powodujÂących zagÂładĂŞ? ParafrazujÂąc kawaÂłek wiersza umieszczonego jako motto w powieÂści ,,Popió³ i diament,,  ...wokoÂło szmaty zapoalone,co idÂą w przepaÂśc z burzÂą,czy tylko popió³ zostanie i zamĂŞt?,czy na dnie popioÂłu Âświetlisty zostanie diament?,wiekuistego szczĂŞÂścia zaranie!Daje to do zrozumienia Âże coÂś siĂŞ musi wypaliĂŚ ,zniszczyĂŚ np. jak Feniks ktĂłry spala siĂŞ i odradza jako Âświetlisty ptak. MyÂślĂŞ Âże nie odnosi siĂŞ to do stadÂła maÂłzeĂąskiego?Ma³¿eĂąstwo to proza Âżycia,czasami miÂłoœÌ w zwiÂązku wypala siĂŞ po jakimÂś czasie,pozostaje  przykra koniecznoœÌ znoszenia siebie na wzajem,          przez caÂłe Âżycie.MiÂłoÂści prawdziwej nic nie pokona,trwa ona podczas najwiĂŞkszych zawieruch i kÂłopotĂłw ,nie straszne jej sÂą dÂługotrwaÂłe roz³¹ki,co nie znaczy Âże ludzie tacy nie tĂŞskniÂą do siebie i nie brakuje im obecnoÂści ukochanej osoby.WiĂŞc napewno nie ma³¿eĂąstwo jest tym celem ktĂłry daje po¿¹dane efekty!
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #193 : Styczeń 19, 2012, 22:06:51 »

Oj coÂś mi siĂŞ wydaje  ÂżeÂś Sfinksiku  miÂły zakonnica lub zakonnik , ktĂłrzy nas na si³ê nawracajÂą na "dobrÂą drogĂŞ"....
Ja nie twierdzê ¿e ma³¿eùstwa s¹ beee , s¹ piêkne ale pod warunkiem i¿ jak u MM i Jeszua zawierane s¹ pod wp³ywem gor¹cej , piêknej mi³oœci a nie krótko trwa³ych emocji.
Bowiem takie ma³¿eùstwa przetrwaj¹ wszystkie ¿yciowe burze. A je¿eli mi³oœÌ cudza wypali siê szybciej to nie zatrzymujmy nikogo na silê wbrew jego woli , bo to nie s¹ dobre rozwi¹zania ludzkich problemów.
Lepiej podziĂŞkowaĂŚ za czas miÂłoÂści i szczĂŞÂścia niÂż nakÂładaĂŚ naĂą bĂłl i cierpienie i ÂżyĂŚ w zniewoleniu kontraktem.

Splecenie miÂłoÂściÂą mĂŞÂżczyzny i kobiety to najbliÂższe sercu  StwĂłrcy szczĂŞÂście , wszak On teÂż jest miÂłoÂściÂą.

MM i Jeszua byli wzorem dla LudzkoÂści takiego gorÂącego i piĂŞknego napeÂłnionego miÂłoÂściÂą zwiÂązku mĂŞÂżczyzny i kobiety , ale niestety krk od wiekĂłw usiÂłuje manipulowaĂŚ tÂą wiedzÂą i przedstawia te postacie w innym Âświetle.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2012, 00:14:58 wysłane przez Kiara » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #194 : Styczeń 21, 2012, 12:52:53 »

@arteq
Cytuj
Daj mi dowolny przyk³ad rozwodu, a ja w ka¿dym takim przypadku UDOWODNIÊ, ¿e jedno b±d¼ w pewnych przypadkach oboje z ma³¿onków postêpowali wbrew zaleceniom KRK dotycz±cych poznawania, narzeczeñstwa jak i w szczególno¶ci ¿ycia w ramach samego ma³¿eñstwa
Nie rozumiem dlaczego  sprawy ma³¿eĂąskie ma regulowaĂŚ instytucja. MiaÂłaby ona byĂŚ gwarantem czego ? ÂŻe dwoje ludzi o przeciwnej orientacji seksualnej bĂŞdzie siĂŞ kochaĂŚ ? A skÂąd ksiĂŞÂża mogÂą znaĂŚ takÂą miÂłoœÌ ?

W historii promowanej przez  KRK Jezus i MM nie byli parÂą, ale sÂą podejrzenia, Âże siĂŞ bardzo kochali. JeÂśli, arteq, jak twierdzisz, porzÂądny katolik powinien dawaĂŚ przykÂład swojÂą osobÂą ( w kwestii przykÂładnych ma³¿eĂąstw, posÂłusznych prawom ) to dlaczego Jezus wg oficjalnej doktryny, ma³¿onkiem przykÂładnym nie byÂł ?

Jak dla mnie wiêcej rozs¹dku ma pogl¹d Kiary w kwestii ma³¿eùstwa Jezusa i Marii Magdaleny.
Instytucja, ktĂłra wydaje zalecenia w sprawie, w ktĂłrej ich Pan, Jezus postĂŞpowaÂł inaczej nie jest wiarygodna w swoich zaleceniach.
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #195 : Styczeń 21, 2012, 15:01:32 »

Posty odbiegajÂące od tematu przeniosÂłem do odpowiedniejszego wÂątku >>.
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
east
Gość
« Odpowiedz #196 : Styczeń 21, 2012, 15:15:31 »

Darek ,ale ten mĂłj post http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=3966.msg89969#msg89969 chyba pasuje bardziej tutaj do MM jednak
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #197 : Styczeń 21, 2012, 15:18:34 »

Darek ,ale ten mĂłj post http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=3966.msg89969#msg89969 chyba pasuje bardziej tutaj do MM jednak

No to go wstaw powrotnie  istotnie jest bardzo na temat.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 21, 2012, 15:18:44 wysłane przez Kiara » Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #198 : Styczeń 21, 2012, 15:49:59 »

JuÂż wstawiÂłem.
DziĂŞki >east<. DuÂży uÂśmiech
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #199 : Styczeń 21, 2012, 16:18:44 »

hm ale Jezus kochal MM miloscia duchowa, przeciez mowil ze w innym wymiarze ludzie beda juz jak aniolowie ani kobieta ani mezczyzna, jego nauka nie sprowadzala sie do tego zeby probowac osiagnac szczescie tu na Ziemi..UÂśmiech wydaje mi sie ze zdobywanie enegii tutaj jest w jakims sensie mozliwe ale rozbudowuje tylko ego czyli wymyslona czesc osobowosci
« Ostatnia zmiana: Styczeń 21, 2012, 16:25:35 wysłane przez quetzalcoatl44 » Zapisane
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 [8] 9 10 11 12 13 14 15 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.053 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

x22-team wypadynaszejbrygady ostwalia phacaiste-ar-mac-tire watahaslonecznychcieni