Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Kwiecień 04, 2025, 12:43:14


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ma³¿eĂąstwo - zwiÂązek zalegalizowany a miÂłoœÌ  (Przeczytany 95494 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Kahuna
Gość
« : Sierpień 31, 2009, 18:55:49 »

Czy to nie Ty i Kiara macie wziac/wzieliscie slub na poludniu Francji??
Nie mam nic przeciw i nie moge miec,ale jesli to prawda,lub nie,to
i tak zycze wszystkiego najlepszego na Nowej Drodze Zycia.
Milosc jest szczesciem,.wiec niech tak sie stanie.
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2009, 21:10:39 wysłane przez Dariusz » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #1 : Sierpień 31, 2009, 19:14:59 »


Czy to nie Ty i Kiara macie wziac/wzieliscie slub na poludniu Francji??
Nie mam nic przeciw i nie moge miec,ale jesli to prawda,lub nie,to
i tak zycze wszystkiego najlepszego na Nowej Drodze Zycia.
Milosc jest szczesciem,.wiec niech tak sie stanie.
Pozdrawiam.

Ale sobie polecialas?  CoÂś CoÂś CoÂś Z politowaniem Z politowaniem A skrzydelka nie zabolaly?
Skad masz taka plotke o rzekomym moim slubie? Usmialam sie do bolu. DuÂży uÂśmiech DuÂży uÂśmiech DuÂży uÂśmiech DuÂży uÂśmiech
Dla wszystkich zaciekawionych , nie wychodze za maz ani na poludniu ani na polnocy. Ani z Kaplanem , ani z nikim innym.
Basta. UÂśmiech UÂśmiech UÂśmiech UÂśmiech UÂśmiech

I jeszcze jedno milosci nie mozna wiezic zadnymi slubami , bo szybko zamienia sie w nieszczescie.
Ale jak ktos lubi to czemu nie?

A swoja droga Milosc jest Szczesciem! UÂśmiech UÂśmiech

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2009, 19:16:37 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #2 : Sierpień 31, 2009, 19:47:31 »

I jeszcze jedno milosci nie mozna wiezic zadnymi slubami , bo szybko zamienia sie w nieszczescie.

Ale¿ bzdura. Wiêc wed³ug Ciebie œlub jest wiêzieniem mi³oœci? Chyba wy³¹cznie w mniemaniu osób które myl¹ mi³oœÌ z innymi uczuciami/ odczuciami. Tak¹ opiniê czêsto wyg³aszaj¹ osoby które po prostu nie by³y w stanie dotrzymaÌ œlubów bo ich mi³oœÌ by³a jakaœ lichawa...
Co to za "mi³oœÌ" któr¹ œlub jest w stanie szybko zmienia w nieszczêœcie?
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #3 : Sierpień 31, 2009, 20:10:22 »

MiÂłoœÌ jest wolnoÂściÂą. Gdy obwarujesz jÂą Âślubami (przyrzeczeniami),  zamkniesz jÂą w klatce,
uwiĂŞzisz w swoich oczekiwaniach i wymaganiach … jak dÂługo wtedy miÂłoœÌ bĂŞdzie goÂściĂŚ? 
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Sierpień 31, 2009, 20:15:04 »

Ludeczkowie kochani, znĂłw schodzimy z tematu.
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
Kiara
Gość
« Odpowiedz #5 : Sierpień 31, 2009, 20:15:16 »

MiÂłoœÌ jest wolnoÂściÂą. Gdy obwarujesz jÂą Âślubami (przyrzeczeniami),  zamkniesz jÂą w klatce,
uwiĂŞzisz w swoich oczekiwaniach i wymaganiach … jak dÂługo wtedy miÂłoœÌ bĂŞdzie goÂściĂŚ? 

Calkowicie zgadzam sie ze zdaniem Ptaka. Jezeli jest prawdziwa milosc , jej sluby ( kontrakty papierkowe) wcale nie sa potrzebne.
Zwiazek oparty na milosci powinien trwac doppki milosc trwa , anie ze wzgledu na podpisane akta.
Sprawdzone i potwierdzone wieloscia rozwodow iz slub gwarantem milosci nie jest.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2009, 20:15:44 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #6 : Sierpień 31, 2009, 20:22:23 »

U mnie przeszÂło 10 lat i jest coraz lepiej. JeÂżeli w odpowiedzi macie powiedzieĂŚ: "widocznie potrzebujesz takiego "wymuszenia/kajdan" aby kochaĂŚ i byĂŚ przy wybranej osobie..." to lepiej siĂŞ nie odzywajcie, bo na idiotyczne pomysÂły nie zamierzam odpowiadaĂŚ.

Je¿eli naprawdê kogoœ kochasz to nie boisz siê odpowiedzialnoœci i zwi¹zku, ba cieszysz siê, ¿e i w ten sposób mo¿esz potwierdziÌ swoje uczucia. Chyba, ¿e jesteœ tchórzem niepewnym tego co czujesz, a s³ówkami "mi³oœÌ" mydlisz drugiej osobie oczy. A w wolnych zwi¹zkach zawsze traci najwiêcej kobieta. Œlub to tak¿e wyraz odpowiedzialnosÌi i troski - np. w przypadku tragicznych zdarzeù losowych - dziedziczenie, renty...
Mi³oœÌ to te¿ odpowiedzialnoœÌ i wiernoœÌ s³owom/zapewnieniom. Chyba ¿e masz na myœli tak¹ "mi³oœÌ": "bêdê Ciê kocha³a... a¿ mi siê nie znudzisz..."

edit: Kiaro, odsetek rozpadów "wolnych zwi¹zków" jest jeszcze wiêkszy. A je¿eli "kochaj¹cy" zostawi kobietê /kobietê z dzieckiem na lodzie bo "mi³oœÌ" wygas³a to przynajmniej maj¹ jakieœ prawa. Kto jak kto, ale taka bojowniczka o prawa kobiet powinna byc tego œwiadoma.
Wiem, Âże zaraz zaczniesz wrzeszczeĂŚ o naruszaniu prywatnoÂści - ale czy jesteÂś w stanie przyznaĂŚ siĂŞ ile Twoich "miÂłoÂści" wygasÂło? StÂąd takie, a nie inne Twoje poglÂądy?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2009, 20:28:06 wysłane przez arteq » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #7 : Sierpień 31, 2009, 20:30:44 »

Nie dyskutujemy o odpowiedzialnosci , a o milosci, bo odpowiedzialnosc za druga osobe ponosi sie rowniez bez kontraktu malzenskiego. Prawo to reguluje.

Jedni lubia to inni drugie, co nie znaczy ze musi to byc przymusem ustawowym w regulacji zabezpieczen prawnych , bo to jest juz kontrakt cos za cos.

Pieknie jak ktos sptyka druga osobe i kwitnie miedzy nimi milos, ale malo logiczne jest myslenie iz tylko dlatego ze wzieli slub.A gdyby go nie wzieli to co? Milosc by zwiedla? Kiepska by zatem byla.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
Zapisane
Val Dee
Gość
« Odpowiedz #8 : Sierpień 31, 2009, 20:35:22 »

Âślub to wspaniaÂła sprawa

ÂślubowaĂŚ ukochanej osobie, Âże siĂŞ bĂŞdzie jÂą kochaÂło do koĂąca Âżycia to coÂś piĂŞknego UÂśmiech

oczywiÂście jak ktoÂś zdaje sobie sprawĂŞ, Âże to za dÂługo to ÂślubĂłw niech nie zabiera i po sprawie UÂśmiech

i to nie jest Âżaden kontrakt ale coÂś wzajemne przyrzeczenie i oznaka miÂłoÂści

bo jest coÂś piĂŞkniejszego niÂż obietnica wiernoÂści, szacunku i miÂłoÂści aÂż do grobowej deski?
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #9 : Sierpień 31, 2009, 20:41:35 »

Artku, uczucia same potwierdzajÂą siĂŞ, bez podpisĂłw na papierze… i miÂłoœÌ nie zna strachu …
Zabezpieczenia dla rodziny poprzez ma³¿eùstwo, to zupe³nie odrêbna sprawa nie maj¹ca zwi¹zku z istot¹ mi³oœci.
No i nie zatrzymasz miÂłoÂści Âżadnymi przysiĂŞgami, ni zaklĂŞciami, gdy postanowi odejœÌ …

ÂŻyczĂŞ kolejnych lat w szczĂŞÂściu z ukochanÂą.  UÂśmiech
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #10 : Sierpień 31, 2009, 20:43:13 »

Kiaro, nie odwracaj kota ogonem - œlub jest dla mnie przypieczêtowaniem i jednym z wyrazów PRAWDZIWEJ mi³oœci. Sam œlub nie gwarantuje mi³oœci, lecz prawdziwa mi³oœÌ nie boi siê œlubu - wrêcz przeciwnie: kocham Ciê prawdziwie i jestem tylko Twój i udowodniê Ci to na wszelkie sposoby. Œlub kontraktem? Wspó³czujê tak myœl¹cym tchórzom. Nawet je¿eli za³o¿ymy na chwilê tê bredniê to prawdziwie kochaj¹c boisz siê deklaracji i zapewnieù? Twierdzenie "nie potrzebujê" jest w takim przypadku zwyk³ym tchórzostwem i przejawem niepewnoœci uczuÌ - wiêc wtedy nie wycierajmy sobie gêby mi³oœci¹.

Nie dyskutujemy o odpowiedzialnosci , a o milosci, bo odpowiedzialnosc za druga osobe ponosi sie rowniez bez kontraktu malzenskiego. Prawo to reguluje.
Ale¿ dyskutuj¹ o mi³oœci dyskutujemy równiez o odpowiedzialnoœci, bo prawdziwa mi³oœÌ niesie w sobie tak¿e odpowiedzialnoœÌ. A strach przed œlubem jest przejawem chêci unikniêcia czêœci odpowiedzialnoœci, œlubuj¹c bierzesz wszystkich na œwiadków, ¿e dotrzymasz obietnic. Znowu k³ania siê odpowiedzialnoœÌ za s³owa i czyny.

Jedni lubia to inni drugie, co nie znaczy ze musi to byc przymusem ustawowym w regulacji zabezpieczen prawnych , bo to jest juz kontrakt cos za cos.
Tak rĂłzne rzeczy lubiÂą rĂłzne osoby - ale wtedy nazywajmy rzeczy po imieniu, a nie szastajmy miÂłoÂściÂą.

Pieknie jak ktos sptyka druga osobe i kwitnie miedzy nimi milos, ale malo logiczne jest myslenie iz tylko dlatego ze wzieli slub.A gdyby go nie wzieli to co? Milosc by zwiedla? Kiepska by zatem byla.
I to pisze osoba ktĂłra wzbrania siĂŞ przed potwierdzeniem miÂłoÂści? Napisze coÂś co zapewne do Ciebie i tak nie dotrze: w KK Âślub jest jednym z sakramentĂłw. Sakramenty sÂą postanowieniami w ktĂłrych BĂłg umacnia i pomaga czÂłowiekowi wytrwaĂŚ.

Nie znam ¿adnej kobiety która uczciwie przyzna³aby: nie pragnê/nie chcê œlubu z osob¹ któr¹ kocham... Czasami same siê oszukuj¹ twierdz¹c inaczej - a powody tych twierdzeù s¹ rózne - tak¿e niemo¿noœÌ wziêcia œlubu.

 
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2009, 20:44:18 wysłane przez arteq » Zapisane
Kahuna
Gość
« Odpowiedz #11 : Sierpień 31, 2009, 21:40:38 »

Dariuszu,moje pytanie skierowalem do Kaplana 718 i tam powinno pozostac,bez przenoszenia do innego watku.

Kiaro,nie polecialem za daleko i skrzydelka mi nie odpadly.To
nie bylo stwierdzenie faktu,lecz zwykle,bez zlosliwosci,pytanie
do Kaplana 718.Na wypadek zalaczylem rowniez(szczere) zyczenia
pomyslnosci.Zyczenia podtrzymuje i nie ma znaczenia,czy to Ty Kiaro
jestes jego wybranka,czy tez zupelnie inna osoba.
Kaplanie.Nie zen sie nigdy,bo Kiara ma zawsze racje!?.
Poza tym,nie przyszlo mi do glowy,Kiaro,ze to jest dla Ciebie
niemozliwe,wrecz niedorzeczne.Smiej sie wiec do bolu,bo wierze,ze
ten smiech wyjdzie na zdrowie i nie zamieni sie nigdy w placz rozpaczy.
Pozdrawiam.
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #12 : Sierpień 31, 2009, 22:18:54 »

No jest niedorzeczne  i to bardzo ze wzgledu rowniez na roznice wiekowa moja i Kaplana. A najwazniejsze to ze nie bylismy w sobie nigdy zakochani , nawet nigdy w zyciu sie nie widzielismy i nie snulismy takich planow.

Mozna Kaplanowi pogratulowac narzeczonej , pisal o tym , ale to nie ja , ja nie mam 18 lat jak jego wybranka. O tym tez pisal i perypetiach z jej rodzicami, wiec dziwie Ci sie Kahuno skad takie skojarzenia.
Tak wiec rozbawily mnie szczerze te gratulacje , gdy nic nie wiesz kto z kim i dlaczego?

Tak to prawda nie mam zamiaru zawierac  zawierac zadnego zwiazku malzenskiego. Tak z moim zrozumieniem milosci zawieranie zwiazku malzenskiego przezemnie nie jest mozliwe i jest niedorzeczne , to prawda.
Ale tak jest dla mnie, kazdy sam wybierze droge wlasciwa dla siebie.
Moje racje sa dla mni Kahuno , dla Ciebie sa Twoje ( zawsze wlasciwe) tak juz jest i byc powinno.

Ja nie wyrzekam sie milosci , nic podobnego , nie wyrzekam sie cudnego bycia z ukochanym , to nie to.
Mowie tylko o zawarciu zwiaku malrzenskiego i podpisaniu jakiegos kontraktu.
Co to , to nie.

Rowniez pozdrawiam serdecznie Kahuno.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #13 : Sierpień 31, 2009, 22:58:36 »

JeÂżeli obietnice wygÂłoszone przy Âświadkach w imiĂŞ miÂłoÂści, stwierdzajÂące Âże: bĂŞdĂŞ CiĂŞ szanowaÂła, bĂŞdĂŞ Ci wierna, uczciwa i pozostanĂŞ z TobÂą do koĂąca swoich/Twoich dni jest dla Ciebie nie do przyjĂŞcia to o jakiej miÂłoÂści mĂłwisz?
KtĂłra z powyÂższych deklaracji stoi w opozycji do miÂłoÂści?
Podpisem potwierdzasz, Âże takie zdarzenie - deklaracja - miaÂła po prostu miejsce. Publiczne wyznanie miÂłoÂści teÂż jest nieodpowiednie?
Zapisane
Kahuna
Gość
« Odpowiedz #14 : Sierpień 31, 2009, 23:25:10 »

Kiaro,z jednej strony to ladna melodia,ktora grasz juz od dluzszego
czasu,z drugiej, slysze jakies zgrzyty,konsonanse a nawet brak harmonii.
Przeczytaj sobie listy Pawla z Tarsu n/t milosci.Dowiesz sie,a na pewno w to wierzysz,ze milosc nie wybiera i nie buduje zadnych barier
wiekowych,wyznaniowych,jest niezalezna od naszej wiedzy,woli,
wyksztalcenia,zapatrywan ..itp..itd..mozesz wpisac tu co zechcesz.
Tak wiec nie widze tu zadnych sprzecznosci,jesli chodzi o wiek,a moje
gratulacje..?.to nie gratulacje.. a zyczenia osoby,ktora dobrze zyczy.
Wszystko jest wiec mozliwe,Kiaro,i rzeczy niedorzeczne moga sie stac
dorzecznymi.Czego zycze serdecznie.
PS.
O Kaplanie nie czytalem(jego ostatnie posty),wiec moje skojarzenia
z Toba nie sa chyba obrazajace..?Dla zadnej ze stron..?
Zapisane
KapÂłan 718
Gość
« Odpowiedz #15 : Sierpień 31, 2009, 23:38:45 »

to poczytaj Kahuno i potem dopiero pisz, to tak na przysz³oœÌ!

718'
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #16 : Wrzesień 01, 2009, 00:28:54 »

Kahuno to slyszysz co jest dla Ciebie mozliwe do uslyszenia na ten momet, nic wiecej.
 Milos to milosc rozpala serca ludzi i dziwne zachodza zdarzenia, nie mniej jednak warunek niezmienny, musi sie rozpalic do danej osoby.

Jezeli nie zaistnieje , nie rozkwitnie ( a wymusic tego niczym nie mozna) , co wowczas znaczy wszystko bez niej?
Przepieknie opisuje Pawel z Tarsu, i to prawda tak jest.
 Nie mniej jednak ani ja , ani Kaplan nigdzie nie niusowalismy ze mamy sie ku sobie. Dlatego wielka smiesznosc wywolalo we mnie Twoje pisanie, nie byla to zadna zlosliwosc , byla to szczera radosna reakcja.
I nie ma w tym zgrzytow ni dysharmoni , jest prawda odczuc , ktore zaistnialy.

Milosc jest zalezna od naszej woli ( realizacja jej) , masz wolna wole , mozesz pojsc droga namalowana przez nia , lub nie.
No chyba ze rodzina zmusza do malzenstwa  z dozgonnym kontraktem , ale to juz nie jest milosc

Kiara UÂśmiech UÂśmiech

ps. Czy wiek dla milosci nie gra roli naprawde? Nie dla milosc roli on nie odgrywa zadnej, idetycznie mozna kochac 100 latka , jak i 1 latka, to prawda.
Ale... , realizacja takiego zwiazku jako malzenstwa nie jest mozliwa, tak wiec wiek  jednak odgrywa  role
w momecie wchodzenia w intymnosc zwiazku.

Gdyby jednak arteq z jakichs powodow zostal sam ( czego mu absolutnie nie zycze) , to proponuje milosc i wiazek z partnerka rowna prawnuczce, no moze nie wnuczce tez moze byc.
Wszak dla milosci wiek nie istnieje a szkoda czasu z czekaniem na cialo swietliste.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2009, 01:53:46 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #17 : Wrzesień 01, 2009, 00:46:39 »

Kahuna, moÂże powinieneÂś zaÂłoÂżyĂŚ forumowe biuro matrymonialne "Pod mirtowÂą ga³¹zkÂą" ?    DuÂży uÂśmiech

PS. daj juÂż im spokĂłj...

PS2. jak juÂż kaÂżdy bĂŞdzie miaÂł Âświetliste ciaÂło [a co najmniej Ci najbardziej rozwiniĂŞci - do ktĂłrych zaliczajÂą siebie oczywiscie K. i 7,18] to chyba wiek nie bĂŞdzie odczuwalny jak teraz?  ;] 
Dobra, juÂż spokĂłj.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2009, 00:49:16 wysłane przez arteq » Zapisane
Kahuna
Gość
« Odpowiedz #18 : Wrzesień 01, 2009, 00:52:48 »

Kaplanie 718.
Nie spodziewalem sie podziekowan za zyczenia na nowej drodze zycia
ale..ale arogancja zawsze na wierzch wyplynie.Chocby nie wiem jak ja maskowac.
Nie,nie bylo moim zamiarem kojarzyc forumowiczow i biura matrymonialnego
nie zakladam.Nie wiedzialem tylko,ze pytanie do Kaplana rozpeta taka
burze!Ciiiii...dosyc juz tego.Milosc jest szczesciem i basta. DuÂży uÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2009, 00:59:02 wysłane przez Kahuna » Zapisane
Val Dee
Gość
« Odpowiedz #19 : Wrzesień 01, 2009, 14:50:35 »

cytujÂąc KiarĂŞ:

"uderz w stó³ a no¿yce siê odezw¹" ;P

coÂś jest na rzeczy che che UÂśmiech
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #20 : Wrzesień 01, 2009, 14:54:07 »

Kaplanie 718.
Nie spodziewalem sie podziekowan za zyczenia na nowej drodze zycia
ale..ale arogancja zawsze na wierzch wyplynie.Chocby nie wiem jak ja maskowac.
Nie,nie bylo moim zamiarem kojarzyc forumowiczow i biura matrymonialnego
nie zakladam.Nie wiedzialem tylko,ze pytanie do Kaplana rozpeta taka
burze!Ciiiii...dosyc juz tego.Milosc jest szczesciem i basta. DuÂży uÂśmiech

Kahuno nie badz cyniczna pytanie  do Kaplana ? Czy gratlacje z okazji zwiazku malzenskiego kaplana i Kiary.

Basta , bo jesli zart to niesmaczny, a jesli na takich niedopowiedzianych informacjach sie zawsze opierasz , to powrot do calosci wiedzy.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2009, 14:55:46 wysłane przez Kiara » Zapisane
koliberek33
Gość
« Odpowiedz #21 : Wrzesień 01, 2009, 15:28:32 »

Je¿eli ludzie siê "kochaj¹", a boj¹ siê wzajemnych zobowi¹zaù, nie ufaj¹ sobie nawzajem, czyli¿ to jest zwi¹zek prawdziwy? Boj¹c siê dope³niÌ jakichœ tam "g³upich zobowi¹zaù" ( czytaj :formalnoœci), bo "mi³oœÌ" jest wolna i ponad to, nie traktuj¹ siebie nawzajem takie jednostki aby przedmiotowo? Nie spodobasz mi siê, to precz mego ¿ycia! A póki wydaje mi siê, ¿e ciê kocham, to wypijê z ciebie najlepsze soki. Jêzyk
.
CzyÂż u podstaw nie istnieje zatem zaÂłoÂżenie, Âże ty mnie zniewolisz metalowÂą obrÂączkÂą i zobowiÂązaniem wzajemnego poszanowania?  Ja ciĂŞ krĂŞce, a to ci dopiero "miÂłoœÌ"!  Rozmawiamy o "chemii" zwiÂązku, czy budowaniu zdrowej i piĂŞknej relacji? Przede wszystkim Âświadomej, dla ktĂłrej nie ma przeszkĂłd. Ot, i co!

Czyli Âże prawdziwa"miÂłoœÌ" boi siĂŞ jakichkolwiek ograniczeĂą ? A to nie jest sama w sobie wolna??? I  nie wykracza poza wszystko? Czego siĂŞ boi? ZwykÂłego papierka, urzĂŞdnika? "MiÂłoœÌ" dla ktĂłrej ma³¿eĂąstwo, to okowy zaprzecza swojej istocie, o ktĂłrej siĂŞ tu prĂłbuje dyskutowaĂŚ.                                                                                                                                                         
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2009, 19:08:12 wysłane przez koliberek33 » Zapisane
Val Dee
Gość
« Odpowiedz #22 : Wrzesień 01, 2009, 15:39:49 »

a to nie jest tak ¿e przy ma³¿eùstwie zamyka siê jakieœ trzecie oko i czakry? ;P
Zapisane
Kahuna
Gość
« Odpowiedz #23 : Wrzesień 01, 2009, 17:35:48 »

Kahuno nie badz cyniczna pytanie  do Kaplana ? Czy gratlacje z okazji zwiazku malzenskiego kaplana i Kiary.

Kiaro,nie ma w moich postach ani grama cynizmu.Pytanie do Kaplana
zadalem,poniewaz nie bylem pewien,czy to Ty,czy inna osoba.Zyczenia
zlozylem rowniez bez wzgledu na to.Poniewaz Kaplan nie odpowiedzial
a zrobilas to Ty kiaro,(przy okazji wyjasniajac,ze to nie o Ciebie chodzi),wiec tu powinna sie dalsza dyskusja zakonczyc.Ale Ty dalej
ciagnelas temat w taki sposob,jakby to sprostowanie do mnie nie
dotarlo,niepotrzebnie zreszta.Jesli chodzi o niedopowiedziane informacje,to dlatego zadaje sie pytania,aby nie opierac sie na nich
i wyjasniac przypuszczenia lub domysly.Czyz jest grzechem zadanie
pytania?Lub zlozenie zyczen?Bo jesli tak,to nie mam wiecej pytan,
koncze ten temat.A zyczen dla Kaplana nie wycofuje,choc bardzo
wspolczuje 19-letniej wybrance.To tyle i koniec.
Pozdrawiam.
Tak,teraz juz na pewno wiem,ze biura matrymonialnego dla forumowiczow
nie otworze,bo by mnie zjedli w pare miesiecy od otwarcia. DuÂży uÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2009, 17:45:18 wysłane przez Kahuna » Zapisane
KapÂłan 718
Gość
« Odpowiedz #24 : Wrzesień 01, 2009, 19:00:50 »

sobie wspó³czuj pseudohuno  ZÂły

braku mózgu bo gdybyœ go mia³ to takich chamskich wypowiedzi byœ unikn¹³, to tyle!

718'
Zapisane
Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.043 sekund z 19 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

gangem wypadynaszejbrygady watahaslonecznychcieni opatowek phacaiste-ar-mac-tire