ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1300 : Maj 24, 2011, 09:37:03 » |
|
NaprawdĂŞ ciekaw jestem dalszego rozwoju sytuacji, spokojnie czekam bo widzĂŞ, Âże pierwsze owoce zaczynajÂą byĂŚ widoczne, dojrzewajÂą. Artqu, TwĂłj owoc, to juÂż pewnie niedÂługo spadnie, bo aÂż nadto dojrzaÂły.  Ale, pomijajÂąc owoce innych, to ciekawi mnie, co tam nasze dziewczyny wyczyniaÂły w Egipcie. Na ile byÂł to wyjazd prywatny, a na ile „sÂłuÂżbowy”, po³¹czony z majstrowaniem na wiĂŞkszÂą (planetarnÂą, czy wrĂŞcz kosmicznÂą) skalĂŞ? Czy to czasem nie o tej polskiej grupie wspominaÂł byt z Syriusza, Âże zamknĂŞÂła, czy otworzyÂła portal w piramidzie? Kiaro, ElÂżbieto, Ró¿owa, mogÂłybyÂście coÂś na ten temat? Bo dotyczy przecieÂż nas wszystkich. Pozdr.
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 24, 2011, 09:40:30 wysłane przez ptak »
|
Zapisane
|
|
|
|
Enigma
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1301 : Maj 24, 2011, 10:35:02 » |
|
Atrq, na poczatku twoje ¿ale w poœcie rozbawi³y mnie, ale im czyta³am dalej przychodzi mi na myœl jedno s³owo - mianowicie paskudztwo. Ju¿ wyjaœniam, znanim znajd¹ sie osoby które wedle twojej zachcianki, zechcia³y deptaÌ Kiare - do czego wielce tu ubolewaj¹c, nawo³ujesz. Owszem owej pani mo¿naby nieco zarzucic: oto nadu¿ywa s³owa mi³oœÌ, onegdaj pisa³a du¿ymi literami, lub robi b³êdy oraz przekazuje sentencje myœlicieli - w które nie ka¿dy chce wierzyÌ. Tak dzieje sie zazwyczaj kiedy cz³owiekowi wydaje sie ¿e ma coœ szczególnego do przekazania. Ale przecietnie racjonalnie myœl¹cy cz³owiek, ma swoje zdanie i raczej trudno go urobiÌ. Im d³u¿ej ktoœ pozwala na manipulacjê sob¹, tym smutniej to o nim œwiadczy - a ju¿ wywlekanie takowej bezsilnoœci na forum uderzaj¹c w ton szanta¿u - jest dla postronnego obserwatora rzenuj¹ce. Mi równie¿ zdarzy³o sie kiedyœ popaœÌ dawno temu w konflikt z Kiar¹ (i pewnie nie tylko mnie) ale nie przysz³o mi do g³owy z w³asnej pomy³ki robiÌ sprawê publiczn¹ - bo by³ to dla mnie epizod wstydliwy. Odnoszê równie¿ wra¿enie, ¿e niektórzy z aktywnych forumowiczów mogliby tak¿e opowiedzieÌ swoje podobne przygody lecz tkwi¹ w jakimœ dziwnym pacie /nie myliÌ z paktem/ z Kiar¹, a w niektórych przypadkach wrêcz szachu... Twoje nawo³ywanie (oraz Janneth) to nic innego jak 'chcemy wiêcej' - taki wspó³czesny Big Brother, niepochamowana chêÌ podgl¹dactwa czyiœ przepraszam za s³owo, ale pasuje jak ula³ 'brudów'. Jednakrze osoby patrz¹ce na to z zewn¹trz zamiast zaostrzonego apetytu na sensacje, czuj¹ po prostu niesmak. Czekasz a¿ z 'Kiarowej niewoli' podnosz¹c niesmia³o rêkê, pojwi¹ sie kolejni skrzywdzeni, abyœ móg³ w oburzonym t³umie rzucaÌ kamienie oskar¿eù? A ¿e tak zapytam, có¿ ciebie ³¹czy z t¹ spraw¹, ¿e tak ochoczo wtykasz do niej nos, a mo¿e znasz ow¹ pani¹ osobiœcie lub chcia³bys poznaÌ? Sta³e grono bywalców tej strony zadowoala sie poznaniem pogl¹dów tej pani i ja równiez jestem zdania, ¿e bez jej postów wieje tu nud¹ jak... Po za tym znakomita grono tego forum wie jakie macie do siebie podejœcie. Wiêc co chcesz udowodniÌ? Nie wiem czemu, lecz znów przychodzi mi na myœl sentencja bilijna "Kto jest bez grzechu , niech pierwszy rzuci kamieniem" - tak gorliwie bronisz tu pogl¹dów katolickich - dlaczego wiec sie do nich nie stosujesz? Swoimi kamorami ok³adasz tê osobe od dawna, ¿e a¿ wstyd nam patrzeÌ, a teraz ¿¹dasz dla siebie towarzystwa skoro pojedyùcze ataki nie da³y oczekiwanego efektu - dno. EwangelizowaÌ poszukuj¹cych próbuje teraz wiele osób, szczególnie gdy mamy dostep do takich narzêdzi jak internet. Za fa³szywego proroka mozna uznaÌ te¿ Lucynê £obos - granice poznania wyznacza sobie sam cz³owiek i jego zdolnoœÌ racjonalnego myœlenia i oceny. Twoje oburzenie trafia wiêc od dawna, jak kamieniem w mur i z tym jest ci niewygodnie. A przecie¿ cz³owiek ma po to woln¹ wolê aby móg³ przekonac sie sam. Dopiero wtedy jest w stanie sie uczyÌ, zamiast przejmowaÌ cudze pogl¹dy. Dlatego Samciowa nowina ma jeszcze swoje poparcie, dlatego bedzie je mia³a tak d³ugi czas - jaki Bóg zechce - nieprawda¿? A w narzucaniu pogl¹dów, wiary i stylu ¿ycia nie by³o lepszej instytucji od popieranej przez ciebie, s³owem arteq siedzicie z Kiara w jednym sosie - swój przyci¹ga swego. Ona zwodzi i miga sie od konkretów (w sumie to tylko strzepy wizji choÌ ciekawe), ty ostrzegasz lecz sam nie potrafisz dotrzymaÌ nauki któr¹ chcesz g³osiÌ. ¯adne z was nie jest bez winy, wiêc odpuœÌ sobie i zajmij sie czymœ co buduje.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1302 : Maj 24, 2011, 11:05:31 » |
|
Enigam, masz prawo do swojego osÂądu i tego co budzi TwĂłj niesmak, ja do swojego poglÂądu na danÂą sprawĂŞ. Masz rĂłwnieÂż prawo oceniaĂŚ moje dziaÂłania i postawy. JuÂż wyjaÂśniaÂłem - Kiara publicznie "naucza", wiĂŞc dozwolone jest rĂłwnieÂż publiczne wypowiadanie siĂŞ na temat jej wiarygodnoÂści i efektĂłw dziaÂłaĂą. StosujĂŞ siĂŞ, raczej: staram siĂŞ stosowaĂŚ do biblijnych sentencji, i nie nawoÂłujĂŞ do kamienowania czy linczowania Kiary, pozwoliÂłem sobie unaoczniĂŚ jej dziaÂłania, a opisana sytuacja Elzebiety jest jednym z dowodĂłw na potwierdzenie moich spostrzeÂżeĂą. Chcasz abym siedziaÂł po cichu i nie ujawniaÂł zauwaÂżonych manipulacji i oszustw? Nie wylewam Âżadnych Âżali, nie czujĂŞ siĂŞ rĂłwnieÂż w Âżaden sposĂłb skrzywdzony przez niÂą, bo: 1 - nie daÂłem siĂŞ oszukaĂŚ; 2 - dowiodÂłem, Âże dopuszcza siĂŞ pomĂłwieĂą wobec mnie. Nie reprezentujĂŞ nikogo i nie powoÂłujĂŞ nikogo na swojego adwokata, wypowiadam siĂŞ we wÂłasnym imieniu. I moim zdaniem wstydziĂŚ siĂŞ powinna osoba ktĂłra kÂłamie, a nie ta ktĂłra kÂłamstwo zauwaÂża.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Enigma
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1303 : Maj 24, 2011, 16:09:16 » |
|
Skoro wed³ug ciebie k³amie i naucza jednoczeœnie, to widzê ¿e szybko zrównaleœ te dwa przeciwstawne zachowania, które s¹ dla mnie nie dopogodzenia. Owszem dopuszczam ¿e ktoœ, posiadaj¹cy niedokoùca sprecyzowane wizje, mo¿e sie myliÌ ( i to czêsto) ale nie zak³adam w tym z³ej woli - raczej przeciwnie, felerem jest tu œlepa wiare. B³¹dzenie to nasza natura ludzka, przebaczanie - boska. No chyba ¿e w tej ocenie stosujesz typowo katolick¹ miarkê, przyzwyczajenie do oszukiwania ciemnego ludu - w³aœnie w nauczaniu. W takim kontekœcie, widzê w nowym œwietle zajad³oœÌ z jak¹ zwalczasz zwyk³¹ konkurencjê.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1304 : Maj 24, 2011, 21:58:34 » |
|
Przestajê rozumieÌ o czym do mnie mówisz, szczególnie z jakimiœ typowymi miarkami. To ona kreuje siê na nauczyciela, nie ja. Nauczanie w wykonaniu Kiary nale¿y wzi¹Ì w solidny cudzys³ów, tak samo jak "prawdziwoœÌ" jej "wiedzy".
A¿ strach pomyœleÌ jak diametralnie zmieni³aby siê ocena i wyrozumia³oœÌ "b³¹dzenia" gdyby to ja - jako katolik - wykaza³ siê takimi dzia³aniami jak Kiara. Ale ju¿ mieliœmy tego próbki - w moim wykonaniu u¿ycie przys³owia "jak ch³op krowie na miedzy" by³o traktowane jako l¿enie, a np. wulgaryzmy i wyklinanie przez niejakiego K718 jako... sposób emocjonalnego wyra¿ania siê. Hi-po-kry-zja.
I to nie ja twierdziÂłem, Âże czÂłowiek to praktycznie bĂłg lecz wyznawcy "kiaryzmu", ja uwaÂżam wrĂŞcz przeciwnie - Âże czÂłowiek jest uÂłomny ale ma niesamowity potencjaÂł - BoskÂą iskrĂŞ w sobie.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Thotal
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1305 : Maj 25, 2011, 05:56:22 » |
|
Pierwszy raz zauwa¿am, ¿e Arteq czegoœ nie rozumie...  a raczej nie chce rozumieÌ postawy wobec dogmatów w³asnej wiary, porównywalnych poziomem do dogmatów Kiary. S³usznie zauwa¿a ENIGMMMA, BARDZO S£USZNIE, ¿e to co krytykuje Arteq siedzi w nim samym, a zajad³oœÌ równie¿ jest porównywalna w swojej wymowie. "podobne przyci¹ga podobne"  Pozdrawiam - Thotal 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1306 : Maj 25, 2011, 08:19:10 » |
|
Stwierdzenie, Âże jestem taki sam jak Kiara jest dla mnie mocno obraÂźliwe, poniewaÂż to co u niej jest na porzÂądku dziennym mnie mierzi i wywoÂłuje niesmak.
Nie wiem równie¿ Thotal, gdzie Twoim zdaniem dopuœci³em siê k³amstw, które np. udowodni³em Kiarze, gdzie ¿¹da³em wy³¹cznoœci na w¹tki jak to robi³¹ Kiara, czy w koùcu gdzie manipulowa³em ludŸmi wpêdzaj¹Ì ich w poczucie wyj¹tkowoœci dla w³asnych celów, gdzie ucieka³em od dyskusji, gdzie stosowa³em podwójn¹ skalê ocen - jak to mia³o miesjce w przypadku K7kilkanaœcie, gdzie i komu nakazujê bezkrytycznie wiuerzyÌ w dogamty KK? Jak mi wskazesz to i wiele innych rzeczy bêdziesz móg³ spokojnie postawiÌ znak równoœci pomêdzy nami... a do tego czasu mo¿emy mówiÌ co najwy¿ej o doklejeaniu ³atek i przedstawianiu ¿yczeù a nie faktów.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1307 : Maj 25, 2011, 11:21:31 » |
|
Jak to dobrze, Âże upadajÂą rĂłwnieÂż mity, gdy nie stojÂą na prawdzie i autentyzmie. Kiaryzm to juÂż historia. Dogmatyzm KRK jeszcze nie. Ale czas dziaÂła… Baczmy na wÂłasne potkniĂŞcia. 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
koliberek33
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1308 : Maj 25, 2011, 17:17:29 » |
|
Artqu!Przywali³em Ci ostatnio mocno, ale w ¿aden sposób mnie nie dra¿nisz i wci¹¿ Ciê lubiê. Zreszt¹, nie ma tu osoby i nie by³o, która mnie dra¿ni. Powiesz, Ptak, bo by³ konflikt - tak¿e siê pomylisz. Ani wtedy, ani teraz. Trudne do pojêcia, prawda? Ktoœ mo¿e chwilowo wkurzyÌ, ale jeœli ju¿ dra¿ni, to powinno Ci siê natychmiast zapaliÌ czerwone ostrzegawcze œwiate³ko.... Swoj¹ powy¿sz¹ opini¹ potwierdzi³eœ s³owa Thotala. Dra¿ni nas w innych tylko to, co sami g³êboko, albo skrywamy, albo jeszcze sobie tego nie uœwiadamiamy. Dlatego mówi siê o tzw. procesie wtórnym, który nale¿y koniecznie w sobie zintegrowaÌ. Wtedy dopiero mo¿na mówiÌ o wiêkszej lub mniejszej harmonii. Zobacz jak d³ugo ju¿ "têpisz" wszystko, co kiarowe. Kiara chyba o wiele czêœciej Ci odpuszcza. Przyjrzyj siê temu. Nie wa¿ny jest sam aspekt przejawu, czyli konkretna treœÌ ( choÌ i tak mo¿e byÌ równie¿), ale struktura wewnêtrzna zachowaù i specyfika reakcji, swoista powtarzalnoœÌ itp. Je¿eli masz kogoœ w opozycji, na któr¹ wci¹¿ reagujesz, walczysz, czy triumfujesz, jak ostatnio, to zawsze jest to Twoje nieuœwiadomione, drugie oblicze. Poza tym, by znaÌ prawdê o cz³owieku, to trzeba z nim zjeœÌ beczkê, lub parê, a chocia¿by i pó³ beczki soli. PomieszkaÌ z nim choÌ wiêcej, ni¿ trochê. ZobaczyÌ go w trudnych ¿yciowych sytuacjach....Bo tu piêknie i m¹drze mo¿na pisaÌ. Niektórzy z kolei nie maj¹ talentu oratorskiego, a s¹ wspania³ymi ludŸmi. Wszystko jest tak wzglêdne i niejednoznaczne. Nie bra³bym siê na Twoim miejscu za jednoznaczne oceny osób tu pisz¹cych ; kto tu lepszy, a kto tu gorszy, kto k³amie, a kto nie k³amie. Ka¿dy jest tylko w swoim czasie i swoim miejscu w wêdrówce, która zowie siê ¿ycie... Ponadto, wszystko jest tak wzglêdne i uwik³ane w tyle uwarunkowaù, i¿ nie wiesz jak konflikt mo¿e wygl¹daÌ od œrodka, czasem sami w nim uczestnicz¹cy nie mog¹ odnaleŸÌ istoty zjawiska, ani zaistnia³ych przyczyn. I tu, wbrew Twoim przekonaniom, doda³abym jeszcze baga¿ innych wcieleù, obci¹¿eù genetycznych, etc.... MówiÌ, pisaÌ mo¿na wiele, ale prawda z regu³y jest gdzieœ pomiêdzy s³owami. Tak¿e ostro¿noœÌ i jeszcze raz ostro¿noœÌ w kategorycznych i ostatecznych opiniach szczerze polecam... Zw³aszcza, jeœli to ju¿ jest tak permanentne, a wiêc utrwalone, jak w tym znanym ju¿ wszystkim przypadku. Nawet, nie zdajesz sobie sprawy jak dalece tworzysz tak¹ Kiarê, jakiej nie znosisz, albo jaka Ciê dra¿ni. Ponosisz ogromn¹ za to odpowiedzialnoœÌ. A Apokalipsa wyraŸnie mówi, o rozliczeniu ze wszystkiego... Pozdrawiam mojego ostatnio te¿ zacietrzewionego oponenta:  koliberek33 edit:Ps. Przed chwil¹ us³ysza³em zdanie, ¿e prawdziwie religijny cz³owiek nie uzewnêtrznia swojej religijnoœci, bowiem jest g³êboko zanurzony w Absolucie..., jest zatem bardziej kontemplatywny, co wyklucza dzia³ania ekspresywne, ekstrawertyczne. Gdy¿ dwie ostatnie postawy w takim akurat odniesieniu s¹ objawem niedojrza³oœci, b¹dŸ fanatyzmu, dogmatyzmu, wynikaj¹cej w³aœnie z tego braku zanurzenia, czy te¿ wreszcie, braku autentycznego rozeznania w temacie.
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2011, 17:47:46 wysłane przez koliberek33 »
|
Zapisane
|
|
|
|
Ró¿owa
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1309 : Maj 25, 2011, 22:26:03 » |
|
Przykro mi, nie mo¿emy z uwagi na dane s³owo, ¿e temat Egiptu nie bêdzie poruszany. Jest to trudne miejsce do ¿ycia a zapytana o to co mi siê w Egipcie podoba³o - by³am skonsternowana. Jedyne co czu³am to walkê o byt, o przetrwanie. Zasypywani morzem piasku z trudem utrzymuj¹ oazy zieleni i swoje domostwa. Nie mówiê tu o kurortach stworzonych dla europejczyków, bo to jest œwiat fikcji i nieprawdy. Ale gdzie jest ten prawdziwy Egipt ? Czy mo¿e jest w Kairze zag³uszonym klaksonami aut, py³em i kurzem ? A mo¿e niebawem odbêdzie siê wyjazd, który opiszemy bo odkryje siê spod piasku prawdziwy Egipt i bêdzie o czym pisaÌ ! Ró¿owa
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1310 : Maj 25, 2011, 22:57:55 » |
|
K33, jak by³o widaÌ po jednym z ostatnich Twoich postów - dra¿niê Ciê i to bardzo mocno. Nie wiem czy w sposób ci¹g³y czy te¿ wybiórczy, ale dra¿niê. ByÌ mo¿e próbujesz powy¿szym postem nieco zag³askaÌ próbki swojego zachowania - bo po dniu czy dwóch zobaczy³aœ jakich s³ów i zwrotów u¿ywa³aœ... i zmar³aœ. Tak ja to widzê.
Kiara nie odpuszcza mi z dobrej woli - gdyby mog³a to by mnie po¿ar³a - to by³o wielokrotnie widaÌ, nawet po pomówieniach jakich siê dopuszcza³a. Je¿eli "ustêpuje" to spowodowane jest to ucieczk¹ przed przedstawianymi faktami. i to nie tylko odnoœnie mnie tylko wobec ka¿dego kto demaskuje jej pewne zachowania. Tak jak teraz - w œwietle do informacji którymi dysponuje El¿bieta i - jak mniemam nie zawaha siê ich u¿yÌ - Kiara siedzi jak mysz pod miot³¹, bo wie, ¿e to co mia³aby do powiedzenia El¿bieta jest prawd¹, bardzo dla niej niebezpieczn¹ bo odkrywaj¹c¹ pewne zachowania jak¿e sprzeczne z tym czym karmi nas na tym forum. Wie, ¿e polegnie w bezpoœredniej wymianie zdaù. Dlatego czeka, a na forum wypowiadaj¹ siê - próbuj¹c rozmywaÌ temat - jej zwolennicy.
W wielu tezach z Twojego postu siĂŞ nie zgadzam, ale zaczyna mi brakowaĂŚ siÂł aby to kolejny raz tÂłumaczyĂŚ... I to nie jest mĂłj tryumf - bo nie taki mam cel pobytu na tym forum, lecz jej poraÂżka.
edit: Ró¿owa, czy Ty tak¿e jesteœ wyj¹tkowa i masz jak¹œ szczególn¹ misjê do wype³nienia? mo¿e kiedyœ - w poprzednich wcieleniach - by³aœ jak¹œ kap³ank¹ czy coœ w tym rodzaju? I w koùcu - czy to wiesz od Kiary? No i dlaczego milczeÌ o ostatnim wyjeŸdzie, a deklarowaÌ, ¿e bêdzie mówi³o siê o kolejnym? Czy¿by ze wzglêdu na wpadki?
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2011, 23:08:13 wysłane przez arteq »
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1311 : Maj 25, 2011, 23:17:07 » |
|
Przykro mi, nie moÂżemy z uwagi na dane sÂłowo, Âże temat Egiptu nie bĂŞdzie poruszany. „Nie moÂżemy” - czyli kto poza TobÂą nie moÂże? „Z uwagi na dane sÂłowo” - komu i dlaczego? „Temat Egiptu nie bĂŞdzie poruszany” – czy raczej Wasza dziaÂłalnoœÌ w Egipcie? Co musi byĂŚ ukryte przed Âświatem i dlaczego?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1312 : Maj 26, 2011, 00:24:55 » |
|
pytania zbyt konkretne i... niewygodne :]
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
koliberek33
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1313 : Maj 26, 2011, 18:21:16 » |
|
Przykro mi Arteq, ale jeœli uwa¿asz, ¿e mnie dra¿nisz, to jest dowód Twojej megalomanii i to doœÌ wygórowanej. B¹dŸ wyraz paranoi. Nie wiem, ale wiem tylko, jak dalece siê mylisz co do mnie i nie tylko do mnie, bo znam sprawê o wiele bli¿ej, ani¿eli Ty. A w innym temacie ( Jan Pawe³ II) wyrazi³em tylko to, co mia³em na bie¿¹co do powiedzenia, ale wkurzy³o to akurat Ciebie szczególnie i zacz¹³eœ siê czepiaÌ w ma³o elegancki sposób. Mimo, ¿e siê wystarczaj¹co grzecznie wyt³umaczy³em z mojej opinii, to by³eœ zwyczajnie prowokatorski i agresywny, podobnie jak do Ró¿owej. A pytam siê teraz wprost, kto Ci da³ prawo rozliczaÌ ludzi z prawdy, czy nieprawdy, demaskowaÌ ich??? Jesteœ Chrystusem, czy jak? On by³ zdaje siê o wiele taktowniejszy, czy¿byœ zapomnia³???. Sk¹d bierzesz takie zajad³e i prokuratorskie wzorce? I œwiête te¿ prawo Ró¿owej i ka¿dego tutaj nie dzieliÌ siê z treœciami, jeœli w jego(jej )mniemaniu, nie czas i miejsce na to. O Egipcie napisa³em niepotrzebnie ja, ale nie te dziewczyny, zatem nie musz¹ siê nikomu i z niczego t³umaczyÌ. Maj¹ prawo do swoich tajemnic i doœwiadczeù... A mo¿e nie chc¹ rzucaÌ pere³ miêdzy tak nie¿yczliwym im ludzi, b¹dŸ niegotowym i to mog³oby im, lub komukolwiek zaszkodziÌ, a wreszcie; "rzucaÌ pere³ miêdzy wieprze " Nie zapominaj, ¿e i Jezus kierowa³ siê t¹ zasad¹ i przestrzega³, co kiedy mo¿na, a kiedy nie...a Ty nie tylko chcesz byÌ m¹drzejszy, ni¿ papie¿ jak widaÌ, ale jeszcze.... Wiêc ponownie siê Ciebie pytam: kto Ci da³ prawo do rozliczeù i demaskowaù tutaj czy gdziekolwiek indziej.?.. Niemoc mnie ogarnia i uœwiadomienie sobie stopnia mojej g³upoty, gdy z Tob¹ rozmawiam i to jedyne uczucia zwi¹zane w tej chwili z Tob¹: ca³¹ reszta to przez Ciebie dopisana A00 historia. Nie wypowiadasz siê tam, gdzie najbardziej powinieneœ broniÌ godnoœci koœcio³a, ale urz¹dzasz prowokacje i zwyczajne pyskówki, które nic i nikomu sensownego nie wnosz¹. Mielesz ozorem, ¿eby mieliÌ i pokazaÌ, ¿e jeszcze istniejesz..., i coraz bardziej rozpaczliwie siê o to starasz. Tak zacz¹³eœ swój pobyt na forum i znowu do tego wróci³eœ, a mia³eœ ca³kiem niez³e przeb³yski, tyle ¿e nic z tym nie zrobi³eœ i ka¿dy nastêpny kontakt z Tob¹, to potê¿na utrata energii. Có¿, jeœli Twoje dogmaty na to pozwalaj¹, to im nie wierzê. Dziêki Ci i za tê przys³ugê. I pozwól, ¿e jak w poprzednim temacie, nie zamierzam rozmawiaÌ z Tob¹ w takim tonie. A mo¿e nawet i w ogóle. Do tego bracie, trzeba mieÌ o wiele wiêcej klasy, a chyba nie zbywa Ci na niej, co widaÌ coraz intensywniej. A nawet napisa³bym, coraz bardziej konwulsywniej. Wiêc tym bardziej, najlepszego Tobie. K33. Edit:Ps. Co to znaczy pytanie " zbyt konkretne i niewygodne?" Do kogo? S¹dzisz, ¿e wszyscy s¹ tak uzale¿nieni ot komputerka i nic innego nie robi¹, tylko tu siedz¹? Daruj sobie zatem... na zewn¹trz bowiem, o wiele wspanialszych rzeczy siê dzieje, ani¿eli konwersacja chocia¿by z Tob¹ w tej chwili. Ciesz siê, ¿e wykrad³em sobie chwilê, by w ogóle zajrzeÌ i uraczyÌ Ciê szlachetn¹, moj¹ chocia¿by, odpowiedzi¹.  A Kiara np. jest zdaje siê ju¿ w samolocie; w ka¿dym razie zajêta nastêpn¹ podró¿¹. I nie zmar³am ( s¹dzisz, ¿e owo przejêzyczenie to przypadek, bo ja nie!) czytaj¹c po dwóch dniach swój post, bo nie czyta³em. I napisa³em jak nale¿y i jeœli jeszcze raz sprowokujesz, to jeszcze gorzej Ci "dowalê", skoro siê tak mocno o to prosisz, i nie ma to najmniejszego zwi¹zku z dra¿nieniem, czy te¿ nie....Jakoœ nie edytowa³em tamtych postów, by coœ wzglêdem Ciebie wyprostowaÌ, Aniele Przes³odki, skorom przestraszony sob¹ takim! A póki co, to nie masz wzglêdem mnie a¿ tak wiele zas³ug, by dra¿niÌ, czy te¿ nie dra¿niÌ moj¹ wszechobecn¹ istotnoœÌ. Nie pozwalaj sobie na za du¿o...z ca³ym Twoim baga¿em win i dobrych uczynków... Jeszcze raz zdrawka ¿yczê. 
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2011, 20:13:30 wysłane przez koliberek33 »
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1314 : Maj 27, 2011, 10:04:35 » |
|
Przykro mi Arteq, ale jeœli uwa¿asz, ¿e mnie dra¿nisz, to jest dowód Twojej megalomanii i to doœÌ wygórowanej. B¹dŸ wyraz paranoi. ByÌ mo¿e zbyt pochopnie za³o¿y³em, ¿e u¿ywanie pewnych s³ów i zwrotów w stylu bo ¿eœ tak naprawdê chyba kiep", "nie pyskuj", "pêdŸ na drzewo" czy te¿ sugerowanie choroby psychicznej nie s¹ Twoim normalnym, standardowym i codziennym zachowaniem lecz wynikiem silnych stanów emocjonalnych - tutaj: wzburzenia, z³oœci. Ale oczywiœcie mogê siê myliÌ. A w innym temacie ( Jan Pawe³ II) wyrazi³em tylko to, co mia³em na bie¿¹co do powiedzenia, ale wkurzy³o to akurat Ciebie szczególnie i zacz¹³eœ siê czepiaÌ w ma³o elegancki sposób. Mimo, ¿e siê wystarczaj¹co grzecznie wyt³umaczy³em z mojej opinii, to by³eœ zwyczajnie prowokatorski i agresywny Nie zabrania³em wyra¿aÌ Ci opinii, po prostu nie zgodzi³em siê z nimi, a szczególnie z prawdziwoœci¹ przekazanych przez Ciebie informacji, wykazuj¹c dlaczego, a w celu wymazania jakichkolwiek niedomówieù i nieœcis³oœci poprosi³em o Ÿród³a - znowu uk³on w Twoj¹ stronê - za³o¿y³em, ¿e mog³abyœ zostaÌ wprowadzona w b³¹d, a nie celowo rozpuszczaÌ plotki czy k³amstwa. Nie, nie wyt³umaczy³aœ tego wystarczaj¹co, nawet podstawowo - unika³aœ podania Ÿróde³, a moje konkretne wnioski o to jak widzê uznajesz za agresywne... Je¿eli natomiast za nieeleganckie uwa¿asz w³aœnie poproszenie o Ÿród³a informacji w celu d¹¿enia do prawy, to co mam powiedzieÌ... nie wiem... A pytam siê teraz wprost, kto Ci da³ prawo rozliczaÌ ludzi z prawdy, czy nieprawdy, demaskowaÌ ich??? Nie wiem czy to prawo, ale g³ówny motyw dzia³ania wynika z troski o innych aby nie dawaÌ ich oszukiwaÌ i manipulowaÌ nimi. S¹ niestety ludzie bardzo ufni, wrêcz naiwni i na tym ¿eruj¹ wszelkiej maœci naci¹gacze. Zarówno £obos jak i Kiara zapewnia³y o rzeczach które nie mia³y miejsca - co jest faktem, dowiedziono to i w ka¿dej chwili mogê daÌ odnoœniki. £obos nawo³ywa³a do datków - jak jest z Kiar¹ tego nie wiem - w ka¿dym razie na forum tego nie robi³a, informacja z czego siê utrzymuje by³aby w tym przypadku rozstrzygaj¹c¹, bo je¿eli z np. wró¿b i "przepowiedni" i wmawiania niektórym wyj¹tkowoœci i misji do wype³nienia to jej dzia³ania na tym forum to nic innego jak naganianie sobie klientów. Ale jak rozumiem, pomimo, ¿e "jesteœ blisko" nie wypowiesz siê czy moje przypuszczenia s¹ s³uszne, bo zaraz podniesie siê krzyk o "prywatnoœÌ". Takie samo "prawo" ma ka¿dy wobec mnie je¿eli z³apie mnie na k³amstwie, naci¹ganiu i wykorzystywaniu. Jesteœ Chrystusem, czy jak? On by³ zdaje siê o wiele taktowniejszy, czy¿byœ zapomnia³??? Nie uwa¿am siê za Boga czy nawet pó³boga - to domena Twojej znajomej Kiary i jej tezy. Pamiêtam co mówi³ Jezus: "niech Wasza mowa bêdzie tak-tak, nie-nie", pamiêtam jak kaza³ iœÌ precz wó¿bitce i pamiêtam jak przepêdzi³ kupców ze œwi¹tyni, pamiêtam równie¿, ¿e uwalnia³ od wp³ywu demonów - których istnienie jest podwa¿ane na tym forum. I œwiête te¿ prawo Ró¿owej i ka¿dego tutaj nie dzieliÌ siê z treœciami, jeœli w jego(jej )mniemaniu, nie czas i miejsce na to. O Egipcie napisa³em niepotrzebnie ja, ale nie te dziewczyny, zatem nie musz¹ siê nikomu i z niczego t³umaczyÌ. O, i ju¿ siê zaczyna gadka o prywatnoœci... Czy¿by kole¿anka ju¿ Ci pogrozi³a za zbyt d³ugi jêzyk? Maj¹ prawo do swoich tajemnic i doœwiadczeù... A mo¿e nie chc¹ rzucaÌ pere³ miêdzy tak nie¿yczliwym im ludzi, b¹dŸ niegotowym i to mog³oby im, lub komukolwiek zaszkodziÌ O, nagle nie rzucaÌ "pere³" gdy grunt pali siê pod nogami,a wczeœniej w te same "wieprze" trafi³o ponad 2400 postów na "naukami"... Mielesz ozorem, ¿eby mieliÌ i pokazaÌ, ¿e jeszcze istniejesz..., i coraz bardziej rozpaczliwie siê o to starasz. Znowu nie ten adres, ja nie mam ciœnieù aby mieÌ "uczniów" i s³uchaczy, poklask - jak to niejaka K. I pozwól, ¿e jak w poprzednim temacie, nie zamierzam rozmawiaÌ z Tob¹ w takim tonie. A mo¿e nawet i w ogóle. Do tego bracie, trzeba mieÌ o wiele wiêcej klasy, a chyba nie zbywa Ci na niej, co widaÌ coraz intensywniej. A nawet napisa³bym, coraz bardziej konwulsywniej. Oczywiœcie, ¿e masz prawo rozmawiaÌ czy nie-rozmawiaÌ z kim ¿ywnie Ci siê podoba. Szkoda jedynie, ¿e Ty i Kiara tak skwapliwie powo³ujecie siê to prawo gdy wytknie i udowodni siê Wam przekazywanie nierzetelnych/nieprawdziwych informacji, ale ok. Co do tonu dyskusji, to wybacz ale nie jak uciekam siê do pokrzykiwaù, pos¹dzeù o chorobê psychiczn¹ (o to chyba oburza³yœcie siew dyskusjach z Ptakiem, tak?), nakazami wracania na drzewo, okreœleù i zwrotów które s¹ na granicy z pogard¹ i wyzwiskami. Ps. Co to znaczy pytanie "zbyt konkretne i niewygodne?" Do kogo? Takie, na które uczciwa odpowiedz/informacja demaskuje osobê której dotyczy. Przedstawia jej prawdziwe oblicze i udowadnia, ¿e co innego zapewnienia a co innego czyny... S¹dzisz, ¿e wszyscy s¹ tak uzale¿nieni ot komputerka i nic innego nie robi¹, tylko tu siedz¹? Daruj sobie zatem... na zewn¹trz bowiem, o wiele wspanialszych rzeczy siê dzieje, ani¿eli konwersacja chocia¿by z Tob¹ w tej chwili. A komu w tej chwili zarzucam uzale¿nienie od komputera? Czy zamkn¹³em Ci drzwi na zewn¹trz? Ciesz siê, ¿e wykrad³em sobie chwilê, by w ogóle zajrzeÌ i uraczyÌ Ciê szlachetn¹, moj¹ chocia¿by, odpowiedzi¹. Ktoœ tutaj mówi³ coœ o megalomanii... A Kiara np. jest zdaje siê ju¿ w samolocie; w ka¿dym razie zajêta nastêpn¹ podró¿¹. Jej sprawa, ewentualnie jej i wspó³podró¿owiczów czy sponsorów... I napisa³em jak nale¿y i jeœli jeszcze raz sprowokujesz, to jeszcze gorzej Ci "dowalê", skoro siê tak mocno o to prosisz, i nie ma to najmniejszego zwi¹zku z dra¿nieniem, czy te¿ nie.... Czy¿by to by³y groŸby? Poprosisz o to "kolegów" czy te¿ "kolegów" Kiary? Prawdê odbierasz jako prowokacjê? Co Ciê dra¿ni? Powiedz, wska¿ gdzie sk³ama³em, gdzie Ciê l¿y³em, gdzie stosowa³em epitety - no chocia¿ podobne do Twoich? Sk¹d takie ciœnienia, przejawiaj¹ce siê nawet w pogró¿kach? Czy¿by Kiara - sama chce przeczekaÌ cichutko ta kolosaln¹ wtopê - ale na pole wysy³a swoje hufce? Nie przypuszcza³em, ¿e jesteœ a¿ tak¹ jej wyznawczyni¹...
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
koliberek33
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1315 : Maj 27, 2011, 11:02:06 » |
|
Pud³o bracie i jeszcze raz pud³o, nie czaisz bazy, ot i co!  Gdybyœ umia³ siê choÌ trochê œmiaÌ, cieszyÌ, a nie z takim uporem zbawiaÌ i "chroniÌ" innych, wszystko inaczej byœ pojmowa³ i te¿ mo¿e byœ czasem z humorem napisa³ o swoim "szlachetnym" czasie. Do tego potrzebny jest dystans. Nie masz go w najmniejszym stopniu, dlatego znowu ponownie stworzy³eœ totalnie nieprawdziw¹ historiê. Dawno nie czyta³em takich bzdur, z tego wniosek, ¿e masz wybitny dar uprawiania mitomanii. Nie mogê t³umaczyÌ siê z tego, co mi powy¿ej zarzucasz, a co nie ma absolutnie odniesienia w rzeczywistoœci. Dlatego powtórzê znowu: "pêdŸ na drzewo i przyjrzyj siê od nowa, kim naprawdê jesteœ" To humorystyczna, m³odzie¿owa przenoœnia. Czasem jednak nie mo¿na czegoœ adekwatniej wyraziÌ jak poprzez tak¹ parabolê. Z niczym i z nikim nie zwi¹zany koliberek, koliberka33 (jak wolisz), zjawisko, które jak widaÌ, nie jest w stanie w ogóle wnikn¹Ì w Twój umys³. W uzupe³nieniu: zjawisko tak czymœ szczerze zainteresowane, przez co ma czasem dostêp do takich informacji, o których pomarzyÌ sobie tylko mo¿esz. Ale taki to Twój czas i Twoje miejsce. Tylko wyjaœniam, gdyby co znowu...." radoœnie twórczego" przysz³o Ci na myœl. Coraz bardziej te¿ zdecydowanie goniê od siebie nastêpnego "duszopijcê" ; ale nie gardzê, choÌ pozory mog¹ na to wskazywaÌ. I "przykro mi", ale jakoœ wci¹¿ nie jesteœ w stanie mnie dra¿niÌ, choÌ bardzo mocno siê o to starasz, by mnie "wywaliÌ" i podchapaÌ znowu trochê... Wiêc daj Ci Bo¿e bardzo, bardzo zdrowia i m¹droœci wszelkiej,  ....a reszta, co siê tu pojawia od Ciê, w obfitoœci wielkiej a reszta jest tylko.....Twoim pseudo m¹draliùskim bajdurzeniem, a na te k³amstwa i konfabulucje nabraÌ ju¿ siê nie dam i powiem: ta ca³a prawda Twoja, to nic wiêcej, jak tylko, guzik z pêtelk¹. Amen. 
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2011, 11:21:02 wysłane przez koliberek33 »
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1316 : Maj 27, 2011, 12:39:20 » |
|
TwĂłj cyrk i Twoje maÂłpy...
Przekona³em siê, ¿e to co Ciebie mo¿e bawiÌ, mnie ju¿ niekoniecznie, pomimo, ¿e mam du¿e poczucie humoru i dystans którego brak mi zarzucasz. Po prostu pewne sytuacje mnie nie bawi³y, nie bawi¹ i nie bêd¹ bawi³y, mo¿e za du¿o widzia³em, za du¿o ju¿ s³ysza³em. Je¿eli nie mo¿na czegoœ wyraziÌ - swoich przemyœleù bez u¿ycia okreœleù z granicy l¿enia - to po prostu ma siê ubogie s³ownictwo, a okreœlanie tego mianem wyrafinowanego œrodka jest du¿ym nadu¿yciem. Jest wiele "m³odzie¿owych przenoœni" których ludzie którym nie brak klasy (komuœ to zarzuca³aœ) nie powinni u¿ywaÌ. Zgadza siê, ¿e nie wszystko mogê poj¹Ì - wiele rzeczy nie mieœci mi siê w g³owie, szczególnie w odniesieniu do ludzkich zachowaù, tak¿e niektórych z tego forum.
Ró¿ni nas jeszcze jedna rzecz - je¿eli mówiê: k³amstwo i naci¹ganie - ogólnie krytyka, podajê dowody, argumenty, Ty czêsto po prostu luŸno i bezdyskusyjnie stwierdzasz: konfabulacje, k³amstwa. Gdy siê przyjrzeÌ g³êbiej otrzymujemy to co np. w dyskusji o JPII - niewiele poza wyssan¹ z palca tez¹.
Nikogo nie chcĂŞ wywalaĂŚ, oczekujĂŞ jedynie minimum przyzwoitoÂści w zachowaniu.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
koliberek33
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1317 : Maj 27, 2011, 17:32:03 » |
|
Widzisz mój Drogi, a jednak konfabulujesz, bo nie znam kole¿anek Kiary, o których wspominasz. Ró¿ow¹ zauwa¿y³em pierwszy dopiero raz tutaj i to wczoraj! Owszem napisa³em, ¿e Kiara by³a w kwietniu w Egipcie, ale wiedzia³em to nie od niej i jej grona, ale dalece z innego Ÿród³a. Z sam¹ Kiar¹ te¿ doœÌ d³ugo nie mia³em kontaktu, choÌ nie powiem, miewam, ale mo¿e rzadziej nawet, ani¿eli z niektórymi tutaj ludŸmi z forum. Jeœli do mnie pisz¹, b¹dŸ dzwoni¹, to reagujê. ChoÌ w zasadzie, bardzo rzadko jestem inicjatorem kontaktu. Mo¿na powiedzieÌ, ¿e niemal wcale. Niemniej skrzynkê mam doœÌ wype³nion¹. Przytoczy³eœ wy¿ej moje zdanie: "Ciesz siê, ¿e wykrad³em sobie chwilê, by w ogóle zajrzeÌ i uraczyÌ Ciê szlachetn¹, moj¹ chocia¿by, odpowiedzi¹.", ale oczywiœcie, bez tego oto mi³ego emoticonka  , co zatem zupe³nie zmienia mój przekaz. Wiêc nie manipuluj. A pêdziÌ na drzewo, to wróciÌ do natury, do g³êbokich prawd o œwiecie, o sobie... Bo, gdy siê pisze do Ciebie bez dowcipu, to tak moralizujesz, kombinujesz, tworzysz nowe, przedziwnie i nieadekwatne do rzeczywistoœci historie, ¿e jest to zwyczajnie niestrawne. Gdybym pisa³ innym, tonem, to nie wykrzesa³bym z Ciebie ani cienia humoru, a tak te ma³py takie jakieœ ludzkie i lekkie s¹, ¿e od razu nastrój mi siê poprawi³.  Pozdrawiam niemniej serdecznie, ani¿eli zawsze, mojego wiernego mi od lat ju¿ tylu, wielbiciela.  koliberek33
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2011, 17:36:01 wysłane przez koliberek33 »
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1318 : Maj 27, 2011, 19:46:01 » |
|
Nie twierdzi³em, ¿e znasz kole¿anki/inne wyznawczynie Kiary - czy mog³abyœ mi konkretnie wskazaÌ gdzie to czyniê? - przypisujê Ci natomiast znajomoœÌ, pewn¹ za¿y³oœÌ z Kiar¹ i usilne próby ratowania jej ty³ka po wpadce z El¿biet¹, a dopiero potem wypowiadaÌ siê na temat konfabulowania? Czekam... To, ¿e umieszczam Ciê w grupie jej popleczników przecie¿ nie oznacza automatycznie, ¿e wszyscy z tej grupy maj¹ siê znaÌ. Je¿eli masz na myœli zwrot "czy¿by kole¿anka pogrozi³a Ci palcem za zbyt d³ugi jêzyk" - oczywistym jest, ¿e chodzi o Kiarê, bo to o jej zagrywkach dyskutujemy.
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2011, 19:50:02 wysłane przez arteq »
|
Zapisane
|
|
|
|
koliberek33
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1319 : Maj 27, 2011, 23:39:28 » |
|
ArteqCzy¿by to by³y groŸby? Poprosisz o to "kolegów" czy te¿ "kolegów" Kiary? (...) Chyba trzeba kogoœ znaÌ, ¿eby go o coœ prosiÌ, czy¿ nie? I có¿ Ty mo¿esz wiedzieÌ o mojej za¿y³oœci z Kiar¹. Kiedyœ by³ taki pomys³ na starym forum jeszcze, by siê spotkaÌ na jawie ze sob¹. I umawiano siê wówczas jawnie, bowiem nikt tego nie ukrywa³. Nie mia³y te¿ znaczenia pogl¹dy, jakie kto wyznaje. A ¿e to by³o niedaleko od miejsca gdzie mieszkam, tak pozna³em Kiarê i nie tylko zreszt¹ j¹. Natomiast na pocz¹tku tego roku, lub pod koniec poprzedniego, zosta³em przez ni¹ zaproszony do Warszawy, tak po prostu. A w Warszawie i tak bywam nie tylko z uwagi na moj¹ rodzinê... Mo¿e mnie Kiara zwyczajnie lubi, albo szanuje moje opinie, nie wiem, gdy¿ do spotkania nie dosz³o, z uwagi na, jak siê okaza³o, bardzo niespodziewany jej wyjazd i to niejeden. A koliberek nie aprobuje po prostu tego, jak siê kogoœ kopie i nie ma znaczenia, czy to Kiara, czy te¿ kto inny, a TY sobie naprawdê na za du¿o pozwalasz. Poza tym ona i tak pisze du¿o sensownych rzeczy. Czy wszystkie, nie wiem, bo w ogóle bardzo ma³o tu czytam. Nie ma to jednak absolutnie znaczenia, ale Twoja napastliwa od lat kilku postawa jest tak wyró¿niaj¹ca siê w tym wzglêdzie, ¿e nie sposób w koùcu nie zareagowaÌ na taki stan rzeczy.. I to chyba nie jest powód, by mnie stawiaÌ pod mur i rozliczaÌ z kim trzymam, a z kim nie. Bo to te¿ mi wolno, ale ju¿ kiedyœ pisa³em, ¿e trzymam najbardziej ze sob¹. ( koliberek sobie pan, tak jakoœ napisa³em ).  Cytat: koliberek33 Maj 26, 2011, 19:21:16 I œwiête te¿ prawo Ró¿owej i ka¿dego tutaj nie dzieliÌ siê z treœciami, jeœli w jego(jej )mniemaniu, nie czas i miejsce na to. O Egipcie napisa³em niepotrzebnie ja, ale nie te dziewczyny, zatem nie musz¹ siê nikomu i z niczego t³umaczyÌ. Cytat: arteq O, i ju¿ siê zaczyna gadka o prywatnoœci... Czy¿by kole¿anka ju¿ Ci pogrozi³a za zbyt d³ugi jêzyk? *...a jak mam rozumieÌ tê insynuacjê? Bo nijak nie kumam? Informacjê o gro¿eniu mi, to sk¹d wytrzasn¹³eœ....? Albowiem, to ju¿ kwalifikuje siê pod powa¿ny bardzo zarzut! A poniewa¿ nikt mi nie grozi³, informacjê tê uzna³em za paranoiczny wymys³, co najmniej. * I w³aœnie takie "coœ" nie maj¹ce pokrycia w rzeczywistoœci, oraz podobne inne wypowiedzi, nazywam mieleniem ozorem, b¹dŸ mitomani¹, b¹dŸ konfabulacj¹; mo¿na oczywiœcie jeszcze nazwaÌ to pomówieniem, oszczerstwem, ale to pod inne paragrafy siê nadaje ju¿ raczej. Tak¿e nim co tu naskrobiesz, to pomyœl razy kilka, by nie "ponieœli w koùcu i wilka".  Ps. Czytam wiele sensownych rzeczy, i gdybym by³ wszystkiego zwolennikiem, to zapewne bym oszala³ z nadmiaru przywi¹zaù, a wolê wolno i radoœnie fruwaÌ to tu, to tam... Najlepiej jednak, gdy do Wiedzy dochodzê przede wszystkim sam. Oczywiœcie, w oparciu i z szacunkiem do tych, co wiedz¹ i widz¹ wiêcej, ale ostateczn¹ wyroczni¹ mogê byÌ tylko ja. Wszelkie zaœ zbawiactwo nie specjalnie mnie zachwyca, a Ty mocno ugruntowany, widzê jesteœ, w swojej tutaj "misji" ratowania zagubionych owieczek... baranek  *edit.
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 28, 2011, 14:00:29 wysłane przez koliberek33 »
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1320 : Maj 28, 2011, 20:43:24 » |
|
Nikogo nie kopiê - pisze co i dlaczego mi siê nie podoba i tyle - to raz. Nie widaÌ by³o, ¿e taki z Ciebie przeciwnik "kopania" gdy widzia³em wymianê zdaù z Ptakiem. I có¿ Ty mo¿esz wiedzieÌ o mojej za¿y³oœci z Kiar¹. Tyle co obserwujê na forum, ewentualnie co dodatkowo podpowiada logika na podstawie tych¿e informacji - czyli ¿e wystêpujesz w roli adwokata Kiary, bardzo nadgorliwego - bo w innych sytuacjach jakoœ nie stawa³aœ za innymi gdy im "dokopywano". Nie odnosisz siê wprost do postawionych zastrze¿eù - przez El¿bietê, przeze mnie - tylko suche "napadywujecie"... Tak jak na podstawie zachowaù i dostêpnych informacji podejrzewa³em ¿e El¿bieta jest pod wp³ywem/zmanipulowana przez Kiarê /czy mam przypominaÌ, ¿e siê potwierdzi³o/ tak samo uwa¿am Ciê za stronnicz¹ w tej sprawie. zosta³em przez ni¹ zaproszony do Warszawy, tak po prostu. Warszawa we Francji? a TY sobie naprawdê na za du¿o pozwalasz. zg³oœ nadu¿ycia które widzisz do moderatora. Za du¿o, bo co? Bo oœmielam siê wprost poddawaÌ krytyce /wraz z dowodami/ wiarygodnoœÌ Kiary i jej "wiedzy" oraz "nauk", bo jestem - jak przypuszczam, bo wiele na to wskazuje - sol¹ w jej oku na tym forum? Bo chyba nie chodzi o jêzyk wypowiedzi, zwroty, epitety - bo jak wykaza³em Ty stosujesz o du¿o ciê¿szym wydŸwiêku. Poza tym ona i tak pisze du¿o sensownych rzeczy. Dla Ciebie sensowne, dla mnie nie - dla mnie manipulacja w znacznej czêsci - i wyjaœnia³em zawsze dlaczego. I to chyba nie jest powód, by mnie stawiaÌ pod mur i rozliczaÌ z kim trzymam, a z kim nie. Nie to podlega mojej krytyce - trzymaj z kim chcesz, to oczywiste. *...a jak mam rozumieÌ tê insynuacjê? Bo nijak nie kumam? Informacjê o gro¿eniu mi, to sk¹d wytrzasn¹³eœ....? Albowiem, to ju¿ kwalifikuje siê pod powa¿ny bardzo zarzut! A poniewa¿ nikt mi nie grozi³, informacjê tê uzna³em za paranoiczny wymys³, co najmniej. * To moje przypuszczenie - co wyraŸnie zaznaczy³em u¿ywaj¹ trybu przypuszczaj¹cego, na jakiej podstawie tak przypuszcza³em - wyjaœnia³em powy¿ej. I jak ma siê przypuszczenie o pogro¿eniu palcem to Twoich czarno-na-bia³ym gróŸb wobec mnie? Jak ma siê to w odniesieniu do "kwalifikowania siê pod powa¿ny zarzut"? Pisz¹c "koledzy" odnoœnie kontaktów Kiary nie mia³em na myœli ludzi - np. jej "kap³anek"... I w³aœnie takie "coœ" nie maj¹ce pokrycia w rzeczywistoœci, oraz podobne inne wypowiedzi, nazywam mieleniem ozorem, b¹dŸ mitomani¹, b¹dŸ konfabulacj¹; Bez pokrycia to Ty pozwoli³aœ sobie ostatnio "nasprzedwaÌ" informacji w pewnym w¹tku. Wszelkie zaœ zbawiactwo nie specjalnie mnie zachwyca, a Ty mocno ugruntowany, widzê jesteœ, w swojej tutaj "misji" ratowania zagubionych owieczek... W takim razie pierwsze kroki z takimi uwagami winnaœ skierowaÌ na pocz¹tek do kole¿anki z Warszawy czy Francyi (nie wiem sk¹d bo na forum s¹ ró¿ne wersje)
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Enigma
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1321 : Maj 28, 2011, 21:34:57 » |
|
Troszkê martwi³am sie ¿e nie bêdê mog³a zerkn¹Ì na forum przez min 3 dni i nie dam razdu odpisaÌ w temacie, ale widzê ¿e niesusznie sie martwiam bo poza kolejnym stekiem zarzutów, arteq (i naprawdê przykro mi to pisaÌ) nie wyci¹gasz pozytywnych wniosków. Czy tak trudno jest zrozumieÌ, co prubuj¹ ci przekazaÌ inni uczestnicy, ¿e têpi¹c jedn¹ w ko³o osobê, tak naprawde walczysz sam ze sob¹, z tym czego nie akceputjesz u siebie - nie potrafisz odpuœciÌ, uzasadniaj¹c i konkluduj¹c teoriê o swojej s³usznoœci. Wplatujesz rozmówców w przytaczane strzepy zdaù, zmuszaj¹c do niekoùcz¹cej wymiany ciosów, która nie przynosi nic szczególnego, po za stwierdzeniem 'mia³em racje'. Kazde z nas ma w³asne, osobiste racje. W³asne przezycia, radoœci i pomy³ki. Wkraczaj¹c z butami w czyj¹œ sfere prywatn¹, gorzej - ¿¹daj¹c wyjawienia doœwiadczeù z którymi nie ka¿dy ma ochotê sie dzieliÌ - ograbiasz nas nie tylko z prywatnych skarbów, ale i skrywanych smutków. I wszystko po co? aby trumfanie obwieœcic - mia³em racje. Uzasadniasz w ten sposób sam sobie, ¿e twoja wewnêtrzna walka jest s³uszna. Tyle ¿e nas ten twój dylemat naprawde ma³o to obchodzi. Podejmujemy bowiem decyzje, g³ównie na podstawie w³asnych doœwiadczeù - a bardzo rzadko cudzych. Ja te¿ chetnie pos³ucha³abym o o tym co interesuj¹cego jest w Egipcie, ale czyjeœ z³oœci nie interesuj¹ mnie - po pierwsze szkoda na to czasu, po drugie energii. Czy jest to teraz zrozumia³e - myœle ¿e kontynuowanie tej dyskusji stalo sie i tak wczeœniej niesmaczne. niektórym wyj¹tkowoœci i misji do wype³nienia to jej dzia³ania na tym forum to nic innego jak naganianie sobie klientów. to ani zbrodnia, ani przestepstwo. Jesteœ Chrystusem, czy jak? On by³ zdaje siê o wiele taktowniejszy, czy¿byœ zapomnia³??? Nie uwa¿am siê za Boga czy nawet pó³boga Chrystus Bogiem? Z tego co wiem wyrazi³ sie jasno " Jak Ojciec mnie pos³a³, tak i Ja was posy³am " To ludzie zrobili sobie kolejnego boga, a najbardziej ulubiony to ostatnimi czasy kawa³ek drewna, u³o¿ony w specyficzny sposób. Pamietam onegdaj taki rytua³ w koœciele. Na œrodku kamiennej posadzki œwi¹tyni le¿y drewniana rze¿ba Chrystusa na krzy¿u. Wierni id¹ gêsiego, klekaj¹ i ca³uj¹ zinm¹ figurke w stopy. Pomijaj¹c brak higieny, jest to jawne i ca³kiem œwiadome ³amanie Dekalogu pod patronatem KK - czyste k³amstwo na jakie co dzieù godz¹ siê nasi hierachowie. Tak chetnie krytykujesz poglady innych, a co powiesz na temat swojego pogl¹du? Bo zdaje mi sie ¿e w tym temacie - milczysz jak zaklety.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1322 : Maj 28, 2011, 22:25:18 » |
|
Nikogo do niczego nie zmuszam - chcesz mów, nie chcesz nie mów (czasami za wyj¹tkiem proœby o podanie Ÿród³a informacji). Do tego - moja opinia to moja opinia, a nie nakaz postêpowania któremu musicie siê podporz¹dkowaÌ - pe³na wolnoœÌ, czy¿ nie piêkne? Skoro "walczê" sam ze sob¹ to w czym Ci to przeszkadza, tym bardziej je¿eli Ciê to zupe³nie nie interesuje? Co do chêci s³uchania/czytania okreœlonych tematów - ale¿ tutaj jest równie¿ pe³na dowolnoœÌ - mo¿na wchodziÌ wy³¹cznie do tych które nas interesuj¹, resztê zlewaÌ. Pe³na dowolnoœÌ.
Zale¿y mi na mo¿liwie prawdziwym ogl¹dzie rzeczy. W œwietle otrzymywanych informacji bardzo wa¿na jest w³aœnie prawda, i tym samym wiarygodnoœÌ przekazuj¹cego treœci, szczególnie w sytuacji gdy jako jedyny dowód za ich prawdziwoœci¹ dostajemy zapewnienie o "wiedzy wewnêtrznej". Tylko tyle, albo a¿ tyle.
Co do teoretycznej, opisanej przeze mnie sytuacji któr¹ okreœli³aœ - "ani zbrodnia, ani przestêpstwo" - wybacz, ale nieco inaczej to widzê. Dla mnie ewentualna manipulacja i oszustwo jest czymœ powa¿nym. Nawet gdy takowa sytuacja nie mia³aby w¹tku kryminalnego to z pewnoœci¹ ma etyczny i moralny. Ale aby z teoretycznej sytuacji zrobiÌ rzeczywist¹ - w dowolnym kierunku - no w³aœnie potrzeba nieco wiêcej informacji, w tym pó³-prywatnych, ale przecie¿ nie intymnych. Swojego czasu sam da³em przyk³ad, ¿e nie ma czego siê wstydziÌ - skoro jest siê uczciwym.
ByÌ mo¿e nasze pogl¹dy, zasady, normy postêpowania nie pozwol¹ dojœÌ do konsensusu w ocenia pewnych sytuacji - to nie tragedia przecie¿.
Co do przytoczonego cytatu - hmmm... wedÂług mnie nie wyklucza boskoÂści Jezusa, tym bardziej w Âświetle wielu innych, wyraÂźnie to potwierdzajÂących, np. "ja i ojciec to jedno". Zalecane jest rĂłwnieÂż aby podczas analizy nie traciĂŚ z oczu swoistej dwoistoÂści natury Jezusa - Boga, ktĂłry w okreÂślonym celu staÂł siĂŞ czÂłowiekiem.
edit: Enigma, w celu moÂżliwie wyczerpujÂącej i trafnej odpowiedzi - mogÂłabyÂś sprecyzowaĂŚ pytanie? W podobnych kwestiach /jeÂżeli dobrze Cie zrozumiaÂłem/ wypowiadaÂłem siĂŞ juÂż wielokrotnie na tym forum, ale nie ma sprawy - jakby co mogĂŞ siĂŞ powtĂłrzyĂŚ. Pytam, bo moÂże nie to samo mamy na myÂśli.
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 28, 2011, 22:29:00 wysłane przez arteq »
|
Zapisane
|
|
|
|
koliberek33
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1323 : Maj 29, 2011, 20:25:29 » |
|
Artqu Panie!Sprzeda³em informacje, jakie mi przekazano, i tyle, na ile po latach zdo³a³em zapamiêtaÌ; co te¿ jasno wyjaœnia³em. Nie by³y to moje w³asne, czcze wymys³y. Co jest doœÌ istotne, bo na takowe, czy te¿ k³amstwa nie pozwalam sobie wcale, jako¿e takie moje koliberkowe morale  . A có¿ Ty naprawdê wiesz o relacji El¿bieta -Kiara? Te¿ mogê sobie napisaÌ tu co chcê. Jednak¿e pomiêdzy ró¿nymi widzimisiami  jest jeszcze jakaœ obiektywna perspektywa. A jeœli nie znasz ¿adnej z nich prywatnie i istoty konfliktu, to nie bierz siê za ocenê. El¿bieta i Kiara jeœli zechc¹, to uczyni¹ ten konflikt publicznym, tak jak koliberek i Ptak. A TY teraz takiœ odwa¿ny, a czegó¿ to nie odezwa³eœ siê na bie¿¹co? W imiê prawdy i pokrzywdzenia... Ptak niedawno napisa³ mi prywatnie, mnóstwo powa¿nych zarzutów ( tak gdzies na dobre A-4  ) i jakoœ mnie nie ruszy³o wcale, jeno ¿em mu odpisa³, ¿e i tak go kocham, bom tak zwyczajnie czu³, potem on siê upi³ i napisa³ mi to publicznie. I wiesz, czemu uwierzy³em? Bo, " in aqua caritas, in wino veritas"... Widzisz, te¿ mamy ró¿ne widzimisiê, ale jak przyjdzie, co do czego, to kochamy siê jak misie...  Bo to by³ naprawdê, istotny proces. Na szczêœcie poczucie humoru wyra¿one w wierszyd³ach - klepid³ach pozwoli³o nam pewne sprawy przewaliÌ ju¿ nie raz. Mo¿e i nie ostatni, ale jednak...A tak apropos' Ptaku, to strasznieœ jakoœ trzeŸwy znowu!!! Brrr! A z Tob¹ to wci¹¿ jak grochem o œcianê. Twoja wyj¹tkowa powaga w "dochodzeniu do prawdy" jest tak przemo¿ona, ¿e nie da siê na powa¿nie z Tob¹, gdy¿ do niczego to nie prowadzi. Próbowa³em na seriozno i nic. Stosujê wiêc inne formy i te¿ kicha pana Wacka i Pana Zdzicha  Przypomnij sobie przypowieœÌ o s³oniu i mnichach, poszukuj¹cych zawziêcie prawdy. TY zaœ uzurpuj¹c sobie prawo do nadania jej ostatecznego kszta³tu, kosztem innych osób, wik³asz siê w coraz wiêksze iluzje, megalomaniê i wreszcie krytykanctwo, a nawet pieniactwo. I tak naprawdê prowokujesz ludzi w innym i to nie wcale takim zbo¿nym celu jak Ci siê wydaje. To jest manipulacja ciut wy¿szego rzêdu, ale paskudna manipulacja, któr¹ uprawiasz i wreszcie demagogia. Religia katolicka jest dla Ciebie wygodn¹ przykrywk¹ i usprawiedliwieniem, z czego sam nie zdajesz sobie jeszcze sprawy., ale my z boku, to widzim... oj coraz bardziej widzim... I zd¹¿y³eœ te¿ zauwa¿yÌ, ¿e Warszawa znajduje siê we Francji.  Tyle, ¿e po co Ci to? Nie wiem z jakiego Ty¿eœ Bo¿egopola i nie ma to dla mnie ¿adnego znaczeniu, czy dziœ jesteœ tam, czy jutro dla odmiany w Diablimpadole.  Mam g³êbokie jakieœ przekonanie, ¿e lubisz Kiarê bardziej ni¿ kogokolwiek tutaj, no i koliberka z Patkiem równie¿, choÌ zapewne mniej bardzo... Bowiem, có¿ byœ tu robi³, gdybyœmy Ci adrenalinki nie podnosili, nawet têsknisz za ptasim konfliktem, bo przynajmniej ogniœcie, ¿wawo i weso³o przy okazji by³o. Te¿ tak lubiê czasem poswawoliÌ, piór naszarpaÌ, bo nuda nie rozwija wcale i smutno jakoœ, niczym musze* w miodzie lub upale. A wróg to wróg, zawsze mo¿na na niego liczyÌ w takiej sytuacji.  Z serdecznym privietem.  i mimo wszystko, ale wci¹¿ jednak: koliberek - pantofelek.  ...i specjalna dedykacja, by dziewczyny œliczne te, "rozpuœci³y" do cna ju¿ Ciê...: http://www.youtube.com/watch?v=d5mEKV3CsB0&feature=related* ( od muchy)
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 29, 2011, 21:20:42 wysłane przez koliberek33 »
|
Zapisane
|
|
|
|
Rafaela
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1324 : Maj 29, 2011, 21:33:25 » |
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|