Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Kwiecień 06, 2025, 18:49:04


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: ÂŚwiĂŞta BoÂżego Narodzenia - genealogia  (Przeczytany 23847 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Kiara
Gość
« Odpowiedz #25 : Grudzień 16, 2009, 10:34:29 »

Da sie zrobic odwrotnie, mozna w jasnym pokoju zwyczajnie zgasic swiatlo i caly pokoj wypelni sie ciemnoscia.
A z drugiej strony , czas palenia sie zapalki jest okreslony , gdy zgasnie nastepuje ponownie ciemnosc.

Kiara MrugniĂŞcie MrugniĂŞcie
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2009, 10:40:58 wysłane przez Kiara » Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #26 : Grudzień 16, 2009, 10:37:35 »

z tego prosty wniosek Âże trzeba mieĂŚ duÂżo "zapaÂłek" DuÂży uÂśmiech
Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
jeremiasz
Gość
« Odpowiedz #27 : Grudzień 16, 2009, 10:44:39 »

Cytuj
jest taki mój ulubiony fragment z "Esoteic Agenda",- tj.: "mo¿na wejœÌ do pomieszczenia wype³nionego ca³kowicie ciemnoœci¹ i zapaliÌ zapa³kê, i ca³y pokój wype³ni siê œwiat³em, nie da siê zrobiÌ odwrotnie"

Da sie. UÂśmiech
MoÂżna mieĂŚ beczkĂŞ miodu i zepsuĂŚ jÂą jednÂą ÂłyÂżkÂą dziegciu.
Ale to oczywiÂście Âżart.

CiemnoœÌ nie jest przeciwieùstwem œwiat³a.
CiemnoœÌ jest brakiem œwiat³a.

Swoja drogÂą, zawsze marzyÂła mi sie taka "ciemna zarĂłwka" wsysajÂąca ÂświatÂło.
I kiedy np. w jasnym pokoju potrzebuje trochĂŞ przyciemniĂŚ atmosferĂŞ, to zapalam takÂą ciemnÂą ÂżarĂłwkĂŞ, i ona powoduje, Âże robi siĂŞ ciemniej. UÂśmiech

pozdrawiam
Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : Grudzień 16, 2009, 10:53:21 »

"ciemna ÂżarĂłwka"- czyli taka maÂła czarna dziura DuÂży uÂśmiech
Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #29 : Grudzień 16, 2009, 11:29:07 »

Cytuj
"mo¿na wejœÌ do pomieszczenia wype³nionego ca³kowicie ciemnoœci¹ i zapaliÌ zapa³kê, i ca³y pokój wype³ni siê œwiat³em, nie da siê zrobiÌ odwrotnie"

A Kiedy juÂż jest "jasno" Polacy liczÂą zapaÂłki i kÂłucÂą sie kto odpalaÂł.
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #30 : Grudzień 16, 2009, 17:04:33 »

RozumiĂŞ ze te posty tyczÂą ÂświÂąt jako okresu radoÂści (jak powszechnie prĂłbuje siĂŞ je przedstawiaĂŚ). Bo w przeciwnym wypadku bĂŞdzie to poczytane jako oftop.
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
Elzbieta
Gość
« Odpowiedz #31 : Styczeń 05, 2010, 16:43:46 »

   Audycja radiowa  Pani Barbary Choroszy  WPNA_2007_12_04 dotyczy   Bog Slonce a Boze Narodzenie
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #32 : Grudzień 19, 2010, 19:45:34 »

Co roku temat ten powraca niczym bumerang:

Co tak na prawdĂŞ ÂświĂŞtujemy 25 grudnia

BoÂże Narodzenie
Autor: Kaliszak79               2010-12-15 19:38:29

Jest to odpowiedÂź na pytanie o narodziny Boga i dlaczego obchodzimy to ÂświĂŞto. ZastanawiaÂłem siĂŞ nad tym. Tekst rozwija myÂśl zawartÂą w sÂłowach napisanego kiedyÂś wiersza. - PeÂłen cierpienia, umĂŞczony, jakim Go znamy od dzieciĂŞcych lat. TakÂże radosny, wĂłdz zwyciĂŞski, na nowe tory pcha stary Âświat.

Kiedy narodziÂł siĂŞ BĂłg? Data ginie w ogromie czasu. W pytaniu co uznaĂŚ za jego powstanie. Czy moment kiedy samicy humanoida, naszego praprzodka, drgnĂŞÂło serca na widok wyciÂągniĂŞtych, bezradnych rÂączek potomka. MoÂże byÂło to wczeÂśniej. MoÂże w momencie kiedy samiec otoczyÂł opiekÂą samicĂŞ, ktĂłra miaÂła mu daĂŚ potomka. Jest to jedna wersja. Jest i druga, ale mniej prawdopodobna, znacznie wczeÂśniejsza. TeÂż majÂąca dwa warianty, w ktĂłrych samica lub samiec spragnieni zbliÂżenia dali gÂłos, Âżeby mĂłc siĂŞ odnaleŸÌ. Któ¿ wiĂŞc narodziÂł siĂŞ w Betlejem? Nie narodziÂł siĂŞ BĂłg skoro juÂż istniaÂł. NarodziÂł siĂŞ czÂłowiek. CzÂłowiek, ktĂłry jak wierzymy do dnia dzisiejszego jest wcieleniem Boga.     

...

http://interia360.pl/artykul/boze-narodzenie,41725
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
Kiara
Gość
« Odpowiedz #33 : Grudzień 19, 2010, 21:06:16 »

Boze Narodzenie po raz kolejny...

Swieto Bozego narodzenia jest typowym swietem solarnym. W prehistorii Boga wyobrazano sobie jako olbrzymia energie zycia , poniewaz nie byly znane inne fizyczne odniesienia. Jako obraz Boga przedstawiano Slonce zyciodajne ÂświatÂłodajne  ciepÂłodajne , bo te atawistyczne odczucia ( swiatlo i cieplo) byly wpisane w swiadomosc Czlowieka , gwarantowaly mu warunki umozliwiajace przezycie.

Zatem wszystko co kojarzylo mu sie z zyciem bylo czczone jako radosna gloryfikacja przyszlosci.

Jesieniom i zima razem z krotszymi dniami i coraz wiekszym chlodem  ( mniejsza ilosciom swiatla i ciepla) zamieralo zycie fizyczne.
Czlowiek tracil poczucie bezpieczenstwa , chronil siebie , pozywienie na przetrwanie i swoje zwierzeta.

Z czasem nauczyl sie rozpoznawac momet powtornych "narodzin" Slonca ( w swoich jeszcze prymitywnych wierzeniach wyobrazenie Boga) , ktory dzien po dniu zwracal mu jasnosc , swiatlosc i cieplo , ktore byly gwarantami mozliwosci zycia pierwotnych ludzi.

Pozniwjsi ludzie poznali cyklicznosc i zmiennosc pozycji Slonca na firnamecie niebieskim , stworzyli kalendarz solarny , obserwowali uklady gwiazd.
Poznawali wiedze dzieki swoim obserwacjom i kontaktom z Zaswiatami.

Wiedzieli ze o zyciu fizycznym decyduje obecnosc Slonca ,zatem nim obrazowali Stworce , stalo sie moze nie doslownie Bogiem a obrazem Boga mozliwym do zrozumienia i wyobrazenia sobie.

Zatem dzien przesilenia zimowego , momet gdy minie rownonoc uznano za ponowne "Narodziny Boga" , czyli Boze Narodzenie.

Jak kazde zjawisko astronomiczne nie jest to stala data , jest to swieto ruchome i jezeli ktokolwiek chce nim obrazowac swoje swieto tak powinien je potraktowac.

Ba  , ale w nowej religji , ktora miala aspiracje byc inna i chcba nie miala zamiaru przekazywac prawdy , nie moglo swieto narodzin Czlowieka byc ruchome. No bo niby jak?
Przeciez Czlowiek Jezus mogl sie urodzic tylko w konkretnym dniu a nie kazdego roku w innym.

Zatem ustalono dzien i uznano go za jeden wlasciwy i niezmienny, a ze nie ma i nie bylo w tym grama prawdy? A kogo tak naprawde to obchodzilo i obchodzi?

Przeciez nie o prawde tu chodzilo a o dogmat , ktory mial zastapic wiedze i odebrac prawo myslenia wyznawcom.

Po prawie dwoch tysiacach lat klamstwa kogo to mialo interesowac i zastanawiac skoro tak uznano i wprowadzono na soborze.

A jak sie to ma do narodzin Jezusa?
Normalnie winien sie urodzic ( wedle tradycji rodowej we wrzesniu) bo zaplodnienie kobiety , matki spadkobiercy rodowego winno sie odbyc wlasnie w dniu przesilenia slonecznego , czyli "narodzin Slonca , Bozego narodzenia".

Tylko ze , traycja sobie a zycie sobie , nie zawsze kobieta miala okres plodny w tym czasie i nie zawsze dochodzilo do poczecia z wielu wzgledow , pomiom usilnych staran.

Jezus nie urodzil sie w wyznaczonym krolewskim miesiacu  wrzesniu , wyznaczajacym " Boze Narodzenie" i dajace mu prawo spadkobiercy rodowego. Pomimo iz byl synem pierworodnym ( w malzenstwach dynastycznych zazwyczaj pierwsze rodza sie corki , w malzenstwie Marii i Jozefa tez tak bylo , drugi rodzi sie syn) , pierwszym po swojej siostrze, nie spelnil wszystkich elemetow przepowiedni bo nie urodzil sie we wrzesniu.

Dlatego dla czesci kaplanow nie byl dynastycznym nastepca tronu oczekiwanym zgodnie z przepowiedniami , a dla idrugich byl bo byl synem pierworodnym. Uznanali oni iz moga istniec u kobiety trudnosci z zajsciem w ciaze , liczyl sie fakt pierworodnosci.

Drugi syn Marii i Jozefa ( a wlasciwie bliznieta, dwoch chlopcow ) urodzili sie juz  w oczekiwanym terminie  w miesiacu wrzesniu.
I tu sie zaczely dopiero problemy i kompikacje, chociaz niby zgodnie z oczekiwaniami.

Tak wiec dwie frakcje kaplanskie pelniace wladze w dawnej Judei w zaleznosci od tego ktora wladala , raz uznawali za prawowitego spadkobierce Jezusa , a raz Jego brata zwanego Jakubem ( chociaz tak naprawde Jakub oznaczalo mlodego ksiecia spadkobierce rodowego oczekujacego na miano Jozefa - czyli krola.


Wiele opowiesci jest zwiazanych z tamtym czasem , wiele nieprawdy zakrylo prawde. Jednak wiedzy na ten temat nalezy szukac w tradycji Babilonskiej , bo wedlog niej tamci kaplani oczekiwali na Mesjasza.

Dodac tylko nalezy iz Mesjasz to nie byla jedna osoba , byly nia dwie. A mianowicie Krol dynastyczny z rodu  Dawida   i rodowa Arcykaplanka z rodu Heroda.

Czy wspolczesnie mozna jeszcze odszukac chociaz szczatki tej informacji? Mozna , jak sie naprawde dobrze poszuka i potrafi wyciagnac wnioski z informacji , to mozna.


Wniosek.

Znane nam swieto jako Boze Narodzenie nie ma nic wspolnego z prawdziwym Bozym Narodzeniem , ni biorac pod uwage czas urodzenia Jezusa ni nawet " narodziny Slonca" , bo data  25 grudnia nie jest odpowiednikiem tych zdarzen.
Nie ma tez nic wspolnego z przekazem wiedzy , bo nie mowi prawdy ni o narodzinach Slonca , ani prawdy o Jezusie jako Czlowieku i Energii Zaswiatowej.

Jest to zwyczajne prawie dwutysiacletnie klamstwo.

Jako zwyczaj rodzinnych spotkan bardzo piekne , jako czas wykrzesywania uczuc w ludziach godny polecenia.
Jako czas komercyjnych ekscesow zenujace.

Wszystkim swietujacym  zycze moc milosci i madrosci na caly kolejny rok!

Kiara UÂśmiech UÂśmiech


ps. Malenkie info od innych.

http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99to_solarne

http://www.boze-narodzenie.org/geneza-bozego-narodzenia,123,2.html


http://antychryst.info/?art=BN_Urodziny_Slonca

« Ostatnia zmiana: Grudzień 19, 2010, 23:11:38 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #34 : Grudzień 19, 2010, 23:05:12 »

Hmmm... widzisz Kiaro, gdyby Twoja wewnêtrzna "wiedza" siê sprawdzi³a i w œlad za ni¹ Twoje zapewnienia, to KK/KRK powinien z ³oskotem paœÌ ju¿ przed koùcem 2009 r. - wszak tak mówi³aœ, podpieraj¹c siê szumnie w³aœnie t¹ "wiedz¹". Teraz mamy koniec 2010 i jak istnia³ tak i istnieje, a Ty musisz siê uciekaÌ do karko³omnych wywodów aby choÌ trochê podkopaÌ...

Czy narodzi³ siê dok³adnie 25.12? Nie wiem, mo¿na przyj¹Ì sobie ¿e i w czerwcu... to tak naprawdê niewiele zmieni³oby, nie w tym rzecz.
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #35 : Grudzień 21, 2010, 12:32:51 »

Prawda , to prawda , a kÂłamstwo i manipulacja przez prawie 2000 lat to kÂłamstwo i to na szeroka skale.
Temat jest o prawdzie i micie ÂświÂąt BoÂżo Narodzeniowych .

BĂłg - StwĂłrca nie jest postaciÂą fizyczna nie mĂłgÂł siĂŞ urodziĂŚ zatem , jest postaciÂą ponad czasowa istniaÂł wiecznie i istniaÂł bĂŞdzie wiecznie.
ZaniÂżanie Jego znaczenia do fizycznego aktu jest zwyczajnym kÂłamstwem.

A wymyÂślanie bajeczek i podpinanie ich pod dawna wiedzĂŞ i tradycje to manipulacja informacjom nie majÂąca nic wspĂłlnego z prawda.
A przecieÂż  to KK ma byĂŚ wzorem prawdy  i prawoÂści do naÂśladowania dla czÂłowieka.
No to gdzie siĂŞ podziaÂły te wartoÂści?


Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Grudzień 20, 2011, 19:17:35 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #36 : Grudzień 21, 2010, 22:11:35 »

Kiaro, jesteœ jak katarynka. Nie odnosisz siê do argumentów drugiej strony - w kó³ko powtarzasz to samo, nie potrafisz nawi¹zaÌ rozmowy. ¯¹dasz aby traktowaÌ to co napiszesz jako prawdê powo³uj¹c siê na wewnêtrzn¹ "wiedzê", a nie na konkrety - jako wystarczaj¹cy powód. I jakoœ dziwnie "zapominasz" ¿e wielokrotnie udowadniano ponad wszelk¹ w¹tpliwoœÌ, ¿e ona - ta "wiedza" k³ama³a...
Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #37 : Grudzień 22, 2010, 12:56:17 »

z tego co ja wiem Jezus urodzil sie na przelomie wrzesnia i pazdziernka, a zostal poczety na przelomie grudnia i stycznia UÂśmiech

Kim byl hm ciezko powiedziec, bo o ile wszystko jest matematycznym potencjalem-nieskonczonoscia, bo np kim jest Bog?, kto w takim razie stworzyl Boga..itd..
tu w rzeczywistosci materialnej zyjemy jak gdby calkowicie oddzieleni od  rzeczywistosci duchowej
ale przeciez i tak wszystko jest jednym..materia i swiatlo..to czy czynil cuda (ja osobiscie wierze ze tak) tez nie ma duzego znaczenia..W kazdym razie swoja swiadomoscia i miloscia zlamal pewien stereotyp dotyczacy materii i wskazal droge ktora wiedzie do swiata duchowego a jest nia serce - bo to czyni nas ludzmi a nie maszynami czy demonami..
A swiadomosc to zakrzywienie czasoprzestrzeni,  tz grawitacja:)



Kiedy naprawdĂŞ narodziÂł siĂŞ Jezus Chrystus?
JEZUS NIE URODZI£ SIÊ W GRUDNIU!
To na pewno jest dziwnĂŞ dla wielu ludzi, ale Jezus Chrystus nie urodziÂł siĂŞ 25 grudnia 1 roku n e .
Sam zobacz
Król Herod Wielki którego Magowie czyli Mêdrcy ¿e wschodu pytali o ma³ego Jezusa nowego króla ¿ydowskiego , zmar³ na wiosnê 4 roku przed n e jak piszê Józef Flawiusz ¿ydowski historyk z I wieku ( Dawne Dzieje Izraela wydawnictwo PAX ) wiec Jezus musia³ urodziÌ siê wczeœniej najprawdopodobniej jesieni¹ 5 roku przed n e . Niestety Dionizy Ma³y mnich który w VI n e mia³ ustaliÌ datê narodzin Jezusa na rozkaz cesarza Justyniana Wielkiego pomyli³ siê o kilka lat i st¹d ta ró¿nica ( Dionizy Ma³y i data narodzin Chrystusa wydawnictwo MAX )
Nie moÂżna w grudniu w Izraelu przebywaĂŚ na dworze z powodu zimna nie mĂłwiÂąc juÂż o nocowaniu. oto co na ten temat pisze Werner Keller:
„W okresie ÂświÂąt BoÂżego Narodzenia panuje w Betlejem mrĂłz i przy temperaturze poniÂżej zera nie byÂło pewnie w Ziemi ÂŚwiĂŞtej bydÂła na pastwiskach. Fakt ten potwierdza rĂłwnieÂż zawarta w Talmudzie notatka, wedÂług ktĂłrej w tej okolicy w marcu wypĂŞdza siĂŞ bydÂło na pastwiska, a z poczÂątkiem listopada znĂłw siĂŞ je spĂŞdza. Przez okres niemal oÂśmiu miesiĂŞcy trzody pozostajÂą na wolnym powietrzu. W okresie naszych ÂświÂąt BoÂżego Narodzenia takÂże i w Palestynie zwierzĂŞta pozostajÂą w stajni, a wraz z nimi i pasterze. Wobec tego opowiadanie w Ewangelii Âśw. ÂŁukasza wskazuje na narodzenie Chrystusa Pana przed nastaniem zimy, …”
(„A jednak Pismo ÂŚwiĂŞte ma racjĂŞ” PAX Warszawa 1959 s. 287).
JEZUS CHRYSTUS urodziÂł sie w ÂŚwiĂŞto NamiotĂłw !
Œwiêtem podczas którego rozbijano namioty i przez siedem dni w nich mieszkano by³o Œwiêto Namiotów wypadaj¹ce od 15-22 ¿ydowski miêsi¹c Tiszri.( wrzesieù-paŸdziernik ) Aposto³ Jan wskazuje ¿e Jezus Chrystus mo¿e narodzi³ siê w³aœnie w okresie tego œwiêta ew. Jana 1,14 A S³owo sta³o siê cia³em i zamieszka³o wœród nas. I ogl¹daliœmy Jego chwa³ê, chwa³ê, jak¹ Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pe³en ³aski i prawdy.
(BT)
¯e tak w³aœnie by³o potwierdza zachowana u niektórych Ojców Koœcio³a œwiadomoœÌ tego. Mianowicie wi¹zali oni narodzenie Chrystusa w³aœnie ze œwiêtem Namiotów pomimo tego, ¿e œwiêtowali je w 25 grudnia. Na przyk³ad Grzegorz z Nazjanu (329-389) w kazaniu z okazji œwiêta Narodzenia ³¹czy œwiêto Narodzenia z 25 grudnia ze œwiêtem Namiotów. Pisze on:
„Tematem dzisiejszego ÂświĂŞta (25 grudnia) jest prawdziwe ÂświĂŞto NamiotĂłw. RzeczywiÂście, w tym ÂświĂŞcie, ludzki namiot zostaÂł zbudowany przez Tego, ktĂłry wÂłoÂżyÂł na siebie z naszego powodu ludzkÂą naturĂŞ. Nasze namioty, ktĂłre zostaÂły dotkniĂŞte przez ÂśmierĂŚ, sÂą wzbudzone ponownie przez Tego, KtĂłry buduje nasze mieszkanie od poczÂątku. Dlatego, z³¹czywszy nasz gÂłos z Dawidem, zaÂśpiewajmy Psalm: „BÂłogosÂławiony, KtĂłry przychodzi w imiĂŞ PaĂąskie”. Jak On przybywa? Nie ÂłodziÂą, ani nie wozem. Ale On wchodzi do ludzkiego Âżycia przez niepokalanÂą dziewicĂŞ”
(Kazanie na DzieĂą Narodzenia, Patrologia Grecka 46, 1129 B-C).
ByĂŚ moÂże niejeden spyta, dlaczego wobec tego wszyscy dzisiaj ÂświĂŞtujÂą narodzenie Chrystusa 25 grudnia?
Pamiêtajmy o tym ¿e popularne pogaùskie œwiêto ku czci perskiego boga Mitry obchodzone w³aœnie tego dnia. Koœció³ nie mog¹c sobie daÌ rady z tym œwiêtem przemianowa³ je wspania³omyœlnie na narodziny Chrystusa. Œwiadczy o tym fakt, ¿e na pocz¹tku przyjmowano ró¿ne daty narodzin Jezusa. Jednak w koùcu wybrano 25 grudnia.
Oto co pisze katolicki historyk Daniel Rops:
„DzieĂą zaÂś narodzenia, za ktĂłry dziÂś caÂła ziemia przyjmuje 25 grudnia, jest datÂą opartÂą wy³¹cznie na tradycji. W wieku III Klemens Aleksandryjski wyznaczyÂł BoÂże Narodzenie na 19 kwietnia; czasem wysuwano takÂże 29 maja i 28 marca, na Wschodzie przez dÂługi czas obchodzono to ÂświĂŞto 6 stycznia; wydaje siĂŞ, Âże dziÂś przyjĂŞta data zostaje na dobre ustalona dopiero okoÂło roku 350. NiektĂłrzy przypuszczali, Âże mogÂła mieĂŚ jakiÂś zwiÂązek ze ÂświĂŞtem boga Mitry lub „SÂłoĂąca niezwyciĂŞÂżonego”, przypadajÂącego wedle kalendarza rzymskiego w okresie przesilenia zimowego. Znamy wiele wypadkĂłw, gdy liturgia chrzeÂścijaĂąska wyzyskaÂła dla swoich celĂłw ÂświĂŞta pogaĂąskie”
(Dzieje Chrystusa, Daniel Rops, Pax, Warszawa 1987, str 98-99).
W katolickiej „Historii KoÂścioÂła” moÂżemy przeczytaĂŚ:
„Wspomnienie o BoÂżym Narodzeniu w dniu 25 grudnia pojawia siĂŞ w Rzymie na jakiÂś czas przed rokiem 336; wydaje siĂŞ, Âże tryumfujÂące chrzeÂścijaĂąstwo zaanektowaÂło dla siebie, nadajÂąc mu nowe znaczenie, pogaĂąskie ÂświĂŞto NiezwyciĂŞÂżonego SÂłoĂąca, ktĂłrego kult cesarz Aurelian usiÂłowaÂł wprowadziĂŚ w roku 274 jako powszechnÂą religiĂŞ Cesarstwa”
(Historia KoÂścioÂła, Pax, Warszawa 1984, str 237).
Natomiast rzymskokatolicki ks. MieczysÂław ÂŻywczyĂąski rozbrajajÂąco szczerze przyznaje piszÂąc o kulcie boga Mitry:
„DzieĂą jego przyjÂścia na ziemiĂŞ czczono 25 grudnia. Dlatego teÂż chrzeÂścijanie, ktĂłrzy widzieli w mitraizmie Âśmiertelne niebezpieczeĂąstwo, przyjĂŞli 25 grudnia jako dzieĂą narodzin Chrystusa” (KoÂśció³ i spoÂłeczeĂąstwo pierwszych wiekĂłw, Pax, Warszawa 1985, str 148).
Polska historyk Maria Janczewska pisze:
„Kult Mitry przez dÂługi czas byÂł bardzo powaÂżnym rywalem chrzeÂścijaĂąstwa w szerokim oddziaÂływaniu na masy ludnoÂści, obie religie miaÂły zresztÂą wiele cech podobnych, a zwyciĂŞÂżony ostatecznie mitraizm wywarÂł pewien wpÂływ na chrzeÂścijaĂąstwo. Tak np. ÂświĂŞtowana przez wyznawcĂłw Mitry data jego urodzin (25 grudnia), obchodzona jako g³ówne ÂświĂŞto w kulcie solarnym SÂłoĂąca NiezwyciĂŞÂżonego, zostaÂła przez chrzeÂścijan uznana za dzieĂą BoÂżego Narodzenia”
(Historia staroÂżytnego Rzymu, PWN, Warszawa 1976, str 298).
Komercja i Materializm
Niestety dziœ niemal ca³kowicie okres zwi¹zany z tymi œwiêtami zamieni³ siê w czas komercjalizmu i materializmu. Jest to okazja do pijackich przyjêÌ, zabaw i ekscesów wszelkiego rodzaju. Jest to coroczna okazja do lekcewa¿enia opan owanego, rozs¹dnego zachowania. Ró¿norodne kolorowe reklamy zachêcaj¹ do kupna coraz to wymyœlniejszych i dro¿szych prezentów. Banki z kolei zachêcaj¹ do zaci¹gania kredytów na zakup w³aœnie tych prezentów, które póŸniej trzeba sp³acaÌ przez ca³y rok. Doroœli i przede wszystkim dzieci nie ciesz¹ siê tyle z narodzin Chrystusa, co z otrzymanych prezentów. Na sto³ach staj¹ coraz to wymyœlniejsze potrawy, czasami znajduje siê tak¿e wolne miejsce dla samotnego wêdrowca (przewa¿nie do koùca puste), jest miejsce na inne zwyczaje, ale bardzo czêsto nie ma miejsca dla Tego, Którego narodziny rzekomo siê œwiêtuje. Bardziej przypomina to owo pogaùskie œwiêto ku czci Mitry, gdzie równie¿ królowa³ materializm i brzuch.
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #38 : Grudzień 25, 2010, 18:39:31 »

Yule, czyli jak ÂświĂŞtujÂą poganie

O pogaĂąskich korzeniach chrzeÂścijaĂąskiego ÂświĂŞta i o tym, jak dziÂś obchodzi siĂŞ ÂświĂŞto Yule, portalowi INTERIA.PL mĂłwi Czarownica Enenna. Inicjowana w Wielkiej Brytanii, wraz z partnerem, Rawimirem, prowadzi pierwszy w Polsce wiccaĂąski kowen, czyli grupĂŞ czarownic i czarownikĂłw.



Druid Arthur Uther Pendragon podczas tegorocznego Przesilenia, Wiltshire, Anglia /Getty Images

Katarzyna Pruszkowska, INTERIA.PL: Czym jest Yule?

Czarownica Enenna: - Yule to stara germaĂąska nazwa zimowego ÂświĂŞta. Obecnie niektĂłrzy poganie - wiccanie (czarownice), druidzi, asatryjczycy (czczÂący bogĂłwnordyckich), nazywajÂą tak ÂświĂŞto wypadajÂące w Zimowe Przesilenie. W jĂŞzyku angielskim zachowaÂła siĂŞ nazwa "Yuletide", oznaczajÂąca czas Âświat BoÂżego Narodzenia, a takÂże takie okreÂślenia jak "Yule log", czyli ÂświÂąteczne ciasto w ksztaÂłcie polana. Po szwedzku czy norwesku Jul to BoÂże Narodzenie.

Jakie sÂą korzenie ÂświĂŞta? Gdzie obchodzono ÂświĂŞto kiedyÂś, a gdzie obchodzi siĂŞ je dziÂś?

...

http://facet.interia.pl/ciekawostki/roznosci/news/yule-czyli-jak-swietuja-poganie,1574737,4823


EDYCJA:


Od kiedy wierzymy w ÂŚwiĂŞtego MikoÂłaja?
wp.pl | dodano: 2010-12-20 (14:44)


(fot. Jupiterimages / Thinkstock)

JednÂą z charakterystycznych cech niektĂłrych wyznaĂą chrzeÂścijaĂąskich jest kult ÂświĂŞtych. SzczegĂłlnie waÂżny jest on dla prawosÂławia, choĂŚ takÂże katolicyzm przykÂłada do niego sporÂą wagĂŞ. NiektĂłrzy ze ÂświĂŞtych sÂą mĂŞczennikami za wiarĂŞ, inni teoretykami KoÂścioÂła lub wybitnymi teologami. Kim zaÂś jest, a raczej byÂł – ÂświĂŞty MikoÂłaj? I ile wspĂłlnego ma z rubasznym, brodatym panem, ubranym w niezwykle charakterystyczny czerwono-biaÂły strĂłj i powo¿¹cym reniferowym zaprzĂŞgiem?

Prawzorem tego Miko³aja, który znany jest kulturze masowej, by³ Miko³aj urodzony w III wieku na terenach Azji Mniejszej. W prawos³awiu jest jednym z wa¿niejszych œwiêtych, zwanym Miko³ajem Cudotwórc¹. Koœció³ katolicki tak¿e uznaje go za œwiêtego. Miko³aj z Miry, poza tym, ¿e wed³ug podaù hagiograficznych ratowa³ miasto od g³odu oraz wskrzesza³ zmar³ych, by³ cz³owiekiem majêtnym. Spoœród wielu dobroci, które wyœwiadcza³ swoim wiernym, czêsto wspomina siê tak¿e o tym, ¿e dzieli³ siê swym ogromnym maj¹tkiem z potrzebuj¹cymi. Znana jest miêdzy innymi opowieœÌ o tym, jak to biskup Miry pomóg³ wydaÌ za m¹¿ trzy ubogie panny, wrêczaj¹c im posag. W¹tki dotycz¹ce wskrzeszania zmar³ych te¿ zwi¹zane s¹ z kwestiami finansowymi. M³odzieùców zabitych za nieuregulowanie rachunku, Miko³aj przywróci³ do ¿ycia, dodatkowo uiszczaj¹c za nich konieczn¹ op³atê.

MiĂŞdzy tradycjÂą obdarowywania siĂŞ prezentami a wyjÂątkowo szczodrym ÂświĂŞtym nietrudno znaleŸÌ ³¹czÂącÂą je niĂŚ. SkÂąd jednak czerwony strĂłj, skÂąd dÂługa biaÂła broda i renifery…? OdpowiedÂź brzmi: z Ameryki. Na poczÂątku lat 30 koncern Coca-Cola zleciÂł plastykowi, Haddonowi Sundblomowi, opracowanie wizerunku potrzebnego do reklamy sÂłynnego napoju. Czerwony nos, siwa broda, biaÂłe brwi i charakterystyczny pÂłaszcz zaczĂŞÂły podbijaĂŚ Âświat, aÂż w koĂącu zupeÂłnie zawÂładnĂŞÂły masowym wyobraÂżeniem na temat ÂŚwiĂŞtego MikoÂłaja.

Nie moÂżna jednak sprowadziĂŚ tak szerokiego zjawiska kulturowego, jakim jest MikoÂłaj, wy³¹cznie do reklamy Coca-Coli sprzed kilkudziesiĂŞciu lat. JuÂż w Âśredniowiecznym Amsterdamie bowiem wykorzystywano postaĂŚ ÂświĂŞtego do tworzenia nowej, wÂłasnej tradycji. Holenderski Sinterklaas przemieszczaÂł siĂŞ nad dachami domĂłw, a nawet wrzucaÂł prezenty przez komin – odziany jednak byÂł w biskupiÂą szatĂŞ, nie dysponowaÂł reniferami, lecz koniem, a przybywaÂł z poÂłudnia. DziaÂło siĂŞ to 6 grudnia – w dniu Âśmierci faktycznego biskupa MikoÂłaja.

1/3

...

http://odkrywcy.pl/kat,111404,title,Od-kiedy-wierzymy-w-Swietego-Mikolaja,wid,12964811,wiadomosc.html?smg4sticaid=6b7bd


« Ostatnia zmiana: Grudzień 25, 2010, 20:32:49 wysłane przez Dariusz » Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
janusz


Wielki gaduÂła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #39 : Grudzień 26, 2010, 13:18:33 »

Prezenty to (teÂż) mitologia
BoÂże Narodzenie to czas peÂłen magii. AnioÂły, zwierzĂŞta mĂłwiÂące ludzkim gÂłosem. CzyÂż nie przypomina to baÂśni?

Sama data narodzin Boga, 25 grudnia, pochodzi z mitologii. Wyznawcy Chrystusa przejĂŞli to ÂświĂŞto od zwolennikĂłw Mitry, ktĂłry wedÂług mitraistycznej legendy urodziÂł siĂŞ wÂłaÂśnie w tym dniu, w jaskini, poÂśrĂłd bydÂła. Mitra, bĂłg pochodzenia iraĂąsko-indyjskiego, ktĂłrego imiĂŞ znaczy „przyjaciel”, bĂłg SÂłoĂąca, zwany byÂł teÂż przez Rzymian Sol Invictus, czyli SÂłoĂące NiezwyciĂŞÂżone. W staroÂżytnoÂści okoÂło 25 grudnia wypadaÂło zimowe przesilenie, wiĂŞc narodziny SÂłoĂąca lub sÂłonecznego bĂłstwa byÂły w tym dniu jak najbardziej uzasadnione.
Wczeœni chrzeœcijanie upodabniali Jezusa do s³onecznych pogaùskich bóstw, nie tylko do Mitry, ale i Heliosa czy Apollina. Proste pytanie: dlaczego aposto³ów by³o dwunastu? Bo dwanaœcie jest znaków zodiaku, czyli postaci, które wyobra¿aj¹ 12 odmian energii S³oùca. Z tego samego powodu by³o 12 plemion ¿ydowskich, a poniewa¿ Jezus zak³ada³ swój koœció³ jako nowy lud bo¿y, to i pierwszych jego arcykap³anów musia³o byÌ dwunastu.
Narodziny wÂśrĂłd zwierzÂąt teÂż sÂą aluzjÂą do zodiaku, bo „zodiakos” po grecku znaczy: zwierzĂŞcy. Dlaczego w noc wigilijnÂą zwierzĂŞta mĂłwiÂą ludzkim gÂłosem? PoniewaÂż w tym wyjÂątkowym czasie caÂły Âświat, caÂłe stworzenie powraca do ÂźrĂłdÂła, do swego stanu pierwotnego. A w pierwotnym Âświecie nie byÂło granicy miĂŞdzy ludÂźmi a zwierzĂŞtami. Adam i Ewa rozumieli mowĂŞ zwierzÂąt i dopiero po grzechu i wygnaniu zdolnoœÌ tĂŞ utracili.
W owej chwili zero – na poczÂątku solarnego cyklu i w chwili narodzin BoÂżego DzieciĂŞcia – zanika nie tylko ró¿nica miĂŞdzy czÂłowiekiem a zwierzem. TakÂże miĂŞdzy ziemiÂą i niebem. Niebiosa jednoczÂą siĂŞ z tym, co na ziemi. ZstĂŞpujÂą anioÂłowie... Z nieba pada nieziemska substancja – biaÂła, oczyszczajÂąca wszystko, odnawiajÂąca... ÂŚnieg! Z powodu tej symbolicznej wartoÂści Âśniegu Europejczycy uporczywie zapominajÂą o tym, Âże w Palestynie Âśnieg byÂł i jest rzadkoÂściÂą, a tamtejsza zima jest jak nasz wrzesieĂą. Nie Âśnieg musi towarzyszyĂŚ BoÂżym narodzinom i juÂż. Mit jest silniejszy niÂż realia.
Wœród anio³ów, czyli wys³anników z zaœwiatów, szczególn¹ karierê zrobi³ Œwiêty Miko³aj. W³aœciwie przez przypadek. By³a jedna tradycja, ¿e na œw. Miko³aja, 6 grudnia, rozdaje siê prezenty, i druga tradycja, i¿ prezenty s¹ w Wigiliê. Potem te dwie tradycje zla³y siê w jedno i Miko³aj zacz¹³ zjawiaÌ siê 24 grudnia. Sk¹d ów krasnalowaty œwiêty przybywa? Z pó³nocy, krainy œniegu, spod bieguna, poniewa¿ mroŸny i pogr¹¿ony w d³ugiej nocy biegun jest tym w przestrzeni, czym w czasie jest zimowe przesilenie S³oùca. Stref¹ ch³odu, mroku, ale pocz¹tku wszystkiego. Prezenty to tak¿e mitologia: s¹ po to ¿eby dzieliÌ siê tym, co siê ma a to z tego powodu, ¿eby zapanowa³a pierwotna równoœÌ i jednoœÌ wszystkich istot.

Wojciech JóŸwiak
http://www.astromagia.pl/astrologia/okiem-astrologa/5660-prezenty-to-mitologia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sol_Invictus

Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #40 : Grudzień 20, 2011, 18:39:54 »

ÂŚwiĂŞta za pasem wiĂŞc warto odkurzyĂŚ ten wÂątek.
PoniÂżej "ÂświĂŞta wg Zeta":

Âśroda, 2 lutego 2011

Znaczenie BoÂżego Narodzenia

BoÂże Narodzenie reprezentuje powstawanie Wiedzy w osobie. To jest zilustrowane w Âżyciu Jezusa, i to poza jego wÂłasnym zrozumieniem nawet, Wielka Moc pojawiÂła siĂŞ w nim i dosiĂŞgÂła jego Âżycia — po³¹czyÂła go z Niewidocznymi, ktĂłrzy pokierowali i poprowadzili do wyraÂżenia jego wielkÂą i znaczÂącÂą sÂłuÂżbĂŞ.
Jego demonstracja, wtedy, chocia¿ b³êdnie zrozumiana i sprzeniewierzona, pozosta³a do dzisiaj symbolem powstawania Wiedzy w osobie. Chocia¿ Jezus zosta³ wyidealizowany, chocia¿ jego ¿ycie zosta³o zrobione, jako unikalne i dopasowane do jakiegoœ innego ¿ycia, chocia¿ on zosta³ umieszczony na piedestale ponad ka¿d¹ inn¹ osob¹, w prawdzie, jego ¿ycie reprezentuje powstawanie Wiedzy w osobie.
To powstawanie jest mo¿liwe dla ciebie. To reprezentuje twoje wiêksze przeznaczenie i twój wy¿szy cel w ¿yciu. Nie mo¿na powiedzieÌ, ¿e twoja demonstracja bêdzie równowa¿na tej Jezusowej, poniewa¿ on by³ nadzwyczajn¹ osob¹ i jego demonstracja by³a unikalna. Ale twoja demonstracja bêdzie unikalna równie¿, chocia¿ na pewno nie tak widoczna jak jego. I, poniewa¿ on by³ czêœci¹ Wiêkszego Rozkazu, wyra¿enie Wiedzy w tobie po³¹czy ciebie z Wiêkszym Rozkazem równie¿.
Nie powinieneœ, porównywaÌ twojego ¿ycia z jego, ale zamiast tego nauczyÌ siê znaczenia Wiedzy, wiêkszej Duchowej Mocy w tobie i jak to wi¹¿e siê z ¿yciem dooko³a ciebie i do wiêkszych duchowych si³, które pracuj¹ w œwiecie, które pracowa³y w œwiecie w jego czasie i które pracuj¹ dzisiaj.
Jezus jest teraz pomiêdzy Niewidocznymi, którzy kierowali, radzili i pocieszali go w jego czasach jak by³ osob¹ na Ziemi. Teraz on jest czêœci¹ ich wiêkszego stowarzyszenia. Teraz to jest twój czas na Ziemi. Twoja demonstracja bêdzie inna ni¿ jego, poniewa¿ ¿yjesz w innej erze, w innym rodzaju œwiata. Chocia¿ du¿o ludzkich problemów, które by³y oczywiste wtedy s¹ oczywiste nadal, ludzkoœÌ teraz staje wobec rzeczywistoœci Wiêkszej Spo³ecznoœci i koniecznoœci i trudnoœci stawania siê jedn¹ ogólno - œwiatow¹ spo³ecznoœci¹.
Jezus nie musiaÂł zwrĂłciĂŚ do tych problemĂłw w jego czasach i dlatego jego sÂłuÂżba byÂła inna, spotykajÂąc potrzeby i ewolucyjny rozwĂłj jego czasĂłw. Ale ty teraz musisz spotkaĂŚ potrzeby i ewolucyjny rozwĂłj twojego czasu.
Nie mo¿esz zrobiÌ tego opieraj¹c to na sile twoich pomys³ów. Nie mo¿esz zrobiÌ tego przez bycie tward¹ osob¹. Nie mo¿esz zrobiÌ tego przez buntowanie siê przeciw spo³eczeùstwu albo przez atakowanie jego instytucji. Mo¿esz zrobiÌ to tylko z Wiedz¹ i mo¿esz zrobiÌ to tylko z moc¹ Niewidocznych, którzy przyjd¹ pomóc tobie jak Wiedza zacznie pojawiaÌ siê w tobie.
Tylko Wiedza ma si³ê, by ruszyÌ inne umys³y. Tylko Wiedza ma potencjê, by utworzyÌ trwa³e uderzenie. Tylko Wiedza mo¿e sprzyjaÌ dobru i dobrym zamiarom. Tylko Wiedza mo¿e przeciwdzia³aÌ lêkowi i wrogoœci. Tylko Wiedza mo¿e pob³ogos³awiÌ œwiat.
Twoja obietnica, wtedy, ma staĂŚ siĂŞ mĂŞÂżczyznÂą albo kobietÂą Wiedzy — pojazdem dla Wiedzy; osobÂą, przez ktĂłrÂą Wiedza moÂże mĂłwiĂŚ, dziaÂłaĂŚ i poruszaĂŚ siĂŞ; przynieœÌ ÂŁaskĂŞ, ktĂłra moÂże dokonaĂŚ zmiany, Âżeby osoba mogÂła dziaÂłaĂŚ, ale z wiĂŞkszym duchem; mogÂła mĂłwiĂŚ prawdĂŞ, ale z wiĂŞkszÂą wÂładzÂą; mogÂła ujawniaĂŚ b³êdy, ale z wiĂŞkszym wspó³czuciem. Tylko Wiedza w tobie moÂże zrobiĂŚ to, poniewaÂż to jest ÂźrĂłdÂło tych wielkich wyraÂżeĂą.
To jest twoim BoÂżym Narodzeniem teraz. To nie sÂą po prostu pamiÂątkowe ÂŚwiĂŞta. To nie jest po prostu wspominanie Jezusa. To nie jest po prostu wspominanie rodziny i przyjació³. To nie jest po prostu czas dawania prezentĂłw i bycia Âłagodnym przez kilka dni w roku. ChociaÂż to moÂże zawieraĂŚ wszystkie te rzeczy, znaczenie BoÂżego Narodzenia jest wiĂŞksze. PozwĂłl temu byĂŚ wiĂŞkszym dla ciebie. PozwĂłl temu byĂŚ czasem, w ktĂłrym pamiĂŞtasz, Âże masz wiĂŞkszy cel w Âświecie i, Âże zostaÂłeÂś wysÂłany do Âświata, by przywrĂłciĂŚ ten cel — przyj¹Ì go, doÂświadczyĂŚ go, pĂłjœÌ za nim i przyczyniĂŚ siĂŞ Âżeby mĂłgÂł on tu pozostaĂŚ .
PozwĂłl temu byĂŚ czasem, w ktĂłrym pamiĂŞtasz, Âże twoje Âżycie jest wiĂŞksze niÂż po prostu bycie osobÂą w Âświecie, ktĂłra ma podstawowe potrzeby. To jest ta wiĂŞkszÂą czĂŞÂściÂą ciebie — niÂż na to wyglÂąda i ten wiĂŞkszy cel — da znaczenie twoim wszystkim mniejszym aspektom, po³¹czy je harmonijnie i wypeÂłni ich role. Bez tego wiĂŞkszego celu, mĂłgÂłbyÂś rozpaœÌ siĂŞ a aspekty twojej osobowoÂści i umysÂł nie znalazÂłyby podstawy dla integracji jako jednoÂści. Bez tego wiĂŞkszego celu, bĂŞdziesz zmagaÂł siĂŞ z przetrwaniem i z speÂłnieniem, ale bez uczucia wyczuwalnej — satysfakcji, wyczuwajÂąc i rozpoznajÂąc, przesmyk czasu, twĂłj wielki cel a twoje wielkie powoÂłanie minie bez wypeÂłnienia i bez odpowiedzi.
To jest bo¿onarodzeniowe dla ciebie. To nie zdarza siê tylko raz na rok, ale to jest przypomnienie, ¿e poza wszystkimi twoimi osobistymi potrzebami i bie¿¹cymi trudnoœciami, masz wiêksz¹ misjê. I jak w ¿yciu Jezusa, musisz pójœÌ znaleŸÌ to. Musisz poczuÌ to i pozwoliÌ temu pojawiÌ siê. Musisz rozpoznaÌ, ¿e samotnie nie mo¿esz wype³niÌ tego, poniewa¿ to jest nie dla ciebie samotnego.
Bêdziesz wêdrowa³ po pustyni, doœwiadczysz pokus œwiata i bêdziesz czu³ konflikt miêdzy t¹ wiêksz¹ energetyczn¹ czêœci¹ ciebie a twoimi osobistymi ¿yczeniami, preferencjami i lêkami. Dlatego, jak Jezus, musisz pozwoliÌ tej Wiêkszej W³adzy i wiêkszemu celowi, by zaÌmiÌ twoje ¿ycie, owin¹Ì twoje ¿ycie , przeprowadziÌ reorganizacjê i przeadresowaÌ je. To jest bo¿onarodzeniowe.
Chrystus nie jest osob¹, ale reprezentantem Wiêkszej Duchowoœci. Aby myœleÌ, ¿e Chrystus jest osob¹, myœleÌ, ¿e Chrystus jest po prostu kimœ namaszczonym olejkami i jest odró¿niony w przeciwieùstwie do wszystkiej reszty ma chybiaÌ prawdziwemu znaczeniu i prawdziwemu celowi wk³adu Wiedzy i wyra¿enia Boskoœci w œwiecie.
Jezus miaÂł unikalne Âżycie. Nie jesteÂś poproszony, by podwoiĂŚ jego Âżycie. Ale jesteÂś powiadomiony, by ulec temu samemu procesowi odkrycia i realizacji, dziaÂłania i wkÂładu, do ktĂłrego on zobowiÂązaÂł siĂŞ w jego wÂłasnym czasie, w jego wÂłasnej drodze. I twoja demonstracja nie bĂŞdzie jako widoczna, w prawie wszystkich przypadkach, MÂądry musi pozostaĂŚ schowany i ich wkÂład musi zostaĂŚ dany bez fanfary i bez wielkiej atrakcji. ÂŻycie Jezusa zostaÂło napompowane i zostaÂło ubĂłstwione, ale to jest zrozumiaÂłe.
Ludzie chc¹ zrobiÌ dobry i byÌ dobry. Oni wierz¹, ¿e, je¿eli oni mog¹ poddaÌ do Boga, Boga gdzieœ tam ponadto ich, wtedy oni znajd¹ ich drogê i oni bêd¹ czuli ulgê od nêkania ich w³asnego umys³u i od ¿¹daù spo³eczeùstwa dooko³a nich. Ale naprawdê to nie upada na twoje kolana do obcej w³adzy ale przyjmuje prezentu Twórcy w tobie i, ¿e ten sam prezent w innych. To po³¹czy ten prezent z twoim w³asnym umys³em i po³¹czy ten prezent z umys³ami innych, którzy to produkuje demonstracjê Boskoœci.
Œcie¿ka do Boga jest œcie¿k¹ do zjazdu z ¿yciem i relacj¹ z innymi i z sob¹. To jest nie ucieczka. To jest nie fantazja. To jest nie ostateczna forma pob³a¿ania sobie. To jest ponownie ³¹czenie z ¿yciem. Nie mo¿esz ponownie ³¹czyÌ z ¿yciem wszystkiego natychmiast. Musisz ponownie ³¹czyÌ z stopniowo, aspekt przez aspekt, osobê ¿ycia przez osobê.
Wiedza jest za³o¿eniem dla twojej zdolnoœci, by byÌ w relacji z kimœ albo czymkolwiek. Bez Wiedzy, ludzie s¹ w relacji tylko, by zyskaÌ korzyœÌ. Oni u¿ywaj¹ innych i oni u¿ywaj¹ ¿ycia, by zyskaÌ korzyœÌ albo dostarczyÌ ochrony. Oni wymieniaj¹ z ich sympatiami. Oni negocjuj¹ z ich uczuciami. To jest forma handlu ni¿ forma zwi¹zku. Ceny s¹ zap³acone. Us³ugi s¹ oddane. Czy to mo¿e byÌ prawdziwym znaczeniem relacji?
Zgromadzenie Chrystusa jest ÂświĂŞtowaniem Boskiej relacji. Chrystus jest osobÂą po³¹czonÂą z Bogiem. Chrystus jest osobÂą po³¹czonÂą z Niewidocznymi, ktĂłrzy sÂą Anielskimi SiÂłami Boga. To jest znaczenie Zgromadzenia Chrystusa — BoÂże Narodzenie. To jest nie gloryfikacja osoby. To jest rozpoznanie prawdziwej relacji — relacja osoby z WiedzÂą w sobie, ich relacji i wrodzonej wiĂŞzi do Niewidocznych, ich obowiÂązku do ludzkoÂści i ich powinowactwa z Âżyciem. To jest ÂświĂŞtowanie relacji. To jest znaczenie ChrystusowoÂści. To jest Zgromadzenie Chrystusa.
Twoja ÂścieÂżka, wtedy, jest ÂścieÂżkÂą z powrotem do relacji — nie romantycznoœÌ, ale relacja. Masz prawdziwÂą relacjĂŞ z Niewidocznymi. Masz podstawowÂą relacjĂŞ z WiedzÂą i odpowiedzialnoÂściÂą do Wiedzy. Masz prawdziwÂą relacjĂŞ z twojÂą DuchowÂą RodzinÂą, ktĂłra wysÂłaÂła ciebie do Âświata, by staĂŚ siĂŞ wspó³pracownikiem. Masz prawdziwÂą relacjĂŞ z naturalnym Âświatem, ktĂłry jest arenÂą Âżycia, do ktĂłrego przyszedÂłeÂś uczestniczyĂŚ i przyczyniĂŚ siĂŞ. Masz prawdziwÂą relacjĂŞ z twoim umysÂłem, ktĂłry jest pojazdem dla twojego wkÂładu i komunikacji. Masz prawdziwÂą relacjĂŞ z twoim fizycznym ciaÂłem, ktĂłre jest pojazdem dla twojego umysÂłu i dla ciebie byĂŚ w stanie, by uczestniczyĂŚ w Âświecie i dotrzeĂŚ do ludzi kiedy jesteÂś tutaj.
Z Wiedz¹, te relacje staj¹ siê ujawnione i za³o¿one w twojej œwiadomoœci. Z Wiedz¹, one znajduj¹ ich harmoniê w sobie, z sob¹ i œwiatem. Wiedza, wtedy, jest podstawowym za³o¿eniem. To jest istota twojego ¿ycia i bycia. To jest prezent Twórcy dla ciebie. To zawiera twój wk³ad do œwiata i rozpoznania tych kluczowych osób, których bêdziesz potrzebowa³ ¿eby znaleŸÌ twój wk³ad i przed³o¿yÌ go.
Jak Jezus, musisz znaleŸÌ tê Wielk¹ Moc i pozwoliÌ jej pojawiÌ siê. To jest wiêksze ni¿ ty. To by³o wiêksze ni¿ Jezus. To dogoni ciebie jak to dogoni³o jego. To otworzy twój umys³ do Niewidocznych jako to otworzy³o jego umys³ do Niewidocznych. To bêdzie prowadzi³o ciebie, by przyczyniÌ siê dla œwiata, nie tylko odsiedzieÌ i stanowiÌ jego natychmiastowe potrzeby, ale przygotowaÌ do nastêpnego razu równie¿, poniewa¿ tak zrobi³o dla Jezusa w jego w³asnym czasie.
JeÂżeli nie zadowalajÂą ciĂŞ przyjemnoÂści i rozrywki Âświata; jeÂżeli nie znajdujesz Âżadnego pokoju w niekoĂączÂącej siĂŞ urokach ludzkoÂści i z posiadaniem majÂątkĂłw; jeÂżeli patrzÂąc na Âświat czujesz jego potrzeby i sÂłyszysz jego wezwania, wtedy zaczynasz odpowiadaĂŚ na WiedzĂŞ w sobie i w Âświecie. Zaczynasz odczuwaĂŚ ponad zadurzeniami Âżycia. Otwierasz twĂłj umysÂł, by doÂświadczyĂŚ Âżycia w jego wielkoÂści i w jego zdesperowanej potrzebie. Otwierasz siebie do BoÂżego Narodzenia, ktĂłrego BoÂże Narodzenie nie jest pojedynczym wydarzeniem ale raczej ÂświĂŞtowaniem Âżycia i wiĂŞkszego procesu Âżycia, ruszajÂąc ciebie do Wiedzy i wkÂładu.
To Bo¿e Narodzenie, pamiêtasz ty maj¹ wiêksz¹ odpowiedzialnoœÌ, odpowiedzialnoœÌ, która przewy¿sza twoje obowi¹zki i zobowi¹zania wobec innych a nawet wykracza poza nabywanie podstawowych œrodków do ¿ycia i nabywania wielu rzeczy w ¿yciu, które nie s¹ koniecznoœci¹.
Poniewa¿ zosta³eœ wys³any tutaj w celu by zagraÌ ma³¹ ale wa¿n¹ czêœÌ w wiêkszej edukacji i podnoszenia ludzkoœci. Zosta³eœ wys³any tutaj, by daÌ œwiatu i byÌ w œwiecie. Œwiat potrzebuje ciebie , poniewa¿ jesteœ w stanie, by odzyskaÌ twoj¹ relacjê ze œwiatem, doœwiadczysz tego co wo³a i jak mo¿esz odpowiedzieÌ.
Wtedy znajdziesz twojÂą odpowiedÂź i znajdziesz twĂłj prezent. I z twoim prezentem, znajdziesz wszystko to, co jest czĂŞÂściÂą twojego prezentu — to, ktĂłry umoÂżliwi tobie, by daĂŚ i tych, ktĂłrzy otrzymajÂą twĂłj prezent rĂłwnieÂż. I zawsze dajesz, to bĂŞdzie boÂżonarodzeniowe. I zawsze jesteÂś ruszony, by poprzeĂŚ innego albo podejmie dziaÂłania poza twoimi osobistymi zainteresowaniami albo nawet rozumiejÂąc, to bĂŞdzie boÂżonarodzeniowe.
BoÂże Narodzenie jest ÂświĂŞtowaniem kaÂżdego momentu, gdy osoba jest poruszona przez WiedzĂŞ i przyczynia siĂŞ Wiedzy. ChociaÂż to jest ÂświĂŞtowane jako jedno wydarzenie w twoim kalendarzu, w unikalnym czasie roku, jest przeznaczone, by byĂŚ doÂświadczeniem w Âżyciu dla ciebie i byÂś podzieliÂł siĂŞ z innymi.
Wtedy przyjdziesz poznaÌ Jezusa, nie tylko wspó³czuÌ z nim, ale, poniewa¿ przechodz¹c proces, który on przeszed³ i zaczynasz doœwiadczaÌ rzeczywistoœci, któr¹ on reprezentowa³. Wtedy on ju¿ nie bêdzie historyczn¹ postaci¹. Wtedy on ju¿ nie bêdzie idolem dla ciebie, kimœ do uwielbiania. Wtedy on ju¿ nie bêdzie poza twoim zasiêgiem. Zamiast tego, on stanie siê twoim przyjacielem, twoim towarzyszem, twoim starszym bratem. Jego demonstracja, jego ¿ycie, jego cierpienie i jego osi¹gniêcia bêd¹ mia³y wielkie znaczenie dla ciebie, poniewa¿ bêdziesz zaczyna³ doœwiadczaÌ ich na sobie. Bêdziesz wiedzia³, ¿e on nie chce byÌ ubóstwiany, ale zostaÌ objêty.
Zobaczysz, ¿e religie, które zosta³y za³o¿one w jego imieniu musz¹ zawieraÌ £askê, która oœwietli³a jego ¿ycie i to przekszta³ci³o jego dzia³alnoœÌ. Bêdziesz blisko niego i on bêdzie blisko ciebie, poniewa¿ on jest z wszystkimi tymi, którzy doœwiadczaj¹ powstawania Wiedzy w sobie. On jest z wszystkimi tymi, którzy ulegaj¹ powracaniu ich prawdziwej duchowoœci. On jest z wszystkimi tymi, którzy odpowiadaj¹ na wiêksze powo³anie i cel w ¿yciu.
Nie myœl, ¿e przedsiêweŸmiesz to samotnie. Chocia¿ mog³eœ musieÌ zmieniÌ twoj¹ dzia³alnoœÌ z ludŸmi na pocz¹tku, ¿ebyœ móg³ byÌ wolny, by pójœÌ za innym kursem i inn¹ drog¹, twój inny kurs i twoja inna droga przenosi ciebie do nowego rodzaju relacji z innymi, uœwiêca twoje relacje i daje im wiêksze znaczenie i wartoœÌ, ponad niezgodnoœci¹ twoich rozbie¿nych osobistych potrzeb i zainteresowaù.
ÂŁaska bĂŞdzie z tobÂą, poniewaÂż ÂŁaska bĂŞdzie w tobie i ÂŁaska bĂŞdzie z twoimi relacjami, poniewaÂż ÂŁaska bĂŞdzie zaÂłoÂżeniem dla ich ustanowienia i dla ich dziaÂłalnoÂści. KaÂżdy moment w ktĂłrym tego doÂświadczasz, obojĂŞtnie jak rzadkie te momenty mogÂą byĂŚ, kaÂżdy bĂŞdzie doÂświadczeniem BoÂżego Narodzenia.
Dlatego, w tym czasie roku, kiedy wspominamy ¿ycie Jezusa Cade Renar, jak jest on nazywany w Wielkiej Spo³ecznoœci i jest nazywany wœród Niewidzialnych, przypominaj¹c jego ¿ycie i tym czasie roku, by przypomnieÌ ciebie, ¿e tak¿e ty, masz podró¿ do Wiedzy. Tak¿e ty, masz wiêkszy cel i wiêksz¹ odpowiedzialnoœÌ do znalezienia, zaakceptowania i przyjêcia.
Niech ten czas roku przypomina tobie, Âże Niewidzialni sÂą z tobÂą i, Âże oni wzywajÂą ciĂŞ do odpowiedzi. A jak odpowiesz, oni stanÂą coraz bliÂżej i bliÂżej ciebie, poniewaÂż bĂŞdziesz potrzebowaÂł ich coraz bardziej. I bĂŞdziesz w stanie, by ich zrozumieĂŚ teraz z nowym umysÂłem i nowym doÂświadczeniem.
Niech ten czas roku, bĂŞdzie przypomnieniem jak rĂłwnieÂż ÂświĂŞtowaniem. Niech twoim celem bĂŞdzie przyszÂłoœÌ i nie tylko przeszÂłoœÌ. PoniewaÂż przyszedÂłeÂś daĂŚ coÂś Âświatu — pomĂłc spotkaĂŚ jego aktualne potrzeby i przygotowaĂŚ go na jego przyszÂłoœÌ, Âżeby ludzkoœÌ byÂła w stanie, by przygotowaĂŚ siĂŞ na jego spotkanie z WiĂŞkszÂą SpoÂłecznoÂściÂą i wszystkimi rozbieÂżnymi rasami w WiĂŞkszej SpoÂłecznoÂści, Âżeby ludzkoœÌ mogÂła staĂŚ siĂŞ jednÂą wielkÂą spoÂłecznoÂściÂą, znaleŸÌ jego zaÂłoÂżenia, po³¹czyĂŚ siebie, aby mogÂła zachowaĂŚ Âświat i byÂła w stanie uczestniczyĂŚ w wiĂŞkszej sieci cywilizacji w WiĂŞkszej SpoÂłecznoÂści.
Jakikolwiek poziom swojego wk³adu mo¿esz daÌ, jak¹kolwiek ma³¹ czêœÌ, któr¹ mo¿esz poruszyÌ w tej wielkiej ewolucyjnej zmianie i powstawaniu, pozwól temu Bo¿emu Narodzeniu byÌ przypomnieniem, które jest wo³aniem do ciebie szukaj¹cego odpowiedzi, poniewa¿ jest jedynym sposobem dla spe³nienia i satysfakcji w ¿yciu. To jest jedyn¹ podstaw¹ na powa¿ne i trwa³e relacje.
Tak¿e, przyszed³eœ s³u¿yÌ œwiatu. Tak¿e, przyszed³eœ przygotowaÌ przysz³oœÌ. Tak¿e, przyszed³eœ utrzymaÌ Wiedzê przy ¿yciu w œwiecie i podtrzymywaÌ ludzkoœÌ poruszaj¹c¹ siê naprzód. Tak¿e, mo¿esz uczestniczyÌ w Zgromadzeniu Chrystusa, œwiêtowaniu Boskiej relacji w œwiecie i realizacji wiêkszego celu i dzia³alnoœci w œwiecie.
Nie bĂŞdzie to Âżadnym samo - szczyceniem siĂŞ tutaj, poniewaÂż Wiedza upraszcza i harmonizuje twoje Âżycie i przeciwdziaÂła wszystkim tym tendencjom, ktĂłre mogÂłyby prowadziĂŚ ciebie na manowce. To cofnie nieporozumienia i komplikacje, ktĂłre mogÂłyby spowodowaĂŚ szkodĂŞ tobie i innym. Tutaj nie bĂŞdziesz rozpoznawaÂł obojĂŞtnie jak wielkÂą twoja wÂłasna podró¿ moÂże byĂŚ, ale bĂŞdziesz ma³¹ czĂŞÂściÂą wiĂŞkszego stowarzyszenia i twoje relacje bĂŞdÂą twoim zaÂłoÂżeniem — twoje relacje z innymi i twoje relacje z Niewidzialnymi, na ktĂłrych bĂŞdziesz polegaÂł.
Zrozumiesz, ¿e ta wielkoœÌ jest z tob¹ i w tobie ale, ¿e nie mo¿esz stwierdziÌ tego dla siebie samotnie. Raczej, to jest si³a i obecnoœÌ w tobie, z któr¹ zharmonizujesz twoje ¿ycie i ujawnisz rzeczywistoœÌ twojego celu i wiêkszego stowarzyszenia, które ma wprowadziÌ ciebie w œwiat. To bêdzie p³ynê³o przez ciebie i to o¿ywi innych i to wyzwie innych, nawet poza twoimi s³owami i twoimi dzia³aniami, poniewa¿ Wiedza jest z tob¹.
To, wtedy, bĂŞdzie prowadziÂło ciebie do ÂświĂŞtowania BoÂżego Narodzenia, do doÂświadczenia Wiedzy, do doÂświadczenia prawdziwej relacji, do doÂświadczenia celu, znaczenia i kierunku w Âżyciu wedÂług Âżycia w jego Wiecznych wymiarach.
I bêdziesz myœla³ o Jezusie. I bêdziesz wdziêczny, ¿e on odniós³ sukces. Kiedy masz w¹tpliwoœci, kiedy jesteœ niepewny i kiedy droga staje siê niewyt³umaczalna i niezrozumia³a, zapamiêtaj go, poniewa¿ on podró¿owa³ dalej i on pozna³ siê i znalaz³ swój cel. I podziêkujesz mu, poniewa¿ on zostawi³ zapis dla ciebie przez jego demonstracjê i przez jego ofiarê i trudnoœÌ. On utrzyma³ Wiedzê przy ¿yciu w œwiecie, jako mieÌ du¿o innych, poniewa¿ on nie by³ samotnym i jego wk³ad zosta³ utrzymany ¿ywy w umys³ach i sercach wielu.
IdŸ, do Bo¿ego Narodzenia. Otrzymaj Masê Chrystusa. To jest poza jak¹œ religijn¹ tradycj¹. To jest ponadczasowe. To nastêpuje przez Wiêksz¹ Spo³ecznoœÌ œwiatów. To nie nale¿y do jakiejœ grupy albo narodu, jakiejœ religijnej tradycji, jakiegoœ koœcio³a albo jakiejœ organizacji.
To jest dzia³alnoœÌ Boga w œwiecie, by aktywowaÌ Wiedzê w osobach, ponownie po³¹czyÌ ich z ich Duchow¹ Rodzin¹, zarówno w œwiecie jak i poza œwiatem i poprzeÌ powstawanie Wiedzy i wszystkich talentów, którymi jest Wiedza tutaj i daÌ j¹ œwiatu i ludzkoœci w tym czasie.
To jest twoje Bo¿e Narodzenie. Jezus jest z tob¹. Niewidoczny patrzy. Mo¿esz czuÌ i s³yszeÌ go. Chocia¿ on nie przychodzi zbyt blisko, tak aby nie zdominowaÌ ciebie albo wywieraÌ zbyt wielki wp³yw na ciebie, on bêdzie mieszkaÌ z tob¹. Zapamiêtaj go. On nie zapomnia³ ciebie. Zapamiêtaj Jezusa. On bêdzie wspó³brzmia³ z tob¹ jako ty wspó³brzmisz z nim.
Wtedy prezent Bo¿ego Narodzenia bêdzie dany. Wtedy œwiêtowanie bêdzie dŸwiêcza³o. Wtedy bêdziesz mia³ chêÌ ponadczasow¹, ale w samym czasie. Wtedy bêdziesz czu³ wielki cel w œwiecie, który wydaje siê nie mieÌ ¿adnego celu. Wtedy bêdziesz czu³ po³¹czenie pomiêdzy rasami ludzkoœci, które s¹ roz³¹czone. Wtedy bêdziesz szuka³ o¿ywiony po omacku tych, którzy s¹ zniechêceni i przybici. Wtedy dawanie zdarzy siê przez ciebie, naturalnie, poza twoj¹ kontrol¹, ale z twoim pe³nym udzia³em.
Niech sfinalizuje siĂŞ to dobrodziejstwo.

The Meaning of Christmas
http://www.newmessage.org/

http://zkosmosu.blogspot.com/2011/02/znaczenie-bozego-narodzenia.html
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
east
Gość
« Odpowiedz #41 : Grudzień 20, 2011, 22:41:19 »

Bardzo, bardzo chcemy w to wierzyĂŚ, prawda ?
Dlatego przywoÂłujemy Jego imiĂŞ. A on po prostu powiedziaÂł " i Wy wiĂŞksze rzeczy czyniĂŚ bĂŞdziecie" . No to czyĂąmy w ten czas Chichot
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #42 : Grudzień 20, 2011, 22:57:35 »

Cytat: east
Bardzo, bardzo chcemy w to wierzyĂŚ, prawda ?

Oj tak, bardzo wielu chce w to wierzyĂŚ.  MrugniĂŞcie
OsobiÂście wyrosÂłem z tego, na szczĂŞÂście, a zamieszczam takie i inne arty dla ciekawoÂści innych i ich poruszenia. DuÂży uÂśmiech
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #43 : Grudzień 22, 2011, 10:44:59 »

s¹ ró¿ne opowieœci w gronie rodzinnym, niektóre wi¹¿¹ siê ze œwiêtami,-
mĂłj dziadek opowiadaÂł historiĂŞ z wieczoru wigilijnego, a byÂło jeszcze na poczÂątku XX w.
Otó¿ wybra³ siê z leœniczym po zaj¹ca zaraz przed wigili¹, wyszli na skraj lasu i obserwowali pola. Po jakimœ czasie pojawi³ siê szarak, wielki/wypasiony,-
dziadek przymierzyÂł i wypaliÂł z dubeltĂłwki, a zajÂąc tylko pokrĂŞciÂł gÂłowÂą i Âłapkami otrzepaÂł wielkie uszy. Dziadek jak siedziaÂł- tak zdĂŞbiaÂł, bo nie mĂłgÂł chybiĂŚ z takiej odlegÂłoÂści do tak wielkiego zajÂąca, przymierzyÂł drugi raz i znĂłw to samo. LeÂśniczy stwierdziÂł, Âże nic tu po nich i wracajÂą, a zajÂąca i tak nie ustrzelÂą w wigiliĂŞ.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 22, 2011, 19:21:24 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #44 : Grudzień 22, 2011, 18:26:39 »

Wszystkie posty z Âżyczeniami przeniosÂłem tu: ÂŚwiÂąteczne i noworoczne Âżyczenia >>
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
Strony: 1 [2] |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.068 sekund z 21 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

ostwalia phacaiste-ar-mac-tire granitowa3 x22-team maho