Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Kwiecień 06, 2025, 20:00:13


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ciekawe przepowiednie  (Przeczytany 155482 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
barneyos


GawĂŞdziarz


Punkty Forum (pf): 2
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 689



Zobacz profil
« Odpowiedz #50 : Listopad 12, 2010, 13:18:08 »

Elo !!!!

Zwierzê totem - zwierzê mocy, mo¿na sobie nawet z nim pogadaÌ !! Ka¿dy z nas je ma - tak mówi¹ szamani. Ka¿demu siê pokazuje w innym (dla niego w³aœciwym) czasie. Mo¿e siê pokazywaÌ czêsto albo bardzo rzadko. Zawsze dzia³a na korzyœÌ swojego w³aœciciela. Jeœli to jest zwierzê mocy to gratulujê.
Zapisane

Pzdr barneyos   Cool

----------------------------------
\"Nie ma rzeczy niemoÂżliwych, sÂą tylko rzeczy, ktĂłrych na razie nie potrafimy zrobiĂŚ\"
\"Im wiĂŞcej wiem, tym bardziej wiem, Âże mniej wiem\"
soook
Gość
« Odpowiedz #51 : Listopad 12, 2010, 14:11:25 »



    Ptaku   na ostatnie Twoje pytanie , nie mam odpowiedzi .
                        Aktualnej . Nie wiem teraz .
             
             
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #52 : Listopad 12, 2010, 14:34:48 »



      Ptaku , ÂżyjÂąca kobieta i ÂżyjÂąca kobra .
 
           UÂśmiech
         
      


Pewne jest na 100% ze funkcjonuje i jeszcze pewniejsze ze spelni swoja role.

A swoja droga masz ciekawy wglad w rzeczywistosc wzorcowa. Ta dawna i ta wspolczesna.


Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2010, 14:35:07 wysłane przez Kiara » Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #53 : Listopad 12, 2010, 15:17:46 »

Z tymi wzorcami i speÂłnianiem , to ró¿nie bywa. KiedyÂś sÂądzono, Âże  potrzebne jest wczeÂśniejsze uÂśmiercenie przez kobrĂŞ, by dostaĂŚ siĂŞ do Âświata duchowego.
KapÂłanki trzymaÂły je w ÂświÂątyniach, dzisiejsze kobiety raczej w terrariach. No i chyba w innym celu… niewykluczone, Âże dla uÂśmiercenia wroga…  Chichot
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #54 : Listopad 12, 2010, 15:37:30 »

Ograniczonosc wiedzy w temacie buduje falszywe obrazy , falszywa wiedze.

Kobry nie usmiercaja nikogo  kto sie ich nie boi.
Natomiast olbrzymia kobra to ni mniej ni wiecej jak wiedza kundalini.Nikt nie bral nigdy ( z wtajemniczonych oczywiscie) pod uwage usmiercania fizycznosci dla osiagniecia wiedzy duchowej. To totalna bzdura wgrana bardzo gleboko w swiadomosc ludzka.

Wiedze , pelnie jej osiaga sie wylacznie zyjac fizycznie , to otwieranie "bram " dostepu do pelni wiedzy pozytywu i negatywu.
To przeolbrzymia wiedza , ktora niewlasciwie uzyta moze dokonac blyskawicznego zniszczenia jak kobra.

Jednak kto panuje ( jest krolem , kaplanem) nad swoimi emocjami , ten nigdy kobry sie nie zleknie.
Otrzyma od niej dostep do pelni wiedzy jaka do tej pory zostala osiagnieta przez wszystkie Istoty istniejace we wszystkich swiatach ,zarowno fizycznych jak i duchowych.


Dopiero zjednoczenie sie kobiety z wiedza kobry daje mozliwosc przekazania jej mezczyznie nie wczesniej i nie odwrotnie.


Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2010, 15:39:08 wysłane przez Kiara » Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #55 : Listopad 12, 2010, 15:42:57 »

Kiaro, nie bierz wszystkiego tak dosÂłownie, gdy coÂś podawane jest z przymruÂżeniem oka.
A soook, mam wraÂżenie, Âże pisaÂł o Âżywej kobrze a nie o jej symbolu, ale mogĂŞ siĂŞ myliĂŚ.  UÂśmiech
Zapisane
Betti
Gość
« Odpowiedz #56 : Listopad 12, 2010, 16:20:39 »

ZwierzĂŞta u Plemion Indian Ameryki Pó³nocnej     


Plemiona Indian Ameryki Pó³nocnej

 

Wiele postaci zwierz¹t z indiaùskich mitów mówi i zachowuje siê w taki sam sposób jak ludzie, których egzystencja zale¿y od nich. Wygl¹d i zwyczaje poszczególnych gatunków, czyli klanów zwierz¹t, czêsto by³y rezultatem konfliktów w kosmosie lub innych wydarzeù. Wspóln¹ cech¹ tych opowieœci jest d¹¿enie do potwierdzenia nadprzyrodzonej si³y i wa¿noœci zwierz¹t. Czêsto w mitach o stworzeniu ziemi na pocz¹tku nie wystêpuj¹ ludzie: pierwszymi mieszkaùcami œwiata s¹ zwierzêta, które przygotowuj¹ warunki umo¿liwiaj¹ce egzystencjê cz³owieka. Wiele historii o stworzeniu opisuje czasy, w których istoty ludzkie i zwierzêta mówi³y tym samym jêzykiem i ³¹czy³y swoje si³y dla pokonania przeszkód b¹dŸ w obliczu wspólnego wroga. W takich opowieœciach zwierzêta Indian s¹ duchowo równe cz³owiekowi. Wiele opowiadaù o zwierzêtach opisuje zwierzêcych herosów (mitycznych przodków takich znanych zwierz¹t jak kojoty, bobry i sójki) istnieje te¿ wiele opowieœci, które ³¹cz¹ pochodzenie niektórych rodzin zwierz¹t z ich zwyczajami. Wiele opowieœci o zwierzêtach uk³ada siê w d³ugie sagi, barwnie opisuj¹ce podejmowane przez ró¿ne gatunki wyprawy; czêsto podró¿e zwierz¹t odzwierciedlaj¹ wêdrówkê plemiennych przodków.

 

Oczywiœcie zwierzêta odgrywa³y du¿¹ rolê w tradycyjnym sposobie ¿ycia Indian. Ich miêso by³o pokarmem dla ludzi, w ich skórê ubierali siê, a z ich koœci i œciêgien robili broù i narzêdzia. ¯eby jednak polowaÌ myœliwi musieli sk³adaÌ nale¿n¹ czeœÌ duszom zwierz¹t. Poniewa¿ dusze zwierz¹t posiadaj¹ moc oddzia³ywania, indiaùski mit postrzega je jako istoty œwiête. I chocia¿ dusze niektórych gatunków, takich jak niedŸwiedzie, wieloryby, morsy i ³osie, mog¹ byÌ potê¿niejsze, wa¿niejsze lub bardziej niebezpieczne dla ludzi na przyk³ad od dusz wiewiórek czy lemingów, niemniej jednak wszystkie zwierzêta zajmuj¹ równie zaszczytne miejsca w duchowym wszechœwiecie.

ZwierzĂŞta byÂły obecne w pradawnym rajskim Âświecie, kiedy to kaÂżda istota i kaÂżda rzecz uczestniczyÂły w ÂświĂŞtym procesie tworzenia. Stanowi to gwarancjĂŞ ich ÂświĂŞtoÂści i dlatego w codziennej praktyce i mitycznych opowieÂściach zwierzĂŞta traktowane sÂą zawsze z szacunkiem. Kiedy Âłowiectwo rozwinĂŞÂło siĂŞ na szerokÂą skalĂŞ, wiĂŞkszoœÌ indiaĂąskich myÂśliwych usprawiedliwiaÂła swoje czyny wiarÂą w nieÂśmiertelnoœÌ dusz upolowanej zwierzyny i jej powrĂłt na ich teren w procesie reinkarnacji. JeÂśli czÂłowiek zabija zwierzĂŞ „Âżyczliwie”, uÂżywajÂąc ostrej czystej broni i przestrzegajÂąc obrzĂŞdĂłw, dusza zwierzĂŞcia nie bĂŞdzie mu miaÂła za zÂłe swojej Âśmierci. Gdy dotrze do ojczyzny, opowie innym zwierzĂŞtom o postawie myÂśliwego. JeÂżeli myÂśliwy wykonaÂł wszystko poprawnie, dusza bĂŞdzie mogÂła powiedzieĂŚ: „w nowym Âżyciu wrĂłcĂŞ do tego czÂłowieka. On i jego Âżona sÂą dobrymi i wielkodusznymi ludÂźmi. PociĂŞli moje ciaÂło sprawnie i z poszanowaniem. Wy rĂłwnieÂż moÂżecie siĂŞ udaĂŚ do niego”. JeÂśli zaÂś myÂśliwy jest niechlujny i leniwy, wtedy dusza zwierzĂŞcia odmĂłwi powrotu, ponadto zaÂś moÂże przestrzec inne dusze caÂłego gatunku, by i one omijaÂły tego czÂłowieka. Zapewne budzÂąca najwiĂŞkszy postrach i najbardziej czczona ze wszystkich dusz zwierzÂąt byÂła dusza niedÂźwiedzia. U KwakiutlĂłw z pó³nocno-zachodniego wybrzeÂża myÂśliwy, ktĂłry zabiÂł niedÂźwiedzia gryzli, przejmowaÂł jego moc, bowiem w ludzkÂą duszĂŞ wstĂŞpowaÂła dusza zwierzĂŞcia. Zamieszczone poniÂżej przemĂłwienie myÂśliwego Kwakiutla, ktĂłry wyszedÂł zwyciĂŞsko ze spotkania z niedÂźwiedziem najlepiej charakteryzuje stosunek plemienia do tych zwierzÂąt: „Przygotuj siĂŞ przyjacielu, abyÂśmy mogli sprĂłbowaĂŚ naszych siÂł. Ty, ktĂłry budzisz strach! ... PosÂłuchaj mnie, Nadprzyrodzony, przejmĂŞ teraz w walce twojÂą moc nieliczenia siĂŞ z niczym, nieobawiania siĂŞ niczego, a takÂże twojÂą dzikoœÌ, o wielki dobry, nadprzyrodzony”. W ten sposĂłb czÂłowiek uznaje nadprzyrodzony status niedÂźwiedzia ale jednoczeÂśnie oznajmia mu, z tytuÂłu swoich poprzednich zwyciĂŞskich utarczek, Âże jest rĂłwnie silny jak niedÂźwiedÂź.

Dla Indian pó³nocnoamerykaùskich: Ajnów i Gilaków miêso i skora niedŸwiedzia jest sta³ym Ÿród³em wy¿ywienia i odzie¿y, poniewa¿ niedŸwiedŸ jest zwierzêciem potê¿nym i rozumnym, nale¿y daÌ pewne zadoœÌuczynienie ca³emu gatunkowi za starty w postaci zabitych niedŸwiadków, otoczenia ich szacunkiem za ¿ycia i okazaniem g³êbokiego ¿alu i przywi¹zania gdy siê je zabija. W ten sposób mo¿na udobruchaÌ inne niedŸwiedzie, które ju¿ nie bêd¹ siê mœci³y za zabijanie zwierz¹t ich gatunku napadami na zabójców. Z jednej strony zwierzê jest czczone i dlatego nie jest zabijane ani spo¿ywane, jednak równoczeœnie zwierzêta s¹ czczone, poniewa¿ s¹ stale zabijane i jedzone.[3]

Jedn¹ z kategorii struktury obrzêdowej plemienia Zuni Indian Pueblo z Nowego Meksyku stanowi¹ bractwa czarowników-uzdrowicieli. Nadprzyrodzonymi patronami tych bractw s¹ bogowie-zwierzêta, a g³ównym-niedŸwiedŸ. Podobnie jak tancerze odgrywaj¹ rolê katcina, tak bractwa czarowników udaj¹ niedŸwiedzia. Zamiast maski wk³adaj¹ na ramiona skórê z przednich jego ³ap z zachowanymi pazurami. Tancerze wydaj¹ okrzyk katcina, graj¹cy rolê bogów-zwierz¹t groŸne pomruki niedŸwiedzie. To niedŸwiedŸ posiada najwy¿sz¹ moc uzdrawiania i moc ta zostaje opanowana, podobnie jak w przypadku katcina, przez u¿ycie jego cielesnej pow³oki.
 

Duchy opiekuĂącze

Opiekuùcze duchy zwierz¹t cieszy³y siê szczególn¹ przychylnoœci¹ ludzi. W wielu wspólnotach wypatrywaniem zwierzêcych dusz zajmowali siê doœwiadczeni szamani a tak¿e m³odzieùcy i dziewczêta poddawani inicjacyjnym obrzêdom dojrza³oœci. U Tlingitów z po³udniowo-zachodniej Alaski m³odzieniec musia³ z³owiÌ wydrê, odci¹Ì jej jêzyk i zawiesiÌ go sobie na szyi. Uwa¿ano bowiem, ¿e duch wydry zamieszkuj¹cy jej jêzyk mo¿e sprawiÌ, i¿ jego w³aœciciel bêdzie rozumia³ jêzyk wszystkich zwierz¹t. Opiekuùcze duchy zwierz¹t przywo³ywano tak¿e w celu uzdrowienia lub wewnêtrznej przemiany. Szamani nosili skóry, ogony, pazury i ³by zwierz¹t napotkanych podczas wizji. Podaj¹c choremu lekarstwo, szaman taùczy³ potrz¹saj¹c amuletami, by przywo³aÌ wyobra¿one przez nie dychy, a nastêpnie zaprasza³ do pomocy jedn¹ lub wiêcej dusz zwierz¹t, w celu przywrócenia pacjentowi zdrowia. Obustronna zale¿noœÌ miêdzy szamanem a zwierzêciem oznacza, ¿e duszê mo¿na nak³oniÌ, by wytê¿y³a swoje nadprzyrodzone, uzdrawiaj¹ce moce. Innym przejawem wp³ywu opiekuùczego ducha mo¿e byÌ pos³ugiwanie siê przez szamana amuletem w celu tymczasowej zmiany postaci, przeobra¿enia siê w dane zwierze i przywo³ania na pomoc jego nadprzyrodzonej mocy.

Na ogó³ uwaÂżano, Âże zwierzĂŞta sÂą szczĂŞÂśliwe po Âśmierci. ZmarÂłe zwierzĂŞta ÂżyÂły w wioskach dusz, spacerujÂąc po rozlegÂłych rĂłwninach, podobnych do tych, jakie upodobaÂły sobie w ziemskim Âżyciu. Jeszcze dÂługo po wytrzebieniu przez biaÂłych w latach osiemdziesiÂątych XIX wieku bizonĂłw na Wielkich RĂłwninach i zredukowaniu populacji do kilku ÂżyjÂących w izolacji stad Indianie wierzyli, Âże duchy bizonĂłw wypasajÂą siĂŞ na rĂłwninach pozaziemskiego Âświata. W niektĂłrych kulturach groÂźne zwierzĂŞta strzegÂły dostĂŞpu do rzeki prowadzÂącej do innego Âświata. WedÂług OdÂżibuejĂłw znad Wielkich Jezior za most ³¹czÂący brzegi tej rzeki sÂłuÂżyÂł potĂŞÂżny w¹¿. ByÂł niebezpieczny dla szamanĂłw, ktĂłrzy wprawiali siĂŞ tam w poszukiwaniu pomocniczych duchĂłw. ZwierzĂŞta zamieszkiwaÂły rĂłwnieÂż pozagrobowy Âświat ludzi. Dusze psĂłw odbywaÂły czĂŞsto tĂŞ samÂą drogĂŞ, co dusze ludzkie i pozostaÂły wierne swoim panom; inne zwierzĂŞta dostarczaÂły zwierzyny ludzkim duszom, uganiajÂącym siĂŞ po „szczĂŞÂśliwych Âłowiskach”.

OpowieœÌ plemienia PaunisĂłw z Wielkich RĂłwnin mĂłwi o ubogim chÂłopcu, ktĂłry w nagrodĂŞ za swoje wspó³czujÂące serce zostaje sÂławnym wojownikiem. Jest to temat czĂŞsto spotykany w indiaĂąskich mitach. ChÂłopiec mieszkaÂł z babciÂą na skraju wioski. Byli oni tak biedni Âże zjadali podeszwy starych mokasynĂłw i pozostawione przez ludzi resztki. Pewnego razu, w pobliÂżu obozowiska, chÂłopiec z przeraÂżeniem zobaczyÂł, jak ludzie strzelajÂą do orlego gniazda. Po pewnym czasie, gdy chÂłopiec zbieraÂł odpadki, podszedÂł do niego orzeÂł i powiedziaÂł: „PoniewaÂż wspó³czuÂłeÂś nam, chcemy ci pomĂłc”. Najpierw uniĂłsÂł chÂłopca na drzewo, gdzie podarowaÂł mu strzaÂły. NastĂŞpnie udali siĂŞ na wzgĂłrze, gdzie staÂł uwiÂązany stary koĂą z opuchniĂŞtymi pĂŞcinami. NiegdyÂś koĂą ten naleÂżaÂł do wodza i zostaÂł wybrany przez orÂły jako magiczny prezent dla chÂłopca. Kiedy plemiĂŞ wyruszyÂło na wojnĂŞ, nĂŞdzny koĂą powiĂłdÂł chÂłopca do wÂąwozu. Tam wytarzawszy siĂŞ w przydroÂżnym kurzu, przeobraziÂł siĂŞ w peÂłnego wigoru mÂłodego gniadosza. Na znak swojego nadprzyrodzonego pochodzenia kazaÂł chÂłopcu, by wymalowaÂł mu na bokach symbole bÂłyskawicy. ChÂłopiec dosiadÂł magicznego konia, ruszyÂł do ataku i zabiÂł wodza przeciwnikĂłw. Po czym obaj z koniem znikli nagle. Kiedy chÂłopiec opowiedziaÂł w domu o swoich wyczynach niedowierzajÂący wieÂśniacy wyÂśmiali go, zwÂłaszcza, Âże jego koĂą przybraÂł poprzedni ÂżaÂłosny wyglÂąd. Podczas kolejnej bitwy chÂłopiec znĂłw odniĂłsÂł zwyciĂŞstwo. A kiedy po raz trzeci doszÂło do starcia, walczyÂł tak dzielnie, Âże zmusiÂł nieprzyjaciela do ucieczki. chÂłopiec zamierzaÂł opuÂściĂŚ plac boju, gdy do jego wierzchowca podszedÂł siwy, samotny rumak, a po chwili otoczyÂła ich caÂła gromada koni. Ludzie uznali to za znak czci i obwoÂłali chÂłopca wielkim wodzem.

 

Popularyzacja koni u Indian PÂłaskowyÂżu i Wielkich RĂłwnin

Za czasĂłw hiszpaĂąskich rzÂądĂłw Juana de Onate w Nowym Meksyku czyli w latach 1597-1610, sprowadzono kilkaset koni, ktĂłre staÂły siĂŞ dostĂŞpne dla grup Ute, zwÂłaszcza tych, ktĂłre ÂżyÂły w pobliÂżu rzeki San Juan na poÂłudniu dzisiejszych stanĂłw Utah i Kolorado. Ludy te szybko posiadÂły umiejĂŞtnoœÌ wykorzystania konia i zdobytÂą wiedzĂŞ zastosowaÂły praktycznie juÂż w poÂłowie XVII wieku, uÂżywajÂąc koni razem z psami, jako zwierzÂąt pociÂągowych. Terytorium plemienne Indian Ute rozciÂągaÂło siĂŞ g³ównie na PÂłaskowyÂżu Kolorado i dziĂŞki wysokim opadom deszczu dobrze nawodnione doliny i rozlegÂłe ³¹ki idealnie nadawaÂły siĂŞ na wypas koni. Powstanie przeciwko Hiszpanom Pueblo w 1680r. i nowo zaÂłoÂżona misja jezuity ojca Eusebio Kino w Âśrodkowej Arizonie poÂśrĂłd PimĂłw i PapagĂłw, staÂły siĂŞ kolejnymi ÂźrĂłdÂłami zaopatrzenia w konie – zarĂłwno drogÂą handlu, jak i zwykÂłego rozboju. OkoÂło 1730r. konie dotarÂły do SzoszonĂłw Pó³nocnych, ktĂłrzy zmieniajÂąc styl Âżycia z pieszego na konny, rozszerzyli swoje terytoria plemienne w g³¹b kraju bizonĂłw na RĂłwninach Pó³nocnych i do rzeki Belly. Od SzoszonĂłw Wschodnich od³¹czyÂła siĂŞ jedna grupa, prawdopodobnie aby byĂŚ bliÂżej poÂłudniowego ÂźrĂłdÂła zaopatrzenia w konie. PosiadajÂąc zarĂłwno broĂą palnÂą jak i konie zawÂładnĂŞli oni, razem z Kiowami, RĂłwninami PoÂłudniowymi na ponad 100 lat. Historia zna ich pod nazwÂą KomanczĂłw. Szoszoni RĂłwnin Pó³nocnych jako piesi  myÂśliwi zapuszczali siĂŞ g³êboko na RĂłwniny jeszcze przed narodzeniem Chrystusa, dziĂŞki czemu byÂły to ziemie dobrze im znane. PóŸniej jednak przesuwajÂąca siĂŞ z zachodu granica uÂżywania koni i zbliÂżajÂąca siĂŞ ze wschodu granica broni palnej, po³¹czone z epidemiÂą ospy w 1781r. sprawiÂły, Âże tylko jedno pokolenie SzoszonĂłw mogÂło nacieszyĂŚ siĂŞ posiadaniem koni.

Z koniem appaloosa wi¹¿e siê historia plemienia Nez Perce zamieszkuj¹cego Wielk¹ Równinê i P³askowy¿. Nazwa appaloosa wywodzi siê z jêzyka Indian Palus, plemienia z nim spokrewnionego, znanego równie¿ z umiejêtnoœci hodowli koni. Najwa¿niejsze cechy tego zwierzêcia to charakterystyczne plamkowate znaki, wielka wytrwa³oœÌ i pewny chód, ponadto konie te by³y zazwyczaj wiêksze i ciê¿sze od typowych koni indiaùskich
Konie Czejenów zamieszkuj¹cych Wielkie Równiny, ró¿ni³y siê od konia appaloosa. Czejenowie malowali swoje konie aby przez symbole i znaki nadaÌ im pewne okreœlone znaczenie. I tak na przyk³ad malunki rogów antylop wskazywa³y na szybkoœÌ i zdolnoœÌ przetrwania tego najczystszej krwi zwierzêcia Wielkich Równin. Wa¿ka natomiast symbolizuje tr¹bê powietrzn¹ i ducha zwi¹zanego z grzmotem i deszczem. By³a to funkcja ochronna. Koù pomalowany we wzorki symbolizuje otrzymane rany, szczególnie zaznaczone jest miejsce trafienia i krwawienia. Plemiê Czarne Stopy równie¿ z Wielkich Równin malowa³o na klatce piersiowej swych koni figurkê mê¿czyzny. Symbol ten oznacza, ¿e w³aœciciel konia przejecha³ cz³owieka w czasie bitwy. Natomiast symboliczne motywy dawnych bitew maj¹ dodaÌ odwagi i zachêciÌ do wojny.

 

Znaczenie totemĂłw – klany

Na Âżyznych i bogatych terenach pó³nocno-zachodniego wybrzeÂża Pacyfiku rozwin¹³ siĂŞ system klanowy – wewnĂŞtrzny podziaÂł plemienia, oparty na wiĂŞzi rodzinnej – o precyzyjnej, czĂŞsto skomplikowanej hierarchii. KaÂżdy klan wywodzi swoje pochodzenie od ducha zwierzĂŞcia, czyli totemu. Co znaczniejsze klany podkreÂślaÂły swĂłj status i ÂświĂŞty rodowĂłd, wznoszÂąc przed domami potĂŞÂżne rzeÂźbione sÂłupy, ozdobione wizerunkami zwierzÂąt, z ktĂłrych duchami identyfikowano siĂŞ. Najbardziej intrygujÂącymi przykÂładami sztuki pó³nocno-zachodniego wybrzeÂża sÂą wÂłaÂśnie sÂłupy totemowe, stanowiÂące zarĂłwno znaki klanowych przynaleÂżnoÂści, jak i pomniki ku czci przodkĂłw. Te widoczne zarĂłwno z morza jak i z lÂądu rzeÂźby w rozmaity sposĂłb ucieleÂśniaÂły duchowe dziedzictwo ich wÂłaÂścicieli. NajwiĂŞksze konstrukcje – sÂłupy wznoszÂące ku czci zmarÂłych wodzĂłw – pochodzÂą dopiero z XIX wieku. Skomplikowane rysunki i wzory na sÂłupach totemowych oznaczaÂły coÂś znacznie wiĂŞcej niÂż zwykÂły ornament. CzerpaÂły z dwĂłch, wzajemnie przeplatajÂących siĂŞ ÂźrĂłdeÂł – Âświata ludzi i krĂłlestwa mitĂłw. SpoÂłecznoÂści pó³nocno-zachodniego wybrzeÂża miaÂły wysoko rozwiniĂŞtÂą hierarchiĂŞ klanowÂą, z wÂłasnymi wodzami i oÂśrodkami obrzĂŞdowymi. RodowĂłd kaÂżdego klanu siĂŞgaÂł mitycznych czasĂłw i spotkania z duchem zwierzĂŞcia, ktĂłre przekazywaÂło grupie swojÂą moc i uÂżyczyÂło jej swojego wizerunku jako rodowego godÂła. Tak wiĂŞc, na terenie poÂłudniowo-wschodniej Alaski spoÂłecznoœÌ TlingitĂłw dzieliÂła siĂŞ na dwie duÂże grupy czy teÂż kategorie: Kruka i OrÂła (u poÂłudniowych TlinglitĂłw OrÂła zastĂŞpowaÂł Wilk). Z kolei kaÂżda grupa w ramach rodziny dzieliÂła siĂŞ na podgrupy, posiadajÂące takÂże wÂłasne godÂła. Poza Krukiem, klan Kruka posÂługiwaÂł siĂŞ jako godÂłem rodowym wyobraÂżeniem jastrzĂŞbia, Âłosia amerykaĂąskiego, lwa morskiego, wieloryba, Âłososia i Âżaby. Ponadto poza g³ównym zwierzĂŞciem, grupy OrÂła i Wilka ozdabiaÂły takÂże gÂłowy podobiznami szarego niedÂźwiedzia, delfina drapieÂżnego, psa morskiego i halibuta. Wszystkie wyroby maÂłe czy duÂże, od sÂłupĂłw wewnÂątrz domu i sÂłupĂłw totemowych, po misy, ÂłyÂżki, czerpaki i tkane derki obrzĂŞdowe, byÂły gĂŞsto pokryte wyobraÂżeniami zwierzÂąt zwiÂązanych z danym klanem .

ZwiÂązek miĂŞdzy istotami ludzkimi i zwierzĂŞcymi miaÂł fundamentalne znaczenie dla Âżycia Indian. Przetrwanie wiĂŞkszoÂści plemion byÂłoby niemoÂżliwe, gdyby nie zwierzĂŞta. MiĂŞso, skĂłra, koÂści, ÂściĂŞgna, piĂłra i kÂły morsa zaspokajaÂły prawie wszystkie ich potrzeby. OprĂłcz poÂżytku praktycznego, zwierzĂŞta odgrywaÂły takÂże bardzo waÂżnÂą rolĂŞ w Âżyciu duchowym. UwaÂżano, Âże skoro zwierzĂŞta uczestniczyÂły w tworzeniu Âświata, powinny w jakimÂś stopniu uosabiaĂŚ tamte mityczne czasy. Pod pewnymi wzglĂŞdami nawet zazdroszczono zwierzĂŞtom: czÂłowiek Âżeby siĂŞ wyÂżywiĂŚ i ubraĂŚ musiaÂł polowaĂŚ i zbieraĂŚ w pocie czoÂła pÂłody ziemi, podczas gdy zwierzĂŞta jadÂły w dowolnej porze, nie potrzebowaÂły teÂż ubraĂą ani broni. NiektĂłre zwierzĂŞta – takie jak bizony, orÂły, niedÂźwiedzie – wyposaÂżone byÂły w nadprzyrodzone wÂłaÂściwoÂści, mogÂące pomĂłc czÂłowiekowi albo go skrzywdziĂŚ, w zaleÂżnoÂści od tego jak je traktowano. Dlatego teÂż zwierzĂŞta czczono jak istoty ÂświĂŞte. Indianie nie dostrzegali sprzecznoÂści w fakcie, Âże to co ÂświĂŞte i piĂŞkne, moÂże byĂŚ, rĂłwnieÂż chwytane, zabijane i zjadane. NaleÂżaÂło dobrze poznaĂŚ krĂłlestwo zwierzÂąt. KaÂżdy dorastajÂący w tradycyjnej spoÂłecznoÂści Indianin juÂż od najmÂłodszych lat gromadziÂł ogromny zasĂłb wiedzy na temat otaczajÂącej go fauny.

 

 



http://www.fundacjarazem.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=71:zwierzta-u-plemion-indian-ameryki-ponocnej&catid=38:ksiwie&Itemid=65
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2010, 16:27:03 wysłane przez Betti » Zapisane
soook
Gość
« Odpowiedz #57 : Listopad 12, 2010, 16:37:20 »


   Kiaro, wiele mĂłwisz pomiĂŞdzy przecinkiem i kropkÂą . UÂśmiech I u niektĂłrych
                    odbiorcĂłw irytacja . PrzyÂśpieszanie formowania swojego Ja , sÂą
                    i tyle , sÂą po Âśrodku , formuje siĂŞ czo³ówka .
                    A swojÂą drogÂą , myÂśli Twoje nieÂźle balansujÂą . To siĂŞ nazywa
                    kalibrowaniem pod odbiorcĂŞ .
                     UÂśmiech
                   
                   
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #58 : Listopad 12, 2010, 19:15:49 »

kto panuje ( jest krolem , kaplanem) nad swoimi emocjami , ten nigdy kobry sie nie zleknie.
Otrzyma od niej dostep do pelni wiedzy jaka do tej pory zostala osiagnieta przez wszystkie Istoty istniejace we wszystkich swiatach ,zarowno fizycznych jak i duchowych.
Ja tam siĂŞ nie bojĂŞ tych Waszych groÂźnych gadĂłw kobietki MrugniĂŞcie
Cytuj
(..) olbrzymia kobra to ni mniej ni wiecej jak wiedza kundalini.(..)

Dopiero zjednoczenie sie kobiety z wiedza kobry daje mozliwosc przekazania jej mezczyznie nie wczesniej i nie odwrotnie.
No no .. kobieto "wybrana", prymusko klasowa Mrugniêcie , kaplanko wyniesiona ponad mê¿czyzn , ci¹¿y teraz na Tobie ogromna odpowiedzialnoœÌ za wiedzê PRZEKAZYWAN¥ - a mo¿e nale¿aloby powiedzieÌ, ¿e wgrywan¹ ? - do mêskiego nie-umyslu. Co to w ogóle za Twór ta magiczna kobro-kobita hê ? ...jakoœ tak sekciarsko zabrzmialo ... brrrr

Ja tam nie ÂżyczĂŞ sobie takich obrzĂŞdĂłw UÂśmiech
Sam , swojÂą wolnÂą wolÂą wybiorĂŞ to, co z Pola mi pasuje.

pozdr
East
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #59 : Listopad 12, 2010, 22:11:19 »


   Kiaro, wiele mĂłwisz pomiĂŞdzy przecinkiem i kropkÂą . UÂśmiech I u niektĂłrych
                    odbiorcĂłw irytacja . PrzyÂśpieszanie formowania swojego Ja , sÂą
                    i tyle , sÂą po Âśrodku , formuje siĂŞ czo³ówka .
                    A swojÂą drogÂą , myÂśli Twoje nieÂźle balansujÂą . To siĂŞ nazywa
                    kalibrowaniem pod odbiorcĂŞ .
                     UÂśmiech
                   
                   


Wiem to... najwazniejsze sa zas kropki . przecinki pozniej...

Przyspieszac nie mozna , kobra jest kobra co mowic jak strach przed zaskroncem buduje bastiony nie do przebycia.

Co mozna powiedziec gdy miljony zgaszonych mysli boi sie slonca.

Co mozna gdy kobra jest koronowana....

Co mozna jak czas juz konczy sypac piasek w klepsydrze....

Kobra sie uniosla w swoim zwoju , kto bedzie bal sie spojrzec w jej oczy ...... no coz niech sie czolowka formuje.


Kiara UÂśmiech UÂśmiech


east kazde Twoje brrrr to kolejny schodek ktory sam przed soba stawiasz.

Staram sie nie wchodzic w wymiane mysli , ktora ich nie zloci.

Wybierzesz , wybrales i tak sie stanie bo inaczej byc nie moze.
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2010, 22:15:40 wysłane przez Kiara » Zapisane
krzysiek
Gość
« Odpowiedz #60 : Listopad 12, 2010, 23:26:31 »

W³ochata i niekoronowana surykatka ze¿ar³a królewsk¹ i koronown¹ kobrê ¿ywi¹c siê energi¹ centrum galaktyki, zaraz po przecinkach i przed kropkami. W ten sposób skalibrowane zosta³y i zbalansowane myœli uczestników czo³ówki, niezirytowanych piaskiem uciekaj¹cym z klepsydr. Postawi³em schodek nie z³oc¹cy moich myœli, ale moje zwoje siê unios³y i krzycz¹: NIE!

Tyle "zrozumiaÂłem" z wypowiedzi niektĂłrych mentorĂłw. Gratulacje! Nawet maÂłe dziecko wie, o co chodzi  DuÂży uÂśmiech
Zapisane
soook
Gość
« Odpowiedz #61 : Listopad 12, 2010, 23:38:51 »



     Krzysiek, czytajÂąc teksty wszystkich i wchodzÂąc w intencje autora
         nie mam trudnoÂści w zrozumieniu sensu . SÂą ciekawe , banalne , intrygujÂące .
         Ró¿ne , tak jak ró¿ny jest rozwĂłj ich przedstawicieli .
         
         
Zapisane
krzysiek
Gość
« Odpowiedz #62 : Listopad 13, 2010, 00:11:21 »

To mnie akurat nie dziwi... One way ticket...
Zapisane
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #63 : Listopad 13, 2010, 00:49:57 »

Super !!! tylko co to wszystko ma wspĂłlnego z tematem wÂątku ?
Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            KsiĂŞga Koheleta 3,1
ptak
Gość
« Odpowiedz #64 : Listopad 13, 2010, 00:54:20 »

W³ochata i niekoronowana surykatka ze¿ar³a królewsk¹ i koronown¹ kobrê ¿ywi¹c siê energi¹ centrum galaktyki, zaraz po przecinkach i przed kropkami. W ten sposób skalibrowane zosta³y i zbalansowane myœli uczestników czo³ówki, niezirytowanych piaskiem uciekaj¹cym z klepsydr. Postawi³em schodek nie z³oc¹cy moich myœli, ale moje zwoje siê unios³y i krzycz¹: NIE!

Tyle "zrozumiaÂłem" z wypowiedzi niektĂłrych mentorĂłw. Gratulacje! Nawet maÂłe dziecko wie, o co chodzi  DuÂży uÂśmiech

Przynajmniej wiem teraz, Âże istnieje surykatka. WczeÂśniej nie miaÂłam o tym zielonego pojĂŞcia.
DziĂŞki Krzysiu za humor i szczeroœÌ.  To cenne w dzisiejszym Âświecie, gdzie wielu stara siĂŞ mocno, by nie wypaœÌ ze swoich rĂłl. A wszystko i tak jest nadzwyczaj czytelne, mimo maskujÂących s³ów. 
Spektakl wci¹¿ trwa...  DuÂży uÂśmiech
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #65 : Listopad 13, 2010, 15:14:21 »

W³ochata i niekoronowana surykatka ze¿ar³a królewsk¹ i koronown¹ kobrê ¿ywi¹c siê energi¹ centrum galaktyki, zaraz po przecinkach i przed kropkami. W ten sposób skalibrowane zosta³y i zbalansowane myœli uczestników czo³ówki, niezirytowanych piaskiem uciekaj¹cym z klepsydr. Postawi³em schodek nie z³oc¹cy moich myœli, ale moje zwoje siê unios³y i krzycz¹: NIE!

Tyle "zrozumiaÂłem" z wypowiedzi niektĂłrych mentorĂłw. Gratulacje! Nawet maÂłe dziecko wie, o co chodzi  DuÂży uÂśmiech


Surykatki inaczej koty jeziorne to wspaniale zwierzatka od ktorych niejednemu bylo by dobrze pobrac nauki, oj dobrze.

Kobra krolewska nie pozera zadnej energii z wnetrza galaktyki a przekazuje ja tym , ktorzy juz dojrali by ja przyjac. Ot i caly sekret.

Kiedy facetom unisza sie zwoje ... krzycza bo nie mysleli przed .... no coz mam nadzieje i wiem iz sa juz tacy ktorzy mysla i to pieknie oraz tworczo.

Tak wiec sekret nie kryje sie w unoszeniu ni opadaniu zwojow.

Ale komu by sie chcialo go zglebiac gdy te zwoje tak pasjonujace sa gdy sie unosza.

Zatem niech to NIE! trawa przy tych ktorym ta droga blizsza jest.


Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2010, 15:14:46 wysłane przez Kiara » Zapisane
krzysiek
Gość
« Odpowiedz #66 : Listopad 13, 2010, 21:16:02 »

Super !!! tylko co to wszystko ma wspĂłlnego z tematem wÂątku ?

PiszÂąc te gÂłupoty wÂłaÂśnie chciaÂłem zamanifestowaĂŚ swojÂą dezaprobatĂŞ do toczonej tu przez niektĂłrych dyskusji- w dziwnym jĂŞzyku i caÂłkowicie poza tematem. Najciekawsze jest to, Âże stek bzdur, ktĂłre napisaÂłem, zostaÂł poddany analizie i prĂłbom skomentowania. Moje zwoje uniosÂły siĂŞ jeszcze wyÂżej! :-)

Popieram uwagĂŞ PT Moderatorki. PorzÂądek musi byĂŚ. Tak we wszechÂświecie, jak i na tym Forum.

P.S. A "kot jeziorowy" to ca³kowicie b³êdne t³umaczenie z niderlandzkiego i nijak siê nie ma do surykatek. Przemi³e zwierz¹tka.
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2010, 21:19:54 wysłane przez krzysiek » Zapisane
greta
Gość
« Odpowiedz #67 : Listopad 17, 2010, 21:32:59 »

Zle zrobilam ale sie poprawie.Przepraszam.
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #68 : Listopad 18, 2010, 20:04:14 »

Zle zrobilam ale sie poprawie.Przepraszam.

Chyba coÂś przeoczyÂłem,
co Âźle zrobiÂłaÂś?
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #69 : Listopad 18, 2010, 20:18:12 »

WkleiÂła artykuÂł ( bardzo ciekawy ) powielajÂąc go 5 razy .MyÂślĂŞ Âże byÂł to przypadek ,ale usuneÂła wszystko ,a szkoda.
Greta prosimy o artykuÂł Buziak
Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            KsiĂŞga Koheleta 3,1
greta
Gość
« Odpowiedz #70 : Listopad 18, 2010, 20:50:27 »



Zamach w Niemczech?
Niemcy zaostrzajÂą kontrole antyterrorystyczne
Niemiecki rzÂąd ma informacje wskazujÂące na planowany pod koniec listopada atak terrorystyczny w Niemczech - poinformowaÂł w Berlinie minister spraw wewnĂŞtrznych Thomas de Maiziere.
http://fakty.interia.pl/swiat/news/niemcy-mamy-powody-do-niepokoju,1559097

Arteuza pisaÂł:
"W mieÂście zburzonego muru
Wielki wybuch na targowisku podró¿nych
Nie dawno zbudowane pochÂłonie liczne ofiary,
PÂłacz i lament wÂśrĂłd bliskich z wielu krajĂłw.
Tylko ludy pó³ksiê¿yca siê ciesz¹-
Do czasu nim siĂŞ okaÂże,Âże wielu jest z ich stron!"


Przepraszam ale trudnosci techniczne,cos moj komputer fiksowal.
To taka ciekawostka o obecnych wydarzeniach w Niemczech odnosnie tej zaostrzonej
kontroli u nich.
Zapisane
greta
Gość
« Odpowiedz #71 : Listopad 18, 2010, 20:51:31 »


Ksi¹¿ê Karol zap³aci za rozwód 750 milionów z³otych!
Niedawno pisaliœmy, ¿e Ksiê¿na Camilla za¿¹da³a rozwodu z Ksiêciem Karolem. Powodem ma byÌ podobno fakt, ¿e nigdy nie bêdzie ma³¿onk¹ króla, tylko ksiêcia. Karol zrezygnowa³ z mo¿liwoœci objêcia tronu na rzecz swojego starszego syna Ksiêcia Williama. Takie by³o ¿yczenie jego matki Królowej El¿biety II. Camillê rozsierdzi³ fakt, ¿e nigdy nikt nie bêdzie siê do niej zwraca³ per "jej królewska wysokoœÌ"...
Królewscy prawnicy chc¹c szybko pozbyÌ siê Camilli, zaoferowali ksiê¿nej a¿ 250 milionów dolarów, czyli 750 milionów z³otych za to, ¿e wyprowadzi siê z pa³acu jeszcze przed œlubem ksiêcia Williama i jego wieloletniej przyjació³ki Kate Middleton.
http://www.plotek.pl/plotek/1,78648,8235592,Ksiaze_Karol_zaplaci_za_rozwod_750_milionow_zlotych_.html

Ksi¹¿ê William przejmie czêœÌ obowi¹zków El¿biety II
83-letnia brytyjska królowa El¿bieta II z uwagi na podesz³y wiek od najbli¿szego roku przeka¿e czêœÌ obowi¹zków wnukowi, 27-letniemu ksiêciu Williamowi. Chodzi równie¿ o to, by ksi¹¿ê zawczasu przygotowa³ siê do roli g³owy paùstwa - donosi "Mail on Sunday".
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Ksiaze-William-przejmie-czesc-obowiazkow-Elzbiety-II,wid,11772467,wiadomosc.html

W.Brytania.ZarĂŞczyny ksiĂŞcia Williama z Kate Middleton
Dwór ksiêcia Walii Karola, Clarence House, potwierdzi³ we wtorek oficjalnie, i¿ drugi w kolejnoœci do brytyjskiego tronu 28-letni ksi¹¿ê William, wnuk królowej El¿biety II, zarêczy³ siê z Catherine (Kate) Middleton. Œlub odbêdzie siê w przysz³ym roku.
http://wyborcza.pl/1,91446,8669022,W_Brytania_Zareczyny_ksiecia_Williama_z_Kate_Middleton.html

Oto wybranka ksiĂŞcia Williama
http://wiadomosci.wp.pl/gid,12857952,title,Oto-wybranka-ksiecia-Williama---zdjecia,galeria.html?ticaid=1b427&_ticrsn=5


"Nielubiany i niechciany Karol
Zostanie panem rozbawionego dworu
Spowoduje, Âże posÂłuszne swoim rzÂądom pijawki
Bêd¹ po raz trzeci mieli doœÌ przeklêtego imienia

Przed ÂśmierciÂą krĂłlowa odda wÂładzĂŞ wnukowi
Izba postÂąpi zgodnie z nakazem otwartego testamentu
RzÂądy obejmie ambitny syn, ktĂłry zorganizuje hucznÂą koronacjĂŞ
PrĂłby wzmocnienia wÂładzy i ciÂągÂłe zabawy doprowadzÂą do buntu angielskie pijawki
Zmuszony do ustÂąpienia, zesÂłany na koronne wyspy Atlantyku
Tam nagÂła ÂśmierĂŚ za przyczynÂą mÂściwych przeciwnikĂłw"


GĂłra    
 Zobacz profil 
 
Zapisane
greta
Gość
« Odpowiedz #72 : Listopad 18, 2010, 20:52:12 »

a to odnosnie obecnych angielskich ksiazat.
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #73 : Listopad 20, 2010, 20:36:44 »

Przepowiednia prowansalska - dokÂąd zmierza nasz Âświat?
wczoraj, 08:25
Mila Sydah



Jedna z czĂŞÂści francuskiego zbioru XVI-wiecznych przepowiedni nazywana przepowiedniÂą prowansalskÂą dzieli caÂłe dzieje ludzkoÂści na trzy etapy. PodziaÂł ten przeprowadzono w oparciu o czasy panowania kolejnych osĂłb TrĂłjcy ÂŚwiĂŞtej.

...

http://strefatajemnic.onet.pl/apokalipsa/przepowiednia-prowansalska-dokad-zmierza-nasz-swia,1,3790214,artykul.html
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #74 : Listopad 21, 2010, 10:39:16 »

Kiedy nadejdÂą ciemnoÂści

W przewa¿aj¹cej czêœci przepowiedni pojawia siê zapowiedŸ trzech dni g³êbokich ciemnoœci. Stan¹ siê one nieod³¹cznym towarzyszem trzeciej wojny œwiatowej.

 

Mrok po polsku

WyczerpujÂący opis zjawiska ciemnoÂści prezentuje Zbigniew KozÂłowski - wybitny wspó³czesny parapsycholog. NiektĂłrzy mogli juÂż zetkn¹Ì siĂŞ z jego przepowiedniami, poniewaÂż wiele z nich ukazaÂło siĂŞ drukiem i zostaÂło podane do publicznej wiadomoÂści. Ten niezwykÂły czÂłowiek zdobywaÂł pierwsze mistyczne szlify jako uczeĂą sÂłynnego Ojca Klimuszki – polskiego kapÂłana, wizjonera i zielarza. Protekcja wybitnego franciszkanina sprawia, Âże nic nie stoi na przeszkodzie, aby wizjonerskie przekazy KozÂłowskiego uznaĂŚ za bardzo prawdopodobne. Do najsÂłynniejszych publikacji proroka naleÂży "ÂŚwiat objawiony”.

 

To w³aœnie z tej ksi¹¿ki pochodzi opis jego obrazu trzech dni ciemnoœci. Wed³ug przekazu na niebie powinien objawiÌ siê Krzy¿. Fenomen bêdzie trwa³ przez d³ugie godziny, wiêc ka¿dy z nas zostanie poinformowany, na co siê zanosi. Koz³owski kieruje wyraŸne ostrze¿enie do ca³ej ludzkoœci: nale¿y szczelnie zabezpieczyÌ wszystkie drogi, którymi z³a moc mog³aby przenikn¹Ì do pomieszczeù: okna, drzwi i wywietrzniki.

Czego powinniÂśmy siĂŞ spodziewaĂŚ wraz z nastaniem trzech dni mroku? Bez wÂątpienia licznych nieprzyjemnych zjawisk, bo KozÂłowski jednoznacznie zapowiada: ,,BĂŞdzie wtedy ciemno, zimno i groÂźnie”. GrozĂŞ sytuacji spotĂŞguje trzĂŞsienie ziemi i towarzyszÂące mu potĂŞÂżne gradobicie. Z kaÂżdym g³êbszym oddechem powinniÂśmy siĂŞ liczyĂŚ z tym, Âże dosiĂŞgnie nas ÂśmierĂŚ pyÂłowa. NiebezpieczeĂąstwo zaczai siĂŞ na nas nawet pod postaciÂą jedzenia. JeÂśli pozostawimy je niezabezpieczone w szczelnym pojemniku, nie powinniÂśmy go spoÂżywaĂŚ, bo wĂłwczas siĂŞ zatrujemy. Wizjoner ostrzega, aby pod Âżadnym pozorem nie opuszczaĂŚ swoich mieszkaĂą.

Zabójcza oka¿e siê nawet nieposkromiona ciekawoœÌ! Jeœli zdecydujemy siê wyjrzeÌ przez okno, to, co zobaczymy, przerazi nas ponoÌ na œmierÌ. Wys³annicy szatana w najbardziej okrutny z mo¿liwych sposobów mœciÌ siê bêd¹ na zb³¹kanych, pozbawionych boskiej opieki duszach. Wszystkie okropnoœci skoùcz¹ siê, kiedy up³ynie 72 godzina od ich rozpoczêcia. Nasuwa siê teraz pytanie: co póŸniej?

Cierpi¹ca ludzkoœÌ doczeka siê zas³u¿onej nagrody. Na oczyszczonej z grzechu ziemi, niczym po d³ugiej i mroŸnej zimie pojawi siê bujna, zielona roœlinnoœÌ zwiastuj¹ca odradzaj¹ce siê ¿ycie. Nie bêdzie ju¿ miejsca na egoizm, zajm¹ je mi³osierdzie i braterstwo. W czasach, kiedy bogactwo jest miar¹ wszystkiego i nie ma rzeczy, której nie mo¿na kupiÌ, nie dociera do nas, ¿e po przejœciowym okresie okrucieùstwa znikn¹ wszelkie nieistotne wartoœci, a wiêc s³awa, w³adza, potêga. Tak w³aœnie, zdaniem Koz³owskiego wygl¹da³ bêdzie lepszy, odmieniony œwiat.

ZagÂłada Âświata


O wiele straszniejszy niÂż sceny z Dantejskiego piekÂła, obraz tych trzech tragicznych dni przekazuje Centuria. Kiedy ciemnoÂści ogarnÂą Âświat przybĂŞdÂą wszyscy ci, ktĂłrzy juÂż dawno zakoĂączyli swĂłj ziemski Âżywot. Lecz nie tylko zmarli przybĂŞdÂą aby siaĂŚ ÂśmierĂŚ. PiekÂło uwolni najwiĂŞksze demony i brutalne wobec ludzi zÂłe duchy. PrzeraÂżajÂący jĂŞk i pÂłacz przeszyjÂą nieruchomÂą ciszĂŞ. Domy bĂŞdÂą siĂŞ sypaĂŚ niczym domino, trÂącone jednym ruchem dÂłoni. Przed zemstÂą zÂłych mocy nie uchroni siĂŞ nikt, kto kiedykolwiek odstÂąpiÂł od Boga. W potwornych mĂŞczarniach umrÂą matki, ktĂłre dopuÂściÂły siĂŞ mordu na swoich nienarodzonych dzieciach. Nawet zachowanie przyrody zaÂświadczy, Âże dla grzesznikĂłw nadeszÂły ciĂŞÂżkie chwile. Ognisty huragan spali wszystkie obiekty, ktĂłre spotka na swojej drodze, a woda morska zmieni swojÂą konsystencjĂŞ i nagrzeje siĂŞ tak bardzo, Âże przypominaĂŚ bĂŞdzie pÂłonÂącÂą naftĂŞ.

Opis napawa trwog¹. Ca³oœci ¿ycia na ziemi grozi totalna zag³ada. Czy¿by nie istnia³a ju¿ ¿adna droga ratunku? Ze s³ów Centurii dowiadujemy siê, ¿e ten scenariusz jest jak najbardziej prawdopodobny i mo¿e siê ziœciÌ. Pozostaje jeden warunek: trzeba ¿yÌ wed³ug przykazaù, a wszystko mo¿e siê odwróciÌ, jeszcze nie jest za póŸno. Gdyby dosz³o do wype³nienia siê proroctwa, po ust¹pieniu ciemnoœci pozosta³yby jedynie zgliszcza i przemo¿na pustka. Zielona planeta mo¿e przeobraziÌ siê w zimn¹, nieurodzajn¹ ska³ê. Zastanówmy siê, czy na pewno tego chcemy.

 
Autor: Mila Sydah
ÂŹrĂłdÂła: Wydawnictwo Astrum

http://www.przyszloscwprzeszlosci.info/przyszo/46-przepowiednie/2334-kiedy-nadejd-ciemnoci
Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            KsiĂŞga Koheleta 3,1
Strony: 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.036 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

watahaslonecznychcieni granitowa3 ostwalia zipcraft maho