http://wolnemedia.net/?p=21253Wraz z Prezydentem grzebana jest prawda o jego Âśmierci
Opublikowano: 18.04.2010 | Kategoria: Polityka Drukuj
Jak to sÂłusznie opisaÂł Pan Aleksander ÂŚcios:
“Dezinformacja, ktĂłrej nie naleÂży myliĂŚ z propagandÂą, okazuje siĂŞ szczegĂłlnie przydatna wÂśrĂłd spoÂłeczeĂąstw uzaleÂżnionych od przekazu telewizyjnego i powszechnego, bezkrytycznego przyjmowania dziennikarskich relacji. O ile – w normalnym przekazie informacja stanowi opis faktu, wydarzenia, o tyle w przypadku dezinformacji mamy zaleÂżnoœÌ odwrotnÂą – ta sama informacja ma tworzyĂŚ wydarzenie w ÂświadomoÂści manipulowanego spoÂłeczeĂąstwa.” (ÂźrĂłdÂło:
http://cogito.salon24.pl/170293,falsz-na-miare-tragedii)
To, ¿e katastrofa w Smoleùsku otoczona jest ca³¹ seri¹ zbiegów okolicznoœci i niejasnoœci, wszyscy ju¿ wiemy. Fa³szywe informacje mediów w pierwszych 2 dniach po katastrofie, nie mog³y byÌ powodowane tylko samym chaosem i nie mog³y byÌ zwyk³¹ pomy³k¹.
Przedwczorajsza wypowiedÂź w TVN Ambasadora Polski w Rosji – Jerzego Bahr, dopeÂłniÂła tego obrazu. PatrzyliÂśmy i sÂłuchaliÂśmy tego wszystkiego z niedowierzaniem. ByÂł to typowy, zainscenizowany wywiad, majÂący za zadanie osÂłabiĂŚ zarzuty o kÂłamstwach ws. katastrofy, kr¹¿¹ce po internecie i pomĂłc wykreowaĂŚ nowÂą, oficjalnÂą wersjĂŞ zdarzeĂą.
Z wypowiedzi Pana Ambasadora wynikaÂło, iÂż zadzwoniÂł do ministra Sikorskiego, aby go poinformowaĂŚ o katastrofie, dopiero po otrzymaniu informacji z POLSKIEGO CENTRUM i na pewno nie od Rosjan (?)! StwierdziÂł Âże rosyjscy pracownicy Biura ds. Sytuacji Nadzwyczajnych byli teÂż od razu (w kilka lub kilkanaÂście minut!) na miejscu.
O czym mia³ on informowaÌ Sikorskiego jeœli polskie centrum (rz¹dowe?, kryzysowe?) ju¿ o tym wiedzia³o? Sk¹d wiedzieli o tym, jeœli dzia³o siê to zaledwie w kilka / kilkanaœcie minut po katastrofie? Pan Ambasador zaznaczy³ wrêcz, i¿ dosta³ t¹ wiadomoœÌ z Polski.
Czy rosyjscy pracownicy Biura ds. Sytuacji Nadzwyczajnych stacjonujÂą standardowo, w ciÂągÂłej gotowoÂści, na kaÂżdym lotnisku wojskowym i jako pierwsi, nawet przed sÂłuÂżbami ratowniczymi biegajÂą na miejsce wypadku?
Na pytanie dziennikarza o kwestiĂŞ 4 podchodzeĂą do lÂądowania, Pan Ambasador raczyÂł stwierdziĂŚ, Âże nie ma sensu przykÂładaĂŚ wagi do “jednej z wielu” kr¹¿¹cych informacji, poniewaÂż w pierwszych dniach po katastrofie byÂł chaos i kr¹¿yÂły roÂżne informacje. Pomin¹³ oczywiÂście fakt, iÂż byÂła to informacja pochodzÂąca z rosyjskiego Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych! ByÂła to doœÌ bezczelna, lecz nieudolna prĂłba bagatelizowania jawnego kÂłamstwa! W ten sam sposĂłb prĂłbuje siĂŞ zbagatelizowaĂŚ wczeÂśniejsze, kÂłamliwe twierdzenie, iÂż pilotowi nakazano lÂądowanie na innym lotnisku. KÂłamliwe, poniewaÂż tylko raz mu to zasugerowano!
Informacja ta zostaÂła jednak wysÂłana do wszystkich mediĂłw Âświata! Na niej wÂłaÂśnie opierano historiĂŞ o uporze polskich lotnikĂłw. Na podstawie tej wÂłaÂśnie informacji (polskie) media rozpoczĂŞÂły kampaniĂŞ oskarÂżania pilotĂłw! (przykÂład:
http://www.dailymail.co.uk)
Najbardziej szokujÂące jednak byÂło to, Âże w trakcie wywiadu z panem Ambasadorem, wyÂświetlano (bez gÂłosu!) do niedawna wszĂŞdzie skrupulatnie usuwany filmik, nakrĂŞcony przez nieznanÂą osobĂŞ, w kilka minut po wypadku. Kiedy okazaÂło siĂŞ, Âże filmiku tego nie moÂżna byÂło zignorowaĂŚ, poniewaÂż juÂż zbyt duÂżo ludzi miaÂło go na swoich twardych dyskach, rozpoczĂŞto w jego sprawie oficjalne Âśledztwo. Teraz pokazuje siĂŞ jego czêœÌ, udajÂąc iÂż jest zwyk³¹ czĂŞÂściÂą materia³ów filmowych TV i w ten sposĂłb prĂłbujÂąc osÂłabiĂŚ jego znaczenie. ÂŚledztwo miaÂło daĂŚ wyniki ekspertyzy w przeciÂągu 2 dni. Termin upÂłyn¹³ juÂż 2 dni temu, lecz wci¹¿ o niczym siĂŞ nas nie informuje … (?) PuszczajÂąc ten filmik w TV, lecz bez gÂłosu, prĂłbuje siĂŞ przekonaĂŚ opiniĂŞ publicznÂą o otwartoÂści w przekazie informacji.
NaprĂŞdce stworzona kampania dezinformacji wyglÂąda zatem w ten sposĂłb:
- Tworzy siĂŞ fakty, majÂące na celu wykreowanie w spoÂłeczeĂąstwie polskim i na Âświecie, “jedynej sÂłusznej” wersji zdarzeĂą, na podstawie kÂłamliwych twierdzeĂą (4 x prĂłby lÂądowania + upĂłr pilotĂłw + nieznajomoœÌ jĂŞzyka = bezsporna wina zaÂłogi). Od samego poczÂątku unika siĂŞ jakiejkolwiek wzmianki o moÂżliwym zamachu. – typowy przykÂład dezinformacji!
- TYLKO dziĂŞki internautom (w tym teÂż nasz portal), zadawane sÂą niewygodne pytania i nowe fakty wypÂływajÂą na wierzch. Najpierw prĂłbuje siĂŞ to zwalczaĂŚ, przypuszczajÂąc atak na te Portale za pomocÂą podstawionych trolli internetowych, lecz bez skutku. W tej sytuacji, kiedy powyÂższe twierdzenia okazujÂą siĂŞ nieprawdÂą, tworzy siĂŞ nowe wersje, prĂłbujÂące podtrzymaĂŚ winĂŞ pilota, jednoczeÂśnie bagatelizujÂąc wczeÂśniejsze kÂłamstwa i przypisujÂąc je panujÂącemu na poczÂątku chaosowi informacyjnemu – kontynuacja procesu dezinformacji
- Aktualnie lansuje siĂŞ moÂżliwoœÌ b³êdnego przeliczenia, podanego przez kontrolerĂłw lotu ciÂśnienia powietrza, ktĂłre “mogÂło by” wpÂłyn¹Ì na zbyt niskie podejÂście samolotu do lÂądowania – tworzy siĂŞ “nowe fakty” w miejsce “starych”
- W miĂŞdzyczasie zajmuje siĂŞ naszÂą uwagĂŞ informacjami z przygotowaĂą do pogrzebu, wspomnieniami, iloÂściÂą VIP-Ăłw zapowiadajÂących siĂŞ na pogrzeb, informujÂąc iÂż (jednostronne) Âśledztwo trwa… (z pominiĂŞciem opcji zamachu) – prĂłba odwrĂłcenie uwagi opinii publicznej od kÂłopotliwych kwestii.
Jednak powtarzanie tych wszystkich k³amstw wiele razy dziennie, przez wszystkie g³ówne media, w ci¹gu pierwszych 2 dni od katastrofy, przynajmniej czêœciowo odnios³o zamierzony skutek. Pomimo ujawnienia nowych faktów, spora czêœÌ spo³eczeùstwa jest teraz œwiêcie przekonana o winie pilota i nie przyjmuje do wiadomoœci, ¿e tak naprawdê nieznane s¹ jeszcze ¿adne wyniki dochodzenia.
KtoÂś jest bardzo zainteresowany tym, aby polski narĂłd i opinia Âświatowa miaÂły dokÂładnie takÂą a nie innÂą opiniĂŞ o przyczynach katastrofy.
WróÌmy jednak do ostatnio mocno lansowanej, “nowej” teorii dot. b³êdu w obliczeniach ciÂśnienia.
Dezinformacja:
1. Polscy piloci stosowali inny system miary niÂż ten ktĂłrym posÂługuje siĂŞ Rosja i mogÂło to doprowadziĂŚ do pomyÂłki.
Jest to nieprawda, poniewaÂż polscy piloci latajÂą do Rosji non stop i takie pomyÂłki siĂŞ po prostu nie zdarzajÂą! Jak moÂżna lansowaĂŚ tak idiotycznÂą tezĂŞ?
2. Polscy piloci pomylili siĂŞ, poniewaÂż obliczali w pospiechu.
Obliczenia takiego dokonuje siĂŞ z wyprzedzeniem, nie ma wiĂŞc mowy o poÂśpiechu, co najwyÂżej piloci dostali “nowe” dane w ostatniej chwili… czyli jeszcze gÂłupsza teza
ZwróÌmy jednak uwagê na inne fakty:
Kontroler lotĂłw mĂłgÂł po prostu podaĂŚ niewÂłaÂściwe dane, tylko Âże… Samolot Prezydencki posiadaÂł Terrain Awareness and Warning System (TAWS), ktĂłry na czas ostrzegaÂł zaÂłogĂŞ przed zbytnim zbliÂżeniem siĂŞ do ziemi, jak i wszelkich innych przeszkĂłd. (
http://www.usatoday.com/travel/flights/2010-04-13-fog-plane-crash-poland_N.htm).
Tor lotu samolotu na przedostatnim kilometrze, przed uderzeniem samolotu o ziemie, wskazuje raczej na jego spadanie, ni¿ na zbyt ostre podchodzenie do l¹dowania (patrz schemat poni¿ej). Z prostych obliczeù wynika, ¿e aby lec¹c z prêdkoœci¹ ponad 200 km/h, zni¿yÌ siê na przestrzeni 1 kilometra o prawie 200 metrów, trzeba by spadaÌ z szybkoœci¹ co najmniej 12 metrów na sekundê! Przy tej szybkoœci jest to w normalnych warunkach bardzo gwa³towny spadek. Zwyk³a logika podpowiada, i¿ musia³by to byÌ gwa³towny, wrêcz akrobatyczny manewr pilota, kieruj¹cy samolot w dó³ albo powa¿na awaria, silnie zak³ócaj¹ca sterownoœÌ samolotu. Nie mamy powodu wierzyÌ, ¿e pilot zdecydowa³ siê na tego typu manewr, maj¹c na pok³adzie tak wa¿nych pasa¿erów. Czy by³a to zatem awaria, czy te¿ coœ zmusi³o pilota do tak gwa³townej reakcji?
Wci¹¿ nie wiemy, co tak naprawdĂŞ siĂŞ wtedy staÂło. Wiemy jednak na pewno, iÂż tak w Polsce jak i na Âświecie, konsekwentnie prowadzona jest kampania dezinformacyjna i z jakiegoÂś powodu wÂładze nie chcÂą aby opinia publiczna poznaÂła prawdĂŞ. Wbrew logice i na przekĂłr faktom, uporczywie lansowana jest “jedyna sÂłuszna” teoria o zÂłych warunkach atmosferycznych i moÂżliwych b³êdach pilotĂłw.
Popatrzmy jakie jeszcze niepokoj¹ce fakty mo¿na znaleŸÌ w internecie:
Wrak polskiego samolotu:
Wrak Tupoleva, ktĂłry kilka tygodni wczeÂśniej ulegÂł prawie identycznemu wypadkowi, w podobnym terenie. LeciaÂła nim tylko zaÂłoga i wszyscy przeÂżyli (czyÂżby test?) (ÂźrĂłdÂło:
http://www.fakt.pl/Rosyjski-samolot-rozbil-sie-pod-Moskwa,artykuly,67393,1.html)
ZauwaÂżcie, ze ten samolot jest prawie ze nienaruszony!!!
Portal Newsweek, w artykule, pt. “To mĂłgÂł byĂŚ zamach. NajwiĂŞksze wÂątpliwoÂści” (
http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/536128,To-mogl-byc-zamach-najwieksze-watpliwosci.html) informuje nas:
“ZdjĂŞcia z katastrofy, ktĂłre zrobiÂł Âświadek, zostaÂły zarekwirowane przez FederalnÂą SÂłuÂżbĂŞ BezpieczeĂąstwa. – Wielu oficerĂłw FSB, ktĂłrzy ÂścisÂłym kordonem otaczajÂą miejsce wypadku, pilnuje, aby nikt, w tym dziennikarze, nie zbliÂżyÂł siĂŞ w pobliÂże roztrzaskanego samolotu – powiedziaÂł na antenie TVN24 reporter “FaktĂłw” Andrzej Zaucha.” (
http://www.tvn24.pl/0,1651564,0,1,samolot-rozstarzaskany–czesci–plonely-chaos,wiadomosc.html)
“G³ówne Âśledztwo prowadzi prokuratura rosyjska. NiezaleÂżne postĂŞpowanie Prokuratury Wojskowej w Warszawie jest uwarunkowane przez Âśledztwo rosyjskie. ChoĂŚ i nasze wnioski zostanÂą uwzglĂŞdnione. Rosjanie na bie¿¹co informujÂą polskich Âśledczych o postĂŞpach w Âśledztwie.” (
http://www.se.pl/wydarzenia/opinie/jestesmy-uzaleznieni-od-rosyjskiego-sledztwa_136276.html)
“Gdyby w Polsce rozbiÂł siĂŞ samolot prezydentem innego kraju, to po kilku godzinach przyleciaÂłyby i przejĂŞÂły kontrolĂŞ sÂłuÂżby tego kraju aÂż nie odszukaliby ciaÂł ofiar i wszystkich dokumentĂłw i waÂżnych elementĂłw samolotu (aparatura do nawigacji, ³¹cznoÂści, ksi¹¿ki kodowe, kody dostĂŞpu, itp.). Tymczasem Polska lekkomyÂślnie zdaÂła siĂŞ w peÂłni na RosjĂŞ.”
“Wojskowa Prokuratura OkrĂŞgowa w Warszawie wszczĂŞÂła Âśledztwo w sprawie “nieumyÂślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku ktĂłrej ÂśmierĂŚ ponieÂśli wszyscy pasaÂżerowie samolotu TU-154 SiÂł Powietrznych RP, numer boczny 101, w tym prezydent RP, pan Lech KaczyĂąski oraz czÂłonkowie zaÂłogi”. Bardzo maÂło wiadomo o okolicznoÂściach, skÂąd pewnoœÌ prokuratury, Âże byÂło to nieumyÂślne?” (
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,We-wraku-6-ofiar-glos-z-czarnej-skrzynki-odczytany,wid,12168692,wiadomosc.html)
“Ze wstĂŞpnych informacji przekazanych premierowi WÂładimirowi Putinowi wynika, Âże przed wypadkiem rzÂądowego Tu-154 silniki pracowaÂły prawidÂłowo. Tymczasem Âświadkowie twierdzÂą, Âże odgÂłos silnikĂłw byÂł dziwny. Zapewnienia, Âże wybuchu i poÂżaru na pokÂładzie samolotu nie byÂło rĂłwnieÂż sÂą sprzeczne z relacjami ÂświadkĂłw, ktĂłrzy mĂłwiÂą o wybuchu przed uderzeniem w ziemiĂŞ.” (
http://www.rp.pl/artykul/461265_Nie_bylo_wybuchu_ani_ognia.html)
“Trzy dni przed katastrofÂą prezydenckiego Tupolewa w SmoleĂąsku na tym samym lotnisku lÂądowaÂły samoloty z WÂładimirem Putinem i Donaldem Tuskiem. Na ich przyjazd do SmoleĂąska sprowadzono dodatkowy sprzĂŞt nawigacyjny. Jest prawdopodobne, Âże przed lÂądowaniem samolotu z Lechem KaczyĂąskim sprzĂŞt ten usuniĂŞto z lotniska. O sprawie w “Moscow Times” napisaÂła znana rosyjska komentatorka Julia ÂŁatynina. ÂŹrĂłdÂłem informacji mieli byĂŚ piloci znajÂący procedury lotĂłw rosyjskiego premiera. W rozmowie z korespondentem RMF FM PrzemysÂławem Marcem Julia ÂŁatynina powiedziaÂła, Âże o ile wizyta Tuska byÂła przygotowana, to wizytĂŞ prezydenta KaczyĂąskiego rosyjskie wÂładze traktowaÂły jak zbĂŞdnÂą. Kiedy Putin i Tusk przylatywali, na miejsce przywieziono specjalne radiolokacyjne przyrzÂądy. PoniewaÂż nie byÂło Âśladu takich urzÂądzeĂą, gdy przylatywaÂł KaczyĂąski, to oznacza, Âże je zabrano – mĂłwiÂła ÂŁatynina. – Otwarcie mĂłwiÂąc ja nie potrafiĂŞ sobie wyobraziĂŚ naszego premiera, ktĂłry lÂąduje na starym lotnisku wojskowym, na ktĂłrym niczego nie przygotowano. PuÂłkownik Bartosz StroiĂąski, dowĂłdca Tupolewa, ktĂłrym 7 kwietnia do SmoleĂąska poleciaÂł premier Tusk powiedziaÂł, Âże zaÂłoga podchodziÂła do lÂądowania, wykorzystujÂąc standardowe wyposaÂżenie tamtejszego lotniska wojskowego.” (
http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/z-lotniska-pod-smolenskiem-usunieto-sprzet-ktory-sluzyl,1465168,2943)
“Jak twierdzÂą eksperci, Tu-154 ma du¿¹ wysokoœÌ lÂądowania, co oznacza, Âże na sporej wysokoÂści podchodzi do pasa, gdzie ma dotkn¹Ì ziemi. ZastanawiajÂące jest wiĂŞc, dlaczego bĂŞdÂąc jeszcze doœÌ daleko od miejsca przyziemienia, Tu-154 znalazÂł siĂŞ ledwie kilkadziesiÂąt metrĂłw nad ziemiÂą i na tej wysokoÂści zahaczyÂł o drzewa. KaÂżdy, kto choĂŚ raz oglÂądaÂł podchodzenie do lÂądowania samolotĂłw, wie, Âże nie lecÂą one tuÂż nad ziemiÂą, ale docierajÂą na skraj pasa na doœÌ sporej wysokoÂści. Czy maszyna mogÂła nagle straciĂŚ moc w silnikach, a w konsekwencji bardzo szybko straciĂŚ takÂże wysokoœÌ, przez co pilot nie miaÂł nawet czasu na to zagroÂżenie zareagowaĂŚ? JeÂśli tak, to jaka byÂła tego przyczyna? Trzeba postawiĂŚ teÂż inne pytanie: dlaczego prezydencki Tu-154 miaÂł lecieĂŚ akurat do MiĂąska lub Moskwy? PrzecieÂż Rosja i BiaÂłoruÂś majÂą kilka innych lotnisk, g³ównie wojskowych, poÂłoÂżonych znacznie bliÂżej SmoleĂąska, jak WiaÂźma lub Witebsk. I na pewno majÂą one odpowiednie pasy do przyjmowania takich maszyn, skoro lÂądowaÂły tam i lÂądujÂą wojskowe transportowce.” (
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=tk&dat=20100412&id=tk10.txt)
“Elektromagnetyczna broĂą pulsacyjna jest w stanie usmaÂżyĂŚ elektronikĂŞ na pokÂładzie pasaÂżerskich samolotĂłw. Informacje i czĂŞÂści potrzebne do jej budowy dostĂŞpne sÂą w internecie – “New Scientist” cytuje izraelskich ekspertĂłw z International Institute for Counter-Terrorism w Hercliji. Do rozbicia samolotu wystarczyÂłby jeden silny puls z urzÂądzenia ukrytego na jego pokÂładzie, ale i takiego na ziemi. Yael Shahar, dyrektorka Instytutu, zbadaÂł uÂżywanÂą i dopiero projektowanÂą broĂą elektromagnetycznÂą i dla kaÂżdej znalazÂła tani odpowiednik moÂżliwy do zbudowania “domowymi metodami”. Im technologia dojrzalsza, tym wiĂŞkszym zagroÂżeniem moÂże siĂŞ staĂŚ – twierdzi Shahar.” (
http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=123700)
“Russian military carried out experiments in the past with electromagnetic weapons on its military base in the area of the military airfield where the plane of the Polish president tried to land. In 2008, Moscow said it had created the most powerful electromagnetic weapon of all time, known as the EMP (electromagnetic pulse), the Russian paper Pravda reported. “The immense power of billions of watts is being generated, and the weapon is of extremely small size. The innovation is that electromagnetic pulses emitted by the new weapon is much shorter, but extremely powerful, “said Gennady Mesyats, the Vice President of the Russian Academy of Science and director of the Lebedev Physics Institute.”Such small weapon has never been created in the past and yet it is extremely powerful. . There were similar devices, made during the Cold War, but their size was huge. Our device is at least 10 times more powerful than any weapon created abroad,” said Mikhail Yaladin, a scientist credited with the development of the electromagnetic super weapon. Any electronic equipment fails to operate in the near of the electromagnetic device, when the generator is running. The device was shown in Yekaterinburg. According to Russian military scientists, it produces results similar to a lightning stroke or a nuclear explosion. The weapon was called Nika, after the Greek goddess of victory.A weapon of this type can interfere with electronic equipment and engines of any aircraft. On April 12, the newspaper Ha’aretz noted that Russian solidarity with Poland in the Smolensk tragedy is only meant to deceive the world.” (
http://kavkazcenter.com/eng/content/2010/04/14/11842.shtml)
“Ze s³ów kontrolera lotĂłw wynika, Âże byÂło tylko jedno podejÂście do lÂądowania: Co nastÂąpiÂło dalej? On powiedziaÂł, ze zrobi jeszcze jedno koÂło i poleci na zapasowe lotnisko? – Nie, on powiedziaÂł, Âże jeÂśli nie wylÂąduje, to poleci na zapasowe lotnisko. PrzyznaÂł, Âże wszelkie dane – w tym takÂże te o puÂłapie, na ktĂłrym znajdowaÂł siĂŞ Tu-154 – byÂły podawane po rosyjsku, a nie w jĂŞzyku angielskim obowiÂązujÂącym w miĂŞdzynarodowym lotnictwie. Nasi piloci mieli mieĂŚ trudnoÂści ze zrozumieniem podawanych parametrĂłw lotu. Na pokÂładzie nie byÂło nikogo, kto znaÂł rosyjski? – Byli, ale dla nich cyfry to czarna magia. To znaczy, Âże nie miaÂł Pan Âżadnej informacji o ich wysokoÂści? – ÂŻadnej.” (
http://www.tvp.info/informacje/swiat/rozmawiali-z-wieza-po-rosyjsku-mieli-problemy/1645736)
Tymczasem byÂły dowĂłdca 36. Specjalnego PuÂłku Lotnictwa Transportowego pÂłk Tomasz Pietrzak zaprzecza i zapewnia, Âże dowĂłdca samolotu doskonale rozumiaÂł rosyjski. (
http://www.tvn24.pl/-1,1651830,0,1,odradzalem-ladowanie-mowili–ze-sprobuja,wiadomosc.html)
ZatrzymujÂąc siĂŞ przy broni EMP, ktĂłrej uÂżycie w przypadku katastrofy prezydenckiego TU 154 w SmoleĂąsku sugeruje siĂŞ w niektĂłrych mediach, proponujemy zapoznaĂŚ siĂŞ z artykuÂłem zamieszczonym w Russia Today, w ktĂłrym moÂżemy przeczytaĂŚ, iÂż rosyjski uczony – Andrey Sakharov stworzyÂł jej pierwszy w peÂłni sprawny prototyp, juÂż pod koniec lat siedemdziesiÂątych XX wieku!
“In a spin-off project Sakharov created an explosively pumped flux compression generator, a device which uses chemical explosives to create a powerful pulse of magnetic field. Among other areas, the technology has its application in electro-magnetic pulse (EMP) weapons which damage electronic devices.”
Wiele juÂż byÂło kÂłamstw w tej sprawie. Wiele faktĂłw jeszcze nie ujawniono i wiele naleÂży wyjaÂśniĂŚ.
Tyko od naszej determinacji zaleÂży to, czy prawda zostanie ujawniona i w jakim stopniu.
Nie pozwĂłlmy aby wraz z polskim Prezydentem – Lechem KaczyĂąskim, pogrzebano prawdĂŞ o tej katastrofie.
ród³o: Globalna ŒwiadomoœÌ