sarah54
Gość
|
 |
« Odpowiedz #50 : Maj 07, 2010, 05:02:47 » |
|
WiĂŞc dlaczego czÂłowiek odebrawszy godziwÂą lekcjĂŞ w swoim zwiÂązku nie naprawia go i nie wpÂływa na drugÂą osobĂŞ, by godnie i ciekawie ÂżyĂŚ? ZasÂługuje wszak na wszystko, co najlepsze, bo jest czĂŞÂściÂą boskÂą na ziemi...
Czego siê boi, by zacz¹Ì kolejn¹ lekcjê i nie byÌ tak bardzo samotnym? Czy mo¿e popatrzyÌ w oczy partnerowi i powiedzieÌ- doœÌ!? Czy potrafi przyci¹gn¹Ì do siebie zdarzenia, które bêd¹ kolejn¹ lekcj¹ œwiadomego ¿ycia? Czy rozumie Wiêkszy Plan ?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #51 : Maj 07, 2010, 10:51:12 » |
|
Czy jest ktoÂś na tym forum, ktĂłry kaÂże innym nauki swoje pojmowaĂŚ ? Silver, odniosÂłam siĂŞ do zacytowanego juÂż wczeÂśniej zdania Kiary pod jej obszernym postem, gdzie stwierdza wprost, cyt. „Zeby pojsc dalej trzeba to pojac.” OczywiÂście, Âże nikt nikomu nie moÂże niczego nakazaĂŚ, na szczĂŞÂście, kaÂżdy ma wolnÂą wolĂŞ. Dlatego tego typu stwierdzenie jest nieprawdziwe, bo warunkiem rozwoju nie jest pojmowanie nauk takich, czy innych „nauczycieli”. Wystarczy dobrze ÂżyĂŚ, mieĂŚ otwarte serce a ono juÂż poprowadzi. Teorii jest bez liku, jedne przeczÂą innym i czy rzeczywiÂście sÂą gwarantem rozwoju? Czy rozumie WiĂŞkszy Plan ? Saro, czy mogÂłabyÂś to rozwin¹Ì? Czym dla Ciebie jest ten WiĂŞkszy Plan? Jak go rozumiesz? Co do uzdrawiania zwiÂązkĂłw, to zauwaÂżyÂłam niejakÂą regularnoœÌ. Otó¿ tam, gdzie jedna strona wyprzedziÂła w rozwoju (choĂŚ tak naprawdĂŞ dyskusyjne moÂże byĂŚ, kto kogo wyprzedziÂł) swego partnera, najczĂŞÂściej zaczyna dziaĂŚ siĂŞ Âźle, co nierzadko koĂączy siĂŞ rozpadem ma³¿eĂąstwa. OczywiÂście, ten kto ma siĂŞ za wyÂżej rozwiniĂŞtego obwinia drugÂą stronĂŞ o jej ignorancjĂŞ duchowÂą, twierdzi, Âże nie da siĂŞ tak dÂłuÂżej… no i siĂŞ nie daje. MaÂło kto rozpoczyna „walkĂŞ” o uzdrowienie sytuacji. Znam bardzo dobrze jeden taki zwiÂązek, gdzie ona nie poddaÂła siĂŞ i gdy wszystko wyglÂądaÂło rzeczywiÂście juÂż tak beznadziejnie, Âże bardziej byĂŚ nie mogÂło, maÂłymi i przemyÂślanymi kroczkami parÂła do przodu, nie odwracajÂąc siĂŞ od partnera. Wiele musiaÂła zrozumieĂŚ i przeÂżyĂŚ, wiele musiaÂł zrozumieĂŚ jej partner, ale dziÂś sÂą chyba oboje szczĂŞÂśliwi. PiszĂŞ chyba, bo tak wyglÂąda na zewnÂątrz a jak jest naprawdĂŞ, tylko oni wiedzÂą. <Wycofanie siĂŞ> zdaje siĂŞ byĂŚ najbardziej skutecznym rozwiÂązaniem i czasami rzeczywiÂście nim jest. Ale tylko wtedy, gdy brak chĂŞci u obojga do ratowania zwiÂązku, gdy wypaliÂło siĂŞ uczucie i gdy oboje stali juÂż dla siebie obcy. Jednak nie dzieje siĂŞ to ad hoc, to proces, gdzie przyczyn naleÂży szukaĂŚ po obu stronach. Nie jest tak, jak twierdzi Silver, Âże wystarczy zmieniĂŚ coÂś w sobie i zmieni siĂŞ wszystko. ZmieniĂŚ siebie musiaÂłaby teÂż druga strona, by wyeliminowaĂŚ rĂłwnieÂż jej przyczyny. Ale i wĂłwczas nie bĂŞdzie to gwarantem sukcesu, bo jak wspomniaÂła Sara jest jeszcze WyÂższy Plan, tudzieÂż pomniejsze plany. Prze³ó¿my to teraz na spoÂłeczeĂąstwo, ludzkoœÌ… przyczyny le¿¹ po stronie wszystkich i zapĂŞtlajÂą siĂŞ… Pozdrawiam
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #52 : Maj 07, 2010, 11:12:51 » |
|
Mialam sie juz nie odzywac , ale dodam jedna refleksje gdyz moim zdaniem jest istotna. Miast uwsteczniac rodzaj ludzki lepiej zrozumiec roznice. Drzewa w lesie zyja i kwiaty na lakach zyja ,ryby w wodzie zyja , oraz ptaki fruwajace w oblokach tez zyja. Aludzie? Oni zyja. A czym roznia sie te zycia? Wszak wszystkie wymienione elemety tego swiata zyja. Jak mial bys Czlowieku zyc i nie myslec , nie zastanawiac sie , nie odczowac , nie pojmowac sensu swojego zycia i nie dokonywac wyborow , to lepiej bys byl drzewem w lesie bo ono tez zyje. Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #53 : Maj 07, 2010, 11:28:21 » |
|
DziĂŞkujĂŞ Kiaro za wskazanie ró¿nic...  Serce prowadzi takÂże w wyborach „nauk”. Ptak bujajÂący w obÂłokach 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #54 : Maj 07, 2010, 11:37:37 » |
|
Wiesz Sarah54 , moim zdaniem "naprawianie zwiÂązku" to kolejny mit. Naprawiasz, czyli usiÂłujesz coÂś lub kogoÂś zmieniĂŚ - siebie, drugÂą osobĂŞ, lub to, co przyczyniÂło siĂŞ do oceny iÂż zwiÂązek siĂŞ "popsuÂł". StwĂłrca czy teÂż WszechÂświadomoœÌ, jakby jej nie nazwaĂŚ dziaÂła harmonicznie i logicznie, uwaÂżam. Kwestia odczucia dysharmonii bierze siĂŞ albo stÂąd, Âże nie sÂłuchamy siĂŞ WszechÂświata, ktĂłry jest w nas ( ktĂłrym tak na prawdĂŞ jesteÂśmy, ale o tym dalej ), albo teÂż odwrotnie - za bardzo wsÂłuchujemy siĂŞ w to, co uznaliÂśmy za nasz wewnĂŞtrzny WszechÂświat, a co nie wynika z niego, lecz tak na prawdĂŞ z uwarunkowania umysÂłu. To jest to, o czym napisaÂł Silver, Âżeby odrzuciĂŚ wzorce wpojone nam przez, nazwijmy to ogĂłlnie - spoÂłeczeĂąstwo. MoÂże nie od razu odrzuciĂŚ, ale choĂŚ im siĂŞ uwaÂżnie przyjrzeĂŚ, obserwowaĂŚ i ... przetransformowaĂŚ je wedÂług siebie. Wedle mojej wewnĂŞtrznej wiedzy popartej osobistym doÂświadczeniem ( rozwĂłd) nie ma czegoÂś takiego , jak samotnoœÌ. Gdy obawa przed byciem samemu paraliÂżuje zmuszajÂąc nas do "naprawiania" to juÂż sygnaÂł , Âże nie zmĂŞczyliÂśmy jakiejÂś lekcji. To moÂże byĂŚ rĂłwnieÂż obawa przed utratÂą statusu spoÂłecznego, pozycji, zarobkĂłw, sÂłowem, wszystkiego, co uznajemy za niezbĂŞdnÂą stabilizacjĂŞ i niezmiennoœÌ. Wierzcie mi, Âże bez strachu moÂżna to wszystko utraciĂŚ i nie upaœÌ. Po prostu nie ma czegoÂś takiego, jak stabilizacja, czy wymyÂślona, wykoncypowana, pewna przyszÂłoœÌ. Przekonanie o tym rodzi siĂŞ w konsekwencji wejÂścia w TU i TERAZ. KaÂżdego dnia rodzimy siĂŞ jakby na nowo , tak jak ten dzieĂą , ktĂłry "RODZI SIĂ" i nie wiadomo do koĂąca, co nam przyniesie. Nie moÂżemy z ca³¹ pewnoÂściÂą powiedzieĂŚ, Âże my sami siĂŞ nie zmienimy, Âże to juÂż koniec rozwoju, albo Âże juÂż wiemy wszystko i Âże nic nas nie zadziwi. Mnie zadziwia to jak WszechÂświat oddziaÂływuje ze mnÂą, jak wspó³pracuje. W sytuacjach "beznadziejnych" uÂśmiech, przekonanie i czysta intencja dziaÂłajÂą "cuda" zupeÂłnie przemieniajÂąc rzeczywistoœÌ. To wypÂływa z wnĂŞtrza. Tak jak przysÂłowiowa "gÂłupiutka blondynka", ktĂłra po prostu jest szczĂŞÂśliwa i wszystko jej siĂŞ udaje w Âżyciu pomimo tego, Âże wydaje siĂŞ beznadziejnie nieprzygotowana do tej rzeczywistoÂści, infantylna. Ludzie przyciÂągajÂą do siebie te skÂładniki rzeczywistoÂści, ktĂłrymi sami obdarowujÂą - szczeroÂściÂą, dzieciĂŞcym zachwytem , radoÂściÂą Âżycia i zupeÂłnie nie przejmujÂą siĂŞ jak na to zareaguje Âświat, otoczenie, czy "prawa fizyki"  . Tacy ludzie nie rozmyÂślajÂą o tym czy sÂą szczĂŞÂśliwi czy nie i czym jest szczĂŞÂście. Po prostu ÂżyjÂą szczĂŞÂściem, jak ryba w wodzie biorÂąc to za coÂś najbardziej naturalnego pod sÂłoĂącem. Kiedy patrzysz w oczy partnerowi , to tak na prawdĂŞ patrzysz w oczy sobie - caÂłemu wszechÂświatowi, ktĂłry w tych oczach siĂŞ odzwierciedla - dziaÂła sprzĂŞÂżenie zwrotne - biofeedback. CzĂŞsto tutaj piszĂŞ o odkryciach fizykĂłw , ktĂłrzy udowadniajÂą to, czy tamto, ktĂłrzy objaÂśniajÂą jak i co funkcjonuje i tym razem chciaÂłbym tu zacytowaĂŚ Nassima, bo jego wypowiedÂź jest oparta na dowodzie fizycznym. Nassim : .. nazywam to „InÂżynieriÂą Pró¿ni”. MoÂżesz to zastosowaĂŚ, dosÂłownie, w urzÂądzeniach w laboratorium, ale moÂżna by to stosowaĂŚ na jednostkach coraz bardziej i bardziej Âświadomych wymiany, ktĂłra nieustannie zachodzi pomiĂŞdzy nimi a pró¿niÂą. Atom skÂłada siĂŞ w 99.9999999% z przestrzeni. WiĂŞc kiedy ludzie mĂłwiÂą: „O czym ty mĂłwisz, gdy mĂłwisz o pró¿ni?” MĂłwiĂŞ im dosÂłownie, Âże mĂłwiĂŞ o nich! poniewaÂż to WY jesteÂście w 99.99999... To czego sam doÂświadczasz, to w istocie 0.0000001% tego, co faktycznie istnieje Redaktor : - To bardzo silna iluzja, holograficzna iluzja. Nassim – Tak jest, absolutnie. To wÂłaÂśnie staram siĂŞ ludziom uÂświadomiĂŚ, Âże w rzeczywistoÂści przestrzeĂą jest tym, co tworzy materialny Âświat. UÂświadamiajÂąc to sobie i uÂświadamiajÂąc sobie wymianĂŞ zachodzÂącÂą nieustannie pomiĂŞdzy TobÂą i tym, co nazywasz materialnym Âświatem, z ktĂłrego jesteÂś stworzony a przestrzeniÂą... Âże wszystko wokó³ ciebie w twoim Âśrodowisku - biologicznym albo nie - jest nieustannÂą wymianÂą.. UÂświadomienie sobie istnienia takiego Âświata, zaczyna dawaĂŚ ci moÂżliwoœÌ jego zmiany,moÂżliwoœÌ modyfikowania go, i stania siĂŞ kimÂś, kogo nazywam „InÂżynierem Pró¿ni". Zaczynasz transformowaĂŚ go tak, by byĂŚ w stanie wytworzyĂŚ jak najbardziej pozytywny efekt w swoim Âżyciu.WiĂŞc tak na prawdĂŞ "Ty" to ÂświadomoœÌ, to ten wszechÂświat po³¹czony z kaÂżdym innym czÂłowiekiem. FizycznoœÌ , ktĂłrej doÂświadczamy to niewielki uÂłamek procenta Ciebie, chociaÂż wÂłaÂśnie na nim zwykle wszyscy skupiamy swojÂą uwagĂŞ. W takim rozumieniu wszechÂświata nie ma czegoÂś takiego jak samotnoœÌ czy rozdzielenie. Czasami jest tylko zbytnie utoÂżsamienie siĂŞ z tym maleĂąkim uÂłamkiem procenta , ktĂłre nazywamy "ja" i ktĂłre tak tu roztrzÂąsamy na wszelkie moÂżliwe sposoby. JednakÂże nawet ten znikomy uÂłameczek jest niezbĂŞdny dla funkcjonowania PeÂłni/Jedni/WszechÂświata/StwĂłrcy(Ăłw). On jest bardzo waÂżny, gdyÂż dziĂŞki niemu wÂłaÂśnie - jak to piĂŞknie napisaÂła Ptak : … i w taĂącu takim zachodzi przekraczanie siebie, wnikanie w inne wymiary, tu i teraz. Tak wÂłaÂśnie wirujÂąc jednoczymy siĂŞ we WszechÂświadomoÂści. I to ona nas pojmuje raczej…
Dlatego mamy woln¹ wolê. Nie nada³ nam jej nikt inny ni¿ my sami. Dlatego nikt i nic nie mo¿e nam jej odebraÌ. Mog¹ co najwy¿ej próbowaÌ j¹ odwróciÌ, lub wykorzystaÌ. W wielu bowiem doktrynach religijnych i wierzeniach istnieje g³êboko zakorzenione przekonanie, ¿e jesteœmy winni uni¿onoœÌ Bogu, czy Stwórcy, ¿e powinniœmy mu oddawaÌ czeœÌ , zanosiÌ do Niego mod³y i ci¹gle, nieustannie b³agaÌ o przebaczenie nam grzechów i odpuszczenie ich. Przyjê³o siê, ¿e ludzie oddaj¹ siê s³u¿bie Bogu, ¿e s¹ Jego uni¿onymi s³ugami, podczas , gdy jest to zupe³ne odwrócenie wiedzy ( o czym te¿ Kiara pisze niejednokrotnie ). Czym innym jest poznanie siebie, wewnêtrznej zgodnoœci i harmonii, praw , które sami ustanowiliœmy w tej czasoprzestrzeni i wedle których mo¿emy postêpowaÌ z korzyœci¹ dla rozwoju wszechœwiata, a czym innym jest poczucie zmia¿d¿enia potêg¹ Stwórcy. Jeœli nie ma niczego , prócz nas samych, jakich dopiero poznajemy, to wszelkie próby wpierania nam "zamys³ów Stwórcy", formu³ek religijnych czy obrzêdów s¹ jedynie manipulacjami w celu odwrócenia kierunku przep³ywu Energii do czyjejœ "sprytnej" kieszeni.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #55 : Maj 07, 2010, 12:51:50 » |
|
DziĂŞkujĂŞ Kiaro za wskazanie ró¿nic...  Serce prowadzi takÂże w wyborach „nauk”. Ptak bujajÂący w obÂłokach  Oczywiscie Ptaku iz nie musisz wybierac drogi z wartosciami , ktore prezetuja Mysliciele rowniez za moim posrednictwem , nikt nie musi. Z czyms jest nam "bardziej po drodze" a z czyms nie. Caly czas Mysliciele pisza o priorytecie wolnej woli i wolnostojensteie , oraz najwiekszym dobrze decydujacym o naszym rozwoju , ktorym jest MILOSC, niczym innym. Zaprezetuj wiec system wartosci o wyzszych zasadach niz te , Myslicielskie , a ja z pewnoscia go wybiore. Kiara 
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2010, 12:56:04 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #56 : Maj 07, 2010, 14:10:59 » |
|
Kiaro, prezentowaĂŚ wartoÂści a ÂżyĂŚ nimi, to dwie ró¿ne sprawy. Enki rĂłwnieÂż piĂŞknie mĂłwi o miÂłoÂści itp., a sama go przecieÂż podwaÂżasz. MyÂśliciele owszem, majÂą spĂłjny system i wiele piĂŞknych s³ów. MoÂżna im wierzyĂŚ lub nie, zaleÂży z kim siĂŞ ich utoÂżsamia. WartoÂści, ktĂłre oni prezentujÂą znane sÂą na Âświecie od zarania dziejĂłw. Wielu juÂż je gÂłosiÂło a niektĂłrzy zaÂświadczali wÂłasnym Âżyciem. Czy zatem jest to coÂś odkrywczego? Odkrywcze nauki, to Ty serwujesz, gdy stwierdzasz, Âże te dotychczasowe sÂą odwrĂłcone o 180 stopni. I powtarzasz to od szeÂściu lat, wypeÂłniajÂąc specjalnÂą misjĂŞ stwĂłrcy. Tylko jakiego stwĂłrcy? I jakie sÂą prawdziwe cele tej misji? W przekazach MyÂślicieli wiele z tego, o czym mĂłwisz w ogĂłle nie ma. Ale kaÂżdy ma swĂłj rozum… no i po owocach poznacie… Pozdrawiam 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #57 : Maj 07, 2010, 14:20:42 » |
|
W przekazach Myslicieli , tak naprawde jest wszystko o czym mowie , ale jest tez fragmet , ktory mowi iz wiekszosc ludzi nie jest jeszcze w stanie pojac calosci tresci zawartej w przekazach. Powody tez sa opisane , wystarczy czytac ze zrozumieniem. To wsyzstko. Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Silver
Gość
|
 |
« Odpowiedz #58 : Maj 07, 2010, 14:32:15 » |
|
Silver, odniosÂłam siĂŞ do zacytowanego juÂż wczeÂśniej zdania Kiary pod jej obszernym postem, gdzie stwierdza wprost, cyt. „Zeby pojsc dalej trzeba to pojac.”
Ale nic nie ma w tym stwierdzeniu KIARY z³ego ! Poniek¹d s³uszne stwierdzenie, bo ¿ycie wymaga zrozumienia, bo gdy coœ zrozumiemy, to mo¿emy wtedy podj¹Ì lepsze, w³aœciwsze wybory. Nie rozumiem wiêc, sk¹d formu³a, któr¹ tworzysz, ¿e ktoœ karze innym nauki pojmowaÌ ? Nie jest tak, jak twierdzi Silver, ¿e wystarczy zmieniÌ coœ w sobie i zmieni siê wszystko. ZmieniÌ siebie musia³aby te¿ druga strona, by wyeliminowaÌ równie¿ jej przyczyny. Ale i wówczas nie bêdzie to gwarantem sukcesu, bo jak wspomnia³a Sara jest jeszcze Wy¿szy Plan, tudzie¿ pomniejsze plany.
Nie pisz o Wy¿szych Planach, mniejszych planach, bo to brzmi jak ch³opska filozofia.Nie wiesz czym ten Plan jest, na czym on polega, czego dotyczy, wiêc takie ujêcie tematu wydaje mi siê niedojrza³e, infantylne w swej banalnoœci i wykazuje dramatyczny deficyt sensu. Wiêc jeœli ktoœ u¿ywa s³ów, których nie rozumie i które s¹ tylko jego abstrakcyjnymi domys³ami, to niech siê wróci do pierwszej klasy, bo tam ucz¹, ¿e je¿eli czegoœ nie rozumiesz, to o tym nie mów, przynajmniej publicznie. Nie stwierdzi³em nigdzie, ¿e wystarczy zmieniÌ siebie, a zmini siê wszystko.Co to znaczy Wszystko i sk¹d ten pomys³ ? Po pierwsze to powinniœmy zmieniaÌ siebie, bo nie mo¿emy wzi¹Ì za kogoœ odpowiedzialnoœci. Pozatem g³êboko siê mylisz, bo ka¿da myœl, ka¿de zmiana zmienia ten œwiat, je¿eli ktoœ pojmuje ten œwiat jako pewna jednoœÌ. Po drugie ludzie najlepiej ucz¹ siê na przyk³adach.Wiêc je¿eli Ty sie zmienisz, bêdziesz najlepszym przyk³adem, wzorem dla innych. Wiêc zamiast konfabulowaÌ, lepiej jak siê wy¿yjesz na lipowym klocku rzeŸbi¹c coœ fajnego.
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2010, 14:35:47 wysłane przez Silver »
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #59 : Maj 07, 2010, 15:12:17 » |
|
Silver, przyjrzyj siĂŞ swoim emocjom… Pozdrawiam 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Elzbieta
Gość
|
 |
« Odpowiedz #60 : Maj 07, 2010, 15:22:18 » |
|
Ptaku - przepraszam , ze wtracam swoje 5 groszy. Zwracajac sie do innych aby przyjzeli sie wlasnym emocja - Najlepiej zaczac od siebie.Moze powinnas przyjzec sie swoim emocja nie zwracajac uwagi na innych.Nie jestesmy tu po to zeby zmieniac innych - Jezeli chcemy zmian poprostu zacznijmy od siebie.Milusiego dzionka - Ela
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #61 : Maj 07, 2010, 15:39:49 » |
|
Elu, wci¹¿ to robiê i nie jest moim zamiarem kogokolwiek zmieniaÌ. Dziêkujê za uwagê. Równie¿ mi³ego dnia 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
sarah54
Gość
|
 |
« Odpowiedz #62 : Maj 07, 2010, 18:11:08 » |
|
Oto jeden z bardziej znaczÂących tematĂłw na Naszym forum... Wierzenia czÂłowieka, jakiekolwiek by nie byÂły, czy dotyczÂą StwĂłrcy, czy bĂŞdÂą agnostyczne - rzutujÂą nieodmiennie na kondycjĂŞ psychofizycznÂą czÂłowieka. Wasze posty caÂły czas uzupeÂłniajÂą mojÂą wiedzĂŞ o czÂłowieku i angaÂżujÂą moje serce... A wydawaÂło siĂŞ juÂż wielokrotnie, Âże od czÂłowieka najlepiej siĂŞ "odkochaĂŚ", to i cierpienie siĂŞ zmniejszy. AÂż przyszedÂł moment, kiedy trzeba byÂło zdefiniowaĂŚ moje wewnĂŞtrzne naciski, ktĂłre widoczne sÂą w moich dziaÂłaniach i porĂłwnaĂŚ je z dziaÂłaniami tych, ktĂłrzy istniejÂą obok mnie, by zbudowaĂŚ most zrozumienia. Nauka, owszem, byÂła pomocna ale jednym z filarĂłw mostu byÂła moja babcia analfabetka- kobieta z roli, chÂłopka,ktĂłra mnie wychowywaÂła do trzeciego roku Âżycia, bo mama chodziÂła do pracy. Babcia ufaÂła swojemu obrazowi katolickiego boga, nigdy powaÂżnie nie chorowaÂła, pracowaÂła boso na roli, umarÂła, jak miaÂła 103 lata. Wieczorem powiedziaÂła, Âże bĂŞdzie umieraĂŚ i umarÂła we Âśnie. ONA MUSIAÂŁA PASOWAĂ do ukÂładanki "WIelki Plan"...
........ Nasze forum od pocz¹tku zosta³o pod³¹czone do Projektu Cheops. Ale uczestniczyli i uczestnicz¹ w nim ludzie z bardzo ró¿nych pobudek. W³aœnie dlatego to a nie inne forum jest ¿ywym przyk³adem transformacji œwiadomoœci. To w³aœnie w kontekœcie PCH mo¿na dostrzec Wielki Plan ... Nie chodzi mi o to, kim jest Samuel i czy k³amie ustami Pani Lucyny. Powiem Wam, ¿e nie k³amie... Jest Opiekunem Terry Ziemi w ramach Wielkiego Planu. Tak, jak Wingmakers s¹ nami z przysz³oœci, tak, jak istnieje i wspomaga nas w transformacji Federacja Galaktyczna, do której w odpowiednim momencie doroœniemy œwiadomoœciowo. Nie da siê zrozumieÌ Wielkiego Planu bez uwzglêdnienia innych wymiarów i innych inteligentnych istot. Fizycznych i niefizycznych. Nie da siê zrozumieÌ Wielkiego Planu bez zrozumienia nowej fizyki i geometrii. Nie da siê w koùcu tego Planu poj¹Ì samym umys³em. Bez znajomoœci genetyki nie da siê zrozumieÌ roli Elohim, czyli Stwórców cz³owieka i nie tylko...
Transformacja ÂświadomoÂści ludzi na planecie Ziemia winna siĂŞ zazĂŞbiaĂŚ z KsiĂŞgÂą Objawienia ale i byĂŚ w rezonansie z innymi ÂźrĂłdÂłami wiedzy dotyczÂącymi tych czasĂłw.
Jak selekcjonowaĂŚ informacje, by oddzieliĂŚ zdecydowane zakÂłamania? Nie ma jednoznacznej recepty. Ale jest metoda naukowa- konsekwentnie spajaĂŚ w jedno: MyÂśli, Uczucia, WolĂŞ dziaÂłania.
Na dzisiaj to i tak zbyt wiele, jak na mnie... Pozdrawiam-Ewa
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2010, 18:20:19 wysłane przez sarah54 »
|
Zapisane
|
|
|
|
Silver
Gość
|
 |
« Odpowiedz #63 : Maj 07, 2010, 18:52:13 » |
|
Nikt nie jest wolny od mĂłwienia bredni, Âźle jest jedynie mĂłwiĂŚ je z wysiÂłkiem.
(Michel de Montaigne)
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
sarah54
Gość
|
 |
« Odpowiedz #64 : Maj 07, 2010, 19:28:19 » |
|
Zgadzam siĂŞ z Michelem...
Ale za to margaretkĂŞ ma Pan ÂładnÂą.
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2010, 19:28:59 wysłane przez sarah54 »
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #65 : Maj 07, 2010, 20:27:02 » |
|
Sarah bardzi Cie lubie , czytam czesto z przyjemnoscia Twoje teksty, jednak prosze bardzo , nie scalaj w jedno roznych info , o roznych opcjach bez naprawde glebokiej wiedzy w temacie. Byc moze Wingmakers to sa istoty z przyszlosci , ale napewno nie LUDZIE z przyszlosci , byc moze Federacja Galaktyczna ma swoj interes w ingerecji w sprawy Ludzi i Ziemi , ale ich interesy , oraz korzysci z nich nie sa naszymi Ludzkimi korzysciami. I napewno nasz przemily Enki byl opiekunem Ziemi , ale to co negatywnego na niej zrobil pozbawilo go tej roli bezpowrotnie. Transformacja swiadomosci odbywa sie za pomoca podnoszenia wibracji osobistej kazdego CZLOWIEKA. Podnoszenie tej wibracji odbywa sie poprzez przezywanie zdarzen , napelnianie je coraz wieksza barwa i moca uczuc i zycie coraz wyzszym systemem wartosci. Nie ma innej drogi , nikt nic , za nas nie zrobi.Ten proces to indywidualna droga rozwoju z dokonywaniem wyborow opartych na coraz wiekszej swiadomosci. Dzieje sie to jak w naczyniach polaczonych , nasz akt woli wypelniony moca , wraca z wieksza moca do nas odblokowywujac w nas coraz wieksza wiedze. To bardzo proste.Natomiast chyle glowe przed kobieta tak piekna i dzielna jak Twoja Babcia , obysmy mieli ich coraz wiecej. Kiara 
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2010, 20:28:07 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
Silver
Gość
|
 |
« Odpowiedz #66 : Maj 07, 2010, 20:36:46 » |
|
Jest Opiekunem Terry Ziemi w ramach Wielkiego Planu. Tak, jak Wingmakers sÂą nami z przyszÂłoÂści, tak, jak istnieje i wspomaga nas w transformacji Federacja Galaktyczna, do ktĂłrej w odpowiednim momencie doroÂśniemy ÂświadomoÂściowo.
Co do rozmaitych ''BogĂłw'', ''StwĂłrcĂłw'', ''OpiekunĂłw Ziemii'', ''Galaktycznych Federacji'', mam taki sam stosunek jak do tasiemca, ktĂłry nie pytajÂąc ile masz dzieci, nie pytajÂąc czy jesteÂś czÂłowiekiem, co zrobiÂłeÂś dla tego Âświata i co chcesz jeszcze zrobiĂŚ - skutecznie zrujnuje Ci Âżycie. I jeÂżeli bĂŞdziesz miaÂł szczĂŞÂście i trafisz w porĂŞ tam gdzie trzeba, to Ci pomogÂą, a jak nie to Twoje dzieci powiedzÂą, Âże miaÂły tatĂŞ lub mamĂŞ. WiĂŞc ten tasiemiec jeÂż teÂż czĂŞÂściÂą jakiegoÂś ''Planu'', tylko, Âże w tym planie ktoÂś nie przewidziaÂł tego, Âże ja nie mam zamiaru niszczyĂŚ tasiemca, ale on ma to jak najbardziej w Planie to zrobiĂŚ i z zimnÂą obojĂŞtnoÂściÂą doprowadzi CiĂŞ do ruiny. WiĂŞc ''Panie BoÂże'', ''StwĂłrco'' jak to CiĂŞ nazywajÂą, ja mam szacunek, nawet przeogromny do Twojego caÂłego dzieÂła, tylko problem w tym, Âże on nie ma szacunku do mnie. WiĂŞc przyglÂądam siĂŞ co w tym ''dziele'' mogĂŞ zmieniĂŚ, widzÂąc jak w ciÂągu minuty umiera tylko na tej planecie kilka tysiĂŞcy dzieci. Mnie z tego powodu boli serce i to bardzo boli, a Ciebie TEÂŻ ?...! ''StwĂłrco''. Chyba, Âże majÂą umieraĂŚ, bo to teÂż jest czĂŞÂściÂą jakiegoÂś ''Boskiego'' genialnego PLanu, to niech umierajÂą. Amen
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2010, 22:58:26 wysłane przez Silver »
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #67 : Maj 07, 2010, 20:44:15 » |
|
Sarah bardzi Cie lubie , czytam czesto z przyjemnoscia Twoje teksty, jednak prosze bardzo , nie scalaj w jedno roznych info , o roznych opcjach bez naprawde glebokiej wiedzy w temacie. Nie rozumiem, dlaczego Sarah nie miaÂłaby scalaĂŚ ró¿nych informacji, wg wÂłasnej wiedzy i woli? Tylko dlatego, Âże Ty Kiaro masz inne przekonania? A co z wolnostojeĂąstwem? WiĂŞc przyglÂądam siĂŞ co w tym ''dziele'' moÂżna zmieniĂŚ, widzÂąc jak w ciÂągu minuty umiera tylko na tej planecie kilka tysiĂŞcy dzieci. Mnie z tego powodu boli serce i to bardzo boli, a Ciebie TEÂŻ ?...! Chyba, Âże majÂą umieraĂŚ, bo to teÂż jest czĂŞÂściÂą tego niby genialnego PLanu, to niech umierajÂą. Silver odpowiedÂź masz zawartÂą w ostatnim zdaniu cytowanych przez KiarĂŞ MyÂślicieli. Cyt. „dobrzy ludzie umieraja , bo taka byla im pisana droga zycia. Nie warto sie przeciw temu buntowac. Los kazdego z nas jest wyznaczony juz w chwili urodzin....”Po co wiĂŞc buntujesz siĂŞ? Czy to nie mniejsze plany w wiĂŞkszym? ScaliÂłam posty. Janneth.
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2010, 21:09:42 wysłane przez janneth »
|
Zapisane
|
|
|
|
Elzbieta
Gość
|
 |
« Odpowiedz #68 : Maj 07, 2010, 21:11:07 » |
|
Ptaku czy teraz to co robisz juz od jakiegos czsu w/g Ciebie jest w porzadku? Jak widac na zalaczonym obrazku - sarah54 ma prawo robic to co chce ( sarah54 przepraszam,ze uzywam Twojego nick jako przykladu). Natomiast ciagle zwracasz uwage Kiara - ciekawe dlaczego? Przeciez kazdy z Nas ma prawo do wolnostojeĂąstwa. Czy moze w/g Ciebie sa wyjatki? Milusiego dzionka - Ela
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #69 : Maj 07, 2010, 21:27:48 » |
|
To proste ElÂżbieto, tak jak Kiara odkrywa faÂłsz i zakÂłamanie w religiach lub wszelkich innych przekazach, ludzkich i zaÂświatowych, tak ja staram siĂŞ ukazaĂŚ, Âże w jej naukach rĂłwnieÂż moÂżna dopatrzeĂŚ siĂŞ nieprawidÂłowoÂści. I tylko tyle. Natomiast nie narzucam Kiarze co i jak ma pisaĂŚ. OdczytujĂŞ jedynie treÂści po swojemu. Jak kaÂżdy z nas. I mam prawo do wÂłasnej interpretacji. Nie gÂłoszĂŞ rĂłwnieÂż jedynie sÂłusznych prawd. Kiara od lat wszystko dyskredytuje, co nie jest zgodne z jej „wiedzÂą”. I to jest widoczne. JakiÂś wyÂższy plan?
Edit: A skoro s¹ plany, to moja dzia³alnoœÌ, równie¿ jest uwzglêdniona. Wiêc wszystko jest ok. Chyba, ¿e w³asn¹ wol¹ zakoùczê to pisanie. Pytanie tylko, czy wówczas zgodne to bêdzie z planem, czy jednak go naruszê?
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2010, 21:45:33 wysłane przez ptak »
|
Zapisane
|
|
|
|
Elzbieta
Gość
|
 |
« Odpowiedz #70 : Maj 07, 2010, 21:52:31 » |
|
Powiedz mi prosze Ptaku - czy Ty masz tez taka wewnetrzna wiedze jak Kiara? Ja nie moge powiedziec,ze juz ja mam czy tez wiem co jest najlepsze.Czyli jezeli dana osoba wypowiada to co wypowiada twierdzac,ze tak jest dlaczego jest za to atakowana i deskrydytowana ? To Kiara twierdzi , ze ma taka wiedze i to Ona wie najlepiej, ze tak jest.Dlaczego wierzymy innym ludziom Pokroju Patrick G - czy tylko dlatego,ze sa obco krajowcami.Kazdy z Nas odpowiada za siebie i swoje poglady. Przeciez nie musimy ich sluchac czy czytac jezeli Nam nie pasuja.Wybor nalezy tylko do Nas.A czy probowalas sie porozumiec z Kiara i zapytac Ja o Te wyzsze plany? P.S. Wyglada na to, ze juz od lat Kiara ma dostep do innej wiedzy - szkoda,ze jest tak mala garstka ludzi, ktorzy to rozumieja.No ale coz wolna wola.Milusiego dzionka - Ela
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #71 : Maj 07, 2010, 22:27:41 » |
|
W przekazach Myslicieli , tak naprawde jest wszystko o czym mowie , ale jest tez fragmet , ktory mowi iz wiekszosc ludzi nie jest jeszcze w stanie pojac calosci tresci zawartej w przekazach. Powody tez sa opisane , wystarczy czytac ze zrozumieniem. To wsyzstko. Kiara  Myœlê, ¿e nie tylko "myœlicieli", ale równie¿ Plejadjan, Kasjopean, En-Ki'ego, Howwidów i wiele innych przekazów. We wszystkich przewija siê to samo, nie ka¿demu jednak odpowiada dany przekaz. Dlatego uwa¿am, ¿e nie ma co na si³ê przekonywaÌ do swojego "widzimisiê". 
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #72 : Maj 07, 2010, 22:29:39 » |
|
El¿bieto, ka¿dy ma wewnêtrzn¹ wiedzê, wystarczy ws³uchaÌ siê w siebie. Moja wiedza jest na pewno inna od wiedzy Kiary, bo inne doœwiadczenia zebra³a moja dusza. Ale, czy to znaczy, ¿e moja, czy Twoja wiedza s¹ nieprawdziwe lub gorsze? Ka¿dy wierzy w co chce. Lecz powinno uszanowaÌ siê odmiennoœÌ. A nie wci¹¿ atakowaÌ, jak chocia¿by Dana Wintera. To tylko ma³y przyk³ad. Piszesz, ¿e nie musimy s³uchaÌ, czy czytaÌ pogl¹dów niezgodnych z naszymi. Równie dobrze Kiara nie musi tego czyniÌ, a jednak zwalcza to wszystko, co jej nie pasuje. Wiêc niech nie dziwi siê, ¿e to co wysy³a wraca.
ChciaÂłam tylko uÂświadomiĂŚ, jak to forum od lat jest manipulowane. I owszem, Kiara ma dostĂŞp do wyÂższej wiedzy, pytanie skÂąd ona pÂłynie. WidzĂŞ coraz wiĂŞcej rys…
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2010, 22:32:20 wysłane przez ptak »
|
Zapisane
|
|
|
|
Silver
Gość
|
 |
« Odpowiedz #73 : Maj 07, 2010, 22:47:25 » |
|
Silver odpowiedÂź masz zawartÂą w ostatnim zdaniu cytowanych przez KiarĂŞ MyÂślicieli. Cyt. „dobrzy ludzie umieraja , bo taka byla im pisana droga zycia. Nie warto sie przeciw temu buntowac. Los kazdego z nas jest wyznaczony juz w chwili urodzin....”
Hmm......
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #74 : Maj 07, 2010, 22:54:59 » |
|
Widze Ptaku ze masz kolejna faze.... bywa. Ja nie atakuje nikogo , absolutnie nikogo. Jedyne co robie to pokazuje zakumuflowane podteksty i zdecydowane sprzecznosci w teoriach , ktore prezetuja rozne opcje. Rowniez i Dan Winter , w jego wypadku akurat oparlam sie jeszcze na informackjach przekazanych mi od blisko z nim wspolpracujacej osoby. On pracuje dla pewnej cywilizacji , jest jej analitykiem przekazujacym jej informacje ktore uzyskuje na drodze prowadzonych doswiadczen z ludzmi. Oni dzieki temu tworza projekty rzeczywistosci dla ludzi , wedlug ich , i ch dobru sluzacemu plany dotyczace LUDZKOSCI. Ja nikogo nie namawiam , by nie szedl droga , ktora wskazuje Dan Winter , naprawde nikogo.Wolna wola , mozesz wybierac. Natomiast mam prawo i obowiazek pokazac to co widze , ale naprawde nikt nawet patrzec nie musi w ta strone. Zrobi to jezeli uzna za stosowne. Dotyczy to zarowno Dana , jak tez innych opcji o ktorych dyskutuje. Juz pisalam Ptaku , wskaz mi prosze system wartosci , ktory jest wyzszy i bardziej etyczny niz ten , ktory przekazuja Mysliciele a pojde ta droga bez watpienia. Poki co nikt go jeszcze nie zaprezetowal , wiec wszystkie inne propozycje oceniam wedle niego. Jest to droga , ktora pokazuje Ludziom ich wielkosc , ich mozliwosci , oraz ich moc. Nie musisz nia isc , nikt nie musi , ale moze , jezeli zechce dokonac takiego wyboru swoja wolna wola. Zupelnie nierozumiem Twojej irytacji , i Twojej agresji w moja strone. Zyczyla bym Ci zebys sie wyciszyla i przeczytala swoje posty spokojnie. Poczuj co piszesz . a jak poczujesz juz to , to zastanow sie dlaczego to robisz? Milej nocy. Kiara. 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|