Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Kwiecień 06, 2025, 21:51:22


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10 11 12 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: PrzejÂście ludzkoÂści do 4G  (Przeczytany 137646 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #100 : Kwiecień 03, 2012, 11:01:49 »

Tyle pieknych marzen, nadziei, rowazan. Jak to w tym 4G bedzie?
cyt. JACK strona 1.
Cytuj
Bardzo cenne sÂą teksty wielkiego ezoteryka przeÂłomu  XIX i XX wieku   Rudolfa Steinera,  ktĂłry ostrzegaÂł kaÂżdego adepta rozwoju duchowego, Âże indywidualna droga rozwoju to Âślepa uliczka, Âże trzeba siĂŞ rozwijaĂŚ duchowo nie dla siebie ale dla caÂłej ludzkoÂści.
Pisa³, ¿e czasami lepiej przesun¹Ì swój rozwój duchowy na nastêpne wcielenia, w w tym zaj¹Ì siê popychaniem ludzkoœci do przodu.
A wiecie co to jest "popychanie ludzkosci do przodu"? To nie sa zarty.
Rudolf Steiner to jeden z hamulcow, czlowiek systemu, ktory go kreowal.
Ci, ktorzy beda rozwijac sie indywidualnie przeprowadza reszte, to beda wodzowie i obroncy. Nie proszac sie o slawe i rum.
Kto stanie na czele zastepow, gdy nadejdzie inwazja?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 03, 2012, 11:02:54 wysłane przez Fair Lady » Zapisane
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #101 : Kwiecień 15, 2012, 22:48:02 »

Nadchodz¹ powa¿ne zmiany, szykujmy siê na czterowymiarow¹ rzeczywistoœÌ



www.drunvalo.net

Drunvalo Melchizedek jest osobÂą znanÂą, jako specjalista od sekretnej geometrii. Jest, zatem osobÂą posiadajÂącÂą kwalifikacje do analizy krĂŞgĂłw w zboÂżu i odcyfrowywania rozmaitych wiadomoÂści zaszyfrowanych w jĂŞzyku wyrafinowanej matematyki. Twierdzi on, jak wielu innych, Âże to, czego jesteÂśmy Âświadkami to najnormalniejszy cykl w przyrodzie.
Melchizedek zauwa¿a, ¿e ludzie raczej nie chc¹ s³uchaÌ o nadchodz¹cych zmianach a to przecie¿ czêœÌ natury, czêœÌ cyklu maj¹cego 25600 lat. To, co nadejdzie w 2012 to idealne ustawienie S³oùca, Ziemi i centrum naszej Galaktyki. Bêdziemy przechodziÌ a w³aœciwie ju¿ przechodzimy przez galaktyczny równik. LudzkoœÌ tego jeszcze nie przetrwa³a a byÌ mo¿e wrêcz przeciwnie przetrwa³a, ale by³o to zdarzenie tak traumatyczne, ¿e wymaza³o wszystkie cywilizacje a wiedza uleg³a fragmentacji i potem cywilizacje kwit³y w kilku miejscach funkcjonuj¹c odrêbnie, ale wyraŸnie bazuj¹c na wspólnym dorobku sprzed wielu tysi¹cleci.
WedÂług Drunvalo Melchizedeka to, co nastĂŞpuje to cos dobrego, ale konieczne jest obudzenie ludzkoÂści, bo wtedy zmiany bĂŞdÂą mniej bolesne. Dodaje, Âże to, co nas spotka to coÂś bardzo pozytywnego i piĂŞknego i gdybyÂśmy wiedzieli, co to bĂŞdzie to czekalibyÂśmy na to z radoÂściÂą.
Temat rozmowy siêga te¿ krêgów w zbo¿u. Melchizedek twierdzi, ze Rosjanie stworzyli specjalny tajny zespó³, który zajmowa³ siê analizowaniem odkrywanych na œwiecie krêgów. Zadawano sobie pytanie o to, jaki jêzyk reprezentuj¹ te symbole. Nawet, jeœli oko³o 20% krêgów uznamy za prawdziwe to jest to i tak du¿y materia³ do analiz i co roku jest ich wiêcej i s¹ coraz bardziej niesamowite, jeœli chodzi o z³o¿onoœÌ.
Rosjanom podobno uda³o siê z³amaÌ kod i jak to wyrazi³ Melchizedek "czytaj¹ je jak gazetê". S¹ to wiadomoœci od innych cywilizacji i wszystkie nios¹ jedn¹ bardzo jasn¹ wiadomoœÌ. Na Ziemi dojdzie do katastrof, konkretnie do siedmiu katastrof. Pierwsza z katastrof, jaka siê wydarzy to wielki rozb³ysk s³oneczny. NASA o tym wie i zapobiegawczo wystosowa³a ju¿ ostrze¿enia przed nadchodz¹cym maksimum s³onecznym.
Rosjanie potwierdzaj¹, ¿e do tego dojdzie i od tego momentu mo¿emy zapomnieÌ o elektronice, satelitach systemach bankowych. To bêdzie wielkie wyzerowanie i przeniesienie ludzkoœci na ca³kiem inny poziom, praktycznie zdegradowanie jej operuj¹c dzisiejszymi kategoriami do poziomu preindustrialnego. To oczywiœcie bêdzie oznacza³o k³opoty, których wiêkszoœÌ nawet sobie nie potrafi wyobraziÌ. Ludzie, którzy pamiêtaj¹ czas sprzed Internetu maj¹ jakieœ pojêcie tego, co nas czeka.
Jedn¹ z sekwencji katastrof ma byÌ przebiegunowanie, które spowoduje œmierÌ du¿ej czêœci ludzkoœci. Melchizedek twierdzi, ¿e nie da siê przetrwaÌ tego, co czeka Ziemiê i niektórzy bêd¹ w stanie dokonaÌ przejœcia do wy¿szej formy œwiadomoœci i jest to jedyn¹ sensown¹ drog¹, bo to, co ma nadejœÌ jest wed³ug niego nie do zatrzymania i trzeba siê z tym pogodziÌ oraz pracowaÌ nad sob¹ i nad swoj¹ œwiadomoœci¹.
Nazywa on t¹ transformacjê przejœciem ze œwiata trzywymiarowego do czterowymiarowego. Opisuje ten œwiat, jako ten, w którym nie ma chorób nie ma œmierci, wszystko trwa i jest wspania³e. Nasza egzystencja wzniesie siê na nowy poziom. Melchizedek próbuje te¿ t³umaczyÌ, ¿e to wszystko, co nas otacza, co wydaje siê byÌ tak bardzo realne nie jest tym wcale i ulegamy tej iluzji, bo jest tak doskona³a, ale Bóg tak naprawdê jest w ka¿dym z nas i jest ka¿dym z nas. Jesteœmy wed³ug niego ostatecznie po³¹czeni ze Ÿród³em naszego stworzenia.
Trzywymiarowa rzeczywistoœÌ wkrótce nie bêdzie istnieÌ i czterowymiarowa rzeczywistoœÌ stanie siê wkrótce faktem. Podkreœli³, ¿e sami tworzymy rzeczywistoœÌ, w której ¿yjemy podczas interakcji z ni¹. Wed³ug niego nie ma potrzeby, aby siê obawiaÌ nowych mo¿liwoœci, bo to zmiana pozytywna.


ÂŹrĂłdÂło:
http://www.drunvalo.net/
Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            KsiĂŞga Koheleta 3,1
Kiara
Gość
« Odpowiedz #102 : Kwiecień 15, 2012, 23:10:33 »

Z jednym zgadzam siĂŞ w 100% trĂłjwymiarowa rzeczywistoœÌ w krotce nie bĂŞdzie istniaÂła ( i to szybciej niÂż siĂŞ spodziewamy) , zastÂąpi jÂą czwarty wymiar. BĂŞdzie to zupeÂłnie inny Âświat , chociaÂż nadal fizyczny nadal bĂŞdzie  nim wymiana ciaÂł fizycznych , duÂżo dÂłuÂższy czas Âżycia i zupeÂłnie inny system wartoÂści. BĂŞdzie nadal rozwijajÂąca siĂŞ technika i technologia ale zwiÂązana z wiedzÂą o naturze i zasadach energetycznych zarĂłwno w Âświatach fizycznych jak i nie fizycznych.
To co wydarzy siĂŞ na ziemi nie stanowi Âżadnego zagroÂżenia dla Ludzi , bowiem nasza energetyczna osobowoœÌ moÂże bez problemu przemieniaĂŚ nas w czystÂą energiĂŞ ( dematerializowaĂŚ) i powrĂłciĂŚ do stanu materii ( zmaterializowaĂŚ ponownie).A, poniewaÂż czas dla Energii nie istnieje , to co wydarzy siĂŞ na ziemi moÂżna potraktowaĂŚ jako 10 minut albo miliony lat. CaÂła operacja transformacji energetycznej ( wszystkie zdarzenia) polegajÂą na szybkoÂści myÂśli Istot ktĂłre tworzÂą te   zdarzenia.Ludzka prĂŞdkoœÌ myÂśli jest tak powolna iÂż w odczuciu czÂłowieka moÂże to byĂŚ milion lat a dla Energii z najwyÂższych puÂłapĂłw wibracyjnych bĂŞdzie to zaledwie (w relacjach naszego czasu) kilka minut. Zatem nie ma to Âżadnego znaczenia ile czasu, bo czas jako taki nie bĂŞdzie odgrywaÂł roli w tym procesie.
Liczy siĂŞ efekt ktĂłry jest nowÂą jakoÂściÂą Âżycia z jego duÂżo wyÂższymi wartoÂściami.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2012, 00:22:52 wysłane przez Kiara » Zapisane
Astre
Gość
« Odpowiedz #103 : Kwiecień 15, 2012, 23:52:14 »


Trzywymiarowa rzeczywistoœÌ wkrótce nie bêdzie istnieÌ i czterowymiarowa rzeczywistoœÌ stanie siê wkrótce faktem.



Jak na moje oko s¹ to g³êboko wyssane z palca informacje....
MoÂże wpierw niech ten caÂły Melchizedek poda jakÂąkolwiek rzetelnÂą definicjĂŞ, czym jest wÂłaÂściwie ta -  czterowymiarowa rzeczywistoœÌ ?...!

Jak ktoœ chce siê dowiedzieÌ, czym jest ''czterowymiarowa rzeczywistoœÌ'' to niech wyjdzie z cia³a (czytaj: przesunie punkt swojej œwiadomoœci (OOBE), to siê sam przekona czym jest ''czterowymiarowa rzeczywistoœÌ''.


« Ostatnia zmiana: Kwiecień 15, 2012, 23:57:41 wysłane przez Astre » Zapisane
barneyos


GawĂŞdziarz


Punkty Forum (pf): 2
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 689



Zobacz profil
« Odpowiedz #104 : Kwiecień 16, 2012, 07:17:35 »

Ten tekst do gĂłry to tylko zajawka - tak to rozumiem.

Jeœli chcia³byœ siê dowiedzieÌ czegoœ wiêcej od tego ca³ego Melchizedeka, to proponujê najpierw zapoznaÌ siê i przeczytaÌ cztery jego ksi¹¿ki:

Pradawna tajemnica Kwiatu ÂŻycia tom I i II
ÂŻycie w przestrzeni serca
Œwietlisty W¹¿.

Tam jest wiele definicji.
Zapisane

Pzdr barneyos   Cool

----------------------------------
\"Nie ma rzeczy niemoÂżliwych, sÂą tylko rzeczy, ktĂłrych na razie nie potrafimy zrobiĂŚ\"
\"Im wiĂŞcej wiem, tym bardziej wiem, Âże mniej wiem\"
Kiara
Gość
« Odpowiedz #105 : Kwiecień 16, 2012, 08:42:28 »

Ja bym powiedzia³a i¿ tradycyjne okreœlenie IV Wymiar nie trzeba ³¹czyÌ z fizycznymi znanymi nam nazwami sposobów pomiarów.To b³¹d i pu³apka myœlowa.
Czwarty wymiar to moÂżliwoœÌ korzystania z wiedzy czterech elementĂłw, czterech Âżywio³ów po³¹czonych wibracjÂą o najwyÂższym potencjale twĂłrczym. Co zaistnieje? Nowa jakoœÌ nowe zdarzenia , otwierajÂące nam moÂżliwoÂści ktĂłrych do tej pory jeszcze nie byÂło ni na ziemi ni poza niÂą , bowiem obecnie ulega przeksztaÂłceniu wszystko i powstajÂą nowe parametry , ktĂłre bĂŞdziemy doÂświadczali i poznawali zmyÂślam do tej pory nie aktywnymi. Zatem nie ma powodu awantur o nazewnictwo , kolejnoœÌ nazywana naszych wymiarĂłw jest jak najbardziej wÂłaÂściwa po III jest IV, a nie V ni VI. Jednak moÂżliwoÂści doÂświadczania bĂŞdÂą w nim inne ze wzglĂŞdu na nasze moÂżliwoÂści ich odbioru oraz dodatkowe elementy poznawcze , ktĂłrych nie da siĂŞ opisaĂŚ  parametrami obecnego III wymiaru.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #106 : Kwiecień 16, 2012, 09:01:52 »

@Kiara
Cytuj
To co wydarzy siĂŞ na ziemi nie stanowi Âżadnego zagroÂżenia dla Ludzi , bowiem nasza energetyczna osobowoœÌ moÂże bez problemu przemieniaĂŚ nas w czystÂą energiĂŞ ( dematerializowaĂŚ) i powrĂłciĂŚ do stanu materii ( zmaterializowaĂŚ ponownie).A, poniewaÂż czas dla Energii nie istnieje , to co wydarzy siĂŞ na ziemi moÂżna potraktowaĂŚ jako 10 minut albo miliony lat. CaÂła operacja transformacji energetycznej ( wszystkie zdarzenia) polegajÂą na szybkoÂści myÂśli Istot ktĂłre tworzÂą te   zdarzenia.Ludzka prĂŞdkoœÌ myÂśli jest tak powolna iÂż w odczuciu czÂłowieka moÂże to byĂŚ milion lat a dla Energii z najwyÂższych puÂłapĂłw wibracyjnych bĂŞdzie to zaledwie (w relacjach naszego czasu) kilka minut.

To o czym piszesz moÂże siĂŞ wydawaĂŚ dla kogoÂś czystÂą, nie sprawdzonÂą fantazjÂą, ale to w jakiÂś sposĂłb rezonuje ze "mnÂą". Nie dokÂładnie w ten sposĂłb, ktĂłry projektujesz.
"Energetyczna osobowoœÌ" - o ile jest coœ takiego, to przestrzeù , która przemawia z "nas" jêzykiem intuicji. To nie s¹ myœli. Nie da siê intuicji zamieniÌ w myœl o czymœ . Myœli "trwaj¹" d³u¿ej, s¹ wolniejsze, mo¿na by to tak uj¹Ì. Dok³adnie widaÌ kiedy siê pojawiaj¹ i kiedy przemijaj¹ i zwykle proces myœlenia umiejscawiamy w g³owie. Intuicja to coœ jak wiedzenie ca³ym organizmem, przep³yw informacji tak szybki, ¿e jest wra¿enie jego natychmiastowoœci.
 
Piszesz o zdolnoœci dematerializacji i powrotu do stanu materii. Otó¿ ten proces dzieje siê ca³y czas, non stop wszêdzie we wszechœwiecie. Nasze cia³a non stop "znikaj¹" i pojawiaj¹ siê. Naukowcy jak do tej pory s¹ zdolni obserwowaÌ ten proces na przyk³adzie jednej cz¹stki, której stan w momencie pomiaru jest jakiœ (tzn np elektron ma masê spoczynkow¹), ale tylko w momencie pomiaru - za chwilê cz¹stka znika i jedynie model matematyczny podaje prawdopodobieùstwo jej pojawienia siê w okreœlonym miejscu i czasie.
"Znikanie i pojawianie siĂŞ" czÂąstek zachodzi non stop na najbardziej podstawowym, fizycznie zaobserwowanym poziomie stanu materii i dzieje siĂŞ niezmiernie szybko.  Tego po prostu siĂŞ nie da zauwaÂżyĂŚ nieuzbrojonym okiem. Nie da siĂŞ tego przewidzieĂŚ, ani przemyÂśleĂŚ, bo zwyczajnie czĂŞstotliwoœÌ tych procesĂłw jest tak ogromna, Âże z ludzkiej perspektywy natychmiastowa. WÂłaÂściwie to caÂły proces myÂślowy dzieje siĂŞ w nastĂŞpstwie tych - nazwijmy je - kwantowych zdarzeĂą. UmysÂł JA , energia osobowoÂściowa, Âżyje de facto w przeszÂłosci w stosunku do istnienia w TERAZ na innym poziomie.
IstniejÂą przekazy, ktĂłre mĂłwiÂą o tym ,Âże tzw "transformacja" nastÂąpi dosÂłownie w mgnieniu oka. Oznacza to, Âże po prostu zajdzie tak szybko ,Âże jako osoba nawet tego nie zauwaÂżysz, choĂŚ w skali czasu plancka - gdyby "nagraĂŚ" film jak to sie dziaÂło i "spowolniĂŚ" go do moÂżliwoÂści ludzkiej obecnej percepcji -  proces ten zachodziÂłby miliony lat. O tym teÂż miĂŞdzy innymi pisze Melchizedek, tylko innymi sÂłowami.

Kiedy nowa matryca bêdzie gotowa to w którymœ momencie prze³¹czania ( pojawiania siê i znikania materii ) ca³oœÌ zniknie i pojawi siê natychmiast (z naszej perspektywy) ju¿ na nowej matrycy.

I tutaj pojawia siê pytanie - a co z nami ? Co ze mn¹ ? Jak ta przemiana wp³ynie na mnie, na moje myœli, moj¹ osobowoœÌ ,moje marzenia, pragnienia, mój œwiatopogl¹d ?
NapiszĂŞ tak (przywoÂłujÂąc kwestiĂŞ z filmu pt. Mr.Nobody) ".... jak moÂżesz byĂŚ pewien/pewna, Âże w ogĂłle  istniejesz?" Chichot

W przekazach, a nawet w tradycji chrzeÂścijaĂąskiej mieliÂśmy niedawno wydarzenie upamiĂŞtaniajÂące ... ÂśmierĂŚ ego. I Zmartwychwstanie.
I kierunek : " nie ma innej drogi do Ojca niÂż PRZEZE MNIE ..". Nie przez tamtÂą osobĂŞ, ktĂłra to wypowiedziaÂła, lecz poprzez JA wÂłaÂśnie -rozpoznanie i ÂśmierĂŚ i zmartwychwstanie.
Melchizedek:
Cytat: artykuÂł o Melchizedeku
Podkreœli³, ¿e sami tworzymy rzeczywistoœÌ, w której ¿yjemy podczas interakcji z ni¹. Wed³ug niego nie ma potrzeby, aby siê obawiaÌ nowych mo¿liwoœci, bo to zmiana pozytywna.
OczywiÂście ,Âże pozytywna przemiana , choĂŚ Melchizedek nie napisaÂł dokÂładnie dlaczego. JedynÂą gwarancjÂą bezpieczeĂąstwa (braku chorĂłb, wojen, chciwoÂści, czy konfliktu "mojej/twojej" racji ) jest brak  egotycznego JA.

Nie bĂłj siĂŞ, uspokĂłj swojego wirusa MrugniĂŞcie. Nie znaczy to, Âże fizycznie przestaniesz istnieĂŚ. Nasza prawdziwa natura przemawia do "nas" za pomocÂą intuicji serca.

Jedynym , maleĂąkim problemem dotyczÂącym transformacji moÂże byĂŚ ewentualnie silne przywiÂązanie do toÂżsamoÂści JA. MaleĂąkim, poniewaÂż z punktu widzenia WszechÂświata JA nie istnieje, wiĂŞc moÂżna siĂŞ nim nie przejmowaĂŚ, ale dla osĂłb silnie zakotwiczonych w tej rzeczywistoÂści kwestia waÂżnoÂści swojego JA wydaje siĂŞ najwaÂżniejsza. I tu , z powodu tzw "wolnej woli" moÂże siĂŞ pojawiĂŚ ten "maleĂąki" problemik. Nie da siĂŞ zmusiĂŚ nikogo do odpuszczenia zakotwiczeĂą.

Dlatego Transformacja moÂże potrwaĂŚ nawet i 100 lat,  tak dÂługo, pĂłki ostatni ÂżyjÂący czÂłowiek bĂŞdzie trzymaÂł siĂŞ mocno swoich toÂżsamoÂści (potem umrze i opuÂści go JA). W tym czasie wyobraÂźnia podpowiada jakiÂś okres przejÂściowy w ktĂłrym uwolnieni od trosk ludzie bĂŞdÂą po prostu znikaĂŚ Chichot ..jakkolwiek kretyĂąsko to nie zabrzmi Chichot
Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #107 : Kwiecień 16, 2012, 09:22:41 »

east, a co sie stanie jesli nie umrzesz? To jest to owe znikniecie, bo dla otoczenia, obserwatorow znikniesz, pochowaja, zglosza gdzie nalezy, wymaza z ewidencji, a dla CIEBIE (to jest to JA) bedziesz dalej.
I to jest to 4G pytanie kreatora, co zabierzesz i kogo, oraz jaki swiat chcesz, aby teraz byl. Masz wolny wybor.

Po tym nastapi 5G, biuro planowania przestrzeni. Tam maja dostep tylko specjalisci, filozofowie, osoby duchowne, psychologie etc. na bok. Nie beda potrzebni.

6G i 7G to juz cockpit.

Niektorzy z siodmego wymiaru sa zeslani do nizszych, w celu pomocy w transformacji.
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #108 : Kwiecień 16, 2012, 09:53:48 »

Fair Lady, ale nie mogą Ciebie pochować, bo musiałoby być ciało ,żeby ewidencja się zgadzała Chichot W aparacie poznawczym systemu zniknięcie nie mieści się w ogóle w żadnej kategorii Chichot
Bądą jaja, bo np ktoś pobiera rentę. Nie umarł ,ale go nie ma, lecz też nie ma powodu, ani dowodu (śmierci np), by nie przelewać mu na konto renty MrugniĂŞcie Ten system się sam zawali z własnego powodu , umrze śmiercią naturalną.

Natomiast śmierć JA to raczej rozpuszczenie iluzji , a nie fizyczna eksterminacja. Płuca oddychają bez ingerencji JA  i dalej będą oddychać (chociaż nie wiem na jakich parametrach ). Intuicja stanie się  czymś naturalnym tak jak komunikacja pozawerbalna. Wiesz, na teraz to czysta fantastyka, nie ma co tworzyć na ten temat koncepcji, tudzież koncepcji na temat organizacji pracy 4G, 5G, 6G .. to wykracza poza zakres ludzkiej wyobraźni.
Natomiast już są sygnały - te wszystkie GFŚ, Federacje , channelingi, byty, bogowie itd - że istnieją systemy w tych wyższych wibracjach, które mają chrapkę na przejęcie - na nowych, nieznanych nam zasadach - ludzkich farm. A może to te same wirusy, tylko w nowych opakowaniach ? Teraz będziesz pracownikiem świetlanej rodziny hehehe .. kuszące niewolnictwo MrugniĂŞcie Nie dajcie się ludzie.

Cytuj
pytanie kreatora, co zabierzesz i kogo, oraz jaki swiat chcesz, aby teraz byl. Masz wolny wybor.
Przykra sprawa, Fair Lady, ale kreatora TAM nie zabierzesz i mało ważne co on chce, ażeby było czy nie było. Z prostego powodu. Ponieważ ten kreator jest iluzją Chichot Iluzją tak silną , że aż się człowiek z nim utożsamia wg wpojonej zasady "myślę więc jestem". Nic bardziej błędnego. Wolny wybór w połączeniu z silnym utożsamieniem z iluzją może powstrzymać Transformację ,a raczej po prostu odwlec ją w czasie. Ostatecznie aż do uporu, czyli do fizycznej śmierci organizmu ze starości, drogą, która się wydaje -jak do tej pory - całkiem naturalną.

Iluzja ja poostanie w tej gęstości. Plantatorzy będą musieli przesiąść się na zwierzęta. Może z powrotem gady, a może na przykład ptaki ? Widziałem ostatnio jak dwie sroki dziubkami wyciągnęły ze śmietnika paczkę chipsów i wspólnie rozerwały torebkę, by sprawdzić czy jakaś zawartość nie została w środku. To są quasi inteligentne zachowania .Niemalże z początków ludzkości. Współpraca ,używanie inteligencji oraz kończyn we wspólnym celu. Stawiam na ptaki w kolejnej rozgrywce Chichot
Niestety czychają na nie wirusy JA. Już się przeprogramowują bo farmy humaneros idą w rozsypkę Chichot
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2012, 09:58:14 wysłane przez east » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #109 : Kwiecień 16, 2012, 10:07:15 »

Twoje spostrze¿enia@ east s¹ bardzo bliskie prawdy tego procesu , bardzo , bardzo. Oczywiœcie i¿ u¿ywam okreœlenia myœli i ich szybkoœÌ bo to jest zrozumia³e dla ludzi. Jednak ca³a wiedza ma ro¿ny zapis i ro¿n¹ mo¿liwoœÌ odtwarzania.Ja raczej mam na myœli œwiadomoœÌ wiedzy któr¹ posiadamy a tylko nie mamy otworzonego w pe³ni dostêpu do niej. Jedni bardziej maj¹ inni mniej.

JA ktĂłre stworzyÂło naszÂą indywidualnoœÌ osobowoÂściowÂą  to nie ludzkie JA jednego wcielenia , tu siĂŞ zgadzam JA nie jestem tÂą ktĂłra pisze ten tekst . Jestem kimÂś wiĂŞcej , kto tylko na chwilĂŞ Âżycia ( zresztÂą piĂŞknÂą i waÂżnÂą dla mnie  mojego JA z nad przestrzeni, zaÂłoÂżyÂł kostium kobiety ÂżyjÂącej tu i teraz). Jej myÂśli i wiedza ,czyli moje teraz nie oddajÂą peÂłni tej postaci ktĂłrÂą jestem naprawdĂŞ.zatem jak zdematerializuje siĂŞ Ona , czyli ja z TERAZ , JA z nad przestrzeni nadal istnieje i moÂże w kaÂżdej chwili zmaterializowaĂŚ mnie ponownie. To coÂś takiego jak zwijanie i rozwijanie materii , ktĂłrÂą i tak zasila Âżyciem Energia z poza ÂŚWIATA MATERIALNEGO.
Zatem tak , wygaszenie jednej matrycy Âżycia i przejÂście Energii do drugiej z nowymi wyÂższymi parametrami  to tylko maÂła chwilka dla Âświata Energii.
Naprawdê œmierÌ jako taka wcale nie istnieje i nie istnia³a nigdy. zatem czym jest œmierÌ?Zmian¹ wiedzy , zmian¹ opcji doœwiadczania Energii, blokada pamiêci o poprzednim wcieleniu poprzedniej opcji ¿ycia nazywana jest potocznie œmierci¹.Z martwych wstanie to odblokowanie tej pamiêci i œwiadome korzystanie ze swoich mo¿liwoœci w dalszym etapie ¿ycia- doœwiadczania zdarzeù. I w³aœnie o t¹ œwiadomoœÌ chodzi najbardziej , bowiem ONA to wiedza dostêp otworzony do swojej wiedzy.

Czy po wejÂściu w nowe warunki wszyscy identycznie bĂŞdÂą korzystali z nich? Nie, nie jest to moÂżliwe, bowiem jesteÂśmy w roÂżnych momentach swojego rozwoju osobistego. KaÂżdy bĂŞdzie uÂżywaÂł moÂżliwoÂści na wÂłasnÂą miarĂŞ ,ale bĂŞdzie otworzony dostĂŞp do  wzorca wiedzy  prawdziwej dla kaÂżdego. To co dzisiaj szokuje i nie budzi zaufania bĂŞdzie naturalnoÂściÂą wypÂływajÂącÂą z kompletnej wiedzy na temat.
Ile czasu  bĂŞdzie trwaÂł proces caÂłkowitego  dostrojenia wszystkich Ludzi ( nie Ludzi juÂż nie bĂŞdzie) do tych nowych parametrĂłw? Z tego co ja wiem 700 lat, dopiero za 700 lat pojawi siĂŞ nastĂŞpna opcja przejÂścia na  jeszcze wyÂższy poziom Âżycia.

Nie tak od razu pozbĂŞdziemy siĂŞ wszystkich negatywnych doÂświadczeĂą, to proces rozwoju duchowego, ale bĂŞdÂą juÂż tylko Âśladowe dla tych , ktĂłrzy jeszcze bĂŞdÂą ich potrzebowaĂŚ w swoim rozwoju.
Nie mniej jednak wartoœÌ dobra zdominuje wartoœci z³a , ludzie bêd¹ chcieli w swoich ¿yciach zdarzeù , które daj¹ im piêkne radosne prze¿ycia i te bêd¹ cenili , za takim pójd¹. Odsun¹ siê od tych ludzi , którzy tworz¹ z³o, widzenie powszechne aury bêdzie pokazywa³o ca³kowity obraz stanu uczuciowego i zdrowotnego Cz³owieka. K³amstwo ma kolor , zapach i temperaturê.Widoczne bêd¹c ostrze¿e Ludzi przed tak¹ osob¹. Pozostanie ju¿ tylko zmiana siebie lub odizolowana samotnoœÌ w grupie podobnych.

NaprawdĂŞ piĂŞkny czas jest przed nami, w trakcie przejÂścia w kolejny etap Âżycia nikt nie zgubi siebie i wiedzy o sobie bowiem nasze nad przestrzenne JA ma tÂą caÂła pamiĂŞĂŚ w sobie i etap zmian w Âświecie materialnym nie ma naĂą wpÂływu bezpoÂśredniego.
ale to ONO wybiera w ktĂłrej rzeczywistoÂści chce jeszcze byĂŚ w III czy IV wymiarze? zgodnie z Jego wyborem konkretni Ludzie otworzÂą rano oczy w danej rzeczywistoÂści w innych warunkach Âżycia. I naprawdĂŞ bĂŞdÂą Âświadomi dokonanego wyboru, zatem dopĂłki jeszcze nie nastÂąpiÂło to przejÂście kaÂżdy ma szansĂŞ zmiany decyzji , naprawdĂŞ do koĂąca. Ten szczegĂłlny czas to wyjÂątkowa szansa daru amnestii za tworzone zÂło.
"PRO¦CIE, A BÊDZIE WAM DANE...." ma szczególny wymiar TERAZ.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech

Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #110 : Kwiecień 16, 2012, 10:15:48 »

Cytuj
Fair Lady, ale nie mogÂą Ciebie pochowaĂŚ, bo musiaÂłoby byĂŚ ciaÂło ,Âżeby ewidencja siĂŞ zgadzaÂła W aparacie poznawczym systemu znikniĂŞcie nie mieÂści siĂŞ w ogĂłle w Âżadnej kategorii
BÂądÂą jaja, bo np ktoÂś pobiera rentĂŞ. Nie umarÂł ,ale go nie ma, lecz teÂż nie ma powodu, ani dowodu (Âśmierci np), by nie przelewaĂŚ mu na konto renty Ten system siĂŞ sam zawali z wÂłasnego powodu , umrze ÂśmierciÂą naturalnÂą.

Dziwne, ze to akurat uznajesz za absurd. Nie miesci sie w glowie, ale to juz nie jest ILUZJA, lecz rzeczywistosc.
Tak, wlasnie tak to wyglada. Umierasz dla obserwatorow, a dalej jestes na farmie "humaneros" z numerem na plecach (kod ?) a Twoja rente pobiaraja INNI, zona, dzieci, potem ... (i tu wstaw sobie kto ma czas i koniec koncow jest odbiorca - czyli wlasciciel. Zrozumienie tego to myslenie rewolucyjne, niektorych moze powalic z nog, ale taka jest ta prawda. Mysle, ze byla caly czas, ale teraz wychodzi na jaw.
To sa swiaty rownolegle, i jest ich wiele. W jednym jest cialo i ewidencja, a drugi przechwytuje dobra materialne, energie, organy!, krew, czyli czesci zamienne.

A kto odkryje droge do czerpania wolnej energii, ten bedzie wyzwolony.

Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #111 : Kwiecień 16, 2012, 11:00:10 »

@Kiaro
Piszesz ,Âże to jakieÂś nowe, nadprzestrzenne JA przejmie kontrolĂŞ. Czy nie jest to kolejna nakÂładka ? MoÂże to sÂą po prostu nowe programy przyszykowane dla Ludzi ,aby gÂładko przej¹Ì hodowlĂŞ po Transformacji. Jako ludzie mamy tylko wyobraÂżenia na temat tego co moÂże byĂŚ. WyobraÂżenia , za ktĂłre moÂżna pociÂągn¹Ì i wykorzystaĂŚ je dalej. SkÂąd wiadomo, Âże to nowe Ja nie jest obcÂą instalacjÂą ? InstalacjÂą myÂślicielskÂą,  prĂłbujÂącÂą przetrwaĂŚ w sferze myÂśli, koncepcji i wyobraÂżeĂą.
Na szczĂŞÂście na pierwszy plan wysunie siĂŞ intuicyjne, natychmiastowe wiedzenie, bez kombinowania Chichot

Natomiast  ciekawe jest to , co piszesz poniÂżej
Cytuj
widzenie powszechne aury bêdzie pokazywa³o ca³kowity obraz stanu uczuciowego i zdrowotnego Cz³owieka. K³amstwo ma kolor , zapach i temperaturê.Widoczne bêd¹c ostrze¿e Ludzi przed tak¹ osob¹. Pozostanie ju¿ tylko zmiana siebie lub odizolowana samotnoœÌ w grupie podobnych.
Skoro bêdzie widoczne k³amstwo to równie¿ charakter i osobowoœÌ. Fajnie gdyby powszechnie ludzie widzieli nosiciela (cz³owieka) i jednoczeœnie jego wirusa-paso¿yta JA. Od razu po aurze by³oby wiadomo co i jak . Z pocz¹tku pojawi³oby siê wiele rozczarowaù i bólu, wyparcia i zaprzeczeù. Tak jak to ma miejsce obecnie.
"Och , ten czarny kolor to nie mogĂŞ byĂŚ ja !!! " IleÂż to wyobraÂżeĂą by runĂŞÂło ,ileÂż iluzji na wÂłasny temat by siĂŞ szybko rozwiaÂło.
Z tÂą aurÂą to Âświetny pomysÂł Chichot
Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #112 : Kwiecień 16, 2012, 11:14:13 »

Program Scan juz dawno dziala. Widac tam stan ciala i "duszy", czyli uleglosci, bo gdy duszyczka zbuntuje sie i nie bedzie akceptowac otoczenia (rezerwatu), to szybko ja sie namierzy i przeniesie do odpowiedniego pomieszczenia, czyli odsortuje, aby czasem inne nie dowiedzialy sie prawdy.
east masz wiele racji w tym, ze to pozorne nowe, to to samo, ta sama sciema jak od wieki wiekow.
"humaneros" beda teraz hodowane EKOLOGICZNIE! Kury zaczna znosic bio-jaja;) - rajskie!

Swietne sa takie dyskusje, od razu widomo kto jest kto. Widac obiecano nagrode w niebiosach za wierna sluzbe panu...

Gdybym ja miala wybor moich zastepow;), to postawilabym na inteligencje a nie kolor aury. To tez mozna zmienic:)


« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2012, 11:16:28 wysłane przez Fair Lady » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #113 : Kwiecień 16, 2012, 11:16:52 »

To nie Âżadne nowe Ja tylko od zawsze Twoje i tylko Twoje, to Ono wysyÂłaÂło i wysyÂła swoje maÂłe Iskry , ktĂłre wcielajÂą siĂŞ w ludzkie ciaÂła i sÂą, Basiami , Krzysiami , Aniami i Piotrami, czyli przez moment Âżycia zwyczajnie  ludÂźmi.
A, Âże Ludzie nie majÂą dostĂŞpu do wiedzy caÂłkowitej o sobie ( swojej Energii nie wcielonej , czyli swoim JA) uwaÂżajÂą siebie tylko za te Basie, Anie , Krzysie i PiotrĂłw. To wÂłaÂśnie jest to o czym piszesz maÂłe egotyczne Ja na miarĂŞ wiedzy i zrozumienia CzÂłowieka.

Nie martw siĂŞ east w nowym wymiarze nie ma syntetykĂłw i Âżadnych nosicieli podczepionych bytĂłw.Widzenie aury to pierwsza , podstawowa rzecz , ktĂłra otworzy siĂŞ w moÂżliwoÂściach Ludzi. Z intuicji juÂż naleÂży korzystaĂŚ , coraz bardziej Âświadomie.

Oczyszczenie pola energetycznego polega rĂłwnieÂż na tym iÂż nasze JA zabierze , zwinie opcjĂŞ astralnego wzorca do siebie , do matrycy Matki. I tam wejdzie tylko to co jest JEJ osobistÂą energiom , nic co niÂą nie jest nie przejdzie przez JEJ filtr wibracyjny. Zatem wszystko co siĂŞ przyczepiÂło i przykleiÂło wybranymi technikami w III wymiarze nie wytrzyma ognia oczyszczenia Matrycy Matki kaÂżdego z nas.Tak dziaÂła ten filtr na wszelakie wirusy i faÂłszywe programy. Po oczyszczeniu , ponownie zostanie rozwiniĂŞta Ludzka Energia i wprowadzona na plan Âżycia fizycznego nowej matrycy Âżycia. Jednak juÂż bez Âżadnych pasoÂżytĂłw podklejonych do aury lub ktĂłregoÂś z ciaÂł. Dlatego Âżaden syntetyk nie ma szans na przejÂście bo nie ma Matrycy nad przestrzennej ktĂłra go przeniesie. A jako pasoÂżyt systemu ulegnie utylizacji energetycznej. Nie ma co rozpaczaĂŚ , trzeba zrozumieĂŚ iÂż caÂłe zdarzenie istnienia syntetykĂłw  ma tylko zasiĂŞg energetycznej wizji udajÂącej materialne istnienie. W wyÂższej czĂŞstotliwoÂści juÂż siĂŞ nie da byĂŚ "farbowanym lisem".. zmieniajÂącym barwy aury zaleÂżnie od sytuacji. Bowiem aura jest wibracjÂą osobistego rozwoju ,albo go masz albo caÂły czas udawaÂłeÂś strojÂąc siĂŞ w cudze piĂłrka.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2012, 11:34:06 wysłane przez Kiara » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #114 : Kwiecień 16, 2012, 12:49:29 »

Wiesz co, Kiaro -  jesteÂś wspaniaÂłym CzÂłowiekiem z ludzkiej rodziny, tak samo piĂŞknÂą  ÂświadomoÂściÂą/iskrÂą/duszÂą (niepotrzebne skreÂśliĂŚ MrugniĂŞcie ) co inni .
Dlatego przykro mi,ale zaraz bĂŞdĂŞ  to musiaÂł tu napisaĂŚ raz jeszcze, co zresztÂą sama juÂż zauwaÂżyÂłaÂś.

Cytuj
nasze JA zabierze , zwinie opcjĂŞ astralnego wzorca do siebie , do matrycy Matki. I tam wejdzie tylko to co jest JEJ osobistÂą energiom , nic co niÂą nie jest nie przejdzie przez JEJ filtr wibracyjny. Zatem wszystko co siĂŞ przyczepiÂło i przykleiÂło wybranymi technikami w III wymiarze nie wytrzyma ognia oczyszczenia Matrycy Matki kaÂżdego z nas.Tak dziaÂła ten filtr na wszelakie wirusy i faÂłszywe programy
Tak niestety dzia³a filtr. Filtr o nazwie JA. Obojêtnie w jakiej przestrzeni, tu , czy tam. Mo¿e on odfiltrowywaÌ mniejsze paskudztwa i pijawki podczas przejœÌ ( na Ziemi przechodzimy wiele iluzorycznych testów, prawda ?) , ale sam pozostaje te¿ filtrem.
PeÂłne uwolnienie to peÂłne i bezwarunkowe pozbycie siĂŞ wszelkich FiltrĂłw. OczywiÂście na miarĂŞ tzw rozwoju duchowego, nie od razu wszystko na raz we wszystkich przestrzeniach jednoczeÂśnie. To jest proces.
Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #115 : Kwiecień 17, 2012, 08:49:56 »

Cytuj
Tak niestety dzia³a filtr. Filtr o nazwie JA. Obojêtnie w jakiej przestrzeni, tu , czy tam. Mo¿e on odfiltrowywaÌ mniejsze paskudztwa i pijawki podczas przejœÌ ( na Ziemi przechodzimy wiele iluzorycznych testów, prawda ?) , ale sam pozostaje te¿ filtrem.
PeÂłne uwolnienie to peÂłne i bezwarunkowe pozbycie siĂŞ wszelkich FiltrĂłw. OczywiÂście na miarĂŞ tzw rozwoju duchowego, nie od razu wszystko na raz we wszystkich przestrzeniach jednoczeÂśnie. To jest proces.

To nie filtr, lecz WYBOR, na tym polega 4G, ze jest wybor, lecz ma byc swiadomy. Trzeba byc mocno przekonanym, ze wlasnie tak chce sie postapic i juz nasza wimana leci w innym kierunku, to nawigacja, trzeba nauczyc sie sterowac, a nie odrzucac filtry.
Gdy trzeba zrobic cos nieprzyjemnego, jak np. pozmywac gary;), a nie ma nikogo innego do tej czynnosci, to ja np. zatrzymuje czas (!) wykonuje te czynnosc, jakbym byla w innym wymiarze i wracam z nagroda (zawsze jest cos fajnego potem, co sprawia mi przyjemnosc)! U mnie tak to dziala.
To sa pewne techniki, ktore celowo mozna wycwiczyc i kazdy wg indywidualnych predyspozycji bedzie mial inne.
Zapisane
acentaur

Wielki gaduÂła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #116 : Kwiecień 17, 2012, 15:50:46 »

Z ciemnosci powstaje swiatlo, te generujre jajo jakiegos swiata=0, z niego wylania sie budowniczy=1 a ten widzi cos co my nazywamy liczba 5 i 6. Po hebr widziec to liczba 5. Z tego Suma wszystkich rzeczy to g=3. Czyli mamy skladowe podstawowego czynnika, ktory zostal nazwany
pi=3,1315 czyli slowa Elohim=3-1-4-5. To jest pierwiastek czy element zwany tez "ogien".
Gdzie tu miejsce na jakies personifikacje, sady zyczenia i modlitwy?
Ale od tego momentu istnieje mozliwosc naszego wplywu.  Nie jest to rozwiazanie techniczne. Pare tysiecy lat temu bylo to znane, nie waszystkim ale nielicznym. Tak jak zwykle zastanawiamy sie nad tymy sie co jeszcze nazwy nie ma. Zastanawiamy sie nad rozwiazaniem tego co nieuchronne, co nas przerasta. Jedna skladowa tego problemu jest tzw. 4g. Nikt z pewnoscia nic o tym nie wie ale wylano juz morze
slow. Ale czasem lepiej jest nie wiediec.

Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #117 : Kwiecień 17, 2012, 16:18:59 »

Ace, jak to fajnie, Âże do nas wrĂłciÂłeÂś. Witaj znĂłw!   UÂśmiech
Co do powstawania œwiatów, wymiarów i nas samych, to faktycznie wylano ju¿ morze s³ów a zapewne i ³ez.
A i tak wszystko krĂŞci siĂŞ po swojemu. ChciaÂłoby siĂŞ wierzyĂŚ, Âże mamy wpÂływ. I pewnie mamy.
Na koniec 2012 z pewnoÂściÂą zostanie wyÂłoÂżona lista obecnoÂści do odhaczenia. Ciekawe, kogo zabraknie?  DuÂży uÂśmiech
Zapisane
acentaur

Wielki gaduÂła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #118 : Kwiecień 17, 2012, 16:46:09 »

Witaj ptaku,
od wiekow istnieje przypowiesc o Scylli i Charybdie, czyli o tym co spadnie na czlowieka niezaleznie od  tego czy cos wyznaje
i jak sie ubiera. Jest tylko jedno, jedyne rozwiazanie czy nam sie podoba czy nie. Ale aby je pojac trzeba sie wysilic.
W kolejce wielu sie ustawi, tak najprosciej. Ale i oni zostana dokladnie tak potraktowani jak reszta. Tryby wszechswiata przemiela
rownie sprawnie kazdego obojetnie jaka teoryjke sobie wymyslil.
pozdrawiam
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #119 : Kwiecień 17, 2012, 17:15:35 »

Ace, zabrzmiaÂło to iÂście katastroficznie! PoÂżerajÂące potwory?  Szok
A czegó¿ to one tak naprawdê strzeg¹? Bram do innych wymiarów?
To na godnych i prawych rĂłwnieÂż czyha niebezpieczeĂąstwo?

A te tryby mielÂące kaÂżdego, to wszechÂświatowy odzysk energii?
Brakuje jej? Nie strasz ludzi!  DuÂży uÂśmiech
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #120 : Kwiecień 17, 2012, 19:24:21 »

Witaj witaj ACE.
DÂłuuuugÂą drogĂŞ przeszedÂłeÂś. Zapewne podczas niej pojawiÂły siĂŞ liczby MrugniĂŞcie
Z ciemnosci powstaje swiatlo, te generujre jajo jakiegos swiata=0, z niego wylania sie budowniczy=1 a ten widzi cos co my nazywamy liczba 5 i 6. Po hebr widziec to liczba 5. Z tego Suma wszystkich rzeczy to g=3. Czyli mamy skladowe podstawowego czynnika, ktory zostal nazwany
pi=3,1315 czyli slowa Elohim=3-1-4-5. To jest pierwiastek czy element zwany tez "ogien".
To jakiÂś model. OK, nie ma w tym oceny. Model to model. Niech se bĂŞdzie.

Cytuj
Gdzie tu miejsce na jakies personifikacje, sady zyczenia i modlitwy?
Ale od tego momentu istnieje mozliwosc naszego wplywu. 

OczywiÂście Âże w modelu nie ma miejsca na personifikacje. Model sobie jest. I koniec. I nagle , po przecinku, pojawia siĂŞ istnienie NASZEGO wpÂływu. Tak z gruchy ni z pietruchy. Nagle pojawia siĂŞ jakieÂś JA. Wielki guru wpÂływu. OdtÂąd juÂż nie ma modelu technicznego, a jest interpretator modelu. Bez dowodu, po prostu samo zaÂłoÂżenie zaczyna funkcjonowaĂŚ. Gdzie, skÂąd, jak ? ... to siĂŞ wziĂŞlo.

Tak poza tym , witaj Chichot powrĂłt musiaÂł siĂŞ zadziaĂŚ bo coÂś nie zostaÂło tu dokoĂączone ... chyba ...
@Ace
Cytuj
Tryby wszechswiata przemiela rownie sprawnie kazdego obojetnie jaka teoryjke sobie wymyslil.
PrzemielÂą kaÂżde JA, kaÂżde EGO, kaÂżdÂą historyjkĂŞ  -rĂłwnieÂż tĂŞ na temat wyobraÂżeĂą na temat siebie samego. MoÂżna by napisaĂŚ, Âże istnieje tylko przemiaÂł MrugniĂŞcie
Istnieje ku-pa-miĂŞci MrugniĂŞcie
Zapisane
acentaur

Wielki gaduÂła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #121 : Kwiecień 17, 2012, 20:30:39 »

Wita ptaku,
Cytat: ptak
Ace, zabrzmiaÂło to iÂście katastroficznie! PoÂżerajÂące potwory?  Szok
A czegó¿ to one tak naprawdê strzeg¹? Bram do innych wymiarów?
To na godnych i prawych rĂłwnieÂż czyha niebezpieczeĂąstwo?

A te tryby mielÂące kaÂżdego, to wszechÂświatowy odzysk energii?
Brakuje jej? Nie strasz ludzi!
nie wiem wszystkiego i nie mam recepty na wszystko. To nie zadne straszenie ale stwierdzenie faktu. Zrodla istnieja, mowia to samo ale w alegorycznej czy metaforycznej formie. Dzialanie jest ponad nami, tu nie ma nic z litoscia, niby dobrymi, niby wtajemniczonymi
wspolnego. Tak juz jest. To sa sily wykonujace swoja prace. Nie reaguja na przebieranie palcami po rozancu i sa odporne na
roznych wtajemniczonych. Emocje czy uczucia ludzkie nikogo nie obchodza. Ale jest jedna, jedyna furtka.

Witaj east,
Cytat: east
OczywiÂście Âże w modelu nie ma miejsca na personifikacje. Model sobie jest. I koniec. I nagle , po przecinku, pojawia siĂŞ istnienie NASZEGO wpÂływu. Tak z gruchy ni z pietruchy. Nagle pojawia siĂŞ jakieÂś JA. Wielki guru wpÂływu. OdtÂąd juÂż nie ma modelu technicznego, a jest interpretator modelu. Bez dowodu, po prostu samo zaÂłoÂżenie zaczyna funkcjonowaĂŚ. Gdzie, skÂąd, jak ? ... to siĂŞ wziĂŞlo.
napewno w takiej masie roznych teorii mozna sie zgubic. Tymniemniej k iedy zajmiesz sie zrodlami predzej czy pozniej zawitasz
w to samo miejsce. Oczywiscie model jet niepelny. Ratunku nie da sie kupic.
Cytuj
Tak poza tym , witaj  powrĂłt musiaÂł siĂŞ zadziaĂŚ bo coÂś nie zostaÂło tu dokoĂączone ... chyba ...


Dzieki,rzeczywiscie mam jeszcze cos do powiedzenia. Nie beda to nigdy gotowe rozwiazania. I tak przekazuje wiele.
pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2012, 20:34:53 wysłane przez Dariusz » Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #122 : Kwiecień 18, 2012, 10:09:10 »

Cytuj
I nagle , po przecinku, pojawia siĂŞ istnienie NASZEGO wpÂływu. Tak z gruchy ni z pietruchy. Nagle pojawia siĂŞ jakieÂś JA. Wielki guru wpÂływu. OdtÂąd juÂż nie ma modelu technicznego, a jest interpretator modelu. Bez dowodu, po prostu samo zaÂłoÂżenie zaczyna funkcjonowaĂŚ. Gdzie, skÂąd, jak ? ... to siĂŞ wziĂŞlo.
east wyczuwasz dobrze, ale chyba bardziej intuicyjnie niz rzeczowo.
To JA to w istocie cialo, ktore ma parametry wyliczalne, wiec mozna je zmierzyc, zwazyc, zmniejszyc, zwiekszyc, czyli dopasowac pro-GRAM!
Tym zajmuja sie naziemni wyslannicy.
Ale JEST INSTANCJA NAJWYZSZA, ktora pragnie czegos wiecej niz tylko masy. Zajmuje sie dusza.
Acentaur ulegl manipulacji celowo wprowadzonej do ksiag, aby budzic strach.
Furtka jest i byla zawsze jedna - to spojrzenie wglab siebie, przeprowadzenie remanentu i wyciagniecie wnioskow.
Bo w tym calym chodzi abysmy byli SZCZESLIWI, a nie tylko "humaneros" do produkcji luszu.
A sfrustrowanych osobnikow jest cala masa, niby maja wiedze, a wewnatrz cos nie gra. Godza sie ze swa dola i tym powoduja regres.
Nie trzeba sie z niczym godzic, lecz sumiennie i uczciwie PERTRAKTOWAC.
To pewnego rodzaju HANDEL - "ja dam ci lusz, a ty mi w zamian to i tamto" - nie tylko materialnie.
I tu mamy wybor co to ma byc, co uczyni nas na prawde happy!

P.S. Kto nie bedzie pertraktowal, zyczyl sobie, mial plany, temu zostanie przydzielona odgornie przyszlosc na zasadzie "random".
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #123 : Kwiecień 18, 2012, 17:29:19 »

Posty dotyczÂące "myÂśli wydzieliÂłem jako niezaleÂżny wÂątek: MYÂŚLI - moje? >>
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
acentaur

Wielki gaduÂła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #124 : Kwiecień 19, 2012, 14:31:47 »

Witam,
astre
Cytat: astre
SÂą to konstrukcje  potrzebne chwilowo w tym eksperymencie, ktĂłrego zadaniem jest zbudowanie- ÂświadomoÂści.
tylko uzupelnienie.
co mamy budowac? Swiadomosc ekspanduje we wszystkich kierunkach  Ograniczona swiadomosc ma zawsze kierunek. Przebudowujac swiadomosc=ego , kazda zmiana zmienia automatycznie inne skladowe. Jak zwykle sa latwiejsze i trudniejsze drogi.Techniczny rozwoj ostatnich lat uprzywilejowal droge poprzez zrozumienie.
east   
Cytat: east
Fair Lady,  tylko czemu piszesz o wietrze/myÂślach, jak o wilczym zagroÂżeniu ?>
chyba znowu troche zamieszam. Wiatr w starozytnosci zawsze mial jednoznaczne znaczenie.Oznacza ruch, tego co jest nawet przed budowniczym. Chociaz ludzie dzielili wiatr na polnocny, wschodni...itd wiatr oznaczal zawsze to samo. Wiatr to jedna z sil kreacji, bo ruch jest podstawowym objawem tego co nazywano nic\wszystko.
pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2012, 16:40:37 wysłane przez Dariusz » Zapisane
Strony: 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10 11 12 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.044 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

gangem opatowek wypadynaszejbrygady granitowa3 ostwalia