Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« : Luty 05, 2011, 21:40:44 » |
|
Mo¿emy sobie snuÌ wizje "podboju" kosmosu, statków kosmicznych, naszych czy obcych, jednak dopóki nie nauczymy siê odpowiedniej formy kontaktu z "nimi" te nasze fantazje pozostan¹ wci¹¿ w sferze bajdurzeù. Poni¿ej zamieszczam siedem kroków, które pomog¹ nam rozwin¹Ì w sobie umiejêtnoœÌ nawi¹zywania kontaktu z innymi cywilizacjami:
ROZDZIAÂŁ 1: PRZYGOTOWANI NA KONTAKT
CzujĂŞ, Âże od kaÂżdego z nas zaleÂżne jest szukanie kontaktu, rozwijanie go, jeÂśli do niego dojdzie i rzucanie wyzwania samym sobie, by go wykorzystywaĂŚ do intelektualnego, emocjonalnego oraz duchowego rozwoju zamiast przyzwalaĂŚ, by ogarniaÂł nas strach.
Whitley Strieber Transformation
Przez bardzo d³ugo traktowaliœmy kontakty pozaziemskie jako coœ, co nam siê przytrafia. Czêsto zastanawialiœmy siê, dlaczego niektórzy ludzie najwyraŸniej kontaktuj¹ siê, podczas gdy inni bezustannie wpatruj¹ siê z zaciekawieniem w puste niebo. Czy to mo¿liwe, ¿e mamy w sobie jak¹œ zdolnoœÌ do kroczenia do przodu, ku obszarom wspólnym z istotami pozaziemskimi? Jeœli tak, to co musimy zrobiÌ indywidualnie, by przygotowaÌ siê na spotkanie twarz¹ w twarz z ET?
Kiedy zbierano materiaÂły do niniejszej publikacji, jedna kwestia staÂła siĂŞ oczywista: sposĂłb, w jaki wyobraÂżaliÂśmy sobie idealny kontakt, w rzeczywistoÂści ograniczaÂł samo doÂświadczenie. Potrzebne jest nam nowe, peÂłne zrozumienie ET (i ludzkiej ÂświadomoÂści), co pozwoli nam przebiĂŚ siĂŞ przez sztywne przekonania co do waÂżnoÂści tego kontaktu.
W tym rozdziale, Germane okreÂśla kontakt jako Âśrodek osobistego rozwoju. Celem idei Germane'a jest rozszerzenie granic i pola postrzegania naszej ÂświadomoÂści jeszcze bardziej, niÂż nam to wydawaÂło siĂŞ moÂżliwe. Sasha koĂączy rozdziaÂł, odpowiadajÂąc na najpowszechniej zadawane pytania dotyczÂące kontaktĂłw z ET. * * *
Germane: Rozpocznijmy od omówienia przygotowania na kontakt pozaziemski. Zaczniemy od twierdzenia: nie ma ¿adnego czarodziejskiego klucza; nie ma ¿adnej czarodziejskiej pigu³ki; nie m¹ ¿adnej magicznej formu³y, które wywo³a³yby kontakt. Jedyna rzecz, która wywo³a upragniony kontakt to osobisty rozwój i rozumowanie, zmieniaj¹ce twój pogl¹d na rzeczywistoœÌ.
Nie chodzi nam o to, Âże kiedy twoje postrzeganie rzeczywistoÂści zmieni siĂŞ, sam przyciÂągniesz do siebie Ăłw kontakt. Nie. Kontakt juÂż trwa. Kontakt z ludzkoÂściÂą trwaÂł juÂż przed pierwszymi historycznymi zapiskami. Przez powyÂższe stwierdzenie rozumiemy, Âże kiedy zmieni siĂŞ twoje postrzeganie rzeczywistoÂści, kiedy zmieniÂą siĂŞ twoje poglÂądy, zobaczysz to, co dziaÂło siĂŞ tu przez caÂły czas.
Jedn¹ z kwestii, które chcemy poruszyÌ w tej ksi¹¿ce, jest podzia³ ludzkiej œwiadomoœci, który umo¿liwi twojej œwiadomoœci odbieranie kontaktu ju¿ zachodz¹cego. Wpierw chcielibyœmy omówiÌ siedem g³ównych idei. Proszê pamiêtaÌ, ¿e nie s¹ to magiczne klucze. Te siedem punktów raczej pomo¿e ci zmieniÌ, w³asny sposób postrzegania rzeczywistoœci w takim stopniu, abyœ móg³ dostrzec Kontakt, który ju¿ trwa od dawna. W ¿adnym razie nie jest to wszystko, co mo¿esz robiÌ. To dobry pocz¹tek. Pomo¿e ci rozpocz¹Ì integracjê twojej œwiadomoœci i nauczenie siê ^ostrzegania w zupe³nie odmienny sposób.
1. Uznanie nieuchronnoÂści. WiĂŞkszoœÌ z was nie ma z tym problemĂłw. W najwiĂŞkszej g³êbi swego ego uznaj rzeczywistoœÌ i nieuchronnoœÌ otwartego zwiÂązku z istotami nie z tego Âświata. Kiedy mĂłwimy: “uznaj nieuchronnoœÌ", to nie musi tu chodziĂŚ o twĂłj Âświadomy, logiczny umysÂł. MĂłwimy o emocjonalnej zmianie. Jest to zmiana, ktĂłra przeciwstawia siĂŞ werbalnym opisom. To zmiana w tobie, gdzie emocjonalna pewnoœÌ istnieje obok nieuchronnoÂści kontaktu. Nie jest to nadzieja na kontakt. Nadzieja oznacza istnienie wÂątpliwoÂści, choĂŚby maÂłych. My natomiast mĂłwimy o caÂłkowitej pewnoÂści kontaktu na poziomie emocjonalnym.
JeÂśli ktokolwiek z was siedzi sobie i myÂśli: “Tak, emocjonalnie uznajĂŞ nieuchronnoœÌ kontaktu", to powiemy, Âże to wspaniale. Jednak sÂą wydzielone czĂŞÂści ludzkiej 'ÂświadomoÂści, ktĂłre bojÂą siĂŞ, nie wierzÂą i osÂądzajÂą to, do czego Âświadomy umysÂł nie siĂŞga.
Tak wiêc dla dobra tego Ìwiczenia, udawajmy, ¿e nikt z was nie osi¹gn¹³ tego stanu. (Przepraszamy, jeœli to krzywdzi wasze ego! To Ìwiczenie jedynie pomo¿e na d³u¿sz¹ metê.) Wa¿nym jest, abyœcie dali sobie zezwolenie na grê i udawanie. ŒwiadomoœÌ ET i innych istot (takich jak walenie) jest skora do zabawy. Aby osi¹gn¹Ì wspóln¹ p³aszczyznê, na której mo¿ecie siê porozumiewaÌ, tak¿e musicie umieÌ siê bawiÌ.
WejdŸ do samego siebie. WyobraŸ sobie czêœÌ siebie, która nie uznaje nieuchronnoœci spotkania. Jak ona wygl¹da? I znowu, nie musisz d³ugo siê zastanawiaÌ nad odpowiedzi¹. Poczuj j¹. Wyœlij to pytanie we wszechœwiat i zobacz, co siê stanie. Twoja odpowiedŸ mo¿e przybraÌ nastêpuj¹cy kszta³t: czy kryje siê w tobie strach lub przera¿enie, które mówi¹, ¿e nie dojdzie do kontaktu? Jeœli tak, to jest to znak, ¿e na poziomie emocjonalnym nie potwierdzi³eœ nieuchronnoœci. Strach zawsze jest cudownym wskaŸnikiem.
2. Osobista prawda kontra dezinformacja. Jak dowiadujesz siê w krêgach badaczy UFO, istnieje wiele ró¿nych opinii. Ci z was, którzy przeprowadzaj¹ badania, s¹ nieco zmieszani, s³ysz¹c je. Jednak¿e jedyna opinia, która naprawdê coœ znaczy, to twoja w³asna. W³aœnie ona podyktuje ci, w jaki sposób dojdzie do kontaktu. Tak wiêc rozpocznij od poziomu intelektualnego.
Na poziomie intelektualnym zacznij odrzucaĂŚ wszystkie te myÂśli, ktĂłre wedÂług ciebie sÂą pozbawione sensu. Kiedy odrobiÂłeÂś juÂż to intelektualne zadanie domowe, poprosimy ciĂŞ o wykonanie emocjonalnego zadania domowego. WejdÂź do siebie i zadaj sobie nastĂŞpujÂące pytanie: “czy jest coÂś w kontakcie z ET, czego siĂŞ bojĂŞ?" Czy obawiasz siĂŞ, Âże zostaniesz porwany i poniÂżony? A moÂże boisz siĂŞ, Âże ET zjedzÂą ciebie? NajpowszechniejszÂą obawÂą, istniejÂącÂą g³êboko w nas, jest to, Âże w momencie spotkania czÂłowiek straci swoje ego. Ten strach to coÂś, do czego Âświadomy umysÂł nie zawsze ma dostĂŞp, poniewaÂż ÂświadomoÂściÂą rzÂądzi ego. Dlatego wÂłaÂśnie twĂłj intelekt nie na wiele siĂŞ przyda w badaniu wÂłasnych, wewnĂŞtrznych przekonaĂą.
WejdÂź do swego wnĂŞtrza. BÂądÂź boleÂśnie szczery ze sobÂą. Najpowszechniejszy strach ludzkoÂści, do ktĂłrego intelekt nie ma dostĂŞpu, to strach przed utratÂą ego. WyjaÂśnijmy teraz, co przez to rozumiemy, uÂżywajÂąc uproszczonej ilustracji. Siedzisz w swoim domu. Nagle, w ogrodzie za domem pojawia siĂŞ jasne ÂświatÂło i przez okno przesÂącza siĂŞ niebieska poÂświata. Adrenalina uderza. SÂłyszysz kroki zbliÂżajÂące siĂŞ do drzwi na tyÂłach domu. Puk, puk. Podchodzisz do drzwi i otwierasz je. Stajesz twarzÂą w twarz z Plejadianinem.
Wielu z was czytajÂących to moÂże pomyÂśleĂŚ: “To takie podniecajÂące. Obj¹³bym ich i zaprosiÂł do Âśrodka." Ale na poziomach g³êbszych niÂż Âświadoma interakcja dzieje siĂŞ o wiele wiĂŞcej. Kiedy otwierasz drzwi i spoglÂądasz na przybysza, jedno musi siĂŞ zdarzyĂŚ. Musi pojawiĂŚ siĂŞ energetyczny most miĂŞdzy wami, ktĂłry utworzy wspĂłlnÂą pÂłaszczyznĂŞ, na ktĂłrej moÂżecie siĂŞ porozumiewaĂŚ. Oznacza to, Âże twoje wibracje muszÂą bardzo szybko przyspieszyĂŚ. Kiedy to zachodzi, ego boi siĂŞ i zrywa kontakt. JeÂżeli uczyÂłeÂś siĂŞ we Âśnie wspó³dziaÂłaĂŚ z ET, wĂłwczas nie bĂŞdzie to tak traumatyczne. Jest to jeden z powodĂłw, dla ktĂłrych dochodzi do kontaktĂłw sennych. Jest to przyzwyczajanie siĂŞ do energii ET.
To w³aœnie to, co rozumiemy przez wchodzenie g³êboko w siebie i szukanie w³asnej prawdy oraz w³asnych obaw co do kontaktu. Je¿eli mo¿esz zbli¿yÌ siê do nich emocjonalnie, wówczas przyspieszysz w³asny rozwój i uzyskasz ³atwiejszy kontakt, zamiast doprowadzaÌ ego do paniki.
3. ZaakceptowaÌ ludzkoœÌ. Ten punkt jest ca³kiem oczywisty. Jak mo¿na zaakceptowaÌ otwarty kontakt, kiedy nie mo¿na nawet zaakceptowaÌ siebie nawzajem? Jak mo¿na zaakceptowaÌ otwarty, partnerski i pe³en poszanowania zwi¹zek z Plejadianami, na przyk³ad, je¿eli nie mo¿na dokonaÌ tego w odniesieniu do ras czy seksualnych preferencji na Ziemi? Kontakt nie mo¿e zajœÌ w najpe³niejszej formie, dopóki ludzkoœÌ nie zaakceptuje samej siebie. Mówimy zarówno o poziomie œwiadomym jak i nieœwiadomym.
Na poziomie Âświadomym wielu z was mĂłwi sobie: “Tak, akceptujĂŞ rĂłwnoœÌ wszystkich ludzi." Lecz na g³êbokim, emocjonalnym poziomie, ilu z was pragnie zrozumieĂŚ kogoÂś, kto was przeraÂża? Nie prosimy was o wybiegniĂŞcie na ulicĂŞ i przytulenie wielokrotnego mordercy. Prosimy was jedynie o zbadanie waszej nieÂświadomej czĂŞÂści, ktĂłra odmawia zrozumienia ludzi wzbudzajÂących w was strach. Zbadajcie to. WejdÂźcie to Âśrodka. Kogo boicie siĂŞ w spoÂłeczeĂąstwie? Wybierzcie ich i przypatrzcie siĂŞ, co reprezentujÂą sobÂą. To bĂŞdzie klucz do przeprowadzenia was przez lĂŞki, ktĂłre rozdzielajÂą was od siebie i separujÂą wasz gatunek od waszych pozaziemskich ojcĂłw.
Jest to bardzo potê¿ny krok. Je¿eli twój intelekt mówi ci, ¿e wykona³eœ ju¿ ca³¹ pracê potrzebn¹ do tego, to tak nie jest. Lecz nie martw siê o przejœcie tego poziomu. Nie o to tutaj chodzi. Cel procesu jest równie wa¿ny jak sam proces. Zawsze bêdziesz potrafi³ akceptowaÌ wiêcej i kochaÌ wiêcej. Nie jest to skoùczony proces. Jeœli spróbujesz dotrzeÌ do linii mety, odkryjesz, ¿e tam faktycznie mety nie ma. Szukaj dalej.
WejdŸ do œrodka i szukaj tego, czego siê boisz. Ucz siê z tej wiedzy. Potem zacznij siê uczyÌ, co ta osoba w tobie reprezentuje. Nastêpnie naucz siê pojmowaÌ to, co jest w tobie w œrodku. Kiedy tak siê stanie, twoja rzeczywistoœÌ zacznie siê zmieniaÌ.
Wy wszyscy s³yszeliœcie o tym, ¿e tworzycie rzeczywistoœÌ od wewn¹trz. Faktycznie wszystko, co widzicie, jest projekcj¹ waszego wewnêtrznego œwiata. Szukajcie, aby poczuÌ (nie poznaÌ) wasz zwi¹zek z rzeczywistoœci¹ dooko³a. Uznajcie, ¿e osoba siedz¹ca obok, obojêtnie, znana wam lub nie, jest waszym wytworem. Nie znaczy to, ¿e ona nie istnieje poza wami. Wy po prostu tworzycie wasz¹ wersjê tej osoby, z któr¹ wspó³dzia³acie.
4. Porozumiewanie miêdzygatunkowe. To prawdopodobnie jest jeden z naj³atwiejszych kroków. Na Ziemi macie wiele obcych gatunków i wszystkie z nich posiadaj¹ pewien rodzaj œwiadomoœci. Nie jest to ten sam rodzaj œwiadomoœci, jaki wy posiadacie, jednak jest to œwiadomoœÌ. Kiedy nauczycie siê komunikowaÌ z odmiennymi gatunkami, zaczniecie zmieniaÌ w³asn¹ percepcjê rzeczywistoœci tak, ¿e sama rzeczywistoœÌ siê zmieni.
Kiedy sugerujemy, abyœcie nauczyli siê porozumiewaÌ, to nie mówimy o porozumiewaniu siê wed³ug waszych zasad porozumiewania siê. Nie oznacza to uwiêzienia delfina w akwarium i nauczenia go, jak komunikowaÌ siê w jêzyku migowym. To s¹ wasze zasady porozumiewania siê. Zamiast tego siêgnijcie do jego œwiata. Wy te¿ nie musicie wy³¹cznie graÌ wed³ug jego zasad. ZnajdŸcie wspólny obszar. Gwarantujemy, ¿e jeœli zechcecie dotrzeÌ do takiego obszaru, delfiny te¿ to zrobi¹. Jeœli spodziewacie siê, ¿e ich œwiadomoœÌ bêdzie porozumiewaÌ siê z wami wed³ug waszych zasad, to zawsze doznacie rozczarowania. One nie znaj¹ waszych zasad!
Wasze zasady mogÂą byĂŚ proste dla was, ale nie dla tych, z ktĂłrymi prĂłbujecie siĂŞ porozumieĂŚ. Na tym polega trudnoœÌ programu SETI (skrĂłt od Search for Extraterrestial Intelligence – poszukiwania pozaziemskiej inteligencji – program badawczy, ktĂłrego celem jest skontaktowanie siĂŞ z pozaziemskimi cywilizacjami za pomocÂą fal radiowych; przyp. tÂłum.). WysyÂłacie fale radiowe w kosmos i szukacie obcych transmisji radiowych, spodziewajÂąc siĂŞ, Âże oni porozumiejÂą siĂŞ wedÂług waszych zasad. To zupeÂłnie jak wysyÂłanie znakĂłw dymnych do NASA z nadziejÂą na odpowiedÂź! Jednak jest to czêœÌ caÂłego procesu uczenia siĂŞ i dojrzewania. Jest to bardzo pozytywny krok dla waszego gatunku. Ci z was, ktĂłrzy sÂą wizjonerami, mogÂą pchn¹Ì to nieco dalej, uczÂąc siĂŞ wchodziĂŚ na wspĂłlny obszar i porozumiewaĂŚ siĂŞ tam.
Ci z was, ktĂłrzy doznali kontaktu z ET we Âśnie, odkryli sposĂłb wchodzenia na wspĂłlny obszar poprzez stan snu. We Âśnie ET nie porozumiewajÂą siĂŞ z wami wedÂług waszych zasad ani teÂż wedÂług wÂłasnych zasad. W tym przypadku stan snu jest wspĂłlnym obszarem. Potem, kiedy ludzie budzÂą siĂŞ, sÂą sfrustrowani, poniewaÂż nic nie pamiĂŞtajÂą. MĂłwiÂą: “A niech to, te pozaziemskie stwory! Dlaczego nie porozumiewajÂą siĂŞ ze mnÂą, kiedy nie ÂśpiĂŞ, Âżeby to miaÂło jakieÂś znaczenie!" Ta lekacja polega na zrozumieniu jĂŞzyka wspĂłlnego obszaru.
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #1 : Luty 05, 2011, 21:41:02 » |
|
5. Konfrontacja obaw. Ludzie boj¹ siê pewnych rzeczy. Na przyk³ad wê¿y lub zamkniêtych pomieszczeù. Obawy, o których my mówimy, nie nale¿¹ do tego rodzaju. Mówimy o strachu, którego wasz rozum nie zna. Mówimy o strachu, z którym wasz umys³ ¿yje. Wasz œwiadomy umys³ / ego chroni was przed poznaniem tych strachów. O nich w³aœnie mówimy.
Znowu kusi was, ¿eby poddaÌ to analizie intelektu. Wasz intelekt jest odbiciem waszego œwiadomego umys³u (ego) i dlatego nie mo¿e przekazaÌ wam, czego boi siê œwiadomoœÌ. Zatem po to, by uporaÌ siê z tymi g³êbokimi, wewnêtrznymi strachami, bêdziecie musieli pracowaÌ na innych poziomach. Ka¿dy z was mo¿e znaleŸÌ w³asne narzêdzia. Jednak oto kilka przyk³adów: rebirthing, regresja czy cokolwiek innego wykorzystuj¹cego archetypy, marzenia senne lub pewne rodzaje rytua³ów Indian. Rób cokolwiek, by otworzyÌ nieœwiadomoœÌ. Zmiany, których doœwiadczysz, mog¹ byÌ g³êbokie. Niektórzy z was mog¹ doœwiadczyÌ olbrzymiej swobody. Inni okresu niepokoju. Nie uznawajcie tego niepokoju, jeœli wam siê przytrafi, za negatywny. Taki nie jest. ŒwiadomoœÌ jest niczym puszka Pandory. Kiedy otworzysz wieko nieœwiadomoœci, wychodzi wiele straszyde³, zanim wszystko siê uspokoi.
Có¿ wiêc to ma wspólnego z przygotowaniem do kontaktu? Przedstawimy wam przyk³ad. WyobraŸcie sobie cia³o kobiety, która mówi do was. Przyjmijcie, ¿e g³owa to jej œwiadomy umys³. Obszar od szyi do ud to jej podœwiadomoœÌ; od ud do stóp jest nieœwiadomoœÌ.
Ci z was, którzy siedz¹ z ty³u widowni, widz¹ j¹ tylko od piersi w górê. £atwo jest przyj¹Ì, ¿e jedynym wa¿nym elementem jest jej g³owa. Z tego punktu odniesienia, jedyn¹ wartoœciow¹ rzecz¹, któr¹ mo¿esz poddaÌ ocenie, jest jej g³owa. Dlatego jej g³owa musi rz¹dziÌ t¹ interakcj¹.
W taki wÂłaÂśnie sposĂłb patrzycie na siebie. Kiedy rozmawiacie z przyjació³mi, rozmawiajÂą wasze ego (to znaczy gÂłowy). A co z resztÂą – podÂświadomoÂściÂą i nieÂświadomoÂściÂą? Czy one takÂże ze sobÂą rozmawiajÂą bez udziaÂłu gÂłowy / ego? Tak!
Kiedy na przyk³ad ET wchodzi do pokoju, widzi ca³e dato swego rozmówcy, nie tylko jego g³owê / ego. ET rozpoznaje to cia³o holistycznie. Nie jest to tylko gadaj¹ca g³owa, ale czêœÌ organizmu. To w³aœnie rozumiemy jako podzielenie.
Kiedy, sÂłuchajÂąc mĂłwiÂącego, znajdujecie siĂŞ z tyÂłu pomieszczenia, widzicie jedynie jego gÂłowĂŞ, przyjmujecie, Âże jest to jedyna waÂżna rzecz. Dokonujecie podzia³ów. GÂłowa (ego), tors (podÂświadomoœÌ) i nogi (nieÂświadomoœÌ) uznawane sÂą za osobne elementy, ktĂłre nie majÂą zwiÂązku ze sobÂą. Uczycie siĂŞ, jak ÂżyĂŚ z takim podziaÂłem. Kiedy ET porozumiewa siĂŞ z tobÂą, twoja caÂła istota (uÂżywajÂąc analogii do nĂłg, torsu i gÂłowy) sÂłyszy owÂą rozmowĂŞ. KaÂżdy element inaczej przetwarza informacje. PoniewaÂż jednak omyÂłkowo nakÂłoniÂłeÂś siĂŞ do uwierzenia, Âże jedynÂą waÂżnÂą rzeczÂą jest gÂłowa / ego, wierzysz, Âże kontakt jest niewaÂżny, jeÂżeli dominujÂącym odbiornikiem porozumienia nie jest gÂłowa / ego. WiadomoœÌ, jakÂą wysyÂłasz, brzmi: “Nie komunikuj siĂŞ ze mnÂą, jeÂżeli moja gÂłowa / ego tego nie sÂłyszy!"
ET jednak nie pojmuje takiego podziaÂłu. BĂŞdzie siĂŞ porozumiewaÂł z tobÂą, na jakimkolwiek poziomie mu siĂŞ uda, czyli, jak siĂŞ przekonasz, na poziomie podÂświadomoÂści. ET nie rozumie, dlaczego go nie sÂłyszysz ca³¹ istotÂą i dlaczego nie odpowiadasz. Nie reagujesz, poniewaÂż ta czêœÌ ciebie, ktĂłra faktycznie odbiera przekaz (tors / podÂświadomoœÌ lub nogi / nieÂświadomoœÌ) nie moÂże odpowiedzieĂŚ, uÂżywajÂąc jĂŞzyka gÂłowy / ego. Tak wiĂŞc twoja gÂłowa / ego nie postrzega interakcji w ogĂłle. Oto, co siĂŞ dzieje, kiedy ÂświadomoœÌ jest podzielona. Problem nie polega na ignorowaniu was przez ET. Rzecz w tym, Âże tors / podÂświadomoœÌ i nogi / nieÂświadomoœÌ sÂłyszÂą przekaz, ale jedyna czêœÌ ciebie, ktĂłra moÂże odpowiedzieĂŚ w tej rzeczywistoÂści i przekazaĂŚ informacjĂŞ do intelektu, to gÂłowa / ego! I przez caÂły czas gÂłowa / ego mĂłwi: “Có¿, nie ma Âżadnych ET, poniewaÂż ja nie sÂłyszĂŞ Âżadnego przekazu!"
MoÂże siĂŞ wydawaĂŚ, Âże odeszliÂśmy daleko od tematu konfrontacji waszych obaw. JednakÂże wasze obawy sÂą osadzone w podzielonych czĂŞÂściach was samych i strach wywoÂłuje taki podziaÂł. Jest to bardzo logiczny i porzÂądny sposĂłb zapewniania sobie bezpieczeĂąstwa. Jest to mechanizm obronny, ktĂłry spisuje siĂŞ caÂłkiem nieÂźle. Zadajcie wiĂŞc sobie nastĂŞpujÂące pytanie: “Co jest waÂżniejsze? ZostaĂŚ podzielonym i oddaĂŚ ego iluzji bezpieczeĂąstwa czy teÂż nauczyĂŚ siĂŞ ujednolicania i zintegrowaĂŚ siĂŞ jako istota?" Po to, by tego dokonaĂŚ, bĂŞdziecie musieli skonfrontowaĂŚ wÂłasne obawy. Kiedy juÂż tak siĂŞ stanie, ET bĂŞdÂą mogli rozmawiaĂŚ z wami jak z peÂłnÂą osobÂą. WĂłwczas bĂŞdziecie mogli odpowiadaĂŚ jak peÂłna osoba.
Tak wiĂŞc od kaÂżdego z was zaleÂży wybĂłr tego, co chcecie zrobiĂŚ. Oto dlaczego konfrontowanie obaw znajduje siĂŞ na tej liÂście. JeÂżeli tego nie zrobicie, zintegrowanie poziomĂłw ÂświadomoÂści bĂŞdzie niezmiernie trudne.
6. Integrowanie siebie. Jeœli pragniecie umocniÌ wszystkie poziomy waszej istoty oraz wyraziÌ i potwierdziÌ wszystkie aspekty waszego bytu (w po³¹czeniu z konfrontacj¹ obaw), to proces integracji bêdzie bardzo szybki. Kiedy dojdzie do tego, wasza percepcja rzeczywistoœci zacznie siê zmieniaÌ. Kontynuujmy tê analogiê.
Siedzisz w ostatnim rzĂŞdzie i obserwujesz mĂłwiÂącÂą. WczeÂśniej widziaÂłeÂś tylko jej gÂłowĂŞ, ale ona wÂłaÂśnie staje na krzeÂśle. Widzisz teraz jej rĂŞce, ktĂłrych ruchy podkreÂślajÂą jej sÂłowa. UÂświadamiasz sobie, Âże nogi mĂłwiÂącej przenoszÂą jej gÂłowĂŞ. WczeÂśniej nie myÂślaÂłeÂś o tym, dlaczego jej gÂłowa przemieszcza siĂŞ, ale teraz staje siĂŞ jasne, Âże istniejÂą jeszcze inne czĂŞÂści jej ciaÂła, dotychczas ignorowane, ktĂłre takÂże uczestniczÂą w komunikowaniu siĂŞ z tobÂą. Teraz widzisz, Âże gÂłowa przytwierdzona jest do dala.. GÂłowa nie moÂże dziaÂłaĂŚ bez innych elementĂłw. Organizm dziaÂła jako holistyczna jednostka.
Najwa¿niejsze, co przydarzy siê podczas przygotowaù na kontakt, to zmiana percepcji. Kiedy to siê zmieni, zmieni siê twoje doœwiadczenie. Kiedy zaczniesz sobie wyobra¿aÌ, co siê dzieje poni¿ej g³owy (jak w analogicznym przyk³adzie), wówczas nauczysz siê integracji i jednolitego spostrzegania. Wtedy spojrzysz na rzeczywistoœÌ w ca³kowicie odmienny sposób. Zaczniesz akceptowaÌ wszelkie porozumiewanie siê bez wzglêdu na poziom, na jakim jest odbierane. A co najwa¿niejsze, staniesz siê pewniejszy, wchodz¹c na wspólny obszar miêdzy wami.
7. Odzyskaj swoj¹ moc. To okreœlenie s³yszeliœcie w wielu grupach autoterapii. Co to rzeczywiœcie znaczy w praktyce? Mówi¹c krótko, przekazaliœcie si³ê innym, by powiedzieli wam, czym jest rzeczywistoœÌ. Na przyk³ad, wy jako naród pozwoliliœcie waszym w³adzom przekonaÌ wielu z was, ¿e lataj¹ce talerze i ufoludki nie istniej¹. Ten typ zaufania zewnêtrznemu potwierdzeniu powoduje rozdzia³ miêdzy ludŸmi.
Kiedy mĂłwimy o sile, mĂłwimy takÂże o caÂłoÂściowej sytuacji UFO. Gdyby wszyscy, zaangaÂżowani w ufologiĂŞ, zjednoczyli siĂŞ (zamiast spieraĂŚ siĂŞ o bÂłahostki), skonfrontowaliby tych, ktĂłrym zawierzyli i za¿¹daliby oddania siÂły – wrĂłciÂłaby do nich. Ale moÂżecie byĂŚ ofiarami i jednoczeÂśnie czuĂŚ moc. By w peÂłni dysponowaĂŚ mocÂą, bĂŞdziecie musieli dziaÂłaĂŚ dla stworzenia rzeczywistoÂści takiej, jakÂą wolicie.
Co to zatem znaczy? Wy wszyscy, którzy wierzycie mocno w istnienie ET, jako grupa musicie zacz¹Ì zachowywaÌ siê, jakby ufoludki naprawdê istnia³y. Przestaùcie walczyÌze sob¹. Zacznijcie ¿yÌ rzeczywistoœci¹, która prawdziwie odzwierciedla wasze pogl¹dy. Ci z was, zainteresowani UFO, nie pytaj¹ wcale, czy to zjawisko istnieje. Wy wiecie, ¿e istnieje, wiêc zacznijcie dzia³aÌ jak ono! Ta potê¿na myœl wprowadzi potê¿n¹ zmianê w dzia³aniu, co nastêpnie zmieni sam¹ rzeczywistoœÌ. Jest to o wiele potê¿niejsze, ni¿ mo¿na sobie wyobraziÌ.
Co to znaczy na poziomie osobistym? Oznacza to, ¿e odebranie w³asnej si³y jest kulminacyjnym punktem tych siedmiu' stadiów. Kluczem odzyskania osobistej si³y jest skonfrontowanie w³asnych obaw. Oddaliœcie w³asn¹ si³ê obawom i one przez to staj¹ siê wiêksze od was. One powstrzymuj¹ was przed dzia³aniem. Kiedy pracujecie nad swoimi lêkami i konfrontujecie je, automatycznie zaczynacie odbieraÌ nale¿n¹ wam si³ê.
Stadia te nie sÂą linearne; nie musicie zaczynaĂŚ od stadium pierwszego i skoĂączyĂŚ go przed podjĂŞciem nastĂŞpnego. Jest to model czterowymiarowy. Wybierzcie poziom, ktĂłry moÂżecie teraz wykonaĂŚ. Lub, ktĂłry was ekscytuje. Nie martwcie siĂŞ kolejnoÂściÂą, ani ukoĂączeniem jednego przed podjĂŞciem nastĂŞpnego. One zachodzÂą jednoczeÂśnie. Odkryjecie, Âże po przejÂściu przez wszystkie stadia, zaczniecie wszystko od poczÂątku na nowym poziomie. BĂŞdziecie przechodziĂŚ przez te stadia w cyklach i wznosiĂŚ siĂŞ na coraz wyÂższe poziomy wÂłasnego rozwoju. * * *
Lissa Royal, Przygotowani na kontakt
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
ramer
Gość
|
 |
« Odpowiedz #2 : Luty 07, 2011, 15:00:29 » |
|
Najlepszym dowodem na to, Âże w kosmosie istnieje inteligencja jest to, Âże siĂŞ z nami nie kontaktujÂą.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
zodiakus71
Gość
|
 |
« Odpowiedz #3 : Luty 07, 2011, 19:16:48 » |
|
Hi hi hi ta wypowiedÂź jest powalajÂąca 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Lucyna
Gość
|
 |
« Odpowiedz #4 : Luty 10, 2011, 23:12:29 » |
|
Najlepszym dowodem na to, Âże w kosmosie istnieje inteligencja jest to, Âże siĂŞ z nami nie kontaktujÂą.
A gdyby nie istniaÂła inteligencja w kosmosie to by siĂŞ napewno z nami kontaktowaÂła.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #5 : Luty 12, 2011, 21:52:30 » |
|
Tak wiĂŞc, Waszym zdaniem, dlaczego do tej pory nie udaÂło "nam" siĂŞ nawiÂązaĂŚ kontaktu z obcymi, z ET (Iti)? Halo! Tu Ziemia!wp.pl | dodano: 2011-02-08 (11:28)  (fot. Eastnews / SPL) NajwiĂŞkszym marzeniem astronomĂłw jest nawiÂązanie kontaktu z obcÂą cywilizacjÂą. Nie czekajÂą na wieÂści z zaÂłoÂżonymi rĂŞkami - sami wysÂłali wiadomoÂści w kosmos. Pierwsze prĂłby nawiÂązania kontaktu z obcÂą cywilizacjÂą siĂŞgajÂą lat 50. XX wieku. Dwaj fizycy Philip Morrison i Giuseppe Cocconi, na Âłamach „Nature” przekonywali, Âże moÂżna skontaktowaĂŚ siĂŞ z mieszkaĂącami innych planet drogÂą radiowÂą. W ten sposĂłb poÂłoÂżyli podwaliny pod wspó³czesny, olbrzymi projekt SETI - Searching for Extra Terrestrial Intelligence. REKLAMA Czytaj dalej Mimo 60 lat intensywnego nasÂłuchiwania na wszystkich moÂżliwych czĂŞstotliwoÂściach, astronomom nie udaÂło siĂŞ udowodniĂŚ, Âże odebrali sygnaÂł pochodzÂący od obcej cywilizacji. Naukowcy nie chcieli czekaĂŚ z zaÂłoÂżonymi rĂŞkami – sami nadali wiadomoœÌ powitalnÂą i przesÂłali potencjalnym sÂąsiadom podstawowe informacje na nasz temat. Tak powstaÂł program METI – Messaging for Extra Terrestrial Intelligence. Oto co mogÂą o nas wiedzieĂŚ obce cywilizacje, jeÂśli udaÂło im siĂŞ odebraĂŚ nasz sygnaÂł oraz oczywiÂście o ile istniejÂą... >>> Halo! Tu Ziemia! - Jak ludzkoœÌ prĂłbuje nawiÂązaĂŚ kontakt z obcÂą cywilizacjÂą <<< http://odkrywcy.pl/kat,111402,title,Halo-Tu-Ziemia,wid,13112247,wiadomosc.html
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
quetzalcoatl44
Gość
|
 |
« Odpowiedz #6 : Luty 20, 2011, 11:40:34 » |
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #7 : Luty 20, 2011, 21:26:24 » |
|
Nie tylko delfiny, ale ogólnie walenie mog¹ nas du¿o nauczyÌ. Jednak nie musimy iœÌ na "³atwiznê" w szukaniu kontaktu z innymi cywilizacjami. Wystarczy, ¿e zaczniemy wykorzystywaÌ inne czêstotliwoœci naszych mózgów, czyli zacznie badaÌ inne wymiary - moze trochê to dziwnie brzmi, ale tak to przedstawiaj¹ Plejadianie - i ten kontkakt mo¿e byÌ udzia³em ka¿dego z nas, ju¿ teraz. Albo troszkê inaczej. Te kontakty wci¹¿ wszyscy mamy, tylko nie dopuszczamy ich do naszej œwiadomoœci. Aby zaczê³y byÌ one w pe³ni œwiadome musimy zacz¹Ì pracowaÌ nad swymi "czêstotliwoœciami". 
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 03, 2011, 20:41:22 » |
|
EPILOG
Sasha: W niniejszej ksi¹¿ce przedstawiliœmy sporo informacji o ludzkiej œwiadomoœci i o tym, jak ta œwiadomoœÌ reaguje na kontakt. Do pewnego stopnia pokazaliœmy wam tak¿e, jak my jako ET, postrzegamy kontakt w szerokim sensie.
ZaproponowaliÂśmy wam ponadto rozmaite rzeczy przyspieszajÂące wasz osobisty rozwĂłj, ktĂłre mogÂą pomĂłc wam integrowaĂŚ i transformowaĂŚ siebie jako indywidualne osoby, co dalej prowadzi do transformacji waszego spoÂłeczeĂąstwa.
Jednak jest jeszcze jedno, na co chcielibyÂśmy poÂłoÂżyĂŚ nacisk. Prawdopodobnie jednÂą z najwaÂżniejszych rzeczy w waszym Âświecie, ktĂłrÂą moÂżecie zrobiĂŚ – nie tylko, aby przygotowaĂŚ siĂŞ na kontakt, lecz takÂże, by przygotowaĂŚ wasz Âświat – jest podjĂŞcie dziaÂłania.
Wielu z was czekaÂło, ÂłamaÂło rĂŞce i wypatrywaÂło dnia, kiedy wasz rzÂąd w koĂącu pĂŞknie i odsÂłoni informacje ukrywane od dziesiĂŞcioleci. Ten dzieĂą nie nadejdzie tak, jak sobie wyobraÂżacie. BĂŞdzie to moÂżliwe, jeÂżeli wy jako narĂłd i poszczegĂłlni osobnicy doprowadzicie do niego.
OczywiÂście nasuwa siĂŞ pytanie: “Jak ja jako osobnik mam doprowadziĂŚ do tak decydujÂącego momentu?" WaÂżnym niezmiernie dla was jest rozpoczĂŞcie dziaÂłania, jak byÂśmy juÂż istnieli. Zacznijcie zmieniaĂŚ swĂłj jĂŞzyk i sposĂłb myÂślenia oraz to, co robicie, po to, by wykazaĂŚ waszÂą pewnoœÌ co do naszego istnienia. Ze wzglĂŞdu na tĂŞ wiedzĂŞ pozwĂłlcie, by dziaÂłania zaczĂŞÂły odbijaĂŚ siĂŞ w stronĂŞ waszego Âświata, by zlikwidowaĂŚ dotychczasowÂą biernoœÌ. DziaÂłajcie pewni naszego istnienia. DziaÂłajcie jako jeden narĂłd.
Kiedy pozwolicie, by ta wiedza przeÂłoÂżyÂła siĂŞ na czyny, pomoÂżecie w przetworzeniu paradygmatu myÂślenia od jednego “Niezidentyfikowanego Obiektu LatajÂącego" do drugiego statku pozaziemskiego i jego zaÂłogi. Nie pozwĂłlcie sobie na dÂłuÂższe odzwierciedlanie niepewnoÂści. PamiĂŞtajÂąc o naszym istnieniu, zacznijcie dziaÂłaĂŚ, jakbyÂśmy juÂż byli wÂśrĂłd was. ZachowujÂąc siĂŞ w ten sposĂłb, wprowadzicie nas dalej i mocniej w waszÂą rzeczywistoœÌ.
Niepotrzebne s¹ wam rz¹dy do potwierdzenia naszego istnienia. W pewnym sensie, wasz rz¹d potrzebuje was do potwierdzenia naszego istnienia. Albowiem tylko wy, Ludzie, waszymi dzia³aniami i tym, co demonstrujecie w waszym œwiecie, poprzecie wasze rz¹dy i religijne struktury. Wtedy zaczn¹ one uznawaÌ nasz¹ obecnoœÌ i adaptowaÌ siê do niej. Zawsze s³yszycie, ¿e wy, Naród, jesteœcie rz¹dem. Gdzieœ po drodze pozwoliliœcie rz¹dowi ustanawiaÌ rzeczywistoœÌ dla was. Jednak pamiêtajcie, s¹ to struktury, które wy stworzyliœcie. Dlatego to wy musicie je zmieniÌ.
Pozwólcie sobie na dzia³anie z poczuciem pewnoœci, œmia³o stawajcie siê symbolami transformacji. B¹dŸcie si³¹ ³agodz¹c¹ te sztywne struktury waszego œwiata, ¿eby ze spokojem otworzy³y siê na te informacje. Oni na was patrz¹! Otworz¹ siê, uwolni¹ informacje i zajm¹ siê tym, kiedy wy pozwolicie sobie na przejêcie w³adzy. Do tej pory nie mieliœcie na to ochoty.
W waszej zbiorowej œwiadomoœci wyczuwamy narastaj¹cy niepokój. Wszyscy zaczêliœcie rozumieÌ, ¿e dotarliœcie do krytycznego punktu w waszej historii. Na waszym œwiecie jest tyle problemów ekologicznych, ekonomicznych i demograficznych. Skoro zaczynacie rozumieÌ i rozpoznawaÌ te trudnoœci i wyzwania, musicie tak¿e zachowaÌ równowagê wobec tajemnic i obaw, które skrywaliœcie w œrodku. Ca³e zjawisko pozaziemskie jest jednym z takich sekretów. To puszka Pandory, której nie chcieliœcie otworzyÌ. Có¿, przysz³a na to pora.
Nikt nie poprowadzi was do prawdy. Wy musicie byÌ tymi, którzy prowadz¹. Wy, i tylko wy, bierzecie za to odpowiedzialnoœÌ. Proszê, pamiêtajcie, ¿e macie przy sobie wszystkie narzêdzia, by tego dokonaÌ. Jednak bêdzie to wymagaÌ jednej rzeczy: odwagi; odwaga w po³¹czeniu z uporem i odrobina cierpliwoœci pozwoli wam na osi¹gniêcie tych sukcesów. Musicie teraz stawiaÌ jedn¹ nogê za drug¹. Nawet ma³ymi krokami, ale przyjcie naprzód. Zostaùcie przewodnikami. Kiedy tego dokonacie, wszystkie inne aspekty waszej rzeczywistoœci pod¹¿¹ za wami.
Si³a zmiany le¿y w was. Si³a poprowadzenia w³asnej ewolucji le¿y w was. Czy jesteœcie gotowi siêgn¹Ì gwiazd? Kiedy wyci¹gacie rêce, a wasze oczy szukaj¹ nas na niebie, jesteœmy tam. Ju¿ czas stworzyÌ wasz¹ przysz³oœÌ przez otwarcie oczu, umys³ów i serc. Teraz. Czekamy na wasze przybycie.
Lissa Royal Przygotowani na kontakt
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #9 : Lipiec 02, 2011, 23:23:39 » |
|
Dlaczego nie jesteÂśmy gotowi na "kontakt"?2 cze, 13:55 Marcin Kozera  fot. Getty Images WielkoœÌ wszechÂświata i ogromna iloœÌ planet sprawiajÂą, Âże nawet naukowcy stwierdzajÂą, Âże gdzieÂś w kosmosie musi istnieĂŚ Âżycie. Ufolodzy idÂą o krok dalej mĂłwiÂąc, Âże jest to cywilizacja znacznie bardziej inteligentna i zaawansowana technologicznie. Dlaczego nie potrafimy siĂŞ z tym pogodziĂŚ? Whitley Strieber to czÂłowiek, ktĂłry przeÂżyÂł komunikacjĂŞ z Obcymi. Od wielu lat jest odsuwany od gÂłosu w sprawie ewentualnego ujawniania prawdy o UFO. Wielu sÂądzi, Âże jego doÂświadczenia sÂą zbyt dziwaczne, by ktokolwiek racjonalnie myÂślÂący, mĂłgÂł w nie uwierzyĂŚ. 6 maja 2010 roku, opublikowaÂł on felieton, w ktĂłrym rozprawia siĂŞ z „gadajÂącymi gÂłowami” pokroju Stephena Hawkinga i tÂłumaczy istotĂŞ lĂŞku przed Nieznanym. Czego boi siĂŞ Hawking? WedÂług Striebera, przykuty do wĂłzka astrofizyk obawia siĂŞ tego, Âże gdzieÂś we wszechÂświecie istniejÂą istoty, ktĂłre wiedzÂą wszystko. W Âświecie, w ktĂłrym egzystujemy, twĂłrca „KrĂłtkiej historii czasu” jest geniuszem, przykÂładem prymatu ducha nad materiÂą. Ale w scenerii kosmosu jest tylko kolejnÂą malutkÂą jednostkÂą. To samo tyczy siĂŞ sir Martina Rees’a, do niedawna brytyjskiego astronoma krĂłlewskiego. Strieber podaje, Âże swego czasu Rees wyÂśmiaÂł problem UFO i piktogramĂłw, tym samym w efekcie samemu siĂŞ oÂśmieszajÂąc. Badacze czas podkreÂślajÂą potĂŞgĂŞ Uniwersum, podajÂąc do wiadomoÂści odkrycia nowych galaktyk, systemĂłw gwiezdnych, planetarnych itp. DziÂś wiemy, Âże nasza wspĂłlna przygoda zaczĂŞÂła siĂŞ 13,7 mld lat temu. Ale juÂż jutro ta wartoœÌ moÂże byĂŚ inna. Oficjalnie istnieje 200 miliardĂłw galaktyk. KaÂżda z nich ma Âśrednio 100 – 200 miliardĂłw gwiazd. Przy takich liczbach ignorancjÂą byÂłoby sÂądziĂŚ, Âże „tam” niczego i nikogo nie ma. HiperkorteksCzÂłowiek skÂłada siĂŞ z systemu limbicznego, odpowiedzialnego za funkcje automatyczne i instynkt, z mĂłzgu wÂłaÂściwego, dziĂŞki ktĂłremu odczuwamy emocje, a takÂże z neokorteksu, ktĂłry odpowiada za rozumowanie. Obcy posiadajÂą prawdopodobnie czwarty komponent, tzw. „hiperkorteks”, ktĂłry stanowi kwantowe po³¹czenie z wszystkimi mĂłzgami. Co to oznacza? Mianowicie, gdyby czÂłowiek posiadaÂł hiperkorteks, byÂłby w stanie posÂługiwaĂŚ siĂŞ inteligencjÂą wszystkich ludzkich umys³ów. PoszerzyÂłby zatem spektrum rzeczywistoÂści do niewyobraÂżalnych rozmiarĂłw. Jest coÂś jeszcze. Istoty te, sÂą w stanie modelowaĂŚ informacjĂŞ na najbardziej podstawowym poziomie. MogÂą wiĂŞc robiĂŚ co chcÂą. TkwiÂą bowiem wewnÂątrz matrycy, ktĂłra nie potrzebuje praw fizyki. Te prawa sÂą w niej notorycznie naginane i dopasowywane do ich potrzeb. Tu na Ziemi wiemy na przykÂład, Âże pewne rzeczy sÂą niemoÂżliwe z fizycznego punktu widzenia. Wspomniany na poczÂątku Michio Kaku jest autorem ksi¹¿ki pt. : „Fizyka rzeczy niemoÂżliwych”. PodzieliÂł w niej rozmaite niemoÂżliwoÂści na trzy typy. Ostatni, trzeci typ, to zjawiska, ktĂłre tak bardzo przekraczajÂą zdrowy rozsÂądek, Âże ich pojawienie siĂŞ jest wrĂŞcz nieprawdopodobne. Religia powaÂżnie zagroÂżonaTu film pt: "Oficerowie wyznajÂą prawdĂŞ".OglÂądaj drugÂą czêœÌ filmu o UFOhttp://strefatajemnic.onet.pl/ufo/dlaczego-nie-jestesmy-gotowi-na-kontakt,1,4406881,artykul.html
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #10 : Sierpień 01, 2011, 19:00:36 » |
|
Obcy patrzÂą - hipoteza postbiologicznej superinteligencji Wtorek, 27 PaÂździernik 2009 00:00 ... MÂłody Jacques Vallee (z prawej) w towarzystwie J. Allena Hyneka (nazywanego ojcem ufologii)Jak twierdzi Vallee w swych ksi¹¿kach („Passport to Magonia" oraz „Dimensions") jesteÂśmy obecnie Âświadkami ostatniej kombinacji w bogatym w treÂści historycznym dramacie, ktĂłry zmusi badaczy do zmiany teorii o pozaziemskim rodowodzie niektĂłrych zjawisk. Co wiĂŞcej, relacje o UFO speÂłniajÂą takÂą samÂą psychologicznÂą rolĂŞ, jak mity o bogach czy historie o legendarnych stworzeniach, ktĂłre pojawiÂły siĂŞ znacznie wczeÂśniej. PobieÂżna analiza pozwala na demaskowanie historii o niezwykÂłych humanoidach i ich pojazdach, jednakÂże obiekty UFO zachowywaÂły siĂŞ czĂŞsto w sposĂłb opierajÂący siĂŞ wyjaÂśnieniom fizyki. DziesiÂątki lat spotkaĂą i napÂływajÂące relacje posiÂłkowane przez prĂłby namierzenia obiektĂłw na radarach wskazaÂły, iÂż nie ma wÂątpliwoÂści, Âże NOL-e sÂą fizycznie realne. JednakÂże dlaczego odwiedzajÂący nas obcy starajÂą siĂŞ byĂŚ za wszelkÂą cenĂŞ nieuchwytni, jednoczeÂśnie wystrzegajÂąc siĂŞ jak ognia otwartego kontaktu a z drugiej manifestujÂąc siĂŞ niekiedy w najdziwaczniejszych z moÂżliwych okolicznoÂściach? Podczas gdy obcy naukowcy zajmujÂący siĂŞ badaniem naszej planety mogÂą rzeczywiÂście od czasu do czasu nieumyÂślnie oznajmiĂŚ swÂą obecnoœÌ, badacze UFO muszÂą borykaĂŚ siĂŞ takÂże ze szczegĂłlnie „teatralnym" problemem jakim sÂą wiarygodne relacje (dla przykÂładu te zwiÂązane ze obserwacjami gigantycznych obiektĂłw zawieszonych nad budynkami mieszkalnymi czy teÂż wydarzenia z Ruwy czy WoroneÂża, ktĂłre sÂą tak samo spektakularne co kontrowersyjne). Zdaje siĂŞ bowiem, Âże czegokolwiek nie bylibyÂśmy Âświadkami, zjawisko to umyÂślnie zwodzi nas przyjmujÂąc formy dopasowujÂące siĂŞ w ducha danej epoki. Vallee i inni badacze o podobnym podejÂściu podejrzewajÂą, Âże jesteÂśmy adresatami kampanii spoÂłecznej, ktĂłra ma niewiele wspĂłlnego z odwiedzajÂącymi nas obcymi z krwi i koÂści. JeÂśli majÂą oni racje moÂżemy byĂŚ o krok od stworzenia nowej wizji kontaktu z inteligencjÂą pozaziemskÂą, co z jednej strony odnowi debatĂŞ o UFO a z drugiej rzuci nieco ÂświatÂła na naszÂą technologicznÂą przyszÂłoœÌ. Niekompetentni panowie i ich latajÂące spodki ... http://infra.org.pl/fenomen-ufo/ufo-fenomeny-i-fakty/838-obcy-patrz-hipoteza-postbiologicznej-superinteligencji
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 01, 2011, 19:03:06 wysłane przez Dariusz »
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 10, 2011, 19:59:43 » |
|
Roboty z kosmosu wtorek, 17 maja 2011 00:00  JeÂśli kiedyÂś okaÂże siĂŞ, Âże na Ziemi stopĂŞ postawiÂą przybysze z kosmosu, istnieje wielkie prawdopodobieĂąstwo, Âże bĂŞdÂą to stopy… robotĂłw. Te nie muszÂą bowiem martwiĂŚ siĂŞ o problemy , ktĂłre czyhajÂą na Âżywe istoty podczas kosmicznych podró¿y i wizyt na innych planetach. Czy Ăłw scenariusz jest bardziej prawdopodobny niÂż wizyta Âżywych inteligentnych organizmĂłw? ____________________ A.Hadhazy, TechNewsDaily ChoĂŚ kosmici przedstawiani sÂą niekiedy na nasze podobieĂąstwo, dla naukowcĂłw jest to czĂŞsto rozwiÂązanie maÂło realistyczne. Ich szacunki wskazujÂą bowiem, Âże istnieje duÂże prawdopodobieĂąstwo tego, iÂż bĂŞdÂą to sztuczne formy Âżycia. - JeÂśli pozaziemski statek kiedykolwiek wylÂąduje na Ziemi zaÂło¿ê siĂŞ, Âże na 99.9 procent, wszystko co siĂŞ na nim znajdzie bĂŞdzie miaÂło naturĂŞ syntetycznÂą – mĂłwi Michael Dyer z University of California. JeÂśli zaawansowane cywilizacje pozaziemskie posiadÂły moÂżliwoœÌ podró¿owania miĂŞdzy gwiazdami, moÂżliwe jest, Âże maszyny zastÂąpiÂły w nich swych biologicznych twĂłrcĂłw – twierdzÂą niektĂłrzy naukowcy. Automaty, w przeciwieĂąstwie do organizmĂłw, bĂŞdÂą mogÂły znieœÌ niebezpieczeĂąstwa zdrowotne i psychiczne, jakie niesie ze sobÂą dÂługotrwaÂła podró¿ kosmiczna. Co wiĂŞcej, istoty nieoÂżywione nie bĂŞdÂą musiaÂły martwiĂŚ siĂŞ zbytnio o warunki Âśrodowiskowe zastane w miejscu, ktĂłre stanowi cel ich podró¿y. Maszyn nie bĂŞdzie obchodziÂło, w przeciwieĂąstwie choĂŚby do nas, Âże planeta jest zimna lub gorÂąca, zamieszkaÂła przez mikroby, czy posiada tlen w atmosferze czy teÂż nie. Innymi sÂłowy, wielu naukowcĂłw spodziewa siĂŞ, Âże pewnego dnia zamiast zstĂŞpujÂących z nieba humanoidĂłw, moÂżemy ujrzeĂŚ… pozaziemskie roboty. - KaÂżdy, kto do nas przybĂŞdzie, bĂŞdzie zmuszony zmierzyĂŚ siĂŞ z wieloma takimi problemami, jakie my, jako istoty biologiczne, napotkalibyÂśmy w kosmosie – mĂłwi Seth Shostak, astronom z SETI Institute. Gdy roboty nas zastapiÂą… W historiach ludzi, ktĂłrzy spotkali siĂŞ z pasaÂżerami obiektĂłw NOL dominujÂą opowieÂści o humanoidalnych istotach, ktĂłre poruszajÂą siĂŞ po naszej planecie bez wiĂŞkszych przeszkĂłd. Czasami w relacjach pojawiajÂą siĂŞ historie o robotach-pasaÂżerach UFO. Tak byÂło m.in. w przypadku sÂłynnego incydentu z WoroneÂża. Rysunek powyÂżej przedstawia inny klasyczny przypadek spotkania z UFO, ktĂłrego Âświadkiem byÂł A. la Rubia, gdzie pasaÂżerowie okazali siĂŞ maszynami.Dyer zidentyfikowaÂł szeœÌ ÂścieÂżek, ktĂłre mogÂą doprowadziĂŚ do zastÂąpienia ludzi lub innych istot biologicznych przez roboty bĂŞdÂące ich wÂłasnym wytworem. WedÂług niego, moÂże zdarzyĂŚ siĂŞ tak, Âże wszystkie zorganizowane w cywilizacje formy Âżycia we wszechÂświecie mogÂą kiedyÂś stan¹Ì przed takim problemem. - UwaÂżam, Âże w ciÂągu kilkuset lat zostaniemy zastÂąpieni przez czynniki syntetyczne, znacznie bardziej inteligentne niÂż my – powiedziaÂł uczony dodajÂąc, Âże maszyny bĂŞdÂą znacznie lepiej przygotowane do kolonizowania odlegÂłych planet. Pierwsza z drĂłg, ktĂłre prowadzÂą do dominacji robotĂłw wiedzie przez uzaleÂżnianie siĂŞ od nich. Coraz bardziej powszechne poleganie na pracy maszyn doprowadzi pewnego dnia do punktu krytycznego i byĂŚ moÂże do tej pory obojĂŞtne wytwory naszej techniki, zacznÂą dziaÂłaĂŚ na niekorzyœÌ ludzi. Drugim stopniem ku temu moÂże staĂŚ siĂŞ nowy wyÂścig zbrojeĂą i tworzenie cybernetycznych jednostek bojowych, ktĂłre mogÂą pewnego dnia wymkn¹Ì siĂŞ spod kontroli. - KaÂżdy kraj zostanie kiedyÂś zmuszony do budowy inteligentnych i autonomicznych robotĂłw do celĂłw bojowych, ktĂłre bĂŞdÂą odpowiedziÂą na budowĂŞ takich samych maszyn przez stronĂŞ przeciwnÂą – mĂłwi Dyer, wskazujÂąc jednak, Âże ludzkoœÌ moÂże straciĂŚ nad nimi kontrolĂŞ. PrzejĂŞcie wÂładzy przez maszyny nie musi wcale odbyĂŚ w sposĂłb brutalny i moÂże byĂŚ rodzajem transformacyjnego przeskoku dla czÂłowieka, ktĂłry w swoich d¹¿eniach pragnie staĂŚ siĂŞ nieÂśmiertelny. Uczeni od dawna spekulowali, Âże pewnego dnia dojdzie do sytuacji, w ktĂłrej nasza ÂświadomoœÌ zostanie przetransferowana z mĂłzgu na noÂśniki syntetyczne, co stanowi trzeciÂą z drĂłg do Âświata zdominowanego przez maszyny. SÂłynny futurysta, Rai Kurzweil wypromowaÂł swÂą sÂłynnÂą ideĂŞ po³¹czenia czÂłowieka z maszynÂą, nazywajÂąc jÂą „osobliwoÂściÂą” (ang. singularity) i przepowiadajÂąc jÂą na rok 2045. Robotem w otchÂłaĂą Ludzkie wyobraÂżenia na temat wyglÂądu zewnĂŞtrznego kosmitĂłw na przestrzeni lat ulegaÂły znacznym zmianom - obcych wyobraÂżano sobie jako astronautĂłw z innych planet (jak na plakacie z filmu powyÂżej) czy niskie wielkogÂłowe istoty. Zwykle jednak przedstawia siĂŞ ich w kulturze jako humanoidĂłw, choĂŚ astrobiolodzy pokreÂślajÂą, iÂż Âżycie moÂże przybieraĂŚ przedziwne formy, nawet takie, ktĂłrych nie jesteÂśmy sobie w stanie wyobraziĂŚ. KolejnÂą moÂżliwoœÌ dla „mechanicznych istot” stanowiÂą podró¿e kosmiczne, ktĂłre jak uwaÂża Dyer, „bĂŞdÂą zbyt trudne dla istot Âżywych”. Nawet podró¿ z prĂŞdkoÂściÂą bliskÂą prĂŞdkoÂści ÂświatÂła do najbliÂższej nam po SÂłoĂącu gwiazdy, Alpha Centauri, zajmie kosmicznym podró¿nikom ok. pó³ wieku. Wymagania techniczne i energetyczne sÂą w tym przypadku tak wielkie, iÂż Seth Shostak uwaÂża, Âże podró¿e na inne przyjazne Âżyciu planety mogÂą zabraĂŚ setki lat. Taka podró¿ to oczywiÂście ogromne wyzwanie dla ludzkiego ciaÂła, m.in. w postaci ogromnie szkodliwego promieniowania, przed ktĂłrym musi ochroniĂŚ pasaÂżerĂłw statek kosmiczny. JeÂśli przy odrobinie szczĂŞÂścia uda siĂŞ zachowaĂŚ we wnĂŞtrzu takiego pojazdu grupĂŞ zdrowych i funkcjonujÂących ludzi, dla wielu ich pokoleĂą moÂże oznaczaĂŚ to, Âże spĂŞdzÂą na statku swoje Âżycie. Roboty nie bĂŞdÂą jednak miaÂły tych problemĂłw. - Syntetyczne ciaÂła mogÂłyby pozostawaĂŚ w uÂśpieniu i byĂŚ potem reaktywowane. JeÂśli nowoodkryta planeta okazaÂłaby siĂŞ nieprzyjazna dla istot Âżywych, dla nich nie miaÂłoby to znaczenia, poniewaÂż nie sÂą istotami biologicznymi – mĂłwi Dyer. Nie da siĂŞ unikn¹Ì sztucznej inteligencji Radziecki uczony NikoÂłaj Kardaszew (ur. 1932) opracowaÂł skalĂŞ zaawansowania hipotetycznych pozaziemskich cywilizacji. PodzieliÂł jÂą na trzy etapy, zwiÂązane z wykorzystywaniem przez obcych potencjaÂłu energetycznego. LudzkoœÌ wedÂług tej skali znajduje siĂŞ na poziomie powyÂżej 0.5. Na awans do stopnia I musi jeszcze poczekaĂŚ.Za tym, Âże nasi goÂście z kosmosu mogÂą okazaĂŚ siĂŞ robotami byĂŚ moÂże najbardziej przemawiajÂą dane dotyczÂące czasu, jakiego hipotetyczna pozaziemska cywilizacja potrzebuje do rozwoju technologicznego. WszechÂświat liczy sobie ok. 13.7 miliarda lat, Ziemia ok. 4.5 miliarda a Âżycie od ok. 3.8 miliarda lat. Inteligentne formy Âżycia istniejÂą jednak dopiero od kilku milionĂłw lat, a ludzka cywilizacja wyÂłoniÂła siĂŞ w ciÂągu ostatnich 10 tysiĂŞcy lat. Jednak dopiero w ubiegÂłym wieku czÂłowiek stworzyÂł urzÂądzenia pozwalajÂące sygnalizowaĂŚ swÂą obecnoœÌ w kosmosie, a nastĂŞpnie zrobiÂł ku niemu pierwsze nieÂśmiaÂłe kroki, na poczÂątku dziĂŞki bezzaÂłogowym sondom. ZakÂładajÂąc, Âże nasz postĂŞp ma charakter ewolucyjny a rozwĂłj technologii idzie z nim w parze, wokó³ najstarszych gwiazd mogÂły rozwin¹Ì siĂŞ cywilizacje liczÂące sobie juÂż kilka miliardĂłw lat. ChcÂąc bardziej kontrolowaĂŚ swoje Âśrodowisko, a potem wÂłasnÂą egzystencjĂŞ (byĂŚ moÂże nawet inteligencjĂŞ), spoÂłeczeĂąstwa te mogÂły wkroczyĂŚ w erĂŞ „postbiologicznÂą” – jak mĂłwiÂł Steven Dick, historyk, byÂły pracownik NASA. - JeÂśli mamy do czynienia z cywilizacjÂą, ktĂłra jest starsza od naszej o tysiÂące, miliony a nawet miliardy lat, musiaÂła ona przechodziĂŚ przez ewolucjĂŞ kulturalnÂą i uwaÂżam, Âże istnieje ogromne prawdopodobieĂąstwo, Âże nie przypominajÂą oni nas zupeÂłnie i mogli przybraĂŚ formĂŞ sztucznej inteligencji (AI). Nie ma co siĂŞ broniĂŚ…NiezaleÂżnie od tego, jak bĂŞdzie wyglÂądaÂł dalszy los maszynowej cywilizacji na Ziemi, ich ekspansja w kosmos wydaje siĂŞ byĂŚ pewna wraz z jego badaniem lub poszukiwaniem nowych surowcĂłw. Jakby nie patrzeĂŚ, dla homo sapiens przyszÂłoœÌ nie rysuje siĂŞ w jasnych barwach, przynajmniej jeÂśli chodzi o obecnÂą cielesnÂą formĂŞ. - MoÂżemy mieĂŚ jedynie nadziejĂŞ, Âże uda nam siĂŞ stworzyĂŚ oprogramowanie dla inteligentnych istot syntetycznych, ktĂłre zagwarantuje ochronĂŞ Âżycia, z czÂłowiekiem na pierwszym miejscu – mĂłwi Dyer wskazujÂąc jednak, Âże i na tej drodze czeka nas wiele dylematĂłw. Zobacz takÂże: ► Skomentuj na INFRA FORUM► Kontakt: Kosmiczne nadzieje► Czy obcy zmieniÂą nasze Âżycie► Fizyka a cywilizacje pozaziemskie_____________________ TÂłumaczenie i opracowanie: INFRAAutor: A.Hadhazy ÂŹrĂłdÂło: technewsdaily.comhttp://www.infra.org.pl/fenomen-ufo/ycie-pozaziemskie--nauka-a-ufo/1103-roboty-z-kosmosu
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 24, 2011, 14:11:46 » |
|
W artykule zapodanym przez >quetz'a< czytamy na pocz¹tku: Najpierw musimy nauczyÌ siê rozmawiaÌ z nimi. Uwa¿am to za bardzo wa¿ny czynnik, ale nie pierwszy, którego musimy siê nauczyÌ. Najpierw chyba powinniœmy dostroiÌ siê do nich, "obcych". Powinniœmy nauczyÌ siê ich postrzegaÌ i zaakceptowaÌ, tak nich samych jak i ich innoœÌ.
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 24, 2011, 21:09:10 » |
|
Najpierw powinniÂśmy siĂŞ nauczyĂŚ rozumieĂŚ samych siebie i to jest pierwszy, wg mnie , krok ku ET. Odkryjmy kim jesteÂśmy ( kim nie jesteÂśmy ) a wiele siĂŞ zmieni.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #14 : Wrzesień 25, 2011, 11:50:20 » |
|
SÂłusznie prawisz.  Zrozumienie swego jestestwa niemal automatycznie otworzy na "drzwi" na takie kontakty.
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #15 : Październik 22, 2011, 20:07:31 » |
|
USA: Armia cenzuruje instruktaÂż przez UFO piÂątek, 21 paÂździernika 2011 00:00  Gdy dziennikarze jednego z amerykaĂąskich portali skierowali do armii zapytanie, dlaczego w instruktaÂżu dla lotnictwa znajdujÂą siĂŞ wytyczne, co robiĂŚ w przypadku spotkania z UFO, reakcja wojska byÂła doœÌ zastanawiajÂąca. Po okresie milczenia paragraf dotyczÂący spotkaĂą z niezidentyfikowanymi obiektami znikn¹³ „przypadkowo” z publikacji, a wojsko przyznaÂło, Âże sprawÂą UFO nie zajmuje siĂŞ przecieÂż od kilkudziesiĂŞciu lat. ____________________ INFRA WedÂług informacji podanych przez amerykaĂąski portal „Huffington Post” (nale¿¹cy do kompanii AOL), po skierowaniu do armii pytaĂą o celowoœÌ zawarcia w instrukcjach dla wojskowych wzmianek o UFO, te zostaÂły z nich usuniĂŞte. Wytyczne odnoÂśnie tego, jak personel wojskowy ma zachowaĂŚ siĂŞ w przypadku spotkania z niezidentyfikowanym obiektem latajÂącym zostaÂły wycofane z przewodnika sporzÂądzonego dla ÂżoÂłnierzy SiÂł Powietrznych w 2008 roku o nazwie AFI-10-206. Przed „ocenzurowaniem” dokument instruowaÂł pilotĂłw, operatorĂłw radarĂłw oraz inne osoby sÂłu¿¹ce w USAF co robiĂŚ w przypadku spotkania z UFO. W nowej wersji podrĂŞcznika, ktĂłra pojawiÂła siĂŞ po zapytaniach dziennikarzy wzmianka o niezidentyfikowanych obiektach juÂż nie wystĂŞpuje. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, Âże amerykaĂąski rzÂąd twierdzi, iÂż sprawÂą tego zjawiska nie zajmuje siĂŞ od roku 1969, kiedy ukoĂączono projekt „Blue Book”. „Huffington Post” twierdzi, iÂż przez kilka tygodni nie otrzymaÂł Âżadnych komentarzy na temat zmian w treÂści AFI-10-206. 5 paÂździernika 2011 z odpowiedzÂą do redakcji zadzwoniÂł mjr lotnictwa, Chad Steffey, ktĂłry poinformowaÂł, iÂż „donoszenie o UFO nie naleÂży do zadaĂą tego ramienia siÂł zbrojnych.” RĂłwnoczeÂśnie zaprzeczyÂł on istnieniu jakiegokolwiek spisku i zaznaczyÂł, Âże aktualizacja podrĂŞcznika tylko przypadkowo zbiegÂła siĂŞ z zapytaniami o celowoœÌ wpisĂłw o UFO. Lotnictwo poinformowaÂło, Âże odpowiedzialny za zbieranie raportĂłw o UFO jest NORAD (DowĂłdztwo Obrony Pó³nocnoamerykaĂąskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej). WÂładze tego rzeczywiÂście przyznajÂą, Âże Âśledzenie obiektĂłw UFO to czêœÌ ich zadaĂą, choĂŚ oczywiÂście wyjaÂśniajÂą, Âże w grĂŞ nie wchodzÂą Âżadne obiekty pozaziemskie. - Kiedy mowa o UFO, chodzi o niezidentyfikowany obiekt w powietrzu, a niekoniecznie coÂś pochodzenia pozaziemskiego – powiedziaÂł rzecznik NORAD-u, John Cornelio. - Kiedy na radarach pojawia siĂŞ nieznany obiekt, naszym zadaniem jest dowiedzieĂŚ siĂŞ czym jest. John Greenewald, ufolog i autor strony „Black Vault” gromadzÂącej kopie dokumentĂłw zwiÂązanych z UFO mĂłwi, Âże kiedy otrzymaÂł kopiĂŞ podrĂŞcznika AFI 10-206 okreÂślona byÂła w nim taka sama procedura, jakÂą zawarto w publikacji o nazwie JANAP-146 z 1969 r., ktĂłra byÂła wynikiem amerykaĂąsko-kanadyjskiego przedsiĂŞwziĂŞcia majÂącego za zadanie zbieranie relacji o UFO. Pierwsza strona AFI-10-206. CaÂłoœÌ (przed i po ocenzurowaniu) dostĂŞpna tutaj.- Mieli oni wiele okazji, aby usun¹Ì stamtÂąd wpis o UFO – mĂłwi Greenewald, ktĂłry relacje od agencji takich jak CIA czy DIA otrzymuje na bazie Aktu o wolnym dostĂŞpie do informacji. – Ale nagle, kiedy pytajÂą o to media […] wojsko zmienia szybko treœÌ, aby nikt nie mĂłgÂł znaleŸÌ wzmianek o UFO i mĂłwi, Âże to wszystko przypadek. Greenewald dodaje, Âże badanie UFO wcale siĂŞ nie zakoĂączyÂło i w swych archiwach posiada on caÂłkiem nowe dokumenty. - Na pó³kach niektĂłrych agencji znajdujÂą siĂŞ dokumenty o UFO pochodzÂące nawet z 2008 r. Po 1969 r. CIA zgromadziÂło sporo materiaÂłu na ten temat. UFO to dla nich kwestia niezwykle waÂżna i wci¹¿ aktualna. Rzecznik NORAD-u tak wyjaÂśniÂł specyfikĂŞ ich podejÂścia do tematu: - ChoĂŚ oficjalnie jesteÂśmy odpowiedzialny za to, czy coÂś widziane na radarze zagraÂża naszemu krajowi, naszÂą rolÂą nie jest identyfikowanie kaÂżdego widzianego obiektu – dodaÂł Kornelio. Robert Salas – emerytowany wojskowy, ktĂłry sam byÂł Âświadkiem obserwacji UFO i dziÂś zajmuje siĂŞ krzewieniem wiedzy na ten temat mĂłwi: - WmawiajÂą nam, Âże UFO w ogĂłle ich nie obchodzi, niezaleÂżnie czy jest z tej planety czy z innej. Ale w rzeczywistoÂści sprawa ta ich interesuje, jak wszystko co znajduje siĂŞ w naszej przestrzeni powietrznej. Wojsko mĂłwi: „Nie zajmujemy siĂŞ UFO”, ale to puste sÂłowa, bo w rzeczywistoÂści muszÂą to robiĂŚ – dodaje Salas. Z caÂłej sytuacji po raz kolejny wyÂłania siĂŞ mglisty obraz oficjalnej polityki wzglĂŞdem zjawiska UFO, w ktĂłrej kwestie narodowego bezpieczeĂąstwa mieszajÂą siĂŞ z rewelacjami o latajÂących spodkach. Paradoksalny komentarz wÂładz odpowiedzialnych za bezpieczeĂąstwo powietrzne, ktĂłre jednoczeÂśnie „interesujÂą siĂŞ UFO, ale siĂŞ nim nie interesujÂą” sprzyja powstawaniu teorii spiskowych. SkÂąd zatem tak alergiczna reakcja wojska? Czy chodzi jedynie o spokĂłj milionĂłw AmerykanĂłw, ktĂłrzy sÂłowo UFO kojarzÂą z groÂźbÂą pozaziemskiej inwazji? Zobacz takÂże:► Skomentuj na INFRA FORUM► Piloci a UFO - zwiÂązek doskonaÂły► Peru: Lotnictwo zajmie siĂŞ UFO► Argentyna: SpecjaliÂści zajmÂą siĂŞ badaniem UFO_____________________ Opracowanie: INFRAÂŹrĂłdÂło: Huffington Post http://www.infra.org.pl/fenomen-ufo/ufo-a-wojsko-konspiracje/1168-usa-armia-cenzuruje-instrukta-o-ufo
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
|