Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Kwiecień 06, 2025, 11:26:34


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 ... 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 [25] 26 27 28 29 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: WIEDZA TAJEMNA UKRYTA W OBRAZACH .  (Przeczytany 549322 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #600 : Lipiec 05, 2012, 20:07:13 »

Cytuj
Oceniaj¹c wszelkie znaki w ten sposób jak Ty to robisz, mo¿na dojœÌ do i takiego wniosku, ¿e najwiêksza wiedza tajemna
jest ukryta w awatarach (obrazkach) uÂżytkownikĂłw naszego forum. KaÂżdy z nas w ''baÂśniowym'' widoczku skrywa swoje tajemnice

Nie podoba sie czwarty wymiar??

Na wzor i podobienstwo Mistrza. I tyle. To tyle na byle jakie ataki. /Janusz/ ...

east -
Cytuj
ZauwaÂż ,Âże nie ma na tym Âświecie miejsca wolnego od  PaĂąstwa . Hodowla jest dokÂładnie podzielona.

Bo ICH cel nas zagonic, do slepej uliczki. Na Wegrzech hoduja gesi, ktore (bardzo inteligentne) rozbijaja sobie glowy o sciany (bo maja dosc tej "dobroci" boskiej) --- a o to wlasnie chodzi, tak dlugo dolowac JEDNOSTKE, aby w koncu rozbil sam sobie leb.

I to nie sa zarty.


Dopoki nie zbuntujesz sie, jako uzytkownik. Bedziesz zawsze pod ochrona, oslona, i innymi cudami Microsofta. 

 



Zapisane
janusz


Wielki gaduÂła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #601 : Lipiec 05, 2012, 21:58:29 »

Lady jednak faktycznie nie znasz siĂŞ na Âżartach. Chichot
Herby tworzono i tworzy siĂŞ do dzisiaj. Kogo sobÂą reprezentowaÂły czy reprezentujÂą, to insza inszoœÌ. Co moÂżna w nich  przekazaĂŚ? To oczywiÂście zaleÂżne jest od ich ''projektantĂłw''. Dlatego wybierajÂąc siĂŞ na letniÂą wycieczkĂŞ do jakiegoÂś ciekawego zakÂątka naszego kraju, napotykajÂąc przypadkiem je na swojej turystycznej ÂścieÂżce, pomyÂślmy chwilkĂŞ o zapisanej w nich historii oraz o czasie,ktĂłry odchodzi juÂż w zapomnienie. Dawni ''herbowi'' ludzie powoli znikajÂą z naszego otoczenia.
A kolory...czy sÂą stosowane w celach manipulacyjnych? PonoĂŚ ostatnio biaÂło - czerwony miaÂł duÂży wpÂływ na atmosferĂŞ  Euro i nie tylko MrugniĂŞcie
Nie straszmy siĂŞ wiĂŞc za bardzo, a raczej poddajmy dalszej, wirtualnej, pokojowej fantazji......uff jak gorÂąco dzisiaj DuÂży uÂśmiech



P.S. SkÂąd znasz mĂłj kod dostĂŞpu? PrzecieÂż dzielÂą nas ponoĂŚ lata Âświetlne. CoÂś
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2012, 22:15:08 wysłane przez janusz » Zapisane
acentaur


Wielki gaduÂła ;)


Punkty Forum (pf): 12
Offline

Wiadomości: 1464



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #602 : Lipiec 05, 2012, 23:02:02 »

Witaj Fair Lady,
< Dopoki nie zbuntujesz sie, jako uzytkownik. Bedziesz zawsze pod ochrona, oslona, i innymi cudami Microsofta.   >
Nie ukrywam, ze poczatkowo, od czasow DOS v.5 a potem kolejnych windows nie dostrzegalem roli tego tworu.   ZÂły     Potem probowalem rozne wersje Linuksa i sytem Apple (starsze), Unix (hp i Solaris), NEXT i OS/2. Tylko Linux uzywalem dalej. No i zamierzam przy nim pozostac jak tylko pozbede sie tej ostatniej wersji, win 7 zasmiecajacej moj laptop. Myslalem, ze win xp bedzie ostatni ale mam klopoty
wszczepione) z instalacja Linuksa. No i toleruje jeszcze ten smiec.
pozdrawiam
Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #603 : Lipiec 06, 2012, 01:58:16 »

Cytuj
P.S. SkÂąd znasz mĂłj kod dostĂŞpu? PrzecieÂż dzielÂą nas ponoĂŚ lata Âświetlne.

A to stad znam, ze "tobie nie po drodze" jak mi na pw wpisales. Ale Darek mi zabronil takich pw wypisywac. I dobrze tak.
Zapisane
janusz


Wielki gaduÂła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #604 : Lipiec 07, 2012, 00:31:29 »

Cytuj
Darek mi zabronil takich pw wypisywac.

Tajemnica korespondencji to tajemnica i nie ma co do tego dwĂłch zdaĂą. UÂśmiech

Kondrad Wallenrod - Jest to utwór, w którym poeta przeprowadza na swoim bohaterze swoisty eksperyment. Doœwiadczenie polega na umieszczeniu go w konkretnej rzeczywistoœci historycznej, a nastêpnie obserwowanie dramatu cz³owieka w t¹ rzeczywistoœÌ uwik³anego. Konrad musi podejmowaÌ wybory, które bêd¹ mia³y powa¿ne konsekwencje zarówno dla jego prywatnego ¿ycia, jak i dla ukochanej ojczyzny. Problem biegunowych niekiedy powinnoœci: pragnienia, obowi¹zku i wolnoœci, bezwzglêdnych praw historii i prawa ka¿dej jednostki do samostanowienia, do budowania w³asnego losu. To problem uniwersalny, niezale¿ny od dziejów czy obyczajów. Mrugniêcie

Konrada Wallenroda poznajemy jako silnego, dojrzaÂłego mĂŞÂżczyznĂŞ, ktĂłry wÂłaÂśnie zostaje obrany wielkim mistrzem Zakonu KrzyÂżackiego. O jego zwyciĂŞstwie zadecydowaÂły rzekome zasÂługi w walce przeciwko poganom na krucjatach w Ziemi ÂŚwiĂŞtej, w walce przeciwko Maurom w Hiszpanii jak rĂłwnieÂż sukcesy na turniejach rycerskich. Dowiadujemy siĂŞ, Âże Wallenrod jest skromny, nie interesujÂą go dobra materialne, sÂława i pochlebstwa. Stroni on od udziaÂłu w ucztach i biesiadach. Na sÂłowa „ojczyzna, powinnoœÌ, Litwa, kochanka, krucjata” doznaje niezwykÂłego wzruszenia, popada w zamyÂślenie z ktĂłrego jest w stanie wyciÂągn¹Ì go tylko Halban.
Mimo stosunkowo mÂłodego wieku Konrad posiada juÂż siwe wÂłosy i zmarszczki, ktĂłre ÂświadczÂą o trudnych doÂświadczeniach Âżyciowych. G³ównÂą wadÂą Konrada jest naduÂżywanie alkoholu w samotnoÂści co powoduje, Âże Âśpiewa on smutne pieÂśni w obcym jĂŞzyku. Konrad czĂŞsto prowadzi potajemne, nocne rozmowy z pustelnicÂą z naroÂżnej wieÂży. Okazuje siĂŞ byĂŚ mistrzem innym niÂż spodziewali siĂŞ tego KrzyÂżacy: wstrzymuje wypowiedzenie wojny przeciwko Litwie, wprowadza jedynie surowe przepisy. (posty, pokutĂŞ, wyzbywanie siĂŞ dĂłbr materialnych). Od czasu wyboru na wielkiego mistrza w Konradzie mieszajÂą siĂŞ uczucia: szczĂŞÂścia i smutku, gniewu i triumfu. Konrad z jednej strony cieszy siĂŞ z odniesionych sukcesĂłw z drugiej wie, Âże nie sÂą one jego ostatecznym celem. Jak siĂŞ dowiadujemy z rozwoju akcji jego nadrzĂŞdnym celem jest zemsta na wrogu – pokonanie podstĂŞpem Zakonu KrzyÂżackiego.

Alf i Halban
Z opowieÂści wajdeloty dowiadujemy siĂŞ o przeszÂłoÂści Konrada. Jest tak naprawdĂŞ Litwinem, urodziÂł siĂŞ w drewnianym litewskim miasteczku, ktĂłre zostaÂło spalone podczas najazdu KrzyÂżowcĂłw. Jako dziecko zostaÂł wziĂŞta do niewoli niemieckiej, jego rodzice zaÂś najprawdopodobniej zostali zamordowani. Od tamtej pory czuje wstrĂŞt i nienawiœÌ do Zakonu, chce siĂŞ zemÂściĂŚ za te wydarzenia. WychowaÂł siĂŞ na dworze mistrza Winrycha, zostaÂł przez niego ochrzczony niemieckim imieniem Walter Alf, w duszy zachowaÂł jednak przywiÂązanie do ojczyzny. Patriotyzmu nauczyÂł go Halban – litewski pieÂśniarz, niewolnik bĂŞdÂący tÂłumaczem wojskowym w sÂłuÂżbie Zakonu.

Konrad Walenrod

Podczas pierwszej bitwy Zakonu z Litwinami w której uczestniczy³ wraz z Halbanem przeszed³ na stronê litewsk¹. W ten sposób trafi³ na dwór ksiêcia Kiejstuta gdzie poœlubi³ jego córkê Aldonê. Wkrótce jednak zdaje sobie sprawê z faktu, ze nie jest w stanie dzieliÌ z ¿on¹ rodzinnego szczêœcia podczas gdy Litwa jest nêkana ci¹g³ymi najazdami wroga. Postanawia podj¹Ì potajemn¹ walkê z Zakonem. W dokonaniu zemsty ci¹gle dopomaga mu Halban.

ÂŚmierĂŚ Konrada.

Konrad ostatecznie odnosi sukces i dokonuje planowanego odwetu. Tak prowadzi krucjatĂŞ przeciwko Litwie, Âże to KrzyÂżacy odnoszÂą straszliwÂą poraÂżkĂŞ. Tajny trybunaÂł Zakonu odkrywa jednak prawdĂŞ o Konradzie – dowiadujÂą siĂŞ, Âże nie jest tym za kogo siĂŞ wczeÂśniej podawaÂł. W rzeczywistoÂści zabiÂł podczas krucjaty sÂłynnego Wallenroda i podszyÂł siĂŞ pod niego by zdobyĂŚ wÂładzĂŞ w Zakonie. Zostaje wydany na niego wyrok. Konrad woli jednak popeÂłniĂŚ samobĂłjstwo wypijajÂąc truciznĂŞ. Konrad Wallenrod to typowy bohater bajroniczny, ktĂłry dla dobra ojczyzny poÂświĂŞciÂł wÂłasne szczĂŞÂście – miÂłoœÌ do swojej Âżony Aldony.

Cytuj
Macie bowiem wiedzieĂŚ, Âże sÂą dwa sposoby walczenia… trzeba byĂŚ lisem i lwem.
                                                                                    — N. Machiavelli, Ksi¹¿ê

WielkoœÌ i popularnoœÌ Konrada Wallenroda polega wÂłaÂśnie na tym nakazie odpowiadania na pytania uniwersalne. ÂŚledzÂąc losy i wybory Konrada Wallenroda czytelnik jest mimowolnie postawiony przed szeregiem pytaĂą natury etycznej i moralnej, musi opowiedzieĂŚ siĂŞ za jak¹œ racjÂą czy ocenÂą. Dzieje bohatera wymuszajÂą decyzjĂŞ sprzeciwu lub przyzwolenia nie tylko na myÂśl Machiavellego – cel uÂświĂŞca Âśrodki, ale takÂże na pytanie o pewnÂą hierarchiĂŞ, ktĂłrÂą obywatel kaÂżdego narodu musi uÂłoÂżyĂŚ w swoim wnĂŞtrzu – czy waÂżniejsze jest dla mnie moje osobiste dobro czy dobro mojej ojczyzny?

UtwĂłr Mickiewicza naleÂży do tych dzieÂł literatury, ktĂłre do tej pory prowokujÂą wÂśrĂłd odbiorcĂłw Âżarliwe dyskusje, zaciĂŞte spory, wywoÂłujÂą wÂątpliwoÂści i przewartoÂściowania. Zawiera w sobie pytania ze sfery moralnoÂści i etyki, a te dotyczÂą przecieÂż kaÂżdego bez wyjÂątku i zachowujÂą swÂą aktualnoœÌ zawsze. ByĂŚ moÂże wÂłaÂśnie owa uniwersalnoœÌ stawianych przez utwĂłr pytaĂą jest powodem jego niegasnÂącej popularnoÂści. Pomimo Âże twĂłrca nazwaÂł po latach Konrada Wallenroda maÂło znaczÂącÂą „broszurÂą politycznÂą”, przez wzglÂąd na wagĂŞ ideowÂą utworu, jak i jego artyzm formalny, jest dla wielu pokoleĂą zarĂłwno niewykwalifikowanych czytelnikĂłw, jak i badaczy literatury, jednym z najwybitniejszych dzieÂł Mickiewicza.

Czy dotychczasowa historia, nas ludzi czegoÂś naprawdĂŞ nauczyÂła? Niezdecydowany








« Ostatnia zmiana: Lipiec 07, 2012, 00:43:50 wysłane przez janusz » Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #605 : Lipiec 07, 2012, 10:12:32 »

Dzieki Janusz za sliczna opowiesc. Konrad Wallenrod jest "typem", ktory algorytm stworzenia ma w swoim "menu".
Wielu takich 007 mozna spotkac w roznych zakatkach globu.
Dle przykladu podam taki:



Arminius (Armenius) byl ksieciem Cheruskow (Keruskow) - dzisiejsze tereny dolnej Saksonii i Westfalii. Arminius zostal uprowadzony wraz z bratem przez Rzymian. Jako ksiaze mial pewne przywileje. Mogl sie ksztalcic. Byl wzorowym oficerem rzymskich legionow. Podczas niezliczonych najazdow Rzymian na plemiona germanskie bral udzial jako tlumacz i znawca terenu. Az do czasu, gdy legiony podeszly pod Teutoburski Las (jego ojczyste tereny, tam gdzie sie urodzil i pamietal z wczesnego dziecinstwa).
Do dzis historycy zachodza w glowe, dlaczego przeszedl na strone Germanow. Zwolal potajemnie narade wodzow plemiennych i poinstruowal ich o planie strategicznym. Plan ten polegal na walce podjazdowej, partyzanckiej. Rozgromieniu legionow i zapedzeniu do lasow, ktorych wrog nie znal. Tak tez sie stalo. 3 legiony zostaly rozbite w pien przez garstke gorzej uzbrojonych Germanow.
Walka ta zatrzymala ekspansje Rzymian na zawsze. Zostala zlamana sila.
Do dzis jest slynne powiedzenie - "Varus oddaj mi moje legiony!".

Zapisane
nagumulululi
Gość
« Odpowiedz #606 : Lipiec 07, 2012, 10:24:03 »

Dzieki Janusz za sliczna opowiesc. Konrad Wallenrod jest "typem", ktory algorytm stworzenia ma w swoim "menu".
Wielu takich 007 mozna spotkac w roznych zakatkach globu.
Dle przykladu podam taki:



Arminius (Armenius) byl ksieciem Cheruskow (Keruskow) - dzisiejsze tereny dolnej Saksonii i Westfalii. Arminius zostal uprowadzony wraz z bratem przez Rzymian. Jako ksiaze mial pewne przywileje. Mogl sie ksztalcic. Byl wzorowym oficerem rzymskich legionow. Podczas niezliczonych najazdow Rzymian na plemiona germanskie bral udzial jako tlumacz i znawca terenu. Az do czasu, gdy legiony podeszly pod Teutoburski Las (jego ojczyste tereny, tam gdzie sie urodzil i pamietal z wczesnego dziecinstwa).
Do dzis historycy zachodza w glowe, dlaczego przeszedl na strone Germanow. Zwolal potajemnie narade wodzow plemiennych i poinstruowal ich o planie strategicznym. Plan ten polegal na walce podjazdowej, partyzanckiej. Rozgromieniu legionow i zapedzeniu do lasow, ktorych wrog nie znal. Tak tez sie stalo. 3 legiony zostaly rozbite w pien przez garstke gorzej uzbrojonych Germanow.
Walka ta zatrzymala ekspansje Rzymian na zawsze. Zostala zlamana sila.
Do dzis jest slynne powiedzenie - "Varus oddaj mi moje legiony!".


Typowe atrybuty merkurego, atrybuty psyche i jej orÂła, ego jako nosnik intelektu? A jak wiadomo kobiety kochaja oszustĂłw, pytanie dlaczego. CzyÂżby merkury pracowaÂł dla "wielkiej bogini"?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 07, 2012, 10:27:51 wysłane przez nagumulululi » Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #607 : Lipiec 07, 2012, 12:16:19 »

Cytat: nagumulululi
A jak wiadomo kobiety kochaja oszustĂłw, pytanie dlaczego.

A skÂąd taka teza? Na podstawie mitĂłw? Ja nie kocham oszustĂłw, gnĂŞbiĂŞ ich.  DuÂży uÂśmiech

Dlaczego? To jest pytanie…  Chichot 
Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #608 : Lipiec 07, 2012, 13:12:05 »

Cytuj
CzyÂżby merkury pracowaÂł dla "wielkiej bogini"?
Ciekawam, co Janusz by na to odpowiedzial.

Przyklad obrazow Janusza o Konradzie Wallenrodzie, i moj o Arminiusie (jest tego znacznie wiecej) mozna by uzupelnic o odmienny punkt widzenia.
Np. Wit Swosz, albo krolowa Bona. Tesknili za ojczysta ziemia cale zycie, i na stare lata udali sie do kraju ojcow i co!?
Tam juz nikt na nich nie czekal!
Ubi patria ibi bene.

Nie mam teraz czasu na powyszukiwanie dziel malarskich o tych wielkich osobistosciach, pasowalyby do watku.


Zapisane
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #609 : Lipiec 07, 2012, 18:24:03 »

Cytuj
CzyÂżby merkury pracowaÂł dla "wielkiej bogini"?

Zerknij na ukÂład SÂłoneczny z odpowiedniej perspektywy.
Nie na ksi¹¿kowe ilustracje - lecz na to czym on jest.

Niemniej dla jednoznacznoœci mo¿esz rozwin¹Ì co rozumiesz przez "wielkiej bogini"?
Zapisane
janusz


Wielki gaduÂła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #610 : Lipiec 09, 2012, 17:32:12 »

Bastet                                       
Uznaje siĂŞ, Âże byÂła cĂłrkÂą boga sÂłoĂąca Re lub Atuma-Re.                          Merkury - Hermes posÂłaniec bogĂłw                           
PoczÂątkowo z racji urodzenia Bastet byÂła boginiÂą sÂłoĂąca.

Oœrodkiem kultu bogini Bastet by³o Bubastis (dziœ Tell Basta w po³udniowo-wschodniej czêœci Delty Nilu) na pó³noc od Gizy we wschodniej czêœci delty Nilu. Z tego powodu oraz dlatego, i¿ zwi¹zana by³a z wschodz¹cym s³oùcem nazywano j¹ Pani¹ Wschodu. Ruiny Bubastis le¿¹ niedaleko wspó³czesnego miasta Az-Zakazik. Wed³ug najstarszych wersji, Bastet nie by³a domow¹ kotk¹ ale wojownicz¹ lwic¹ z pustyni i bogini¹ wojny, córk¹ Re, boga s³oùca. Jak mia³a powstaÌ, s¹ ró¿ne wersje. Pocz¹wszy od najbardziej przyziemnej wersji, a¿ po historiê jakoby Re stworzy³ j¹ z ognistego naszyjnika zwanego Okiem Re. Stworzona w ten sposób bogini lwica, Sachmet, mia³a ruszyÌ w dziki sza³ i zacz¹Ì niszczyÌ wszystko co napotka³a na swojej drodze. Dopiero bóg Thoth zabarwi³ Nil na czerwono winem, by ta myœla³a, ¿e to krew, i w ten sposób j¹ upi³ i uspokoi³, zmieniaj¹c w pokorn¹ kotkê, Bastet.

Merkury reprezentuje myœli, pokazuje, jak szybko potrafi¹ siê zmieniaÌ. Metafizycznie, Merkury jest archetypem zarówno pos³aùca jak i maga, komunikacji i podró¿owania. Z Merkurym zwi¹zany jest Hermes, pos³aniec bogów, w skrzydlatym he³mie i sanda³ach, podró¿uj¹cy z niebieskiego domu bogów do ziemi œmiertelników i do podziemi. Odpowiada za komunikacje i po³¹czenie wszystkich œwiatów. Hermes prowadzi tak¿e dusze nowo narodzonych w kierunku ¿ycia i dusze zmar³ych do œwiata umar³ych. Jemu równie¿ przypisuje siê wynalezienie matematyki, alfabetu, gimnastyki, muzyki i gier hazardowych. Apollo przekaza³ Hermesowi laskê owiniêt¹ przez wê¿a jako symbol medycyny i uzdrawiania. Ciekawe, ¿e Hermesa i Apollina ³¹czy³a taka sama przyjaŸù, jak S³oùce i Merkurego. Od Hermesa pochodzi s³owo hermetyczny, czyli "zamkniêty".

Wynika z powyÂższego, Âże Merkury bĂłg tajemnicy, pracowaÂł takÂże dla wielkiej boginii. MrugniĂŞcie
« Ostatnia zmiana: Lipiec 09, 2012, 17:33:14 wysłane przez janusz » Zapisane
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #611 : Lipiec 09, 2012, 22:04:40 »

NiezÂłe opracowanie!
Tylko zastanawia mnie jedno: Sugerujesz Âże Thoth urabiaÂł winem Sachmet zmieniajÂąc jÂą w pokornÂą kotkĂŞ.
RĂłwnoczeÂśnie w podsumowaniu: Âże pracowaÂł takÂże dla Wielkiej Bogini MrugniĂŞcie
To tak jakby jej Âżyczeniem byÂło, aby zostaĂŚ ugÂłaskana.

A ja skojarzyÂłem ze mam zdajesiĂŞ merkurego w koniungcji z Saturnem.
KtĂłry jak podawaÂł coÂśtammmuli jest zwiÂązany z SobĂłtka, Sobota.
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #612 : Lipiec 09, 2012, 22:10:39 »

Apollo ,bĂłg-SÂłoĂące, to on graÂł na lirze - 7 miu ĂłwczeÂśnie znanych planetach US. Zatem duet Apollo -Hermes to duet "hermetyczny" - odporny na zaburzenia zewnĂŞtrzne. Taka jest prawdziwa wiedza. Tyle, Âże nie musi juÂż byĂŚ tajna.
W tym duecie Hermes-komunikacja wykonuje polecenia S³oùca i przemienia formy, zarz¹dza nimi ca³oœciowo ³¹cznie z procesem narodzin i œmierci.
Zatem powitajmy Hermesa Chichot
CzyÂżby jest to "hardware" ÂŚwiadomoÂści ?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 09, 2012, 22:13:11 wysłane przez east » Zapisane
Lucyfer
Gość
« Odpowiedz #613 : Lipiec 10, 2012, 12:51:16 »

Cytat: Janusz
Z Merkurym zwi¹zany jest Hermes, pos³aniec bogów, w skrzydlatym he³mie i sanda³ach, podró¿uj¹cy z niebieskiego domu bogów do ziemi œmiertelników i do podziemi. Odpowiada za komunikacje i po³¹czenie wszystkich œwiatów.

PieczĂŞĂŚ Merkurego



Transformacja




Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #614 : Lipiec 10, 2012, 13:37:03 »

Tak ladnie wygladal z tymi skrzydelkami na czapce-niewidce, a tu nagle zimny prysznic, to tylko pare koleczek i krzyzykow.
Ciekawe! Co powoduje transformacje? Gdzie lezy punkt emanacji?

W wedyjskim wydaniu 9 a u Merkura 8 UÂśmiech

Transformacja - obrot - 45°.
Zapisane
Lucyfer
Gość
« Odpowiedz #615 : Lipiec 10, 2012, 18:41:09 »


Cytat: Fair Lady
W wedyjskim wydaniu 9 a u Merkura 8  UÂśmiech

Wydanie wedyjskie "8"  MrugniĂŞcie

   

Cytat: Fair Lady
Ciekawe! Co powoduje transformacje? Gdzie lezy punkt emanacji?






Zapisane
janusz


Wielki gaduÂła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #616 : Lipiec 10, 2012, 23:05:33 »

Cytuj
Thoth urabiaÂł winem Sachmet zmieniajÂąc jÂą w pokornÂą kotkĂŞ.

Sechmet (Sachmet, Sachmis) – w mitologii egipskiej bogini wojny, zemsty i chorĂłb, a takÂże bogini opiekuĂącza Dolnego Egiptu. W dosÂłownym tÂłumaczeniu jej imiĂŞ znaczy "PotĂŞÂżna". Egipska legenda czyni jÂą boginiÂą SÂłoĂąca karajÂącÂą ludzi za zÂłe zachowanie wobec boskich nakazĂłw. Dlatego wino byÂło i jest dobrym Âśrodkiem powstrzymania, uÂśpienia zakusĂłw tej groÂźnej lwicy MrugniĂŞcie.

wojowniczka  miÂła kotka
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #617 : Lipiec 10, 2012, 23:47:14 »

A  propos Konrada Wallenroda ....
Cytuj
czy waÂżniejsze jest dla mnie moje osobiste dobro czy dobro mojej ojczyzny?
Czym jest dobro, czym ojczyzna, a przede wszystkim KIM JESTEÂŚ TY ? I czy w ogĂłle jesteÂś ?

Konrad Wallenrod toczyÂł niebezpiecznÂą, podwĂłjnÂą grĂŞ. TakÂą wybraÂł. ToczyÂł grĂŞ dla samej gry (porzucenie szczĂŞÂścia rodzinnego), jak w szachach i na koĂącu poddaÂł siebie- krĂłla tak jak gracz powalajÂąc go na planszĂŞ.
MiaÂł wybĂłr , mĂłgÂł zrealizowaĂŚ SIEBIE w kaÂżdej roli, ale w Âżadnej nie odnalazÂł  tego jedynego, wÂłaÂściwego siebie. Nie mĂłgÂł go odnaleŸÌ ,bo on zwyczajnie nie istnieje. Koniec gry jest znany juÂż na samym poczÂątku, a jednak 7 miliardĂłw dusz nie waha siĂŞ wcieliĂŚ ,aby podj¹Ì grĂŞ ... hmhmh interesujace.
Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #618 : Lipiec 11, 2012, 08:36:17 »

east cyt.
Cytuj
Koniec gry jest znany ju¿ na samym pocz¹tku, a jednak 7 miliardów dusz nie waha siê wcieliÌ ,aby podj¹Ì grê ... hmhmh interesujace.



janusz - oj, to chyba jedno i to samo "wojowniczka, ale mila kotka" (lubi grac UÂśmiech

Dzieki LucyferMrugniĂŞcie

Zapisane
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #619 : Lipiec 11, 2012, 09:39:10 »

Cytuj
Koniec gry jest znany ju¿ na samym pocz¹tku, a jednak 7 miliardów dusz nie waha siê wcieliÌ ,aby podj¹Ì grê ... hmhmh interesujace.

Co w tym widzisz interesujÂącego???

To czysty mechanizm tonÂącego. PonoĂŚ brzytwy siĂŞ chwyta.
OczywiÂście mozna dyskutowaĂŚ nad wyÂższosciÂą CiĂŞcia siĂŞ BrzytwÂą,
-podobnie jak wyÂższoÂściÂą Âświat Bozego Narodzenia nad ÂświĂŞtami Nocy Wielkiej-
..nad nakukÂą PÂŁYWANIA lub chociaÂżby naukÂą przyzolenia na utrzymanie
takowegoÂż CiaÂła na powierzchni H2O przez naturalne siÂły wyporu AR-Chi-Medysa.

& miliardĂłw dusz JUÂŻ zostaÂło deportowane (Hitler byÂłby zazdrosny). Ale..
Poniewa¿ GRA nie toczy siê po to by (jak b³êdnie s¹dz¹ niektórzy) wygraÌ lub przegraÌ:
..sami musz¹ dojœÌ do istoty jej CELU, niuansów i procesu deportacji, podobnie¿ jak do nastêpnego przystanku podró¿y.
A PoniewaÂż juÂż TAM sÂą - pozostal jedynie do odrobienia proces samopoznania
polegajÂący na prawidÂłowej interpretacji stanu rzeczy, aktualizacji mapy.
(oczywiÂście ten proces rĂłwniez ma swoje odcienie i barwy - i wiele tu jeszcze podlega wyborom
zarĂłwno tym indywidualnym jak zbiorowym.
Z perspektywy natomiast SENZU i natury WszechÂświata,
znaczenie pomniejsze ma fakt, czy jego element dla transportu
uÂżywa rozwiÂązaĂą telekinetycznych, spodkĂłw, czy komina PO tym co STRAWIÂŁ OgieĂą
O-g(i)en.
[/size]
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2012, 11:03:46 wysłane przez PHIRIOORI » Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #620 : Lipiec 11, 2012, 09:48:46 »

cyt Koniec gry jest znany ju¿ na samym pocz¹tku, a jednak 7 miliardów dusz nie waha siê wcieliÌ ,aby podj¹Ì grê ... hmhmh interesujace.

no grzech pierworodny UÂśmiech ludzie poprostu lubia sie bzykac UÂśmiech


http://thestygianport.blogspot.com/search?updated-min=2011-01-01T00:00:00-08:00&updated-max=2012-01-01T00:00:00-08:00&max-results=5
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2012, 09:51:02 wysłane przez quetzalcoatl44 » Zapisane
Lucyfer
Gość
« Odpowiedz #621 : Lipiec 11, 2012, 12:15:19 »

Cytat: quetzalcoatl44
Koniec gry jest znany juÂż na samym poczÂątku

<a href="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=44583147&amp;amp;force_embed=1&amp;amp;server=vimeo.com&amp;amp;show_title=1&amp;amp;show_byline=1&amp;amp;show_portrait=1&amp;amp;color=00adef&amp;amp;fullscreen=1&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;loop=0" target="_blank">http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=44583147&amp;amp;force_embed=1&amp;amp;server=vimeo.com&amp;amp;show_title=1&amp;amp;show_byline=1&amp;amp;show_portrait=1&amp;amp;color=00adef&amp;amp;fullscreen=1&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;loop=0</a>


« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2012, 12:21:41 wysłane przez Lucyfer » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #622 : Lipiec 11, 2012, 16:06:38 »

@PHI
Cytuj
Poniewa¿ GRA nie toczy siê po to by (jak b³êdnie s¹dz¹ niektórzy) wygraÌ lub przegraÌ:
..sami musz¹ dojœÌ do istoty jej CELU, niuansów i procesu deportacji, podobnie¿ jak do nastêpnego przystanku podró¿y.
A PoniewaÂż juÂż TAM sÂą - pozostal jedynie do odrobienia proces samopoznania
polegajÂący na prawidÂłowej interpretacji stanu rzeczy, aktualizacji mapy.
Super , konkretnie i na temat.
Idealne rozpoznanie  Cool
Zapisane
janusz


Wielki gaduÂła ;)


Punkty Forum (pf): 29
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1370



Zobacz profil
« Odpowiedz #623 : Sierpień 03, 2012, 22:42:57 »

Bogowie Manipulacji?

Chronos (gr. Χρόνος – “Czas”
W przedsokratejskich pracach filozoficznych uwaÂżany za personifikacjĂŞ Czasu, ktĂłry wszystko widzi, ujawnia i wyrĂłwnuje.
Czasem mylony z Kronosem.


Bartolomeo Altomonte, Cztery Pory Roku wyró¿niaj¹ce Chronosa, 1737

Przedstawienia i symbolika:
 - mĂŞÂżczyzna poruszajÂący “KoÂło Zodiaku“
 - stary, mÂądry mĂŞÂżczyzna z dÂługÂą, szarÂą brodÂą

Hypnos (gr. Ὕπνος) – bĂłg snu
ByÂł bliÂźniaczym bratem Tanatosa(“ÂŚmierci”). WedÂług mitu pomĂłgÂł Herze uÂśpiĂŚ Zeusa. MieszkaÂł pod greckÂą wyspÂą, w ciemnej grocie, przez ktĂłrÂą przepÂływaÂła Leta - rzeka zapomnienia.
 
Endymion, pasterz obdarzony przez Zeusa wiecznÂą mÂłodoÂściÂą, urodÂą i zarazem wiecznym snem otrzymaÂł od Hypnosa dar snu z otwartymi oczyma, by mĂłgÂł wiecznie wpatrywaĂŚ siĂŞ w swÂą ukochanÂą SelenĂŞ. Pewne ÂźrĂłdÂła podajÂą jednak, Âże to sam Hypnos zakochaÂł siĂŞ w mÂłodym pasterzu Endymionie i pozwoliÂł mu spaĂŚ z otwartymi oczyma, by sam mĂłgÂł podziwiaĂŚ urodĂŞ ukochanego mÂłodzieĂąca.

Hypnos i Nyks

Przedstawienia i symbolika:
- wejÂście do groty Hypnosa poroÂśniĂŞte byÂło makami oraz innymi hipnagogicznymi roÂślinami.

Atrybuty: laska i rĂłg 

Nemezis – bogini zemsty, sprawiedliwoÂści i przeznaczenia
(nazywana takÂże kobietÂą bez winy i wstydu)



ZsyÂłaÂła na ludzi szczĂŞÂście lub niepowodzenie, ÂścigaÂła przestĂŞpcĂłw i decydowaÂła o losie w zaleÂżnoÂści od zasÂług.
CĂłrka Nocy (Nyks), uwaÂżana za uosobienie gniewu bogĂłw.
OÂśrodkiem jej kultu byÂło Ramnus w Attyce. StaÂła na straÂży rĂłwnowagi Âświata wraz z Eryniami.

Przedstawienia i symbolika:
 - kobieta trzymajÂąca w jednej rĂŞce ga³¹Ÿ jabÂłoni, w drugiej koÂło
 - na gÂłowie miaÂła koronĂŞ zwieĂączonÂą jeleniami
 - a z jej pasa zwisaÂł bicz

Atrybuty:
 - koÂło
 - poÂświĂŞconym jej zwierzĂŞciem - gryf     
« Ostatnia zmiana: Sierpień 03, 2012, 22:44:14 wysłane przez janusz » Zapisane
Fair Lady
Gość
« Odpowiedz #624 : Sierpień 04, 2012, 19:33:49 »



Persefona, corka Bogini Demeter.
Zapisane
Strony: 1 ... 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 [25] 26 27 28 29 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.031 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

x22-team granitowa3 watahaslonecznychcieni ostwalia gangem