Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Kwiecień 06, 2025, 20:00:10


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 [3] 4 5 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: EWA - synonim upadku czÂłowieka? ...  (Przeczytany 48617 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #50 : Kwiecień 22, 2011, 16:39:43 »

ZabiliÂście mi niezÂłego ĂŚwieka. Temat jest o upadku czÂłowieka, a wy o ÂświadomoÂści, delikatnie napomykajÂąc o Ewie i skutecznie uniemoÂżliwiajÂąc mi podzial.
Mo¿e przenie¶cie te rozwa¿ania o ¶wiadomo¶ci do ¦WIADOMO¦Æ A PERCEPCJA lub do ROZWÓJ I ¦WIADOMO¦Æ, ewentualnie do OBCA ¦WIADOMO¦Æ! albo do ¯yj ¦wiadomie.
Jak widzicie mamy juÂż 4 wÂątki dotyczÂące ÂświadomoÂści, moÂże tam kontynuujmy tĂŞ myÂśl?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2011, 21:28:17 wysłane przez Dariusz » Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #51 : Kwiecień 22, 2011, 21:32:27 »

Kontynuacja postu 31-go:


Dlatego Pan BĂłg wydaliÂł go [Adama] z ogrodu Eden. aby uprawiaÂł tĂŞ ziemiĂŞ,
z ktĂłrej zostaÂł wziĂŞty.
Wygnawszy zaÂś czÂłowieka, BĂłg postawiÂł na wschodzie ogrodu Eden cherubĂłw
[anio³ów] i po³yskuj¹ce ostrze miecza, który zwraca³ siê we wszystkie strony, aby
strzec drogi [zagrodziĂŚ dostĂŞp] do drzewa Âżycia.
Genesis 3.23-24


„PoÂłyskujÂące ostrze" symbolizuje Âśrodki, ktĂłre Nadzorcy przedsiĂŞwziĂŞli, aby zapobiec
poznaniu przez rasĂŞ ludzkÂą prawdziwej wiedzy duchowej.

Aby uniemoÂżliwiĂŚ prĂłby siĂŞgania po tĂŞ wiedzĂŞ, Homo sapiens zostaÂł skazany na
dodatkowe trudy.

Do mĂŞÂżczyzny [Adama] zaÂś [BĂłg] rzekÂł: „PoniewaÂż posÂłuchaÂłeÂś namĂłw swej
Âżony i zjadÂłeÂś z drzewa, co do ktĂłrego daÂłem ci rozkaz w sÂłowach: Nie bĂŞdziesz
z niego jeœÌ; przeklêta niech bêdzie ziemia z twego powodu, w trudzie bêdziesz
zdobywaÂł od niej poÂżywienie dla siebie po wszystkie dni twego Âżycia:
Cierù i oœÌ bêdzie ci ona rodzi³a, a przecie¿ pokarmem twym s¹ p³ody roli:
W pocie wiec oblicza twego bĂŞdziesz jadÂł swĂłj chleb, pĂłki nie wrĂłcisz do ziemi,
poniewaÂż z niej zostaÂłeÂś wziĂŞty; bo prochem jesteÂś i w proch siĂŞ obrĂłcisz!"
Genesis 3.17-19


ByÂł to bardzo efektywny sposĂłb podejÂścia do „grzechu pierworodnego" Adama
i Ewy. PowyÂższy urywek wskazuje, Âże Nadzorcy chcieli, aby caÂłe ludzkie Âżycie
ogranicza³o siê wy³¹cznie do mozolnej, przyziemnej egzystencji. Powodowa³o to, ¿e
ludziom pozostawaÂło bardzo maÂło czasu na poszerzanie wiedzy, ktĂłra byÂła niezbĂŞdna
do duchowego wyzwolenia.

Najczêstszym b³êdem interpretacyjnym dotycz¹cym historii Adama i Ewy jest
wiÂązanie „grzechu pierworodnego" z seksem bÂądÂź nagoÂściÂą. Bierze siĂŞ on z czĂŞÂści
historii, w ktĂłrej Adam i Ewa zjadajÂą owoc z „drzewa wiedzy dobra i zÂła" i w chwilĂŞ
potem zaczynajÂą siĂŞ wstydziĂŚ swojej nagoÂści. Jednak to nie ona ich zawstydziÂła. Ich
nagoœÌ jest tu jedynie symbolem ich œmiertelnoœci. ród³a staromezopotamskie
podajÂą, Âże istoty ludzkie podczas wykonywania zadaĂą poruczonych im przez ich
panĂłw byÂły zupeÂłnie nagie. Z kolei Nadzorcy byli portretowani jako ubrani od stĂłp
do g³owy. Wynika st¹d, ¿e Adam i Ewa poczuli siê zdegradowani przez swoj¹ nagoœÌ,
gdyÂż byÂła ona symbolem ich niewolniczego statusu, a nie zÂłem samym w sobie.

Jak widaĂŚ, pierwsi ludzie nieustannie przyprawiali swoich panĂłw o bĂłl gÂłowy.
Niewolnicze stworzenia nie doœÌ. ¿e nie s³ucha³y swoich w³adców, to jeszcze czêsto
jednoczy³y siê i buntowa³y. Ludzka jednoœÌ by³a bardzo niepo¿¹dana i w³adcy Ziemi
uznali, Âże bĂŞdzie znacznie lepiej, jeÂśli ludzie bĂŞdÂą podzieleni. Jeden ze sposobĂłw, za
pomocÂą ktĂłrego problem ludzkiej jednoÂści zostaÂł rozwiÂązany, jest opisany w biblijnej
historii o WieÂży Babel historii, ktĂłra rĂłwnieÂż tkwi korzeniami w tekstach wczesnomezopotamskich.

Oto, co staÂło siĂŞ wedÂług Biblii po Potopie:
...

Bogpwie Edenu str. 45-47

wyjaÂśnienie do odnoÂśnika nr 14:

"14 Owoc ten jest zwykle opisywany jako jab³ko, lecz jest to wymys³ póŸniejszych interpretatorów.
Biblia jako taka nie podaje konkretnego owocu, poniewaÂż sÂłowo „owoc" jest tu
tylko symbolem oznaczajÂącym wiedzĂŞ."
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2011, 22:14:07 wysłane przez Dariusz » Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #52 : Kwiecień 22, 2011, 22:41:17 »

hm owoc dobra i zla wiarze sie ze swiatem materialnym i smiercia , cierpieniem, oddzieleniem itd - nauka, wiedza...tak mi sie wydaje , Bog przestrzegal przed tym zeby tego nie robic, zeby nie umrzec...i nie stracic dostepu do drzrewa zycia, bo w sumie do czego to potrzebne ?UÂśmiech. Natomiast Panowie - opiekunowie ziemi jak ich nazywacie stworzyli system - zeby czlowiek tylko pracowal - byl niewolnikiem a nie zeby rozwijal sie duchowo - kundalini - drzewo zycia to wszystko zostalo zablokowane. Procec uczenia sie ludzkosci to powrot do duchowosci..Wierza babel nie byla stworzona tez jako cos co mialo sluzyc celom duchowosci...tak jak teraz te wierzowce czy CERN..ja mysle ze wogole istnieje jakas rasa, czy cos co niszczy zycie we wszechswiecie...pozatym moglo to byc tak zmanipulowane poprostu zeby obciazyc ludzi poczuciem winy - grzechem, i jednoczesnie zablokowac dostep do rozwoju duchowego - sens zycia jest taki zeby w koncu zrozumiec sens zycia:) zniszczyc Ziemie albo rozwijac sie tylko w harmoni z natura, rozwoj umyslowy, duchowy
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2011, 23:46:33 wysłane przez quetzalcoatl44 » Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #53 : Kwiecień 23, 2011, 11:44:04 »

Dobrze "manipulujesz", tylko nie chcesz dostrzec jednej rzeczy.
Przyjrzyj siê dok³adniej temu. O jakim "bogu" mówisz? Zauwa¿, ¿e ten "bóg" to w³aœnie nadzorcy, na czele których stoi En-Lil. To w³aœnie d dziœ dzia³aj¹ce "bractwo wê¿a", które na pocz¹tku swego istnienia kierowa³o siê szczytnym celem, uniezale¿nienia nowego gatunku - ludzi utworzonych przez Annunaki - doprowadziÌ ich do niezale¿noœci. I pierwszy etap tego projektu w czêœci siê uda³. Za³o¿ycielem tego bractwa by³ En-Ki i dopóki on nim kierowa³ sprawy sz³y w nale¿ytym kierunku. Niestety by³ on (i jego bractwo) w zdecydowanej mniejszoœci i po wykryciu spisku En-Lil (Jahwe, choÌ jeszcze nie bractwo) niemal natychmiastowo ukarali ludzi, a samego En-ki'ego pozbawiono w³adzy i tytu³u "Pan Ziemi". Od tej pory dzier¿y³ go (tytu³) En-Lil i z czasem, podstêpnie przejêli bractwo - to jest ciekawe, nie doprowadzili do jego zlikwidowania, a przejêli je. To sprytne posuniêcie, bo ówczeœni ludzie mieli do tego bractwa zaufanie i taki manewr bardzo pomóg³ im - nadzorcom pod wspólnym tytu³em Jahwe i ju¿ w ramach bractwa - dalej utrzymywaÌ ludzkoœÌ w niewolniczym pos³uszeùstwie. Tak czyni¹ do dziœ, choÌ na skutek wzrostu œwiadomoœci zmieni³y siê ich sposoby dzia³ania.
To bardzo ciekawy temat i osobiÂście polecam zapoznanie siĂŞ z kilkoma publikacjami dotyczÂącymi tych zagadnieĂą, jak np.: Zaginiona KsiĂŞga Enki czy cytowani ostatnio przeze mnie Bogowie Edenu.
Jest tych pozycj duÂżo wiĂŞcej ale na poczÂątek odsyÂłam do wspomnianych. DuÂży uÂśmiech


EDYCJA:


Cytat: between
KtoÂś mĂłwiÂł, Âże hodowano nas do ciĂŞÂżkiej pracy. ZastanĂłwmy siĂŞ nad tym.
Gdyby komuÂś zaleÂżaÂło na naszej pracy to stworzyÂłby osobnika silnego, z mocnymi pazurami, futrem, raczej 4 noÂżnego niÂż stojÂącego chwiejnie na dwĂłch nogach.
Tymczasem czÂłowiek jest po prostu sÂłaby, potrzebuje odzienia, jego metablizm jest doœÌ kÂłopotliwy - bo ani on do koĂąca roÂślinoÂżercÂą ani miĂŞsoÂżercÂą nie jest, itp.  Wydaje mi siĂŞ, Âże nie po to stworzono czÂłowieka.

OgĂłlnie rzecz biorÂąc dobrze kancypujesz, podchodzisz jednak do tego z bardzo zawĂŞÂżonej perspektywy, czyli z pozycji dzisiejszego, czyli "sfilcowanego" MrugniĂŞcie czÂłowieka. By nie tworzyĂŚ tu ofa odeÂślĂŞ CiĂŞ do odpowiedniejszego wÂątku: http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=2982.0
I wcale ne trzeba mieĂŚ futra i ÂłaziĂŚ na czterech koĂączynach. DuÂży uÂśmiech MrugniĂŞcie


Cytuj
A juÂż inna kwestia zakladajÂąc, Âże to prawda - to w jaki sposĂłb "uciekliÂśmy z obozu pracy"?

Wcale z niego nie uciekliÂśmy, tylko zmieniÂł siĂŞ sposĂłb uÂżywania nas jako niewolnikĂłw, roboli. DziÂś juÂż nie potrzeba naszym nadzorcom zÂłota, ktĂłre wydobywali do ratowania swojej ojczyzny, Nibiru. WiĂŞc "dojÂą" nas na inne sposoby. DuÂży uÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2011, 14:28:00 wysłane przez Dariusz » Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
east
Gość
« Odpowiedz #54 : Kwiecień 23, 2011, 16:03:31 »

Cytat: between
Cytuj
KtoÂś mĂłwiÂł, Âże hodowano nas do ciĂŞÂżkiej pracy. ZastanĂłwmy siĂŞ nad tym.
Gdyby komuÂś zaleÂżaÂło na naszej pracy to stworzyÂłby osobnika silnego, z mocnymi pazurami, futrem, raczej 4 noÂżnego niÂż stojÂącego chwiejnie na dwĂłch nogach.
Tymczasem czÂłowiek jest po prostu sÂłaby, potrzebuje odzienia, jego metablizm jest doœÌ kÂłopotliwy - bo ani on do koĂąca roÂślinoÂżercÂą ani miĂŞsoÂżercÂą nie jest, itp.  Wydaje mi siĂŞ, Âże nie po to stworzono czÂłowieka.

Mam na ten temat pewnÂą teoriĂŞ UÂśmiech
Osobnik musiaÂł byĂŚ inteligentny, aby radziĂŚ sobie w miarĂŞ bezobsÂługowo MrugniĂŞcie , ale wÂłaÂśnie - nie za silny. Po to, aby skupiaÂł siĂŞ na utrzymaniu Âżycia, a przy okazji podczas swojej aktywnoÂści wydzielaÂł tÂą cennÂą energiĂŞ ÂżyciowÂą, ktĂłrÂą mieliby spijaĂŚ  drapieÂżcy ( bogowie ). Prawdziwym ogrodem , polem uprawnym  jest czÂłowiek. Ca³¹  akcjĂŞ z wyjÂściem z Edenu moÂżna rozpatrywaĂŚ jako zaplanowanÂą . Pierwotny Eden miaÂł sÂłuÂżyĂŚ za laboratorium testowe. Kiedy czÂłowiek byÂł gotowy aby radziĂŚ sobie poza nim ( a zatem produkowaĂŚ wiĂŞcej Âżyciodajnej energii dla wÂładcy ) , zaaranÂżowano kuszenie wĂŞÂżem MrugniĂŞcie
Od poczÂątku czÂłowiek miaÂł zaimplementowany program kontrolujÂący go ( taki system operacyjny), czyli umysÂł. TenÂże program do dzisiaj ma dwa g³ówne zadania. Po pierwsze odwracaĂŚ ludzi od rozwoju duchowego, wprowadzajÂąc wÂątpliwoÂści, siejÂąc strach i zwÂątpienie, prowadzÂąc ku agresji przeciwko wÂłasnemu gatunkowi - tym samym  jednoczeÂśnie zapewniaĂŚ produkcjĂŞ emocjonalnej energii jako poÂżywienia dla bogĂłw, a po drugie, przekazywaĂŚ tĂŞ energiĂŞ swoim szefom ( producentom ). CzÂłowiek musiaÂł uwierzyĂŚ  w to, iÂż wyjÂście z Edenu to jego wÂłasna wina i jego wÂłasny wybĂłr podczas, gdy zostaÂło to zaplanowane.

Wersji moÂżna tu mnoÂżyĂŚ do woli. To jest twĂłrcze, bo uwalnia wyobraÂźniĂŞ , ale prawdy chyba siĂŞ nigdy nie dowiemy.
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #55 : Kwiecień 23, 2011, 21:22:36 »

>east<, teoretyzujesz jakbyÂś miaÂł umysÂł nadzorcy. DuÂży uÂśmiech MrugniĂŞcie
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
east
Gość
« Odpowiedz #56 : Kwiecień 23, 2011, 21:34:28 »

>east<, teoretyzujesz jakbyÂś miaÂł umysÂł nadzorcy. DuÂży uÂśmiech MrugniĂŞcie
heh , Darku, niewielu ludzi nie posiada umysÂłu, ale sÂą i tacy, ktĂłrzy go kontrolujÂą. Coraz wiĂŞcej ich na YT : Eckhart  Toole, Mooji, ten chÂłopiec z Indii Dharma Sangha .. a pewnie wielu wiĂŞcej, ktĂłrych nie znamy.
SÂą dowodami na to, Âże da siĂŞ obejœÌ obcÂą instalacjĂŞ a wtedy  .. moÂżna stworzyĂŚ wÂłasny Eden.
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #57 : Kwiecień 23, 2011, 21:45:05 »

>east<, na y'tubie mnie ni ma, ale wszak Ci juz wczeÂśni rzek, Âże se sami ten umysÂł wyprostujem, ni? DuÂży uÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2011, 21:45:27 wysłane przez Dariusz » Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
Rafaela
Gość
« Odpowiedz #58 : Kwiecień 23, 2011, 22:12:10 »

Chlopoki, a co bysta zrobili bez Ewy, na kogo mogli bysta zwalac wszystko. Pamietojta, ktory mo silno babe, to som tez jest silny. Tak jest swiat zrobiony i basta.
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #59 : Kwiecień 24, 2011, 10:48:14 »

SÂłusznie prawisz >Rafaelo<.
Jestem przeciwny takiemu przedstawianiu sprawy, ale pĂłki co skutecznie wtÂłoczyli spoÂłeczeĂąstwu do gÂłowy, Âże to "kobieta" jest przyczynÂą wszelkiego zÂła (pominÂąwszy "Szatana").
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #60 : Kwiecień 24, 2011, 11:10:55 »

..ktoÂś zawsze musi byĂŚ winny i ten program jak widaĂŚ bardzo skutecznie udaÂło siĂŞ wprowadziĂŚ do zbiorowej ÂświadomoÂści od samego poczÂątku,-
i doskonale funkcjonuje aÂż do dziÂś.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 24, 2011, 14:06:06 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #61 : Kwiecień 24, 2011, 12:27:44 »

Jedna juÂż czas najwyÂższy zmieniĂŚ ten stan rzeczy. NieprawdaÂż?  DuÂży uÂśmiech
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #62 : Kwiecień 24, 2011, 12:32:35 »

powa¿nie- to je¿eli wszystko jest po³¹czone,-
to nie ma czegoÂś takiego jak wina pojedyĂączej osoby- wskazanie winnego, to tylko sposĂłb na iluzoryczne uwolnienie wÂłasnego sumienia od poczucia winy, i tyle.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 24, 2011, 14:07:13 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #63 : Kwiecień 24, 2011, 12:37:38 »

Tote¿ dlatego próbujê tu rozgryŸÌ tê kwestiê od strony obiektywnej, bez biblijno religijnych nalecia³oœci ceduj¹cych wszystko na karb wyimaginowanego Szatana i "bogu ducha winnej" Ewy.
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #64 : Kwiecień 24, 2011, 12:41:59 »

i w tym caÂły problem, bowiem kiedy nie moÂżemy Âłatwo wskazaĂŚ winnego- to wpadamy w konfuzjĂŞ DuÂży uÂśmiech

PS. "Uœmiech Konfuzja ... to pustka pe³ni, niebycie bycia, œwiadomoœÌ istnienia prawdy niedostêpnej dla egotycznego umys³u.
 NajczĂŞÂściej uÂżywana przez ego do manipulacji "owieczkami" poprzez wypeÂłnienie ich nieÂświadomoÂści strachem, jednoczeÂśnie ÂżywiÂąc siĂŞ ich energiÂą - samonapĂŞdzajÂące siĂŞ kolo przyczyny i skutku.
 Konfuzja jest rĂłwnieÂż bramÂą dla ÂświadomoÂści istnienia UÂśmiech"
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 24, 2011, 12:44:00 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #65 : Kwiecień 24, 2011, 12:45:16 »

To zakÂłopotanie wynika z naszych programĂłw. Nauczyli nas szukania we wszystkim winnych, ale o co? MoÂże wreszcie szukajmy "wyjÂścia" miast "kozÂła ofiarnego".
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #66 : Kwiecień 24, 2011, 12:47:36 »

zgadzam siĂŞ!
po pierwsze zamieniÌ strach na mi³oœÌ Chichot
Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #67 : Kwiecień 24, 2011, 12:52:42 »

Tak.
ChoÌ to dla zdecydowanej wiêkszoœci jeszcze niebotycznie trudne. Nie chcê przez to powiedzieÌ, ¿e dla mnie œmiesznie ³atwe, ale zwi¹zane jest to z nasz¹ "œwiadomoœci¹" i tê musimy wszyscy zmieniÌ, i tu upatrujê trudnoœci, bo wielu (by nie powiedzieÌ wiêkszoœÌ) woli zdaÌ siê na "przewodników", a ci "s¹ œlepi".
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #68 : Kwiecień 24, 2011, 13:00:41 »

wszyscy nie dadzÂą rady, nawet jak by chcieli, ale potrzebna jest "masa krytyczna" aby zmieniĂŚ "matrix"- caÂły "matrix" UÂśmiech
Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #69 : Kwiecień 24, 2011, 13:03:54 »

Smutne jest to, Âże dla wiĂŞkszoÂści tÂą "masÂą krytycznÂą" musi byĂŚ jakiÂś "potĂŞÂżny kop od Âżycia", Âże nie potrafiÂą sami pomyÂśleĂŚ, otworzyĂŚ oczu.
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #70 : Kwiecień 24, 2011, 14:26:34 »

niestety nie mamy wyjscia jezeli sami w sobie nie znajdziemy tej sily do odnowienia duchowego swiata i bedziemy pograzac sie w materializie to zniszcza nas albo trzesienie ziemi, nwo, wojny , cern, no wiecie duzo tego jest, sami sie pozremy nawzajem...Bog przez cale pismo sw nawoluje do zycia duchowego i chroni tych ktorzy w niego wierza..tak czy inaczej musi sie dokonac przemiana tego swiata i inaczej nie bedzie..,jakie koszmary by sie nie dzialy to i tak trzeba pamietac ze to wszystko bedzie pamietane tylko jako zly sen, a dobrze zajac miejsce po wlasciwej stronie..UÂśmiech bedzie i tak zle bo wszystko sie zalamie pod wlasnym ciezarem...cierpienie o tyle ma sens ze ukierunkowuje w strone ducha..zydzi wielokrotnie o tym sie przekonywali ale za kazdym razem robili coraz bardziej odwrotnie...w kazdym razie ciekawe opisane jest to w kabale - rozbicie naczyn i rozproszenie iskier bozych

http://www.chabad.org.pl/templates/articlecco_cdo/aid/631237/jewish/Tora-jako-proces-narodzin.htm

podobnie jak w mitach tylko czlowiek moze podniesc upadla ludzkosc..

cyt..W jego nauce uczyniony jest akcent na kluczowÂą rolĂŞ czÂłowieka w naprawieniu Âświata, w zwiÂązku z koncepcjami wygnania, odkupienia i wĂŞdrĂłwki dusz. U podstaw luriaĂąskiej kabaÂły le¿¹ cztery idee: Ejn Sof Âścisn¹³ siĂŞ aby utworzyĂŚ miejsce dla stworzenia; boskie naczynia (sefirot), utrzymujÂące boskÂą energiĂŞ, niezbĂŞdnÂą dla tego, Âżeby Âświat byÂł peÂłniÂą, upadek ("rozbicie naczyĂą"); po rozbiciu naczyĂą, kiedy duÂża czêœÌ ÂŚwiatÂła juÂż weszÂła w nowe naczynia – sfirot, czêœÌ iskier Boskiego ÂŚwiatÂła znalazÂła siĂŞ w niewoli u samodzielnych siÂł zÂła, nazywanych skorupami – klipot, albo odwrotnÂą stronÂą ("sitra achra"); zadanie ludzkoÂści polega na tym, Âżeby dokonaĂŚ tikkun – przywrĂłciĂŚ boskie iskry BĂłstwu – dla ktĂłrego niezbĂŞdnym jest zaprowadziĂŚ w Âświecie boski porzÂądek i krĂłlestwo prawa. KabaÂła Luria – to wÂłasna interpretacja Zoharu, mÂądroœÌ ktĂłrego pojmowaÂł w samotnoÂści nad brzegami Nilu. WÂśrĂłd ÂŻydĂłw rozpowszechniÂły siĂŞ legendy o nadprzyrodzonej mÂądroÂści Luri i jego uczniĂłw. W tych opowieÂściach Luria przedstawiany jest jako wielki prorok...

http://dzialkrytyczny.blog.onet.pl/Prometeusz-XV,2,ID236464612,n

potrzebne jest 144 tysiace, a to tylko 12 do 2...UÂśmiech
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #71 : Kwiecień 25, 2011, 11:55:12 »

Cytat: quetz
a dobrze zajac miejsce po wlasciwej stronie..

Zdaje siĂŞ, Âże sugerujesz zajĂŞcie z gĂłry okreÂślonej "pozycji".
Czy naprawdĂŞ nie dostrzegasz tu ogromnej manipulacji? StajÂąc po tej stronie moÂże i bĂŞdziesz miaÂł zapewniony dostatek, ale jako niewolnik. Czy tego chcemy?

"Czegó¿ p³aczesz,
staremu mĂłwi czyÂżyk mÂłody,
masz teraz lepsze w klatce
niÂż w polu wygody.

TyÂś w niej zrodzon,
rzekÂł stary,
przeto ci wybaczĂŞ,
jam byÂł wolny, dziÂś w klatce
i dlatego pÂłaczĂŞ."

To wierszy - nie pamiêtam kogo - utworzony pod zaborami, czyli o wydŸwiêku równie¿ patriotycznym, ale odfiltrowuj¹c go z tych konotacji widaÌ doœÌ ciekaw¹ analogiê do naszej niedalekiej przysz³oœci.
OsobiÂście nie chcĂŞ rzÂądu 144 tys. i uzaleÂżnienia od nadzorcĂłw.

No, ale to juÂż myÂśl do kontynuowania w innym wÂątku, np. w tym: Ram Bahadur Bomjon i 140 000 niosÂących swiatÂło
lub w tym: 144 tysiÂące. SkÂąd ta liczba i co o tym wiadomo.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 25, 2011, 12:11:29 wysłane przez Dariusz » Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #72 : Kwiecień 25, 2011, 13:36:33 »

hm to nie wiem czego Ty bys chcial...UÂśmiech rzady nadzorocow sa teraz...a chodzi o to zeby kazdy byl dla siebie swoim wlasnym nadzorca:)
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #73 : Kwiecień 25, 2011, 13:40:32 »

Ho, ho, czego ja bym chciaÂł? Lepiej nie pisaĂŚ. DuÂży uÂśmiech MrugniĂŞcie
A powa¿niej, widzê ludzkoœÌ woln¹ od czyichœ wp³ywów. LudzkoœÌ, która stanowi sama o sobie. LudzkoœÌ w pe³ni œwiadom¹, nie zdominowan¹ nijakimi religiami.
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #74 : Kwiecień 25, 2011, 14:01:12 »

nie ma czegos takiego..., no chyba ze teraz ale ten materialistyczny swiat dazy do upadku:) bo religiach zawarta jest madrosc jak zyc w zgodzie ze soba i harmonia z natura...ale narazie zrozumialo to malo ludzi a jak to zrozumieli to ich sie tepilo..

napewno chodzi o wyzwolenie sie z lekow i przeciwstawienie sie systemowi..wtedy mozesz poczuc sie wolny...a przy tej technologi naprawde mogloby byc inaczej baterie sloneczne, harmonia z natura itd..np UÂśmiech krysna "rzuc sie w wir bitwy a serce twe niech trwa wsrod kwieci lotosu.." albo "PokĂłj zostawiam wam, pokĂłj mĂłj dajĂŞ wam. Nie tak jak daje Âświat, Ja wam dajĂŞ. Niech siĂŞ nie trwoÂży serce wasze ani siĂŞ lĂŞka"
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 25, 2011, 14:55:20 wysłane przez quetzalcoatl44 » Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.034 sekund z 21 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

x22-team wypadynaszejbrygady zipcraft gangem watahaslonecznychcieni