Fair Lady
Gość
|
 |
« Odpowiedz #600 : Maj 05, 2012, 09:58:00 » |
|
Dobrze, Âże budzÂą siĂŞ ludzkie sumienia. A jak siĂŞ przebudzÂą to wtedy zobaczÂą, Âże Matka Ziemia umiera i moÂże poczujÂą jej bĂłl ?...! A jak zobaczÂą, Âże umiera i poczujÂą jej bĂłl, to co wtedy zrobiÂą ? cyt. Astre Nie boj sie Matka Ziemia nie umrze;) W swej szczodrosci jest przygotowana na przyjecie i wykarmienie ok. 25 mld, czyli ze 4x wiecej. Juz dzis wizjonerzy przygotowywuja grunt. To baza. east aaaleÂż sekundĂŞ. Zaraz zaraz. Ten wspomniany kotlet kompostujÂący siĂŞ juÂż to wÂłaÂśnie JA ! To znaczy, zes pies ogrodnika, sam nie zezresz i drugiemu nie dasz;)
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
blueray21
 Skryba, jakich maÂło
Punkty Forum (pf): 32
Offline
Wiadomości: 1696
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #601 : Maj 05, 2012, 10:27:25 » |
|
TeÂż o energii, ciĂŞÂżkiej tym razem. CytujĂŞ przekaz bytu, ktĂłry nazwaÂł siĂŞ "Taurin", a przekaz dotyczy miĂŞdzy innymi techniki uwalniania takich energii i tÂłumaczy ich pochodzenie wedÂług jego interpretacji. Taurin "Transmutacja CiĂŞÂżkich Energii"
Dezarae: Kilka osób przysz³o do mnie niedawno po radê i wspomnieli, ¿e czuj¹ siê oni wyczyszczeni z tak wielu œmieci z ich cia³, ale wci¹¿ maj¹ ten jeden dokuczliwy problem, ¿e po prostu nie mog¹ tego wytrz¹œÌ. Czuj¹ siê wyleczeni i cali z wyj¹tkiem tego wielkiego du¿ego s³onia, który siedzi w pokoju, czy to z powodu traumy zwi¹zanej ze zdrowiem, chorobami, nadu¿ywaniem narkotyków lub diet¹. Ja te¿ mogê odnieœÌ siê do tego zjawiska. Jak¹ radê mog¹ Ci z anielskiego królestwa oferowaÌ dla tych z nas, którzy wci¹¿ próbuj¹ leczyÌ ten ostatni trochê trudny kawa³ek siebie, który wydaje siê byÌ zasta³y w energii 3W?
Taurin: Jestem bardzo zadowolony bĂŞdÂąc z wami ponownie drogie serca. Jest to dla mnie zaszczyt odpowiedzieĂŚ na to pytanie dla Was dziÂś. NajwaÂżniejsze jest, abyÂście w peÂłni zrozumieli prawdĂŞ waszego bytu. Macie w sobie wielkÂą moc Boskiego StwĂłrcy. KaÂżdej istocie, ktĂłrej pozwolono wcielaĂŚ siĂŞ na Ziemi w tym czasie i nadano waÂżne zadanie, aby pozostaĂŚ do ukoĂączenia. KaÂżdemu z was powierzono takÂą waÂżnÂą misjĂŞ, poniewaÂż raz po raz sprawdziliÂście siĂŞ sami, Âże jesteÂście zdolni do ukoĂączenia waszej pracy. Wielu oferowaÂło swoje usÂługi w tych czasach, ale zostaliÂście wybrani Wy, drodzy.
Ten szczególny projekt, nad którym pracujecie w tej chwili jest jednym wielkiego znaczenia, bo choÌ planety wznosi³y siê wiele razy wczeœniej, ta planeta zdecydowa³a siê wzi¹Ì ludzi razem z ni¹. Zdecydowano, ¿e jeœli ten eksperyment ma odnieœÌ sukces musimy wys³aÌ tylko najbardziej zdolne, najodwa¿niejsze i najbardziej uparte dusze do przeprowadzenia tego procesu.
W historii Ziemi by³o wiele niesprawiedliwoœci, masakry i inne makabryczne formy przemocy pope³nione na jej gruncie. Aby Ziemia i ludzka populacja mog³a wznieœÌ siê do wy¿szych sfer te ciê¿kie energie potrzebuj¹ zostaÌ przekszta³cone do l¿ejszych energii i oddane do sieci Ziemi.
Najbardziej kochajÂące istoty zostaÂły wysÂłane do zamieszkania Ziemi w tych czasach, i tak gdy kaÂżdy z was uzdrowiÂł swoje aspekty i uwolniÂł tÂą kochajÂącÂą akcepujÂącÂą energiĂŞ z powrotem do Ziemi, przesunĂŞliÂście siebie wszystkich jeden krok bliÂżej do wzniesienia. Co musicie uÂświadomiĂŚ sobie moje drogie serca to jest to, Âże ciĂŞÂżka energia, lub jak to nazywacie ostatnim trochĂŞ trudnym kawaÂłkiem siebie, nie naleÂży do Was.
Przed wcieleniem zgodziliœcie siê wzi¹Ì na siebie t¹ ciê¿k¹ energiê zwi¹zan¹ z danym najbardziej trwa³ym problemem, aby nastêpnie wykorzystaÌ potê¿n¹ Bosk¹ Si³ê Waszego œwiat³a i przeobraziÌ t¹ energiê w wibracjê mi³oœci i uwolniÌ t¹ transmutowan¹ energiê z powrotem do Ziemi.
Mówi siê, ¿e musicie byÌ zmian¹, któr¹ chcecie widzieÌ w œwiecie. Ta m¹droœÌ jest wiêksza ni¿ myœlicie, drodzy. Gdy ka¿dy z was dzia³a tylko nad uzdrowieniem tego ostatniego kawa³ka, który boli, aby by³ spo¿yty przez mi³oœÌ nie leczycie tylko siebie, ale leczycie ka¿dego w ca³ej historii Ziemi, kto kiedykolwiek zmaga³ siê z danym problemem. Drogie serca, dzieje siê tak z powodu waszych po³¹czonych wysi³ków ³¹czenia siê ze sob¹, tworz¹c wielk¹ si³ê, która napêdza Wasze uzdrowienie w Œwiat, aby spo¿ywaÌ ciê¿kie energie danej wibracji po³¹czonej z innymi istotami lub jak równie¿ obszarami.
Moi kochani, fa³szywie uwierzyliœcie, ¿e nosicie wasz najciê¿szy baga¿, gdy w rzeczywistoœci przenosicie czyjeœ baga¿e, poniewa¿ byliœcie najsilniejsi w grupie. Jedyne co pozosta³o do zrobienia to jest opró¿niÌ torbê i uwolniÌ to, co nigdy nie by³o Wasze na pocz¹tku.
CzujĂŞ, Âże twoja energia zaczyna siĂŞ zmieniaĂŚ drogie serce. Czy doszÂłaÂś do wiĂŞkszego zrozumienia?
Dezarae: Taurin czujê ogromny ciê¿ar podniesiony z moich ramion! Bardzo dziêkujê za t¹ piêkn¹ m¹droœÌ, któr¹ podzieli³eœ siê z nami dzisiaj. Dla mnie osobiœcie, wiedz¹c, ¿e ta oporna energia w ogóle nie nale¿y do mnie i mogê przekszta³ciÌ j¹ w mi³oœÌ i pozwoliÌ jej odejœÌ naprawdê poczyni³o ogromn¹ ró¿nicê. Ja jeszcze wci¹¿ czujê, ¿e niektórym trudno bêdzie odpuœciÌ to coœ, czego trzymali siê tak mocno, twierdz¹c, ¿e jest to ich w³asne przez tak d³ugo. Czy istnieje praktyczna rada anielskiego królestwa, któr¹ mo¿e zaoferowaÌ, której bêdziemy mogli u¿yÌ aby to uwolniÌ?
Taurin: O tak drogie serca! Jedyne co mo¿na zrobiÌ, to po prostu BYà i BYà w radoœci! BYà cisz¹. BYà mi³oœci¹. Pijcie du¿o wody tak, ¿e Wasz organizm mo¿e wyleczyÌ siê sam, i mo¿ecie mieÌ lepsze po³¹czenie z wy¿sz¹ jaŸni¹. Jedzcie pokarmy, które s¹ ¿ywe, poniewa¿ przenosz¹ wa¿ne informacje i podnosz¹ wasz¹ wibracjê. Spêdzajcie czas uziemiaj¹c siebie do Matki Ziemi, przebywaj¹c w naturze, drodzy, i przynieœcie wiêcej natury do swoich domów w postaci roœlin i zwierz¹t. Œmiejcie siê wiêcej, grajcie wiêcej i obejmujcie siê nawzajem czêœciej. Kiedy poczujecie energiê tego du¿ego obci¹¿enia, które nosicie, pob³ogos³awcie j¹ w mi³oœci i uwolnijcie jej wiêcej wiedz¹c, ¿e nie nale¿y do Was, i powróÌcie do waszych radosnych praktyk. Robienie tego codziennie zapewni realizacjê Waszej misji i Wzniesienie do wy¿szych sfer, drogie serca. Do nastêpnego spotkania, au revoir.
Taurin "Transmutacja CiĂŞÂżkich Energii" channelowane przez Dezarae Starnes 2 maja 2012 http://www.becomingbliss.com/
|
|
|
Zapisane
|
Wiedza ochrania, ignorancja zagraÂża.
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #602 : Maj 05, 2012, 13:21:42 » |
|
jak dla mnie to te wszystkie przekazy pochodz¹ z jednego i tego samego Ÿród³a oni siê ju¿ nawet nie wysilaj¹ na zmianê choÌ w ma³ym stopniu stylu ich pisana napisane s¹ identycznie z u¿yciem tych samych zwrotów. Mam jeszcze jedno podejrzenie , mo¿e byÌ i tak iz by³y przygotowane du¿o wczeœniej a teraz przekazuje je zaprogramowany automat. wiadomo i¿ z takim czymœ siê nie dyskutuje ale równie¿ nie ma on mo¿liwoœci na bie¿¹co korygowania dyskusji. zatem nie wie jakie s¹ rzeczywiste zmiany i co kiedy tak naprawdê bêdzie siê dzia³o. dlatego s¹ to tak nijakie w jakoœci informacji i zdarzeù teksty. Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
PrzebiÂśnieg
Gość
|
 |
« Odpowiedz #603 : Maj 05, 2012, 18:04:54 » |
|
Dok³adnie  Pozwoli³em sobie nawet napisaÌ komentarz i¿e jest o jak to siê mówi ,, na jedno kopyto"  Có¿ nie bêd¹c channelingowcem zwykle nie wypowiadam siê na ten temat tak ale ...
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Fair Lady
Gość
|
 |
« Odpowiedz #604 : Maj 05, 2012, 19:53:08 » |
|
Kiara jasne, ze wszystko bylo juz wczesniej przygotowane, i co z tego zrobiliscie (smy)? Walczymy o jednostki komunikacyjne, o punkty, o wartosci a po drodze zapomnielismy o co wlasciwie chodzi! 
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2012, 19:53:39 wysłane przez Fair Lady »
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #605 : Maj 05, 2012, 20:45:53 » |
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Fair Lady
Gość
|
 |
« Odpowiedz #606 : Maj 05, 2012, 21:49:01 » |
|
Tak jak mlodziez w probowkach //in vitro// - niech se poszaleja, zanim w kierat (wg planu stuprocentowego) 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
PrzebiÂśnieg
Gość
|
 |
« Odpowiedz #607 : Maj 06, 2012, 18:56:44 » |
|
My -Wy - Wszyscy  Uwielbiam jak ktoÂś wrzuca ludzi do jednego wora gratulacje  A rozwĂłj indywidualny?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Fair Lady
Gość
|
 |
« Odpowiedz #608 : Maj 06, 2012, 19:02:53 » |
|
Moj rozwoj indywidualny przyniosl mi w rezultacie JEDEN punkt ujemny. To wlasnie Przebisniegu o to chodzi, aby punkty plusowe miec nalezy byc "grzeczny". I niech sie dzieje wola nieba z nia sie zawsze zgodzic "czeba", ale to chyba nie wg IBM??? Albo wlasnie??? 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
PrzebiÂśnieg
Gość
|
 |
« Odpowiedz #609 : Maj 07, 2012, 17:30:02 » |
|
Chcesz to siĂŞ z wola ,,nieba" gĂłdÂź  Ja staram siĂŞ byĂŚ kowalem wÂłasnego losu i jak do tej pory bardzo mi to na zdrowie wychodzi  Grzeczny niegrzeczny wolĂŞ zachowaĂŚ ,,zÂłoty Âśrodek"  Przynajmniej nikogo (jeÂżeli chodzi o doÂświadczenia, ktĂłre przechodzĂŞ) nie obwiniam nie mam pretensji  Zwyczajnie wyciÂągam z nich wnioski 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
blueray21
 Skryba, jakich maÂło
Punkty Forum (pf): 32
Offline
Wiadomości: 1696
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #610 : Maj 09, 2012, 19:41:16 » |
|
No kochani koniec sielanki. To ma byÌ inni o energii. Czytam ró¿ne rzeczy i te bardziej oryginalne tutaj wstawiam. W³aœciwie powinniœmy zorganizowaÌ g³osowania na ró¿ne zaprezentowane wersje historii i ró¿ne prezentowane wersje przysz³oœci. Totka nie mo¿emy organizowaÌ, bo arteq wygra³by pewnie obstawiaj¹c wszystko na nie. Koniec ¿artów. Przekaz poni¿ej to jedna z bardziej dziwnych wersji "historii", a to co dotyczy przysz³oœci to kompletny Mix. Ale warto rzuciÌ okiem, ¿eby nie byÌ zaskoczonym nastêpn¹ wersj¹. Wrzucamy na luz, a nie lush. Upadek Archontów
Przez Cobra, Portal 2012 - 08 maj, 2012
http://2012portal.blogspot.ca/
Mia³em pewne w¹tpliwoœci co do publikowania tego Intela, gdy¿ mo¿e byÌ szokuj¹cy dla niektórych ludzi, ale dosta³em instrukcjê, aby to zrobiÌ. Wydarzenia ostatnich kilku dni jeszcze bardziej przekona³y mnie, ¿e teraz jest czas, aby to uwolniÌ. Nie wstawiam tego, aby rozsiewaÌ strach, ale aby poinformowaÌ. Jeœli jesteœmy œwiadomi sytuacji, nasza zjednoczona œwiadomoœÌ bêd¹ mog³a przeobraziÌ i rozpuœciÌ j¹. Jest to doœÌ pe³ny obraz stanu rzeczy pomiêdzy si³ami œwiat³a i ciemnoœci i ostatecznego zwyciêstwa Œwiat³a.
25.000 lat temu, ciemne si³y stworzy³y kwarantannê Ziemiê i wziêli ludzkoœÌ za zak³adników. Stworzyli wirtualny system kontroli rzeczywistoœci, aby nikt nie móg³ uciec. Oni uwiêzili istoty œwiat³a, które mia³y po³¹czenie ze Ÿród³em, aby zasilaÌ t¹ wirtualn¹ kreacjê.
Ten wirtualny system kontroli rzeczywistoœci jest na swoim miejscu w du¿ym stopniu i jest zwykle okreœlany jako Matrix. Na p³aszczyŸnie fizycznej, kontrola jest utrzymywana przez Orioùsko Babiloùski system niewolnictwa finansowego oparty na d³ugu i programowaniu umys³u przez masowe media. Na p³aszczyznach eterycznej, astralnej i mentalnej, kontrola jest utrzymywana z elektromagnetycznych zniekszta³ceù komór czasoprzestrzeni podobnych do tych u¿ywanych w eksperymencie Filadelfia. Te komory stworzy³y iluzjê uk³adu o zamkniêtym obiegu, który wydaje siê byÌ wiecznym i to jest powód, dlaczego tak niewiele osób mia³o mo¿liwoœÌ byÌ uwolnionymi / wyzwolonymi / oœwieconymi.
Matrix prowadzony jest przez istoty, zwane Archontami (rzÂądzÂący po grecku). SÂą one istotami, ktĂłre pochodzÂą z galaktyki Andromedy i zechciaÂły doÂświadczyĂŚ ciemnoÂści. OdmĂłwili po³¹czenia ponownie ze ÂŹrĂłdÂłem. Przez tysiÂąclecia, stworzyli Draconian i rasĂŞ gadĂłw dziĂŞki inÂżynierii genetycznej w celu wykorzystania ich jako wojownikĂłw – niewolnikĂłw, aby rozszerzyĂŚ swoje ciemne imperium.
Planeta Ziemia jest ostatniÂą planetÂą do wyzwolenia z tego ciemnego imperium. Istnieje bardzo niewiele archontĂłw pozostajÂących na Ziemi.
Na pÂłaszczyznach eterycznej i astralnej, sÂą oni znani jako WÂładcy Karmy. Oni sÂą tymi, ktĂłrzy w duÂżym stopniu decydujÂą o ÂścieÂżkach Âżycia kaÂżdego, kto siĂŞ wciela. WybierajÂą naszych rodzicĂłw i do pewnego stopnia okreÂślajÂą nasze warunki Âżycia. Ten system programowania jest znany jako karma. Z zaawansowanÂą technologiÂą wytwarzajÂącÂą forma falowe na poziomie astralnym manipulujÂą astralne prÂądy planetarnych energii i wykorzystujÂą je do zÂłych wpÂływĂłw astrologicznych. PodtrzymujÂą, znieksztaÂłconÂą strukturĂŞ czasoprzestrzeni z implantami, ktĂłre stworzyÂły anomaliĂŞ czasoprzestrzeni czarnej dziury, mylÂąc tym ludzkie umysÂły i emocje. Implanty sÂą to programowalne krysztaÂły, ktĂłre zostaÂły wprowadzone w mentalne, astralne i eteryczne organy kaÂżdego czÂłowieka na ziemi przez mocne urzÂądzenia elektroniczne.
Na eterycznej i niÂższych pÂłaszczyzn astralnych, ich DrakoĂąscy administratorzy podtrzymujÂą technologiĂŞ sztucznej inteligencji, ktĂłra utrzymuje Matrix na miejscu. Posiada system ostrzegania wiĂŞc jeÂśli obudzona istota tworzy dziurĂŞ w tej matrycy z Jej ÂświatÂłem, Drakoni wysyÂłajÂą gadziego wojownika -niewolnika do wywierania nacisku na psychologicznych sÂłabe miejsca, Âżeby obudzony obniÂżyÂł swoje wibracje i tym samym zamkn¹³ tÂą dziurĂŞ. RĂłwnieÂż te gadzi wojownicy - niewolnicy stale wywieraĂŚ presjĂŞ na umysÂł i emocje wcielonych ludzi na Ziemi w celu zapobieÂżenia ich rozwojowi duchowemu i stÂłumieniu ich walki o wolnoœÌ. JeÂśli to nie wystarczy, to wysyÂłajÂą takÂże amebo – podobne elementarne istoty, ktĂłre majÂą dodatkowy wpÂływ. Wszystkie te negatywne istoty zazwyczaj ukrywajÂą siĂŞ w faÂłdach znieksztaÂłconej struktury czasoprzestrzeni na pÂłaszczyznach astralnych i eterycznych:
Ich moc jest w strachu i ukrytych agendach. TracÂą wszelkÂą moc w obliczu ÂświatÂła, prawdy i odwagi. JeÂśli jesteÂśmy Âświadomi tego wszystkiego bez strachu, ÂświatÂło naszej ÂświadomoÂści bĂŞdzie prostowaĂŚ te faÂłdy w strukturze czasoprzestrzeni i wszystkie te negatywne istoty bĂŞdÂą usuwane z astralnej i eterycznej pÂłaszczyzny Ziemi: (link do innego artykuÂłu – nigdy nie nazywaj ich archontami) http://www.ascensionhelp.com/blog/2012/01/31/never-call-them-archons/
Na planie fizycznym z archonci wcielali siĂŞ w organizacjĂŞ JezuitĂłw i duchowo kontrolowali swoich AdministratorĂłw (Draconian Illuminati, ktĂłre dziaÂłajÂą w systemach finansowych), ich wojownikĂłw (gadzi najemnicy, ktĂłrzy chroniÂą Illuminati) i ich byÂłych niewolnikĂłw (ludzkoœÌ, ktĂłra pracuje dla nich w 9 – 5 (USA) w miejscach pracy). Poprzez spoÂłeczeĂąstwo jezuickie i 33 stopnia wolnomularzy utrzymujÂą strukturĂŞ Illuminati razem. Ta struktura jest teraz w koĂącu rozpadajÂąca siĂŞ.
Najazdy archontĂłw
By³y trzy g³ówne najazdy archontów i ich ras podbitych Drakonów i Gadów z kosmosu w znanej historii ludzkoœci. Wszystkie z nich dzia³y siê zarówno na p³aszczyznach fizycznych i duchowych.
Pierwszym z nich jest inwazja Kurgan, co wydarzyÂło siĂŞ ok. 3600 pne. Ciemne istoty weszÂły przez Kaukaski wymiarowy portal.
 Ich celem by³o zniszczenie pokojowych czc¹cych BoskoœÌ kultur neolitycznych, które rozwija³y siê w neolitycznej Europie. Chcieli zniszczyÌ kult Bogini poniewa¿ kobieca energia jest naszym bezpoœrednim pod³¹czeniem do Ÿród³a: (tu znowu link) http://www.public.iastate.edu/ ~ cfford/342Chalice.htm
Drugi jest inwazja Khazar, ktĂłra wydarzyÂła siĂŞ okoÂło 393 CE. Ciemne istoty uÂżywaÂły tego samego Kaukaskiego portalu wymiarowego:

Celem najazdu by³o zniszczenie tajemnych szkó³, grup chrzeœcijaùskich gnostyckich grup i czc¹ce przyrodê pogaùstwo i zast¹pienie tego chrzeœcijaùskim kultem programuj¹cym umys³. Programowanie zosta³o wzbogacone o tworzenie wirtualnej rzeczywistoœci piek³a na dolnej p³aszczyŸnie astralnej, która by³a nastêpnie u¿ywana przez Koœció³, aby wzmocniÌ jego pozycjê.
Trzecim jest inwazja Kongo, co wydarzy³o siê w 1996 roku. Ciemne istoty wtargnê³y przez wojny w Kongo, Rwandzie i Ugandzie. G³ównym ogniska tej inwazji by³y na ni¿szym poziomie eterycznym i astralnym. Celem najazdu by³o zniszczenie New Age i ruchów wzniesieniowych i wzmocnienie Matrix, który ju¿ zaczyna³ siê rozpadaÌ w 1995 roku w wyniku przebudzenia mas na Ziemi. WiêkszoœÌ istoty nie jest œwiadoma tej inwazji, poniewa¿ ich wspomnienia o œwietle, które by³o obecne na Ziemi przed 1996 r. zosta³y usuniête po intensywnych sesjach implantacji miêdzy 1996 reklamie 1999.
ZwyciĂŞstwo ÂŚwiatÂła
Po aktywacji portalu 11:11:11 w listopadzie ubiegÂłego roku, Matrix ostatecznie siĂŞ rozpada. Natychmiast po tym wydarzenia byÂły wprawione w ruch pozwy (Keenan), ktĂłre w koĂącu doprowadzÂą do naszego ostatecznego wyzwolenia. Tym razem nie moÂże byĂŚ inwazji archontĂłw z kosmosu, poniewaÂż Ziemia jest ostatniÂą do wyzwolenia.
Decyduj¹ca bitwa ma siê wydarzyÌ wokó³ tranzytowego portalu Wenus 5 czerwca. Jesteœmy ju¿ w ramach czasowych tego decyduj¹cego punktu zwrotnego. ChoÌ zwyciêstwo œwiat³a jest zapewnione, a wszystkie negatywne linie czasowe zosta³y usuniête, musimy byÌ bardzo czujni.
Archontowie na astralnym planie bêd¹ nadal wywieraÌ presjê na psychologiczne s³abe punkty kluczowych graczy pozytywnych si³ na Ziemi do tworzenia podzia³ów i konfliktów miêdzy nimi. S³u¿y to ich celowi, aby rozproszyÌ nasz¹ uwagê na drobnych k³ótniach z naszej koncentracji na zamiarze obalenia Kaba³a. Musimy uwolniÌ te konflikty i skupiÌ siê natychmiast. Strumieù wyzwolenia œwiadomoœci jest wystarczaj¹co silny, aby stratowaÌ wp³ywy Archontów, ale nadal s¹ wystarczaj¹co silni, aby tworzyÌ niepotrzebne opóŸnienia. Masowe aresztowania Kaba³y nie s¹ fizycznymi dzia³aniami tylko, potrzebuj¹ duchowego wsparcia tak, ¿e gdy zdarzy siê, masy ludzkie nie spanikuj¹.
W pewnym momencie, energie Galaktycznego Centralnego S³oùca bêd¹ przepalaÌ wszystkie przeszkody Matrixa na p³aszczyŸnie astralnej i eterycznej i wszystkie negatywne podmioty bêd¹ usuwane. Zostan¹ one zast¹pione przez anio³ów i przewodników duchowych, jak jedno z proroctw piêknie stanowi:
SieÌ musi upaœÌ, koùczy siê, œwiat³o wchodzi
Ostatnim krokiem jest po prostu zdjĂŞcie sieci. To musi byĂŚ zrobione i wydarzenia bĂŞdÂą szybko postĂŞpowaĂŚ.
ÂŹrĂłdÂło zeÂśle wszelkie energie do samo- zniszczenia sieci i wydarzenia rozpocznÂą siĂŞ niemal natychmiast.
Programy nie bêd¹ mia³y gdzie siê schowaÌ, nie bêdzie portali, wyposa¿enia, nic. Bêd¹ one prowadzone do wy³¹czenia i wzór jasnej pogody siê zacznie.
|
|
|
Zapisane
|
Wiedza ochrania, ignorancja zagraÂża.
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #611 : Maj 09, 2012, 20:20:48 » |
|
System komunikacji kwantowej ju¿ tu jest. By³ od zawsze, ale posiada³ nak³adkê uniemo¿liwiaj¹c¹ , na pewnym poziomie, skorzystanie z energii wszechœwiata do istnienia. ¯ycie rodzi siê na tej planecie, a jego wszystkie funkcje dzieja siê bez ¿adnego szczególnego kontrolera, ale na pewnym poziomie implant w¿era siê w istniej¹c¹ strukturê i rozpoczyna siê JA. Od tego momentu uwa¿asz, ¿e ¿ycie toczy siê wokó³ Ciebie, ¿e jest jakiœ TY, który patrzy na ¿ycie, które bóg mu da³, by je sobie urabia³ do woli. Có¿ za egocentryzm. ByÌ mo¿e JA to w³aœnie obca instalacja , element owej sieci Matrix, która bêdzie zniszczona . Nie tyle zniszczona, co ujawniona i rozpuszczona. Bo jest niczym wiêcej, jak wirtualnym, nie istniej¹cym fizycznie , programem.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #612 : Maj 09, 2012, 23:42:35 » |
|
No có¿ , poniewa¿ jestem zobowi¹zana do mówienia prawdy ( nie wa¿ne co ktoœ o tym myœli i jak mu siê to jawi)albo przemilczenia pewnych informacji je¿eli uznam i¿ tak chcê zrobiÌ. Tym razem trzeba jasno powiedzieÌ i¿ du¿a czêœÌ tego przekazu jest prawdziwa , dotyczy zdarzeù które zaistnia³y i jeszcze zaistniej¹. Chocia¿ ja znam inne nazewnictwo i tez inne miejsca powiedzmy "desantu" , czêœÌ istotnych portali jest ju¿ zamkniêta jednak czêœÌ ma lokalizacjê na terenach powiedzmy podleg³ych si³om ciemnoœci. Na ziemi sporo jest przedstawicieli tej opcji bardzo aktywnych ale pomimo technicznych du¿ych mo¿liwoœci dzia³ania w fizycznoœci maj¹ coraz mniejsze mo¿liwoœci dostêpu na wp³yw na tworzenie korzystnych dla nich sytuacji. WiedzieÌ trzeba i¿ zdarzenia nie tworzy siê na ziemi, na ziemi widoczne s¹ ju¿ skutki stworzone w przestrzeni energetycznej. My tu na ziemi ¿yjemy w œwiecie odbiÌ tego co zosta³o wczeœniej wykreowane w energetycznej matrycy - wzorcu. Ka¿dy wzorzec po³¹czony jest nici¹ energetyczn¹ ze swoim materialnym odbiciem , ono jest ju¿ skutkiem wczeœniej stworzonej przyczyny. Stworzone wzorce zachowaù , umieszczone w sieci energetycznej ( nie polu morfogenetycznym, a sieci informacyjnej) po³¹czone s¹ z ludzkimi kryszta³ami mocy w splocie s³onecznym i mózgu. w ten sposób przez fa³szywe stymuluj¹ce naszymi reakcjami wzorce nastêpuje sterowanie cz³owiekiem poprzez grê na jego emocjach. G³ównym zarz¹dca emocjami jest strach , który ma nak³adkê na zaburzanie zmys³ów, przebogata wiedza zwi¹zana z neurologi¹. Kiedy cz³owiek przekracza œwiadomie pola strachu ( przestaje siê baÌ , szczegulnie chodzi o strach przed bólem , œmierci¹ i Bogiem) uniezale¿nia siê od systemu manipuluj¹cego nim. System traci kontrolê gdy ludzie zaczynaj¹ wychodziÌ z wgranego im toku myœlenia polegaj¹cego na ci¹g³ym powielaniu cudzych myœli ( k³aniaj¹ siê wszystkie dogmaty)a tak naprawdê ci¹g³ym trwaniu w bezmyœlnoœci ze strachu. Myœl jest twórcza, myœl nape³niona uczuciem mi³oœci miast strachem pokonuje stagnacjê ,zaczyna tworzyÌ inne wartoœci do których system nie ma ju¿ dostêpu. Najwy¿sza jakoœÌ uczucia mi³oœci rozpuszcza wszystkie energetyczne implanty , one przestaj¹ dzia³aÌ bo wy¿sz¹ wibracja w nas odcina im zasilanie przestrzeni¹ pracuj¹c¹ na ni¿szych kodach.Ten niezmiernie prosty sposób pozbawia naszych dotychczasowych w³adców kontroli nad nami i naszymi myœlami. Staja siê bezsilni , nie maja dostêpu do planów przysz³oœci bo tymi dzia³aniami zawiaduje ju¿ pole morfogenetyczne, anie sieÌ informacyjna. Istotnie jesteœmy dok³adnie na moment od ca³kowitego od³¹czenia resztek obwodów sieci zasilanej jeszcze przez system kryszta³ów naziemnych i sztucznych merkab. Ta sieÌ równie¿ pracuje tylko i wy³¹cznie przez pobór energii od zespolonych z nimi mentalnie ludzi i jest coraz s³absza. S³abnie bo ludzi o wy¿szym potencjale jest coraz wiêcej , a ten wy¿szy nie zasila sieci energetycznej. Zatem prawd¹ jest i¿ czerwiec jest bardzo wa¿nym miesi¹cem dla ludzkoœci bo czas ten spowoduje ca³kowite od³¹czenie ludzkich mózgów i czakr mocy od sieci informacyjnej. Stanie siê to raz na zawsze i bezpowrotnie. Nie ma takiej si³y która mog³a by powstrzymaÌ ten proces lub zablokowaÌ skutki. Czerwiec to przepiêkny miesi¹c powracaj¹cej na ziemiê MI£OŒCI, która jest wolnoœci¹ Cz³owieka! Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #613 : Maj 10, 2012, 08:18:07 » |
|
@ KiaraWiedzieÌ trzeba i¿ zdarzenia nie tworzy siê na ziemi, na ziemi widoczne s¹ ju¿ skutki stworzone w przestrzeni energetycznej. My tu na ziemi ¿yjemy w œwiecie odbiÌ tego co zosta³o wczeœniej wykreowane w energetycznej matrycy - wzorcu. Ka¿dy wzorzec po³¹czony jest nici¹ energetyczn¹ ze swoim materialnym odbiciem , ono jest ju¿ skutkiem wczeœniej stworzonej przyczyny.
To prawda. Nikt tu nie tworzy zdarzeù, ¿adne JA nie jest w stanie tego zrobiÌ. Ono tylko og³asza to, co zdarzy³o siê na 6 sekund wczeœniej w energetycznej matrycy-wzorcu. Jednak¿e tych wzorców jest bardzo du¿o jednoczeœnie (³¹cz¹ siê nici¹ ze swoim ziemskim odbiciem) i w pewnych okolicznoœciach ka¿dy z nich mo¿e zaistnieÌ, co powoduje lawinê dalszych zdarzeù jako konsekwencji (równie¿ zaistnia³ych wczeœniej opcji ) . Dlatego , choÌ nikt nie ogarnia ca³oœci wzoru (tak ,bo zdarzenia to wzory w przestrzeni ), warto utrzymywaÌ pozytywn¹ uwa¿noœÌ, gdy¿ to mo¿e byÌ ten "jêzyczek u wagi" dla przestawienia siê ca³oœci w kierunku oczekiwanych, globalnie pozytywnych wydarzeù. Nawet na przekór okolicznoœciom, a co wiêcej - g³ównie z powodu -jak siê wydaje - niekorzystnych okolicznosci, bo nie znasz ca³oœci wzoru, a tylko operacjê cz¹stkow¹.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #614 : Maj 10, 2012, 10:17:26 » |
|
@east My tu i nasze JA w przestrzeni astralnej wydzielone z naszego JA nad przestrzennego to jedna wielka Matryca Energetyczna naszego Ognia ¿ycia naszego nad przestrzennego JA. Nie ma miêdzy nami rozdzielnoœci wszystkie pozornie oddzielone nasze czêœci s¹ po³¹czone tzw. "z³otym sznurem ¿ycia" przez który p³ynie energia od JA nad przestrzennego do JA astralnego ( matryca astralna) a od niego tzw. "srebrnym sznurem ¿ycia" go ka¿dego JA które w danym momencie jest wcielone w materialne cia³o. Dualizm a jak wolisz tryptyk ten polega na uwiêzieniu w przestrzeni astralnej JA matrycy astralnej i rozsianiu wszystkich ( nie wszystkich u wszystkich) jednorazowych JA z wcieleù -inkarnacji ziemskich na ro¿nych poziomach astralnych. JA astralne ¿eby uwolniÌ siê z fikcji ¿ycia i wróciÌ do JA nad przestrzennego musi zebraÌ w JEDNIà astralnego JA wszystkie ale to wszystkie, ludzkie JA z dawnych inkarnacji! Bowiem PowróciÌ do JA nad przestrzennego musi ca³oœÌ JA astralnego ze swoimi wszystkimi indywidualnymi doœwiadczeniami przez pojedyncze Iskierki ¿ycia - Ludzkie ¿ycia.Pomoc¹ w tym procesie odnajdowania uwiêzionych w astralnych fokusach ( poziomach energetycznych)JA inkarnacyjnych zajmuj¹ siê przygotowani i przeszkoleni w tym celu Ludzie. Jesteœmy ju¿ w koùcowym etapie scalenia w jedniê swojej matrycy astralnej która zjednoczy siê z matryc¹ nad przestrzenn¹ , wówczas dualizm zniknie. Odzyskamy bezpoœredni kontakt z naszym JA nad przestrzennym ju¿ tylko ONO samo bêdzie wydziela³o ISKRà ¯YCIA wcielajac¹ siê w œwiecie materialnym. Znikn¹ te wszystkie p³aszczyzny dezinformacji i¿ nie ma ¿adnego JA a myœli bior¹ siê z "nibylandii" Ka¿de JA jest Myœlicielem ,ka¿de tworzy myœli i myœlami tworzy swój œwiat który przejawia siê krócej lub d³u¿nej zale¿nie od w³o¿onego "spoiwa" w zagêszczon¹ energiê tworz¹c¹ materiê. Spoiwem zawsze jest ENERGIA MI£OŒCI bo tylko ona tworzy, ale budulcem równie¿ jest ENERGIA MI£OŒCI bo tylko z niej siê tworzy.Zatem co i jak tworzy? Z energii mi³oœci w której przestrzeni ¿yjemy ca³y czas ( przestrzenie ró¿ni¹ siê tylko natê¿eniem wibracj¹, jasnoœci¹ , ciep³em i gêstoœci¹ energii mi³oœci) roz³o¿onej na ¿ywio³y a ¿ywio³y na pierwiastki i elementy MY nasze JA nad przestrzenne za pomoc¹ swojego "awatara" JA ziemskiego tej unikalnej inkarnacji która jest Cz³owiek tworzy wedle wczeœniejszego swojego zamys³u inaczej planu przed urodzeniowego. Myœlê i¿ do tej pory wszystko jest jasne , chociaz nie wszyscy musz¹ akceptowaÌ t¹ wiedzê. Jesteœmy ju¿ na ziemi , urodzeni posiadamy w depozycie plan przed urodzeniowy ( i którym nie wiemy zapominamy usypiaj¹c snem ¿ycia w materii) i zaczynamy ¿yÌ zwyk³ym Ludzkim ¿yciem. Na ziemi obowi¹zuje absolutnie wolna wola , obowi¹zuje co nie zawsze jest respektowane ( jak wiemy doskonale) nie wszystkie Energie nie wcielone stosuj¹ siê do tej zasady zatem manipuluj¹ ¿yciem swoich inkarnacji oraz innych bêd¹cych tez na ziemi. Wykorzystuj¹ i nadu¿ywaj¹ swoja wiedz oraz moc energetyczn¹ blokuj¹c do niej dostêp innym. Stali siê w³adcami astralnej przestrzeni przez manipulacje wiedza i energiom. Jak to zrobili i jak to robi¹ nadal? Otó¿ gdy po raz pierwszy III wymiar ( III wymiar poziom i rodzaj doœwiadczeù przez oddalenie siê od Ÿród³a wszelkiego ¿ycia -GWIAZDY MATKI w postaci dominacji aspektu mêskiego i doœwiadczania wiedzy tylko po³owicznej - która jest teraz na ziemi), osi¹gn¹³ moment powrotu by to uniemo¿liwiÌ zosta³y wszystkie mo¿liwoœci powrotu zablokowane. Jak zablokowano je ? O tym jest chyba 70% tego forum, jednak przesuniêto ustawienie osi ziemi i nie mog³o nast¹piÌ ponowne wejœcie na oœ czasu powrotu, stworzono energetyczn¹ sieÌ w okol ziemi która swoimi fa³szywymi depozytami wiedzy zniekszta³ca informacje pola morfogenetycznego blokuj¹c przep³yw energii, przebiedowano Ludzkie mozgi , zmieniaj¹c osobowoœÌ ludziom, zablokowano dostêp ca³kowity do pamiêci wpisuj¹c w ni¹ fa³szywe wzorce naszego nie istnienia , (w których dominuj¹ religie) nie bytu poza polem informacyjnym, które uznano za naszego twórce po przez depozyt w nim wszystkich ludzkich myœli odbieranych z naszych umys³ów i przetwarzanych na wzorce ( oczywiœcie fa³szywe ) naszego ¿ycia. Perfidny i okrutny podstêp uwiêzi³ Ludzkie JA na wiele tysi¹c leci bior¹c pod uwagê i¿ jest to ju¿ czwarty cykl z oko³o 26 tysi¹c letnich cykli. Mo¿na zapomnieÌ wiele i bardzo wiele i nie wiedzieÌ ju¿ kompletnie kim jesteœmy i jaki cel jest naszego TU ziemskiego ¿ycia. Stworzono nam perfekcyjne wiêzienie energetyczne utrzymywane dziêki naszej energii z niemo¿liwoœci¹ wyjœcia ponad gdy¿ ka¿de indywidualne przekroczenie kanonu , wzorca przez budz¹c¹ siê samoœwiadomoœÌ JA pobudza aktywnoœÌ wczeœniej przygotowanych nadzorców wspó³towarzyszy. Gdy tylko ktoœ przekracza tak skrupulatnie wprogramowane wzorce myœlenia ( w ka¿dej dziedzinie ¿ycia) spo³eczeùstwo natychmiast usi³uje wepchn¹Ì takiego "delikwenta" pod ustanowion¹ wczeœniej kreskê myœlenia. Trzeba mieÌ niesamowita silê i wytrwa³oœÌ by siê nie daÌ i pomimo wszelakich trudnoœci ponownego "ustawienia do pionu" wyznaczonego przez zasady w³adców, mimo wszystko robiÌ swoje. A presja dla niepokornych bywa bardzo okrutna oparta na zastraszeniu i eliminacji ze wszystkich aspektów dotychczasowego ¿ycia. Ma³o kto wytrzymuje te trudnoœci i nie poddaje siê wszelakim strat¹, straty s¹ we wszystkim co do tej pory uznawaliœmy za wartoœci swoje ustalone dla nas przez system. Ale raczej polegaj¹ one na przewartoœciowaniu systemu wartoœci i pokonaniu olbrzymiego strachu który u¿ywany jest w stosunku do nas na ka¿dym etapie nowego ¿ycia. Wracaj¹c do "wzorców myœlowych", s¹ one czy ich nie ma? jak to z tym jest? Otó¿ sa gotowe wzory myœli i zachowaù przygotowane tylko do u¿ytku, siêgasz i masz nie musisz siê wysilaÌ na myœlenie ( nie myœlisz jesteœ nikim , a lepiej to wcale Ciebie nie ma , nie istniejesz nie ma ¿adnego JA s³u¿ysz tylko do realizacji gotowców...itp, itd...) Ten system informacyjny jest i dzia³a na zasadzie wielkiego komputera czyli sieci informacyjnej która zosta³a sztucznie stworzona przez naszych w³adców w celu realizacji ich planu odciêcia nas na zawsze od naszego JA nad przestrzennego i pola morfogenetycznego. Perfidny obrzydliwy podstêp , który ubezw³asnowolni³ myœlowo LUDZI! czêœÌ z nich uwierzy³a i¿ ich wcale nie ma s¹ tylko nagrane myœli ., które wybieraj¹ ¿eby ... no po co? Co robiÌ? zasilaÌ system energetycznie nie przekraczaj¹c dopuszczalnego wzorca bezmyœlnoœci powielaj¹c wy³¹cznie ju¿ przygotowane myœli i ¿yÌ tylko w ramach tej granicy , energetycznego pastwiska bezmyœlnoœci.otrzymuj¹c strêpy jakichœ przekazów motaj¹cych ludziom w g³owach , którym siê wydaje i¿ s¹ wybraùcami naj, naj.... za ciuteczkê wygodniejsze ¿ycie i z³udzenie wielkoœci! Nie ze mn¹ te numery , o nie! Naszym prawdziwym celem ¿ycia w œwiatach materialnych jest nauka tworzenia w drodze do uzyskania prawa stwarzania, w tym procesie nie powiela siê cudzych myœli , tworzy siê w³asne w miljardach miljardów dowolnoœci zawartej we wzorcu przestrzeni zdeponowanym w KODZIE MORFOGENETYCZNYM zespolonym wibracyjnie z ni¹. To jest zasadnicza ró¿nica i to przeolbrzymia ró¿nica posiadaÌ wzór doskona³oœci ( portal , klucz do przekroczenia wymiaru) i materia³y do uk³adania tego klucza z których w cyklach ¿ycia tworzymy jego kolejne opcje by uzyskaÌ doskona³oœÌ , któr¹ otwieramy sobie ka¿dy indywidualnie wrota do przekroczenia kolejnego wymiaru. Ten moment jest "zdanym egzaminem z naszego rozwoju indywidualnego" wobec wzorca energetycznego , którym jest dla nas Stwórca na ka¿dym poziomie naszych doœwiadczeù rozwojowych. Celem naszego zrycia jest uzyskanie takiej samej doskona³oœci jak Stwórc¹ -Wzorzec w celu stwarzania ¿ycia w innych sektorach Kosmosu. Chyba jasna i zrozumia³a jest ró¿nica tworzenia osobistego ( a tworzy siê z energii myœl¹ która siê materializuje przez zagêszczanie siê) z u¿yciem wzorca doskona³oœci do osi¹gniêcia której d¹¿ymy.Od powielania cudzych myœli zdeponowanych w polu informacyjnym w dozwolonych i wyznaczonych dla nas granicach myœlowo -wibracyjnych. W drugim wypadku nie ma ¿adnego tworzenia jest wymuszona akceptacja ¿ycia w ramach wyznaczonych nam przez w³adców. Koniec , kropka z indywidualnoœci¹ ona jest tylko w okreœlonych i dozwolonych granicach zapewniaj¹cych zyski temu kto je stworzy³.@ east czy teraz rozumiesz ró¿nice oraz co powielasz jako swój wzorzec? Dlaczego to robisz? Odpowiedzi na to pytanie poszukaj w sobie, ale... zostaù przy tym toku bezmyœlnoœci je¿eli jest Ci bliski , jednak nie wymuszaj go na nikim , bo to nie jest dobre sam zak³adasz sobie i innym kajdany niewoli bez-myœlowej opartej na akceptacji tego co ktoœ dla Ciebie i tobie podobnych zdeponowa³ w polu informacyjnym a raczej dezinformacyjnym , manipulacji Ludzkim mózgiem i umys³em. SieÌ pola informacyjnego otaczaj¹ca ziemie i programuj¹ca nam ta niewolê to nie pole morfogenetyczne , pole stymuluj¹ce nasz rozwój i przekraczanie kolejnych poziomów osi¹gani przez nas wiedzy osobistej. Kiara
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #615 : Maj 10, 2012, 11:15:27 » |
|
@ KiaroMY nasze JA nad przestrzenne za pomoc¹ swojego "awatara" JA ziemskiego tej unikalnej inkarnacji która jest Cz³owiek tworzy wedle wczeœniejszego swojego zamys³u inaczej planu przed urodzeniowego. Myœlê i¿ do tej pory wszystko jest jasne , chociaz nie wszyscy musz¹ akceptowaÌ t¹ wiedzê. To ca³kiem milutka koncepcja. Niestety ,ale tylko koncepcja. Nie brzmi jak prawda ostateczna. Niektóre spostrze¿enia przez Ciebie opisane wydaj¹ siê przemawiaÌ prawd¹, ale ogólny oddŸwiêk ma tylko jeden cel : umacnianie iluzji JA. Nigdy nie mia³aœ odwagi spóbowaÌ przeciwstawiÌ siê tej iluzji. Myœliciele mocno ukorzenili w Tobie wzorzec myœlicielski  Oczywiœcie "przypadkowo" akurat sie z nimi zgadzasz. Wracaj¹c do "wzorców myœlowych", s¹ one czy ich nie ma? jak to z tym jest? Otó¿ sa gotowe wzory myœli i zachowaù przygotowane tylko do u¿ytku, siêgasz i masz nie musisz siê wysilaÌ na myœlenie ( nie myœlisz jesteœ nikim , a lepiej to wcale Ciebie nie ma , nie istniejesz nie ma ¿adnego JA s³u¿ysz tylko do realizacji gotowców...itp, itd...)
No w³aœnie odwrotnie ni¿ napisa³aœ. Skoro nie ma Ciebie, to ¿adna myœl nie ma na Ciebie wp³ywu. Myœli tak w³aœnie tworz¹ koncepcjê JA , jak to opisa³aœ - nap³ywaj¹ jak fale, interferuj¹, pl¹cz¹ siê, zagêstniaj¹. I oto jest myœliciel, który myœli, ¿e myœli te myœli. Ju¿ wystarczy, ¿e one nap³yn¹ , a Ty : " och to moja g³êboka myœl". Kiedy rozwiewa siê iluzja JA widaÌ ¿e myœli nap³ywaja. S¹ jak fale na oceanie. Konkretne , tymczasowe fale. Mo¿na po nich p³yn¹Ì, bo ju¿ je widaÌ. Nie s¹ Tob¹ i nigdy nie by³y. Nie mog¹ Ciebie budowaÌ ju¿ wiêcej. Ale to nie jest do opisania, tego siê doœwiadcza bezpoœrednio. Ten system informacyjny jest i dzia³a na zasadzie wielkiego komputera czyli sieci informacyjnej która zosta³a sztucznie stworzona przez naszych w³adców w celu realizacji ich planu odciêcia nas na zawsze od naszego JA nad przestrzennego i pola morfogenetycznego. Perfidny obrzydliwy podstêp , który ubezw³asnowolni³ myœlowo LUDZI!
Tak , system myÂśli z matrixa to coÂś takiego jak piszesz, on ubezwÂłasnowolniÂł myÂślowo ludzi wÂłaÂśnie dlatego i z powodu tego myÂśliciela, ktĂłrym sÂądzisz, Âże jesteÂś, a ktĂłry powstaÂł na skutek wprogramowania w maleĂąkie dziecko poczucia toÂżsamoÂści. JA -myÂśliciel, Pani swoich myÂśli. To jest to ubezwÂłasnowolnienie.
czêœÌ z nich uwierzy³a i¿ ich wcale nie ma s¹ tylko nagrane myœli ., które wybieraj¹ ¿eby ...
Jak coœ co nie istnieje mo¿e cokolwiek wybraÌ ? To logicznie sprzeczne. Nie istniej¹ce - czyli iluzoryczne JA - nie mo¿e odtwarzaÌ myœli, ani siê z nimi zestrajaÌ, bo go nie ma. I to jest jedyne zabezpieczenie przed manipulacj¹ z myœli. Oczywiœcie rozpuszczanie JA to proces. Proces ,który trwa . Tu potrzebna niewzruszonoœÌ wobec nieskoùczonoœci nap³ywaj¹cych myœli. Obca instalacja siê w koùcu rozwieje. A myœli sobie bêd¹ dalej p³yn¹Ì. Co robiÌ? zasilaÌ system energetycznie nie przekraczaj¹c dopuszczalnego wzorca bezmyœlnoœci powielaj¹c wy³¹cznie ju¿ przygotowane myœli i ¿yÌ tylko w ramach tej granicy , energetycznego pastwiska bezmyœlnoœci.otrzymuj¹c strêpy jakichœ przekazów motaj¹cych ludziom w g³owach , którym siê wydaje i¿ s¹ wybraùcami naj, naj JA odtwarza nap³ywaj¹ce myœli uto¿samiaj¹c siê z nimi i dlatego w³aœnie , z powodu tego¿ JA , dzieje siê proces, który opisa³aœ. Myœli przeczytane, myœli wpojone przez innych, myœli przeczanellingowane , to wszystko Ciebie urabia , niczym automat do powielania historii, tworzenia wyobra¿eù na temat na przyk³ad konstrukcji wszechœwiata , hierarchii bytów nie wcielonych, koncepcji JA w zaœwiatach, a¿ do samego Stwórcy. Bajkowy system , tylko komu ma s³u¿yÌ ostatecznie ? Nie ze mn¹ te numery , o nie! Naszym prawdziwym celem ¿ycia w œwiatach materialnych jest nauka tworzenia w drodze do uzyskania prawa stwarzania, w tym procesie nie powiela siê cudzych myœli
Niestety, ale to sÂą teÂż tylko wyobraÂżenia na temat siebie i swojej super waÂżnej roli - ostatecznej roli stwarzajÂącego . JesteÂś na dobrej drodze. MoÂże w nagrodĂŞ uzyskasz status stwĂłrczyni - choĂŚ to bĂŞdzie tylko rola, a dalej myÂśli (cudze) bĂŞdÂą sterowaĂŚ TwojÂą energiÂą. OczywiÂście w nagrodĂŞ otrzymasz super waÂżne poczucie superwaÂżnoÂści . No bo to powaÂżnie brzmi - stwarzaĂŚ !  SieĂŚ pola informacyjnego otaczajÂąca ziemie i programujÂąca nam ta niewolĂŞ to nie pole morfogenetyczne , pole stymulujÂące nasz rozwĂłj i przekraczanie kolejnych poziomĂłw osiÂągani przez nas wiedzy osobistej.
Zobacz, ¿e sama to napisa³aœ - coœ stymuluje Ciebie do osi¹gania kolejnych poziomów o charakterze osobistym. Nie jesteœ kreatork¹ tego procesu, a on sam nie jest prawdziwy. Nie mo¿na byÌ bardziej oœwieconym czy m¹drzejszym ,bo ca³a m¹droœÌ i oœwiecenie s¹ Natur¹ Istnienia i jest to ju¿ tu i teraz. Tylko trzeba siê zatrzymaÌ w tej nie koùcz¹cej sie iluzji wspinaczki po drabinie za jak¹œ niebotyczn¹ marchewk¹. Dlaczego to robisz? Nie ma tego, który coœ robi przeciwko Tobie. Pisanie skierowane jest do prawdziwej natury poza Tob¹, która wyra¿a siê poprzez formê, któr¹ s¹dzisz, ¿e jesteœ. Pisze siê dla otwarcia oczu. Nie jestem, a w tym siê mieœci to, ¿e nie jestem Twoim wrogiem. edit presja dla niepokornych bywa bardzo okrutna oparta na zastraszeniu i eliminacji ze wszystkich aspektów dotychczasowego ¿ycia. Ma³o kto wytrzymuje te trudnoœci i nie poddaje siê wszelakim strat¹, straty s¹ we wszystkim co do tej pory uznawaliœmy za wartoœci swoje ustalone dla nas przez system. Ale raczej polegaj¹ one na przewartoœciowaniu systemu wartoœci i pokonaniu olbrzymiego strachu który u¿ywany jest w stosunku do nas na ka¿dym etapie nowego ¿ycia . To ,co JA uznaje za okrucieùstwo czy te¿ stratê czegoœ w ¿yciu jest - z punktu poza JA - oczyszczaniem ze z³ogów. "Ma³o KTO wytrzymuje trudnoœci" - tak w³aœnie ma byÌ. Ten ktoœ ulega rozproszeniu, zatomizowaniu i to jest naturalny proces polegaj¹cy na starzeniu siê koncepcji (w tym cia³a równie¿ ) i ostatecznie œmierci. Taki jest proces naturalny od wieków. Poczucie utraty wartoœci najpierw przez System zaimpementowanych czasami bardzo boli. Ostatni bastion - JA - zaciekle walczy o resztki tych wartoœci, które dla siebie przyjê³o za jedynie s³uszne. Przywi¹zanie czasami koùczy siê chorob¹ psychiczn¹ lub wyparciem wszystkiego, albo nawet zareplikowaniem siê na nowo w nowej roli tym razem jako Nowa Osoba. Oczywiœcie ta "lepsza" , piêkniejsza i wy¿ej rozwiniêta.
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 10, 2012, 11:24:32 wysłane przez east »
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #616 : Maj 10, 2012, 11:53:39 » |
|
JA jestem Myœlicielem to niezaprzeczalny fakt! Ale Myœliciel to nie myœl! On jest twórca myœli, Jego samoœwiadomoœÌ JA tworzy przeró¿ne myœli na podstawie doœwiadczania uczuÌ i odczuÌ. Zrozumienie tej prostej prawdy byÌ mo¿e uwolni Ciê z tego myœlowego zau³ka. JA , to jest ca³a osobowoœÌ Myœliciela stworzona na podstawie prze¿ywanych uczuÌ i odczuÌ , to one s¹ najwa¿niejsze ale one wyra¿ane s¹ równoczeœnie przez tok myœli , który jest narzêdziem i efektem prze¿yÌ Myœliciela a nie nim samym. Owszem jakoœÌ i moc myœli ukazuje osobowoœÌ Myœliciela , przestrzeù energetyczn¹ która jest Jego DOMEM. ¯aden Myœliciel nie uzale¿nia siê od swoich myœli , wie i¿ one s¹ chwilowe , zmienne , bowiem ca³y czas trwa ruch i nic ale to nic nie pozostaje nim nietkniête. Tak wiêc trwanie ci¹g³e przy ustalonych kanonach myœlowych jest stagnacja i skostnieniem ka¿dego Myœliciela , to nie jest rozwój o którym ja opowiadam. Nie zauwa¿y³eœ przypadkiem i¿ JA równie¿ ca³y czas wzbogacam moja przestrzeù informacyjn¹? JA nie "kupuje" cudzych myœli jak œwie¿e bu³eczki.... JA prze¿ywam zdarzenia , wyci¹gam wnioski z odczuÌ i przekazujê je w postaci moich myœli. Jest to tylko informacja dla zainteresowanych a nie ¿aden nakaz identyfikowania siebie z nimi. Ka¿dy ma swoj¹ drogê rozwoju , opart¹ na indywidualnych doznaniach , które staj¹ siê w komunikacji energetycznej ( zarówno fizycznej jak i poza fizycznej) myœlami lub s³owami. Czy wypowiadaj¹c jakieœ s³owa jesteœ nimi? Nie jesteœ ich twórca na podstawie doœwiadczanych doznaù , którymi je wyra¿asz w przestrzeni opartej na takiej komunikacji. Ale te s³owa ( czy myœli wypowiedziane) opisuj¹ Ciebie w wielu p³aszczyznach pomimo iz nimi wcale nie jesteœ. Jednak tworzysz je na swoj¹ miarê. Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #617 : Maj 10, 2012, 12:05:20 » |
|
@ Kiaro JA , to jest ca³a osobowoœÌ Myœliciela stworzona na podstawie prze¿ywanych uczuÌ i odczuÌ Czyli, zgadzasz siê, ¿e JA to nie jest pierwotne Istnienie, a tylko coœ, co zosta³o stworzone na podstawie tych czy innych informacji.Dalej odpowiadasz sobie sama Zrozumienie tej prostej prawdy byÌ mo¿e uwolni Ciê z tego myœlowego zau³ka. Poniewa¿ najsilniejszym "myœlowym zau³kiem" jest przyjête za³o¿enie , i¿ : JA jestem Myœlicielem to niezaprzeczalny fakt!
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #618 : Maj 10, 2012, 12:13:33 » |
|
JA to tylko umowne okreÂślenie samoÂświadomoÂści , moÂżna byÂło nazwaĂŚ ja rĂłwnieÂż AM , albo AB... Tak JA jestem MyÂślicielem poniewaÂż TworzĂŞ moje myÂśli , nie zapomnij tego dodaĂŚ gdy chcesz przekazaĂŚ prawdĂŞ o mnie a nie niÂą manipulowaĂŚ. Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #619 : Maj 10, 2012, 12:35:49 » |
|
To znaczy jak do tej pory jest tak, wg Ciebie, ze JA jest tworzone na podstawie informacji (odczuĂŚ, uczuĂŚ ) z zewnÂątrz. Stworzone JA nazywa siebie MyÂślicielem ,ktĂłry Tworzy myÂśli. Nawet jeÂśli tak, to stworzone z zewnÂątrz JA (nie istniejÂące jako pierwotny, samodzielny byt ) dalej produkuje i wypuszcza w Âświat myÂśli. I na tej podstawie uwaÂżasz, Âże JESTEÂŚ ? Kto produkuje odczucia z ktĂłrych wyprodukowana jesteÂś Ty ? Odczucia przychodzÂą z zewnÂątrz same, albo ktoÂś je tak modeluje, aby powstaÂła Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #620 : Maj 10, 2012, 12:49:56 » |
|
Ciekawie jest obserwowaĂŚ Âścieranie siĂŞ dwu koncepcji.  WszechÂświat z „JA” i bez „JA”. Jednak, skoro myÂślĂŞ (pĂłki co), to zastanawia mnie skÂąd te wszystkie myÂśli siĂŞ wziĂŞÂły i co to jest rozwĂłj? PrzecieÂż to myÂśl niesie nowe idee, wartoÂści, serce jest tylko do odczuwania skutkĂłw tychÂże. A jeÂśli nie ma nowych prÂądĂłw, bo nie ma komu je tworzyĂŚ, to czy tym samym nie nastĂŞpuje stagnacja? Energia, to ruch, Âścieranie siĂŞ ÂładunkĂłw. Co, gdy tego zabraknie? MoÂże wÂłaÂśnie ró¿norakie „JA” utrzymujÂą wszystko przy istnieniu? Nie wiemy jak byÂło na poczÂątku. Ale podejrzewam, Âże coÂś, jakaÂś nieznana nam siÂła spowodowaÂła „rozerwanie” caÂłoÂści na czÂąstki, jej pofragmentowanie. Jest zró¿nicowanie, chociaÂż „materia” ta sama. ByĂŚ moÂże kiedyÂś nastÂąpi proces unifikacji? Likwidacja „JA” i powrĂłt do jednego stanu skupienia? Jednego UMYSÂŁU? Któ¿ to wie? Ja nie wiem, przynajmniej na razie. Jedno jednak wiem, w jakimÂś zakresie mogĂŞ sobÂą sterowaĂŚ wÂłaÂśnie za pomocÂą umysÂłu. Wiem teÂż, Âże podlegam jakimÂś siÂłom, na ktĂłre nie mam wpÂływu. Ok., jest jak jest, myÂślĂŞ, czujĂŞ, dziaÂłam. IstniejĂŞ. Czy dokÂądÂś zmierzam? SÂądzĂŞ, Âże tak, przede wszystkim do poznania siebie. A poprzez siebie Wszystkiego. Wg mnie, East popadÂł w ciekawy paradoks, poznaje Âświat poprzez coÂś, co zanegowaÂł. Jego „JA” dziaÂła w podziemiu.  Ale dalej dziaÂła. Czy zgodnie z porzÂądkiem rzeczy, czy wbrew? Jakkolwiek jest, wcale mi to nie przeszkadza. Pa
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
songo1970
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 22
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4934
KIN 213
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #621 : Maj 10, 2012, 13:08:48 » |
|
..widaĂŚ to Ja jest tak sprytne, Âże samo zanegowaÂło swoje istnienie, aby nikt go nie prĂłbowaÂł "rozpuÂściĂŚ",- co do Idei- to teÂż ciekawe zagadnienie- czy myÂśl byÂła pierwsza, czy idea,- to stary klasyk- pt. Jajko czy kura  PS. pewnie JarzĂŞbina 
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 10, 2012, 13:21:11 wysłane przez songo1970 »
|
Zapisane
|
"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #622 : Maj 10, 2012, 13:53:51 » |
|
To znaczy jak do tej pory jest tak, wg Ciebie, ze JA jest tworzone na podstawie informacji (odczuÌ, uczuÌ ) z zewn¹trz. Stworzone JA nazywa siebie Myœlicielem ,który Tworzy myœli. Nawet jeœli tak, to stworzone z zewn¹trz JA (nie istniej¹ce jako pierwotny, samodzielny byt ) dalej produkuje i wypuszcza w œwiat myœli. I na tej podstawie uwa¿asz, ¿e JESTEŒ ? Kto produkuje odczucia z których wyprodukowana jesteœ Ty ? Odczucia przychodz¹ z zewn¹trz same, albo ktoœ je tak modeluje, aby powsta³a Kiara  Mo¿e dla Ciebie jest tak jak piszesz dla mnie jest tak jak ja piszê ale Ty przetwarzasz te informacje na swój styl dopiero póŸniej oceniasz a nie moja dos³ownoœÌ. ENERGIA -SAMOŒWIADOMOŒà , by³a i jest wieczna ( nic nie wiadomo nam o jej pocz¹tku ni koùcu) by³a w pra oceanie mi³oœci i z niego wy³oni³a siê poprzez-odkrywanie siebie samej w konfrontacji z odczuciami przez siebie zewnêtrznoœci i zewnêtrznoœci.Odczucia tworzy³y uczucia prze¿ywanie ich co objawia³o siê i objawia nadal w postaci myœli. Ka¿dy z nas ( porucz syntetyków , kopi takich Energii) jest ni¹ i zawsze by³ oraz zawsze bêdzie , bo Energia jest niezniszczalna. Mo¿na tylko wyzerowaÌ jej samoœwiadomoœÌ siebie i cala osi¹gniêt¹ wiedzê o sobie oraz zewnêtrznoœci a wówczas ca³y cykl poznawczy zaczyna ona od zera. Jednak to jakom osobowoœÌ i barwê posiada ka¿da Energia obecnie jest wielomilionowym czasem poznawania siebie na tle zdarzeù i innych Energii. Ta d³uga droga tworzy barwê i moc energetyczn¹ ka¿dego z nas. W œwiatach fizycznych przejawiamy nasz rozwój myœl¹ ,s³owem i czynem tworz¹cym w materii. W niefizycznych myœl¹ i czynem tworz¹cym w energii. Jednak zawsze tworzymy myœli , które s¹ wyrazem naszego poziomu poznawczo- twórczego opisuj¹cego nasz¹ osobowoœÌ. W Zaœwiatach s¹ Myœliciele wcielaj¹cy siê w materiê i tacy którzy nigdy siê nie wcielaj¹ , a tez tworz¹ myœl¹. ja jestem Myœlicielem który wybra³ swój rozwój z udzia³em wcieleù i nie jest tak i¿ "myœlê wiêc jestem... a raczej jestem i myœlê...." OdczuÌ siê nie produkuje je siê doznaje., JA je doznajê moja samoœwiadomoœÌ je doznaje. Kiara 
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 10, 2012, 13:54:52 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #623 : Maj 10, 2012, 16:24:09 » |
|
@ PtakuPrzecie¿ to myœl niesie nowe idee, wartoœci, serce jest tylko do odczuwania skutków tych¿e. A jeœli nie ma nowych pr¹dów, bo nie ma komu je tworzyÌ, to czy tym samym nie nastêpuje stagnacja? Nie ma komu ich tworzyÌ, a jednak myœli s¹ . Dlaczego ? ByÌ mo¿e dlatego - jak to przekazuj¹ Wschodnie tradycje - ¿e wszystko ,co jest istnieje w jakimœ uniwersalnym , kosmicznym Umyœle. St¹d myœli po prostu kr¹¿¹ , przyci¹gane lub odpychane. Jakieœ pr¹dy zawsze bêd¹ tyle, ¿e JA (samo bêd¹c efektem pojawiania siê myœli) uzna je za coœ nowego, a tymczasem po prostu "nowa" myœl nie mog³a siê dopchaÌ do "odbiornika" z powodu t³oku "starych" myœli Ptaku Ok., jest jak jest, myœlê, czujê, dzia³am. Istniejê. .. parafrazuj¹c " myœli s¹, czucie jest, dzia³anie , Istnienie " nie ma w tym Ciebie jako nieœmiertelnego, wiecznie istniej¹cego bytu . Kiedy myœli przemin¹ odciête poprzez œmierÌ i ¿adna myœl nie bêdzie siê w stanie o cokolwiek zaczepiÌ, wówczas zostanie doœwiadczone BEZOSOBOWE Istnienie, o którym Kiara napisa³a ENERGIA -SAMOŒWIADOMOŒà , by³a i jest wieczna To równie¿ jest element tradycji Wschodu - Atman i Brahman. Atman jako wy³oniony z ca³oœci (Brahmana) , dla celu samo-doœwiadczania tego¿ Brahmana. Wg mnie, East popad³ w ciekawy paradoks, poznaje œwiat poprzez coœ, co zanegowa³.
Póki co nie jest mo¿liwe doœwiadczenie Pe³ni w ca³oœci ( z powodu wcielenia) ,ale dobrze kiedy poprzez rozpoznanie iluzji pojawia siê Ÿród³o pochodzenia ( choÌby poprzez nie tworzenie zbêdnych , nowych to¿samoœci ). A mo¿e i niezbêdnych na jak¹œ chwilê, czas i miejsce ? Nie ma sprzeciwu wobec dzia³aù iluzji JA poniewa¿ to jest iluzja. Resetuje siê ka¿dej nocy. Ka¿dego poranka powraca na nowo. Nie ma czego negowaÌ, bo to nie istnieje trwale Tylko przekonanie o w³asnej trwa³oœci ,albo podjête powinnoœci i zobowi¹zania wobec "innych JA" ( có¿ za ignorancja wobec pewnoœci œmierci/resetu ) utrzymuje jakieœ w miarê spójne JA w kupie. Taki stan pó³trwania w "rozpuszczeniu" i ponownym "zestaleniu" to niez³e Ìwiczenie Istnienia Kiaro, co tam jest w zaœwiatach , to nie wiadomo. Mo¿liwe, ¿e s¹ kolejne nietrwa³e iluzje usi³uj¹ce ¿ywiÌ siê energi¹ pozyskan¹ od wcielonego Istnienia. Po to im s¹ -tym Myœlicielom - odbiorcy ich myœli, czyli nietrwa³e iluzje JA ( które wszak s¹ przekonane, i¿ s¹ Centrum Wszechœwiata ). Energia Œwiadomoœci zasila cia³a w których umieszczono implant zbieraj¹cy przetworzon¹ energiê ¿yciow¹ i przesy³a go dalej do "swoich" twórców. Oni zaœ musz¹ tylko podtrzymywaÌ ten implant -jego wa¿noœÌ - reszta dzieje siê automatycznie. Czysta produkcja luszu 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
PrzebiÂśnieg
Gość
|
 |
« Odpowiedz #624 : Maj 10, 2012, 18:43:53 » |
|
Czytaj¹c pamiêtniki rotmistrza Pilickiego doczyta³em siê, ze w czasie szar¿y na pozycje wroga poganiali konie krzycz¹c ja! ja! ja!  Ok mo¿e ju¿ wtedy byli sprytni i negowali swoje istnienie bo odwagi im nie brakowa³o tak jakby zupe³nie olewali cia³o fizyczne albo te¿ ju¿ wtedy dzia³ali w podziemiu i mieli implanty i dzia³ali automatycznie  Mo¿e ju¿ wtedy wiedzieli ,¿e energia i œwiadomoœÌ s¹ wieczne  Uparty nie jestem a lubiê zgodê i piwo 
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 10, 2012, 18:47:58 wysłane przez PrzebiÂśnieg »
|
Zapisane
|
|
|
|
|