Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Kwiecień 04, 2025, 22:23:30


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 ... 80 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Inni o energii.  (Przeczytany 855084 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Kiara
Gość
« : Sierpień 05, 2011, 23:45:39 »

PostanowiÂłam zamieÂściĂŚ bo temat jest bardzo aktualny a przekaz prosty i czytelny, ale tylko do pewnego momentu moim zdaniem.

InteresujÂące przekazy sÂą rĂłwnieÂż tu;


http://wolnaplaneta.pl/terra/category/channeling/                 

**********

Zmiany StanĂłw Energetycznych

Saint Germain

PrzekazaÂła Natalie Sian Glasson, 3 lipca 2011

PrzetÂłumaczyÂła Wika

.

Najbardziej znaczÂącÂą si³¹, rzeczÂą, obiektem lub mocÂą w naszej rzeczywistoÂści, czy znajdujemy siĂŞ na Ziemi, czy na innych poziomach, jest obecnoœÌ energii. MoÂżemy odnaleŸÌ energiĂŞ wszĂŞdzie wokó³ nas, jest ona takÂże w nas i stanowi skÂładnik naszych ciaÂł – fizycznych czy teÂż subtelnych; istnieje nawet w postaci fizycznych przedmiotĂłw, ktĂłrych moÂżemy dotkn¹Ì i poznawaĂŚ. Energia istnieje w pogodzie, ktĂłrej doÂświadczacie na Ziemi, w opiniach i postawach wszystkich ludzi i dusz; moÂże ona byĂŚ wysyÂłana i otrzymywana na tak wiele sposobĂłw, moÂże byĂŚ wyraÂżana w piĂŞkny czy negatywny sposĂłb. Energia skÂłada siĂŞ na wszystko, czego doÂświadczamy, istnieje we wszystkim i jako wszystko; jest ona tak zÂłoÂżona w swoich formach wyrazu, jednak jej manifestowanie jest sprawÂą tak prostÂą. Energia, o ktĂłrej mĂłwiĂŞ, stanowi ÂźrĂłdÂło energii, jakie rozciÂąga siĂŞ z duszy StwĂłrcy – jest to energia, ktĂłra moÂże siĂŞ wyraÂżaĂŚ jako miÂłoœÌ, ÂświatÂło i pokĂłj, i wiele innych; lecz wszyscy rozumiemy, Âże ta energia miaÂła swĂłj punkt poczÂątku, ktĂłrym jest potĂŞÂżna dusza StwĂłrcy. Wielu Âświetlnych pracownikĂłw mĂłwi o energii, ale mam przekonanie, Âże na Ziemi energia nie zostaÂła jeszcze prawdziwie zrozumiana i doceniona. EnergiĂŞ moÂżna przyrĂłwnaĂŚ do kwiatu: istnieje tu proces wzrostu, potem proces bujnego przejawiania siĂŞ – wtedy, gdy kwiat jest w peÂłni uformowany – a potem jest proces wycofywania energii czy teÂż wiĂŞdniĂŞcia kwiatu. Tak jak i kwiaty, energia musi mieĂŚ swĂłj punkt ÂźrĂłdÂłowy, potem nastĂŞpuje proces narastania i okres, w ktĂłrym manifestuje siĂŞ ona w danej formie w obfity sposĂłb, a potem energia ta moÂże siĂŞ wyczerpaĂŚ czy wycofaĂŚ trochĂŞ lub caÂłkowicie. Energia nigdy siĂŞ naprawdĂŞ nie rozprasza, zawsze odciska ona swĂłj Âślad, ale jest to tylko odcisk energii na innej energii. Energia nie moÂże tak naprawdĂŞ znikn¹Ì, poniewaÂż nieustannie siĂŞ przeksztaÂłca, regeneruje i transformuje. My moÂżemy odczuwaĂŚ i rozpoznawaĂŚ energiĂŞ, moÂżemy nawet mĂłwiĂŚ i myÂśleĂŚ energiÂą, gdyÂż energia jest paliwem dla naszego istnienia gdy jesteÂśmy na Ziemi, a takÂże na poziomach wewnĂŞtrznych. Kiedy mĂłwiĂŞ o energii, opisujĂŞ esencjĂŞ Âżycia, tĂŞ energiĂŞ siÂły Âżyciowej, ktĂłra jest wszĂŞdzie i we wszystkim. Energia zawsze siĂŞ zmienia i rozwija, a najlepszym sposobem, by to dostrzec, sÂą nasze doÂświadczenia i sytuacje, jakie przeÂżywamy na Ziemi. Jednego dnia moÂżemy usi¹œÌ, by porozmawiaĂŚ z przyjació³mi: kaÂżda osoba wnosi do grupy jak¹œ energiĂŞ, a potem jÂą wyraÂża, gdy razem z innymi stwarza doÂświadczenie energetyczne, ktĂłre moÂżna opisaĂŚ jako zabawa, smutek, ÂświĂŞtowanie czy spokĂłj. Gdyby ci sami ludzie usiedli razem nastĂŞpnego dnia, nie byliby w stanie odtworzyĂŚ dokÂładnie tych samych doznaĂą, gdyÂż energia kaÂżdej z tych osĂłb byÂłaby inna, i energia grupy czy teÂż wspĂłlne doÂświadczenie ulegÂłoby zmianie – zatem widzimy, Âże energia nigdy nie pozostaje taka sama. W tej sytuacji energia pomiĂŞdzy ludÂźmi w grupie prawdopodobnie siĂŞ rozwinie i nasili, gdy spotkajÂą siĂŞ oni nastĂŞpnym razem. Energia po prostu istnieje; nie ma ona negatywnej czy pozytywnej formy, przyjmuje ona po prostu formĂŞ, jakÂą jej nadajecie.

ProszĂŞ was, abyÂście przez chwilĂŞ pomyÂśleli o sobie, swoim charakterze, swoim Âżyciu i osiÂągniĂŞciach i uznali je po prostu za energiĂŞ, z jej zmianami i przejawami. MoÂżecie nawet dostrzec, Âże doÂświadczyliÂście caÂłego cyklu energii – od jej wzrostu do zaniku – wiele razy, byĂŚ moÂże w swoich zwiÂązkach czy nawet w procesie edukacji, jak rĂłwnieÂż w sprawach zainteresowaĂą i preferencji. A jeÂśli mielibyÂście o sobie teraz pomyÂśleĂŚ jako o energii i uÂświadomiĂŚ sobie, Âże stworzyliÂście siebie poprzez formĂŞ, ktĂłra nadaliÂście energii? NadaliÂście energii formĂŞ, ksztaÂłt, strukturĂŞ i substancjĂŞ, i stworzyliÂście siebie takimi, jakimi jesteÂście teraz. Jedynym rzeczywistym narzĂŞdziem, jaki posiadacie dla ksztaÂłtowania energii, jest wasz umysÂł. Zasadniczo przez caÂłe wasze Âżycie zajmowaliÂście siĂŞ formowaniem energii, obserwujÂąc jej przejÂścia i zmiany stanĂłw, uwalniajÂąc stare energie i zapraszajÂąc nowe. ByliÂście rĂłwnieÂż Âświadomi energii innych oraz tego, jaki miaÂło to na was wpÂływ w kaÂżdej sekundzie waszego dnia. Nawet energie pomieszczeĂą, przedmiotĂłw i ubraĂą na was wpÂływajÂą, poniewaÂż jesteÂście energiÂą, zatem w naturalny sposĂłb jesteÂście przyciÂągani do energii. To istotne, Âżeby uÂświadomiĂŚ sobie rĂłwnieÂż, Âże wszystko wokó³ was jest w stanie energetycznej przemiany, zatem bĂŞdzie wywoÂływaĂŚ reakcje w waszej istocie. Kiedy przedmioty i pomieszczenia majÂą swojÂą pamiĂŞĂŚ, energia, ktĂłra w nich kiedyÂś byÂła obficie obecna, nie ukoĂączyÂła jeszcze swego cyklicznego procesu, wci¹¿ pozostaje tam ona jako energia indywidualna. Aby uwolniĂŚ tĂŞ pamiĂŞĂŚ, moÂżemy oczyÂściĂŚ dany przedmiot, co pozwoli energii na przejawienie siĂŞ w innej postaci. Wspomnienia czĂŞsto wywodzÂą siĂŞ z umysÂłu, ale mogÂą byĂŚ zakotwiczone w energii, ktĂłra przybiera bardziej konkretnÂą formĂŞ; jest to zatem energia, ktĂłra zostaÂła odciÂśniĂŞta na energii. Zaczynamy w ten sposĂłb dostrzegaĂŚ, Âże istniejÂą liczne poziomy energii StwĂłrcy, poniewaÂż my, jako aspekt StwĂłrcy na Ziemi, nieustannie nadajemy energii formĂŞ. To przepiĂŞkna idea, ktĂłrÂą warto zachowaĂŚ w umyÂśle: nadajecie energii formĂŞ. Dajcie sobie caÂły dzieĂą na to, by utrzymywaĂŚ w umyÂśle tĂŞ ideĂŞ i pozwoliĂŚ sobie na obserwowanie, jak nadajecie energii formĂŞ. Gdy juÂż raz dostrzeÂżecie, kiedy nadajecie energii formĂŞ, dlaczego nadajecie energii formĂŞ i w jaki sposĂłb nadajecie energii formĂŞ, na podstawowym poziomie zaczynacie widzieĂŚ, jak caÂła wasza rzeczywistoœÌ i nawet Âświat zostaÂły skonstruowane. MoÂżecie nawet dostrzec cykl energii, ktĂłrej nadajecie formĂŞ, substancjĂŞ czy strukturĂŞ, nawet jeÂśli jest to forma emocjonalna. ZasadniczÂą sprawa jest obserwowanie cyklu energii; cykl nadawania formy przedmiotowi czy sytuacji mĂłgÂł siĂŞ rozpocz¹Ì od idei tego przedmiotu, potem w naturalny sposĂłb nastÂąpiÂł okres energetyzowania tej idei nawet bez uÂświadamiania sobie tego faktu. Tak naprawdĂŞ budujecie maÂłe ÂźrĂłdÂło energii, ktĂłre sprawia, Âże idea przejawia siĂŞ w bardziej ekspansywny sposĂłb. Potem, parĂŞ dni póŸniej, przedmiot lub sytuacja mogÂą siĂŞ zamanifestowaĂŚ – mogÂło siĂŞ tak zdarzyĂŚ, poniewaÂż kupiliÂście ten przedmiot czy teÂż otrzymaliÂście go, albo doprowadziliÂście do zaistnienia okreÂślonej sytuacji. Manifestacja tej energii pozostanie z wami tak dÂługo, jak dÂługo jest wam potrzebna, ale poniewaÂż energia ma swĂłj cykl przemiany, w pewnym momencie zacznie siĂŞ ona wycofywaĂŚ i przeksztaÂłcaĂŚ w nowÂą energiĂŞ. To samo wydarza siĂŞ z emocjami, ktĂłre teÂż sÂą wywodzÂącymi siĂŞ z umysÂłu ideami – przejawiajÂą siĂŞ one tylko w bardziej osobisty sposĂłb. Kiedy jakaÂś emocja siĂŞ przejawia, ma ona swĂłj okres wzrostu, potem nadchodzi czas, kiedy kompletnie was ona pochÂłania, ale ogĂłlnie rzecz biorÂąc emocje przemijajÂą. Czasami nie pozwalamy caÂłkowicie odejœÌ jakiejÂś emocji czy energii i wtedy wchodzi ona w stan zastoju, nie jest zdolna siĂŞ przeksztaÂłciĂŚ.

Kiedy zaczniecie juÂż obserwowaĂŚ energiĂŞ, dostaniecie do rÂąk najpotĂŞÂżniejszy klucz do waszego Âżycia i rzeczywistoÂści na Ziemi – bĂŞdziecie umieli siĂŞ uzdrowiĂŚ, pozostawaĂŚ w stanie rĂłwnowagi, uwolniĂŚ siĂŞ od wpÂływĂłw innych istot, a takÂże zrozumieĂŚ, w jaki sposĂłb wszystkie energie, jakich juÂż nie potrzebujecie, doprowadziĂŚ do stanu finalizacji. BĂŞdzie to niezwykle potĂŞÂżne narzĂŞdzie, ktĂłre pomoÂże wam ÂżeglowaĂŚ przez waszÂą rzeczywistoœÌ i z ÂłatwoÂściÂą osiÂągaĂŚ wasze boskie cele. Tyle zamieszania powstaje na Ziemi z tego powodu, Âże ludzie wci¹¿ ÂżyjÂą w ignorancji co do procesĂłw energetycznych, i dlatego stwarzajÂą wiele dramatĂłw i zadajÂą sobie wiele bĂłlu z powodu swego braku zrozumienia. Nie osÂądzam was za to, gdyÂż rozumienie sposobu funkcjonowania energii naleÂży do naturalnego procesu waszego duchowego wzrostu; po prostu chciaÂłbym, ÂżebyÂście zwrĂłcili uwagĂŞ na swÂą ziemskÂą rzeczywistoœÌ i na to, jak wasze doÂświadczenia mogÂą siĂŞ rozwijaĂŚ i rozszerzaĂŚ. Wiele bĂłlu pojawia siĂŞ dlatego, Âże ludzie nie chcÂą zaakceptowaĂŚ istnienia zmian albo mogli nawet rozwin¹Ì u siebie lĂŞk zwiÂązany ze zmianÂą. LĂŞk przed zmianÂą czĂŞsto przejawia siĂŞ dlatego, Âże dana osoba pragnie siĂŞ czuĂŚ bezpiecznie i stabilnie w swej rzeczywistoÂści, ale doÂświadczyÂła kiedyÂś zmiany, ktĂłra w powaÂżny sposĂłb zak³óciÂła jej spokĂłj. Ludzie tacy zaczynajÂą kojarzyĂŚ wszelkie przemiany w swym Âżyciu z tym doÂświadczeniem. Zmiana ³¹czy siĂŞ z niepewnoÂściÂą, ale gdy zaczynacie rozumieĂŚ cykl energii oraz to, w jaki sposĂłb nadajecie tej energii formĂŞ, zaopatrujecie siĂŞ tak naprawdĂŞ w najlepsze moÂżliwe zabezpieczenie. UÂświadamiacie sobie, Âże gdy juÂż raz zaakceptujecie jak¹œ energiĂŞ w swojej rzeczywistoÂści oraz to, Âże moÂże ona pozostaĂŚ lub odejœÌ w pewnym momencie waszego Âżycia, zaczynacie jÂą postrzegaĂŚ jako neutralnÂą, gdyÂż wiecie, Âże ta energia w sposĂłb naturalny odejdzie wtedy, gdy juÂż jej dÂłuÂżej nie bĂŞdziecie potrzebowaĂŚ, i w ten sposĂłb zasygnalizuje proces wzrostu czy rozwoju.

Wiele zmian wydarza siê teraz na Ziemi i bêdzie wydarzaÌ siê w waszej rzeczywistoœci; wszystkie one s¹ czêœci¹ procesu uwalniania i oczyszczania w przygotowaniu na Wzniesienie. Aby pozostaÌ w równowadze podczas okresów przemian, wa¿ne jest, by skupiÌ siê na energii, ale równie¿ zacz¹Ì rozumieÌ energetyczne przejœcia w ka¿dym momencie waszego dnia. To energiê przejmujecie od innych i ze swego otoczenia, energiê stwarzacie za spraw¹ emocji, energiê kszta³tujecie waszym umys³em oraz sposobem, w jaki tê energiê postrzegacie. Tyle jest do zaobserwowania, ale gdy uznacie, ¿e wszystko jest energi¹ i nic nie jest solidne i niezmienne, zaczynacie doznawaÌ zadowolenia w swej istocie i rzeczywistoœci, która dostarcza wam wszelkiej wiedzy i g³êbokiego poczucia stabilnoœci nawet w czasach chaosu. Gdy ju¿ zaczniecie obserwowaÌ i dostrzegaÌ w jaki sposób nadajecie energii formê i jak¹ formê ona przybiera, jest wam ³atwiej ukszta³towaÌ tê energiê waszymi myœlami w coœ, co wesprze was w waszej rzeczywistoœci lub pomo¿e wam w duchowym wzrastaniu.....

http://krystal28.wordpress.com/

**********



Do tego momentu przekaz jest nie intencjonalny , dalej to juÂż jak ktoÂś wybierze.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Sierpień 11, 2011, 11:24:39 wysłane przez Kiara » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #1 : Sierpień 08, 2011, 12:06:31 »

NiektĂłre z odpowiedzi w tych przekazach  sÂą w miarĂŞ jasne , logiczne i klarowne , warto chociaÂż w zarysie skonfrontowaĂŚ siĂŞ z tematem.


Wzniesienie i Zmiany na Ziemi – Odpowiedzi na Pytania

06 sierpieĂą  2011 Komentarze sÂą wy³¹czone

by krystal28 in Adrial, Bren-Ton, Justine i Moraine, Plejadianie

.

PrzesyÂłamy pozdrowienia dla naszych ziemskich braci i siĂłstr od tych z nas, ktĂłrzy sÂą na pokÂładzie gwiezdnego statku Anthabantian. To z naszej miÂłoÂści i poczucia JednoÂści z wami korzystamy ze sposobnoÂści, aby dzieliĂŚ siĂŞ z wami naszymi spostrzeÂżeniami. Cieszymy siĂŞ bardzo, kiedy znajdujecie czas, aby czytaĂŚ nasze przesÂłania. Dzisiaj wracamy z odpowiedziami na wiele waszych pytaĂą. MoÂżecie zadawaĂŚ nam inne pytania, jeÂśli chcecie; jesteÂśmy tu, aby asystowaĂŚ wam w koĂącowej fazie transformacji.

Podczas czasu przejÂścia, jaka jest najwaÂżniejsza rzecz, jakÂą moÂże zrobiĂŚ czÂłowiek?

SÂą dwa waÂżne przedsiĂŞwziĂŞcia, ktĂłrymi moÂżecie siĂŞ zaj¹Ì w tym czasie waszej transformacji. Pierwsza polega na odkryciu tego, co jest w waszych sercach, co czujecie, Âże jest prawdÂą a potem d¹¿enie do szukania tej prawdy na zewnÂątrz z rezolutnÂą determinacjÂą. Stoi to w sprzecznoÂści z takÂą postawÂą, aby bezmyÂślnie akceptowaĂŚ najnowsze ujawniane wydarzenia, tzw. szerszÂą perspektywĂŞ i wszystko na temat czyjegoÂś przeznaczenia, na podstawie otrzymywanych wiadomoÂści od tak zwanych ekspertĂłw a zwÂłaszcza od takich ludzi, ktĂłrzy uwaÂżajÂą, Âże wiedzÂą wszystko i nazywajÂą siebie guru – jeÂżeli pozwolicie. Nikt – podkreÂślamy, ABSOLUTNIE NIKT prĂłcz was nie wie, co wasza dusza Âżyczy sobie doÂświadczyĂŚ w tym Âżyciu. Zajrzyjcie w wasze serca a ujrzycie wasz wyÂższy cel, wszystko o co prosi wasza dusza i najwiĂŞksze korzyÂści sÂłu¿¹ce wszystkim zainteresowanym. Cytowanie wiedzy uzyskanej przez sÂłuchanie innych niweczy wasz cel bycia tutaj. Wyznawanie wiedzy waszych guru niweczy wasz wÂłasny cel, jaki dusza chciaÂła tutaj doÂświadczyĂŚ. Wy i tylko wy wiecie w waszych sercach, co jest dla was korzystne. MoÂżecie odkryĂŚ prawdĂŞ w tych cichych chwilach, kiedy wasza dusza przemawia do was.
DrugÂą waÂżnÂą sprawÂą jest podnoszenie waszych indywidualnych wibracji w taki sposĂłb, aby kiedy transformacja Ziemi zakoĂączy siĂŞ – mĂłc rezonowaĂŚ zgodnie z jej nowÂą wibracjÂą. NajÂłatwiejszym sposobem by tego dokonaĂŚ to myÂśleĂŚ z g³êbi serca, widzieĂŚ wszystkich w JednoÂści i skupiĂŚ siĂŞ na zamiarze wyjÂścia z 3-ciego wymiaru. MĂłwiliÂśmy juÂż o tym w przeszÂłoÂści i bĂŞdziemy mĂłwiĂŚ nadal w przyszÂłoÂści.

Czy Ziemianie wkroczÂą do 5-go wymiaru?


Aby odpowiedzieĂŚ na to pytanie musimy poruszyĂŚ temat „wolnej woli”, ktĂłra rzÂądzi funkcjonowaniem wszystkich dusz na ziemi i wszĂŞdzie w kosmosie. KaÂżdy z was musi zdecydowaĂŚ, na jakim poziomie wibracji chce istnieĂŚ i czy chce, czy nie wznieœÌ siĂŞ w wyÂższe wibracje. WybĂłr czy i kiedy zaleÂży caÂłkowicie od was.
Tak zwany 5-ty wymiar jest wibracj¹ na poziomie którym wy i wasza dusza nie jesteœcie niczym skrêpowani. Nie ma dwoistoœci, aczkolwiek bêdzie istnieÌ mo¿liwoœÌ wyboru. To tak¿e wibracja na poziomie, której, wibruj¹ wasi ¿yczliwi gwiezdni bracia i siostry.
WiĂŞc ogĂłlna odpowiedÂź na wasze pytania jest: tak, wszyscy ludzie przejdÂą do 5-tego wymiaru – ostatecznie. W rzeczywistoÂści przejdÂą poprzez niego w swej drodze do wyÂższych wymiarĂłw. NiektĂłrzy zdecydujÂą siĂŞ by wznieœÌ siĂŞ do 5 wymiaru, kiedy Ziemia bĂŞdzie zmieniaĂŚ swoje wibracje; a inni nie. To wasz wybĂłr plus wymaga to trochĂŞ wysiÂłku z waszej strony, aby osiÂągn¹Ì czĂŞstotliwoœÌ 5-tego wymiaru. Nie polega to tylko na powiedzeniu: „ChcĂŞ wibrowaĂŚ na poziomie czĂŞstotliwoÂści  z 5-tego wymiaru”
Ci, ktĂłrzy sÂą nieÂświadomi moÂżliwoÂści takiego wyboru nie wzniosÂą siĂŞ – w tym czasie.  ZostanÂą przeniesieni do innego miejsca, gdzie bĂŞdÂą mogli wznowiĂŚ swe fizyczne Âżycie. Tym, ktĂłrzy Âświadomie wybiorÂą pozostanie w 3-tym wymiarze, zostanÂą zaprezentowane opcje inne niÂż pozostanie na Ziemi.

W jaki sposĂłb poszczegĂłlne osoby i spoÂłeczeĂąstwo transformuje siĂŞ w wyÂższe wymiary? Czy za sprawÂą efektu „ setnej maÂłpy”?

We wczesnych dniach waszego Internetu, kilku pionierów widzia³o potencja³ powi¹zania swoich komputerów razem, aby umo¿liwiÌ wymianê informacji naukowej. To wyznaczy³o kierunek, za którym pod¹¿yli inni. Stopniowo inni stali siê œwiadomi tego procesu i zaczêli pod³¹czaÌ swoje komputery do raczkuj¹cego Internetu i wiêcej informacji sta³o siê dostêpnej, aby dzieliÌ siê z innymi. Po tym jak znacz¹ca liczba osób przyjê³a taki sposób rozwi¹zaù systemowych, zaprojektowano internetowe szerokopasmowe ³¹cza. Potem wy³oni³o siê coraz wiêcej aplikacji i coraz wiêcej i wiêcej komputerów zosta³o po³¹czonych ze sob¹. Internet rozrós³ siê, aby obs³ugiwaÌ coraz wiêcej ludzi a¿ do dzisiaj, kiedy jest szeroko akceptowany, jako czêœÌ ¿ycia wiêkszoœci ludzi.
W kaÂżdym stadium rozwoju Internetu ludzka ÂświadomoœÌ rosÂła rĂłwnolegle z ich wiedzÂą. KaÂżda osoba, ktĂłra wchodziÂła na strony internetowe podejmowaÂła Âświadomy wybĂłr, aby tak zrobiĂŚ plus zapÂłacili za konieczny do tego sprzĂŞt i oprogramowanie. Na przestrzeni kilku lat staÂło siĂŞ to zarĂłwno koniecznym jak i dajÂącym zadowolenie sposobem, aby korzystaĂŚ z Internetu a trudnym dla tych, ktĂłrzy ÂżyjÂą bez jego pomocy. JeÂżeli chodzi o energetycznÂą perspektywĂŞ – ci, ktĂłrzy korzystajÂą z Internetu, podnoszÂą swoje wibracje.
SposĂłb, w jaki postĂŞpuje transformacja ziemskich ludzi jest powolnym, wielostopniowym procesem podobnym do procesu uczenia siĂŞ korzystania z Internetu. Najpierw zdajemy sobie sprawĂŞ z szerszej perspektywy czegoÂś. DostrzegÂło to na poczÂątku tylko niewielu i zaczĂŞÂło to popularyzowaĂŚ. Potem ci, ktĂłrzy otrzymali wskazĂłwki na temat szerszej perspektywy zaczĂŞli badaĂŚ danÂą sprawĂŞ dla samych siebie. Pierwsi odkrywcy dokonujÂą wyboru wolnej woli, aby zmieniĂŚ dotychczasowe Âżycie, – aby ÂżyĂŚ z poziomu serca. Od tego momentu sÂą przykÂładem dla innych – dziaÂłajÂąc publicznie lub prywatnie – w ramach kontekstu wyÂłaniajÂącego siĂŞ nowego sposobu na Âżycie.
Coraz wiêcej ludzi przyjmuje te nowe sposoby widzenia i ¿ycia w szerszej perspektywie, ogólna energia planety wzrasta i ludzie staj¹ siê œwiadomi i uwa¿aj¹, ¿e jest ³atwiej poj¹Ì szersz¹ perspektywê rzeczy ni¿ pocz¹tkowo by³o to dla tych, którzy zaczynali ca³y ten proces. Tak, zawsze bêd¹ tacy, którzy bêd¹ siê opieraÌ i nigdy nie pojm¹ szerszej perspektywy, zupe³nie jak ci, którzy nie korzystaj¹ z Internetu. Jednak¿e, czym wiêcej ludzi staje siê œwiadomych, coraz wiêcej energii przybywa i szersza perspektywa wydaje siê byÌ mniej dziwna dla tych, którzy w³aœnie staj¹ siê jej œwiadomi. Proces narasta i nastêpuje zmiana dla wiêkszoœci; z tych, którzy opierali swoje postêpowanie wy³¹cznie na rozumie, na tych, którzy opieraj¹ swe postêpowanie na myœleniu z poziomu serca.
JednakÂże proszĂŞ zauwaÂżcie, Âże w kaÂżdym stadium tego procesu, czy to podejmujÂąc decyzjĂŞ o wibracji na wyÂższym poziomie ÂświadomoÂści czy o skorzystaniu z Internetu, dokonujecie Âświadomej decyzji czy doÂświadczyĂŚ tego czy teÂż nie, czy zrobiĂŚ to teraz czy poczekaĂŚ. Rola wolnej woli nie moÂże byĂŚ tu bardziej zaakcentowana.
W dodatku do kwestii wolnej woli i podobnie jak i do kwestii rozwoju Internetu, ludzie muszÂą jeszcze sami z siebie wykonaĂŚ dodatkowÂą robotĂŞ. Ludzie mogÂą lub nie kupiĂŚ konieczny sprzĂŞt, aby po³¹czyĂŚ siĂŞ z Internetem. To ich wybĂłr. JeÂżeli nie kupiÂą sprzĂŞtu – nie po³¹czÂą siĂŞ. Podobnie, jeÂżeli ludzie nie podejmÂą siĂŞ Âświadomego wysiÂłku, aby podnieœÌ swoje wibracje, nie zostanÂą objĂŞci falÂą jak ci, ktĂłrzy tak uczynili. Nie ma przejaÂżdÂżki za darmo.
Dokonuje siĂŞ stopniowe przebudzenie, ktĂłre uÂłatwia przyjĂŞcie nowych sposobĂłw bycia, pokazywanych przez pracownikĂłw ÂświatÂła oraz tych, co zawsze kroczÂą nowymi ÂścieÂżkami. Taka osoba moÂże wyjaÂśniĂŚ, co siĂŞ dzieje i poprosiĂŚ kogoÂś o przyjĂŞcie nowego sposobu bycia. Ale nawet najbardziej oddany pracownik ÂświatÂła nie moÂże podj¹Ì decyzji wolnej woli za kogoÂś lub wykonaĂŚ za niego pracĂŞ polegajÂącÂą na podniesieniu energii.  Jest oczywiÂście Âłatwiej jak pomaga wam pracownik ÂświatÂła, ale ciÂągle wymaga to decyzji wolnej woli i pewnego wysiÂłku, aby uzyskaĂŚ konieczny poziom wibracji, aby mĂłc ÂżyĂŚ na nowej Ziemi.

Czy przylecÂą statki kosmiczne, aby zabraĂŚ ludzi z tej planety? Czy nastÂąpi ogĂłlnoÂświatowe oczyszczanie tego, co narozrabiali ludzie?

ÂŻadne masowe ewakuacje ludzi z tej planety nie sÂą ani zaplanowane ani przewidziane. Takie zabieranie ludzi z powierzchni mogÂłoby ograniczaĂŚ wolnÂą wolĂŞ, wstrzymaĂŚ powĂłd i skutek i wyeliminowaĂŚ konsekwencje dziaÂłaĂą. To takÂże byÂłoby bezpoÂśrednie zaprzeczenie prawa o nieingerencji.
W przeciwieùstwie do tego nierozwa¿nego dzia³ania, wasza planeta podnosi sw¹ czêstotliwoœÌ w taki sposób, ¿e dualizm, który utrzymywa³ siê od tak d³ugiego czasu, nie bêdzie ju¿ obecny. Ta zmiana trwa ju¿ od kilkunastu lat i osi¹gnie swój szczyt na prze³omie kilku najbli¿szych miesiêcy. Gdy to siê dokona, bêdzie niewyobra¿alnie trudno dla tych, którzy trzymaj¹ siê ciemnoœci, aby pozostaÌ na tej planecie. Wielu, którzy teraz wahaj¹ siê pomiêdzy wyborem œwiat³a czy ciemnoœci, wybierze œwiat³o. Inni, którzy bazuj¹ na lêku, luksusie, bogactwie czy/i statusie materialnym bêd¹ trzymaÌ siê kurczowo ciemnoœci.
Instytucje, które bazuj¹ na strachu, takie jak wojskowoœÌ, obecne rz¹dy i obecny system pieniê¿ny znikn¹. Fizyczne struktury, które zosta³y zbudowane w oparciu o strach, znikn¹. Instytucje, struktury, jednostki i spo³ecznoœci, które czerpi¹ z œwiat³a zostan¹. Nastêpne miesi¹ce bêd¹ czasem oddzielania tego, co ze œwiat³a a co z ciemnoœci.
Nowa cywilizacja wy³oni siê z chaosu powstaj¹c z upadku starego porz¹dku rzeczy. Esencj¹ nowej cywilizacji bêdzie mi³oœÌ oraz JednoœÌ z Ziemi¹ i wszystkimi, którzy j¹ zamieszkuj¹. Nie bêdzie to natychmiastowy proces, ale wydarzy siê stosunkowo szybko, poniewa¿ nie bêdzie ju¿ czasu linearnego.
Fizyczne oczyszczanie planety bêdzie mia³o miejsce za pomoc¹ wielu istot z tego wszechœwiata, które wspomagaj¹ jej powrót do jej nieskazitelnego stanu. Bêdzie to mia³o miejsce we wspó³pracy z nowymi ludŸmi Ziemi.
Nie bĂŞdzie miaÂło miejsca ogĂłlne oczyszczenie bez obecnoÂści ludzi na planecie. CaÂła zmiana dokona siĂŞ w zgodzie z bilansem energii. Te miejsca, gdzie energia Ziemi zostaÂła powaÂżnie uszkodzona, bĂŞdÂą wymagaÂły naprawy na najwyÂższym poziomie energetycznym. Tam, gdzie zostaÂły poczynione najmniejsze szkody, ziemia bĂŞdzie mniej dotkniĂŞta. Energetyczne prace naprawcze samej Ziemi ró¿niÂą siĂŞ miĂŞdzy sobÂą – zaczynajÂąc od trzĂŞsieĂą ziemi, tsunami a na uci¹¿liwej pogodzie, poÂżarach, zmianach klimatu i koĂączÂąc na podniesieniu siĂŞ poziomu wĂłd.

Czy nastÂąpi przebiegunowanie ziemi? Czy doÂświadczymy powaÂżnych zmian ziemskich?


CzêstotliwoœÌ ziemskiego pola magnetycznego opada. Tak bêdzie siê dzia³o do momentu zmiany pól magnetycznych, tak jak wydarza³o siê to ju¿ wczeœniej w wêdrówce Ziemi poprzez p³aszczyznê galaktyki. Kiedy nast¹pi zmiana pola magnetycznego ziemi wywo³a to poruszanie siê luŸnych p³yt tektonicznych wzglêdem siebie. Dokonaj¹ zmian polegaj¹cych na zmianie klimatu na ³agodniejszy i zrównowa¿eniu energii. W dodatku ma miejsce równanie fizycznego bieguna do pozycji pionowej. To wyeliminuje efekt pór roku. Rezultatem tego bêdzie planeta o klimacie ³agodnym na ca³ej powierzchni z ekstremalnym na pó³nocy i po³udniu.
Ziemia bĂŞdzie kontynuowaÂła dostrajanie swej fizycznej manifestacji w celu wzniesienia siĂŞ do lÂżejszych wibracji i transformacji samej siebie w nieskazitelnie piĂŞknÂą planetĂŞ. TowarzyszyĂŚ temu rĂłwnowaÂżeniu bĂŞdÂą ruchy pÂłyt tektonicznych. Ruchy te sÂą efektem pragnienia Ziemi, aby zrĂłwnowaÂżyĂŚ energetycznie te tereny, gdzie najbardziej doÂświadczyÂła ona energii strachu, zÂłoÂści, zazdroÂści i innych ciemnych energii. Zmiany na powierzchni ziemi nastÂąpiÂą nie tylko w miejscu styku pÂłyt tektonicznych, ale teÂż w zupeÂłnie nowych miejscach, gdzie nigdy wczeÂśniej nie miaÂło to miejsca. Wasi gwiezdni bracia i siostry, jak rĂłwnieÂż wasze wÂłasne energie minimalizujÂą trudne aspekty tych zmian. Wiele wydarzy siĂŞ niezauwaÂżalnie, jednakÂże bĂŞdzie teÂż chaotycznie dla tych, ktĂłrzy sÂą bezpoÂśrednio w to zaangaÂżowani. Kiedy bĂŞdziecie Âświadkami tych wydarzeĂą, zawsze miejcie to na wzglĂŞdzie, Âże celowo wy i inni inkarnowaliÂście w tym czasie i w to specyficzne miejsce, aby doÂświadczyĂŚ to, czego doÂświadczacie.

http://krystal28.wordpress.com/



Kiara UÂśmiech UÂśmiech

Kiedy odejd¹ bie¿¹ce systemy monetarne? Czy zostan¹ zast¹pione innymi systemami monetarnymi?

Bie¿¹ce systemy monetarne oparte na d³ugu s¹ w procesie rozpadu. Proces ten bêdzie trwaÌ do momentu a¿ nie znikn¹ zasoby super bogatych, a¿ do momentu znikniêcia papierowych walut i do momentu dopóki taki poziom pola do rozgrywek nie zostanie stworzony, który bêdzie dzia³a³ w interesie wszystkich zainteresowanych. Nast¹pi¹ takie etapy rozpadania siê systemu, podczas których wy³oni siê system monetarny oparty na metalach szlachetnych, ale ostatecznie pieni¹dze bêd¹ dostarczone w celu, aby ka¿da osoba mog³a osi¹gn¹Ì to, czego pragnie. W prawdziwym 5-cio wymiarowym pojmowaniu, waluta bêdzie tworzona przez jednostki tylko w razie takiej potrzeby.


« Ostatnia zmiana: Sierpień 08, 2011, 12:07:12 wysłane przez Kiara » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #2 : Sierpień 08, 2011, 14:09:31 »

Cytuj
Stopniowo inni stali siê œwiadomi tego procesu i zaczêli pod³¹czaÌ swoje komputery do raczkuj¹cego Internetu i wiêcej informacji sta³o siê dostêpnej, aby dzieliÌ siê z innymi. Po tym jak znacz¹ca liczba osób przyjê³a taki sposób rozwi¹zaù systemowych, zaprojektowano internetowe szerokopasmowe ³¹cza. Potem wy³oni³o siê coraz wiêcej aplikacji i coraz wiêcej i wiêcej komputerów zosta³o po³¹czonych ze sob¹. Internet rozrós³ siê, aby obs³ugiwaÌ coraz wiêcej ludzi a¿ do dzisiaj, kiedy jest szeroko akceptowany, jako czêœÌ ¿ycia wiêkszoœci ludzi.

Nieprzypadkowo wspomina siĂŞ o Internecie. Z tym ,Âże tak na prawdĂŞ , to my niczego nie wynajdujemy w drodze rozwoju osobistego. ÂŚwiadomoœÌ jest takim Internetem obecnym w naszych organizmach OD ZAWSZE. Ludzie komunikujÂą siĂŞ ze sobÂą , z kaÂżdÂą ÂżywÂą istotÂą na zewnÂątrz poprzez tÂą sieĂŚ, a takÂże wewnĂŞtrznie -poprzez niÂą  wszystkie komĂłrki rezonujÂą jako jeden organizm.
CaÂły niezbĂŞdny sprzĂŞt juÂż mamy w sobie, niczego nie trzeba dokupywaĂŚ jak to siĂŞ sugeruje dalej
Cytuj
... JeÂżeli nie kupiÂą sprzĂŞtu – nie po³¹czÂą siĂŞ. Podobnie, jeÂżeli ludzie nie podejmÂą siĂŞ Âświadomego wysiÂłku, aby podnieœÌ swoje wibracje, nie zostanÂą objĂŞci falÂą jak ci, ktĂłrzy tak uczynili. Nie ma przejaÂżdÂżki za darmo.

To umysÂł powinien caÂły czas mieĂŚ na uwadze, Âże istnieje sieĂŚ ÂświadomoÂści, powinien "kupiĂŚ" tÂą wiedzĂŞ i wg niej weryfikowaĂŚ siebie, swojÂą toÂżsamoœÌ.  CenÂą dla niektĂłrych zbyt wysokÂą moÂże byĂŚ pozbycie siĂŞ przywiÂązania do systemu takiego, jaki znamy  - pieniĂŞdzy, rzÂądĂłw , posiadania, nawykĂłw, wygĂłd.

Natomiast obawiam siĂŞ ,Âże przekaÂż w innym kontekÂście ujmuje "kupowanie sprzĂŞtu". Tu siĂŞ stawia subtelne warunki.
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #3 : Sierpień 09, 2011, 01:43:00 »

W tym przekazie rĂłwnieÂż jest bardzo duÂżo prawdy.

PoniÂżej transkrypt do filmikĂłw (do czĂŞÂści 1-10) przetÂłumaczony przez Tomasza ÂŁugowskiego.

WiadomoœÌ Galaktycznej Federacji – przekaz Plejadian 1/13

-    Witajcie, jestem Alaje
-    pochodzĂŞ z systemu gwiezdnego o nazwie Plejady
-    jestem czÂłonkiem Federacji Galaktycznej w ktĂłrej tysiÂące przyjaznych ras zamieszkujÂących ten wszechÂświat wspó³pracuje ze sobÂą
-    to nie jest Science Fiction
-    jeÂżeli jesteÂście inteligentni zbadacie najpierw tĂŞ informacjĂŞ zanim jÂą skrytykujecie
-    prowadzĂŞ wiele seminariĂłw na temat rozwoju ÂświadomoÂści w Niemczech, Szwajcarii i Austrii
-    wielu z nas Âżyje tu jako ochotnicy
-    Âżeby wspomĂłc proces eliminacji aspektu negatywnoÂści z ziemi
-    kaÂżdy posiada swoje wÂłasne umiejĂŞtnoÂści i zadania
-    naturalnym jest Âże wszechÂświat jest wypeÂłniony przez ró¿ne istoty operujÂące w jego ró¿nych wymiarach
-    ale to jest utrzymywane w tajemnicy na waszej planecie
-    stojÂące po ciemnej stronie rzÂądy waszych krajĂłw wyÂśmiewajÂą siĂŞ z kwestii istot pozaziemskich i rozwoju ÂświadomoÂści
-    i robiÂą to po to byÂście siĂŞ tym nie interesowali i rĂłwnieÂż z tego Âśmiali
-    ludzie u wÂładzy okÂłamujÂą was juÂż od tysiĂŞcy lat jeÂżeli chodzi o istoty pozaziemskie i prawa uniwersum
-    nie chcÂą abyÂście o tym wiedzieli gdyÂż bojÂą siĂŞ utraciĂŚ-     nad wami kontrolĂŞ
-    jeÂżeli w to nie wierzycie sprĂłbujcie sami dociec tej prawdy
-    dowody istniejÂą ale musicie sami je odnaleŸÌ-
-    tylko wtedy uwierzycie i bĂŞdziecie to wiedzieĂŚ-
-    chcÂą abyÂście tworzyli negatywne energie i pracowali dla nich jako niewolnicy
-    robiÂą to finansujÂąc wojny, narzucajÂąc podatki
-    i szydzÂąc ze wszystkiego co dotyczy duchowoÂści i istot pozaziemskich
-    pokazujÂą wam faÂłszywe zdjĂŞcia przestrzeni kosmicznej
-    ÂżebyÂście myÂśleli Âże nic tam nie ma
-    sprĂłbujcie dowiedzieĂŚ-     siĂŞ tego sami
-    bĂŞdziecie bardzo Âźli kiedy siĂŞ przekonacie Âże caÂły czas was okÂłamywano
-    wyÂżej rozwiniĂŞte istoty z innych planet chcÂą abyÂście siĂŞ wyzwolili z tego systemu
-    prawdĂŞ stanowi fakt Âże caÂły wszechÂświat jest zamieszkaÂły
-    i jest to naturalne zjawisko ktĂłre nie ma nic wspĂłlnego z Science Fiction
-    wiele z istot pozaziemskich ktĂłre odwiedzaÂły ZiemiĂŞ w przeszÂłoÂści
-    byÂło czczonych przez jej prymitywnych mieszkaĂącĂłw jako anioÂły lub bogowie
-    z tego wÂłaÂśnie powodu nadal funkcjonujÂą tu systemy wierzeĂą i religie
-    modlicie siĂŞ do  istot pozaziemskich ktĂłre znalazÂły siĂŞ na ziemi tysiÂące lat temu
-    lecz byÂły to zarĂłwno przyjazne jak i nieprzyjazne istoty
-    dla prawdy nie zrobi to jednak Âżadnej ró¿nicy
-    czy w to wierzycie czy nie
-    bo to byÂło rzeczywistoÂściÂą od zawsze
-    sprĂłbujcie siĂŞ tego dowiedzieĂŚ-
-    tysiÂące ludzi juÂż to wie
-    ale za kilka lat dotrze to do wszystkich Âże nigdy nie byliÂście sami we wszechÂświecie
-    wiĂŞc nie bÂądÂźcie zszokowani gdy zobaczycie tysiÂące statkĂłw kosmicznych na niebie
-    prĂłbujcie jednak odró¿niĂŚ-     ktĂłre z nich sÂą posÂłaĂącami miÂłoÂści
-    bo to bĂŞdÂą te uduchowione rasy
-    poniewaÂż niektĂłre nieprzyjazne istoty prĂłbujÂą podawaĂŚ-     siĂŞ za nas – Plejadian
-    niektĂłrzy ludzie majÂą z nimi kontakt i szerzÂą przez to wiele dezinformacji
-    nie dajcie siĂŞ zaÂślepiĂŚ-     wyglÂądajÂącymi prawdziwie lecz w gruncie rzeczy faÂłszywymi obrazami
-    bo o wiele waÂżniejsze jest kto znajduje siĂŞ wewnÂątrz tych statkĂłw
-    za waszymi plecami wci¹¿ toczy siĂŞ wojna pomiĂŞdzy ÂświatÂłem a ciemnoÂściÂą
-    o uwolnienie waszych umys³ów z niewoli w ktĂłrej tkwiÂą od 12000 lat
-    nie jesteÂście wolni tu na ziemi
-    zapomnieliÂście czym jest wolnoœÌ-
-    jedynym co znacie jest nienawiœÌ-    , przemoc, terror
-    papierosy, narkotyki, podatki, faÂłszywe rzÂądy przemawiajÂące z waszych telewizorĂłw
-    strach, systemy wierzeĂą i przesÂądy
-    tajemny rzÂąd tworzy te wszystkie rzeczy Âżeby was kontrolowaĂŚ-
-    sami tworzÂą terror aÂżeby w peÂłni legalnie mĂłc przekazaĂŚ-     wiĂŞcej wÂładzy w rĂŞce wojska i technologii kontroli
-    ich celem jest wzmocnienie negatywnej energii
-    czy chcecie ÂżyĂŚ-     w takim Âświecie?
-    wiemy Âże wielu z was w to nie wierzy
-    a wiĂŞc jeszcze raz powtarzam sprawdÂźcie to sami
-    dowody sÂą dostĂŞpne
-    musicie jedynie zechcieĂŚ-     je odnaleŸÌ-
-    sprĂłbujcie usun¹Ì-     negatywne aspekty z waszych umys³ów
-    skoncentrujcie siĂŞ na energii pozytywu
-    bo w niej jest wasza moc przeciwko zÂłu
-    oni sÂą bezsilni wobec tej energii
-    dlatego chcÂą was odciÂągn¹Ì-     od tej mocy
-    nie pozwĂłlcie by rzÂądy ciemnej strony wami manipulowaÂły
-    uÂżywajÂą do tego celu telewizji, radia, gazet
-    papierosĂłw, narkotykĂłw, religii, medialnych politykĂłw
-    wojska, fal elektromagnetycznych i wojen ktĂłre sami wywoÂłujÂą
-    Âżeby utrzymaĂŚ-     was trybie negatywnego nastawienia
-    kaÂżdy kto wyÂśmiewa siĂŞ z tych informacji
-    jest juÂż pod wpÂływem manipulacji i bĂŞdzie musiaÂł dotrzeĂŚ-     do wiĂŞkszej iloÂści informacji niÂż inni
-    osoba inteligentna najpierw gruntownie zg³êbia temat zanim wyda o nim opiniĂŞ
-    wszechÂświat zamieszkuje wiele istot
-    humanoidalnych i niehumanoidalnych
-    wasze rzÂądy majÂą z wieloma z nich kontakt
-    i utrzymujÂą to w tajemnicy
-    to wÂłaÂśnie dziĂŞki temu wasza technologia rozwinĂŞÂła siĂŞ tak gwaÂłtownie przez ostatnie 50 lat
-    Âżyjecie na tej planecie Âżeby nauczyĂŚ-     siĂŞ
-    jak pozostawaĂŚ-     w obszarze pozytywu pomimo funkcjonowania w tak negatywnym Âśrodowisku
-    prawdziwym znaczeniem Âżycia jest rozwĂłj ÂświadomoÂści
-    rozwĂłj serca, umysÂłu, charakteru i wzniesienie ich na o wiele doskonalszy poziom
-    bycie uduchowionym pomimo otaczajÂących was negatywnych energii
-    tak dzieje siĂŞ Âżyciem wielu innych istot na wielu ró¿nych planetach
-    poniewaÂż dusza pragnie nauczyĂŚ-     siĂŞ wszystkiego co moÂżliwe
-    kaÂżda planeta to szkoÂła w ktĂłrej moÂżesz wejœÌ-     o stopieĂą wyÂżej
-    kaÂżda dusza ma cel by ewoluowaĂŚ-     wyÂżej
-    w stronĂŞ ÂźrĂłdÂła, ku g³ównej ÂświadomoÂści kosmicznej
-    nazywacie to Bogiem ale to nie osoba
-    to energia dziĂŞki ktĂłrej wszystko istnieje
-    nie macie wÂłaÂściwej wiedzy na temat wszechÂświata
-    poniewaÂż byliÂście karmieni dezinformacjÂą przez wasze rzÂądy i kapÂłanĂłw
-    prawdziwa historia nigdy nie trafiaÂła do waszych ksi¹¿ek albo byÂła caÂłkowicie usuwana juÂż w czasach Âśredniowiecza
-    podobnie odkrycia dotyczÂące kolonii istot pozaziemskich byÂły albo utrzymywane w tajemnicy albo usuwane.
-    zamiast tego pokazywano wam odkrycia koÂści jakichÂś zwierzÂąt
-    i robiono z tego sensacjĂŞ
-    chcÂą was utrzymywaĂŚ-     w ciemnocie i ignorancji
-    by jedynie oni mogli dysponowaĂŚ-     wiedzÂą i wÂładzÂą
-    czy wydaje siĂŞ wam to w porzÂądku?
-    dowody na to sÂą nadal dostĂŞpne
-     ale musicie je odnaleŸÌ-     sami
-    bo nie powiedzÂą wam tego w telewizji publicznej
-    jeÂśli naprawdĂŞ chcecie dotrzeĂŚ-     do wiedzy
-    wasza jaŸù wskaÂże wam sposoby by to osiÂągn¹Ì-
-    wiĂŞkszoœÌ-     ludzi na ziemi zapomniaÂła jak sÂłuchaĂŚ-     swej duszy
-    ich uwaga jest celowo kierowana na negatywne spoÂłeczne dziaÂłania otaczajÂące ich zewszÂąd
-    przyjaciele, nadszedÂł czas by to zmieniĂŚ-    !
-    Âżyjecie w koszmarze
-    pozbÂądÂźcie siĂŞ wszelkich negatywnych emocji
-    w porĂłwnaniu do innych cywilizacji we wszechÂświecie
-    jesteÂście bardzo mÂłodzi i niczym „przedszkolacy”
-    skoncentrujcie siĂŞ na pozytywnych uczuciach
-    przynajmniej sprĂłbujcie
-    w swoim wnĂŞtrzu wytwĂłrzcie pragnienie
-    by dotrzeĂŚ-     do wiedzy o wszechÂświecie
-    nie pozwĂłlcie sobie w tym przeszkodziĂŚ-     osobom o negatywnym nastawieniu
-    oni kradnÂą waszÂą energiĂŞ
-    i chcÂą byÂście byli rĂłwnie prymitywnie jak oni sami

WiadomoœÌ Galaktycznej Federacji – przekaz Plejadian 2/13
-    uwaÂżajcie na palaczy i naduÂżywajÂących alkoholu
-    oni sÂą pod wpÂływem negatywnych astralnych istot
-    ktĂłre egzystujÂą w polu ich aury
-    i ÂżywiÂą siĂŞ waszÂą energiÂą ÂżyciowÂą
-    kaÂżdy potrafiÂący skorzystaĂŚ-     z duchowych mocy to dostrzeÂże
-    jeÂżeli coÂś wibruje wyÂżej od was jest dla was niewidzialne
-    nie ma w tym nic z mistycyzmu
-    nie ma czegoÂś takiego
-    jest tylko wyÂższa duchowa nauka o ktĂłrej wiĂŞkszoœÌ-     ludzi nic nie wie
-    ludzie o negatywnym nastawieniu mogÂą prĂłbowaĂŚ-     siĂŞ z wami k³óciĂŚ-
-    sprawiaĂŚ-     ze bĂŞdziecie siĂŞ zÂłoÂściĂŚ-     i czuĂŚ-     bezsilni
-    osoby o pozytywnym nastawieniu dadzÂą wam miÂłoœÌ-    , si³ê i wiedzĂŞ
-    zawsze macie wybĂłr kogo chcecie mieĂŚ-     po swojej stronie
-    ÂświatÂło czy ciemnoœÌ-
-    MiÂłoœÌ-     czy NienawiœÌ-
-    nie pozwĂłlcie siĂŞ zwieœÌ-
-    kiedy bĂŞdÂą wam mĂłwiĂŚ-     Âże sÂą uduchowieni
-    a jednoczeÂśnie bĂŞdÂą palaczami
-    lub zwolennikami jakiejÂś religii
-    uduchowiona osoba dba o swoje zdrowie
-    poniewaÂż wie o Samoposzanowaniu
-    a takÂże nie czci nikogo ani niczego
-    poniewaÂż sama bierze odpowiedzialnoœÌ-     za swoje Âżycie
-    tylko jeÂśli kochasz siebie samego jesteÂś w stanie kochaĂŚ-     innych
-    palacz, ktĂłry niszczy siebie z pewnoÂściÂą nie darzy siĂŞ miÂłoÂściÂą
-    i musi siĂŞ najpierw wyedukowaĂŚ-
-    kaÂżdy musi dokonaĂŚ-     teraz wÂłasnego wyboru
-    czy chce ÂżyĂŚ-     dla pozytywu czy negatywu
-    nie marnujcie czasu swojego Âżycia oglÂądajÂąc gÂłupie telewizyjne programy
-    jedzÂąc niezdrowe jedzenie
-    zaÂżywajÂąc narkotyki
-    czy wyznajÂąc religie ktĂłre w przeszÂłoÂści zabiÂły miliony ludzi
-    kiedy przybywaliÂście tu na ziemiĂŞ
-    waszym planem byÂła ewolucja ku czemuÂś wyÂższemu a nie niÂższemu
-    pomyÂślcie wiĂŞc o tym
-    negatywne myÂśli milionĂłw ludzi
-    od tysiĂŞcy lat zmuszajÂą ziemiĂŞ by siĂŞ was pozbyÂła
-    dlatego pogoda jest chaosem
-    sÂą trzĂŞsienia ziemi powodzie i wybuchy wulkanĂłw
-    ziemia nie jest zatruta jedynie przez gazy ale rĂłwnieÂż przez niewÂłaÂściwe myÂśli
-    myÂśli sÂą energiÂą
-    a energia zawsze ma wpÂływ na wszechÂświat
-    poniewaÂż wszystko co istnieje jest ze sobÂą po³¹czone
-    to jest nauka wyÂższego rzĂŞdu
-    prĂłbujcie „ÂładowaĂŚ-    ” swoje myÂśli pozytywnÂą energiÂą
-    kiedy tylko moÂżecie
-    koncentrujcie siĂŞ na ÂżyczliwoÂści a nie nienawiÂści
-    czy jesteÂście w stanie tego dokonaĂŚ-    ?
-    jest tysiÂące podobnych mi osĂłb na ziemi ktĂłre mogÂą wam pomĂłc to osiÂągn¹Ì-
-    jesteÂśmy posÂłaĂącami ÂświatÂła
-    ktĂłrzy uÂżywajÂą ÂświatÂła wyÂższych ÂświatĂłw z pÂłaszczyzny istnienia by usun¹Ì-     to co negatywne
-    w waszej historii nazywaliÂście nas anioÂłami
-    kaÂżdy kto pracuje dla ÂświatÂła
-    jest potĂŞÂżnie atakowany przez ciemnÂą stronĂŞ
-    dlatego waÂżnym jest by posÂłaĂący ÂświatÂła zwiĂŞkszyli swojÂą ÂświetlnÂą moc w jeszcze wiĂŞkszym stopniu
-    nie pozwĂłlcie siĂŞ zniechĂŞcaĂŚ-     osobom o negatywnym nastawieniu
-    ani problemom z ktĂłrymi siĂŞ stykacie
-    bÂądÂźcie skupieni na swoim celu
-    by pomĂłc tej planecie zanurzyĂŚ-     siĂŞ w Âświetle duchowoÂści
-    gdzie nic co negatywne nie moÂże istnieĂŚ-
-    eksperyment „Ziemia”, podczas ktĂłrego chcieliÂśmy siĂŞ przekonaĂŚ-
-    czy potrafimy utrzymaĂŚ-     nasze ÂświatÂło
-    pomimo otaczajÂącego nas negatywnego Âśrodowiska
-    powoli zbliÂża siĂŞ do koĂąca
-    „ciemna strona” chce jednak temu zapobiec
-    nie pozwĂłlcie siĂŞ zniechĂŞciĂŚ-     sceptykom, arogantom
-    czy opÂłacanym przez rzÂąd psychologom
-    oni bojÂą siĂŞ miÂłoÂści
-    i ludzi ktĂłrych wiedza jest wiĂŞksza niÂż ich
-    bĂŞdÂą potrzebowali jeszcze wielu ÂżyĂŚ-
-    zanim stanÂą siĂŞ gotowi na przyjĂŞcie wyÂższej mÂądroÂści
-    majÂą wolnÂą wolĂŞ
-    kaÂżdy kwiat ma swĂłj wÂłaÂściwy czas w ktĂłrym rozkwita
-    im wiĂŞcej ÂświatÂła wysyÂłasz ze swego serca
-    tym sÂłabsza staje siĂŞ „ciemna strona”
-    im bardziej „ciemna strona” ciĂŞ za to atakuje
-    tym wiĂŞkszy jest to dla was komplement
-    Âże robicie to dobrze
-    walka ze zÂłem ma miejsce bardziej wewnÂątrz niÂż na zewnÂątrz
-    w waszym sercu, myÂślach
-    energia ktĂłrÂą emitujecie jest bardzo waÂżna
-    jeÂśli wasze myÂśli sÂą negatywne
-    zwiĂŞkszacie otaczajÂący was chaos poniewaÂż go karmicie
-    jeÂżeli chcecie pozbyĂŚ-     siĂŞ chaosu z waszej planety
-    emitujcie myÂśli z uczuciem miÂłoÂści
-    ich energia poprzez morfogeniczne pole rozprzestrzeni siĂŞ na ca³¹ planetĂŞ
-    w taki wÂłaÂśnie sposĂłb moÂżemy zniweczyĂŚ-     plany „ciemnej strony”
-    ich planem jest chaos nie tylko na tej planecie
-    ale rĂłwnieÂż w caÂłej galaktyce
-    czy pozwolimy na to?
-    „ciemna strona” uÂżywa telewizji aby was okÂłamywaĂŚ-
-    90% telewizyjnych programĂłw
-    ma zaÂłoÂżenie robienia z was nierozgarniĂŞtych gÂłupcĂłw
-    oni nie chcÂą ÂżebyÂście rozmyÂślali nad znaczeniem Âżycia
-    chcÂą ÂżebyÂście wierzyli Âże wszystko jest w porzÂądku
-    a najwiĂŞkszymi spektaklami kÂłamstwa
-    sÂą te zwiÂązane z politykÂą
-    pokazujÂą wam „medialnych” politykĂłw i faÂłszywe wybory
-    ÂżebyÂście myÂśleli Âże macie prawo gÂłosowaĂŚ-
-    ale osoby ktĂłre naprawdĂŞ sprawujÂą wÂładzĂŞ
-    nigdy nie pokazujÂą siĂŞ w telewizji
-    i sÂą wybierani spoÂśrĂłd czÂłonkĂłw wÂłasnych rodzin
-    jak dÂługo bĂŞdziecie pozwalaĂŚ-     by takie osoby wami rzÂądziÂły
-    tak dÂługo pozostaniecie ich niewolnikami
-    by mogli finansowaĂŚ-     swoje wojny waszymi podatkami
-    sprĂłbujcie sobie wyobraziĂŚ-
-    w jakim Âświecie chcielibyÂście ÂżyĂŚ-
-    wyobraÂźcie sobie nasz Âświat bez przemocy
-    armii, politykĂłw czy ÂświĂŞtoszkowatych ksiĂŞÂży
-    Âświat bez przesÂądĂłw, systemĂłw wierzeĂą i bez kÂłamstw
-    wyobraÂźcie sobie nasz Âświat rzÂądzony jedynie miÂłoÂściÂą
-    gdzie kaÂżdy ma wszystko czego potrzebuje
-    gdzie wiedza jest dostĂŞpna dla wszystkich
-    a kontakt z wyÂżej rozwiniĂŞtymi cywilizacjami z innych planet
-    jest rzeczÂą naturalnÂą
-    wasze Âżyczenie musi byĂŚ-     silne byÂście  mogli ÂżyĂŚ-     w takim Âświecie
-    im wiĂŞcej ludzi bĂŞdzie wizualizowaĂŚ-     i wysyÂłaĂŚ-     myÂśli o tym
-    Âłatwiej bĂŞdzie wam kierowaĂŚ-     ewolucjÂą planety w stronĂŞ pozytywu
-    zacznijcie sÂłuchaĂŚ-     s³ów waszej duszy
-    a nie tych ktĂłre kierujÂą do was z telewizorĂłw czy radia
-    s³ów swojej duszy moÂżecie sÂłuchaĂŚ-     jedynie
-    kiedy pozostajecie w ciszy bez Âżadnego stresu czy haÂłasu
-    wiĂŞkszoœÌ-     ludzi w ciÂągu dnia skupia siĂŞ na nienawiÂści
-    zazdroÂści, k³ótniach, arogancji
-    ÂżyjÂą w stanie nieÂświadomoÂści przeciwnym do ÂświadomoÂści
-    marnujÂąc swoje Âżycie
-    podejmijcie swojÂą decyzjĂŞ TERAZ!
-    W jakim Âświecie chcecie ÂżyĂŚ-    ?
-    WyÂślijcie myÂśli z uczuciem miÂłoÂści ku caÂłej planecie
-    to zak³óca dziaÂłania „ciemnej strony” bardziej niÂż cokolwiek innego
-    wyobraÂźcie sobie jak caÂła planeta wypeÂłnia siĂŞ ÂświatÂłem miÂłoÂści
-    i to ÂświatÂło wypala caÂłe zÂło
-    wÂłaÂśnie nadszedÂł czas by siĂŞ sprawdziĂŚ-
-    czy juÂż doroÂśliÂście umysÂłowo czy nie
-    ktoÂś kto lubi przemoc i kieruje siĂŞ nienawiÂściÂą
-    jest znacznie mniej rozwiniĂŞty  niÂż zwierzĂŞta czy roÂśliny
-    znaczenie waszego Âżycia stanowi ewolucja ÂświadomoÂści
-    oraz miÂłoœÌ-     z g³êbi serca
-    nie stanowi go wasz samochĂłd, komĂłrka,
-    konto bankowe, religie, sport
-    horrory czy ponad wszystko przemoc
-    sensem Âżycia jest zwyczajnie pÂłynÂąca z waszego serca miÂłoœÌ-
-    tylko jeÂśli pod¹¿asz za gÂłosem swojego serca
-    bĂŞdziesz po zwyciĂŞskiej stronie
-    to klucz do wyÂższego stopnia istnienia
-    czy uÂżyjecie tego klucza czy wyrzucicie go?
-    decyzja naleÂży do WAS


http://krystal28.wordpress.com/alaje/
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #4 : Sierpień 09, 2011, 10:51:45 »

Cytuj
-    kiedy bĂŞdÂą wam mĂłwiĂŚ-     Âże sÂą uduchowieni
-    a jednoczeÂśnie bĂŞdÂą palaczami
-    lub zwolennikami jakiejÂś religii
A jeÂśli bĂŞdzie to uduchowiony zwolennik Federacji i w dodatku palacz to co hehe MrugniĂŞcie
WidaĂŚ, Âże palacze sÂą bardziej passe niÂż pijÂący. A dokÂładniej "naduÂżywajÂący alkoholu".
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #5 : Sierpień 09, 2011, 11:22:01 »

Ja bym z kaÂżdego przekazu wybieraÂła meritum ,wielkie istotnoÂści , ktĂłre pomagajÂą w ewolucji , odsÂłaniajÂą uwarunkowanÂą i sterowanÂą nie moc ludzkÂą.
KaÂżdy niech znajdzie swoje ograniczenia i na nich niech siĂŞ skupia by stanowiĂŚ mogÂły pomoc ze zdejmowania osobistych blokad rozwojowych.

Jasna sprawa iÂż przekaz idÂący przez medium czĂŞsto jest  wzmacniany przez nie w tematach bardziej istotnych z przeoczeniem czegoÂś.
Rzadko bywa w 100% czysty ( takie by³y E. Nowalskiej w przekazach od Myœlicieli) , bowiem energia przechodz¹c przez coœ zawsze w jakimœ stopniu ³¹czy siê z energi¹ rzeczy . lub cz³owieka przez którego przenika.
Dostrajanie siĂŞ do czĂŞstotliwoÂści ÂźrĂłdÂła bywa czĂŞsto bardzo dÂługim i pracochÂłonnym procesem.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech

==============================================

Nic w Âżyciu CzÂłowieka nie odbywa siĂŞ bez energii , ona tak naprawdĂŞ jest podstawÂą jego Âżycia...

PODSTAWOWYMI CENTRAMI ENERGETYCZNYMI SÂĄ CZAKRY
,od nich nale¿y zacz¹Ì poznawanie przep³ywu energii w organizmie Cz³owieka.


   
ÂŻadna forma istnienia, w tym takÂże Âżycie ludzkie, nie byÂłaby moÂżliwa bez energii. CaÂły WszechÂświat egzystuje dziĂŞki niej, zdyscyplinowanym uporzÂądkowanym rytmem. To energia powoduje, ze planety nie odbijajÂą siĂŞ o siebie jak piÂłki i nie panuje chaos. JesteÂśmy czĂŞÂściÂą skÂładowÂą Natury i procesy energetyczne w niej zachodzÂące dotyczÂą takÂże nas. Energia Âżyciowa nas uruchamia i pozwala siĂŞ toczyĂŚ naszym procesom Âżyciowym.

    ÂŻebyÂśmy mogli lepiej uÂświadomiĂŚ sobie, czym wÂłaÂściwie jest ta energia, uÂżyjmy bardzo obrazowego przykÂładu i przyrĂłwnajmy czÂłowieka do komputera. Obudowa komputera i jego czĂŞÂści to nasze ciaÂło fizyczne. W komputerze znajduje siĂŞ procesor - to nasz mĂłzg. Komputer sam z siebie niczego nie czyni. Potrzebne jest oprogramowanie - to nasz umysÂł. Jednak caÂła ta maszyneria jest tylko kupÂą zÂłomu, jeÂżeli nie dostarczymy jej prÂądu elektrycznego Âżeby mogÂła zadziaÂłaĂŚ. Takim odpowiednikiem prÂądu jest dla czÂłowieka wÂłaÂśnie energia Âżyciowa. Bez niej nie uda nam siĂŞ nawet mrugn¹Ì okiem.

    Energia kr¹¿y w ciele czÂłowieka kanaÂłami energetycznymi zwanymi meridianami. ÂŁÂączÂą one punkty na skĂłrze z g³ównymi organami wewnĂŞtrznymi. Miejscami szczegĂłlnej koncentracji energii w organizmie sÂą czakry. Siedem g³ównych czakramĂłw biegnie wzdÂłuÂż krĂŞgosÂłupa. Pierwszy znajduje siĂŞ u jego podstawy, siĂłdmy na czubku gÂłowy. Energia w czakrach znajduje siĂŞ w ruchu wirowym i nastĂŞpuje tu ciÂągÂła wymiana z energiÂą kosmicznÂą. Czakry bywajÂą otwarte lub okresowo zamkniĂŞte.

    Czakry sÂą to g³ówne centra energetyczne w organizmie czÂłowieka, ktĂłre sÂą jednoczeÂśnie odbiornikami, przetwornikami i przekaÂźnikami energii. Siedem g³ównych czakramĂłw biegnÂących wzdÂłuÂż krĂŞgosÂłupa, zwiÂązanych jest z najwaÂżniejszymi gruczoÂłami wydzielania wewnĂŞtrznego. Pierwszy znajduje siĂŞ u jego podstawy, siĂłdmy na czubku gÂłowy. Energia w czakrach znajduje siĂŞ w ruchu wirowym i nastĂŞpuje tu ciÂągÂła wymiana z energiÂą kosmicznÂą. Blokada przepÂływu energii, a takÂże przeÂładowanie moÂże doprowadziĂŚ do zaburzeĂą hormonalnych, dysharmonii ciaÂła, umysÂłu i ducha czÂłowieka. Dlatego teÂż tak waÂżne jest harmonizowanie czakr, co pozwoli nam zachowaĂŚ rĂłwnowagĂŞ, spokĂłj wewnĂŞtrzny oraz zdrowie.

    OPIS 7 G£ÓWNYCH CZAKR G£ÓWNYCH (OD DOÂŁU)

    CZAKRA PODSTAWY (KORZENIA)

    Czakra ta zwiÂązana jest z ziemiÂą, ugruntowaniem, materiÂą. JeÂśli pracuje prawidÂłowo to mocno stoimy na ziemi, jeÂśli jest nadczynna to ludzie majÂą skÂłonnoœÌ do zachÂłannoÂści na ziemskie przyjemnoÂści, materia jest ich jedynÂą rzeczywistoÂściÂą. Gospodarka rabunkowa Ziemi jest miĂŞdzy innymi efektem nadczynnoÂści czakry podstawy u ludzi. JeÂśli czakra pracuje za sÂłabo ludzie majÂą tendencjĂŞ do uciekania od spraw ziemskich, odlatywania, nie czujÂą zwiÂązku z ziemiÂą. Przez niektĂłrych ludzi dolne czakry uwaÂżane sÂą za nieduchowe, a nawet nieczyste, a to prowadzi do ich sÂłabego rozwoju i co z tego wynika - problemĂłw w zwykÂłym ziemskim Âżyciu. CzÂłowiek jest boskÂą istotÂą w caÂłoÂści i nie po to tu siĂŞ wcielamy, aby teraz uciekaĂŚ.
    umiejscowienie
       
    poÂłoÂżona miĂŞdzy odbytnicÂą a genitaliami, otwiera siĂŞ ku doÂłowi
    nazwa sanskrycka    muladhara
    zmysÂł    wĂŞch
    forma jogi    hatha joga, kundalini joga
    cechy    ziemia, ugruntowanie, bezpieczeĂąstwo
    barwa    czerwona
    przyporzÂądkowanie cielesne    
    krĂŞgosÂłup, koÂści, zĂŞby i paznokcie, a takÂże odbytnica, jelito grube, prostata, krew i budowa komĂłrek
    gruczoÂły i narzÂądy    
    nadnercza i narzÂądy pÂłciowe. Zasila energiÂą ciaÂło fizyczne - koÂści, miĂŞÂśnie, krew i organy wewnĂŞtrzne. WpÂływa na ogĂłlnÂą witalnoœÌ, ciepÂłotĂŞ ciaÂła oraz rozwĂłj niemowlÂąt i dzieci. Jest to oÂśrodek instynktu samozachowawczego.
    pozytywna siÂła    siÂła stabilizujÂąca, uziemiajÂąca
    mantra    LAM
    choroby    
    nowotwĂłr, biaÂłaczka, obniÂżona witalnoœÌ, alergie, astma, zaburzenia czynnoÂści ukÂładu rozrodczego, artretyzm, bĂłle plecĂłw, choroby krwi, zaburzenia rozwoju i zaburzenia psychiczne, jak rĂłwnieÂż schorzenia nerek, pĂŞcherza moczowego, stawĂłw, mĂłzgu, uszu i wÂłosĂłw, chroniczne marzniĂŞcie i inne zaburzenia gospodarki termicznej
    kamienie szlachetne    agat, czerwony jaspis, czerwony koral, rubin
    terapia zapachowa    cedr, goÂździk

http://www.aquarius.4me.pl/czakry.html

ScaliÂłem posty
Darek

« Ostatnia zmiana: Sierpień 13, 2011, 11:36:49 wysłane przez Dariusz » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #6 : Sierpień 13, 2011, 10:04:37 »

W zwiÂązku z wiarĂŞ jasnym wyjaÂśnieniem sposobu przejÂścia w wyÂższy wymiar oraz na NowÂą ZiemiĂŞ ( zgodnym rĂłwnieÂż z mojÂą wiedzÂą) postanowiÂłam zacytowaĂŚ ten fragment.
Bowiem  nie jest istotnoÂściÂą kto przekazuje waÂżna jest prawda przekazu.

http://krystal28.wordpress.com/

......Drogi przyjacielu, jeÂśli zdarzy siĂŞ to we wrzeÂśniu? Nie spodziewam siĂŞ.
WiĂŞc wyglÂądajcie tych dni, ale zarazem, solennie was o to prosimy, miejcie otwarty umysÂł, gotowy na wczeÂśniejsze wydarzenia.

S: Zatem zmiana, ktĂłrej oczekujemy, moÂże wydarzyĂŚ siĂŞ przed 21 grudnia 2012?
AAM:  Zgadza siĂŞ.
S: I czy ta zmiana wydarzy siĂŞ w jednej chwili, czy bĂŞdzie stopniowa?
AAM: Ona juÂż siĂŞ wydarza.
S: Tak?
AAM: Ale, jak wiecie, wydarza siĂŞ od pewnego juÂż czasu.
Ale nadejdzie moment, nadejdzie moment, kiedy drzwi siĂŞ otworzÂą. WiĂŞc jest to – byÂło i jest – stopniowe przebudzenie. WidzieliÂście zmiany na poziomie mentalnym, fizycznym, emocjonalnym; zauwaÂżacie wspó³zaleÂżnoœÌ ró¿nych rzeczy, zmianĂŞ w spoÂłeczeĂąstwie. Ale nadejdzie moment, kiedy to wszystko zaskoczy. WiĂŞc jest to moment. W rzeczywistoÂści, jest to okres okoÂło 20 do 24, moÂże 26 godzin.
S:   Co opisujesz, panie, moment? Czy jest to otwarcie portalu, czy zmiana wibracji, czy…? Czy moÂżna wyraziĂŚ to w sÂłowach?
AAM: Jest to zmiana w caÂłej zbiorowej wibracji, wewnÂątrz ktĂłrej Ziemia, Gaja i wszystko na niej, zejdzie siĂŞ razem. W ktĂłrej Ziemia, i wszystko na niej, zejdzie siĂŞ razem. Po³¹czy siĂŞ – w innej wibracji. WiĂŞc nie jest to jak przejÂście przez portal.
S: Nie jest. Ok.
AAM: Przeszliœcie przez wiele portali, i stanowi³y one czêœÌ tego, co uwa¿acie za mini-przemiany, których doœwiadczyliœcie.
S: Zgadza siĂŞ.
AAM: A niektĂłrzy ludzie przeszli przez to z wielkim zapaÂłem. Z ca³¹ pewnoÂściÂą planeta tych przemian doÂświadczyÂła. Wiele krĂłlestw Âżywio³ów rĂłwnieÂż wykonaÂło juÂż swojÂą pracĂŞ. Ale nadejdzie chwila – my o tym myÂślimy jako o chwili, ale wy bĂŞdziecie to odczuwaĂŚ jako dzieĂą albo coÂś zbliÂżonego. Nadejdzie moment, kiedy to wszystko razem siĂŞ zharmonizuje.

S: I po jednej stronie bĂŞdziemy w 3W albo 4W, a po drugiej w 5W?
AAM: Albo wyÂżej.
S: Albo wyÂżej. WrĂłcĂŞ do tego póŸniej, do tematu o Nasionach Gwiazd (Starseeds). Ale ludzie pragnÂą jakiegoÂś opisu tego, co naprawdĂŞ…
AAM: Tak, do tych rzeczy, ktĂłre sÂłyszymy bardzo czĂŞsto, naleÂży: czy bĂŞdĂŞ mieĂŚ ciaÂło? czy bĂŞdzie istnieĂŚ doÂświadczenie fizycznoÂści? czy Ziemia zniknie? czy moi przyjaciele zniknÂą? czy mĂłj pies zniknie?
{ÂŚmiech}
Pies najprawdopodobniej zostanie.
{ÂŚmiech}
S: Pies bĂŞdzie miaÂł niezÂły ubaw!

No i jeszcze sÂą inne pytania, takie jak to, dotyczÂące trzech dni ciemnoÂści… Ludzie chcÂą wiedzieĂŚ, co wyniknie z tej zmiany. Czy wstanĂŞ w formie fizycznej i pĂłjdĂŞ w inne miejsce? Czy ja… czy Ziemia zniknie za mnÂą w 3W, a otworzy siĂŞ Ziemia w 5W? Nie wiemy, czego siĂŞ spodziewaĂŚ.
AAM: Nie, nie wiecie. Pomyœl o tym jak o mrugniêciu okiem. Czy zdarzy³o ci siê, ¿e mrugn¹³eœ, a pokój nagle sta³ siê jaœniejszy? To wydarza siê ca³y czas w waszych medytacjach. Jest to jak mrugniêcie. Ziemia wykona³a ju¿ wiêkszoœÌ swego przejœcia.
A wiĂŞkszoœÌ zmian na Ziemi, jakich teraz jesteÂście Âświadkami, w istocie pomaga zbiorowoÂści dusz, ludziom, we wÂłaÂściwym przystosowaniu siĂŞ. Jest to wiĂŞc coÂś podobnego do mrugniĂŞcia. MoÂżecie doznawaĂŚ fizycznoÂści – gdyÂż jest to jedna z radoÂści bycia na tej Ziemi – o ile zechcecie. Jest to zmiana potencjaÂłu sposobu, w jaki  funkcjonujecie, i w jaki wszystko funkcjonuje… Zatem to tak, jakby znienacka pojawiÂła siĂŞ brygada porzÂądkowa. A zmiecione zostanÂą – a zmiecione zostanÂą, mĂłj, kochany, pozostaÂłoÂści strachu, nienawiÂści i ciemnoÂści.
W tym momencie, w tym, co nazywamy „momentem”, istnieje wybĂłr. Czy chcecie – i to moÂże wydarzaĂŚ siĂŞ nieustannie, bo tylu z was poÂłoÂżyÂło juÂż fundament – czy chcecie byĂŚ w sercu miÂłoÂści? Czy pragniecie znaleŸÌ siĂŞ w wyÂższej czĂŞstotliwoÂści? W najostatniejszej sekundzie wystarczy tylko, Âże oni wszyscy powiedzÂą „tak”, i pozwolÂą sobie byĂŚ zalanymi falÂą. o ktĂłrej moÂżecie myÂśleĂŚ jak o fali przypÂływu energii, ktĂłra ogarnie planetĂŞ. Dlatego wÂłaÂśnie mĂłwimy, Âże wszyscy sÂą do tego zaproszeni.
I jeÂśli ktoÂś wybierze, Âże tego nie chce, to w porzÂądku. To smutne. Ale nie muszÂą oni, nie ma koniecznoÂści kontynuowania egzystencji w innej czĂŞstotliwoÂści na tej planecie. JednakÂże powiedzmy to jasno – i w tym miejscu pojawia siĂŞ strach w ludziach – oni nie bĂŞdÂą mogli zostaĂŚ. WiĂŞc bĂŞdÂą to ci, ktĂłrzy zdecydujÂą siĂŞ odejœÌ.

S: Co stanie siĂŞ z tÂą ZiemiÂą, ZiemiÂą 3W, Âże nie bĂŞdÂą oni mogli zostaĂŚ? Czy to masz na myÂśli, Panie?
AAM: Tak, o to mi chodzi. Zrozum, Âże Ziemia 3W nie istnieje.
S: JuÂż nie bĂŞdzie istnieĂŚ po tym momencie?
AAM: {OpisujÂąc 5W} MoÂżecie doÂświadczaĂŚ istnienia takiego jak w 3W. PomyÂśl, Âże Âżyjesz gdzieÂś i projektujesz coÂś w rodzaju doÂświadczenia teatralnego. WiĂŞc moÂżesz doÂświadczaĂŚ takiego stanu, jak w 3W, ale jest to doÂświadczenie, ktĂłre juÂż nie zawiera wszystkich starych paradygmatĂłw, nie zawiera dualnoÂści.
S: A co zawiera?
AAM: Zawiera fizyczn¹ rzeczywistoœÌ mi³oœci, fizyczne przejawienie radoœci, niewiarygodne doœwiadczenie ró¿norodnoœci, wzajemnego po³¹czenia, mi³oœci, wspólnoty. Jest to odrodzenie tego, co zawsze by³o zamierzone.
S: WyglÂąda na to, Âże mĂłwisz o Ziemi 5W.
AAM: Zgadza siĂŞ.
S: Ale co z tymi ludÂźmi, ktĂłrzy powiedzÂą „nie”? Czy oni pozostanÂą na tej Ziemi 3W, czy znajdÂą siĂŞ gdzie indziej?
AAM: ZnajdÂą siĂŞ gdzie indziej.
S: A czy znajdÂą siĂŞ tam jako dzieci, czy w takiej postaci, jakÂą majÂą teraz?
AAM: Oni wrĂłcÂą do domu. WrĂłcÂą do stanu poza ciaÂłem.
S: Na plany astralne?
AAM: Tak. SpotkajÂą siĂŞ z doradcami i dostanÂą nowy przydziaÂł, gdy juÂż wybiorÂą.
S: I nikogo nie bĂŞdzie na tej Ziemi? Czy ona w ogĂłle bĂŞdzie istnieĂŚ?
AAM: Ach, nie, bêdzie istnieÌ {w 5W}, bêdzie istnieÌ. Gdy¿ wci¹¿ istnieje mo¿liwoœÌ doœwiadczania i przejawiania siê w fizycznoœci.

S: Aha. Czy Ziemia bĂŞdzie istnieĂŚ w takiej postaci jak teraz, czy teÂż bĂŞdzie wypalonÂą skorupÂą?
AAM: Nie, bĂŞdzie istnieĂŚ tak, jak teraz {ale w 5W}, w swej boskiej doskonaÂłoÂści. Tak samo wy bĂŞdziecie istnieĂŚ tak, jak teraz, o ile zapragniecie posiadaĂŚ tĂŞ formĂŞ, choĂŚ moÂżecie wprowadziĂŚ w niej pewne zmiany.
{ÂŚmiech}
S: Kilka przychodzi mi do gÂłowy!
AAM: Wielu dokona zmian, przyjacielu.
S: BĂŞdĂŞ szczĂŞÂśliwy, mogÂąc to zrobiĂŚ.
AAM: I to jest w³aœnie ró¿nica. Jest ni¹ zdolnoœÌ do tworzenia i wspó³tworzenia z mi³oœci¹. Jest ni¹ aktywne wykorzystanie energii tworzenia do przywo³ania tego, czego pragniecie doœwiadczaÌ.
S: Rozumiem. SprawdÂźmy, czy wszystko dobrze zrozumiaÂłem. Ludzie, ktĂłrzy powiedzÂą „tak”, pĂłjdÂą do 5W, ludzie, ktĂłrzy powiedzÂą „nie”, pĂłjdÂą na plan astralny. Czy pozostanie jakiekolwiek Âżycie na Ziemi? {ma na myÂśli 3W}
AAM: Tak {ma na myÂśli 5W}.
S: A kto czy teÂż co to bĂŞdzie?
AAM: To bêd¹ ci, którzy s¹ w 5W, którzy pragn¹ mieÌ tego rodzaju œwiadomoœÌ, ale równie¿ i doœwiadczaÌ fizycznoœci.
S: Och, moÂże ciĂŞ niewÂłaÂściwie zrozumiaÂłem. Czy nie mamy fizycznego doÂświadczenia w 5W?
AAM: Tak. To siĂŞ dzieje na Ziemi.
S: No teraz mam lekki zamĂŞt. Ja mĂłwiĂŞ o dwĂłch ró¿nych rzeczach. JednÂą jest Ziemia 3W, a drugÂą Ziemia 5W. Ta 5W…
AAM: Ziemia 3W przeszÂła kosmetycznÂą zmianĂŞ. Nie ma jej tu.
S: Nie ma jej.
AAM: W ten sam sposĂłb ty, mĂłj kochany – jako wcielenie wy³¹cznie trĂłjwymiarowej istoty – nie jesteÂś tu juÂż obecny. {PoniewaÂż bĂŞdĂŞ w 5W, a w 3W nie.} W tym momencie Ziemia i ty, i wszyscy – przeskoczyli.
S: No dobrze. WiĂŞc nic nie zostaÂło w 3W?
AAM: Nie, wszystko jest przeksztaÂłcone, przetransformowane, podwyÂższone.
S: Ahaaa… Ok.
AAM: Przepraszam, widaĂŚ nie mĂłwiÂłem wystarczajÂąco jasno.
S: WiĂŞc po tej dacie nie ma juÂż Ziemi 3W?
AAM: Zgadza siĂŞ.
S: Och, tego nie rozumiaÂłem.
AAM: Ziemia nie chce siĂŞ podwajaĂŚ i nie chce juÂż byĂŚ noÂśnikiem tamtej energii.
S: Aha. Inaczej niÂż, powiedzmy, Wenus? (2)
AAM: Tak, tam nastÂąpiÂł podziaÂł, ale Ziemia zdecydowaÂła siĂŞ na coÂś innego.
S: A niech mnie! Nie sÂłyszaÂłem tego wczeÂśniej, i wÂłaÂśnie usiÂłujĂŞ to przetrawiĂŚ. Nie bĂŞdzie Ziemi 3W. Ludzie, ktĂłrzy powiedzÂą „nie”, pĂłjdÂą na plany astralne, a ludzie, ktĂłrzy powiedzÂą „tak”, bĂŞdÂą dalej ÂżyĂŚ na Ziemi.
AAM: Zgadza siĂŞ.
S: To mi wreszcie otwiera oczy. DziĂŞkujĂŞ.
AAM: Wszyscy idziecie razem. To umowa wiÂązana, przyjacielu.

S: No tak {Âśmiech}. Teraz rozumiem. Czy bĂŞdzie mieĂŚ miejsce 3 dni ciemnoÂści, czy to jakieÂś nieporozumienie?
AAM: BĂŞdzie okres ciemnoÂści. Jest bardzo nieprawdopodobne, Âżeby to byÂły wasze trzy dni. Prawdopodobnie bĂŞdzie to czas okoÂło 20 godzin, okres podobny do waszego jednego dnia.
S: A co bĂŞdziemy robiĂŚ w ciÂągu tych 20 godzin?
AAM: No có¿, czêœÌ ich przeÂśpicie. A przez czêœÌ bĂŞdziecie po prostu – co wam usilnie polecamy – siedzieĂŚ w ciszy. PrzebywaĂŚ w swoim sercu. W spokoju. Z tymi, ktĂłrych kochacie i cenicie. Ale nie wpadajcie w panikĂŞ.
S: Aha. W porzÂądku. No có¿, to bardzo pomocna informacja. Zdaje siĂŞ, Âże dopiero zaczynam doceniaĂŚ to, co siĂŞ bĂŞdzie wtedy dziaÂło. No dobrze, w takim razie chciaÂłbym zadaĂŚ ci jeszcze kilka pytaĂą. „Boskie nieprzekraczalne terminy” – to okreÂślenie pochodzi ze stwierdzenia SaLuSy, kiedy to powiedziaÂł on, Âże istniejÂą nieprzekraczalne terminy, o ktĂłrych w boski sposĂłb zadecydowano.

Nie rozumiem tego pojĂŞcia „boskich nieprzekraczalnych terminĂłw”, skoro przedtem myÂślaÂłem, Âże gdy ten nieprzekraczalny termin zostanie osiÂągniĂŞty, Federacja Galaktyczna przejmie stery i zrobi to, co bĂŞdzie chciaÂła. Ale, jak mi siĂŞ wydaje, nieprzekraczalny termin ujawnienia min¹³, nieprawdaÂż? A jednak nie wydarzyÂło siĂŞ ono.
AAM: Tak, masz racjĂŞ. JednÂą z kwestii jest tu rĂłwnieÂż problem jĂŞzykowy, bo gdy wy uÂżywacie okreÂślenia „nieprzekraczalny termin”, wskazuje ono na tĂŞ liniĂŞ na piasku. I chcielibyÂśmy podkreÂśliĂŚ teÂż, Âże jest to bardzo unikalne przedsiĂŞwziĂŞcie, mĂłwiÂąc oglĂŞdnie.
I wiele… hmm… my nie mamy tak wiele reguÂł, ktĂłre moglibyÂście nazwaĂŚ „protokoÂłem”. Jest to zresztÂą bardzo ludzkie sÂłowo, nieprawdaÂż? W kaÂżdym razie sposĂłb, w jaki pracujemy ze zbiorowoÂściÂą ludzkÂą, jest bezprecedensowy. I pojawiÂły siĂŞ „nieprzekraczalne terminy”. WziĂŞliÂśmy wiĂŞc zbiorowy oddech i powiedzieliÂśmy to, zgadza siĂŞ, ale istnieje tu pewien margines. I pozostawimy go im.
JednÂą z rzeczy, ktĂłrÂą z pewnoÂściÂą zauwaÂżyÂłeÂś, drogi przyjacielu, jest intensywnoœÌ energii, jaka zalewa teraz planetĂŞ i kaÂżdÂą istotĂŞ ludzkÂą, nawet tych, ktĂłrzy nie zdajÂą sobie z tego sprawy. KaÂżdy to czuje, gdyÂż wiele osĂłb Âżyje, jak to okreÂślilibyÂśmy, „w gorÂączce karmienia” (feeding frenzy). GoniÂą oni swĂłj ogon. CzujÂą intensywnoœÌ czĂŞstotliwoÂści, ktĂłre otrzymujÂą, by osiÂągn¹Ì punkt przeÂłomu, poniewaÂż, tak, bĂŞdzie taki moment, ale teÂż im wiĂŞcej ludzi zbierze siĂŞ razem, tym solidniejszy bĂŞdzie fundament, i tym przyjemniejsze i gÂładsze to wszystko siĂŞ stanie. WiĂŞc zezwalamy na przedÂłuÂżenia tych terminĂłw, co zazwyczaj nie byÂło moÂżliwe.
S: Ok. A wiĂŞc aby precyzyjniej to uj¹Ì, moÂżna by powiedzieĂŚ, Âże inicjatywa przeszÂła w rĂŞce Federacji Galaktycznej i duchowej hierarchii po tym „nieprzekraczalnym terminie”, ale sÂą oni teÂż rozwaÂżni i…
AAM: Dyskretni.
S: …i dyskretni w tym, co zamierzajÂą zrobiĂŚ dalej. Czy to siĂŞ zgadza?
AAM: Zgadza siê. Towarzystwo Niebiaùskie i jeszcze dalej. Chcemy pomóc, wiêc zezwalamy na pewn¹ elastycznoœÌ. Ale z naszego punktu widzenia wszystko jest w porz¹dku. Wszystko idzie do przodu. Jestem archanio³em pokoju. Jestem wojownikiem pokoju, tak jak i ty. Naszym pragnieniem jest, aby ten proces by³ tak pokojowy i pe³en mi³oœci, jak jego wynik.

S: W porzÂądku, to wszystko jest bardzo przejrzyste. Teraz chciaÂłbym ci zadaĂŚ pytanie dotyczÂące draÂżliwego tematu. Pewna informacja wywoÂłaÂła w ludziach – no có¿, we mnie teÂż – coÂś w rodzaju szoku; chodzi o to, Âże byĂŚ moÂże bĂŞdÂą oni musieli zrezygnowaĂŚ z niektĂłrych swoich przyjemnoÂści i sposobĂłw spĂŞdzania wolnego czasu. NiektĂłrzy martwiÂą siĂŞ, Âże nie bĂŞdÂą mogli siĂŞ wznieœÌ, jeÂśli nie porzucÂą takich rzeczy jak tytoĂą czy marihuana – te dwa pojawiÂły siĂŞ jako najwaÂżniejsze. PowiedziaÂłem im, Âże uwaÂżam, Âże raczej chodzi o to, Âże w tym wypadku ich przejÂście bĂŞdzie bardziej wyboiste, a nie, Âże nie osiÂągnÂą wzniesienia w ogĂłle. Czy mĂłgÂłbyÂś to pytanie skomentowaĂŚ?
AAM: Masz absolutnÂą racjĂŞ. To, co oni robiÂą, i czego doÂświadczajÂą, to obawy ich wÂłasnego ego. StajÂą oni w obliczu swego podejÂścia do miÂłoÂści wÂłasnej i poczucia wÂłasnej wartoÂści. WiĂŞc myÂślÂą teraz: „JeÂśli nie zrobiĂŞ X, nie bĂŞdĂŞ mĂłgÂł uczestniczyĂŚ w miÂłoÂści”. Ale to nie jest tak.
Tym, co staraliÂśmy siĂŞ dzisiaj podkreÂśliĂŚ w rozmowie z tobÂą, jest ten moment decyzji. Ale, jak sam mĂłwisz, jeÂśli przygotowaliÂście drogĂŞ, nie tylko na planecie, ale i we wnĂŞtrzu swej ÂświĂŞtej jaÂźni, jeÂśli wasze naczynie jest czyste, dotyczy to i czystoÂści serca. WiĂŞc nie chodzi tu o takÂą czy innÂą substancjĂŞ chemicznÂą. Chodzi o sprawĂŞ nastĂŞpujÂącÂą: czy przyjmowanie tej substancji jest aktem miÂłoÂści do waszej ÂświĂŞtej jaÂźni, czy tylko pomaga wam w ukryciu nienawiÂści do siebie samych, ktĂłrÂą odczuwacie?
To pytanie ka¿da istota powinna sobie wzi¹Ì do serca, ale bez poczucia, ¿e jest przez nas kiedykolwiek i jakkolwiek os¹dzana. Ale gdyby ci ludzie zwrócili siê do nas i poprosili o wyjaœnienie i o pomoc, to w³aœnie us³yszeliby, takiemu celowi s³u¿y ten okres dyskrecji i elastycznoœci. Chcemy w ten sposób pomóc.
A zatem czy bêd¹ oni musieli porzuciÌ to, co kochaj¹? Nie. Ale czy to jest mi³oœÌ? Czy jest to uszanowanie ich w³asnej œwiêtej natury? Takie pytanie my stawiamy.

S: Dziêkujê. To by³o bardzo przejrzyste. Zauwa¿y³em, ¿e umknê³o mi jedno pytanie, i szybko chcia³bym do niego wróciÌ. Powiedzia³em moim czytelnikom, ¿e mam przeczucie, ¿e wiêkszoœÌ Gwiezdnych Ziaren ju¿ siê wznios³a. Doda³em te¿: czemu zaproszono by ich na Ziemiê, jeœli nie byliby wzniesieni? Stanowi³oby to wtedy raczej czêœÌ problemu, a nie czêœÌ jego rozwi¹zania. Czy to moje przeczucie jest trafne?
AAM: Tak. Gwiezdne Ziarna sÂą tutaj, by pomĂłc.
S: Rozumiem. I sÂą w wiĂŞkszoÂści wzniesieni, juÂż przez to przeszli?
AAM: Zgadza siê. I dlatego miêdzywymiarowa przemiana staje siê tak g³êboka i coraz wyraŸniejsza. Czasem wiêc nie wiedz¹ oni o tym, i nie s¹ pewni, czy znajduj¹ siê w trzecim czy pi¹tym, siódmym czy dziewi¹tym wymiarze. Ale to nie ma znaczenia, s¹ oni tu, by pomóc.
S: Rozumiem. A co decyduje o tym, kiedy spadnÂą z oczu te zasÂłony?
AAM: To kombinacja czynnikĂłw, ale 90% jest sprawÂą indywidualnÂą.
S: W jakim znaczeniu, Panie? IndywidualnÂą…
AAM: IndywidualnÂą decyzjÂą…
{ÂŚmiech}
… Âże majÂą juÂż doœÌ.
S: Ja ju¿ mam doœÌ! {Œmiech}
AAM: A twoja zasÂłona jest cienka jak gaza.
S: {ÂŚmieje siĂŞ} Ho ho!
AAM: Nie doceniasz siebie. To, co nazywasz przeczuciami, to wizje, mĂłj przyjacielu.
S: No có¿, dobrze wiedzieÌ. Z pewnoœci¹ bêdê siê czu³ pewniejszy z tym, co mówiê.
AAM: Pochodzi to z miejsca wiedzy i zrozumienia. A teraz nastĂŞpnym krokiem, mĂłj drogi bracie, jest zaakceptowanie tego.
S: To cudowne. Bardzo jestem wdziĂŞczny za to, co mi dziÂś powiedziaÂłeÂś. To tak pomaga. I pomoÂże wszystkim innym, ktĂłrzy teÂż zadawali sobie te pytania.
AAM: Kochany, zawsze jestem z tobÂą. IdÂź z mojÂą miÂłoÂściÂą. I z moim bÂłogosÂławieĂąstwem.
S: DziĂŞkujĂŞ.
AAM: ÂŻegnaj.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 13, 2011, 10:10:28 wysłane przez Kiara » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #7 : Sierpień 17, 2011, 17:33:41 »

Proponujê bardzo uwa¿nie przeczytaÌ, czasami nie ma znaczenia jaki jest podpis je¿eli s³owa nios¹ m¹droœÌ.

http://wolnaplaneta.pl/terra/category/channeling/



 Ró¿any ogrĂłd. ASANA MAHATARI (Saint Germain)

NOAH - SARA - MAHATARI - Saint Germain


Oni krzyczÂą: JA JESTEM!
i zaraz po tym
oni mĂłwiÂą: JA WIEM!


Oni dyskutujÂą o swoich racjach, majÂą opinie i poglÂądy,
widzÂą ziarnko piasku w oku innego,
ale Âślepi sÂą na deskĂŞ przed swoimi oczami.

To sÂą znaki faÂłszywych ProrokĂłw
i im gÂłoÂśniej krzyczÂą, im bardziej demonstrujÂą swojÂą wiedzĂŞ, tym bardziej chcÂąc CiĂŞ do czegoÂś przekonaĂŚ ukazuje siĂŞ twarz niewiedzy zamiast oblicza Wiedzy.


WsÂłuchujcie siĂŞ zawsze w Serce i obserwujcie dokÂładnie,
poniewaÂż Prawda StwĂłrcy, czyste ÂŚwiatÂło Ojca, niebiaĂąskiej Matki
- nie naciska, nie wymaga, nie sÂądzi, nie skazuje, nie ma opinii, nie ma stanowiska, jest sobie samo wszystkim, daje jawnoœÌ o tym czym jest i co ma. Zaprasza kaÂżdego do stoÂłu – poniewaÂż jest wszystkiego pod dostatkiem. Jednak jest zawsze spokojne, nienarzucajÂące siĂŞ, nigdy nie „wie lepiej”, nie ma w nim Âśladu pró¿noÂści i uzaleÂżnienia od EGO, nie ma teÂż syndromu „ja mam racjĂŞ”. Nic z tego nie zobaczycie.


ÂŻadnego przymusu, Âżadnego czÂłonkostwa, Âżadnego staÂłego uczestnictwa w grupie (*w bandzie), nic co nie jest wolne. To wszystko jest w nim (*w ÂŚwietle j.w) wykluczone.

Dary Nieba zostanÂą dane, pokazane, zaprezentowane i Wy moÂżecie z nich skorzystaĂŚ, moÂżecie je przyj¹Ì i zintegrowaĂŚ – moÂżecie wierzyĂŚ i codziennie przyjmowaĂŚ je do siebie.

MoÂżecie je rĂłwnieÂż odrzuciĂŚ, wykluczyĂŚ, ich nie dopuÂściĂŚ. MoÂżecie je rĂłwnieÂż nazwaĂŚ bzdurami, kÂłamstwem lub (…) /niem. „tollerei”/. Tak, to wszystko jest moÂżliwe.

Takie jest spektrum reakcji Istoty,
jeÂśli jest z czymÂś konfrontowana i czuje siĂŞ postawiona w danej sytuacji,
w której trzeba odró¿niÌ:
to prawdziwe od zepsutego, to czyste od zabrudzonego, to rzeczywiste od iluzji.

StwĂłrca mĂłwi jasnym jĂŞzykiem, jednak ci ktĂłrzy nadal lawirujÂą w zamieszaniu jĂŞzyka wielu CzasĂłw nie rozumiejÂą jednak jego mowy i odwracajÂą siĂŞ do starych sylab w wierze iÂż rozpoznajÂą co jest peÂłne ÂŚwiatÂła a co jest Ciemne.


Ja mĂłwiĂŞ Wam:
niewyjaÂśnione Serce nie moÂże niczego rozpoznaĂŚ!
Ja mĂłwiĂŞ Wam:
wyjaÂśnione Serce rozpoznaje wszystko!

Ja mĂłwiĂŞ Wam:
Duch ktĂłry jest zajĂŞty jest zagubiony i tĂŞpy!
Ja mĂłwiĂŞ Wam:
spokojny Duch jest klarowny i Âżywy!

Ja mĂłwiĂŞ Wam:
gĂłra stanie siĂŞ doÂłem!
Ja mĂłwiĂŞ Wam:
odwrĂłcenie caÂłego ÂŻycia jest w toku!

IdÂźcie, to co do dziÂś jeszcze byÂło prawdziwym i dobrym jest juÂż jutro faÂłszywym i szkodliwym.

Dlaczego?
PoniewaÂż zmieniajÂą siĂŞ paradygmaty.

ÂŚwiat wypadÂł z ram poniewaÂż omyÂłkowo okreÂśliliÂście prawdziwe jako faÂłszywe i faÂłszywe jako prawdziwe.

Przez to nic nie osiÂągnĂŞliÂście – narodziliÂście jedynie mĂŞtne spostrzeÂżenia i wyszÂło z tego tylko to co ograniczone.

„Wczujcie siĂŞ w Wasze Serce” – jest przez nas czĂŞsto mĂłwione!
I Wy czujecie lecz mimo wszystko „nie trafiacie” – jakÂże czĂŞsto!


Dlaczego?
PoniewaÂż nie jesteÂście jeszcze w sobie samych wyjaÂśnieni!
Bo nie oÂświetliliÂście siebie caÂłkowicie, bo jeszcze nie wiecie dokÂładnie gdzie sÂą blokady, wzorce, uwarunkowane zachowania, uwarunkowania Starego Czasu, opinie i nieporozumienia ktĂłre sÂą Waszymi przeszkodami na Drodze do ÂŚwiatÂła.

OÂświecenie jest dane kaÂżdemu CzÂłowiekowi natychmiast,
lecz kaÂżdy musi byĂŚ na to gotowy, aby wszystko,
absolutnie wszystko postawiĂŚ do ÂŚwiatÂła.



Kto jest na to gotowy?
Ilu takich ludzi znasz, Ty ktĂłry to czytasz? Czy jesteÂś jednym z nich?

To daleko zaszedÂłeÂś poniewaÂż PerÂły ktĂłre juÂż ÂświecÂą i sÂą uszlachetnione, sÂą bardzo rzadkie -  nawet teraz, w czasie ktĂłry wszystko i kaÂżdego Transformuje.

Nawet teraz prawdziwe kwiaty sÂą rzadkie, sÂą rzadkie wielkie PerÂły, uszlachetnione i ukoĂączone diamenty tego niezwykÂłego wydarzenia ktĂłre rĂłwne jest wyjÂątkowemu przeÂżyciu jeÂśli stoi siĂŞ naprzeciw temu poÂłyskowi.

Tak my idziemy do ÂŚwiatÂła w ZÂłoty Wiek, jak prawdziwym to jest i jeszcze nigdy prawdziwszym nie byÂło jak teraz.

Lecz idziemy do ÂŚwiatÂła z wieloma bagaÂżami. To sÂą ciĂŞÂżary ludzi ktĂłrzy uwaÂżajÂą Âże muszÂą go zaÂładowaĂŚ aby przeÂżyĂŚ. Przez to dÂźwigajÂą ten ciĂŞÂżar i bĂŞdÂą stopniowo zmuszani do odkÂładania ciĂŞÂżaru po ciĂŞÂżarze.

To jest w³aœnie istot¹ tej podró¿y: zdejmowaÌ ciê¿ar po ciê¿arze by staÌ siê lekkim i ³atwym krokiem iœÌ do Koùca Czasu, a¿ siê wype³ni.

Ci ktĂłrzy dÂźwigajÂą swoje duÂże, wÂłasne obci¹¿enia nie mogÂą osiÂągn¹Ì Poznania poniewaÂż sÂą zajĂŞci tylko sobÂą – nawet muszÂą – lecz kiedy siĂŞ zdecydujÂą zdj¹Ì obci¹¿enia, wtedy sÂą leccy, uwolnieni i ich Duch staje siĂŞ pobudzony. Wtedy wszystko kieruje siĂŞ w dobrym kierunku.

Teraz jest wielu Wojowników Œwiat³a, którzy na swoich barkach nios¹ stare obci¹¿enia i napotykaj¹ Nowy Czas patrz¹c przez pryzmat Starego.

Jak macie wtedy rozpoznaĂŚ to, CO JEST?

Tak siĂŞ nie da!


Oni mĂłwiÂą:
ja zabiorĂŞ Wam wszystkie ciĂŞÂżary!
Nie sÂłuchajcie!

Oni mĂłwiÂą:
ja znam DrogĂŞ!
Nie sÂłuchajcie!

Oni mĂłwiÂą:
przeze mnie dostaniesz siĂŞ do Boga!
Nie sÂłuchajcie!

Oni mĂłwiÂą:
uczyĂą to, uczyĂą tamto!
Nie sÂłuchajcie!

Oni mĂłwiÂą:
ja znam TwojÂą DrogĂŞ!
Nie sÂłuchajcie!

Oni mĂłwiÂą:
zaufaj mi, a o wszystko jest zadbane!
Nie sÂłuchajcie!

Oni mĂłwiÂą:
my wiemy co powinieneÂś zrobiĂŚ!
Nie sÂłuchajcie!

Oni mĂłwiÂą to, Âżeby siĂŞ Tobie przypodobaĂŚ!
Nie sÂłuchajcie!

Oni mĂłwiÂą aby CiĂŞ przekonaĂŚ do swoich poglÂądĂłw!

Oni mĂłwiÂą aby wychwalaĂŚ swojÂą wiedzĂŞ jako WszechwiedzĂŞ!
Nie sÂłuchajcie!

Oni mĂłwiÂą tylko dla wÂłasnego dobra!
Nie sÂłuchajcie!

Oni mĂłwiÂą bo nie potrafiÂą milczeĂŚ!
Nie sÂłuchajcie!

Oni mĂłwiÂą, dyskutujÂą, mĂłwiÂą, dyskutujÂą i mĂłwiÂą i dyskutujÂą!
Nie sÂłuchajcie!

Im bardziej Âłagodna, spokojna, klarowna, niepodenerwowana, kochajÂąca, wolna i zdecydowana jest Istota, tym bardziej prawdopodobnym jest iÂż jest ona zgodna z sama sobÂą i w Pokoju.
Niespokojny Duch jest stale zajĂŞty i nie zna Pokoju.

To jest wyraÂźny znak pokazujÂący status Istoty.
UwaÂżajcie na to i uwaÂżajcie jeÂśli popadacie w samoobserwacjĂŞ ktĂłra jest absolutnie niezbĂŞdna, poniewaÂż musicie wiedzieĂŚ jedno:

KIM JESTEÂŚCIE I CO WAS NADAL POZBAWIA SPOJRZENIA
NA ISTOTÊ WSZYSTKICH RZECZY



W tym Czasie jest tego duÂżo!

Wasze Serce wie wszystko kiedy jest uwolnione, w przeciwnym wypadku jest równe Ogrodnikowi który nie zna swojego Ró¿anego Ogrodu i najpiêkniejsze ze swoich kwiatów uwa¿a chwasty.

Ja jestem to JA JESTEM
Od WiecznoÂści do WiecznoÂści

W bezgranicznej MiÂłoÂści do ludzi


ASANA MAHATARI
Mistrzostwo osiÂągniĂŞte jako Saint Germain
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2011, 17:35:42 wysłane przez Kiara » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #8 : Sierpień 17, 2011, 19:56:30 »

JakoÂś tak od tego momentu

Cytuj
Oni mĂłwiÂą to, Âżeby siĂŞ Tobie przypodobaĂŚ!
Nie sÂłuchajcie!

przekaz staÂł siĂŞ dla mnie bardziej czytelny .. MrugniĂŞcie
Ale có¿, pewnie naraÂżam  siĂŞ Mistrzowi hehe

WiĂŞc juÂż cicho.
NajwaÂżniejsza jest ... droga , jaka?  posÂłuchajcie

http://www.youtube.com/watch?v=_4DJMPGNiD0


I've loved, I've laughed and cried
I've had my fill, my share of losing
And now as tears subside
I find it all so amusing

To think I did all that
And may I say not in a shy way
Oh no, oh no, not me
I did it my way

Moja droga MrugniĂŞcie
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2011, 19:56:56 wysłane przez east » Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Sierpień 17, 2011, 20:06:28 »

Mamy tylko Siebie.

Love
Is
For
Ever

<a href="http://www.youtube.com/v/KnYu4IZHHlQ?version=3&amp;amp;hl=pl_PL" target="_blank">http://www.youtube.com/v/KnYu4IZHHlQ?version=3&amp;amp;hl=pl_PL</a>

« Ostatnia zmiana: Sierpień 18, 2011, 15:26:31 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
Kiara
Gość
« Odpowiedz #10 : Sierpień 17, 2011, 20:09:52 »

Dla kaÂżdego jest jego moment zrozumienia i zawsze jest to wÂłaÂściwy moment  , bo jego.


Kiara UÂśmiech UÂśmiech
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #11 : Sierpień 20, 2011, 15:21:22 »

Warto uwa¿nie przeczytaÌ , a szczególnie miêdzy wierszami , bowiem zwyciê¿a jednostka , prawoœÌ , prawda i mi³oœÌ. Wszystko inne rozsypuje siê w py³....
Koniec definitywny krĂŞtactwa i manipulacji , pora na jej odejÂście z tej przestrzeni.


18.08.2011 W Punkcie Zapalnym. RADA 12

Rada 12


StanÂą siĂŞ znane kulisy wÂładzy za sprawÂą ktĂłrej prawie caÂła ludzkoœÌ zostaÂła zdegradowana do roli niewolnikĂłw. To co przeciska siĂŞ do ÂŚwiatÂła, dotarÂło do niego i jest duÂżo tego co siĂŞ wÂłaÂśnie ukazuje. To niewyobraÂżalne dla Duszy CzÂłowieka ukazuje swe oblicze, swojÂą „gĂŞbĂŞ zepsucia”

Rozbrzmiewa Wielki Akord, poniewaÂż rozdzielajÂą siĂŞ ÂŚwiaty i potĂŞÂżny dÂźwiĂŞk przenika kaÂżde Serce
- te Serca ktĂłre tego nie zniosÂą, odejdÂą, a te Serca ktĂłre oczekujÂą tego z tĂŞsknota, pozostanÂą.


SprawiedliwoœÌ jest g³ównym s³owem tego czasu który teraz nast¹pi a przede wszystkim wtedy gdy musi utorowaÌ sobie drogê i czyni to.

Podczas tego bĂŞdÂą rozpraszane wÂątpliwoÂści i tworzone konflikty aby ludzie sÂłu¿¹cy z peÂłnym oddaniem temu Procesowi stali siĂŞ niepewni. Czas „faÂłszywych ProrokĂłw” zaczyna siĂŞ wÂłaÂśnie teraz – na takÂą skale ktĂłrej jeszcze ÂŚwiat nie doÂświadczyÂł.

Lecz równie¿ teraz zaczyna siê Czas wojowników Œwiat³a, prawdziwych, s³u¿¹cych Panu,
zaczyna siĂŞ Czas ktĂłry zmiecie wszystkie oszustwa.


Magia tych dni leÂży w tym iÂż tak zmiana bĂŞdzie widoczna i namacalna dla wszystkich ludzi.


Nie mo¿na zaprzeczyÌ oczywistemu, lecz nie dziwcie siê, równie¿ i teraz wiêkszoœÌ ludzi bêdzie chêtnie i dobrowolnie trzymaÌ siê Starych Regu³.

„Stare ReguÂły”, taak, i ci nowi faÂłszywi Prorocy bĂŞdÂą do nich przekonywaĂŚ ludzi.

Na krĂłtki Czas bĂŞdzie panowaÂł chaos, niepewnoœÌ i irytacja – tak jak jeszcze nigdy na tym ÂŚwiecie, lecz posÂłuchajcie dokÂładnie: NA KRÓTKI CZAS!

W tych dniach ludzkoœci, w których jej historia formuje siê na nowo i w których dotychczasowa historia ludzkoœci bêdzie przepisana na nowo, prawid³owo, wygrywaj¹ Ci którzy pozostaj¹ odwa¿ni, Ci którzy pozostaj¹ w zaufaniu i Ci którzy ³¹cz¹ siê ze Stwórc¹ oraz Ci którzy dzia³aj¹ z Mi³oœci¹ i zobowi¹zali siê w Nowym Duchu Sprawiedliwoœci.
UzaleÂżnienie od EGO, snobizm, szowinizm, wszystko co ogranicza i pozostawia Serce samotnym w samo-stworzonych konceptach gwarantuje to iÂż dalsza egzystencja na tym Poziomie Bytu zostanie zakoĂączona.


ZwyciĂŞstwo naleÂży do kochajÂących ludzi ktĂłrzy postawili siĂŞ w ÂŚwietle, ktĂłrzy gotowi sÂą sÂłuÂżyĂŚ  jednoÂści wszystkich ludzi – i pomimo i dla – wyjÂątkowoÂści jednostki dojrzewaĂŚ aby poprzez to sÂłuÂżyĂŚ jako „SÂłu¿¹cy LudzkoÂści”.

Czemu mia³oby s³u¿yÌ tak d³ugie przygotowanie gdyby nie mia³o przynieœÌ owoców? Wszystko by³oby na darmo, ca³y Wasz wysi³ek, ca³y nasz wysi³ek.

Nie, to nie nadejdzie bo pierwsze filary tego Systemu wÂłaÂśnie padajÂą, zostanÂą przewrĂłcone.
NastĂŞpna faza Podniesienia zaczĂŞÂła siĂŞ.

Z tym dniem ktĂłry jest.


JesteÂśmy w nieskoĂączonej MiÂłoÂści z Wami, jesteÂśmy jednym i niezwyciĂŞÂżeni,
wiedzcie to i dziaÂłajcie odpowiedni, co oznacza:
bÂądÂźcie samo stanowiÂący i odwaÂżni.

DotarliÂśmy do Punktu Zapalnego tego Czasu.
Wszystko to, co d¹¿y do uszlachetnienia, zostanie uszlachetnione,
wszystko to, co jest zepsute i zgniÂłe zostanie spalone.


StwĂłrca jest z Wami,
StwĂłrca jest z nami.

RADA 12


http://wolnaplaneta.pl/terra/2011/08/20/18-08-2011-w-punkcie-zapalnym-rada-12/



Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2011, 15:22:48 wysłane przez Kiara » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #12 : Sierpień 20, 2011, 22:20:35 »

Cytuj
Czas „faÂłszywych ProrokĂłw” zaczyna siĂŞ wÂłaÂśnie teraz – na takÂą skale ktĂłrej jeszcze ÂŚwiat nie doÂświadczyÂł.
Lecz równie¿ teraz zaczyna siê Czas wojowników Œwiat³a, prawdziwych, s³u¿¹cych Panu,

No i teraz bÂądÂź tu mÂądry i zgadnij kto jest wÂłaÂściwym "Panem" , a ktĂłry faÂłszywym MrugniĂŞcie

Ale jest cenna wskazĂłwka  : 
Cytuj
bÂądÂźcie samo stanowiÂący
I tego siĂŞ trzymamy !
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #13 : Sierpień 20, 2011, 22:26:50 »

To jest proste , wsÂłuchuj siĂŞ w swoje serce ono CiĂŞ nie zawiedzie , ufaj swoi odczuciom i idÂź za ich gÂłosem.

BudzÂąca siĂŞ intuicja w CzÂłowieku powinna byĂŚ przez niego sÂłuchana , bowiem nikt nie wie tak dobrze jak on sam co jest jego dobrem.
NaprawdĂŞ nie dla wszystkich te same rzeczy w tym samym momencie sÂą dobrem ich.

Zatem jeszcze raz ufaj sobie i nie daj siĂŞ nikomu zwodziĂŚ.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #14 : Sierpień 20, 2011, 22:57:15 »

Wiêc rozumiesz, ¿e jak czytam , o "s³u¿¹cych Panu" to coœ tam we mnie budzi siê intuicyjny sprzeciw .
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #15 : Sierpień 20, 2011, 23:10:50 »

Wiêc rozumiesz, ¿e jak czytam , o "s³u¿¹cych Panu" to coœ tam we mnie budzi siê intuicyjny sprzeciw .

OczywiÂście Âże rozumiem nie podchodzĂŞ do tych przekazĂłw jak do wyroczni dziĂŞki ktĂłrej mam tworzyĂŚ moje myÂśli , sÂłowa i czyny.

Traktuje je jako dodatkowÂą informacjĂŞ z innej przestrzeni o zachodzÂących zmianach , czytam miĂŞdzy wierszami.


Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2011, 23:11:06 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #16 : Sierpień 21, 2011, 00:42:55 »

Kiaro, przyznam siĂŞ, Âże mi pozostaÂło jeszcze tylko jedno pytanie zwiÂązane z TwojÂą osobÂą - i niestety nie znam jeszcze na nie odpowiedzi - mianowicie: na ile jesteÂś Âświadoma i dobrowolnie bierzesz udziaÂł w manipulacjach i kÂłamstwach ktĂłre rozprzestrzeniasz rĂłwnieÂż i na tym forum, a na ile jesteÂś po prostu marionetkÂą. Poboczne nad czym siĂŞ zastanawiam to kiedy i w jakich okolicznoÂściach wdepnĂŞÂłaÂś w to swoje "uduchowienie"...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2011, 00:43:17 wysłane przez arteq » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #17 : Sierpień 21, 2011, 08:39:47 »

KaÂżdy powinien zajmowaĂŚ siĂŞ sobÂą nie innymi , sobÂą , w swoim wnĂŞtrzu znajdzie wszystkie odpowiedzi na drĂŞczÂące go pytania. Oraz sposoby uzdrowienia siebie.

WyjÂątek stanowi cudza proÂśba o pomoc.

Bowiem wszystkie problemy znajdywane w innych sÂą jego problemami osobistym.
Warto przeczytaĂŚ ze zrozumieniem.

Kiara  UÂśmiech UÂśmiech


ArchanioÂł Rafael

.

.Jestem ArchanioÂłem Rafaelem i przybywam w imieniu KrĂłlestw Anielskich,
aby wskazaÌ wam drogê w tym czasie g³êbokiego, emocjonalnego
oczyszczenia Âświata.  Obecnie wielu z was zaglÂąda do swoich serc i
odkrywa w nich coÂś, co juÂż nie sÂłuÂży.  Wiedzcie najdroÂżsi, Âże w kaÂżdej
chwili podczas tego procesu jestem najdalej o jeden oddech od was.
Wielu z was, ktĂłrzy obraliÂście ÂścieÂżkĂŞ uzdrawiania nie korzysta z
okazji, aby uzdrowiĂŚ siebie.  To waÂżne kochani, poniewaÂż gdy
rozpoczniecie uzdrawianie tego, co juÂż nie sÂłuÂży w was samych,
otrzymacie do dyspozycji wiĂŞcej miÂłoÂści i ÂświatÂła, ktĂłre bĂŞdziecie
mogli wykorzystaÌ do uzdrawiania wokó³ siebie.

Ja wĂŞdrujĂŞ drogÂą uzdrowicieli na caÂłym Âświecie.  WypeÂłniam mojÂą
miÂłoÂściÂą i energiÂą wszystkich tych, ktĂłrzy uzdrawiajÂą.  Wiedz, Âże jeÂśli
jesteÂś uzdrowicielem, jesteÂś z³¹czony ze mnÂą.  JeÂśli idziesz drogÂą
pracownikĂłw ÂświatÂła, wtedy trzymam ciĂŞ w moim sercu.  Jestem tutaj, aby
wesprzeÌ przebudzonych, tak aby mi³oœÌ mog³a trysn¹Ì z ich serc i
caÂłkowicie obj¹Ì tych, ktĂłrzy ÂśpiÂą.  Jak juÂż byÂło wielokrotnie
podkreÂślane, nie wszyscy obudzÂą siĂŞ w tym Âżyciu, wiĂŞc waÂżne jest, aby
mi³oœÌ i wspó³czucie dotar³y do nich, gdy lunatykuj¹ w trakcie ich
obecnego Âżycia.

NajdroÂższy, ja pracujĂŞ z kolorem zielonym.  MĂłj kolor wspó³pracuje z
sercem.  Zobacz odbicie tego w caÂłej przyrodzie, bo caÂła przyroda jest
miÂłoÂściÂą.  UÂświadom sobie, Âże to w sercu tworzysz swoje doÂświadczenie
Âżyciowe.  Wiedz, Âże nie ma takiej rzeczy, ktĂłrej nie moÂżna uzdrowiĂŚ.
Ponadto Âżadne uzdrowienie nie jest zbyt maÂłe, czy zbyt duÂże, aby nie
moÂżna byÂło ci w nim pomĂłc.  Wiedz, Âże jesteÂśmy z tobÂą, chodzimy obok
ciebie przez caÂłe twoje Âżycie.  ZnajdÂź mnie w sobie.  Jestem energiÂą,
ktĂłra otacza ciĂŞ w trakcie sesji uzdrawiania.  UÂświadom sobie, Âże
ÂściÂśle wspó³pracujĂŞ z ArchanioÂłem MichaÂłem.  Wiedz, Âże gdy On chroni twoje
energie, ja uwalniam i uzdrawiam te same energie z MIÂŁOÂŚCIÂĄ TAKÂĄ,  jaka JEST.

Istnieje wiele istot w krĂłlestwach anielskich, ktĂłre majÂą okreÂślony
cel i twĂłj anioÂł przewodnik nie jest w tym zakresie wyjÂątkiem.
PodkreÂślam, Âże to nie ma znaczenia, jeÂśli nie czujesz swojego
przewodnika.  Ten anioÂł kroczy obok ciebie od urodzenia i bĂŞdzie ci
towarzyszyÂł, aÂż do momentu przejÂścia z powrotem od fizycznoÂści do
bardziej subtelnych energii.  WsÂłuchaj siĂŞ uwaÂżnie w szept swojego
anioÂła stró¿a.  Musisz byĂŚ wyciszony, aby usÂłyszeĂŚ sÂłowa.  Trudno jest
usÂłyszeĂŚ szept swojego przewodnika anielskiego, jeÂśli rozprasza ciĂŞ
umysÂł.  Wszyscy anielscy przewodnicy po³¹czeni sÂą ze wszystkimi innymi
istotami anielskimi.  Nawet jeÂśli nie wiesz, ktĂłrego z Archanio³ów masz
wezwaÌ na pomoc w potrzebie, twój anio³ stró¿ bêdzie wiedzia³ i
zapewni po³¹czenie.  Doceniamy, Âże doÂświadczanie ludzkiego Âżycia jest
czasami nie lada wyzwaniem i dlatego jesteÂśmy gotowi pomĂłc w kaÂżdej
chwili.

Wielu z was nie jest w stanie nas poczuĂŚ, poniewaÂż ma zablokowane
emocje.  Droga do PRAWDY najbliÂżsi, prowadzi przez serce.  Nie prĂłbujcie
w sercu przechowywaĂŚ ludzi, miejsc i wydarzeĂą, gdyÂż nie byÂło do tego
przeznaczone.  ZostaÂło ono zaprojektowane do tego, aby umoÂżliwiĂŚ
swobodny przepÂływ miÂłoÂści w twoim Âżyciu.

Wielu, przechodzÂąc przez proces przebudzania kieruje siĂŞ wprost do
serca.  Niestety szybko siĂŞ wycofujÂą.  Strach przed tym, co znajdujÂą w
sercu kaÂże im zaniedbaĂŚ wysiÂłki i cofa ich w kierat umysÂłu.  W umyÂśle
pozostajÂą w sidÂłach iluzji.  Nie ma siĂŞ czego obawiaĂŚ, gdyÂż to wy
zdecydowaliÂście o utworzeniu tego doÂświadczenia Âżyciowego i to wy
decydujecie, kiedy jest czas na porzucenie zbĂŞdnych kotwic, Âżeby
bezpiecznie przedostaĂŚ siĂŞ przez chaos i burze, gdy tylko zaczynacie
ÂżyĂŚ zgodnie z sercem.  Nie jest moÂżliwe, aby przejœÌ ten proces
bezb³êdnie, gdyÂż ludzie sÂą przekonani o swojej niedoskonaÂłoÂści.  Takim
jest teÂż doÂświadczenie ludzkiego Âżycia.  PrĂłba bezb³êdnego przejÂścia
przez nie jest taĂącem z iluzjÂą.  W Âżyciu kaÂżdy z was doÂświadcza, a
kaÂżde doÂświadczenie jest okazjÂą do wzrostu i rozwoju.  Zapewniam ciĂŞ,
Âże nie ma w tobie nic, czego nie moÂżna uzdrowiĂŚ.  Zaufanie i wiara w
proces pozwoli ci pokonaĂŚ przeszkody, gdy tylko rozpoczniesz proces
uzdrawiania i podniesienia swoich wibracji.

Wszystkie istoty anielskie skore sÂą do niesienia pomocy wszystkim
ludziom.  Jest to prawdÂą, niezaleÂżnie od tego, czy ludzie w to wierzÂą,
czy nie.  Wielu ludzi przemieszcza siĂŞ miĂŞdzy sercem i umysÂłem, nie
mogÂąc zdecydowaĂŚ siĂŞ na Âżadne z nich.  JeÂżeli tak jest w twoim
przypadku, radzimy, abyÂś wszedÂł do swego wnĂŞtrza, odnalazÂł spokĂłj,
nastêpnie poprosi³ o po³¹czenie z nami i ws³ucha³ siê w nasze
odpowiedzi, gdyÂż odpowiadamy na wszystkie pytania.

ZwróÌ uwagĂŞ na to, co jest wokó³ ciebie.  Gdy widzisz cierpienie, otul
je miÂłoÂściÂą i wspó³czuciem.  CzÂłowiek spĂŞdza zbyt duÂżo czasu na
kontrolowanie zdarzeĂą i ludzi, a nie naleÂży to do jego obowiÂązkĂłw.
Wszystko jest stworzone w harmonii ze wszystkim innym.  Cokolwiek siĂŞ
wydarza nie jest pod kontrolÂą kogokolwiek innego niÂż osoby, ktĂłra to
tworzy.  W chwili obecnej na caÂłym Âświecie jest wiele chaosu i ludzie
starajÂą siĂŞ ten chaos kontrolowaĂŚ.  Usilnie podkreÂślamy, aby od³¹czyĂŚ
siĂŞ od tego zÂłudzenia kontroli.

Ziemia oczyszcza siĂŞ.  Wiedz, Âże wszystkie emocje, ktĂłre wypÂływajÂą na
wierzch czyniÂą to, aby daĂŚ ci szansĂŞ na ich uzdrowienie.  Jest to
jedyny sposĂłb, abyÂś mĂłgÂł posuwaĂŚ siĂŞ naprzĂłd w swoim rozwoju.  JeÂśli
emocja wydobywa siê na powierzchniê, obmyj j¹ mi³oœci¹ i wspó³czuciem.
Obserwuj i pozwĂłl jÂą sobie odczuĂŚ, a takÂże zrozumieĂŚ lekcjĂŞ, ktĂłra z
niej pÂłynie.  Nie sugerujemy, ÂżebyÂś przywiÂązywaÂł siĂŞ do emocji, gdyÂż
nie to jest przyczynÂą ich wydobycia na powierzchniĂŞ.  Emocje wydostajÂą
siĂŞ z g³êbi, abyÂś je sobie uÂświadomiÂł, a nastĂŞpnie oczyÂściÂł.  To, co
ju¿ d³u¿ej nie s³u¿y, musi byÌ z powrotem przekszta³cone w mi³oœÌ,
tak, aby twoje wibracje mog³y siê wznieœÌ, a ty sam rozwija³ i
wzrastaÂł.

Nigdzie nie byÂło napisane, Âże ludzie w trakcie ich Âżyciowego
doÂświadczenia bĂŞdÂą dojrzewaĂŚ poprzez krew i Âłzy, jak ranni
ÂżoÂłnierze.  Miejcie ÂświadomoœÌ, Âże jeÂśli toczyliÂście bitwy emocjonalne
z kimkolwiek, to tkwiliÂście w iluzji.  Okowy iluzji tworzÂą wraÂżenie, Âże
ludzie sÂą w konkurencji z innymi.  Wspó³czucie dla innych, do ktĂłrego
kaÂżdy z was jest zdolny jest ogromne.  BÂądÂź tego Âświadom i korzystaj z
niego czĂŞsto.  KaÂżdy z was nosi w sobie bĂłl, ktĂłry juÂż wam nie sÂłuÂży.
Prosimy o przekazanie go istotom anielskim, aby mĂłgÂł byĂŚ uwolniony.

To, kim naprawdĂŞ jesteÂś wykracza ponad to czym wydaje ci siĂŞ, Âże
jesteÂś.  Posiadasz ogromne pokÂłady miÂłoÂści i tylko ona jest w stanie
przeprowadziĂŚ ciĂŞ przez obecny chaos.  UÂświadom sobie, Âże wszystko
oczyszcza siê i jest uzdrawiane, tak, abyœ móg³ osi¹gn¹Ì równowagê i
zaznaÂł pokoju i harmonii.  KaÂżda burza lub chaos, ktĂłre odczuwasz
wokó³ zaczĂŞÂła siĂŞ wewnÂątrz ciebie.  Wiedz, Âże kaÂżdy z was moÂże
osi¹gn¹Ì spokój i harmoniê, ale to musi pochodziÌ z wewn¹trz.

ZauwaÂżamy, Âże wielu ludzi na caÂłym Âświecie mĂłwi o pokoju i harmonii,
ale jeszcze nie widzi zwiÂązku miĂŞdzy wnĂŞtrzem, a otoczeniem. Gdy kaÂżdy
cz³owiek ponownie po³¹czy siê z sob¹ samym, z sercem, z tym miejscem w
Âśrodku, gdzie znajduje siĂŞ spokĂłj i harmonia, wtedy one zapanujÂą na
Âświecie, albowiem kaÂżdy z nas goÂści je w swoim wnĂŞtrzu.

Jestem Archanio³em Rafaelem i wype³niam moj¹ mi³oœci¹ i wspó³czuciem
kaÂżdego z was.  ZastĂŞpy anielskie gotowe sÂą, aby udzieliĂŚ wsparcia i
pomocy kaÂżdemu z was w tej podró¿y ludzkiego Âżycia.  SiĂŞgnij i po³¹cz
siĂŞ z twoim anioÂłem stró¿em.  NastĂŞpnie wysÂłuchaj odpowiedzi, gdyÂż my
zawsze odpowiadamy.  Wszyscy sÂą jednym.


http://krystal28.wordpress.com/
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2011, 08:41:43 wysłane przez Kiara » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #18 : Sierpień 21, 2011, 20:11:45 »

Cytuj
Siêgnij i po³¹cz
siĂŞ z twoim anioÂłem stró¿em.  NastĂŞpnie wysÂłuchaj odpowiedzi, gdyÂż my
zawsze odpowiadamy.  Wszyscy sÂą jednym.
I ta odpowiedÂź przychodzi tylko trzeba mieĂŚ oczy i uszy szeroko otwarte, bo moÂże przyjœÌ w najzwyklejszy sposĂłb - zdarzenie, czÂłowiek, uczucie  - w nas czy na naszej drodze Âżycia. Takie realne , namacalne, normalne. Codzienne. Czy potrafisz patrzeĂŚ na zwykÂłe Âżycie w tak niezwykÂły sposĂłb ?
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #19 : Sierpień 21, 2011, 20:45:27 »

Oczywiœcie ze tak , na takim w³aœnie po³¹czeniu opieram swoj¹ wewnêtrzn¹ wiedzê , na ws³uchiwaniu siê w g³os mojej Energii ( nie wa¿ne jak j¹ nazywasz , anio³em stró¿em , czy inaczej) , to Ona.

Powiedzia³a bym wszyscy s¹ ze sob¹ po³¹czeni przez pole ¿ycia , ale ka¿dy posiada swoj¹ niezmienn¹ indywidualnoœÌ.
jednak wszyscy d¹¿ymy do doskona³oœci.
Zgodnej z depozytem wzorca Iskry BoÂżej w naszych sercach.


Kiara UÂśmiech UÂśmiech
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #20 : Sierpień 25, 2011, 19:44:30 »

Z przekazu tego p³ynie ciep³o i m¹droœÌ , zatem nie wa¿ne kto podpisuje siê tym imieniem wa¿ne co nam chce przekazaÌ.
WaÂżne sÂą myÂśli i sÂłowa tych , ktĂłrzy dzielÂą siĂŞ mÂądroÂściom swojÂą dla wspĂłlnego dobra.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech


http://jeszua.blogspot.com/

poniedziaÂłek, 22 sierpnia 2011


KamieĂą


BiorÂąc w objĂŞcia taniec pomiĂŞdzy duchem i ciaÂłem.

Moi drodzy przyjaciele,

Jestem Jeszua. Pozdrawiam was wszystkich. Wszyscy jesteÂście istotami ÂświatÂła. PrzybyliÂście na ZiemiĂŞ, aby rozprzestrzeniaĂŚ wasze ÂświatÂło. CzyniÂąc tak, spotykacie siĂŞ z oporem. Stajecie twarzÂą w twarz z ciemnoÂściÂą. Na czym naprawdĂŞ polega gra pomiĂŞdzy ÂświatÂłem i ciemnoÂściÂą? jaki jest cel tego oporu i ciemnoÂści, jakiej doÂświadczacie?

Bycie w Œwietle oznacza bycie w stanie œwiadomoœci, w którym zdajecie sobie sprawê, ¿e jesteœcie jednoœci¹ ze wszystkim, co istnieje. Gdy jesteœcie w Œwietle, gdy jesteœcie Œwiat³em, czujecie siê ca³kowicie bezkresni i wolni. Wiecie, ¿e jesteœcie czêœci¹ wiêkszej ca³oœci i czujecie, ¿e jesteœcie g³êboko kochani i cenieni poœród tej sieci ¿yj¹cej œwiadomoœci. Œwiat³o jest waszym powi¹zaniem z Jednoœci¹.

Œwiat³o z natury swej jest bezforemne. Nie jest ono zale¿ne od ¿adnej materialnej formy. Jest wolne od ograniczeù czasu i przestrzeni. Nie jesteœcie materialn¹ form¹, któr¹ zamieszkuje wasza œwiadomoœÌ w tej chwili. Nie jesteœcie swoim cia³em, nie jesteœcie krwi¹ i koœci¹, z jakich wasze cia³o siê sk³ada, ani dan¹ p³ci¹, ani cechami, które nale¿¹ do waszej obecnej osobowoœci. S¹ one czêœci¹ was, ale wy sami jesteœcie czymœ o wiele wiêkszym. Jesteœcie ich pocz¹tkiem, Ÿród³em, ich boskim stwórc¹.

Wasza nieskoùczona dusza zamieszkiwa³a ju¿ w wielu ró¿nych formach ¿ycia i doœwiadczy³a wielkiej iloœci wcieleù w ca³ym wszechœwiecie. Doœwiadczenia te wzbogaci³y was w sposób, jakiego jeszcze nie dostrzegacie. Wasza czasami ¿mudna podró¿ przez dan¹ inkarnacjê jest sposobem, w jaki Bóg rozwija siê i rozszerza. Wasza podró¿ przez œwiat formy jest znacz¹ca, gdy¿ pozwala ca³oœci stworzenia rozrastaÌ siê i rozprzestrzeniaÌ w nowe i wzbogacaj¹ce sposoby.

Wiem, ¿e czêsto nie odczuwacie tego w ten sposób. Mo¿ecie byÌ przyt³oczeni brakiem œwiat³a i wzajemnego powi¹zania istot na Ziemi. Wiem. Jestem tu, by rozpaliÌ iskrê przypomnienia w waszej duszy. Jeœli pamiêtacie, kim naprawdê jesteœcie, uœwiadamiacie sobie, ¿e wasze wewnêtrzne j¹dro jest wci¹¿ ca³e i nienaruszone, pomimo tego wszystkiego, przez co przeszliœcie. Gdy poczujecie wasz¹ ca³oœÌ, mo¿ecie doznaÌ poczucia ulgi albo nawet ekstazy. Dzieje siê tak wtedy, gdy wiecie, ¿e docieracie do prawdy. Przypominacie sobie prawdê o tym, kim jesteœcie: bosk¹ dusz¹ o nieskoùczonych mo¿liwoœciach. Jestem tu, by przypominaÌ wam o tym, kim jesteœcie, i aby dawaÌ wam inspiracjê do wnoszenia tej œwiadomoœci w wasze ¿ycie codzienne.

Tak naprawdê nie istnieje rozziew pomiêdzy tym, co w was ludzkie i boskie. Wasza boska jaŸù nie znajduje siê gdzieœ indziej. Przede wszystkim nie jest zlokalizowana w czasie i przestrzeni. Jeœli chcecie po³¹czyÌ siê z ni¹ w tej w³aœnie chwili, mo¿ecie to uczyniÌ odsuwaj¹c siê na moment od spraw, jakie obci¹¿aj¹ wasz umys³ i emocje. WyobraŸcie sobie, ¿e wasza œwiadomoœÌ staje siê wiêksza i szersza, odsuwa siê od tamtych spraw i wchodzi w przestrzeù otwartej uwa¿noœci. W tej przestrzeni nie ma potrzeb ani pragnieù, jest tylko istnienie. Mo¿e siê wydawaÌ, ¿e to nie pomo¿e wam rozwi¹zaÌ waszych problemów ¿yciowych, ale zachêcam was, ¿ebyœcie po prostu spróbowali. Czy mo¿ecie przesun¹Ì w ten sposób swoj¹ œwiadomoœÌ i obserwowaÌ siebie w spokojny i neutralny sposób? Czy mo¿ecie przebywaÌ sam na sam ze sob¹ bez os¹dzania czy ingerencji? Odkryjecie, ¿e dziêki temu bêdziecie spokojniejsi i bardziej zrelaksowani. Jeœli wasze emocje, myœli czy fizyczne doznania wypychaj¹ was z tej spokojnej przestrzeni, nie martwcie siê. Niech tak bêdzie. Obserwujcie, co siê wydarza. Z czasem odkryjecie, ¿e wejœcie do tej przestrzeni cichej uwa¿noœci jest potê¿nym narzêdziem w przypominaniu sobie, kim jesteœcie.

Narzêdzie to jest zawsze dla was dostêpne. Mo¿ecie pozostawaÌ w kontakcie ze swoj¹ ca³oœci¹, z t¹ wewnêtrzn¹ przestrzeni¹ wolnoœci, dziêki temu, ¿e zawsze utrzymywaÌ bêdziecie pewien dystans wobec spraw, które was niepokoj¹, a nawet wobec tych, które w pozytywny sposób was pobudzaj¹. Utrzymuj¹c ten dystans utrzymujecie równie¿ œwiadomoœÌ faktu, ¿e te rzeczy nigdy was ca³kowicie nie definiuj¹, nawet jeœli s¹ rzeczywiœcie istotne w waszym ¿yciu. Jesteœcie czymœ wiêcej ni¿ emocjami i wydarzeniami, które pojawiaj¹ siê w waszym ¿yciu. Wewn¹trz was istnieje obecnoœÌ, która w cichy lecz potê¿ny sposób obserwuje, jak wszystkie te wydarzenia i doœwiadczenia przychodz¹ i odchodz¹. Ta obecnoœÌ jest niezniszczalna. Jest ona Ÿród³em samego ¿ycia.

Zdecydowaliœcie siê czasowo po³¹czyÌ sw¹ œwiadomoœÌ z cia³em, z form¹, w waszym ¿yciu na Ziemi. Istnieje powód dla tej decyzji. Cia³o jest bardzo drogocenne. To cudowne osi¹gniêcie, ¿e mo¿ecie skoncentrowaÌ sw¹ œwiadomoœÌ w taki sposób, ¿e czêœciowo uto¿samia siê ona z cia³em, z osob¹, jak¹ jesteœcie teraz, mê¿czyzn¹ lub kobiet¹, z wszystkimi zdolnoœciami i cechami, jakie do was przynale¿¹. Jednak¿e nie pope³niajcie, proszê, tego b³êdu, myœl¹c, ¿e jesteœcie tym zbiorem cech. Wy jesteœcie œwiadomoœci¹, która ich doœwiadcza. ŒwiadomoœÌ tego mo¿e was wyzwoliÌ.

Wasza boska jaŸù, wasza istota obna¿ona a¿ do samego jej j¹dra, jest jak szeroka, otwarta przestrzeù, pusta, a jednak pe³na witalnoœci i potencja³u. To jest ta wasza czêœÌ, która jest Bogiem. To jest Dom. Jeœli po³¹czycie siê z t¹ czêœci¹ siebie, poczujecie ulgê, radoœÌ i wolnoœÌ. Poczujecie siê bezpieczni. Bycie w ciemnoœci oznacza, ¿e czujecie siê oddzieleni od swego j¹dra, od swojego po³¹czenia z ca³oœci¹. Czujecie siê odsuniêci od tej szerokiej wewnêtrznej przestrzeni, która sama z siebie mo¿e daÌ wam spokój i radoœÌ, jakich poszukujecie. Wszelkie cierpienie wyp³ywa z tego poczucia oddzielenia. Jest to najdotkliwszy ból, jakiego dusza mo¿e doœwiadczyÌ.

Zrozumienie celu istnienia  ciemnoÂści

Dlaczego dusze miaÂłyby w ogĂłle decydowaĂŚ siĂŞ na doÂświadczanie tego oddzielenia? W momencie, gdy decydujecie siĂŞ na wcielenie i Âżycie wewnÂątrz materialnej formy, wasze ÂświatÂło zostaje ograniczone i przytÂłumione. Wasza ÂświadomoœÌ siĂŞ zawĂŞÂża i tracicie swe poczucie nieskoĂączonoÂści. Zazwyczaj tracicie po³¹czenie ze swoim prawdziwym „ja”, ktĂłre nie ma formy, ktĂłre jest wolne i nieograniczone. Stosuje siĂŞ to zwÂłaszcza do mÂłodych dusz, ktĂłre na poczÂątku swojej podró¿y, wiodÂącej przez kolejne wcielenia, Âłatwo zapominajÂą i utoÂżsamiajÂą siĂŞ z formÂą, jakÂą zamieszkujÂą. OznakĂŞ dojrzaÂłoÂści duszy stanowi to, Âże jest ona zdolna w peÂłni zamieszkiwaĂŚ ludzkie ciaÂło, a rĂłwnoczeÂśnie uÂświadamia sobie, Âże nie jest tym ciaÂłem, tylko istotÂą, ktĂłra je oÂżywia i doÂświadcza go. Gdy dusza rozwija siĂŞ, pojawia siĂŞ ÂświadomoœÌ, Âże istnieje coÂś, co wykracza poza ciaÂło, poza materialnÂą formĂŞ, skupionÂą na czasie i przestrzeni. DojrzaÂła dusza otwiera siĂŞ na wymiar bez foremnoÂści i zaczyna rozpoznawaĂŚ, Âże jej prawdziwa esencja wÂłaÂśnie tu przynaleÂży. W ten sposĂłb rozwiniĂŞta dusza jest zdolna sprowadziĂŚ ÂświadomoœÌ jednoÂści do sfery form materialnych.

Dlaczego dusza decyduje siê wyruszyÌ w podró¿, prowadz¹c¹ przez wcielenia? Czemu wy zdecydowaliœcie siê na zamkniêcie w materialnej formie, w cyklu narodzin i œmierci, i we wszystkim, co temu towarzyszy? Czy nie by³oby o wiele przyjemniej pozostawaÌ nieustannie w stanie niewys³owionej jednoœci? Zadajcie sobie sami to pytanie. Niektórzy z was powiedzieliby od razu, ¿e gdyby to by³o mo¿liwe, nigdy ju¿ nie wcieliliby siê. Powiedzieliby, ¿e ¿ycie na Ziemi jest zbyt ciê¿kie, zbyt mroczne i ¿e strasznie têskni¹, ¿eby wróciÌ do Domu i zostaÌ tam na zawsze. Niemniej jednak powiadam wam, ¿e wasza dusza wybra³a doœwiadczanie tego ¿ycia na Ziemi, tak samo jak zdecydowa³a siê na doœwiadczanie wszystkich wcieleù, jakie tu prze¿y³a. Istnieje w waszej duszy czêœÌ, która uwielbia taniec z materi¹, i powiadam wam, jest to najbardziej boska, œwiêta i twórcza czêœÌ was samych.

BĂłg pragnie wnieœÌ ÂświatÂło w materialnÂą formĂŞ. Duch (uÂżywam tego sÂłowa jako synonimu dla okreÂślenia „BĂłg”) stworzyÂł materiĂŞ po to, Âżeby ÂŚwiatÂło mogÂło przybraĂŚ ksztaÂłt i samo mogÂło doÂświadczyĂŚ swego istnienia. Stworzenie materii doprowadziÂło do zaistnienia taĂąca ÂświadomoÂści i materii – taĂąca ducha i ciaÂła. Wzajemna zaleÂżnoœÌ pomiĂŞdzy duchem i ciaÂłem jest sposobem, w jaki BĂłg stwarza. Wy – jako duch zamieszkujÂący ciaÂło – jesteÂście rozwiniĂŞciem dzieÂła Boga. Gdy wasza dusza rozwija siĂŞ i dojrzewa, jest w stanie utrzymywaĂŚ coraz wiĂŞcej ÂświatÂła Ducha i wyraÂżaĂŚ je poprzez ciaÂło. SztukÂą Âżycia w ciele jest przejawianie wolnoÂści Ducha w wymiarze materialnym. Wszystko, co w tym wymiarze rozÂświetla siĂŞ od Âśrodka dziĂŞki Âświadomej uwaÂżnoÂści Ducha, promieniuje piĂŞknem i witalnoÂściÂą i dodaje coÂś istotnego do samego Âżycia. UcieleÂśnione ÂświatÂło jest najcenniejszym ÂświatÂłem, jakie istnieje. WyraÂżajÂąc ÂświatÂło swej duszy na Ziemi w materialnej formie, rozprzestrzeniacie dzieÂło Boga. Tworzycie coÂś nowego i wnosicie coÂś do caÂłoÂści, coÂś, co nie zaistniaÂłoby bez waszej wyjÂątkowej obecnoÂści.

ObfitoœÌ form ¿ycia, istniej¹ca na Ziemi, wyra¿aj¹ca siê w królestwie zwierz¹t, roœlin i minera³ów, odzwierciedla pragnienie Ducha, by przejawiaÌ siê w ró¿norodnoœci form. Piêkno i rozmaitoœÌ ¿ycia na Ziemi wy³oni³y siê z taùca ducha i materii, œwiadomoœci i formy. Bóg marzy o tym, by wyra¿aÌ siê w ró¿nych formach, gdy¿ wzbogaca to stwórcze dzie³o i pozwala wszystkim istotom doœwiadczaÌ piêkna, radoœci i przygody w ich cyklach ¿ycia. Podró¿ przez rozmaite formy i zaznajamianie siê z ¿yciem z wielu ró¿nych punktów widzenia obdarza wasz¹ duszê g³êbia i m¹droœci¹. Nawet doœwiadczenie oddzielenia, ciemnoœci, mo¿e pomóc we wzbogaceniu dzie³a stworzenia.

Jesteœcie Bogiem. Kiedyœ dokonaliœcie wyboru, by zst¹piÌ w materiê i lœniÌ swym œwiat³em podczas zamieszkiwania w ograniczonej formie. Nie jest to jakaœ kara, jak¹ macie znosiÌ. Jest to rezultat œwiêtego wyboru, jakiego dokonaliœcie jako czêœÌ Boga. Naprawdê jesteœcie Stwórc¹. Pod t¹ warstw¹ oporu, jaki mo¿ecie odczuwaÌ teraz w stosunku do swojego ¿ycia na Ziemi, istnieje w waszej duszy g³êbokie i trwa³e pragnienie wnoszenia œwiat³a w gêst¹ ziemsk¹ rzeczywistoœÌ. Oœwietlanie swym œwiat³em ciemnych czêœci rzeczywistoœci ziemskiej, od wewn¹trz i z zewn¹trz, jest prawdziwym powo³aniem waszej duszy. Jeœli tak czynicie, doœwiadczacie tego rodzaju spe³nienia, jakie porusza wasze serce g³êbiej ni¿ cokolwiek innego. Nawet wizja znajdowania siê w niebie i wiecznego szczêœcia i pokoju blednie w tym porównaniu. Jest tak dlatego, ¿e do waszej natury boskiej istoty nale¿y taniec pomiêdzy duchem a cia³em. Jest to taniec, który stanowi esencjê twórczoœci. I wy, którzy czasem czujecie siê zniechêceni, ¿yj¹c w ludzkim ciele na Ziemi, poczujecie znów radoœÌ, ale nie dziêki odrzuceniu ca³ego tego taùca, ale dziêki wiedzy, w jaki sposób mo¿ecie wnieœÌ swe œwiat³o w ciemnoœÌ.

CiemnoœÌ i gĂŞstoœÌ stanowiÂą czêœÌ Âżycia na Ziemi. Gdy doÂświadczacie ich w swoim Âżyciu, czujecie, Âże ta energia jest ciĂŞÂżka, powolna i kleista. Wyczuwacie brak ruchu, wolnoÂści i przepÂływu. Zawsze gdy pojawia siĂŞ taki rodzaj gĂŞstoÂści, istniejÂą negatywne myÂśli i emocje, ktĂłre wskazujÂą na poczucie od³¹czenia i oddzielenia. PowiedziaÂłem juÂż wczeÂśniej, Âże poczucie braku ³¹cznoÂści z Duchem – co oznacza poczucie bycia oddzielonymi od waszej wÂłasnej esencji – jest najdotkliwszym bĂłlem, jakiego dusza moÂże doÂświadczyĂŚ. Jak moÂżecie uleczyĂŚ to doznanie oddzielenia, ktĂłre sprawia, Âże czujecie siĂŞ zranieni emocjonalnie i wÂątpicie w sens Âżycia?

Wnosz¹c swe œwiat³o w ciemnoœÌ

DziÂś zachĂŞcam was do spotkania siĂŞ z najgĂŞstszÂą wewnĂŞtrznÂą czĂŞÂściÂą was samych i powitania jej z otwartym sercem. W Âżyciu codziennym doÂświadczacie tej najgĂŞstszej czĂŞÂści w obszarach Âżycia, w jakich wasza energia z trudnoÂściÂą pÂłynie. MoÂże to byĂŚ dziedzina pracy, relacji z ludÂźmi, zdrowia czy jakikolwiek inny aspekt waszego Âżycia. W obszarze tym najtrudniej jest wam zaakceptowaĂŚ samych siebie, albo to, co Âżycie wam oferuje. DoÂświadczacie tego aspektu swojego Âżycia jako ograniczenia, jako czegoÂś, co nie powinno istnieĂŚ. Czujecie siĂŞ zablokowani i uwiĂŞzieni, a ja zachĂŞcam was teraz, abyÂście zwizualizowali sobie tĂŞ gĂŞstoœÌ jako kamieĂą, ktĂłry niesiecie – jak przysÂłowiowy „kamieĂą mÂłyĂąski u szyi”.

Mo¿ecie czuÌ, ¿e ta gêstoœÌ, jakiej doœwiadczacie, pochodzi z zewnêtrznych okolicznoœci. Mo¿ecie czuÌ, ¿e wynik³a ona z odrzucenia. zdrady czy przemocy ze strony innych ludzi. Albo mo¿ecie powiedzieÌ: nie pasujê do ¿ycia w miejscu, które jest tak ciemne i gêste jak Ziemia. To zrozumia³e, ¿e jakaœ czêœÌ was reaguje w ten sposób. Jest to oszo³omiona i wstrz¹œniêta czêœÌ was, która zapomnia³a o prawdziwej mocy, istniej¹cej wewn¹trz waszej istoty. To zmaltretowane wewnêtrzne dziecko mówi do was, wyra¿aj¹c te negatywne myœli. Dziecko to czuje siê ofiar¹, czuje siê porzucone i oddzielone. Zachêcam was, abyœcie rozpoznali najm¹drzejsz¹ i najœwietlistsz¹ czêœÌ was samych, której jedynym celem jest doprowadzenie tego dziecka do domu. Macie tylko dokonaÌ jednego wyboru: czy uto¿samiacie siê z wewnêtrznym oszo³omionym dzieckiem, czy z jasn¹ i nienaruszon¹ czêœci¹ was, która zdolna jest uzdrowiÌ to dziecko?

ród³o waszego cierpienia nie le¿y w gêstoœci czy ciemnoœci zewnêtrznej rzeczywistoœci. Le¿y ono w odczuwanej przez was niezdolnoœci do wzniesienia siê ponad wasz¹ najgêstsz¹ czêœÌ i objêcia jej waszym œwiat³em i prawdziwym blaskiem. Gdy czujecie siê ofiar¹ z powodu waszej najgêstszej czêœci, czujecie do niej niechêÌ i chcecie siê jej pozbyÌ. Odrzucenie waszej czêœci rani was samych. Wasza dusza nie zazna spokoju, póki to zagubione dziecko nie powróci do domu.

WyobraÂźcie sobie, Âże rzeczywiÂście niesiecie u szyi kamieĂą. Przypatrzcie siĂŞ, jak jest duÂży i ciĂŞÂżki. PuœÌcie wodze swej wyobraÂźni. KamieĂą zawiera wszystkie emocje, z jakimi macie trudnoÂści, i wszystkie wasze negatywne poglÂądy na temat Âżycia na Ziemi, takie jak „Nie jestem tu mile widziany”, „ludzie mnie nie rozumiejÂą” i tak dalej. W kamieniu zawarty jest wasz strach, a takÂże wasz opĂłr przed Âżyciem. Symbolizuje on to, co zostaÂło zablokowane i uwiĂŞzione wewnÂątrz was. Dlatego teÂż kamieĂą wskazuje rĂłwnieÂż na waszÂą misjĂŞ w Âżyciu. To misja waszej duszy, by wnosiĂŚ ÂświatÂło w najgĂŞstsze czĂŞÂści was samych.

Waszym ¿yciowym celem jest rozœwietlenie waszych utwardzonych i skamienia³ych czêœci. Abyœcie mogli rozprzestrzeniaÌ swe œwiat³o na Ziemi, przede wszystkim macie wyci¹gn¹Ì rêkê do swojej wewnêtrznej ciemnoœci. Gdy tylko obejmiecie tê wewnêtrzn¹ podró¿, wasze œwiat³o samorzutnie rozb³yœnie w stronê innych ludzi i zainspiruje ich, by zrobili to samo. Nie musicie siê skupiaÌ na tym, co powinno byÌ uzdrowione na tym œwiecie. Skupcie siê na swym w³asnym kamieniu. Czy widzicie jego obraz? Jakiego jest koloru? Jakie to uczucie, gdy go podnosicie? Przywitajcie siê z kamieniem i trzymajcie go delikatnie. Pozwólcie waszej œwiadomoœci wp³yn¹Ì w kamieù i wyczujcie energiê wewn¹trz niego. Czy czujecie gniew, czy smutek, czy strach? Pozwólcie ¿eby kamieù opowiedzia³ wam swoj¹ historiê.

Przypomnijcie sobie, ¿e wy, którzy trzymacie ten kamieù, jesteœcie istotami uczynionymi z ¿ywego œwiat³a. Jesteœcie kompletni i nienaruszeni, bezpiecznie trzymani w ramionach Boga. Teraz obserwujcie, co siê wydarzy z kamieniem tylko dziêki temu, ¿e go trzymacie i zwracacie naù swoj¹ uwagê w otwarty i przyjazny sposób. On siê przemieni. Gdy ³¹czycie siê z nim ze swego boskiego j¹dra, otaczaj¹c go wasz¹ akceptacj¹ i spokojnym zrozumieniem, zraszacie go iskrami œwiat³a. Kamieù rozœwietla siê od œrodka. Wasza œwiadomoœÌ wnosi ¿ycie i ruch w ten kamieù. Ju¿ nie jest on zimny i twardy. Stopniowo przekszta³ca siê on w kamieù szlachetny. Struktura kamienia zmieni³a siê dziêki waszej pe³nej mi³oœci uwadze. Przyjrzyjcie siê uwa¿nie i zobaczcie, jaki kolor i formê przyjmuje.

Teraz spytajcie ten kamieĂą: „Jaki jest twĂłj dar dla mnie?” Odczujcie jakiego rodzaju wÂłaÂściwoœÌ obecna jest w tym drogocennym kamieniu. Poczujcie to od wewnÂątrz. Czy jest to wspó³czucie, wytrwaÂłoœÌ, zdolnoœÌ oddania siĂŞ i zaufania? Czy jest to spokĂłj, odwaga czy radoœÌ? Przyjmijcie ten dar. KamieĂą ten najpierw zawieraÂł zablokowanÂą i ciemnÂą energiĂŞ. Po tym, jak go obejmiecie i ogarniecie spokojnÂą potĂŞgÂą waszej prawdziwej natury, przemieni siĂŞ on w skarb. Nie zostanie po prostu zneutralizowany; zostanie przeksztaÂłcony w kamieĂą szlachetny, odbijajÂący wasze wewnĂŞtrzne piĂŞkno i mÂądroœÌ. To, co kiedyÂś byÂło kamieniem u szyi, staÂło siĂŞ drogocennym klejnotem. PodnieÂście ten kamieĂą i zobaczcie, jak skrzy siĂŞ on i lÂśni kolorem i formÂą, ktĂłre sÂą odzwierciedleniem waszej unikalnej energii. PozwĂłlcie, by kamieĂą stopiÂł siĂŞ z waszym ciaÂłem i zobaczcie, w ktĂłrÂą stronĂŞ on sam siĂŞ kieruje. Ku jakiej czĂŞÂści waszego ciaÂła zmierza spontanicznie? Jaki to ma na was wpÂływ? Skutkiem tego bĂŞdzie uzdrowienie waszego ciaÂła i ducha.

¯ycie nieustannie zaprasza was, abyœcie przemienili gêste, ciemne i zablokowane czêœci was samych. Taniec pomiêdzy duchem i cia³em jest jak taniec pomiêdzy œwiat³em i ciemnoœci¹. Gdy tylko rozpoznacie sw¹ prawdziw¹ naturê, ten taniec nie bêdzie ju¿ takim zmaganiem. Stanie siê on radoœci¹. Gdy uœwiadomicie sobie transformuj¹c¹ moc waszej boskiej natury i zaprosicie ciemnoœÌ, by wysz³a na zewn¹trz, taniec œwiat³a i ciemnoœci zrodzi drogocenny klejnot, który poka¿e wam, w jaki sposób œwiat³o mo¿e podró¿owaÌ do najgêstszej czêœci rzeczywistoœci. Tan kamieù szlachetny jest rezultatem integracji œwiadomoœci i materii, owocem taùca ducha i cia³a. ¯ycie zaprasza was, abyœcie wykonywali ten taniec wci¹¿ od nowa. Kiedy tylko odczuwacie negatywnoœÌ lub ciemnoœÌ w waszym ¿yciu, proszê, nie os¹dzajcie. WyobraŸcie sobie ten kamieù. Powitajcie go i przy³¹czcie do tej czêœci was, która nie jest jeszcze oœwietlona przez wasz¹ bosk¹ œwiadomoœÌ. Zaopiekujcie siê tym kamieniem. Wasza pe³na mi³oœci troska i uwaga stanowi klucz do rozœwietlenia kamienia od œrodka. Oœwietlaj¹c swym œwiat³em wasze gêste i ciemne wewnêtrzne czêœci, akceptujecie i obejmujecie taniec stworzenia, a Bóg rodzi siê na Ziemi poprzez was.

Pamela Kribbe 2011
www.jeshua.net

PrzetÂłumaczyÂła Wika
« Ostatnia zmiana: Sierpień 25, 2011, 19:45:34 wysłane przez Kiara » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #21 : Sierpień 27, 2011, 18:23:27 »

Warto przeczytaÌ miêdzy wierszami , warto po³¹czyÌ ró¿ne fragmenty pozostawionej informacji , a ³atwiej bêdzie zrozumieÌ wspó³czesny nam czas.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech


ÂŚwiĂŞta ÂŚcieÂżeka Ziemi

ARKANSAS: PRZEBUDZENIE KRYSZTA£ÓW ATLANTYDZKICH I PRZYPADEK ATLANTYDY


PrzesÂłanie archanioÂła Metatrona przez Jamesa Tyberonna/04_2008, tÂłumaczenie Teresa Serafinowska

Tekst w oryginale dostĂŞpny na stronie: http://www.earth-keeper.com/

 

„Pozdrawiam Was, mistrzowie, Jam Jest archanioÂł Metatron, pan ÂŚwiatÂła!

Tak oto znĂłw rozmawiamy o zjawisku mega-worteksu w Arkansas, portalu krysztaÂłowej wibracji kwantowej. PoniewaÂż teraz, w 2008 roku, Ăłw worteks katapultuje siĂŞ z miĂŞdzywymiarowej blokady, ktĂłra ukrywaÂła wiedzĂŞ o ZÂłotych Czasach Atlantydy wraz z najwyÂższymi wibracjami istniejÂącymi na Waszej planecie. Stanie siĂŞ to ze skutkiem globalnym.

Rzeczywiœcie nadszed³ czas i w bie¿¹cym roku zacznie siê uwalnianie wspania³ych atlantydzkich kryszta³ów, które by³y przetrzymywane ponad 12.000 lat we wnêtrzu magnetycznego kompleksu Arkansas w niedostêpnym wymiarze. Wielu z Was zostanie przyci¹gniêtych, aby wzi¹Ì udzia³ w otwarciu, poniewa¿ faktycznie byliœcie tutaj jako œwiadkowie fali potopu, a niektórzy byli œwiadkami przemieszczania tych wspania³ych mistrzowskich kryszta³ów tutaj oraz w inne miejsca.

Trzy atlantydzkie krysztaÂły mÂądroÂści i uzdrawiania kiedyÂś znajdowaÂły siĂŞ w ÂŚwiÂątyni Uzdrawiania, w ÂŚwiÂątyni JednoÂści i ÂŚwiÂątyni Wiedzy w Posejdonii. WypromieniowywaÂły wspaniaÂłe ÂświatÂło i niebiaĂąskÂą energiĂŞ, a zostaÂły przeniesione do miĂŞdzywymiarowego odosobnienia na krysztaÂłowych polach. Pierwszy z nich zostanie obudzony w 2008 roku, a pozostaÂłe uÂśpione krysztaÂły tkwiÂą w Brazyli, Mt Shasta, Bimini, pod jeziorem Titicaca.

W rzeczywistoœci one bêd¹ energetyzowaÌ umiejscowione w Arkansas z³ote s³oneczne lustro i zostan¹ dostrojone do takich 12 modeli rozmieszczonych po ca³ej kuli ziemskiej. Wielu jest wezwanych, wielu siê pojawi, aby wzi¹Ì udzia³ w przebudzeniu. To czêœÌ prastarej umowy, œwiêtej obietnicy, której wype³nienia wreszcie nadszed³ czas. Wielu ju¿ tam jest, zostali przywo³ani, aby ¿yÌ wewn¹trz tego krystalicznego worteksu, który w pe³ni zostanie otwarty w 2012 roku. Tak oto pierwszy kryszta³ przebudzi siê podczas letniego przesilenia w 2008 roku.

Nie do Was nale¿y budzenie kryszta³ów, nie do Was nale¿y kotwiczenie worteksu, za to do Was nale¿y przygotowanie siebie samych na to niebiaùskie kotwiczenie kryszta³owego pola kwantowego. Wielu z Prawa Jednoœci (Law of One) jest powo³anych. Mistrzowie, d³ugo na to czekaliœcie, nie przegapcie wezwania. Mistrzowskie kryszta³y z Atlantydy otwieraj¹ têczowe wrota miêdzywymiarowego dostêpu, co przyspieszy planetarny i Wasz osobisty proces wstêpowania.

Oczywiœcie mo¿ecie mieÌ dostêp eteryczny do tej dobroczynnej energii i wiedzy otwieraj¹cego siê b³êkitnego kryszta³u. Nie musicie tam byÌ fizycznie podczas otwierania wrót, aby uczestniczyÌ w aktywacji i przyj¹Ì energiê. Jednak ci z Was, którzy dostan¹ wezwanie, odwiedz¹ worteks i znajd¹ siê na kryszta³owych polach, otrzymaj¹ te¿ nagrodê. Ci spoœród Was, którzy zdecyduj¹ siê odwiedziÌ œwiêt¹ kopalniê, bêd¹ mogli znaleŸÌ sobie osobisty kryszta³ przesi¹kniêty energi¹ Z³otych Czasów Atlantydy. Rzeczywiœcie jest na to pozwolenie, a i kryszta³y oddaj¹ siê do dyspozycji w tym i innych celach.

Pewni stra¿nicy z Syriusza B przygotowuj¹ w³aœnie trybuny i czekaj¹, abyœcie do nich do³¹czyli. Przeœlijcie swoj¹ energiê i swoje œwiat³o oraz zamiar najwy¿szego dobra do tego, co jest nazywane B³êkitnym Mistrzowskim Kryszta³em Wiedzy. Kiedyœ zarz¹dza³ on wiedz¹ i œwiat³em Œwi¹tyni Wiedzy i wielu z Was znów wyraŸnie zobaczy go swoim duchowym okiem, w rzeczywistoœci poczujecie go w swoich sercach, co mo¿e wywo³aÌ ³zy radoœci.

Znajduje siê on w Ziemi pod centrum korony worteksu zwanym Talimena Ridge, w œwiêtym, dawno temu powsta³ym wy³omie. B³êkitny Kryszta³ Wiedzy mierzy sobie 48 stóp (14.6 m) wysokoœci i 12 stóp (3.65 m) przekroju. Kiedy siê za³¹czy zgodnie ze œwiêt¹ umow¹, bêdzie wypromieniowywa³ pulsuj¹c¹ têczê z barw srebra, turkusu i kobaltowego b³êkitu. Zawiera miêdzywymiarow¹ m¹droœÌ i miêdzywymiarow¹ wiedzê epoki. Ju¿ wystarczaj¹co d³ugo czeka na dawno przewidziane przebudzenie.

ZÂłote czasy

Kochani, krysztaÂły zostaÂły uchronione przed zniszczeniem, a teraz bĂŞdziecie mogli przypomnieĂŚ sobie, dlaczego. PoniewaÂż tego rodzaju wspaniaÂłe krysztaÂłowe formacje oferujÂą Wam wszystkim tak wiele! Poszerzenie ÂświĂŞtej doskonaÂłoÂści rozciÂągnie siĂŞ na Was WSZYSTKICH! Czas, aby sobie przypomnieĂŚ, kim byliÂście, aby teraz, w okresie przebudzenia byĂŚ tym wszystkim, czym jesteÂście – umoÂżliwi to powrĂłt do krysztaÂłowego pola kwantowego.

Patrzcie, Atlantyda istnia³a ponad 200.000 lat. WiêkszoœÌ atlantydzkich czasów by³a epok¹ Œwiat³a! Tylko ostatnia faza, okres pomiêdzy 17.500 lat p.n.e. do 10.500 lat p.n.e. by³ wed³ug Waszych pojêÌ epok¹ ciemnoœci, jednak jak¿e bogat¹ w lekcje.

MyÂślÂąc o czasach ZÂłotego Okresu Atlantydy, mĂłwimy o najwyÂższym poziomie ÂŚwietlanej ÂŚwiadomoÂści, jakÂą ktokolwiek w jakiejkolwiek cywilizacji ziemskiej osiÂągn¹³; wyÂżej niÂż Mu, wyÂżej niÂż LeMuria, wyÂżej niÂż Rama czy Ignatius. StaÂło siĂŞ troszkĂŞ modne traktowanie LeMurii jako cywilizacji utopijnej i jakkolwiek osiÂągnĂŞli oni relatywnie szybko fazĂŞ wysokiej ÂświadomoÂści, w rzeczywistoÂści w wiĂŞkszoÂści nie posiadali faktycznie fizycznych ciaÂł, tylko dewo-podobne, eteryczne stadium i nie byli konfrontowani z trudnoÂściami, jakie istniaÂły w okresie ZÂłotej Ery Atlantydy 40.000 – 18.000 lat p.n.e. -w czasie, kiedy bogowie wspó³pracowali z ludÂźmi i wszyscy utrzymywali radosnÂą si³ê wyrazu. W tym bÂłogosÂławionym czasie wielu z Was pojawiÂło siĂŞ jako Gwiezdne Dzieci, ktĂłre póŸniej wybraÂły biologiĂŞ i cykle szkolenia, koÂło reinkarnacji na B³êkitnej Planecie zwanej Ziemia.

Tak oto, gdy dotkniecie Atlantydy, NIE wspominajcie jej smutnego upadku! To byÂła tylko krĂłtka faza wspaniaÂłego, przedpotowego Âświata. Jednak nie naleÂży zapominaĂŚ, Âże tak wiele moÂżna zyskaĂŚ poprzez zrozumienie fazy finalnej i, kochani, juÂż czas, aby to sobie przypomnieĂŚ.

Atlantydzki hologram

Tak oto mĂłwimy o potĂŞÂżnej Atlantydzie i mĂłwimy do Was wszystkich, poniewaÂż Atlantyda to wspaniaÂła holograficzna lekcja, jedna z tych, ktĂłrych czas powrĂłciÂł, poniewaÂż w przypomnieniu Atlantydy chodzi nie tylko o uzdrowienie. NiektĂłrym rzeczywiÂście jest potrzebne uzdrowienie, potrzebne oczyszczenie, lecz dla innych jest to takÂże dobroczynne uprawomocnienie. Ono ponownie przywoÂła czas, w ktĂłrym powrĂłcicie do wiedzy. NiezaleÂżnie od mnogoÂści Waszych rĂłl na Atlantydzie – Wy, kochani, stanowicie 70% osĂłb inkarnujÂących w ciaÂłach fizycznych w obecnych czasach na planecie – Atlantyda Was teraz przywoÂłuje.

Wezwanie nie dotyczy jedynie tych z Prawa JednoÂści, w tym samym stopniu dotyczy Arian, synĂłw Beliala. W rzeczy samej wielu z Was przeÂżyÂło ziemskie wcielenia w obu rolach. Czy to dla Was niespodzianka?

Potop 17.500 lat p.n.e. – spirala w dó³ do fazy koĂącowej. Okres po drugim potopie, gdy utopijna ZÂłota Era ulegÂła pogr¹¿eniu i Atlantyda rozpadÂła siĂŞ na piĂŞĂŚ wysp. Trzy g³ówne wyspy znane jako: Posejda (Posejdonia), Aryan i Og. Obie mniejsze byÂły pod rzÂądami wyspy Aryan i byÂły znane jako Atalya i Eyre. Tak oto po okresie dobroczynnych rzÂądĂłw poprzez fazĂŞ federacji paĂąstwowej rzÂądzonej przez jednÂą z wysp rozwin¹³ siĂŞ w tamtym okresie rodzaj arystokracji, ktĂłry skÂładaÂł siĂŞ z dwu przeciwstawnych punktĂłw widzenia. Oba g³ówne komponenty byÂły w wiĂŞkszoÂści utworzone na wyspach: Posejda – „Prawo JednoÂści” i Aryan – „Synowie Beliala”. Wyspa Aryan byÂła przy tym najliczniej zaludniona.

Posejda byÂła w tamtym czasie najsilniejszym kompleksem portalu worteksu na planecie. Posejda wraz z pobliskimi wysepkami zbudowaÂła ÂŚwiÂątyniĂŞ Uzdrawiania, ÂŚwiÂątyniĂŞ DÂźwiĂŞku, ÂŚwiÂątyniĂŞ Odnowienia i ÂŚwiÂątyniĂŞ Wiedzy. PosiadaÂła rĂłwnieÂż wiĂŞkszoœÌ g³ównych centr wyÂższego nauczania, ktĂłre byÂły zlokalizowane pod kÂątem korzystnego poÂłoÂżenia poÂśrĂłd sieci geodetycznych oraz w pobliÂżu korzystnych energii elektromagnetycznych, ktĂłre spiralnie wznosiÂły siĂŞ z jÂądra ziemi. Pewne niewyobraÂżalnie uzdrawiajÂące ÂźrĂłdÂło wytryskaÂło obok ÂŚwiÂątyni Uzdrawiania a informacje na ten temat spowodowaÂły powstanie mitĂłw o „ÂźrĂłdle mÂłodoÂści” poÂśrĂłd ludĂłw zamieszkujÂących FlorydĂŞ. Ono i dziÂś istnieje w oceanie w pobliÂżu Bimini.

Wysocy ludzie – zÂłota rasa z Atlantydy z nasienia Plejad miaÂła swoje centrum na Posejdonii. Ich wzrost wynosiÂł okoÂło 12 stĂłp (3 – 3.6 m). Byli rasÂą duÂżego wzrostu, zajmujÂącÂą siĂŞ sztukÂą, wychowaniem i stronÂą kulturalnÂą. Posejdonia byÂła rĂłwnieÂż g³ównÂą kwaterÂą i jÂądrem siÂłowni krysztaÂłowej sieci i miĂŞdzywymiarowego systemu tuneli. Najdoskonalsze, najbardziej kompleksowe i najpiĂŞkniejsze krysztaÂły znajdowaÂły siĂŞ wÂłaÂśnie tutaj. ByÂły efektem pracy konstruktorĂłw arkturiaĂąskich i syriaĂąskich, Âżywe, zespolone po³¹czenia wielu formacji krysztaÂłowych, przeplecione legarami z platyny i zÂłota. KrysztaÂły byÂły umiejscowione w bajecznych ÂświÂątyniach, jedne zbudowane na marmurze, inne na krysztaÂłowych pÂłytach z berylu, korundu i diamentu. Stolica wyspy rĂłwnieÂż nazywaÂła siĂŞ Posejdonia i byÂła nazywana Szmaragdowym Miastem. Atlantydzi z pomocÂą arkturiaĂąskiej technologii udoskonalili zdolnoœÌ hodowli kryszta³ów we wnĂŞtrzu sieci krysztaÂłowych kolonii w Arkansas, Tybecie i Brazylii. Mieli do nich dostĂŞp dziĂŞki podziemnym tunelom. Hodowali te krysztaÂły potrafiÂąc przyspieszyĂŚ ich rozwĂłj.

W Atlantydzie istniaÂły krysztaÂły sieci siÂłowej zwane „poser”, triangulowane (grupowane po 3), ³¹czone zÂłoto-miedzianym przĂŞsÂłem i po³¹czone pod kulistÂą kopu³¹, mogÂąc sÂłuÂżyĂŚ jako odbiorniki specjalnych energii stellarnych, solarnych i grawitacyjnych. ByÂł to system sÂłu¿¹cy zaopatrzeniu w energiĂŞ osiedli mieszkalnych, biur, mediĂłw, zakÂładĂłw produkcyjnych, centr medycznych, szkó³, teatrĂłw i sklepĂłw. Ów system byÂł dostĂŞpny kaÂżdej budowli. ByÂł rĂłwnieÂż w stanie odbieraĂŚ wyspecjalizowane formy ÂświatÂła potrzebne dla miĂŞdzywymiarowego systemu tuneli i systemu energetycznego (Ley Lines), jak rĂłwnieÂż, aby przetworzyĂŚ ÂświatÂło krysztaÂłowe na energiĂŞ o sÂłabym natĂŞÂżeniu potrzebnym do wysyÂłania frekwencji pó³œwiadomego plazmatycznego pola podwyÂższonej dobroczynnej energii, ktĂłra byÂła w stanie utrzymywaĂŚ duchowe wibracje.

Na niebie byÂł widoczny duÂży krysztaÂłowy satelita, „drugi KsiĂŞÂżyc Atlantydy”, ktĂłry byÂł odbiornikiem, wzmacniaczem i reflektorem dla przeró¿nych dobroczynnych celĂłw i przesyÂłania subtelnej energii z powrotem do kryszta³ów. ZasilaÂł zarĂłwno „poser” jak i uÂżywane w ÂświÂątyniach krysztaÂły mistrzowskie. Specyficzne pola energii byÂły wyprojektowywane w okolicach pĂłl uprawnych i hodowli kryszta³ów, aby przyspieszyĂŚ i wzmocniĂŚ wzrost, a takÂże dla uniwersytetĂłw, szkó³, biur, szpitali, fabryk i miejsc pracy, aby uczÂący i pracujÂący mieli dobre samopoczucie. PóŸniej jeszcze dopowiemy na ten temat kilka s³ów.

Œwi¹tynie by³y zadziwiaj¹cym efektem œwiêtej geometrii i zapieraj¹cej dech architektury. Wiele du¿ych œwi¹tyù by³o otoczonych kopu³ami z wzmocnionego kryszta³ami œwiat³a, co dawa³o efekt œwiec¹cych pól si³owych. Posiada³y ró¿ne barwy i œwieci³y dniami i nocami. Ró¿ni³y siê miêdzy sob¹ w zale¿noœci od przeznaczenia. Niektóre wytwarza³y kopu³y z wibruj¹cego œwiat³a i rezonuj¹cego wibracjami dŸwiêku, który wzmacnia³ zmys³y i czakry. Inne wzmacnia³y zdolnoœci przyswajania wiedzy ducha a jeszcze inne z kolei umo¿liwia³y miêdzywymiarow¹ œwiadomoœÌ, komunikacjê i transport. Poza tym wiêkszoœÌ du¿ych miast w epoce Z³otej Ery mia³a nad swoj¹ powierzchni¹ kopu³y si³owe utworzone z kryszta³owych pól energetycznych. Jeszcze po drugim potopie stolica Posejdonii posiada³a kompletn¹ kryszta³ow¹ kopu³ê energetyczn¹, która mia³a niesamowity, szmaragdowy kolor.

Przed potopem 17.000 lat p.n.e. wiĂŞkszoœÌ miast posiadaÂła podobne kopuÂły, rĂłwnieÂż Meruvia, stolica Aryan, ktĂłrej kolor byÂł rubinowo – czerwony.

W Z³otych czasach istnia³y piramidy o podstawie trójk¹ta (równobocznego) i kwadratu, w zale¿noœci od przeznaczenia. Zbudowane g³ównie z marmuru, granitu i kryszta³owych kompleksów. Trójœcienne piramidy by³y wykorzystywane jako anteny, aby przyci¹gn¹Ì energiê potrzebn¹ do zaopatrzenia spo³ecznoœci, a fale ich energii stellarnej odbiera³ kryszta³owy satelita i przesy³a³ do sieci triangu³owych. Nad ka¿d¹ setk¹ potrójnych piramid by³ kompleks sieci. Wszystkie by³y rozmieszczone na planecie w koncentrycznym triangu³owym wzorcu. Równowa¿y³y kryszta³owy system sieci hemisferycznych i energii elektromagnetycznej nad obszarem ca³ej Ziemi, aby jej mieszkaùców zaopatrzyÌ w energiê i aby panowaÌ nad wzorcami pogodowymi.

Czteroœcienne piramidy by³y przewa¿nie kompleksami œwi¹tynnymi zbudowanymi jako pe³ny oktaeder i wykorzystywane do uzdrawiania, nauczania, wypoczynku i celów duchowych. Te piramidy nie by³y triangulowane i znajdowa³y siê g³ównie na szczytach wzgórz lub na linii wybrze¿y, aby odbieraÌ energie niebiaùskie i telluryczne (ziemskie). W tym celu by³y równie¿ rozbudowane w g³¹b Ziemi.

Kontyngent „Prawa JednoÂści” na wyspie Posejda skÂładaÂł siĂŞ z g³êboko uduchowionych ludzi i d¹¿yÂł do rĂłwnoÂści dla wszystkich i zjednoczenia w jednoÂści. Jakkolwiek podczas obu pierwszych upadkĂłw Atlantydy (58.000 i 17.500 lat p.n.e.) wiele technologii ulegÂło zniszczeniu, ogĂłlne technologie zostaÂły zachowane na wÂłaÂściwym poziomie. ChociaÂż harmonia ZÂłotych CzasĂłw po przeÂłomie 17.500 lat p.n.e. byÂła coraz mniejsza, gdyÂż wyspy podzieliÂły siĂŞ rzÂądami, a to spowodowaÂło chaotycznÂą i trudnÂą fazĂŞ poczÂątku nowej budowy i doszÂło do silnego zró¿nicowania poglÂądĂłw.

Posejda i Atla-Ra

Ta bardzo zdyscyplinowana i wysoko rozwiniĂŞta sekta kapÂłanĂłw – naukowcĂłw posiadaÂła wiedzĂŞ technicznÂą i fachowÂą znajomoœÌ sterowania krysztaÂłowÂą sieciÂą siÂłowÂą. PrzewaÂżajÂąca wiĂŞkszoœÌ Atla-Ra pochodziÂła ze zÂłotej rasy, ale byli w niej rĂłwnieÂż czÂłonkowie z rasy brÂązowej i biaÂłej, lemuriaĂąskiej brÂązowej czy ceteaĂąskiej. W tamtych czasach Âżyli jeszcze Cetaceanie (rodzaj waleni) – istoty-delfiny – ktĂłry poruszali siĂŞ na nogach w podobny sposĂłb, jak ludzie, komunikowali siĂŞ za pomocÂą s³ów i oddychali powietrzem. Sekta kapÂłanĂłw – naukowcĂłw byÂła nazywana Atla-Ra. Atla-Ra utrzymywali ciÂągle wysoki stopieĂą ÂświadomoÂści. Byli w stanie przez dÂłuÂższy czas wibrowaĂŚ na bardzo wysokim poziomie wibracyjnym ÂświadomoÂści, na i ponad poziomem dwunastowymiarowego ÂświatÂła i energii, pozostawali rĂłwnieÂż bardzo czyÂści i rezonowali z prawem prawdziwej „JednoÂści” ze StwĂłrcÂą/Bogiem. Utrzymywali wysokowymiarowy kontakt telepatyczny z braĂŚmi z przestrzeni Plejad, Arkturius, Andromedy i Syriusza.

Kap³ani Atla-Ra byli wielce szanowani i tradycyjnie odseparowani, byli poza kontrol¹ rz¹du, ponad prawem, zatrzymywali wiedzê i kierownictwo nad technologi¹ kryszta³ów, wykorzystuj¹c swoj¹ wiedzê dla ogólnego dobra. Jednak niektórzy technolodzy i technicy od kryszta³ów pochodzili z osób zamieszkuj¹cych Posejdoniê i nie nale¿eli do sekty. Kap³ani -naukowcy z Atla-Ra byli p³ci mêskiej i ¿eùskiej, byli zdolni regenerowaÌ swoje cia³a poprzez odnawianie si³y duchowej, ale te¿ dziêki technologiom wykorzystywanym w Œwi¹tyni Odm³adzania. Wielu ¿y³o z tym samym m³odym cia³em przez 6 000 lat, a nawet do 12 000 lat! T¹ technologiê równie¿ utrzymywali w swoich rêkach. By³o pomiêdzy nimi wiele wspania³ych dusz. Niektóre z nich, to znani póŸniej: Galileusz, Isaac Newton, Albert Einstein, Nikola Tesla, Thomas Edison, Marcel Vogel, Ronna Herman i Leonardo da Vinci a tak¿e Oberon i Tyberonn. Te osoby by³y czêœci¹ grupy ¿yj¹cej przez tak d³ugi czas.

Wielu z Was, szczegĂłlnie ludzie zajmujÂący siĂŞ sztukÂą, ma wspaniaÂłe wspomnienia zwiÂązane z terenem Podejdonii – stolicy Atlantydy. Z powodu zielono ÂświecÂącego ÂświatÂła kopuÂły, miasto byÂło nazywane Szmaragdowym Grodem. NiektĂłrzy Wasi artyÂści odtworzyli wyglÂąd tego miasta. ByÂło to istne dzieÂło sztuki architektonicznej, kultury i techniki, przede wszystkim byÂła to najpiĂŞkniejsza metropolia, jaka kiedykolwiek istniaÂła na planecie. Jej widok zapieraÂł dech. Miasto, jak i paĂąstwo, znane jako Posejda, skÂładaÂło siĂŞ z rzĂŞdĂłw koncentrycznych murĂłw otoczonych pÂłynÂącÂą kanaÂłami wodÂą, ktĂłra miaÂła

cd.....


Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #22 : Sierpień 27, 2011, 18:24:46 »


.......

zabarwienie morskiej zieleni. Wzd³u¿ znajdowa³y siê piêknie po³o¿one œwi¹tynie, uniwersytety, teatry i muzea. Dok³adnie w centrum by³o wzniesienie, a na nim sta³a Œwi¹tynia Posejdona, widoczna z daleka w swoim majestacie i piêknie. W jej wnêtrzu znajdowa³a siê masywna statua (z pozaziemskiej platyny) Boga Mórz ukazuj¹ca Posejdona prowadz¹cego szeœÌ uskrzydlonych koni. Œwi¹tynia by³a oktagonalna, a wzd³u¿ ka¿dej z oœmiu œcian sta³y wypuk³e ogrodzenia, za którym na podestach znajdowa³y siê zachwycaj¹ce kryszta³y o wysokoœci 12 stóp (3.65m), które œwieci³y jak transparentne diamenty. Posejda by³a ze wszystkich wysp i miast najmniej uszkodzona i zawsze by³a wysoko wibruj¹ca energetycznie i pod wzglêdem jakoœci ¿ycia.

Aryan i kompleks przemysÂłowy

Aryan byÂła najwiĂŞkszÂą i najsilniej zaludnionÂą spoÂśrĂłd wysp Atlantydy. Aryan byÂła centrum handlowym i miaÂła najwiĂŞkszy wpÂływ w dziedzinach: ekonomicznej, przemysÂłowej i militarnej. Po drugim potopie zostaÂła kompletnie zniszczona. Infrastruktura byÂła w chaotycznym stadium i wymagaÂła budowania na nowo. W tym czasie paĂąstwo popadÂło pod panowanie elitarnej „biaÂłej” rasy, ktĂłra kontrolowaÂła moc militarnÂą i ekonomicznÂą a takÂże kontrolowaÂła pozostaÂłe wyspy, jakkolwiek wiĂŞkszoœÌ mieszkaĂącĂłw stanowili ludzie rasy brÂązowej i czerwonej. To Aryan zrodziÂł arystokratycznego, skorumpowanego wÂładcĂŞ, ktĂłry d¹¿yÂł do zablokowania „Prawa JednoÂści” i chciaÂł zapanowaĂŚ nad Âświatem planujÂąc zawÂładniĂŞcie technologiÂą Atlantydy, chcÂąc wykorzystaĂŚ technologiĂŞ kryszta³ów do produkcji broni, i rozwin¹Ì manipulacjĂŞ genami w celu „wyprodukowania” rasy niÂższej, ktĂłra peÂłniÂłaby funkcjĂŞ sÂłuÂżby, robotnikĂłw i ÂżoÂłnierzy.

Technologie genetyczne miaÂły swojÂą bazĂŞ w Meruvii na Aryan. PoczÂątkowo byÂły wykorzystywane dla poÂżytecznych celĂłw: aby poprawiĂŚ jakoœÌ fizycznych ciaÂł u tych, ktĂłrzy inkarnowali w ciaÂłach zwierzĂŞco – ludzkich i nadal mutowali. Prace genetyczne miaÂły na Aryan szeroki zasiĂŞg i obejmowaÂły pozbywanie siĂŞ wyrostkĂłw na ciele, pazurĂłw, piĂłr i gadziej skĂłry a takÂże nieodpowiednich rozmiarĂłw. OdbywaÂło siĂŞ to w ÂŚwiÂątyni Oczyszczania, ktĂłra byÂła swego rodzaju klinikÂą. Jeszcze raz podkreÂślam, Âże wykorzystywanie tej techniki za ZÂłotych CzasĂłw byÂło caÂłkowicie dobroczynne. Poczyniono ogromne postĂŞpy oraz istniaÂło duÂże zrozumienie dotyczÂące klonowania i poprawiania fizycznych ograniczeĂą. Wiedza byÂła wykorzystywana odpowiedzialnie i etycznie.

W okresie chaosu odbudowywania wyspy, technologia genetyczna dostaÂła siĂŞ w rĂŞce grupy Beliala i zdegenerowaÂła siĂŞ korupcyjnie dla ¿¹dzy i mocy. ZaczĂŞto jÂą wykorzystywaĂŚ do ciemnych celĂłw stwarzajÂąc rasĂŞ niewolniczych pracownikĂłw oraz krzy¿ówek ludzko – zwierzĂŞcych. Podobnie, jak uczynili niemieccy naziÂści, wpojono masom, Âże sÂą to prace nad rozwojem „czystej rasy”. W rzeczywistoÂści wielu naukowcĂłw nad tym pracujÂących nie miaÂło pojĂŞcia, do czego to zmierza, poniewaÂż efekty ich pracy byÂły wykorzystywane póŸniej, na co nie mieli juÂż wpÂływu, i byÂło za póŸno, aby to zatrzymaĂŚ. Jako skutek tej pracy do dzisiejszych czasĂłw niektĂłrzy z Was noszÂą to w sobie jako ogromne poczucie winy.

Prawo JednoÂści i synowie Beliala

DoszÂło do wielkiego podziaÂłu pomiĂŞdzy Prawem JednoÂści a synami Beliala, ktĂłrzy zaczĂŞli wykorzystywanie genetycznie stworzonej w celach materialistycznych, rasy sÂłuÂżebnej, traktowanej jak „urzÂądzenia”, ktĂłre byÂły bardzo oddalone od duchowej etyki, jaka panowaÂła podczas ZÂłotej Ery. Wyprodukowano dosÂłownie setki tysiĂŞcy mutantĂłw – mieszaĂącĂłw do prac polowych a takÂże monstra z kontrolowanym duchem, wykorzystywane jako roboty wykonujÂące rozkazy swoich „mistrzĂłw”. Agrarno – przemysÂłowe towarzystwo Aryana byÂło od nich caÂłkowicie uzaleÂżnione. Dusze byÂły wiĂŞzione w klonowanych ciaÂłach z genetycznÂą lobotomiÂą i podwyÂższonymi zdolnoÂściami seksualnymi oraz emocjonalnymi i byÂły nazywane „rzeczami” oraz „innymi”. Wielu, ktĂłrzy byli uwiĂŞzieni w tych karykaturalnych lub z ograniczonÂą inteligencjÂą androgennych ciaÂłach, jeszcze dziÂś nosi ten przeraÂżajÂący bĂłl bycia zamkniĂŞtym w ciele, na jakie nie zezwoliÂłaby Âżadna postĂŞpowa nauka, Âżaden duchowy czy emocjonalny wyraz.

Przez wiele tysiĂŞcy lat oba punkty widzenia Âświata dotyczÂące tego tematu kotwiczyÂły siĂŞ w gÂłowach, a rzÂądowe organy znajdowaÂły siĂŞ w Âślepym zauÂłku. Posejdanie, z natury zbyt kulturalni i delikatni, prĂłbowali walczyĂŚ z Aryanami, prĂłbowali teÂż nauczaĂŚ i wpÂływaĂŚ duchowo, aby tamci zmienili swoje postĂŞpowanie. Aryanie, ktĂłrzy liczebnie przewyÂższali Posejdan 3:1, nie ufali im, jednak bali siĂŞ ich zaatakowaĂŚ, aby nie zostaĂŚ odciĂŞci od krysztaÂłowej energii.

Wojny kolonialne

Aryanie podejmowali wiele bezskutecznych prób, aby sterroryzowaÌ Posejdan, jednak ka¿da by³a przezwyciê¿ana. Posejdanie Ìwiczyli rewan¿owanie siê poprzez wy³¹czanie energii i negowanie Aryan. Aryanie reagowali wstrzymuj¹c dostawy ¿ywnoœci i dóbr przemys³owych. Powsta³a patowa sytuacja.

Atlantydzki Kongres Zjednoczenia

Z wielkim zamiarem wymiany, pod pretekstem planu zjednoczenia, Aryanie zbliÂżyli siĂŞ do Posejdan powoÂłujÂąc jeszcze raz Kongres Narodowy w celu usuniĂŞcia wzrastajÂących ró¿nic i wprowadzenia do kraju zgody. WysÂłannicy Prawa JednoÂści spotkali siĂŞ z Synami Beliala. Obie strony miaÂły takÂą samÂą liczbĂŞ przedstawicieli. W krĂłtkim czasie ogÂłoszono porozumienie z obietnicÂą wielkiej harmonii. Przez wiele dziesiĂŞcioleci wyglÂądaÂło na to, Âże obietnica zmian szÂła w dobrym kierunku. Posejdanie odzyskali odwagĂŞ i wielu z nich zapomniaÂło o ochronie. Atla-Ra byÂła ostroÂżna odnoÂśnie motywĂłw i wĂŞszyÂła zdradĂŞ. W miĂŞdzyczasie wybuchaÂły wojny w rejonach kontrolowanych przez Aryan, kiedy kolonie odciĂŞÂły siĂŞ od tradycyjnych powiÂązaĂą i rozwinĂŞÂły wÂłasne, regionalne rzÂądy. Kolonie, szczegĂłlnie z terenĂłw obecnej Grecji i Turcji, rozpoznaÂły przemianĂŞ utopijnej Atlantydy w militarno – faszystowskie, kontrolowane przez Aryan paĂąstwo i prĂłbowaÂły siĂŞ od³¹czyĂŚ. Jakkolwiek Aryanie poczynili militarne postĂŞpy, kraje Morza ÂśrĂłdziemnego nie chciaÂły im sÂłuÂżyĂŚ i regionalne walki kolonialne trwaÂły nadal, Âżadna strona nie mogÂła zdominowaĂŚ drugiej. Pewne przybierajÂące na sile frakcje z Aryan, prĂłbowaÂły do pokonania przeciwnikĂłw uÂżyĂŚ energii kryszta³ów. Jednak ludzie z Atla-Ra na to nie zezwalali.

PoczÂątkowo Kongres NarodĂłw zbudowaÂł sieĂŚ powiÂązaĂą wprowadzajÂąc wiele obiecujÂące prawa. Jednak nierozwiÂązany pozostaÂł problem poczÂątkowych punktĂłw spornych – genetycznego niewolnictwa i energii kryszta³ów.

Tymczasem poÂśrĂłd SynĂłw Beliala zostaÂło powoÂłane hipnotyczno – charyzmatyczne przywĂłdztwo, ktĂłre uwiodÂło masy w Atlantydzie przekonujÂąc, Âże sÂą odpowiedziÂą na powrĂłt Atlantydy ze swoich utraconych ZÂłotych CzasĂłw znakomitoÂści i bogactwa. PrzywĂłdcami tej grupy byÂły dusze, ktĂłre znacie jako Hitlera i Himmlera – naczelni naziÂści II Wojny ÂŚwiatowej. Ogromne militarne legiony zostaÂły utworzone i zyskiwaÂły silnÂą przewagĂŞ poprzez ukryte polityczne wpÂływy i moc. Mutanci – mieszaĂący byli wykorzystani do terroryzowania sprzeciwiajÂących siĂŞ tym z Aryan i Og i chcieli zawÂładn¹Ì PosejdoniÂą, jednak bezskutecznie.

PotĂŞÂżny oddziaÂł Aryan skÂładajÂący siĂŞ z mistrzĂłw manipulacji i mediĂłw, chcÂąc dobrze przedstawiĂŚ swoje argumenty maskujÂąc prawdziwe zamiary, obiecywaÂł wzajemny kompromis. Propaganda wydobywaÂła na powierzchniĂŞ obietnice nadziei i harmonii zgodne z Prawem JednoÂści.


Dodatkowo, co wydawa³o siê wspania³¹ okazj¹ do rozwi¹zania problemów, grupa Beliala ustanowi³a prawo, ¿e kontrolowana dot¹d przez paùstwo technologia genetyczna bêdzie teraz kontrolowana przez nich, a system kryszta³ów mia³ znajdowaÌ siê pod kontrol¹ urzêdników rz¹dowych. Zosta³a zainicjowana wielka dyskusja i postanowiono zdecydowaÌ podczas wyborów kongresowych.

Zdrada

Jak to bywa, pod sprytnymi rz¹dami Beliala zosta³ zaproponowany kompromis dotycz¹cy przestrzegania prawa, jeœli zosta³by powo³any nowy rz¹d sk³adaj¹cy siê z piêciu Posejdan i czterech Aryan. By³aby to Rada Naczelna, która sprawowa³aby kontrolê nad energi¹ kryszta³ów. Plan by³ wiele obiecuj¹cy, chocia¿ prawo zabrania³o zmian bez zgody wiêkszoœci Rady, zawiera³o jednak ustêp, ¿e Atla-Ra, mimo, i¿ nadal na kierowniczej pozycji, nie bêdzie ju¿ wolna od mo¿liwoœci kontrolowania przez rz¹d. Wprowadzono program treningowy i przeszkolono techników obu partii.

PoczÂątkowo, niezaleÂżnie o sceptycyzmu Atla-Ra, system wydawaÂł siĂŞ funkcjonowaĂŚ i spowodowaÂł wiĂŞkszÂą harmoniĂŞ.

Jednak w przeci¹gu kilku lat znów rozpoczê³y siê walki w rejonie Morza Œródziemnego, a rebelianckie kolonie zdawa³y siê zwyciê¿aÌ. Wzrasta³ nacisk, aby pod p³aszczykiem bezpieczeùstwa narodowego wykorzystaÌ promienie kryszta³ów dla celów wojennych. Toczono nad tym liczne dyskusje i debaty, a¿ wreszcie rz¹d wyrazi³ na to zgodê. Narodowe bezpieczeùstwo sta³o na pierwszym miejscu, a za pomoc¹ manipulacji zwiêkszono spo³eczn¹ wra¿liwoœÌ patriotyczn¹, która zala³a kraj.

Wtedy do gÂłosu doszÂła zdrada. Ku wielkiemu szokowi i zatroskaniu Posejdan, jeden z czÂłonkĂłw Prawa JednoÂści zmieniÂł swojÂą pozycjĂŞ. PochodziÂł z Atla-Ra, ze ZÂłotej Rasy. ZostaÂł politykiem, charyzmatycznym przywĂłdcÂą i wiarygodnym mediatorem, ktĂłry zapewniaÂł swoje oddanie Prawu JednoÂści zyskujÂąc peÂłne zaufanie. Aryanie wziĂŞli go za cel i omamili a jego ambitne starania staÂły siĂŞ ofiarÂą.

W nastêpnym okresie wype³nia³ go wielki ¿al, kolejne lata ¿ycia spêdzi³ na naprawianiu b³êdu. Poniewa¿ on naprawdê nie przewidzia³ katastrofalnego koùca i bezmyœlnie pozwoli³ sobie na wkrêcenie w grê pod obietnic¹ mocy i wspania³oœci.

Kochani, tak dziaÂła iluzja mocy. Patrzcie, kiedy zyska siĂŞ moc, to, co wydawaÂło siĂŞ prawdÂą, moÂże okazaĂŚ siĂŞ iluzjÂą ego. KaÂżdy na drodze do mistrzostwa musi ostatecznie zdecydowaĂŚ siĂŞ na moc lub na miÂłoœÌ. Nawet ten, ktĂłrego nazywacie Hitlerem, myÂślaÂł, Âże scenariusz mistrzowskiej rasy na Ziemi umoÂżliwi lepszÂą przyszÂłoœÌ, iÂż ostateczna jedyna rasa, w ktĂłrej mogÂłyby inkarnowaĂŚ wszystkie dusze spowodowaÂłaby zredukowanie chorĂłb i wyeliminowaÂłoby rasistowskie podziaÂły. Nawet ten, ktĂłrego w biblijnych przekazach nazywali Judaszem, myÂślaÂł, Âże kiedy Jeshua ben Josef zostanie uwiĂŞziony, zostanie tym samym zmuszony do pokazania Âświatu swojego mistrzostwa! NaprawdĂŞ paradoks polega na tym, Âże to, co nazywacie „mocÂą” jest tylko biegunowÂą przeciwnoÂściÂą miÂłoÂści. Patrzcie, jak ego i moc mogÂą myliĂŚ? Widzicie to?

Tak, poprzez „zalegalizowanie” kontroli rzÂądowej, doszÂło do uÂżycia energii kompleksu sieci kryszta³ów pod kontrolÂą rzÂądowÂą przez SynĂłw Beliala.

Drugi KsiĂŞÂżyc Atlantydy

To, co byÂło znane jako „drugi KsiĂŞÂżyc Atlantydy” wraz z krysztaÂłowÂą sieciÂą i ogniowymi krysztaÂłami znajdowaÂło siĂŞ pod kontrolÂą rzÂądowÂą, a wraz ze wzrostem znajomoÂści oprogramowania przez Aryan, ich wykorzystywanie byÂło zmieniane. PoczÂątkowo czÂłonkowie Atla-Ra byli w stanie opóŸniaĂŚ ich „wstawki”, jednak z czasem stawaÂło siĂŞ to coraz mniej moÂżliwe.

PrzejdÂźmy do rzeczy, jak wczeÂśniej zaznaczono, to, co nazywa siĂŞ drugim KsiĂŞÂżycem Atlantydy, byÂło w rzeczywistoÂści ogromnym krysztaÂłowym satelitÂą. Skonstruowali go Arkturianie, a sterowali nim kapÂłani – naukowcy z Prawa JednoÂści. KrysztaÂłowy satelita byÂł przeogromnÂą bezzaÂłogowÂą kulÂą, efektem doskonaÂłej technologii, majÂącÂą w przekroju okoÂło 5 mil (8 km.). ByÂł uÂżytkowany od zÂłotych CzasĂłw Atlantydy i sÂłuÂżyÂł wielu dobroczynnym celom. WzmacniaÂł i kontrolowaÂł ró¿ne promienie wysyÂłane przez krysztaÂły ogniowe, uzdrawiajÂące i dajÂące energiĂŞ. ByÂł czymÂś w rodzaju skomputeryzowanego makrochipa, ktĂłry wychwytywaÂł promienie energii, wzmacniaÂł je i silnie wysubtelniaÂł dla wykorzystania w przemyÂśle rolniczym, przy sterowaniu pogodÂą i pÂływami wĂłd, przy ÂświĂŞtym uzdrawianiu i odnawianiu oraz reflektowaÂł poprzez system krysztaÂłowych sieci „poser” wzmacniajÂących energiĂŞ systemu Ley Lines. GĂłrowaÂł wysoko na niebie nad AtlantydÂą wyglÂądajÂąc jak zÂłoty KsiĂŞÂżyc w peÂłni i stÂąd pochodzi jego nazwa. Wokó³ kuli wibrowaÂł na ksztaÂłt tĂŞczowego kalejdoskopu plazmowy pas energetyczny siÂły antygrawitacyjnej, ktĂłry wyglÂądaÂł jak aurora lub zorza polarna. KrysztaÂłowy KsiĂŞÂżyc – satelita nie okr¹¿aÂł Ziemi, byÂł zaprogramowany samosterownie i ciÂągle zmieniaÂł swojÂą pozycjĂŞ, by wypeÂłniaĂŚ swoje zadania nad AtlantydÂą, AfrykÂą i wschodniÂą zatokÂą Brazylii.

Po tym, jak krysztaÂłowy kompleks sieci dostaÂł siĂŞ pod legalnÂą kontrolĂŞ zjednoczonych Aryan, grupa Beliala systematycznie zastĂŞpowaÂła szefĂłw oddzia³ów swoimi ludÂźmi i przez grupy swoich technikĂłw wcielaÂła wÂłasne technologie. Atla-Ra prĂłbowali przeprogramowywaĂŚ satelitĂŞ, aby nie mĂłgÂł byĂŚ wykorzystywany do celĂłw militarnych, prĂłbowali go blokowaĂŚ wyjaÂśniajÂąc, Âże nadmierne manewrowanie jego polem antygrawitacyjnym moÂże spowodowaĂŚ przeÂładowanie, co moÂże doprowadziĂŚ do zaniku pola i w efekcie katastrofalny upadek. Aryanie zdemaskowali swoje zamiary. NiektĂłrzy czÂłonkowie Atla-Ra byli szantaÂżowani, inni zostali usuniĂŞci, a niektĂłrzy zaczĂŞli w niewytÂłumaczalny sposĂłb znikaĂŚ. Wielu Posejdan czuÂło siĂŞ wstrz¹œniĂŞtych i bezradnych, a Rada daÂła w tym czasie pozwolenie rzÂądowi na wykorzystanie satelity do celĂłw strategicznych jako „broni obronnej”, bĂŞdÂąc pewna, Âże broĂą funkcjonuje zgodnie z programem i jej uÂżycie zakoĂączy okres wojen.

Naukowcy Beliala za zezwolenie Rady zaprogramowali coÂś w rodzaju systemu „Bypass” i zaczĂŞli wysyÂłaĂŚ niszczycielskie termiczne promienie ÂświatÂła w celu wywoÂłania erupcji wulkanĂłw i zmasowanych trzĂŞsieĂą Ziemi w obrĂŞbach kolonii i narodĂłw, ktĂłre nie chciaÂły speÂłniaĂŚ ich ¿¹daĂą. ByÂły kierowane ku regionom dzisiejszej Grecji i Turcji powodujÂąc znaczne zniszczenia. W rzeczywistoÂści Aryanie zyskali wojennÂą przewagĂŞ, ktĂłrej tak bardzo pragnĂŞli i, za poparciem narodu, z radoÂściÂą wzmagali wykorzystywanie broni.

PoczÂątek koĂąca

KrysztaÂłowy KsiĂŞÂżyc zacz¹³ siĂŞ „przeÂładowywaĂŚ”, sÂłabÂła siÂła antygrawitacyjna pola, ktĂłre go utrzymywaÂło na pozycji. Atla-Ra zrozumieli skutki tego, co wkrĂłtce moÂże siĂŞ wydarzyĂŚ, jeÂśli programowanie odmĂłwi posÂłuszeĂąstwa i ostrzegaÂła, ale ich sÂłowa byÂły ignorowane. Po wielu miesiÂącach ciÂągÂłej eksploatacji energii w wojennych celach, satelita zacz¹³ zbaczaĂŚ z toru, zmieniaĂŚ bieg, zaczĂŞÂły siĂŞ przerwy w dostawie energii. CiÂągÂłe prĂłby korektur nie dawaÂły rezultatu. NiektĂłrzy zrozumieli, co im grozi i prĂłbowali ratowaĂŚ system sieci. Wszystko na pró¿no. Rada odrzuciÂła przedstawianÂą moÂżliwoœÌ groÂźby zniszczenia satelity nie wierzÂąc, Âże moÂże spaœÌ i niefrasobliwie podchodziÂła nawet do wizji wypadku, gdyby siĂŞ wydarzyÂł.

Przeniesienie kryszta³ów

Tyberonn i Oberon zebrali spoœród Atla-Ra i Prawa Jednoœci zaufan¹ grupê, w celu zaplanowania w zwi¹zku z zagro¿eniem upadku g³ównego mistrzowskiego satelity, oddzielenia i przeniesienia kryszta³ów ogniowych i energetycznych w celu ich ukrycia w bezpiecznych miejscach. Zosta³o to przeprowadzone za pomoc¹ technologii i wsparcia istot z Syriusza B.

Przemieszczenie drogocennych kryszta³ów by³o bardzo ryzykowne i wymaga³o starannego planu oraz utrzymania go w œcis³ej tajemnicy. Musia³o to siê dokonaÌ jeszcze przed upadkiem drugiego Ksiê¿yca i bez wiedzy rz¹dz¹cej Rady.

RĂłwnoczeÂśnie gorÂączkowo pracowali inni zaufani czÂłonkowie Atla-Ra, chcÂąc poÂśpiesznie, jednak bezpiecznie ukryĂŚ krysztaÂły magazynujÂące dane, krysztaÂłowe czaszki oraz wszystkie zapisy historyczne umieszczajÂąc je na Jukatanie, w Aleksandrii i w Gizie. ZostaÂło to przeprowadzone tylko czĂŞÂściowo – caÂłoÂści nie udaÂło siĂŞ uratowaĂŚ.

Atlantyda posiadaÂła krysztaÂły siÂłowe, wszĂŞdzie na piĂŞciu wyspach i wzdÂłuÂż tras przekaÂźnikowych zlokalizowanych wzdÂłuÂż podziemnego systemu labiryntĂłw. Atla-Ra wiedzieli, Âże krysztaÂłowy satelita moÂże spowodowaĂŚ gwaÂłtownÂą eksplozjĂŞ, gdy zbyt osÂłabnie jego pole antygrawitacyjne, a upadek poczyni duÂże szkody w pozostaÂłych urzÂądzeniach. Przewidywali, Âże do wypadku – do wielkiej eksplozji o kategorii nuklearnej – moÂże dojœÌ w ciÂągu dni lub godzin.


Atla-Ra i Syrianie chcieli byÌ pewni, ¿e kryszta³y mistrzowskie nie bêd¹ zniszczone ani dalej u¿ywane w negatywnych celach i chcieli mieÌ pewnoœÌ, ¿e do czasów, a¿ ludzkoœÌ nie bêdzie zdolna do ich u¿ytkowania, bêd¹ ukryte. Wiedzieli, ¿e energia potrzebna do transportu, po upadku bêdzie nie do zdobycia, dlatego musieli dzia³aÌ szybko.

Siedem z ogromnych g³ównych kryszta³ów i dwa trochĂŞ mniejsze, lecz niesamowicie istotne krysztaÂły arkturiaĂąskie, zostaÂły przetransportowane i ukryte. Trzy g³ówne ogromne krysztaÂły zostaÂły zmagazynowane na polach atlantydzkiej hodowli kryszta³ów w Arkansas, dwa g³ówne w podziemnych krysztaÂłowych farmach w Brazylii i w okolicach Bahia oraz Mineas Gerais, jeden w podziemnej szczelinie pod Mt Shasta, a wielki krysztaÂł ogniowy w szczelinie w okolicach Bimini – Wall w Morzu Sargassowym. Oba ÂświĂŞte krysztaÂły arkturiaĂąskie przemieszczono do szczelin pod obszarem Tiahuanaco, w Boliwii, w pobliÂżu jeziora Titicaca.

Wszystkie dziewiĂŞĂŚ zostaÂło z pomocÂą technologii syriaĂąskiej otoczonych miĂŞdzywymiarowym zabezpieczeniem, poddajÂąc je energetycznemu uÂśpieniu. PozostaÂłe krysztaÂły zostaÂły utracone.

Reszta, wedÂług Waszego Âżargonu, jest historiÂą, wedÂług Waszej przeciĂŞtnej perspektywy, boleÂśnie utracona historiÂą. W rzeczywistoÂści paradoks, czy ironia zapomnianej historii polega na tym, Âże zawiera w sobie niezaprzeczalne lekcje!

A krysztaÂł satelicki faktycznie po kilku miesiÂącach uÂżytkowania i wysyÂłania termicznych „promieni Âśmierci” ulegÂł przeÂładowaniu, jego zabezpieczenie antygrawitacyjne osÂłabÂło i spadÂł z si³¹ przyspieszenia ogromnej komety, wywoÂłujÂąc potĂŞÂżnÂą eksplozjĂŞ, ktĂłra zmiotÂła z powierzchni Ziemi Og, zniszczyÂła du¿¹ czêœÌ podÂłoÂża i uszkodziÂła atlantyckÂą pÂłytĂŞ tektonicznÂą. Satelita rozpadÂł siĂŞ na miliardy czÂąsteczek, ktĂłre sÂą pogrzebane w g³êbinach Atlantyku. PowstaÂły wielkie chmury pyÂłu i dymu, ktĂłre zasÂłoniÂły SÂłoĂące. Fale trzĂŞsieĂą Ziemi i tsunami spustoszyÂły wyspy, przy czym zniszczeniu ulegÂły 2/3 Aryan. W ciÂągu minut z si³¹ bomb atomowych eksplodowaÂły pozostaÂłe krysztaÂłowe stacje. ÂŚlady eksplozji jednej z tych krysztaÂłowych stacji energetycznych do dziÂś moÂżna obserwowaĂŚ w okolicach pó³nocno – wschodniej Brazylii – „Sete Cidades”".

Atlantyda, wschodnie wybrzeÂże Brazylii i zachodnie wybrzeÂże Afryki doznaÂły trzĂŞsieĂą Ziemi. Panika i chaos trwaÂły przez trzy tygodnie, kiedy jeszcze trzĂŞsÂły siĂŞ pozostaÂłe suche regiony a masy lÂądu wpadaÂły do morza. PomiĂŞdzy Jukatanem a wyspami Og i Posejda istniaÂł most, ktĂłry jeszcze poczÂątkowo staÂł i byÂł wypeÂłniony dosÂłownie setkami tysiĂŞcy uciekinierĂłw prĂłbujÂących dokonaĂŚ masowego exodusu. PrzepeÂłnione statki morskie rĂłwnieÂż znajdowaÂły siĂŞ w pobliÂżu. Wtedy nagle do wody opadÂły resztki lÂądu, a wypchniĂŞte morze spowodowaÂło ogromnÂą powĂłdÂź wywoÂłujÂąc fale tsunami ponad poÂłudniowÂą AmerykÂą, AfrykÂą i EuropÂą.

Ta scena przez wiele, wiele wcieleù tkwi w pamiêci wielu z Was, i w rzeczywistoœci by³a czêœci¹ tego, co wywo³a³o cierpienie i ciemnoœÌ. Kochani, nadszed³ czas pozbyÌ siê tego, pomóc temu odejœÌ.

Zamiar i najwyÂższe dobro

Tak wielu z Was uwaÂża, Âże dzieje siĂŞ wszystko to, co dziaĂŚ siĂŞ powinno, jak zostaÂło „zaplanowane”. Kochani, nie zawsze jest to prawdÂą. Rzeczy dziejÂą siĂŞ, jak siĂŞ dziejÂą, jako efekt wielu zbieÂżnych. I faktycznie, z wyÂższej perspektywy zachodzÂą

cd.....
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #23 : Sierpień 27, 2011, 18:26:48 »

.......


wydarzenia, ktĂłre byÂły zamierzone, jednak podkreÂślamy tu sÂłowo „zamiar”. Wy jesteÂście twĂłrcami swojego horyzontu zdarzeĂą. Lecz, kochani, wydarzenie nie dzieje siĂŞ dla najwyÂższego dobra, jak dÂługo nie stwarzacie najwyÂższego dobra. Przypadek Atlantydy nie byÂł najwyÂższym dobrem i juÂż nie bĂŞdzie do czasu, aÂż go takim nie uczynicie.

JeÂśli wszystko bĂŞdzie dziaÂło siĂŞ dla najwyÂższego dobra, nie bĂŞdziecie juÂż inkarnowali. BĂŞdziecie tak dÂługo kr¹¿yli po dramatycznej szkole holograficznej „rzeczywistoÂści”, aÂż siĂŞ tego nauczycie. Rozumiecie to, kochani?

Czas i prawdopodobieĂąstwo to piĂŞkne iluzoryczne paradoksy. Dlatego mĂłwimy Wam, Âże ZÂłota Era Atlantydy naprawdĂŞ jest horyzontem zdarzeĂą Waszej przyszÂłoÂści, ktĂłrÂą wydobyliÂście ze swojej „widzialnej” przeszÂłoÂści.

„KrysztaÂły z Arkansas”

Tak oto znĂłw przeskoczyliÂśmy 12.500 lat do przodu i patrzymy na atlantydzkÂą koloniĂŞ, jak nazywacie teraz Arkansas.

Ten rejon zostaÂł wybrany, aby ukryĂŚ trzy megakrysztaÂły, z wielu powodĂłw.

1. By³ wtedy wykorzystywany jako kopalnia kryszta³ów i teren ich zbiorów. W efekcie tego zosta³ nawet utworzony podziemny tunel miêdzywymiarowy z wyspy Posejda, by³y te¿ do dyspozycji kompleksy transportowe przeznaczone do przemieszczania kryszta³ów. Atlanci rozwinêli techniki, które w du¿ym stopniu umo¿liwia³y przyspieszony rozrost kryszta³ów, a tutaj ju¿ wczeœniej istnia³y g³êbokie jaskinie niedostêpne dla koncernów przemys³owych.

2. Wiedziano, ¿e worteks w Arkansas bêdzie w 2012 roku odgrywa³ du¿¹ rolê w planetarnym wstêpowaniu.

3. Niepowtarzalne z³o¿a geologiczne: kwarc, diamenty, magnetyty, ¿elazo i ukryte jaskinie, czyni³y go doskona³ym inkubatorem dla hodowli kryszta³ów. Kryszta³y by³y w Arkansas szczepione i hodowane ju¿ tysi¹ce lat przed potopem. ObecnoœÌ metali magnetycznych i kryszta³owych z³ó¿ czyni³y ³atwiejszym spowodowanie u majestatycznych atlantydzkich kryszta³ów stanu uœpienia w wewnêtrznych, wczeœniej istniej¹cych instalacjach.

4. Pewna bardzo ¿yczliwa kolonia b³êkitnoskórych LeMurian ¿yje tu pod Ziemi¹, w pobli¿u znajduje siê te¿ podziemna baza Syrian. Obie zgodzi³y siê, aby strzec uœpionych kryszta³ów.

Obecnie trzy znajdujÂące siĂŞ w Arkansas krysztaÂły zostaÂły przeprogramowane na sieĂŚ caÂłej grupy tak, aby w aksjatonalny sposĂłb po³¹czyĂŚ siĂŞ z piĂŞcioma pozostaÂłymi krysztaÂłami – ogromnymi krysztaÂłami mistrzowskimi w Brazylii, Mt Shasta i Bimini jak rĂłwnieÂż oboma ukrytymi pod jeziorem Titicaca krysztaÂłami arkturiaĂąskimi. SÂą to wyspecjalizowane jako krysztaÂły uzdrawiania, mÂądroÂści, energii i krysztaÂły transportowe, ktĂłre sÂłuÂżyÂły w ÂświÂątyniach: Uzdrawiania, DÂźwiĂŞku i ÂŚwiatÂła, w ÂŚwiÂątyni Wiedzy, w ÂŚwiÂątyni JednoÂści, ÂŚwiÂątyni Totha, Rubinowo-czerwonej ÂŚwiÂątyni Ognia i ÂŚwiÂątyni Regeneracji (Odnowienia).

KrysztaÂły specjalnie zostaÂły przemieszczone w regiony o najwiĂŞkszym znaczeniu dla powstania Nowej Ziemi w 2012 roku, regiony, ktĂłre byÂły Âłatwo dostĂŞpne dziĂŞki atlantydzkiemu miĂŞdzywymiarowemu systemowi tuneli, a teraz mogÂą Wam sÂłuÂżyĂŚ jako megaworteks – dla ujawnienia punktĂłw nieskoĂączonoÂści w obecnych czasach.

SÂą definiowane, jak nastĂŞpuje, umieszczone na swoich miejscach i nastawione na daty aktywacyjne:
Arkansas:
1. B³êkitny Kryszta³ Wiedzy (interfejs) 8-8-8
2. Szmaragdowy KrysztaÂł Uzdrawiania 9-9-9
3. Platynowego koloru KrysztaÂł Komunikacji (bio-plazmatyczny interfejs) 11-11-11

Bimini Bank: Rubinowy KrysztaÂł Ognistej Energii 12-12-12
Brazylia: 1. ZÂłoty KrysztaÂł Uzdrawiania i Regeneracji (UzdrawiajÂącego Odnowienia)(Mineas Gerais) 9-9-9
2. Fioletowy KrysztaÂł DÂźwiĂŞku (Bahia)10-10-10

Mount Shasta:

1. KrysztaÂł OM miĂŞdzywymiarowego interfejsu 9-9-9

Tiahuanaco – jezioro Titicaca, Boliwia:
1. KrysztaÂł ÂŚwiatÂła SÂłoneczno-KsiĂŞÂżycowego 9-9-9
2. KrysztaÂł Totha 12-12-12

W roku 2008, w czasie letniego przesilenia powróci B³êkitny Kryszta³ M¹droœci budz¹c jedn¹ czwart¹ swojej mocy. W dniu, który nazywacie 8-8-8 czyli 8.08.2008 zastartuje 144-czêœciowa kryszta³owa sieÌ do trzech czwartych funkcji, co ma zwi¹zek z po³owiczn¹ aktywacj¹ w/w kryszta³u. To pobudzi w odpowiednich odstêpach czasu w³¹czenie programu u innych kryszta³ów.

Ka¿dy (z kryszta³ów) otworzy siê w czasie portali potrójnych dat. Ka¿dy bêdzie powi¹zany z aktywacj¹ czterech pozosta³ych dwunastu czêœci 144-czêœciowej sieci, tworz¹c podwójny pentagonalny dodekaeder. Pierwsze osiem z tych dwunastu czêœci sieci jest ju¿ w pe³ni funkcjonalnych.

W³¹czenie i nowe oprogramowanie

¯aden kryszta³ nie bêdzie pracowa³ z pe³n¹ moc¹ przed 2012 rokiem. Jedynie B³êkitny Kryszta³ Wiedzy, Szmaragdowy Kryszta³ Uzdrawiania i Kryszta³ S³oùce-Ksiê¿yc bêdzie na pe³nym biegu, inne potrzebuj¹ wiêcej czasu. Bêd¹ siê budzi³y i rozpoczyna³y proces rozruchu zgodnie z swoim nowym oprogramowaniem. To nowe programowanie szczególnie bêdzie dotyczy³o Kryszta³u Ogniowego z Bimini, który nie bêdzie w pe³ni aktywny przed 2020 rokiem.

Ich energie bêd¹ po³¹czone z kwantowymi kryszta³owymi wibracjami wstêpowania i bêd¹ sprzêgniête z energetycznym wzorcem Z³otej Tarczy S³oùca, która wed³ug nowego schematu, poniek¹d DNA, jest reprezentantem dla 144 czêœci sieci. A zakoùczenia 12 helis Z³otej Tarczy S³onecznej bêd¹ przygotowywa³y Ziemiê do wstêpowania i do utworzenia nowej planety o kryszta³owym polu kwantowym.

Znaczenie, jakie bêd¹ mia³y kryszta³y, pocz¹tkowo bêdzie bardzo nik³e, jednak ludzie empatyczni i tak natychmiast to dostrzeg¹. Dzia³anie przyniesie efekt lepszego samopoczucia, szczególnie w okolicach Arkansas, jeziora Titicaca i Bahia i w Brazylii. Ka¿demu, kto odwiedzi te okolice, czy to fizycznie czy eterycznie, bêdzie dana szansa do otrzymania pe³nomocnictwa, zgodnie z wiedz¹ i si³¹ jego kryszta³owego kodu. Jednak, b¹dŸcie œwiadomi, ¿e, aby te wibracje zabsorbowaÌ, musicie zawieraÌ odpowiedni iloraz œwiat³a.

Pierwsza faza reprezentuje mÂądroœÌ, druga – eteryczne uzdrowienie i po³¹czenie ze ZÂłotÂą ErÂą.

Rozpoczynaj¹ce siê w Arkansas budzenie kryszta³ów otworzy bramê dostêpu do wymiarów, które zaznaczaj¹ powrót gwiezdnych braci. Powrót jest w³aœciwie z³ym okreœleniem, poniewa¿ oni tak naprawdê nigdy nie odeszli.

ZakoĂączenie

Atlantydzkie krysztaÂły otwierajÂą eterycznÂą bramĂŞ, miĂŞdzywymiarowe portale, umoÂżliwiajÂące ludzkoÂści, ktĂłrej Âżycie bazuje na strukturach wĂŞglowych, na po³¹czenie z istotami Âżycia bio-plazmatycznego. Mistrzowie, musicie zrozumieĂŚ, Âże egzystujecie wewnÂątrz miĂŞdzywymiarowych paraleli w ró¿nych wymiarach. W rzeczywistoÂści jesteÂście Plejadanami, Arkturianami i jeszcze kimÂś wiĂŞcej. Wszyscy jesteÂście miĂŞdzywymiarowymi iskrami Mistrza – Boga – StwĂłrcy. To prawda! Brama w krysztaÂłowym worteksie w Arkansas otworzy siĂŞ w 2008 roku, a ci z Was, ktĂłrzy po³¹czÂą siĂŞ z B³êkitnym KrysztaÂłem, bĂŞdÂą w stanie odkryĂŚ swojÂą wÂłasnÂą wielowymiarowoœÌ w peÂłni radoÂśnie, w peÂłni lekko i w odpowiednim czasie, kiedy rozwinÂą odpowiednie wibracje Âświetlne i czystoœÌ energetycznÂą. Nie mĂłwiĂŞ, Âże wszystko przyjdzie bez pracy i woli, lecz otworzy siĂŞ dla Was z wielkÂą lekkoÂściÂą, jakbyÂście to znali od zawsze.

Kochani, wewn¹trz worteksu Arkansas le¿y kryszta³owa energia, jakiej nie znacie od Z³otych Czasów sprzed 20 000 lat. Poœród kryszta³owych pól kwantowych mo¿ecie uzdrowiÌ, co uzdrowiÌ trzeba, otworzyÌ, co musi siê poszerzyÌ, mo¿na równie¿ otrzymaÌ wyj¹tkowe dostrojenie do wybornego poczucia szczêœcia. Poœród tych wzrastaj¹cych energii bêdziecie mogli po³¹czyÌ siê z ¿yw¹ si³¹, która wesprze Wasze merkabiczne poszerzenie w miêdzywymiarow¹ boskoœÌ. Samodzielnie ku boskoœci! To prawda, kochani, a ten czas jest TERAZ.

Mistrzowie, to jest koniec przygotowaĂą! ÂŚpiÂący siĂŞ budzÂą!

Jam Jest Metatron, a Wy jesteÂście umiÂłowani.”

I to juÂż koniec tekstu, ktĂłry jest dostĂŞpny na:

http://www.earth-keeper.com/EKnews_4-17-08.htm

Inne informacje oraz mapy znaleŸÌ mo¿na na stronie:

http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_atlantyda.html

KRYSZTAÂŁ OM Z SHASTA

AA Metatron przez Jamesa Tyberonna – lipiec 2008-09-12 – tÂłumaczyÂła Teresa Serafinowska

„Pozdrawiam Was, kochani. Jestem Metatron, pan ÂŚwiatÂła. Tak oto znĂłw mĂłwimy o Shasta. Faktycznie zwiÂązane jest to z poszerzaniem pola kwantowego. Do rzeczy, wzdÂłuÂż rozlegÂłego masywu mega-worteksu, czym w rzeczywistoÂści jest Shasta, w jego wnĂŞtrzu znajduje siĂŞ zapierajÂący dech krysztaÂł z Atlantydy, ktĂłry zostaÂł stworzony przez cywilizacjĂŞ arkturiaĂąskÂą. ÂŚwieci srebrzystÂą barwÂą podstawowÂą srebra i promienieje wibracjÂą krysztaÂłowej platyny oraz eterycznego zÂłota. KiedyÂś staÂł w ÂŚwiÂątyni JednoÂści na atlantydzkiej wyspie Posejda i byÂł okreÂślany mianem krysztaÂłu OM. Atlantydzcy kapÂłani – naukowcy, Atla-Ra, okreÂślali go jako krysztaÂł wielowymiarowoÂści. RzeczywiÂście ten krysztaÂł w swojej wibracji jest wszechmocny, a zawiera w swoim wnĂŞtrzu stopy platyny, zÂłota i hiperkwarcu, powodujÂąc zdolnoœÌ zaginania, koncentracji i wzmacniania tego, co nazywacie ÂświatÂłem, miejscem i czasem.

Platynowy promieĂą

KrysztaÂł OM przyciÂąga do siebie to, co jest nazywane platynowym promieniem – potĂŞÂżny energetycznie promieĂą wielowymiarowego rezonansu – i go wzmacnia. Platynowy promieĂą jest istotny dla rĂłwnowaÂżenia obecnego i przyszÂłego procesu wstĂŞpowania. Nosi w sobie to, co moÂżna okreÂśliĂŚ jako kod uniwersalnych praw, kosmicznych aksjomatĂłw. W swojej wibracji niesie kosmiczna prawdĂŞ, miĂŞdzywymiarowÂą prawdĂŞ, ktĂłra rozprzestrzenia siĂŞ w kaÂżdym aspekcie Kosmosu i go przenika. Niesie odczuwalne postrzeganie i odÂżywiajÂącÂą ÂżeĂąskÂą wibracjĂŞ. W rzeczywistoÂści jednak zachodzi to zgodnie z rĂłwnowagÂą, ktĂłra w rzeczy samej ogranicza dysproporcje pomiĂŞdzy aspektami prawej i lewej pó³kuli mĂłzgu. Jednoczy ÂświadomoœÌ; pomaga wytworzyĂŚ doskona³¹ synchronizacjĂŞ umysÂłu wewnÂątrz dualnoÂści.

WspaniaÂły krysztaÂł OM jest jednym z dziewiĂŞciu potĂŞÂżnych i doskonaÂłych kryszta³ów ÂświÂątynnych, pochodzÂących z czasĂłw sprzed upadku i pogrzebania kulistego krysztaÂłowego satelity, zwanego „drugim KsiĂŞÂżycem Atlantydy”, ktĂłry istniaÂł przed zatopieniem Atlantydy. KrysztaÂł OM byÂł i jest najbardziej kompleksowym krysztaÂłem atlantydzkim, w swoich nadnaturalnych zdolnoÂściach i technicznej kompleksowoÂści pod wzglĂŞdem chronologicznym rzeczywiÂście byÂł na pierwszym miejscu spomiĂŞdzy wszystkich kryszta³ów ÂświÂątynnych, ktĂłre w tamtych ostatnich, chaotycznych czasach Atlantydy zostaÂły wyszukane i przetransportowane.

KrysztaÂł OM

Mistrzowie od kryszta³ów z Arkturius w trakcie procesu alchemicznego skonstruowali i uksztaÂłtowali krysztaÂł OM. Zawiera on pÂłynny konglomerat syntetycznego kwarcu i diamentu zwany hiperkwarcem, zatopiony w srebrzysto-przejrzystym stopie krysztaÂłowym platyny, zÂłota i rtĂŞci. Ta Âżywa mieszanka zostaÂła naÂładowana si³¹ ÂżyciowÂą i uformowana pod postaciÂą zapierajÂącej dech formy geometrycznej, ktĂłrej krysztaÂłowa struktura zawiera zÂłotÂą SpiralĂŞ CaÂłoÂści wewnÂątrz Metatronicznego Kosmosu. KrysztaÂł znajduje siĂŞ w harmonijnej wibracji odpowiednio z kaÂżdym wymiarem, kaÂżdym wszechÂświatem i kaÂżdÂą paralelÂą Kosmosu. Pracuje zarĂłwno w systemach bazujÂących na strukturach wĂŞglowych form Âżycia jak rĂłwnieÂż w systemach bioplazmatycznych egzystujÂących zarĂłwno materii jaki w antymaterii, ³¹czÂąc je wszystkie. Ma 144 pÂłaszczyzny, ktĂłre sÂą utworzone wokó³ jego cylindrycznej formy w rĂłwnomiernych wypukÂłych i wklĂŞsÂłych wybrzuszeniach i pog³êbieniach. Jego dualne wierzchoÂłki majÂą dokÂładny kÂąt 51.8 stopni. Ten specyficzny kÂąt jest rzeczywiÂście znaczÂący i zostaÂł rĂłwnieÂż wykorzystany w konstrukcji Wielkiej Piramidy. Ta piramida rzeczywiÂście reprezentuje poziom wibracji Ziemi, z zamierzeniem reprezentowania sferycznej formy kuli ziemskiej – przy czym wysokoœÌ koresponduje z promieniem ³¹czÂącym centrum Ziemi z Biegunem Pó³nocnym, a obwĂłd z obwodem Ziemi na RĂłwniku.

Liczba 144 jest takÂże bardzo kompleksowÂą wibracjÂą. Reprezentuje kod wewnÂątrz ZÂłotej Spirali wszystkich podstawowych jednoÂści w Waszym WszechÂświecie, zwanych atomami. Wasz wszechÂświatowy matriks zawiera w swoim wnĂŞtrzu Âżywe staÂłe geometryczne. One istniaÂły zawsze. Tak w materii jak i w antymaterii rozszerzajÂą siĂŞ i z powrotem przyciÂągajÂą nawzajem. Prosta geometria odtwarza odbicia formalnych wzorcĂłw, ktĂłre sÂą takie same w matematycznych proporcjach wszystkich sfer niebiaĂąskich.

ZÂłote Phi

ZÂłote ciĂŞcie jest sta³¹ proporcjÂą, ktĂłra obrazuje klucz do Kosmosu. Zawiera w sobie rezonans wibracyjny wszelkiej materii i w rzeczy samej napĂŞdza przejÂście do paralelnych wymiarĂłw i poziomĂłw antymaterii. Wasi obecni naukowcy odkryli, poznali i dowiedli, Âże rozwĂłj spirali zÂłotego Phi w sposĂłb fraktalny jest wzorem geometrycznym, ktĂłry powtarza siĂŞ w kaÂżdej skali, od komĂłrki po gwiazdĂŞ. MĂłwiÂąc prosto, zÂłote ciĂŞcie jest obecne tam, gdzie stosunek maÂłego do duÂżego ma siĂŞ tak, jak duÂżego do caÂłoÂści. Tak to jest w Waszym WszechÂświecie. To oznacza: „jak na dole, tak na gĂłrze”. Oferuje to wiele moÂżliwoÂści, ktĂłre jednak z powodu Waszego dzisiejszego poziomu nauki nie zostaÂły jeszcze odkryte.

Wielki krysztaÂł OM pod portalem matriksu w Shasta reprezentuje zÂłote ciĂŞcie i wibracje uniwersalne (wszechÂświatowe). Czyni to poprzez rezonans systemowego uformowania czÂłonĂłw powierzchni i wzajemnych kÂątĂłw. Egzystuje w TERAZ, zawierajÂąc siĂŞ rĂłwnoczeÂśnie w tym, co jest nazywane przeszÂłoÂściÂą i przyszÂłoÂściÂą. MoÂżecie to sobie wyobraziĂŚ? Na wielkÂą skalĂŞ czyni to poprzez wykorzystanie zÂłotego ciĂŞcia i wÂłasnych impulsĂłw wibracyjnych takÂże w stosunku do Was.

Poziom ziemski Waszej planety, jaki znacie, umoÂżliwia manifestacjĂŞ specyficznego wektora ÂświadomoÂści. Na tym poziomie wierzycie, Âże Wasza planeta jest podzielona na regiony skÂładajÂące siĂŞ z lÂądu i wody, kontynenty i oceany. ZdolnoÂści postrzegawcze ludzkoÂści, w rzeczy samej bĂŞdÂące WaszÂą ÂświadomoÂściÂą, sÂą dostrojone do frekwencji percepcji, jakie przyczyniajÂą siĂŞ do takiego wraÂżenia. Z perspektywy Metatronicznej jednak Wasza planeta jest fasetowana w ramach czasowych i prawdopodobnych area³ów, zwanych paralelami. Wszystek czas, wszystkie paralele ko-egzystujÂą w wiĂŞkszej rzeczywistoÂści. Podobnie ko-egzystujÂą wszystkie Wasze epoki, okresy czasowe, ró¿ne cywilizacje – rĂłwnoczeÂśnie. RzeczywiÂście z tego niezwykle okrĂŞÂżnego spojrzenia czas jest symultaniczny (jednoczesny), tak, Âże wszystkie epoki historii ziemskiej sÂą umiejscowione w czasie i egzystujÂą jednoznacznie wespó³ z Waszym obecnym wektorem czasu w wiecznym TERAZ. WewnÂątrz zÂłotego ciĂŞcia, wewnÂątrz tego, co nazywacie portalami, istniejÂą okreÂślone przepusty umoÂżliwiajÂące przesuniĂŞcie. KrysztaÂł OM jest w stanie to pochwyciĂŚ i uczyniĂŚ swĂłj program roboczy uÂżytecznym.

Wasze TERAZ, Wasza chwila obecna jest scenÂą psychologicznÂą. To jest prawda, niezaleÂżnie, czy ten koncept ogarniacie, czy nie, a my poznajemy, Âże jest to dla Was ogromny skok w rozumieniu. Zaakceptujcie to jako zasadĂŞ, a jeÂśli to uczynicie, faktycznie pomoÂże to Wam posÂługiwaĂŚ siĂŞ ze zrozumieniem WaszÂą prawdziwÂą, miĂŞdzywymiarowÂą naturÂą.

KrysztaÂłowa sieĂŚ

Kryszta³ Om by³ wiêc pod wzglêdem struktury i u¿ytecznoœci najbardziej kompleksowym ze wszystkich wspania³ych kryszta³ów.....

cd.....
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #24 : Sierpień 27, 2011, 18:28:51 »

........


....... ÂświÂątynnych w Atlantydzie. To nie oznacza, Âże pozostaÂłe atlantydzkie krysztaÂły nie posiadajÂą potĂŞÂżnych zdolnoÂści, nie majÂą niesamowitej kompleksowoÂści i nie sÂłuÂżyÂły waÂżnym celom. W rzeczy samej sÂą i czyniÂą one tak wÂłaÂśnie. UdzieliliÂśmy Wam informacji o dziewiĂŞciu przygotowanych do uÂżytkowania atlantydzkich krysztaÂłach, zdumiewajÂących egzemplarzach arkturiaĂąskiej i syriaĂąskiej konstrukcji, przetransportowanych za pomocÂą ponadwymiarowych sposobĂłw wewnÂątrz systemĂłw ziemskich tuneli, przeniesionych w specyficzne, specjalnie do tego wybrane rejony. PowiedzieliÂśmy teÂż, Âże Niebieski KrysztaÂł Wiedzy zlokalizowany w worteksie Arkansas miaÂł zostaĂŚ aktywowany jako pierwszy. RzeczywiÂście zastartowaÂł na nowo i podczas przesilenia letniego 2008 zostaÂł ustawiony na 25% czyli pierwszy stopieĂą mocy. Powiemy Wam, Âże podczas daty 8-8-8 zostaÂł szybko przestawiony na poÂłowicznÂą moc i wspiera 144 – czĂŞÂściowÂą sieĂŚ, ktĂłra posiada juÂż 2/3 zdolnoÂści funkcyjnych. Aktywacja Niebieskiego KrysztaÂłu 8-8-8 bĂŞdzie trygerowaÂła sekwencyjnÂą falĂŞ ciÂśnienia energii aksjatonalnych, co doprowadzi do po³¹czenia sieci z pozostaÂłymi oÂśmioma krysztaÂłami. Cztery z nich bĂŞdÂą przy³¹czone zgodnie z planem na portalu 9-9-9 czyli dziewiÂątego wrzeÂśnia 2009. SÂą to krysztaÂły: OM – wielowymiarowoÂści w Shasta, Szmaragdowy KrysztaÂł Uzdrawiania w Arkansas, ZÂłoty KrysztaÂł Uzdrawiania i regeneracji w Brazylii i KrysztaÂł ÂŚwiatÂła SÂłoneczno-KsiĂŞÂżycowego na jeziorze Titicaca.

W rzeczywistoÂści to, co moÂże byĂŚ nazywane krysztaÂłowÂą sieciÂą, jest dostrojone do aktywacji i koreluje z funkcjÂą tego, co bĂŞdzie nazwane ZÂłotÂą TarczÂą SÂłonecznÂą. Plan czasowy dla aktywacji, jak nastĂŞpuje:
(tu powtĂłrzenie planu potrĂłjnych dat, jak w pierwszym przekazie)

Atlantydzka ÂświÂątynia JednoÂści

W pobliÂżu ÂŚwiÂątyni JednoÂści znajdowaÂło siĂŞ to, co moÂżna okreÂśliĂŚ mianem centrum postĂŞpowego nauczania, rodzaj ekskluzywnego uniwersytetu dla wtajemniczonych z grupy kapÂłanĂłw – naukowcĂłw. Byli oni nazywani Atla-Ruum. Ruum to sÂłowo ÂświĂŞtej, wibracyjnej semantyki z atlantydzkiej ZÂłotej Rasy, okreÂślenie oznaczajÂące tyle, co „SzkoÂła Wtajemniczonych”. Tonalne cechy tego okreÂślenia u wielu z Was, ktĂłrzy byli pomiĂŞdzy Posejdonianami uruchomiÂą przypomnienie, szczegĂłlnie u tych, ktĂłrzy naleÂżeli do Atla – Ra. To szkoÂła mÂądroÂści umysÂłowej wysokiego szczebla: zawansowanej matematyki, fizyki, ÂświĂŞtej geometrii, ponadwymiarowej geometrii, chemii krysztaÂłowej, alchemii, dynamiki energetycznej a takÂże dyscyplin zwiÂązanych z podró¿ami astralnymi i osiÂągania wielowymiarowoÂści. WiĂŞkszoœÌ uczestnikĂłw tych fakultetĂłw pochodziÂła ze ZÂłotej Rasy, obejmowaÂła rĂłwnieÂż MistrzĂłw WniebowstÂąpionych takich, jak na przykÂład Toth a takÂże mistrzĂłw z Plejad, Arkturius, Andromedy i Syriusza A oraz B. Ci ze ZÂłotej Rasy byli najbardziej postawni czyli wg dzisiejszej miary mieli okoÂło 2.75 do 3.65 m wzrostu. Byli bezpoÂśrednimi potomkami mistrzĂłw plejadiaĂąskich i byli bardzo Âłagodnymi i przyjaznymi istotami o ekstremalnie wysokim poziomie inteligencji i rezonansie wibracji.

Sama ÂŚwiÂątynia JednoÂści znajdowaÂła siĂŞ na granitowym wzgĂłrzu, w pó³nocnej czĂŞÂści Posejdonii, w ÂświĂŞtym mieÂście kapÂłanĂłw – naukowcĂłw Atla – Ra. ÂŚwiÂątynia JednoÂści zostaÂła zbudowana zgodnie z niepowtarzalnÂą dynamikÂą ÂświĂŞtej geometrii, przy czym miejsce jej posadowienia zostaÂło wybrane starannie i specyficznie z powodu swojego naturalnego pola energetycznego i dostĂŞpu do niebiaĂąskich sieci. KrysztaÂł OM znajdowaÂł siĂŞ w centrum tej fantastycznej ÂświÂątyni. Nie staÂł na podstawie, w rzeczywistoÂści oba koĂące krysztaÂłu byÂły umieszczone w specjalnych kÂątownikach. ByÂł zawieszony na uchu z rzĂŞdu obracajÂących siĂŞ obrĂŞczy, ktĂłre obejmowaÂły go sferycznie. ObrĂŞcze te skÂładaÂły siĂŞ z pewnego stopu metali, ktĂłry kondensowaÂł pole antygrawitacyjne, ktĂłre utrzymywaÂło krysztaÂł w powietrzu. CaÂła aparatura mogÂła wyglÂądaĂŚ, jak zestaw „niebiaĂąskiego” wyposaÂżenia. Sam krysztaÂł przyciÂągaÂł plazmatyczne pole antygrawitacyjne oraz je wypromieniowywaÂł. Wykorzystywano tam czyste tony dÂźwiĂŞku, aby aktywowaĂŚ po¿¹dane aspekty krysztaÂłu, a takÂże, aby korygowaĂŚ wymaganÂą gĂŞstoœÌ plazmy. Ró¿norodne tony i korelujÂące z nimi plazmatyczne gĂŞstoÂści wywoÂływaÂły wewnÂątrz pola grawitacyjnego specyficzne, oscylujÂące barwy. Sam krysztaÂł ÂświeciÂł srebrnym blaskiem, jednak pod okreÂślonymi kÂątami i zmianach intensywnoÂści promieniowania zmieniaÂł barwĂŞ na biaÂło – platynowo – fioletowe niuanse.

Wtajemniczeni z Atla -Ra byli w stanie uÂżytkowaĂŚ krysztaÂł OM do podró¿y poprzez wymiary i czas. SÂłuÂżyÂł on jako niebiaĂąsko – kosmiczny wĂŞzeÂł. Faktycznie wzmacnia u ludzi zdolnoÂści do podró¿y w Âświaty astralne i jeszcze dalej. Mount Shasta jest w tej dziedzinie teÂż bardzo produktywna. Istotnie krysztaÂł OM mocno podnosi potencjaÂł wszystkich tych, ktĂłrzy i dziÂś starajÂą siĂŞ o tĂŞ zdolnoœÌ.

Matematyka na bazie liczby 12

KrysztaÂł posiada cylindrycznÂą powÂłokĂŞ skÂładajÂącÂą siĂŞ ze 144 wklĂŞsÂłych i wypukÂłych powierzchni. Jednak jego wierzchoÂłki ró¿niÂą siĂŞ pomiĂŞdzy sobÂą. WierzchoÂłek podstawy posiada 1728 czĂŞÂści a gĂłrny – 12, zatem ich iloœÌ jest nastĂŞpujÂąca: wystĂŞpujÂą w rzĂŞdach po 12, nastĂŞpnie 12 do kwadratu, w kolejnym rzĂŞdzie jest 12 do potĂŞgi trzeciej i tak dalej, poniewaÂż Atlantyda i Atla -Ra wykorzystywali system matematyczny bazujÂący na liczbie 12.

MoÂże to Was zdziwi, ale przestawienie na matematykĂŞ dziesiĂŞtnÂą po upadku Atlantydy nastÂąpiÂło wskutek tego, Âże ludzie liczyli na swoich dziesiĂŞciu palcach. WyjÂątek stanowili Sumerowie i Majowie, ktĂłrzy wykorzystywali 20-tkowy lub 60-kowy system liczb. InteresujÂące jest spostrzeÂżenie, iÂż ludzie nadal w niektĂłrych przypadkach korzystajÂą z systemu liczb 12. Na przykÂład liczenie godzin czy miesiĂŞcy roku.

Chcemy Wam powiedzieÌ, ¿e w przysz³oœci ludzkoœÌ zmieni bazowe systemy matematyczne, aby dok³adniej dopasowaÌ siê do zmieniaj¹cych siê cykli czasowych. Ju¿ Wam wczeœniej przekazywaliœmy, ¿e czas przyspiesza wskutek zmian zachowania rotacji Ziemi i przeciwnego ruchu obrotowego j¹dra ziemi. Cykle czasowe nastêpuj¹ ju¿ nierównomiernie. S¹ szybsze, lecz Wasze miary nie uleg³y zmianie.

Do rzeczy, kiedy mówiliœmy o przyspieszeniu cykli czasowych i koniecznoœci przestawienia siê na system matematyczny dwunastkowy, ten kana³ równoczeœnie zapyta³ o wa¿noœÌ terminów dotycz¹cych potrójnych dat, które wyra¿aj¹ portale numeryczne aktywuj¹ce istotne dodekaedryczne elementy 144-czêœciowej sieci.

Aktywacja 144-czĂŞÂściowej sieci krysztaÂłowej

Zanim odpowiemy, pozwĂłlcie nam przekazaĂŚ Wam obraz procesu aktywacji 144-czĂŞÂściowej krysztaÂłowej sieci. Owa sieĂŚ tworzy kompletnÂą geometriĂŞ. PodwĂłjny pentadodekaeder zawiera siĂŞ w krysztaÂłowej matrycy poprzez swĂłj specyficzny wzĂłr 144 pentagonalnych i triangularnych (5-cio i 3-kÂątne) czĂŞÂści. PodwĂłjny pentadodekaeder posiada formĂŞ gwiazdy, co oznacza, Âże wszystkie z 12-tu g³ównych czĂŞÂści w centrum sÂą wzniesione i obrazujÂą piĂŞcioboczne piramidy. Tak wiĂŞc jest 12 pentagonalnych piramid, kaÂżda czêœÌ jest waÂżna zarĂłwno w podstawie jak i w czĂŞÂści piramidalnie wzniesionej. JeÂśli zatem uwzglĂŞdnicie, Âże kaÂżda pentagonalna powierzchnia zawiera 5 trĂłjkÂątĂłw rĂłwnobocznych i 1 piĂŞciokÂąt, otrzymacie 72 czĂŞÂści. Do tego kaÂżdy z 12-tu gwiazdopodobnych elementĂłw ma 5 trĂłjkÂątĂłw i 1 piĂŞciostronnÂą piramidĂŞ, tak, Âże kiedy zbierzecie powierzchniĂŞ i gwiezdne czĂŞÂści, otrzymacie wibracjĂŞ liczby mistrzowskiej 12 do kwadratu – 144. Czy to rozumiecie?

RĂłwnieÂż aspekty potrĂłjnych dat sÂą bardzo interesujÂące. Od poczÂątku tego tysiÂąclecia mamy niepowtarzalnÂą seriĂŞ dat pojawiajÂących siĂŞ od 2001 do 2012 roku. Podczas portali potrĂłjnych dat chodzi o numerologiczne wibracje, ktĂłre w tym skrĂłconym formacie wystĂŞpujÂą w niepowtarzalny sposĂłb przez 12 lat jako:
1 styczeĂą 2001 – 1-1-1
2 luty 2002 – 2-2-2
3 marzec 2003 – 3-3-3
4 kwiecieĂą 2004 – 4-4-4
5 maj 2005 – 5-5-5
6 czerwiec 2006 – 6-6-6
7 lipiec 2007 – 7-7-7
8 sierpieĂą 2008 – 8-8-8
9 wrzesieĂą 2009 – 9-9-9
10 paÂździernik 2010 – 10-10-10
11 listopad 2011 – 11-11-11
12 grudzieĂą 2012 – 12-12-12

Znaczenie liczb dla sieci polega na tym, Âże wibracja kaÂżdej z powyÂższych dat jest przewidziana jako „tryger aktywacyjny” dla jednej z g³ównych podstawowych pÂłyt na powierzchni sieci dodekaedra. Zatem ten aksjomat wskazuje, Âże kaÂżdego roku kolejna 1/12 czêœÌ 144-czĂŞÂściowej sieci przy³¹cza swojÂą czêœÌ mocy aÂż do 12 grudnia 2012 roku, kiedy nastÂąpi peÂłen zaprogramowany dostĂŞp do energii. W okresie pomiĂŞdzy 13 a 20 grudnia 2012 zintegruje peÂłne oprogramowanie i zastartuje na peÂłnym biegu do przesilenia zimowego 21 grudnia 2012 – przepowiadanego wczeÂśniej dnia wstÂąpienia. Przy tym to, co ma miejsce w terminach portali potrĂłjnych dat, w duÂżej czĂŞÂści jest zwiÂązane wzglÂądem na ludzi, aby stopniowo mogli dopasowywaĂŚ siĂŞ do 144 czĂŞÂściowej sieci. Dlatego te daty sÂą przez empatĂłw uznawane za waÂżne terminy dla duchowych spotkaĂą wszĂŞdzie wokó³ planety. Nie sÂą one dopasowywane do szczegĂłlnych aspektĂłw astrologicznych, bardziej chodzi o samÂą wibracje liczb, ktĂłre korelujÂą ze 144-czĂŞsciowÂą sieciÂą.

Ta kinetyka napĂŞdza rĂłwnieÂż odnowienie 12-pasmowej helisy tarczy sÂłonecznej polerujÂącej dodatkowo schemat wzoru 144-czĂŞÂściowej sieci, ktĂłry jest do dyspozycji, co moÂże wyznaczaĂŚ momenty programowania DNA pentagonalnych czĂŞÂści podwĂłjnego pentadodekaedra.

Nie zapominajÂąc zadanego przez kanaÂł pytania obecnej waÂżnoÂści potrĂłjnych dat, uwzglĂŞdniajÂąc przyspieszenie cykli czasowych i koniecznoÂści wykorzystywania 12-kowej matematyki. Tu jest odpowiedÂź: Wasze pomiary rocznego ruchu SÂłoĂąca zachodzÂą w cyklu 12-to miesiĂŞcznym. Takie wyliczenie potrĂłjnych dat daje liczbĂŞ 12. Tak wiĂŞc w skrĂłcie, tak, portale potrĂłjnych dat sÂą faktycznie waÂżne.

PrêdkoœÌ œwiat³a przyspiesza

Jednak chcemy zwróciÌ uwagê, ¿e pe³na aktywacja 144 czêœci sieci w dniu 21.12.2012 w rzeczy samej zaostrzy nieproporcjonaln¹ ró¿nicê pomiêdzy przyspieszonym czasem a Wasz¹ jego miar¹. Nowa sieÌ bêdzie nie tylko uwydatniaÌ proporcje pomiêdzy wewnêtrznym momentem obrotowym a zewnêtrzn¹ rotacj¹ planety, lecz dodatkowo umo¿liwi nap³yw œwiat³a z du¿o wiêksz¹ prêdkoœci¹ w celu wyk¹pania w nim planety. PrêdkoœÌ œwiat³a wzroœnie do tego czasu z oko³o 300 000 km/s do ponad 340 000 km/s.

CzêœÌ tego przyspieszenia ÂświatÂła bĂŞdzie spowodowana aktywacjÂą atlantydzkich kryszta³ów. SzczegĂłlnie krysztaÂł z Shasta i krysztaÂł SÂłoĂące – KsiĂŞÂżyc z Titicaca bĂŞdÂą miaÂły wpÂływ na prĂŞdkoœÌ ÂświatÂła. Oba zostanÂą aktywowane w 2009 roku. Kiedy w roku 2012 wszystkie te krysztaÂły zostanÂą po³¹czone z sieciÂą i aktywowane, efekt bĂŞdzie nad wyraz produktywny. Mimo to cykl nie osiÂągnie szczytu przed rokiem 2020, poniewaÂż pewne krysztaÂły aktywowane w 12-tej fazie 12-12-12, szczegĂłlnie KrysztaÂł Ogniowy z Bimini, bĂŞdzie potrzebowaÂł 8 lat na peÂłnÂą aktywacjĂŞ. Chcemy jeszcze dodaĂŚ, Âże poza dziewiĂŞcioma krysztaÂłami przeniesionymi z Atlantydy sÂą jeszcze inne, ktĂłre znajdujÂą siĂŞ w odpowiednich miejscach i nie potrzebujÂą przesiedlenia. ZnajdujÂą siĂŞ one w stanie pó³snu, a niektĂłre sÂą nieczynne. ZostanÂą za³¹czone poprzez start krysztaÂłowej sieci w 2012, ruszajÂąc z peÂłnÂą si³¹. OprĂłcz kryszta³ów: JednoÂści w Roslyn, Sri Lance i Tybecie, pozostaÂłe nie sÂą tak duÂże, skomplikowane technicznie czy wszechmocne, jak dziewiĂŞĂŚ zlokalizowanych pierwotnie na wyspie Posejdonia.

Lokalizacje najwa¿niejszych kryszta³ów:
- Tybet,
- Jezioro BajkaÂł, Rosja,
- Roslyn, Szkocja,
- Araphat, Turcja,
- Giza, Egipt,
- Montserrat, Hiszpania,
- Sri Lanka,
- Bali,
- Biegun Pó³nocny,
- Biegun PoÂłudniowy,
- Holandia,
- Japonia.

SÂą rĂłwnieÂż krysztaÂły sekundarne lub takie, ktĂłre moÂżna nazwaĂŚ satelickimi. ZnajdujÂą siĂŞ w wielu innych miejscach: Tasmania, Nowa Zelandia, Glastonbury, Argentyna, Kanada, Himalaje, Tanzania, Francja, Grecja, RPA – Kapsztad, Chile, Arizona, Wyspy Wielkanocne, Moskwa i Grenlandia, aby wymieniĂŚ niektĂłre. SÂą one nieznacznego rozmiaru, jednak majÂą swoje znaczenie i sÂą po³¹czone z sieciÂą, bĂŞdÂąc jej kompleksowymi czĂŞÂściami. OdbierajÂą energiĂŞ i sÂą w pewnym stopniu zaleÂżne od wibracji aksjatonalnych, radionicznych, jakie sÂą wypromieniowywane przez najwaÂżniejsze kompleksy kryszta³ów.

Aktywacja krysztaÂłu OM

W wiadomy sposĂłb te wspaniaÂłe krysztaÂły sÂą podobne do komputerĂłw, oczywiÂście sÂą bardziej funkcjonalne i znaczÂące, choĂŚ posiadajÂą pewne okreÂślone podobieĂąstwa w swoich funkcjach. DuÂże krysztaÂły bĂŞdÂą przechodziÂły przez coÂś, co moÂżna okreÂśliĂŚ przeprogramowywaniem, resetowaniem i uruchamianiem na nowo. Te procesy sÂą dopasowane do zmian miĂŞdzywymiarowych wibracji i po³¹czeĂą ziemskiego matriksu. Nie zachodzÂą one w przypadku kryszta³ów i ich okablowania, ktĂłre istnieje w innych aspektach wielowymiarowych. W pewnym sensie to, co siĂŞ dzieje jest nowym formatowaniem dla zmieniajÂącego siĂŞ matriksu Ziemi. NĂłw 30.08.2008 rozpocznie formatowanie i programowanie na nowo krysztaÂłu OM. CaÂły proces pracy nad tym kompleksowym krysztaÂłem bĂŞdzie trwaÂł ponad 12 miesiĂŞcy. Przejdzie w coÂś, jakby fazĂŞ rozruchu, stopieĂą biegu jaÂłowego ze specjalnym programowaniem podczas decydujÂących faz astrologicznych, w³¹czajÂąc w to 10 – 13.09.2008, rĂłwnonoc jesiennÂą 21.09.2008, wiosennÂą 21.03.2009, przesilenie letnie 21.06.2009, peÂłne zaĂŚmienie KsiĂŞÂżyca w lipcu 2009 oraz portal 9.9.9, kiedy ruszy w 25 % swojej mocy.

Od daty 10 – 13.09.2008 zajdzie ukÂład astrologiczny piĂŞciu septyli, z ktĂłrych najwaÂżniejszy zwiÂązany jest z Chironem. Jest to waÂżne po³¹czenie portalowe, a Saturn uÂłatwi materializacjĂŞ. Jego znaczenie dla krysztaÂłu OM polega na tym, Âże kÂąt septylu wynosi 51 stopni, dokÂładnie tyle samo, ile kÂąt doskonaÂłych piramid i samego krysztaÂłu OM. Podczas tej fazy rozgrzewczej przed aktywacjÂą byÂłoby wskazane dla ludzkoÂści, aby skupiaÂła uwagĂŞ na krysztale OM. Nie jest sprawÂą ludzi dopasowywanie krysztaÂłu do siebie lub jego aktywowanie, lecz o wiele wiĂŞcej, przeprowadzanie procesu wizualizacji i wysyÂłania wibracji miÂłoÂści skierowanej ku energii krysztaÂłu.

Po³¹czenie siê z kryszta³em OM

Có¿, wielu z Was moÂże pytaĂŚ, jaki wpÂływ na Was bĂŞdzie miaÂł krysztaÂł OM i samo wstĂŞpowanie? Jak bĂŞdzie na Was oddziaÂływaÂło przechodzenie z wymiaru trzeciego do piÂątego? Efektem bĂŞdzie poczucie JednoÂści. Namacalnych charakterystycznych zmian postrzegania planetarnych frekwencji pomiĂŞdzy trzecim a piÂątym wymiarem nie bĂŞdzie. Raczej bĂŞdziecie mieli odczucie lepszego samopoczucia, odczucie bycia lepiej wspieranym, odczujecie silniejsze wsparcie od swojego wnĂŞtrza (od swoich Ja). Kiedy po³¹czycie siĂŞ z energiÂą krysztaÂłu OM, bĂŞdziecie mieli silniejszy odbiĂłr rĂłwnowagi i bĂŞdziecie czuli po³¹czenie z wiĂŞkszÂą iloÂściÂą aspektĂłw wÂłasnej wielowymiarowoÂści i odczujecie to fizycznie. Kiedy wymiary ulegnÂą stopieniu ze sobÂą, umysÂł bĂŞdzie czuÂł siĂŞ bardziej wolny w ³¹czeniu siĂŞ z ze swoimi wÂłasnymi elementami aspektowymi. BĂŞdzie mniej wÂątpliwoÂści, mniej zdawania siĂŞ na innych i uczucia rozdarcia, mniej wewnĂŞtrznych pytaĂą odnoÂśnie tego, co jest dobre a co zÂłe. UmysÂł poczuje siĂŞ zjednoczony, kompletny. WewnÂątrz dualnoÂści bĂŞdzie mniej polaryzacji, co jednak nie znaczy, Âże nie bĂŞdzie dualnoÂści czy polaryzacji. Ci, co mĂłwiÂą, Âże wstÂąpienie spowoduje zakoĂączenie wojen, zakoĂączenie gÂłodu, walki czy przemocy – nie, to nie w tym przypadku. Ale kochani, wszystko to zostanie do pewnego stopnia ograniczone, poniewaÂż amplituda dualnoÂści ulegnie skrĂłceniu. Ruchy wahadÂła nieco osÂłabnÂą. MoÂżliwoÂści wyboru stanÂą siĂŞ klarowniejsze, poziomy wyraÂźniejsze. Droga ku doskonaÂłoÂści bĂŞdzie dla kaÂżdego z Was, kto wybierze wkroczenie w OM, aktywnym i gorliwym d¹¿eniem do wÂłasnego wstÂąpienia. BĂŞdzie to dla Was bardziej oczywiste niÂż jest teraz. W pewnym sensie zostanie Wam udostĂŞpniony nowy paradygmat, nowy system wiedzy – dla tych, ktĂłrzy tego szukajÂą.

Efekt polega na tym, ¿e w bardziej pe³ny sposób bêdziecie mogli byÌ obecni w chwili TERAZ I zawsze bezustanna chwila obecna TERAZ jest punktem obrotowym i zahaczenia dla si³y. Z perspektywy trzeciego wymiaru mo¿e to siê wydawaÌ paradoksalne, ¿e poprzez stopienie siê wielu czêœci wielowymiarowych aspektów umo¿liwione zostanie wiêksze zogniskowanie w dualnoœci. Jednak tak to jest, poniewa¿ ca³oœÌ wielowymiarowoœci jest tym, co niesie ze sob¹ integracjê natury Waszego prawdziwego Ja, a wewn¹trz tej ca³oœci znajduje siê w³asne Ja kauzalne (przyczynowe), w którym bardziej klarownie egzystuje uniwersalna prawda. Wewn¹trz TERAZ miêdzywymiarowego czasu i geometrycznej œwiadomoœci jesteœcie bardziej twórczy, silniejsi i ulegacie mniejszej iloœci wp³ywów z zewn¹trz. W tym geometrycznym polu nie ulegacie wp³ywom nieprzyjemnych stanów rzeczy, stresów czy problemów. Znajdujecie siê w polu rozwi¹zaù i si³y decyzyjnej. Sami widzicie, i¿ wtedy jesteœcie u sterów Waszych prze¿yÌ.

Czy jest praca do wykonania? Tak, oczywiÂście. W rzeczy samej oferuje dostrojenie do OM, wyÂższych wymiarĂłw, wielowymiarowoÂści, narzĂŞdzi mistrzostwa. Wielu z Was ma wyobraÂżenie, Âże dusza znajduje siĂŞ po drugiej stronie tego, co nazywacie „kurtynÂą” w stanie spoczynku. Wasze nagrobne inskrypcje brzmiÂą: „spoczywaj w pokoju”. Kochani, albo wznosicie siĂŞ do gĂłry albo spadacie w dó³, jedno lub drugie. Zgodnie z planem ÂświadomoœÌ pÂłynie z prÂądem lub pod prÂąd. ÂŚwiadomoœÌ nie pozostaje w miejscu! Tak oto nie dajemy nadziei letargowi. Widzicie wiĂŞc, Âże Wasz pomysÂł z „poduszeczkÂą” wiecznego spoczynku jest trochĂŞ b³êdny. Podró¿ujÂąc do swego wnĂŞtrza odkryjecie jednak jednoœÌ Waszej ÂświadomoÂści z innymi ÂświadomoÂściami. Odkryjecie, Âże wielowymiarowa miÂłoœÌ Âładuje energiĂŞ ÂświadomoÂści wybornÂą dynamicznÂą si³¹ i wprawia w ruch wszystkie sprawy. To wzmacnia JA„, to kieruje do takiego miejsca, ÂżebyÂście nie chcieli spaĂŚ na przysÂłowiowych marmurowych stopniach gwiezdnej bramy. W zamian tego otrzymujecie inspiracje, aby jeszcze mocniej wmieszaĂŚ siĂŞ w prace stwĂłrcze. Na kaÂżdym nowym poziomie rzeczywiÂście sÂą „pakiety energii”, ktĂłre, kiedy wstĂŞpujecie, oferujÂą Wam nadzwyczajny impuls.

ÂŚwiadomoœÌ ulega wiecznemu poszerzaniu, dlatego na kaÂżdym kolejnym poziomie jest szersza. To z punktu widzenia trĂłjwymiarowego moÂże wydawaĂŚ siĂŞ uci¹¿liwe, jednak tak nie jest. W rzeczywistoÂści wzrost ÂświadomoÂści jest ksztaÂłtowany w Âżywym strumieniu peÂłnej pasji radoÂści. Taka jest natura ÂświadomoÂści, taki jest charakter i istota „praprzyczyny”. Wprawdzie sÂą momenty testĂłw czy doÂładowywania, jednak one nie wnoszÂą stagnacji – naprawdĂŞ to w Was samych leÂży duÂża aktywnoœÌ i g³êboka prawomocnoœÌ.

Kochani, wspania³y kryszta³ wielowymiarowoœci OM oferuje niewyobra¿aln¹ energiê, która bêdzie mia³a szeroki wp³yw na kryszta³ow¹ sieÌ i sam proces wstêpowania, kiedy zostanie aktywowana w terminie 9-9-9. ZdolnoœÌ pochwycenia jego energii bêdzie w du¿ym stopniu zale¿a³a od parametrów œwiat³a ka¿dej jednostki. Jego pocz¹tkowe efekty bêd¹ subtelne, lecz bêd¹ wzrasta³y z ka¿dym rokiem. Do portalu 12-12-12 rzeczywiœcie nabierze pe³nej mocy.

Jestem Metatron, a Wy jesteÂście ukochani.”

Oryginalny tekst dostĂŞpny na stronie:

http://www.earth-keeper.com/


ps. Darek proszĂŞ nie ³¹cz tego tekstu w jeden post bo nie da siĂŞ czytaĂŚ  dobrze tak dÂługiego postu a inaczej nie weszÂło musiaÂłam podzieliĂŚ..



Dodam tylko kto nie wie jaka jest prawda Atlantydy ten ochoczo uwierzy w prawdĂŞ tego przekazu. A nie jest w nim wiele prawdy. Jest bardzo i intencjonalny zaznacza jednak pewne etapy zdarzeĂą.

Istotnie  niektĂłre krysztaÂły  byÂły wyhodowane jako kopie prawdziwych  , ukrytych i rozmieszczone w  wymienionych miejscach na ziemi by ponownie stworzyĂŚ energetycznÂą sieĂŚ odbijajÂącÂą kosmicznÂą energiĂŞ powodujÂącÂą ewolucjĂŞ planety.
CzêœÌ z  oryginalnych  miaÂła zablokowanÂą i odwrĂłconÂą wibracjĂŞ , czêœÌ byÂła w uÂśpieniu. CzekaÂła na swojÂą aktywacjĂŞ w odpowiednim czasie  , czêœÌ musiaÂła byĂŚ odnaleziona i aktywowana.
Nie chodziÂło o b³êkitnÂą energiĂŞ a , o ró¿owÂą  , popÂłynĂŞÂła na ziemiĂŞ okoÂło 8 lat temu , uzupeÂłniÂła wibracjĂŞ ziemi.

Wymieniane przez Metatrona czakramy nadal sÂą nie aktywne ,bo nie ich pora. Dawno temu speÂłniÂły swojÂą rolĂŞ teraz pora na inne.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Sierpień 27, 2011, 21:46:27 wysłane przez Kiara » Zapisane
Strony: [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 ... 80 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.087 sekund z 21 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

gangem phacaiste-ar-mac-tire wypadynaszejbrygady x22-team zipcraft