Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Kwiecień 04, 2025, 21:05:36


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 [9] 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 ... 80 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Inni o energii.  (Przeczytany 855071 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
east
Gość
« Odpowiedz #200 : Styczeń 08, 2012, 11:09:29 »


Na dzisiaj równanie rozwiniête Einsteina ( pomijaj¹c sta³e ) wygl¹da tak m=E=h , gdzie "h" to czêstotliwoœÌ, co wyra¿a równowa¿noœÌ masy, energii oraz czêstotliwoœci (lub jak wolicie "wibracji").


W tym wzorze istnieje ''czas'' - C (do kwadratu) wyraÂżony w km/s.
A sekunda jest jednostkÂą czasu. Jakiego CZASU ?

Udowodniono, Âże postrzeganie czasu, prĂŞdkoÂści i wszystkich rzeczy, a skoĂączywszy na odczuwaniu smaku, zapachĂłw, widzeniu kolorĂłw, ksztaÂłtĂłw np. fali etc. jest wynikiem funkcji mĂłzgu. ÂŚciÂślej mĂłwiÂąc mĂłzg odtwarza takie wzorce (programy), ktore zostaÂły mu zaimplementowane.
JeÂśli  za jednostkĂŞ czasu  przyjmiemy interwaÂł odpowiadajÂący "odÂświeÂżaniu ekranu" - ró¿ny dla ró¿nych istot (czÂłowiek inaczej postrzega czas niÂż na przykÂład mrĂłwka ), to moÂżemy tÂą jednostkĂŞ nazwaĂŚ przykÂładowo sekundÂą po czym powiÂązaĂŚ jÂą z odlegÂłoÂściÂą/przestrzeniÂą wprowadzajÂąc prĂŞdkoœÌ km/sek .
Wydaje siê to oczywistoœci¹, któr¹ w s³ynnym wzorze uznaje siê za sta³¹. Ale teraz w ujêciu czasu jako funkcji - nie tyle mózgu, co umys³u (spowalnianie czasu w pewnych sytuacjach, których mo¿e doœwiadczy³eœ ) - wchodzimy w kwestie œwiadomoœci.
JeÂśli teraz zmieniamy czas, to wielkoœÌ "h" - czĂŞstotliwoœÌ oraz prĂŞdkoœÌ - "staÂła" c - bĂŞdÂąc zmienne  i wpÂłynÂą iloÂściowo zarĂłwno na masĂŞ jak i energiĂŞ.
ZmiennoœÌ czasu mog³aby byÌ w³aœciwoœci¹ œwiadomoœci.

ÂŚwiadomoÂści, czyli - w ujĂŞciu fizycznym -tym wszystkim ,co znajduje siĂŞ "pomiĂŞdzy", co wypeÂłnia wewnÂątrzatomowÂą pustkĂŞ.

Cytuj

W Âświetle powyÂższego interpretacja masy, prĂŞdkoÂści, czasu i setki, tysiÂąca innych zjawisk nie jest prawdziwÂą, obiektywnÂą rzeczywistoÂściÂą - jest jedynie odtwarzeniem myÂślowych wzorcĂłw.
W Âświetle powyÂższego jedyne, czym dysponujesz, to owe 'myÂślowe wzorce" , ktĂłre majÂą wiĂŞcej wspĂłlnego z naturÂą rzeczywistoÂści niÂż Ci siĂŞ wydaje (albo nie wydaje). Bowiem myÂśli mogÂą byĂŚ teÂż funkcjÂą ÂświadomoÂści.

JeÂśli rzeczywiÂście Tillerowi udaÂło siĂŞ skonstruowaĂŚ urzÂądzenie, w ktĂłrego obwodzie (jak sam pisze na swojej stronie) "uwiĂŞziÂł " intencjĂŞ, to Twoja pogarda dla "myÂślowych wzorcĂłw" jest tylko kolejnym myÂślowym wzorcem niczego konstruktywnego nie wnoszÂącym.
Tymczasem na tym poziomie naszego ograniczonego rozwoju mielibyœmy dowód na to, jak œwiadomoœÌ wp³ywa na materiê i energiê. Jeœli oka¿e siê to sprawdzalne metodami uznanymi obecnie za naukowe, to mamy lepszy model ni¿ nihilistyczn¹ negacjê wszystkiego.

Cytuj
Co gorsza, te pierwotne wÂłaÂściwe (wzorce i programy), ktĂłre pozwalaÂły na  prawidÂłowÂą interpretacjĂŞ dziejÂących siĂŞ procesĂłw zostaÂły zredukowane i przeprogramowane przez '' BogĂłw z Oriona'', a Âżeby jeszcze bardziej zrobiĂŚ z tego czÂłowieka matoÂłka, ktĂłry tylko  coÂś tam potrafi zrozumieĂŚ tylko co?  obciĂŞto mu jeszcze kolejne instrumenty poznawcze redukujÂąc DNA, do dwĂłch nici trzeciogĂŞstoÂściowych.  
W Âświetle tego,  co do tej pory napisaliÂśmy owa sÂławetna redukcja przez "bogĂłw z Oriona" nie mogÂła siĂŞ na dÂłuÂższÂą metĂŞ powieœÌ poniewaÂż ÂŚwiadomoœÌ jest IMMANENTNÂĄ wÂłasnoÂściÂą rzeczywistoÂści , a wÂłaÂściwie ona JEST rzeczywistoÂściÂą. PrĂŞdzej czy póŸniej my, jako wcielone avatary musieliÂśmy dojœÌ do zapomnianej (kasowanej w momencie narodzin ?) wiedzy, poniewaÂż jesteÂśmy tÂą ÂświadomoÂściÂą, jej wcielonÂą formÂą.

A poza tym co to znaczy "prawidÂłowa interpretacja" ?? Budujesz zatem swĂłj model rzeczywistoÂści (sÂłowo "interpretacja"). Wszystko, co mamy to sÂą tylko interpretacje i modele, sĂŞk w tym, Âże niektĂłre modele synchronizujÂą siĂŞ wzajemnie i dlatego sÂą bardziej spĂłjne niÂż inne ( co nie oznacza Âże raz na zawsze prawdziwe).

Tiller twierdzi, ¿e potrafi poszerzyÌ nasz¹ wiedzê, st¹d zaproponowa³, ¿e do obecnego modelu materia=energia doda jeszcze równowa¿noœÌ ich ze œwiadomoœci¹.

Cytuj
Dobrze wytÂłumaczyÂł ten MATRIX David Icke na konferencji w Akademii Braxton, czy nawet film Matrix.
Ludzie, ktĂłrzy z zapaÂłem swoje wzorce myÂślowe przekÂładajÂą na prawdĂŞ i tÂą ''prawdĂŞ'' prĂłbujÂą w taki lub inny sposĂłb innym zaimplementowaĂŚ zajmujÂą siĂŞ faÂłszowaniem rzeczywistoÂści
A nie przyszÂło Ci nigdy do gÂłowy, Âże David Icke para siĂŞ dokÂładnie tym samym, co obnaÂża, czyli faÂłszowaniem rzeczywistoÂści. Negacja, ktĂłrÂą siĂŞ DI posÂługuje  - co jest cenne, nie przeczĂŞ, bo odziera umysÂł z iluzji - w zamian proponuje  kolejny myÂśloksztaÂłt w postaci tajemniczych bytĂłw z Oriona.
Cytuj
WracajÂąc jeszcze do tego rĂłwnowaÂżnika masa=energia, to trzymajÂąc siĂŞ juÂż tej Matrixowej nomenklatury to chyba jeszcze w latach szeœÌdziesiÂątych na podstawie dokÂładnych pomiarĂłw po laboratoryjnej  rekacji jÂądrowej gdzie domniemana masa przechodzi w domniemanÂą energiĂŞ zauwaÂżono po tej rekacji, Âże brakowaÂło czegoÂś ? ByÂł to rzÂąd wielkoÂści okoÂło 3-5 %. W zwiÂązku z powyÂższym rĂłwnowaÂżnik masy i energii to chÂłam, poniewaÂż nieprawdÂą byÂłoby postawiĂŚ miĂŞdzy nimi jakikolwiek znak rĂłwnoÂści.
Prawdopodobnie od tamtego czasu jednak zweryfikowano to o czym piszesz na korzyœÌ masa = energia.

Cytuj
Co do rzeczonej przez Ciebie - ÂŚWIADOMOÂŚCI.
MoÂże napisz co w/g Ciebie jest - ÂŚWIADOMOÂŚCIÂĄ, bo ÂświadomoœÌ to.... tylko i wy³¹cznie NAZWA ?

Kolejny program-wzorzec interpretacji czegoÂś. Tylko czego ?
Astre, zachowujesz siê czasami jak Kononowicz Mrugniêcie. Niech zatem nie bêdzie niczego ? ¯adnych nazw ? Oczywiste , ¿e jakieœ nazwy umys³ musi przyj¹Ì, bo jesteœmy równie¿ wcielonymi w materiê , materialnymi istotami ,które u¿ywaj¹ oprogramowania wyra¿aj¹cego siê za pomoc¹ nazw.
MoÂżna oczywiÂście operowaĂŚ "ochami" i"achami" , przeczuciami, emocjami i ja nie twierdzĂŞ, ze to jakiÂś gorszy jĂŞzyk, lecz akurat tak siĂŞ skÂłada, Âże jesteÂśmy na etapie rozwoju w okreÂślonej "gĂŞstoÂści" na ktĂłrej jĂŞzykiem komunikacji sÂą wielkoÂści fizyczne, nazwy i pojĂŞcia.
Po raz pierwszy jednak naukowiec stawia Âśmia³¹ tezĂŞ, Âże INTENCJA (ÂświadomoœÌ) jest jednÂą z wielkoÂści  w pewnych warunkach oddziaÂłujÂącÂą z materiÂą/energiÂą co da siĂŞ eksperymentalnie (z zachowaniem powtarzalnoÂści i falsyfikowalnoÂści czyli narzĂŞdziami uznanymi w tych czasach za naukowe) wykazaĂŚ.

ps. Darku ja wiem ,Âże ten temat moÂże pasowaĂŚ do wÂątku o ÂŚwiadomoÂści, lecz akurat tutaj, wydaje mi siĂŞ wpasowuje siĂŞ rĂłwnieÂż poniewaÂż jest prĂłbÂą wykazania jak "inaczej o energii" moÂżna mĂłwiĂŚ.

Nie tylko przy pomocy niesprawdzalnego "ja wiem bo wiem", ale równie¿ jako powtarzanych naukowo doœwiadczeù w zakresie tego, czym teraz dysponujemy/uznajemy za wiarygodne na obecnym etapie rozwoju jako ludzkoœÌ.
Zapisane
PrzebiÂśnieg
Gość
« Odpowiedz #201 : Styczeń 08, 2012, 11:56:09 »

MogĂŞ? UÂśmiech

W/g mnie ŒwiadomoœÌ to pierwsza i najwiêksza sk³adowa cz³owieka. Uœmiech

Co do wzoru Einsteina (czy to jego czy to jemu przypisywanemu MrugniĂŞcie )

WszechÂświat wypeÂłnia energia – tworzywo, ktĂłre uaktywnia myÂśl.

Z niej powstajÂą wszelkie formy, zarĂłwno myÂślowe, jak i te ktĂłre okreÂślamy jako fizyczne.

Chyba nie jest waÂżne kto mĂłwi tylko o czym mĂłwi?? UÂśmiech



« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2012, 12:07:37 wysłane przez PrzebiÂśnieg » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #202 : Styczeń 08, 2012, 12:19:31 »

arteq
Cytuj
W kolejkach linowych "pierwszy" czy "ostatni" wagonik jest raczej kwesti¹ wy³¹cznie umown¹ - numeracyjn¹.

Cud .... "pierwszy i ostatni" zaleÂżny jest od kierunku poruszania siĂŞ ,  pierwszy zawsze jest na przodzie kierunku. Panorama wjazdu i  zjazdu byÂła przecudna i jÂą chciaÂł mĂłj syn oglÂądaĂŚ.

east
Cytuj
Kiaro z Twojej opowieÂści wynika, Âże rozmawiaÂłaÂś z niezwykÂłym czÂłowiekiem i w dodatku dÂżentelmenem. PowtĂłrzĂŞ - czÂłowiekiem. Nie rozumiem jaki to miaÂłby byĂŚ dowĂłd na to, Âże pod ziemiÂą nie ÂżyjÂą tylko krety ?
Twoja logika (w ktĂłrej brak zwiÂązku przyczynowo-skutkowego) mnie powaliÂła

DowĂłd? Dla ludzi ktĂłrzy nie wierzÂą w takie moÂżliwoÂści ... Âżaden. Moja opowieœÌ wyjaÂśniajÂąca iÂż " pod ziemiÂą" ( albo oddziela ich od naszego Âświata trzecio wymiarowego , okreÂślenie pod i nad jest wzglĂŞdne w ró¿nych aspektach odbioru  zmysÂłami) ÂżyjÂą Istoty w ciaÂłach materialnych niczym zewnĂŞtrznym nie ró¿niÂące siĂŞ od nas , a nie tylko krety. Jednak ich budowa ciaÂła energetyczna jest inna od naszej , bez problemu widzÂą i sÂłyszÂą oraz poruszajÂą siĂŞ przez gĂŞstoœÌ materii dla nas twardej dla nich nie.

Chyba s³ysza³eœ i¿ ludzie mog¹ widzieÌ kosmos bêd¹c we w³asnym domu , przenikaÌ przez œciany itp... to robi¹ niektórzy maj¹cy inn¹ budowê swoich cia³ materialnych. Niektórzy , nie wielu , my d¹¿ymy dopiero do przekszta³cenia swojego cia³a tak by te mo¿liwoœci tu dla niewielu a tam dla wszystkich sta³y siê mo¿liwe dla nas wszystkich Ludzi.

SÂłoĂące dla nich Âświeci identycznie jak dla nas , roÂśliny sÂą zielone a kwiaty barwne , to tylko przechodzenie energii , fali ÂświatÂła przez inne prawa fizyki niÂż nam znane w naszym wymiarze. Inne nam jeszcze nie znane to nie znaczy nie moÂżliwe. Uporem odrzucania tego czego jeszcze nie poznaÂłeÂś sam sobie blokujesz rozwĂłj poznawczy , no ale moÂże jest Ci takie spowolnienie niezbĂŞdne ?

To co dla nas jest pod ziemiÂą dla nich , dla ich rzeczywistoÂści jest tylko przenikaniem siĂŞ wymiaru o innej gĂŞstoÂści przez ktĂłry normalnie przenika ÂświatÂło SÂłoĂąca i fale energetyczne z caÂłego kosmosu.

Ju¿ pisa³am i¿ wiedz¹ parametrów III wymiaru nie mo¿na identyfikowaÌ parametrów IV gdy¿ s¹ w nim inne zasady inne prawa fizyczne. My zaledwie mo¿emy zauwa¿yÌ i poczuÌ naszymi odczuciami t¹ odmiennoœÌ.

Nie posiadamy jeszcze urzÂądzeĂą do jej peÂłnego diagnozowania i odczytu.

Nie musisz wszystkiego znaĂŚ , mieĂŚ z tym kontakt i akceptowaĂŚ informacji na ten temat , ale nie musisz siĂŞ rĂłwnieÂż naÂśmiewaĂŚ z rzeczy dla Ciebie jeszcze nie pojĂŞtych tylko dlatego iÂż ich nie znasz i nie rozumiesz.


Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2012, 12:07:59 wysłane przez Kiara » Zapisane
arteq
Gość
« Odpowiedz #203 : Styczeń 08, 2012, 13:32:26 »

Kiaro, to gdzie znajduje siĂŞ ta kolejka? Pytam z ciekawoÂści bo byÂłaby to pierwsza znana mi linowa w ktĂłrej wagoniki nie byÂłyby rozmieszczone rĂłwnomiernie na caÂłym odcinku liny... JeÂżeli tak jest autentycznie to chciaÂłbym siĂŞ przyjrzeĂŚ skÂąd pomysÂł na takie a nie inne rozwiÂązanie techniczne, i co dziĂŞki niemu inÂżynierowie zechcieli uzyskaĂŚ.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2012, 13:34:39 wysłane przez arteq » Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #204 : Styczeń 08, 2012, 13:36:20 »

swiadomosc to zdolnosc znajdywania powiazan...UÂśmiech skoro istnieje powiazanie istnieje i masa i "zakrzywienie przestrzeni"UÂśmiech
czas to emocje UÂśmiech - lub jest postrzegany przez pryzmat emocji..bo nie widzielismy jeszcze calej sieci powiazan UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2012, 13:42:23 wysłane przez quetzalcoatl44 » Zapisane
PrzebiÂśnieg
Gość
« Odpowiedz #205 : Styczeń 08, 2012, 14:19:09 »

Kiara  w tym, Âże nie wszystko moÂżna potwierdziĂŚ ,,naukowo" ma racje.

PrzecieÂż wiele przypadkĂłw tzw ,,uzdrowieĂą" nauka okreÂśliÂła mianem

cudĂłw UÂśmiech rezygnujÂąc z ich wytÂłumaczenia  DuÂży uÂśmiech

W przypadkach innych dziedzin, gdzie nie moÂżna zjawiska nazwaĂŚ cudem nauka wyraÂźnie

siĂŞ gubi UÂśmiech

PrzykÂład zaniku pola magnetycznego  np w wielu krĂŞgach nauki wywoÂłuje popÂłoch.

Có¿ ca³e wieki zamykania uszów i oczów na ¿e tak nazwê ,,Œwiat Energii" zrobi³y swoje.

CzĂŞsto dodatkowym bodÂźcem wywoÂłujÂącym niechĂŞĂŚ ludzi zwiÂązanych z naukÂą jest to Âże

skutkiem ubocznym ostatnich zmian jest utrata ich monopolu na ,,miejsce w szeregu" nie wiem

jak to inaczej nazwaĂŚ.

Oraz to, Âże wiedza o nowych procesach nie pÂłynie z ich krĂŞgĂłw tylko wrĂŞcz odwrotnie pochodzi

od ludzi z ,,naukÂą" nie majÂących nic, prawie nic lub bardzo maÂło wspĂłlnego. DuÂży uÂśmiech

Zgadzam siê tez z Kiar¹ ¿e przekonywanie kogokolwiek do czegokolwiek jest b³êdem wrêcz

naruszeniem prawa nieingerencji w rozwĂłj czÂłowieka.

WaÂżne jest dostarczenie informacji, a juÂż indywidualnie od kaÂżdego z nas zaleÂżne  jest to czy

zadziaÂłamy na zasadzie syntezy czy analizy MrugniĂŞcie

Analiza wiadomo przewa¿nie koùczy siê k³ótni¹, czyli z ta prawdziw¹ wymiana wiedzy nie ma nic

wspĂłlnego ::
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2012, 14:28:03 wysłane przez PrzebiÂśnieg » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #206 : Styczeń 08, 2012, 14:23:26 »

quetzalcoatl44
Cytuj
UmieœÌ cytat
swiadomosc to zdolnosc znajdywania powiazan...UÂśmiech skoro istnieje powiazanie istnieje i masa i "zakrzywienie przestrzeni"UÂśmiech
czas to emocje UÂśmiech - lub jest postrzegany przez pryzmat emocji..bo nie widzielismy jeszcze calej sieci powiazan UÂśmiech

Jak dla mnie czas to zatrzymanie myÂśli na temacie , a temat moÂże byĂŚ bardzo wieloaspektowy i czas moÂże byĂŚ liniowy gdy myÂśl rozwaÂża kolejno kaÂżdy aspekt lub przestrzenny gdy wiele aspektĂłw poznawanych jest rĂłwnoczeÂśnie. Zatrzymanie dÂłuÂższe lub krĂłtsze myÂśli  w jakiejÂś przestrzeni wyznacza dla mnie czas.
To prĂŞdkoœÌ mentalnego   poznawania  skraca  lub wydÂłuÂża w naszym odczuciu  czas , i umysÂł  ustanawia ró¿ne  mierniki czasu.

arteq
Cytuj
UmieœÌ cytat
Kiaro, to gdzie znajduje siĂŞ ta kolejka? Pytam z ciekawoÂści bo byÂłaby to pierwsza znana mi linowa w ktĂłrej wagoniki nie byÂłyby rozmieszczone rĂłwnomiernie na caÂłym odcinku liny... JeÂżeli tak jest autentycznie to chciaÂłbym siĂŞ przyjrzeĂŚ skÂąd pomysÂł na takie a nie inne rozwiÂązanie techniczne, i co dziĂŞki niemu inÂżynierowie zechcieli uzyskaĂŚ.

Kolejka jest na Santorini myÂślĂŞ  Âże identyczna jak wiele ten sam  skÂład jak w kaÂżdej porusza siĂŞ po linie w dwie strony jadÂąc do gĂłry wagonik pierwszy jest pierwszym , zjeÂżdÂżajÂąc w dĂłl ten sam poprzednio pierwszy jest ostatnim w skÂładzie a ostatni staje siĂŞ pierwszym. To chyba nie jest skomplikowane? 
Raz jest czoÂło kolejki z jednej raz z drugiej strony zasada stosowana gdy nie ma moÂżliwoÂści zakrĂŞcania.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2012, 14:29:20 wysłane przez Kiara » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #207 : Styczeń 08, 2012, 14:42:31 »

@Kiaro
Cytuj
Inne nam jeszcze nie znane to nie znaczy nie moÂżliwe. Uporem odrzucania tego czego jeszcze nie poznaÂłeÂś sam sobie blokujesz rozwĂłj poznawczy , no ale moÂże jest Ci takie spowolnienie niezbĂŞdnik ?

Ale, ¿e jakie "spowolnienie" ? Mniemam , ¿e rozwijam siê w tempie mniej wiêcej podobnym do reszty ludzkoœci. My, ludzie, zwykle powoli, ale jednak konsekwentnie, badamy i dociekamy. Sprawdzamy co siê stanie i jaka bêdzie reakcja, kiedy zrobimy jakiœ eksperyment by na przyk³ad zaprzeczyÌ , celowo, temu, co ju¿ znamy. Jeœli jakiegoœ prawa nie da siê podwa¿yÌ, to uznajemy, ¿e obowi¹zuje. Jeœli wystêpuj¹ anomalie, to albo czegoœ jeszcze, jakiejœ w³asnoœci nie znamy, albo to co wiemy jest b³êdne. I dlatego dr¹¿ymy temat dalej.
MaÂło waÂżne, Âże taki rozwĂłj wydaje siĂŞ Âślamazarnie powolny, ale trudno, tak jest i nie ma co narzekaĂŚ. WaÂżne, Âże inni - rozprawiajÂąc  o energii - doszli do tego, Âże energia= ÂświadomoœÌ i uwaÂżajÂą, Âże da siĂŞ to udowodniĂŚ.

Cytuj
SÂłoĂące dla nich Âświeci identycznie jak dla nas (..) Inne nam jeszcze nie znane to nie znaczy nie moÂżliwe.
To co dla nas jest pod ziemiÂą dla nich , dla ich rzeczywistoÂści jest tylko przenikaniem siĂŞ wymiaru o innej gĂŞstoÂści przez ktĂłry normalnie przenika ÂświatÂło SÂłoĂąca i fale energetyczne z caÂłego kosmosu.
Jak identycznie, kiedy znajdujÂą siĂŞ w innym wymiarze ?
Albo nasze wymiary sÂą inne, wtedy wszystko dzieje siĂŞ inaczej, inne prawa fizyki itd, albo identyczne i wtedy nie moÂżna pisaĂŚ ,Âże pod ziemiÂą SÂłoĂące Âświeci, bo jak zejdziesz pod ziemiĂŞ to jest ciemno nawet w dzieĂą - w naszym wymiarze. Nie mogÂą one byĂŚ identyczne.
JeÂśli pod ziemiÂą kwitnie jakaÂś cywilizacja, to i do tego dojdziemy. JeÂśli istniejÂą prawa fizyki pozwalajÂące na przenikanie ÂświatÂła sÂłonecznego, oraz ÂświatÂła gwiazd przez grubÂą, wielokilometrowÂą warstwĂŞ skaÂł , to na pewno kiedyÂś uda nam siĂŞ do tych praw dotrzeĂŚ MrugniĂŞcie
Na te chwilê, uwa¿am, ¿e i tak nauka rozwija siê w ekspresowym tempie (z mojej perspektywy), choÌ faktycznie istniej¹ si³y konserwatywne, które hamuj¹ jej rozwój. I dobrze, bo dopóki te si³y w uczciwy sposób weryfikuj¹ i studz¹ rozpalone g³owy to mo¿emy mówiÌ o rzetelnoœci tego rozwoju. Gorzej, kiedy ludzie ulegaj¹ trwa³em zabetonowaniu tak, ¿e nie s¹ zdolni poj¹Ì nowe dowody.

Najgorzej jak siê podaje fantastykê twierdz¹c stanowczo, ¿e to oczywistoœÌ ale bez ¿adnych na to dowodów. Nie dlatego, ze tak byÌ nie mo¿e tylko dlatego, ¿e tworzysz w tym momencie jakiœ kult cargo. Nie mo¿emy przyjmowaÌ czegoœ na wiarê bo to siê zupe³nie nie sprawdzi³o jak wiadomo.
Dawne cywilizacje wspominaj¹ o bogach z nieba, a nawet znajdujemy opisy pojazdów, którymi poruszali siê "bogowie" , nawet ich wizerunki i plany, ale to wszystko jest wyra¿one w kategoriach zrozumia³ych dla umys³ów ówczesnych ludzi. St¹d "wêzowe sploty" na rzeŸbach obrazuj¹ na przyk³ad pl¹taninê kabli, a dziwne zwierzêce maski to w rzeczywistoœci che³my czy elementy kombinezonu "bogów".
RozprawiajÂąc o niewyjaÂśnionych ,nieznanych nam technologiach przejawiajÂących siĂŞ w naszej fizycznoÂści robimy to samo dzisiaj ,co staroÂżytni rzeÂźbiarze. Ubieramy w nasze pojĂŞcia coÂś, o czym pojĂŞcia zupeÂłnie nie mamy. I dlatego Twoja mowa, Kiaro, jest dla mnie taka  "egzotyczna". Nie twierdzĂŞ, Âże zmyÂślasz. Po prostu widzisz coÂś, czego nie rozumiesz, a bardzo chcesz przekazaĂŚ.
Poznanie jest jedynÂą rozsÂądnÂą drogÂą, bo wtedy ludzie nie kwestionujÂą oczywistej juÂż wiedzy.
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #208 : Styczeń 08, 2012, 14:46:40 »

Zgadzam siê z przebiœniegiem. Z t¹ ró¿nic¹, ¿e za pierwotne Ÿród³o wszystkiego uzna³abym energiê.

Poza ÂświadomoÂściÂą musi byĂŚ jeszcze jej wytwĂłrca i operator. JeÂśli energia nim jest i poprzez wytworzonÂą
œwiadomoœÌ tworzy materiê zagêszczaj¹c siebie (tzn. zmieniaj¹c czêstotliwoœÌ drgaù, wzorce)
to œwiadomoœÌ jest tylko funkcj¹, narzêdziem. A ¿e energia jest wszêdzie, tylko w ró¿nych stanach skupienia,
zatem i ÂświadomoœÌ jest adekwatna do stanu skupienia energii i jej drgaĂą. Proste jak drut.  DuÂży uÂśmiech

I wtedy BÓG (ten prawdziwy) jest wszêdzie, bo jest energi±. I ka¿dy go ma w sobie i ON zna ka¿d± nasz± my¶l.
Bo sam jest równie¿ nasz¹ myœl¹ (myœl = energia = œwiadomoœÌ).

Co ogranicza œwiadomoœÌ? Opór materii (wolne jej drgania). Pusta przestrzeù (buddyjska pustka)
to wieczna nirwana, samo oÂświecenie siĂŞ pustki, bo brak przeszkĂłd lub sÂą znikome.

I to by siĂŞ zgadzaÂło. Masa = energia = wibracja (czĂŞstotliwoœÌ drgaĂą) = ÂświadomoœÌ.  ProszĂŞ o Nobla!  Chichot

No to lecĂŞ traciĂŚ poÂświÂątecznÂą masĂŞ liczÂąc na przyrost ÂświadomoÂści. Pa.   MrugniĂŞcie
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #209 : Styczeń 08, 2012, 14:52:33 »

MoÂże ten przekaz rĂłwnieÂż przybliÂży niektĂłrym zrozumienie tematu.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech

Witajcie Kochani,



Kim Jest BĂłg?


PojĂŞcie Boga przez wiĂŞkszoœÌ ludzi, jest nad wyraz b³êdne. Zwykle gdy mĂłwicie „BĂłg”, kojarzy Wam siĂŞ to z pojedynczÂą istotÂą, z jednostkÂą i przy takim, g³êbszym rozumowaniu, zaczynacie gubiĂŚ punkt, od ktĂłrego rozpoczĂŞliÂście kontemplacje. Dlatego aby mĂłc poskÂładaĂŚ to wszystko do „jednego pudeÂłka”, trzeba zacz¹Ì myÂśleĂŚ i widzieĂŚ inaczej. Zamiast sÂłowa „BĂłg”, moÂżna uÂżyĂŚ s³ów: „Wszystko co istnieje i co nie istnieje” lub „Energia WszechobecnoÂści”. To otworzy Tobie drzwi do zupeÂłnie nowego postrzegania, i choĂŚ trochĂŞ rozjaÂśni pojĂŞcie „WszechobecnoÂści” w Twoim rozumieniu linearnym.

Energia „Wszystkiego co istnieje i co nie istnieje”, znajduje siĂŞ dosÂłownie wszĂŞdzie, nawet tam, gdzie Ty uwaÂżasz Âże siĂŞ nie znajduje. Nie ma takiego czegoÂś jak: „pusta przestrzeĂą”. Wszystko jest energiÂą i posiada samoÂświadomoœÌ. SamoÂświadomoœÌ „steruje” procesami biologicznymi i wibracyjnymi w ciaÂłach istot fizycznych i wszelakich rzeczy. „Energia WszechobecnoÂści” jest nieustannie pÂłynÂącym i niekoĂączÂącym siĂŞ ÂźrĂłdÂłem Wszystkiego. W waszych poczÂątkach byliÂście „zlepkiem” ÂświadomoÂści, tworzÂącym jednÂą ÂświadomoœÌ, ktĂłra byÂła Wszystkim. Wasze prawdziwe pochodzenie, to Energia i ÂświadomoœÌ obejmujÂąca wszystkie WszechÂświaty. Dlatego prawdÂą jest stwierdzenie, Âże jesteÂście czĂŞÂściÂą „JabÂłka” jak i caÂłym „JabÂłkiem”.

ŒwiadomoœÌ jest struktur¹, któr¹ mo¿na podzieliÌ na nieskoùczenie wiele innych czêœci, posiadaj¹cych cechy pierwotnej œwiadomoœci. Bez w¹tpienia mo¿na okreœliÌ, i¿ œwiadomoœÌ posiada strukturê fraktaln¹. Gdybyœ potrafi³ podzieliÌ w³asn¹ œwiadomoœÌ, by³byœ w kilku miejscach jednoczeœnie i jest to ca³kowicie mo¿liwe.

NaleÂżysz do czĂŞÂści caÂłoÂści, tworzÂącej peÂłnÂą caÂłoœÌ, dlatego Twoja prawdziwa istota ma naturĂŞ wielowymiarowÂą. PomogĂŞ Tobie to zrozumieĂŚ. Narysuj proszĂŞ na kartce koÂło o dowolnej Âśrednicy. NastĂŞpnie narysuj nieco mniejsze koÂło, w kole wiĂŞkszym. Mniejsze koÂło bĂŞdzie symbolizowaÂło ÂświadomoœÌ, a koÂło wiĂŞksze energiĂŞ. Teraz masz wglÂąd na pierwotnÂą wersje Twojego prawdziwego „Ja”, ktĂłre jest niejako „zatopione” we wÂłasnym polu energii. ByliÂście jednÂą ÂświadomoÂściÂą z nieustannie kr¹¿¹cÂą energiÂą, ktĂłre byÂły jednym, a jednoczeÂśnie wszystkim. Teraz weÂź drugÂą kartkĂŞ, narysuj proszĂŞ koÂło o dowolnej Âśrednicy. W tym kole umieœÌ dowolnÂą iloœÌ maÂłych kropek. DuÂże koÂło nadal bĂŞdzie symbolizowaÂło energie, a kropki podzielonÂą pierwotnÂą ÂświadomoœÌ na wiele „innych” jednostek. Teraz masz wglÂąd na TwojÂą obecnÂą wersje. JesteÂście podzielonÂą pierwotnÂą ÂświadomoÂściÂą, a kaÂżda czeœÌ jest replikÂą ÂświadomoÂści pierwotnej, egzystujÂącej w polu energii.

Energia ktĂłra znajduje siĂŞ wokó³ Twojej Istoty, jest wszechobecna i nieÂśmiertelna, oraz jest nieod³¹cznÂą czĂŞÂściÂą twojej ÂświadomoÂści, jak i odwrotnie. W jej skÂład wchodzÂą rzeczy materialne jak i niematerialne o okreÂślonej energetyce wibracyjnej. Twoje wÂłasne CiaÂło rĂłwnieÂż jest stworzone z takiej samej energii, jak istota „Energii WszechobecnoÂści”. Energia Jest bardzo wraÂżliwa na ÂświadomoœÌ. ÂŚwiadomoœÌ „steruje” energiÂą w dowolny sposĂłb. JesteÂś nieograniczony, poniewaÂż moÂżesz zrobiĂŚ z energiÂą co tylko zapragniesz, niezaleÂżnie czy jest to przedmiot, zjawisko czy Twoje ciaÂło. W tym miejscu, bardzo waÂżnym narzĂŞdziem staje siĂŞ Âświadome „kierowanie” wyobraÂźniÂą.

SpĂłjrz jeszcze raz na twĂłj drugi rysunek, i zauwaÂż Âże Âżadna z kropek nie wybiega poza duÂże koÂło. Jest to rĂłwnoznaczne z tym, iÂż niejako egzystujesz w Âśrodku swojej prawdziwej istoty, aby mĂłc jÂą poznaĂŚ ze wszystkich „najlepszych” jak i „nie najlepszych” stron. Te rysunki pomogÂą Tobie zrozumieĂŚ TwojÂą wÂłasnÂą IstotĂŞ, jak i powĂłd dlaczego jesteÂś tam, gdzie jesteÂś. PowinieneÂś teraz zrozumieĂŚ, Âże: „Wszystko jest ze sobÂą po³¹czone, dlatego stanowi jednÂą caÂłoœÌ”. Nie jesteÂś w Âżaden sposĂłb od³¹czony od drugiego czÂłowieka, ani od otoczenia ktĂłre widzisz, dotykasz, sÂłuchasz i smakujesz. Twoje nieÂświadome spostrzeganie czyni je takim. ZwróÌ uwagĂŞ na to, co dzieje siĂŞ z czĂŞÂściÂą jabÂłka, oddzielonego od caÂłoÂści? Zaczyna gniĂŚ, ulegajÂąc deformacji. NastĂŞpnie pomyÂśl, co dzieje siĂŞ z czÂłowiekiem, ktĂłry przez caÂłe Âżycie wierzy, Âże jest oddzielony od caÂłoÂści?

Twoja prawdziwa istota, to pierwotne „Ja”, ktĂłre jest Wszystkim co istnieje i co nie istnieje. Masz caÂłkowitÂą wolnoœÌ, aby poruszaĂŚ siĂŞ po tym kole energii, bez Âżadnych przeszkĂłd. JesteÂś tym wszystkim, co dotykasz, widzisz, sÂłuchasz i smakujesz. JesteÂś kaÂżdym czÂłowiekiem, kaÂżdym kamieniem, roÂślinÂą, zwierzĂŞciem. JesteÂś doskonaÂły ale tworzysz rĂłwnieÂż niedoskonaÂłoœÌ, aby siebie takim widzieĂŚ. Obecnie przybraÂłeÂś takÂą formĂŞ fizycznÂą, jakÂą widzisz codziennie w lustrze, jednakÂże TwĂłj prawdziwy wyglÂąd skÂłada siĂŞ na „EnergiĂŞ WszechobecnoÂści”. GdybyÂś mĂłgÂł mieĂŚ wglÂąd na wszystkie WszechÂświaty, ³¹cznie z wymiarami i istotami egzystujÂącymi na ich powierzchniach, z pewnoÂściÂą ujrzaÂłbyÂś samego siebie, ³¹czÂącego siĂŞ w doskonaÂły sposĂłb w jednÂą, potĂŞÂżnÂą caÂłoœÌ. To jest TwĂłj prawdziwy wyglÂąd.

JesteÂś Wszystkim i nie ma niczego, czym nie jesteÂś.

http://krystal28.wordpress.com/



ps
east.
Cytuj
I dlatego Twoja mowa, Kiaro, jest dla mnie taka  "egzotyczna". Nie twierdzĂŞ, Âże zmyÂślasz. Po prostu widzisz coÂś, czego nie rozumiesz, a bardzo chcesz przekazaĂŚ.

Nie tyle Âże nie rozumiem tego  , a bardziej brakuje mi czytelnych (dla wiĂŞkszoÂści) moÂżliwoÂści przekazu. CzĂŞsto czekam na jakieÂś odkrycia lub szukam wiedzy o nich by poprzeĂŚ mojÂą jak twierdzisz "egzotykĂŞ"....

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2012, 15:42:30 wysłane przez Kiara » Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #210 : Styczeń 08, 2012, 15:31:40 »

Ach, te 'egzotyki' i inne fiki-miki….  MrugniĂŞcie

Pope³niamy zasadniczy b³¹d przyjmuj¹c, ¿e coœ jest takie a nie inne.
A nic nie jest statyczne i wci¹¿ jest inne. Nawet prawa siê zmieniaj¹ goni¹c za œwiadomoœci¹,
ktĂłra w kaÂżdym momencie samo konstytuuje siĂŞ. Czyli samo stwarza siĂŞ w zaleÂżnoÂści
od swego miejsca (warunkĂłw stwĂłrczych).
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #211 : Styczeń 08, 2012, 15:51:11 »

MoÂże byĂŚ pomocne w radzeniu sobie z natÂłokiem myÂśli jak rĂłwnieÂż z natrĂŞtnymi myÂślami.

Ja mam swojÂą sprawdzonÂą i dobrze dziaÂłajÂącÂą metodĂŞ , gdy pojawia siĂŞ  coÂś czego nie chcĂŞ i nie mam zamiaru poÂświĂŞcaĂŚ mu uwagi zwyczajnie mentalnie mĂłwiĂŞ nie teraz!. KoncentrujĂŞ siĂŞ na tym na czym chcĂŞ.

Te nieproszone myÂśli odchodzÂą , stanowczoœÌ reakcji jest bardzo skutecznÂą metodÂą szczegĂłlnie przy napÂływajÂących  myÂślach rozpraszajÂących mnie lub usiÂłujÂących wymusiĂŚ jakoÂś reakcjĂŞ. 
To ja i tylko ja decydujĂŞ na czym chcĂŞ siĂŞ skupiĂŚ oraz ile uwagi poÂświĂŞcam tym myÂślom , warto sprĂłbowaĂŚ.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech


1. Technika ÂŚwiadomego Przesuwania MyÂśli.


W ciÂągu dnia postaraj siĂŞ byĂŚ Âświadomy swoich myÂśli. One nie pojawiajÂą siĂŞ automatycznie same z siebie. SÂą tworzone przez twojÂą istotĂŞ Âświadomie lub nieÂświadomie. Co stanie siĂŞ, jak zaczniesz byĂŚ Âświadomy swoich myÂśli? PrzestanÂą CiĂŞ tak mĂŞczyĂŚ. WaÂżnym jest zrozumienie, Âże myÂśli sÂą tylko myÂślami i nie majÂą Âżadnej wÂładzy, dopĂłki im takiej wÂładzy nie dajesz. Technika ktĂłra moÂże byĂŚ tutaj pomocna to: „Technika Âświadomego przesuwania myÂśli”. Gdy staniesz siĂŞ Âświadomy swoich myÂśli, automatycznie jedna za drugÂą wyÂświetlÂą siĂŞ Tobie, abyÂś mĂłgÂł staĂŚ siĂŞ „przytomnym” obserwatorem. NastĂŞpnie powoli bez poÂśpiechu, przesuĂą dany obraz, z prawej do lewej. RĂłwnomierny oddech, przy tym ĂŚwiczeniu, jest niezmiernie waÂżny. SprĂłbuj poĂŚwiczyĂŚ na „lekkich” myÂślach, aby te „ciĂŞÂżkie” ktĂłre pojawiÂą siĂŞ póŸniej, mogÂły zostaĂŚ bez problemu przesuniĂŞte. Nie musisz usuwaĂŚ wszystkich myÂśli. NiektĂłre myÂśli, bardzo dobrze Ci sÂłu¿¹, niech bĂŞdÂą to te, ktĂłre najczĂŞÂściej dajÂą Ci siĂŞ we znaki.


http://krystal28.wordpress.com/
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #212 : Styczeń 08, 2012, 16:01:10 »

Cytuj
ŒwiadomoœÌ jest struktur¹, któr¹ mo¿na podzieliÌ na nieskoùczenie wiele innych czêœci, posiadaj¹cych cechy pierwotnej œwiadomoœci. Bez w¹tpienia mo¿na okreœliÌ, i¿ œwiadomoœÌ posiada strukturê fraktaln¹. Gdybyœ potrafi³ podzieliÌ w³asn¹ œwiadomoœÌ, by³byœ w kilku miejscach jednoczeœnie i jest to ca³kowicie mo¿liwe.

Mo¿liwe bo ... spójrzmy na siebie, swój organizm. Miliardy komórek a ka¿da z nich mo¿e byÌ osobnym organizmem (zanim siê wyspecjalizuje ). Czy komórka jest samoœwiadoma ? Trudno powiedzieÌ. Wobec komórki my, œwiadoma istota pe³nimy rolê takiego jakby "boga". Na co dzieù nie myœlimy o poszczególnych komórkach. Ka¿dego dnia tracimy miliony komórek lecz kolejne miliony siê "rodz¹", co nam zapewnia ¿ycie. Komórki pe³ni¹ swoj¹ rolê bez sprzeciwu umieraj¹c poniewa¿ s¹ "œwiadome" ( w cytoszkielecie komórek znajduj¹ siê mikrotubule a w nich dzia³a œwiadomoœÌ ) ¿e pe³ni¹ swoje role dla zachowania ca³ego organizmu. My -"bóg"- zobowi¹zani jesteœmy dostarczyÌ komórkom energii. Czy myœlimy o komórkach ? No tak, dbamy o higienê i zdrowie, zapewniamy ciep³o lub ch³ód, kiedy to konieczne, ale jako o ca³oœci, a nie o pojedynczej sztuce.
Jesteœmy zarówno lew¹, jak i swoj¹ praw¹ rêk¹, które wspó³pracuj¹ pisz¹c na klawiaturze - a zatem pe³nimy ró¿ne role w tym samym organizmie.

Cytuj
Energia Jest bardzo wraÂżliwa na ÂświadomoœÌ. ÂŚwiadomoœÌ „steruje” energiÂą w dowolny sposĂłb. JesteÂś nieograniczony, poniewaÂż moÂżesz zrobiĂŚ z energiÂą co tylko zapragniesz, niezaleÂżnie czy jest to przedmiot, zjawisko czy Twoje ciaÂło. W tym miejscu, bardzo waÂżnym narzĂŞdziem staje siĂŞ Âświadome „kierowanie” wyobraÂźniÂą.

I to jest przekaz, ktĂłry naleÂżaÂłoby udowodniĂŚ, albo obaliĂŚ. Tiller prĂłbuje wÂłaÂśnie przekonaĂŚ umysÂł przeprowadzajÂąc dowĂłd.
Je¶li to siê uda to nie bêdziemy musieli wierzyæ, ¿e ¶wiadomo¶æ steruje energi± (cia³em, zjawiskiem czy przedmiotem ) , ale bêdziemy o tym WIEDZIEÆ. I nie bêdzie potrzeby odrzucania lub ignorowania tej wiedzy bo bêdzie ona udowodniona !

Ale to nie wszystko. Raz udowodniony wpÂływ ÂŚwiadomoÂści na materiĂŞ otworzy dla umysÂłu moÂżliwoÂści (bo metody siĂŞ szybko znajdÂą ) aby "zmieniaĂŚ prawa w pogoni za ÂświadomoÂściÂą ", ktĂłra
Cytuj
w kaÂżdym momencie samo konstytuuje siĂŞ

@ Ptaku
Cytuj
I to by siĂŞ zgadzaÂło. Masa = energia = wibracja (czĂŞstotliwoœÌ drgaĂą) = ÂświadomoœÌ.  ProszĂŞ o Nobla!
.To siĂŞ z Tillerem podzielicie Noblem MrugniĂŞcie
Jemu teraz na pewno potrzebne wsparcie w tym, co chce udowodniĂŚ, bo Âłatwo nie bĂŞdzie.

Z przekazu o myÂślach ...
Cytuj
(myÂśli) sÂą tworzone przez twojÂą istotĂŞ Âświadomie lub nieÂświadomie. (..). WaÂżnym jest zrozumienie, Âże myÂśli sÂą tylko myÂślami i nie majÂą Âżadnej wÂładzy, dopĂłki im takiej wÂładzy nie dajesz
SÂą tworzone przeze mnie, a jednak nie majÂą wÂładzy pĂłki jej im nie dam ? No to po co je tworzĂŞ, Âżeby mnie nĂŞkaÂły ? Sam siebie nĂŞkam ? Ta wypowiedÂź  siĂŞ kupy nie trzyma. Chyba, Âże kluczowy zwrot "twoja istota" oznacza coÂś wiĂŞcej niÂż mĂłj umysÂł.

Co, jeÂśli to WyÂższe Ja , albo lepiej - ÂŚwiadomoœÌ - produkuje myÂśli ? Czym jest "ja", ktĂłre  im wĂłwczas nadaje wÂładzĂŞ ?
A mo¿e odwrotnie - to "ja" tworzy myœli, zaœ "przytomny obserwator", czyli œwiadomoœÌ nimi zarz¹dza ?
Dziwne to trochĂŞ, bo wyglÂąda na to, Âże sami siebie zaÂśmiecamy niechcianymi myÂślami tworzÂąc baÂłagan w gÂłowie.

Sprawa siĂŞ znacznie upraszcza ,kiedy postrzegamy myÂśli jako  pochodzÂące spoza nas, czyli spoza krĂŞgu, ktĂłry ogarniamy jako "ja" (wielu "ja") wĂłwczas kontrola myÂśli jest zupeÂłnie zrozumiaÂła. OczywiÂście sÂą produktem "innego ja", wiĂŞc rĂłwnieÂż nasze, ale akurat nie na miejscu w danej chwili, co zrozumiaÂłe, Âże je kasujemy. To tylko narzĂŞdzia.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2012, 16:14:38 wysłane przez east » Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #213 : Styczeń 08, 2012, 16:08:04 »

Cytuj
1. Technika ÂŚwiadomego Przesuwania MyÂśli.
[...]

Jakbym byÂła na kursie silvy… moÂżna rĂłwnieÂż niechciany obraz (pakiet myÂśli) wizualnie przekreÂśliĂŚ znakiem X,
mentalnie mĂłwiÂąc 'skreÂślam, skreÂślam’, moÂżna zapuszkowaĂŚ i wysÂłaĂŚ w kosmos, moÂżna spaliĂŚ ogniem itp…..
w zaleÂżnoÂści od upodobaĂą.

A najlepiej jest nie nadawaĂŚ od samego poczÂątku waÂżnoÂści i uwaÂżnoÂści temu, co siĂŞ pojawia.
WĂłwczas i natrĂŞctw nie bĂŞdzie.  MrugniĂŞcie


East, z przyjemnoÂściÂą oddam Tillerowi swojÂą po³ówkĂŞ Nobla, skoro wzi¹³ na siebie trud udowodnienia....  Chichot
Zapisane
PrzebiÂśnieg
Gość
« Odpowiedz #214 : Styczeń 08, 2012, 16:09:57 »

Masa=energia=wirbacja

TroszkĂŞ bym to zmodyfikowaÂł UÂśmiech

ÂŚwiadomie zamieĂą energiĂŞ na masĂŞ MrugniĂŞcie

Po nagrodĂŞ Nobla rĂŞki nie wyciÂągam JĂŞzyk
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #215 : Styczeń 08, 2012, 16:35:23 »

MĂłwisz i masz!  DuÂży uÂśmiech

WÂłaÂśnie po zamieszczeniu swego poprzedniego postu o likwidowaniu natrĂŞctw,
spadÂło mi na podÂłogĂŞ lusterko i stÂłukÂło siĂŞ z jednej strony (tej pomniejszajÂącej). PowiĂŞkszajÂąca ocalaÂła. Chichot
W pierwszym odruchu wpadÂłam w popÂłoch, bo pojawiÂła siĂŞ myÂśl, Âże lustra tÂłukÂą siĂŞ na nieszczĂŞÂście
i Âże ile kawaÂłkĂłw tyle lat nieszczĂŞÂścia. ChciaÂłam nawet je policzyĂŚ, ale opamiĂŞtaÂłam siĂŞ.
SkreÂśliÂłam wrednÂą myÂśl, zastĂŞpujÂąc jÂą innÂą, Âże szkÂło tÂłucze siĂŞ na szczĂŞÂście
(to nic, Âże dotyczy to tylko kieliszkĂłw), ja rozciÂągnĂŞÂłam na lustra. 

Spokojnie potem oczyÂściÂłam jednÂą stronĂŞ lusterka z kawaÂłkĂłw szkÂła, wrzucajÂąc je do kosza
a lustro odstawiÂłam na swoje miejsce. Ma mi nadal sÂłuÂżyĂŚ do makijaÂżu rzeczywistoÂści,
skoro powiĂŞkszajÂąca strona ocalaÂła.  MrugniĂŞcie

Czyli œwiadomie energiê strachu (wynikaj¹c¹ z b³êdnego przekonania) zamieni³am na inn¹ energiê (myœl).
Czy zmieniÂła siĂŞ masa? Tak, lusterko straciÂło na masie, Âśmieci w koszu zyskaÂły a ja mam bÂłogi spokĂłj i
przekonanie o czekajÂącym mnie szczĂŞÂściu wskutek tej stÂłuczki. ÂŻyĂŚ, nie umieraĂŚ!  Chichot
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #216 : Styczeń 08, 2012, 16:46:57 »


A najlepiej jest nie nadawaĂŚ od samego poczÂątku waÂżnoÂści i uwaÂżnoÂści temu, co siĂŞ pojawia.
WĂłwczas i natrĂŞctw nie bĂŞdzie.  MrugniĂŞcie

DokÂładnie. Samo pĂłjdzie skÂąd przyszÂło UÂśmiech
Zapisane
Astre
Gość
« Odpowiedz #217 : Styczeń 08, 2012, 18:41:54 »


JeÂśli  za jednostkĂŞ czasu  przyjmiemy interwaÂł odpowiadajÂący "odÂświeÂżaniu ekranu" - ró¿ny dla ró¿nych istot (czÂłowiek inaczej postrzega czas niÂż na przykÂład mrĂłwka ), to moÂżemy tÂą jednostkĂŞ nazwaĂŚ przykÂładowo sekundÂą po czym powiÂązaĂŚ jÂą z odlegÂłoÂściÂą/przestrzeniÂą wprowadzajÂąc prĂŞdkoœÌ km/sek .

W œwietle powy¿szego sam udowadniasz, ¿e je¿eli PRZYJMIEMY, czyli stworzymy jak¹œ sztuczn¹ formê (sekundê) , a nastêpnie powi¹¿emy j¹ z subiektywnym odczuwaniem odleg³oœci/przestrzeni to uzyskamy v/s.
Oznacza to tym samym, ¿e jest to tylko i wy³¹cznie sztuczne za³o¿enie,
a nie ¿adna jakakolwiek prawda, czy rzeczywistoœÌ.
Nie mam nic przeciwko podpieraniu siê ró¿nymi protezami skoro nie posiadamy innych odnoœników, (a raczej instrumentów poznawczych) w celu wyjaœnienia zjawisk, tylko wyra¿am sprzeciw wobec nadawaniu takim rzeczom jakichkolwiek znamion prawdy !!!
To samo z inymi pojêciami typu masa, energia, czy œwiadomoœÌ.

NIKT z mieszkanców Ziemii nie wie, czym jest œwiadomoœÌ.
MoÂżemy tylko obserwowaĂŚ pewne ich potencjaÂły - (poziomy ÂświadomoÂści).

Zatem twierdzenie, Âże  masa= energii= ÂświadomoÂści jest to tylko wy³¹cznie twierdzenie, a nie (Âżadna prawda). A upieranie siĂŞ i przekonywanie jeszcze innych do tego, Âże tak wÂłaÂśnie jest -  tym bardziej Âświadczy o nieprawdziwoÂści i Âświadczy o  manipulacji.

A ta manipulacja brzmi : UWIERZCIE MI, ÂŻE:   MASA=ENERGII=ÂŚWIADOMOÂŚCI

WiĂŞc jeÂżeli traktujesz tÂą rĂłwnoœÌ masy-energi i ÂświadomoÂści tylko jako pewnÂą tezĂŞ roboczÂą to ok, to moÂżemy zdroworozsÂądkowo rozmawiaĂŚ i przyj¹Ì, Âże takie twierdzenia sÂą tylko wy³¹cznie pewnymi bodÂźcami ewolucyjnymi, rozwojowymi.  Ale jak traktujesz to jako jakiÂś (pewnik), to ta pewnoœÌ jest - poraÂżajÂąca.

 

Piszesz cytujĂŞ :

''ÂŚwiadomoÂści, czyli - w ujĂŞciu fizycznym -tym wszystkim ,co znajduje siĂŞ "pomiĂŞdzy, co wypeÂłnia wewnÂątrzatomowÂą pustkĂŞ.''


Na jakim fundamencie opierasz takie twierdzenia ?
ChoĂŚby nawet tak byÂło nie ma to dla Ciebie  znaczenia.
Bo jak rzek³ choÌby europejski mistyk Echart Tolle - nie s¹ wa¿ne opisy rzeczywistoœci - liczy siê tylko sama rzeczywistoœÌ.



 
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2012, 20:35:54 wysłane przez Astre » Zapisane
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #218 : Styczeń 08, 2012, 23:37:00 »

Cytuj
NIKT z mieszkanców Ziemii nie wie, czym jest œwiadomoœÌ.

Osoba, ktĂłra formuÂłuje takie twierdzenie
musiaÂłaby znaĂŚ (i kontrolowac) co wie kazdy z mieszkaĂącĂłw ziemi
- jesli byÂłaby to prawda.



Czym jest œwiadomoœÌ mog¹ wiedzieÌ Ludzie Œwiadomi



Poza-tym:   
wiedza o ÂświadomoÂści to jedno - a bycie Âświadomym to co innego. 
MrugniĂŞcie  Pozdr

« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2012, 00:14:22 wysłane przez PHIRIOORI » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #219 : Styczeń 08, 2012, 23:38:29 »


JeÂśli  za jednostkĂŞ czasu  przyjmiemy interwaÂł odpowiadajÂący "odÂświeÂżaniu ekranu" - ró¿ny dla ró¿nych istot (czÂłowiek inaczej postrzega czas niÂż na przykÂład mrĂłwka ), to moÂżemy tÂą jednostkĂŞ nazwaĂŚ przykÂładowo sekundÂą po czym powiÂązaĂŚ jÂą z odlegÂłoÂściÂą/przestrzeniÂą wprowadzajÂąc prĂŞdkoœÌ km/sek .

W œwietle powy¿szego sam udowadniasz, ¿e je¿eli PRZYJMIEMY, czyli stworzymy jak¹œ sztuczn¹ formê (sekundê) , a nastêpnie powi¹¿emy j¹ z subiektywnym odczuwaniem odleg³oœci/przestrzeni to uzyskamy v/s.
Oznacza to tym samym, ¿e jest to tylko i wy³¹cznie sztuczne za³o¿enie,
a nie ¿adna jakakolwiek prawda, czy rzeczywistoœÌ.
Tyle, Âże TwĂłj organizm korzysta z tej "sztucznej" jednostki do postrzegania upÂływu czasu.
I taka jest prawda subiektywna, filtr z udzia³em którego interpretujemy rzeczywistoœÌ. Masz coœ lepszego ? To zaproponuj.
Cytuj
wyraÂżam sprzeciw wobec nadawaniu takim rzeczom jakichkolwiek znamion prawdy !!!
To samo z inymi pojêciami typu masa, energia, czy œwiadomoœÌ.
No i jeszcze nogÂą tupnij  DuÂży uÂśmiech .Chcesz czy nie chcesz taki jest obecnie odcieĂą prawdy, chociaÂż oczywiÂście zmienia siĂŞ wraz z przemieszczaniem siĂŞ poprzez linie Âżycia. ObserwujÂąc grĂŞ zmieniajÂącej siĂŞ prawdy moÂżna teÂż coÂś na jej temat powiedzieĂŚ. Na przykÂład to, Âże jest tylko zmiana.
Cytuj
NIKT z mieszkanców Ziemii nie wie, czym jest œwiadomoœÌ.
MoÂżemy tylko obserwowaĂŚ pewne ich potencjaÂły - (poziomy ÂświadomoÂści).

Zatem twierdzenie, Âże  masa= energii= ÂświadomoÂści jest to tylko wy³¹cznie twierdzenie, a nie (Âżadna prawda).
Jest to prawda na pewnym poziomie wÂłaÂśnie. WedÂług Tilera na poziomie do zbadania i falsyfikowania metodami naukowymi.
Przynajmniej w tym zakresie/poziomie naszego bÂąbla czasoprzestrzennego w jakim przyszÂło nam ÂżyĂŚ.

Lepsza jest cz¹stkowa, lecz poznawalna prawda, ni¿ nie poznawalna ca³oœÌ, nie s¹dzisz ?

Cytuj
A upieranie siĂŞ i przekonywanie jeszcze innych do tego, Âże tak wÂłaÂśnie jest -  tym bardziej Âświadczy o nieprawdziwoÂści i Âświadczy o  manipulacji. A ta manipulacja brzmi : UWIERZCIE MI, ÂŻE:   MASA=ENERGII=ÂŚWIADOMOÂŚCI

To zadziwajÂące z jakÂą zawziĂŞtoÂściÂą torpedujesz wszelkie prĂłby wyjaÂśnienia/opisania rzeczywistoÂści. Przedstawiasz uczciwÂą pracĂŞ jakÂą prowadzÂą naukowcy w jakimÂś krzywym, zÂłoÂśliwym lustrze nazywajÂąc ich prĂłby manipulacjÂą lub zarzucajÂąc kÂłamstwo.
W zamian niczego nie proponujesz poza negacjÂą . Czemu Tobie miaÂłby ktoÂś wierzyĂŚ ?

Cytuj
WiĂŞc jeÂżeli traktujesz tÂą rĂłwnoœÌ masy-energi i ÂświadomoÂści tylko jako pewnÂą tezĂŞ roboczÂą to ok, to moÂżemy zdroworozsÂądkowo rozmawiaĂŚ i przyj¹Ì, Âże takie twierdzenia sÂą tylko wy³¹cznie pewnymi bodÂźcami ewolucyjnymi, rozwojowymi.  Ale jak traktujesz to jako jakiÂś (pewnik), to ta pewnoœÌ jest - poraÂżajÂąca.
WielokroĂŚ podkreÂślaÂłem, Âże wszelkie prace w kierunku poznania ÂŚwiadomoÂści to dopiero pierwsze kroki na ÂścieÂżce poznania. Oczywiste, Âże nasz obraz rzeczywistoÂści caÂły czas wzbogaca siĂŞ o nowe dane i nic do koĂąca nie moÂże byĂŚ poznane.
Jednak juÂż w tym, w ktĂłrym porusza siĂŞ dany naukowiec majÂący coÂś do powiedzenia "tezy robocze" wydajÂą siĂŞ niezwykle obiecujÂące.
Cytuj
Piszesz cytujĂŞ :

''ÂŚwiadomoÂści, czyli - w ujĂŞciu fizycznym -tym wszystkim ,co znajduje siĂŞ "pomiĂŞdzy, co wypeÂłnia wewnÂątrzatomowÂą pustkĂŞ.''
Na jakim fundamencie opierasz takie twierdzenia ?
ChoĂŚby nawet tak byÂło nie ma to dla Ciebie  znaczenia.
Swój pogl¹d opieram to na przes³ankach p³yn¹cych czêsciowo z doniesieù z pogranicza nauki, a czêsciowo z osobistych obserwacji i doœwiadczeù. Objaœnianie œwiata jest bardzo interesuj¹ce i w³aœnie ma znaczenie. Po to tu jesteœmy, aby poznawaÌ, odkrywaÌ, definiowaÌ, nazywaÌ kawa³ek po kawa³ku to, co "zakryte". Sprawia mi to frajdê Uœmiech ,a byÌ mo¿e i Œwiadomoœci poznanie przeze mnie tej frajdy sprawia radoœÌ w procesie samopoznania.
Ma znaczenie to, jaki œwiat wydobêdziemy z mroku nieskoùczonych mo¿liwoœci. Ma znaczenie przynajmniej dla mnie, bo nadaje sens ¿yciu. Gdyby nie mia³o to znaczenia, to równie dobrze mo¿na by sobie paln¹Ì od razu w ³eb. Có¿ za marnotrawstwo ¿ycia, nie s¹dzisz ?

Cytuj
... jak rzek³ choÌby europejski mistyk Echart Tolle - nie s¹ wa¿ne opisy rzeczywistoœci - liczy siê tylko sama rzeczywistoœÌ.
To znaczy jaka rzeczywistoœÌ ?
Bez opisu nie ma rzeczywistoÂści, moÂżna co najwyÂżej zbudowaĂŚ wiarĂŞ w pewien koncept. Tak jest przynajmniej na tym naszym poziomie postrzegania 3g, czyli ziemskim padole.
Konceptów mo¿na namna¿aÌ bez liku. Jest koncept Eckharta Toole , jest koncept Kiary i Twój, ale najlepsze jest obserwowaÌ jak wokó³ pewnych konceptów kreuje siê rzeczywistoœÌ, a potem ktoœ je burzy i coœ na to miejsce przychodzi nowego, na drodze nowych odkryÌ czy przemyœleù i proces w jaki ludzie uzgadniaj¹ now¹ wiedzê.
Nas juÂż dawno nie bĂŞdzie, a te procesy bĂŞdÂą siĂŞ dalej toczyĂŚ. Czy to nie piĂŞkne ?
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #220 : Styczeń 08, 2012, 23:40:13 »

Jak dla mnie ÂświadomoœÌ jest zwyczajnie wiedzÂą praktycznÂą po³¹czonÂą z teoretycznÂą. Pola ÂświadomoÂści to zwyczajnie pola wiedzy mogÂą   byĂŚ zbiorowe lub indywidualne , istniejÂą na roÂżnych poziomach wibracyjnych i sÂą zwiÂązane z wiedzÂą o nich.
Co to znaczy byĂŚ Âświadomym czegoÂś..... ? znaczy to , posiadaĂŚ wiedzĂŞ na ten temat.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech


_________________________________________________________________________


No i zobaczcie znowu o wychodzeniu z " podziemnego Âświata".... ogĂłlnie ostatnio tylko o tym coÂś grubszego siĂŞ nam szykuje jednym sÂłowem z tymi przestrzeniami.


Kiara UÂśmiech UÂśmiech




08.01.2012 Kolejne KrĂŞgi – CzêœÌ II. Matka MARIA

MATKA MARIA





BÂądÂźcie pozdrowieni, bÂądÂźcie honorowani, bÂądÂźcie kochani i bÂądÂźcie pewni:
iÂż jesteÂście ponad wszystko honorowani i kochani bo StwĂłrca wie o Waszej
wielkoÂści, zaprawdĂŞ tak wÂłaÂśnie jest.



Gdy Matka wszystkich ÂŻyĂŚ przychodzi do ludzi,
zmieniajÂą siĂŞ ich Serca i zmienia siĂŞ ÂŚwiat na ktĂłrym ÂżyjÂą.





W tych dniach do Waszych Serc dotrze JakoœÌ poprzez któr¹ bêdziemy mogli
dalej kontynuowaĂŚ Podnoszenie samej Ziemi do nastĂŞpnego poziomu jej Transformacji.




Tak jak SANANDA wskazaÂł Wam przeÂłomy w ludzkim spoÂłeczeĂąstwie, tak Ja
wskazujĂŞ na przeÂłomy w ÂŚwiecie i na Waszej planecie. ZaprawdĂŞ, to co juÂż w Was,
w kaÂżdym jednym z Was dojrzaÂło, dociera rĂłwnieÂż do oczywistego ÂŚwiata
w RzeczywistoÂści.

Jak mogÂłoby byĂŚ inaczej – to co dotychczas byÂło, egzystowaÂło
tylko dlatego ¿e daliœcie temu RzeczywistoœÌ.


A wiĂŞc teraz docieramy do nastĂŞpnej fazy realizacji.
Ale co bĂŞdzie realizowane?

Zakotwiczenie na 5 poziomie Wymiaru Tworzenia,
o czym jest tutaj mowa. To oznacza:



1.

Matka Ziemia zostanie caÂłkowicie zmieniona. CAÂŁKOWICIE.
2.

Na koniec tego Procesu bêd¹ wspó³pracowa³y ze sob¹ ludy powierzchni Ziemi
z ludem z wnĂŞtrza Ziemi.
3.

Ziemia jest czĂŞÂściÂą galaktycznego porzÂądku ÂŚwiatÂła: „ZwiÂązku Planet” i ludzie
komunikujÂą bezpoÂśrednio z dotÂąd nieznanymi Wam cywilizacjami.




Aby do tego doszÂło potrzeba jeszcze trochĂŞ, lecz wielu z Was – ktĂłrzy zajĂŞliÂście
tutaj miejsce i ktĂłrzy kiedykolwiek i gdziekolwiek Âśledzicie ten Przekaz – powinno
i przeÂżyje to spotkanie.

Dzisiaj ta Wasza Ziemia znajduje siĂŞ – i to opisuje STAN-JEST tej Planety
- podczas bĂłli porodowych.

Te bĂłle siĂŞ zaczĂŞÂły, przy czym zostanÂą uwolnione
Energie o niespotykanej dotychczas sile i zakresie.


Na powierzchni Ziemi wÂśrĂłd ludzi postĂŞpuje w pewnym stopniu rodzaj paniki,
bowiem wiele przychodzi nieoczekiwanie i doprowadza Was do granic Waszych siÂł.
Jednak ten czas jest bardzo krĂłtki, bo ÂŚwiatÂło nieodparcie przebija siĂŞ.




ZnaczÂącÂą pomocÂą i jednoczeÂśnie znaczÂącym powodem tego Âże Ziemia coraz
wiĂŞcej „siĂŞ trzĂŞsie” jest docieranie ÂŚwiatÂła Kosmicznego z Centralnego SÂłoĂąca,
co Transformuje ludzi i ca³¹ planetê. Transformacja oznacza przemianê i przez to
zmienia siĂŞ teÂż wyglÂąd planety jak i klimat na niej.

KaÂżda prĂłba przeciwdziaÂłania temu i ludzkiego wysiÂłku w tym kierunku
zakoĂączy siĂŞ niepowodzeniem albowiem tutaj dziaÂłajÂą nadrzĂŞdne,
kosmiczne prawa natury.

Dlatego teÂż:
zmiana klimatu jest naturalnym, powtarzajÂącym siĂŞ zawsze w krĂłtkich lub
dÂługich cyklach procesem i zapewne nie powoduje go CO2.
Pomimo tego Âże jesteÂście nakÂłaniani do tego aby dokÂładnie w to wierzyĂŚ.




Dlaczego?
Aby utrzymywaÌ Was w strachu i œci¹gn¹Ì z Was nowe podatki, na które
musicie pracowaĂŚ ciĂŞÂżko i systematycznie. To tyle, tak na marginesie.

A wiĂŞc klimat siĂŞ zmienia. PÂłyty kontynentalne zbliÂżajÂą siĂŞ do siebie
i co poniektĂłre paĂąstwa tonÂą, natomiast ziemie ktĂłre utonĂŞÂły przed Eonami
znĂłw wyÂłaniajÂą siĂŞ. Jak widzicie potĂŞÂżne przebudowania (przesuniĂŞcia)
sÂą wÂłaÂśnie w toku.



ZaprawdĂŞ: Âżaden kamieĂą nie pozostanie na kamieniu.





G³ównym powodem dla zmiany klimatycznej jest
- i tu podsumujemy wszystko razem -
nieprzerwane i z kaÂżdym dniem wzrastajÂące
Promieniowanie ÂŚwiatÂła z Centralnego SÂłoĂąca.

Kiedy mĂłwione jest „my idziemy do ÂŚwiatÂła” lub „Ziemia zostanie Podniesiona
do ÂŚwiatÂła” to jest to bardzo konkretny Proces ktĂłry wychodzi z Centralnego
SÂłoĂąca i jest przez nie sterowany.

Wszystko – nawet najbardziej niezauwaÂżalne ÂŻycie
- zostanie dotkniĂŞte tym ÂŚwiatÂłem i to dziaÂła wÂłaÂśnie TERAZ.

A wiĂŞc nie martwcie siĂŞ ani jednej sekundy, Wy Ludzie.
ObojĂŞtnie co Wam jest mĂłwione – klimat jest podczas przemiany
bo sama Matka Ziemia potrzebuje tego Procesu przemiany.

Lecz jak najlepiej moÂżecie w nadchodzÂącym Czasie,
w nadchodzÂących miesiÂącach wspomagaĂŚ Uzdrawianie planety?

Poprzez klarowanie Waszych myÂśli!



Czy wiecie Wy, Wy Dzieci StwĂłrcy,
Âże najwiĂŞksze zanieczyszczenie Âśrodowiska
powstaje poprzez niewyklarowane myÂśli?
To co Wy my¶licie mo¿e UZDROWIÆ lub te¿ ZNISZCZYÆ,
uzdrowiĂŚ zatruty organizm albo zatruĂŚ zdrowy organizm!






W myÂślach Ludzkiego Kolektywu leÂży dobro Matki Ziemi. JeÂśli sÂą one w MiÂłoÂści
to powodujecie Wibracje (drgania) MiÂłoÂści. Pole magnetyczne reaguje na to
i zaopatruje Was we wszystko czego potrzebujecie.

SpĂłjrzcie z powrotem w Czas: czyÂż dotychczasowe dewastacje ktĂłre widziaÂł
ten ÂŚwiat nie byÂły zawsze rezultatem „nieprawidÂłowych myÂśli”?
MyÂśl jest nieprawidÂłowa jeÂśli pozbawiona jest MiÂłoÂści. PrawidÂłowe sÂą kochajÂące
i wspó³czuj¹ce procesy maj¹ce miejsce w Waszym mózgu, poprzez co wystêpuje
bezpoÂśredni wpÂływ na Pole Magnetyczne Ziemi.




W Erze KrysztaÂłowej ktĂłra teraz siĂŞ zaczĂŞÂła – wszystkie stany realizujÂą siĂŞ
wyjÂątkowo szybko, dlatego teÂż: uzdrawiacie planetĂŞ poprzez wytwarzanie pola
magnetycznego MiÂłoÂści w Waszej gÂłowie.


To przynosi wszystko na DrogĂŞ i poprzez to pojedynczy CzÂłowiek wnosi istotny
wkÂład w Podniesienie ktĂłre w nastĂŞpnych miesiÂącach przyniesie ogromne zmiany.

Wiedzcie jeszcze jedno, Wy tak bardzo honorowani – bo tego okreÂślenia nigdy nie
jest dosyĂŚ – tak wiĂŞc – Wy honorowani:

Nigdy nie jesteÂście sami, pomimo tego Âże przede wszystkim to od Was zaleÂży
wszystko. Nigdy nie jesteÂście pozostawieni samym sobie.
Uformujcie siĂŞ sami do boskoÂści, wszystko inne zostanie dodane do tego.
UwaÂżajcie na to co ukaÂże siĂŞ na Niebie i co i kto wyruszy do Was z wnĂŞtrza Ziemi.




Podnosi siĂŞ ostatni Akord i on rozbrzmiewa poprzez nas wspĂłlnie.

To „POZA” osiÂągnĂŞÂło to „TU”, ta kurtyna pozostaje na zawsze podniesiona.

Matka wszystkich ÂŻyĂŚ jest na tym ÂŚwiecie, jest tym ÂŚwiatem i bierze swoim
kochajÂącym Sercem ludzi na swoje kolana.

W nadchodzÂących miesiÂącach Wasz dzieĂą powszedni bĂŞdzie wypeÂłniony „cudami”
ktĂłre sÂą potrzebne abyÂście wypeÂłnili swoje Zadania. Za te „cuda” odpowiedzialne
jest Niebo, nawet jeÂśli to Wy jesteÂście tymi ktĂłrzy przygotowujÂą pod nie Âżyzny grunt.

Zaufajcie we wszystko co JEST.
Zaufajcie we wszystko co nadejdzie.
StwĂłrca jest wielki a Wy jesteÂście Jemu rĂłwni.




KoĂączy siĂŞ Wielki Cykl,
jak bardzo jesteœcie honorowani po wsze czasy i na WiecznoœÌ.

Z powodu MiÂłoÂści stworzone jest wszystko,
z powodu MiÂłoÂści bĂŞdzie wszystko z powrotem doprowadzone do Pra-PoczÂątku.
Z powodu MiÂłoÂści zajĂŞliÂście tutaj swoje miejsca w fotelach
i zostaliœcie doprowadzeni do tych s³ów.
Z powodu MiÂłoÂści jest w Was wszystko gotowe do Wielkiego Wymarszu.

Ufajcie. My jesteÂśmy z Wami!




MATKA MARIA
JESUS SANANDA
SAINT GERMAIN ASANA MAHATARI


http://wolnaplaneta.pl/terra/2012/01/08/08-01-2012-kolejne-kregi-czesc-ii-matka-maria/
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2012, 10:10:43 wysłane przez Kiara » Zapisane
Astre
Gość
« Odpowiedz #221 : Styczeń 09, 2012, 02:27:05 »

Jak dla mnie ÂświadomoœÌ jest zwyczajnie wiedzÂą praktycznÂą po³¹czona z teoretycznÂą. Pola ÂświadomoÂści to zwyczajnie pola wiedzy  ogÂą byĂŚ zbiorowe lub indywidualne , istniejÂą na roÂżnych poziomach wibracyjnych i sÂą zwiÂązane z wiedzÂą o nich.
Co to znaczy byĂŚ Âświadomym czegoÂś..... ? znaczy to posiadaĂŚ wiedzĂŞ na ten temat.


Z tym siĂŞ KIARO mogĂŞ zgodziĂŚ. Dlatego, Âże kaÂżdy moÂże to potwierdziĂŚ  wÂłasnym  doÂświadczeniem.

Czyli ÂświadomoœÌ ( w pojĂŞciu ludzkim) to wiedza. A w zasadzie to operowanie wiedzÂą, a nie sama wiedza. Wiedza jest tylko wtedy wiedzÂą, jeÂżeli da siĂŞ jÂą po³¹czyĂŚ w spĂłjnÂą caÂłoœÌ. Operowanie wiedzÂą, to jej uwewnĂŞtrznienie i uzewnĂŞtrznienie.
Uwewnêtrznienie wiedzy, to taki stan, w kórym nie odró¿nia siê wiedzy od wiedz¹cego.
UzewnĂŞtrznienie wiedzy, to stan ÂświadomoÂści, w ktĂłrym istota potrafi wiedzĂŞ praktycznie wykorzystaĂŚ.

MĂłwiÂąc o ÂświadomoÂści moÂżemy mĂłwiĂŚ raczej o jej stanach  lub poziomach, poniewaÂż ró¿ne istoty, kultury, cywilizacje tworzÂą ró¿ne jej poziomy.
A, wiĂŞc te stany ÂświadomoÂści tworzÂą i generujÂą ISTOTY.

To dopiero one tworz¹ œwiadomoœÌ Wszechœwiata.

Tworzenie, ÂświadomoÂści przez ISTOTY oznacza wprost, Âże jest ona w trakcie ciagÂłej ewolucji, w trakcie kreacji, w trakcie ciagÂłych zmian, a nie Âże znajduje siĂŞ ona w jakimÂś atomie, czy czort wie jeszcze w jakiej tam czÂąstce ?...!
   
MĂłwiÂąc, Âże istoty tworzÂą ÂświadomoœÌ, oznacza, Âże  masa ÂświadomoÂści gwaÂłtownie przyrasta, biorÂąc pod uwage iloœÌ istot i cywilizacji w caÂłym - WszechÂświecie.

Doszukiwanie siĂŞ ÂświadomoÂści w ''pustej'' przestrzeni wewnÂątrz atomu
to zabawa dla fascynatĂłw you-tubowych sensacji. Lecz nie kaÂżdy jest fascynatem i takÂą zabawĂŞ
musi podzielaĂŚ, tym bardziej jeÂżeli z jednej strony  niezabardzo  potrafi  siĂŞ ÂświadomoœÌ merytorycznie opisaĂŚ, a z drugiej  jednoznacznie prĂłbuje ogÂłosiĂŚ, Âże jest  wewnÂątrz atomu.


Czy przypadkiem nie brzmi to Âśmiesznie ?



« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2012, 05:01:29 wysłane przez Astre » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #222 : Styczeń 09, 2012, 15:52:15 »

MĂłwiÂąc o ÂświadomoÂści moÂżemy mĂłwiĂŚ raczej o jej stanach  lub poziomach, poniewaÂż ró¿ne istoty, kultury, cywilizacje tworzÂą ró¿ne jej poziomy.
A, wiĂŞc te stany ÂświadomoÂści tworzÂą i generujÂą ISTOTY.
To dopiero one tworz¹ œwiadomoœÌ Wszechœwiata.

Tworzenie, ÂświadomoÂści przez ISTOTY oznacza wprost, Âże jest ona w trakcie ciagÂłej ewolucji, w trakcie kreacji, w trakcie ciagÂłych zmian, a nie Âże znajduje siĂŞ ona w jakimÂś atomie, czy czort wie jeszcze w jakiej tam czÂąstce ?...!
To wed³ug Ciebie wy³¹cznie istoty ¿ywe ( wy³¹cznie ludzie? ) POSIADAJ¥ œwiadomoœÌ , tak ?
Czujesz siĂŞ pĂŞpkiem Âświata oddzielonym od martwej materii Ziemi, gwiazd, WszechÂświata ?
NaÂśmiewaĂŚ siĂŞ potrafisz z ludzi, ktĂłrzy coÂś majÂą do powiedzenia w temacie i odwaÂżnie wygÂłaszajÂą swoje poglÂądy na forum, albo za poÂśrednictwem youtube. PadajÂą dowody, opisy doÂświadczeĂą, prĂłby matematycznych obliczeĂą. Nic to tam, wszystko do kitu.
Ale sam nie masz na temat swoich domniemywaĂą Âżadnego dowodu. Ty po prostu swoje wiesz.

Kiara :
Cytuj
œwiadomoœÌ jest zwyczajnie wiedz¹ praktyczn¹ po³¹czona z teoretyczn¹.
Astre :
Cytuj
Dlatego, Âże kaÂżdy moÂże to potwierdziĂŚ  wÂłasnym  doÂświadczeniem.
To jest niczym wiĂŞcej jak zaÂłoÂżenie. ZaÂłoÂżenie wynikajÂąc z przekonania Âże tak jest opartego na doÂświadczeniu ,czyli nabytym w drodze wzrastania od przedszkolaka . Nic wiĂŞcej. I nic mniej.
W porzÂądku, jeÂśli Wam to wystarcza, ale wielu ludziom nie wystarcza i to co dostrzegajÂą wychodzi daleko poza czubek nosa jednostki.
 Logicznym jest, Âżeby jakaÂś teoria przybliÂżaÂła prawdĂŞ to powinna rozwiÂązywaĂŚ lub wchÂłaniaĂŚ w siebie (lub zastĂŞpowaĂŚ) wszystko, co byÂło wczeÂśniej w taki sposĂłb, aby w miarĂŞ spĂłjnie wyjaÂśniaĂŚ rzeczywistoœÌ.

Negacja -bez podania lepszej alternatywy - tego nie czyni. Nie jest komplementarna, wiĂŞc nie moÂże wyjaÂśniaĂŚ wszechÂświata jeÂśli niczego konstruktywnego nie wnosi w zamian.
DoÂświadczenie, na ktĂłre siĂŞ powoÂłujesz, uczy nas, Âże wszystko we WszechÂświecie ma swoje znaczenie , a prawa w nim obowiÂązujÂące nie sÂą z czapy wziĂŞte. Wszystko siĂŞ logicznie spina, bo gdyby tak nie byÂło, to i nas nie byÂłoby na tej planecie. Ani wody, kwiatĂłw, lasĂłw.  Opisy tych praw mogÂą byĂŚ niedoskonaÂłe, lecz z czasem ulegajÂą doszlifowaniu.

W tym wszystkim, w tej spójnoœci od dawna dostrzega³em inteligentny zamys³, zamys³ œwiadomy, a nawet sam¹ œwiadomoœÌ, nie zaœ jakichœ œwiêtych stwórców, bogów czy czego tam jeszcze. ToÌ by³a do niedawna tylko moja interpretacja (nadinterpretacja). Lecz oto natkn¹³em siê na uczonego, Tillera, (ale nie tylko on ), który twierdzi, ¿e to siê da wykazaÌ. Nie tylko, ¿e w³¹czy³ ŒwiadomoœÌ do naszego œwiata, to jeszcze wpisa³ j¹ w ten œwiat zamiennie z mas¹ i energi¹.

Wszyscy wiemy, ¿e zagl¹daj¹c do wnêtrza materii odnajdujemy coraz "mniej" materii a¿ "znika" zupe³nie. Otó¿ wcale nie znika, bo nic w przyrodzie nie ginie , tylko zmienia postaÌ.
Na co?
ByÌ moze na ... energiê, lub te¿ na .. œwiadomoœÌ. I to ona , wg mnie, wype³nia "pust¹" przestrzeù w atomach z których KA¯DY z nas siê sk³ada .

Tak , to brzmi Âśmiesznie, a wrĂŞcz RADOÂŚNIE  DuÂży uÂśmiech. I wcale nie przypadkiem, bo przypadkĂłw nie ma.

UÂśmiech
Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #223 : Styczeń 09, 2012, 16:49:06 »

swiadomosc to widzenie powiazan i teoretycznie zaczyna sie od 2..UÂśmiech - dlatego jestesmy swoimi lustrzanymi odbiciami - mozg UÂśmiech
 ale ze nie potrafimy okreslic wszystkich form-pozimow  powiazan-sprzezen zwrotnych to jezeli zauwazaymy te powiazania na pozimie atomow mozemy mowic o rodzaju swiadomosci:) - tak jak i calej materii- nie materii i wszystkiego..UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2012, 16:49:50 wysłane przez quetzalcoatl44 » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #224 : Styczeń 09, 2012, 18:10:38 »

No przestaĂącie , ÂświadomoœÌ to wiedza , wiedza w mĂłzgu naszym wyraÂżana jest myÂślÂą , poza nim sÂłowem mĂłwionym lub zapisanym  , lub  zrealizowana czynem dzieje siĂŞ to  przeró¿nie zaleÂżnie od pryzmatu poznawczego i umownych znakĂłw i moÂżliwoÂści ich realizacji.
Nie mniej jednak w przestrzeni energetycznej ( nie materialnej) zawsze jest to wiÂązka energii, albo jej wzĂłr pierwotny ( posiadajÂący rĂłwnieÂż zapis energetyczny)  , skondensowanie wiedzy na jakiÂś temat , ktĂłry moÂżna kolejno ( zaleÂżnie od przestrzeni energetycznej , jak inni mĂłwiÂą gĂŞstoÂści) rozpakowywaĂŚ poznaĂŚ , realizowaĂŚ fizycznie.
 WĂłwczas zaleÂżnie od   moÂżliwoÂści odbioru odczytu inaczej poziomu ( bo w roÂżnych przestrzeniach odczytujemy innym zakresem fal rozumianych przez  nasz mĂłzg , inaczej nasze fizyczne moÂżliwoÂści odbioru) lub skonstruowanymi urzÂądzeniami przeÂłoÂżonymi na materialny odbiĂłr poznajemy informacjĂŞ.
 Ale nadal jest to poznawanie teoretyczne  okreÂślonego tematu , czyli ³¹czymy siĂŞ dostĂŞpnoÂściÂą zmys³ów ze ÂświadomoÂściÂą okreÂślonej przestrzeni , wymiaru , gĂŞstoÂści.
Dopiero uÂżycie fizyczne  przez osobĂŞ  tej informacji ( bo dla nas odbierajÂących mentalnie jest to tylko informacja)  realizowana  w przestrzeni fizycznej , staje siĂŞ wiedzÂą na temat.
Nie naleÂży myliĂŚ informacji z wiedzÂą , a wiedzy  ( ktĂłrych moÂżemy mieĂŚ mnĂłstwo)   z posiadanÂą mÂądroÂściÂą , to juÂż inny temat. ÂŁÂączy siĂŞ on ze sposobem korzystania z wiedzy.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2012, 19:34:12 wysłane przez Kiara » Zapisane
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 [9] 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 ... 80 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.038 sekund z 18 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

maho phacaiste-ar-mac-tire gangem x22-team watahaslonecznychcieni