ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #475 : Marzec 30, 2012, 10:55:17 » |
|
Dopiero kiedy zostanie zanegowane JA - wtedy bez wzglĂŞdu na poglÂądy kaÂżdy KTOÂŚ, rzuca kamieniami , argumentuje, albo wspó³czuje .. no bo jak to ? East, a Ty nie jesteÂś przypadkiem ktosiem negujÂącym innych ktosiĂłw? To, Âże nakÂładasz czapkĂŞ niewidkĂŞ na swojÂą toÂżsamoœÌ, nie znaczy, Âże ona znika. PrĂłbujesz aktualnie nowej roli, beztoÂżsamowca. Hi, hi i rzucasz kamieniami w cudze JA. Jednak, chcesz czy nie chcesz, zostaÂłeÂś wyodrĂŞbniony. TwojÂą iskierkĂŞ opatrzono indywidualnoÂściÂą. Masz niepowtarzalne linie papilarne a reszta indywidualizacji, to doÂświadczanie siebie. Przez neony wiekĂłw. Teraz badasz koncepcjĂŞ braku toÂżsamoÂści? Super, badaj, ale to tylko koncepcja. Czy ziarnko piasku na plaÂży przestaje byĂŚ ziarnkiem? Nadal nim jest, chociaÂż razem z innymi ziarnkami tworzy pla¿ê i zawiera siĂŞ w zbiorze, caÂłoÂści. MoÂże sobie nawet myÂśleĂŚ, Âże jest pla¿¹.  Bez indywidualizacji CAÂŁOÂŚĂ nie miaÂłaby szans na zmianĂŞ swojej jakoÂści. ZabrakÂłoby ruchu, rozwoju. A to byÂłby wielki krach. Chcesz poddaĂŚ homogenizacji wszystkie „JA”? A kto cierpi na niestrawnoœÌ? 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #476 : Marzec 30, 2012, 12:27:08 » |
|
@ Ptak Próbujesz aktualnie nowej roli, bezto¿samowca. Hi, hi i rzucasz kamieniami w cudze JA. Ha  to wska¿ te kamienie . Nie jest pisane o Twojej to¿samoœci , ¿e jest "be". Nie ma ¿adnej walki, ¿adnego oczerniania Ciebie. To, co zosta³o rozwiane TU, to iluzja JA. Pisane jest tylko o JA. Reszta to pytania pomocne ,alebo i nie. JA nie jest nawet negowane bo nie da siê negowaÌ czegoœ, co nigdy nie by³o realne  Jednak, chcesz czy nie chcesz, zosta³eœ wyodrêbniony. Twoj¹ iskierkê opatrzono indywidualnoœci¹. Masz niepowtarzalne linie papilarne a reszta indywidualizacji, to doœwiadczanie siebie. Przez neony wieków. I tak trwa ta iluzja. Przez eony wieków  Cia³o jest, nie ma kogoœ, kto tym zarz¹dza, kto wciska guziczek . Ptak te¿ ma ró¿ne piórka tak jak c¿³owiek linie papilarne - to znaczy ,¿e ptak ma JA ? To czym opatrzono hmhmhm przyjmijmy na chwilê t¹ "Iskierkê" - to oprogramowanie pt to¿samoœÌ. Powsta³¹ z myœli. To nic realnego. Genialny plan tzw "s-twórcy". Teraz badasz koncepcjê braku to¿samoœci? Super, badaj, ale to tylko koncepcja. O tym zaprzeczaniu i obronie w³aœnie rzecz. Nie tyle brak to¿samoœci, co rozpoznanie jej iluzji. ¯e to program. I tu tkwi "zadra", która drapie po istocie czy¿ nie ? Bo jak to .. nie by³oby MNIEEE  oszzz ty.. beee. Wymyœlasz sobie hihihih .. Czy ziarnko piasku na pla¿y przestaje byÌ ziarnkiem? Nadal nim jest, chocia¿ razem z innymi ziarnkami tworzy pla¿ê i zawiera siê w zbiorze, ca³oœci. Mo¿e sobie nawet myœleÌ, ¿e jest pla¿¹. Ziarnko nie myœli. Nie ma w nim komu myœleÌ. Nie ma nawet takiej "anteny", która umo¿liwia³aby odbiór myœli ... ale to te¿ koncepcja z myœli- ta antena/odbiornik. Bez indywidualizacji CA£OŒà nie mia³aby szans na zmianê swojej jakoœci. Zabrak³oby ruchu, rozwoju.
Indywizualizacja form , a samo-utoÂżsamianie siĂŞ to ró¿ne rzeczy. Chcesz poddaĂŚ homogenizacji wszystkie „JA”? nie ma nikogo kto chciaÂłby chcieĂŚ zrobiĂŚ coÂś iluzji  strata energii.. A kto cierpi na niestrawnoœÌ? nie ma nikogo takiego 
|
|
« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2012, 12:54:57 wysłane przez east »
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #477 : Marzec 30, 2012, 12:53:55 » |
|
Wydaje mi siê east ¿e ca³y czas coœ mylisz coœ rozdzielasz i ³¹czysz ale mieszaj¹c. Ja Cz³owieka jest tylko maleùk¹ pojedyncza cz¹steczk¹ poznawania swojej osobowoœci przez JA Energii. Prawd¹ jest i to oczywist¹ i¿ nie jesteœmy tym co reprezentuje tu sob¹ Cz³owiek , jesteœmy wielk¹ i piêkn¹ Energi¹ osobowoœciow¹ wielkim i piêknym JA nad przestrzennym. Ale zawsze osobowoœci¹ wyra¿an¹ przez swoje JA od momentu wydzielenia z nieœwiadomoœci zbiorowej wszystkich JA. One zawsze by³y ale "uœpiona" by³a ich samoœwiadomoœÌ siebie. To coœ takiego jak wszyscy w tym samym momencie myœl¹ i czuj¹ to samo . Tak wiêc nie s¹dz¹ i¿ s¹ indywidualnoœciami tak identycznie czuj¹cymi, a ¿e s¹ jedn¹ wielk¹ jedni¹. Proces doœwiadczania jako taka jednia zakoùczy³ siê dawno temu i teraz jesteœmy indywidualnoœciami doœwiadczaj¹cymi swojego JA w zbiorze innych JA.. Ale nasze ma³e ziemskie JA jednego wcielenia nie reprezentuje naszej przeolbrzymiej Energii jako jej osobowoœÌ. I tu masz racjê z nim Cz³owiek nie mo¿e siê identyfikowaÌ jako ca³kowita osobowoœÌ tylko jako chwilowe zmienne doœwiadczanie poznawania czegoœ przez ten wybrany pryzmat. Kiara
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #478 : Marzec 30, 2012, 12:55:56 » |
|
…i gadaÂł dziad do obrazu…  a "iluzja JA" zadaje pytania pomocnicze, by potwierdziĂŚ swojÂą iluzjĂŞ, zaÂś indywiduum, ktĂłre wyindywidualizowaÂło siĂŞ z rozentuzjazmowanego tÂłumu orgiastycznie uprawia samogwaÂłt na swojej i cudzej istotnoÂści, bowiem brak parcia powoduje zaparcia i wypluĂŚ trzeba plugastwo, tzn. JA skaÂżone toÂżsamoÂściÂą wszelakÂą… East, teraz spieszĂŞ siĂŞ, bo ktoÂś czeka, a czasu mi zabrakÂło przez te toÂżsamoÂści nie moje… Do sprawy pewnie wrĂłcimy, gdyÂż zabawa przednia, pozdrĂłwka z JAgolandii, ptak zorientowany na proces. 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #479 : Marzec 30, 2012, 14:30:11 » |
|
Wydaje mi siê east Nie odbieraj tego jako atak na siebie, tylko rozpoznanie czegoœ .. piszesz ¿e Ci siê wydaje. Komu zatem ? Tej wielkiej energii osobowoœciowej, czy tej o której piszesz , ¿e Prawd¹ jest i to oczywist¹ i¿ nie jesteœmy tym co reprezentuje tu sob¹ Cz³owiek ... jesteœmy wielk¹ i piêkn¹ Energi¹ osobowoœciow¹ wielkim i piêknym JA nad przestrzennym. ale tego nie da siê w ¿aden sposób zweryfikowaÌ na teraz. Wiêc to jest co najwy¿ej koncepcja. Ale zawsze osobowoœci¹ wyra¿an¹ przez swoje JA od momentu wydzielenia z nieœwiadomoœci zbiorowej wszystkich JA. One zawsze by³y ale "uœpiona" by³a ich samoœwiadomoœÌ siebie. To coœ takiego jak wszyscy w tym samym momencie myœl¹ i czuj¹ to samo . Tak wiêc nie s¹dz¹ i¿ s¹ indywidualnoœciami tak identycznie czuj¹cymi, a ¿e s¹ jedn¹ wielk¹ jedni¹. mgliste to jest i pobrzmiewa jak wymówka dla "ja" : "nie ma mnie , ale to tylko wra¿enie wynikaj¹ce ze œcis³ego po³¹czenia wszystkiego ze wszystkim, wiêc wydaje siê, ¿e nie ma mnie" - myœlokszta³t. Kolejny program uzasadniaj¹cy s³usznoœÌ i gruntuj¹cy program pt JA. Sprawdzalnym jest natomiast to, ¿e nie pamiêtamy - jako JA (indywidualna to¿samoœÌ) - czasu niemowlêctwa , a to dlatego, ¿e wtedy nie ma jeszcze ¿adnego poczucia JA. PamiêÌ dotyczy dopiero to¿samoœci, która rozró¿nia . O tu ja, a tam reszta œwiata. W pewnym momencie ¿ycia, pod wp³ywem innych programów JA ,zaczyna siê utrwalanie tego rozdzielenia ,gruntowanie . Kochaj¹cy rodzice, ca³e otoczenie, bli¿sze i dalsze - wszystko dok³ada cegie³ki do programiku. Odt¹d ju¿ jesteœ JA. I szko³a pieczêtuje to na ocenê " myœlê wiêc jestem" . Czymœ nies³ychanie naturalnym wydaje siê wiêc to, ¿e " Jestem Myœlicielem ". Wrêcz nie do pomyœlenia jest by by³o inaczej. Inne mo¿liwoœci siê zwyczajnie ignoruje. Bo JA wiem.  - a pewnie, ¿e ja wie hehehe . ... teraz jesteœmy indywidualnoœciami doœwiadczaj¹cymi swojego JA w zbiorze innych JA.. jako nagroda ? kara ? a mo¿e iluzja po prostu ... Ale nasze ma³e ziemskie JA jednego wcielenia nie reprezentuje naszej przeolbrzymiej Energii jako jej osobowoœÌ. To jakoœ nie pasuje, nawet jako koncepcja. Jako "ja" powo³ywa³em siê na Wy¿sze Ja i to wydawa³o siê logiczne. ¯e poza "ja" jest coœ/ktoœ potê¿niejszy, kolejna osobowoœÌ. A nad ni¹ kolejna. ... i tak w nieskoùczonoœÌ poprzez wymiary...JA nie potrafi oderwaÌ siê od samego siebie wiêc tworzy byty ponad miarê, które te¿ musz¹ -to logiczne - byÌ tym JA. I tu masz racjê z nim Cz³owiek nie mo¿e siê identyfikowaÌ jako ca³kowita osobowoœÌ I na tym rozpoznaniu poprzestaÌ póki co. Reszta : tylko jako chwilowe zmienne doœwiadczanie poznawania czegoœ przez ten wybrany pryzmat.
jest nieweryfikowalna. @ PtakuswojÂą iluzjĂŞ, zaÂś indywiduum, ktĂłre wyindywidualizowaÂło siĂŞ z rozentuzjazmowanego tÂłumu orgiastycznie uprawia samogwaÂłt na swojej i cudzej istotnoÂści, bowiem brak parcia powoduje zaparcia i wypluĂŚ trzeba plugastwo, tzn. JA skaÂżone toÂżsamoÂściÂą wszelakÂą… Boli co nie ? hehe , kÂąsa.... tak to jest. Po tym wÂłaÂśnie tak Âłatwo rozpoznaĂŚ "ja".
|
|
« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2012, 14:32:22 wysłane przez east »
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #480 : Marzec 30, 2012, 15:31:28 » |
|
Oj east, east.... oczywiœcie ze dyskutujemy przez JA Cz³owiecze, ludzkie , bo zazwyczaj ( bynajmniej wiêkszoœÌ ludzi) nie ma jeszcze otworzonego kontaktu bezpoœredniego ze swoim JA nad przestrzennym. WiêkszoœÌ co nie znaczy ¿e wszyscy, bowiem s¹ tacy którzy ju¿ maj¹ ten kontakt dostêpny. Mog¹ siê porozumiewaÌ bez problemu ze swoj¹ Energi¹ nie wcielon¹, wówczas poznaj¹ swoje poprzednie wcielenia jak niemowlêce wspomnienia i to by³a by jedna sprawa. Dlaczego nie pamiêtamy prze¿yÌ z okresu niemowlêctwa? Jest to tylko kwestia przypomnienia sobie czasu przesz³ego , a nie nie posiadania osobowoœci w tym czasie. Mogê Ci powiedzieÌ ¿e to tylko "sprawy techniczne" z odblokowaniem pamiêci , czyli dostêpu do zapisu w Tobie. kiedyœ siê tym bawi³am ( wiele lat temu) odnajdowa³am w pamiêci moje zabawki i ubranka i pyta³am mamê czy to mia³am? A ona opowiada³a mi ca³e historyjki zwi¹zane z zabawkami jak je kupowa³a czy ubrankami. Potwierdza³a wszystko nawet fakt mojej osobowoœci i¿ coœ lubi³am bardziej a coœ mniej. Zatem nawet niemowlê ma osobowoœÌ , ale nie ma jeszcze mo¿liwoœci "technicznych" j¹ wyra¿aÌ. Zawsze rodzimy siê ze swoim JA , które kszta³tuje nasze zachowania w sytuacjach a nie odwrotnie. Zobacz weŸmiesz w d³onie szklankê zimnej wody i to Ty j¹ ogrzejesz swoj¹ energi¹ i nadasz kszta³t ( ustawisz w niej pentagram ) a, to nie ona Ciebie sch³odzi lub zmieni Twoje ustawienie wewnêtrznego pentagramu. Czyli kto to robi? Cia³o materialne , czy Energia weù wcielona? A jak Energia , która nie ma osobowoœci swojego JA , to dlaczego ka¿dy cz³owiek tworzy inne ustawienie kszta³tu wody trzymaj¹c j¹ w d³oniach. Wedle Twoich twierdzeù powinno byÌ identycznej. I to jest naprawdê fizyczny dowód na istnienie JA czyli Energii niewcielonej , bowiem Cz³owiek nie jest swoim materialnym kombinezonem a, Energiom weù wcielon¹. JA jest od zawsze nie zale¿nie od okolicznoœci zewnêtrznych, okolicznoœci zewnêtrzne mog¹ tylko blokowaÌ wyra¿anie go, bo nawet przejawu nie mog¹. Ale przejaw JA jest na miarê mo¿liwoœci odtworzenia go przez materiê , dlatego inny u niemowlêcia , a ju¿ zupe³nie inny u osoby doros³ej. Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
PrzebiÂśnieg
Gość
|
 |
« Odpowiedz #481 : Marzec 30, 2012, 16:35:30 » |
|
east  Pos³uchaj cichego szeptu Kobiet bo to siê op³aca  Zawsze siê op³aca Dobrze Ci mówi¹ ja to jeden z elementów naszej ca³oœci. Dok³adnie tak jak w¹troba jest jednym z elementów naszego cia³a. To ja potrzebne by³o w tzw starym by cz³owiek wchodzi³, sprawdza³, dotyka³, bada³ wreszcie wyci¹ga³ wnioski. Jest jeszcze lêk w cz³owieku identyfikuj¹cym siê z cia³em fizycznym, ¿e w tej innej przestrzeni zatraci swoj¹ to¿samoœÌ, ¿e tak jak w cyklu reinkarnacjyjnym nie bêdzie pamiêta³ nic z tego co spotka³o go wczeœniej  Nic bardziej mylnego  Nauka twierdzi, ¿e cz³owiek (w sensie cia³o), co dekada by³, bardziej doskona³y - nazywa to ewolucj¹ rozwojem itd  Warto o tym pamiêtaÌ bo to jest dowód, ze w nowej czy te¿ innej przestrzeni cz³owiek bêdzie przejawem wszystkich wniosków jakie wyci¹gn¹³, ma³o tego jakie wyci¹gnêli inni  Wiêc doskona³y to chyba za ma³o powiedziane  Poniewa¿ mózg cz³owieka zostanie odblokowany, wiêc jak siê w lustrze nie rozpoznasz to poczujesz lub us³yszysz lub posmakujesz, ¿e to Ty east  Co Ci po ja jak bêdzie inna przestrzeù, inne mo¿liwoœci i inna potrzeba 
|
|
« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2012, 16:41:46 wysłane przez PrzebiÂśnieg »
|
Zapisane
|
|
|
|
blueray21
 Skryba, jakich maÂło
Punkty Forum (pf): 32
Offline
Wiadomości: 1696
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #482 : Marzec 30, 2012, 19:39:48 » |
|
DziÂś ponownie Greg Giles przynosi przynajmniej energiĂŞ zamieszania. DziÂś pod szyldem GFÂŚ zamiast Ashtar' a. Te dwa przekazy juÂż wywoÂłaÂły zamieszanie i dyskusje wÂśrĂłd Lightworkers i tÂłumaczy, ale pĂłki co, nie ma podobnych przekazĂłw od innych channelerĂłw GFÂŚ. Wprawdzie Saint Germain channelowany przez ArunĂŞ gdzieÂś tydzieĂą temu wspominaÂł o zmianie konfiguracji kontynentĂłw po wzniesieniu, ale tam nie chodziÂło katastrofy w 3W. TÂłumaczyÂłem tylko poczÂątkowy fragment, bo szkoda czasu. No wiĂŞc tak to leci:
WiadomoœÌ od Galaktycznej Federacji Œwiat³a 30 marca 2012 Channeler: Greg Giles
Ziemia bêdzie trzês³a siê i nieba bêd¹ przyÌmione podczas pierwszych dni porodu waszego nowego œwiata. Wiele zmian bêdzie musia³o byÌ zrobione i wiele starego bêdzie musia³o byÌ rozdarte, aby zrobiÌ drogê dla nowego. Jesteœmy mistrzami budownictwa i architektami i pomo¿emy wam ponownie zbudowaÌ wasz nowy œwiat do góry dnem od brzegu do brzegu. Jesteœmy mistrzami rzemios³a i byliœmy projektantami i budowniczymi wielu œwiatów w tym wszechœwiecie i jesteœmy tutaj teraz, aby pomóc wam przemieniÌ wasz œwiat z 3-cio wymiarowego domu do 5-cio wymiarowego domu. Ten odbududowuj¹cy projekt bêdzie trwa³ przez dni, tygodnie i byÌ mo¿e równe miesi¹ce, kiedy my przygotowujemy wasz œwiat na wasze nadejœcie z bezpiecznych stref, które os³oni¹ was przez ten projekt rekonstrukcji. Bêdziecie chronieni kiedy pozostaniecie w tych bezpiecznych strefach i natychmiast po kulminacji tego wielkiego wymiarowego przesuniêcia bêdziecie ca³kowicie wolni, aby zostawiÌ te obszary i spostrzec wasze nowe 5-cio wymiarowe królestwo. To bêdzie piêkne, to bêdzie obfite i to bêdzie wasze, aby ceniÌ na zawsze, ochraniaÌ, wykarmiÌ i ucieszyÌ was, gdy zarobicie wasze prawo do jego kluczy i wszystkich skarbów zgromadzonych w nim. Pomó¿cie nam zbudowaÌ wam lepszy œwiat przez kontynuowanie pracy, któr¹ robicie dzisiaj rozprzestrzeniaj¹c nasze wiadomoœci wszêdzie i pomagaj¹c uciszyÌ lêk waszych braci i sióstr. W dalszym czasie , bêd¹ inne aleje informacji dostêpnej dla wszystkich w waszym œwiecie, ale dzisiaj jesteœcie naszym g³osem i prosimy was u¿yÌ go i informowaÌ tych, którzy ¿ycz¹ sobie us³yszeÌ o zmianach, które s¹ i kontynuuj¹ mieÌ miejsce wszêdzie dooko³a nich. Zawracanie zegara waszej Ziemi jest tym co my planujemy naprawiÌ powszechne uszkodzenia, które zosta³y zrobione waszej planecie matce.
|
|
|
Zapisane
|
Wiedza ochrania, ignorancja zagraÂża.
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #483 : Marzec 30, 2012, 22:53:10 » |
|
Oj east, east.... oczywiœcie ze dyskutujemy przez JA Cz³owiecze, (...). Potwierdza³a wszystko nawet fakt mojej osobowoœci (..) nawet niemowlê ma osobowoœÌ , ale nie ma jeszcze mo¿liwoœci "technicznych" j¹ wyra¿aÌ. Zawsze rodzimy siê ze swoim JA ,(...) to Ty j¹ ogrzejesz swoj¹ energi¹ i nadasz kszta³t (...) Twoje ustawienie Oczywiœcie ,¿e uzyska³aœ wszelkie potwierdzenia, jakie JA chcia³o. W relacjach osobowoœciowych ja-ja zawsze dostaniesz potwierdzenie takie, jakim masz siê pos³ugiwaÌ dalej. Kwestia tych dowodów ... "mamo czy mia³am ubranka takie a takie ? .. odpowiedz " oczywiœcie ¿e mia³aœ ". Urasta to do rangi dowodu koronnego jak absurdalnie by to nie brzmia³o. Po prostu JA tego nie kwestionuje, a to znaczy ¿e jest dowodem. Absurd. Czyli kto to robi? Cia³o materialne , czy Energia weù wcielona? A jak Energia , która nie ma osobowoœci swojego JA , to dlaczego ka¿dy cz³owiek tworzy inne ustawienie kszta³tu wody trzymaj¹c j¹ w d³oniach. Wedle Twoich twierdzeù powinno byÌ identycznej . Nie robi tego KTOŒ. Ani coœ. To siê dzieje . Nikt nie twierdzi, ¿e coœ musi byÌ identyczne i ¿e cokolwiek ma siê dziaÌ identycznie. Niczego nikt nie wymyœla, bo nie ma komu. Pytania siê pojawiaj¹. Nie konfabulacje, tylko pytania. Czemu ka¿de zwierze zostawia inny œlad na ziemi ? Fakt : s¹ ró¿ne zakoùczenia odnó¿y. Ale to jeszcze nie jest dowód na istnienie JA. Tymczasem u¿ywasz argumentów wg których dowodem na "osobowoœÌ swojego ja" jest pozostawiony œlad. Œlad jest dowodem na konstrukcjê formy a nie na istnienie kontrolera w tej formie. I to jest naprawdê fizyczny dowód na istnienie JA czyli Energii niewcielonej , Na œcianie cha³upy brudny opad atmosferyczny "wymalowa³" cz³ekopodobny kszta³t. Efekt ? Okoliczny lud modli siê do "matki boskiej " na œcianie. To mniej wiêcej taka sama waga "fizycznego dowodu" na istnienie urojonego JA. Rozpoznanie iluzji JA bliskie jest brzytwie Okhama, ale tnie g³êbiej  JA jest od zawsze nie zale¿nie od okolicznoœci zewnêtrznych, okolicznoœci zewnêtrzne mog¹ tylko blokowaÌ wyra¿anie go, bo nawet przejawu nie mog¹. Ale przejaw JA jest na miarê mo¿liwoœci odtworzenia go przez materiê , dlatego inny u niemowlêcia , a ju¿ zupe³nie inny u osoby doros³ej. Niemowlê wpatruje siê w punkt. "Czego chce niemowlê" ? - takie pytanie jest naturalnym odruchem JA, bo JA nie rozpoznaje œwiata pod³ug tego, co jest, tylko dodaje interpretacje. Z tego punktu widzenia niemowlê równie¿ posiada JA, tylko mniejsze, albo jeszcze nie rozpoznane. Uzasadnienia bêd¹ pojawiaÌ siê jak grzyby po deszczu. Jedno po drugim, niczym lawina. Teraz , w tej dyskusji, u¿ywam równie¿ JA. Komunikacja odbywa siê za pomoc¹ wirusa. Tyle, ¿e jest on rozpoznany. Dlaczego nie pamiêtamy prze¿yÌ z okresu niemowlêctwa? Jest to tylko kwestia przypomnienia sobie czasu przesz³ego Nawet w tym fragmencie w pytaniu jest od razu zawarta odpowiedŸ. Jest czytelna. Otó¿ JA pyta siê siebie(innych ja) czemu nie pamiêtamy... odpowiedŸ ? - przypomnimy SOBIE. ¯adnej próby obiektywizmu. Nawet w œwiecie nauki panuje ten paradygmat. Dlaczego cz¹stka, kiedy jej nikt nie widzi, zachowuje sie jak fala, a pod obserwacj¹, jak kuleczka ? OdpowiedŸ zwyczajowa (mo¿e to dowód na JA ?) - bo obserwator (ja) patrzy. Tylko, ¿e to te¿ nie dowód na ISTNIENIE obserwatora-ja, tylko na na sposób pomiaru. Mo¿na na œwiat patrzeÌ przez soczewkê JA, zniekszta³caj¹c otrzymany wynik, ale kiedy NIKT nie patrzy ,nie ma ¿adnych dodatkowych przes³on, to wynik jest falowy. Tak czy inaczej nie znaleziono niczego, co by³oby JEDNOZNACZNIE "kuleczk¹" . Za ka¿dym pomiarem materia "wariuje" w zale¿noœci od przes³on przez jakie dokonuje siê obserwacji. Przes³ona nie jest bytem tylko iluzj¹  @ PrzebiœniegDobrze Ci mówi¹ ja to jeden z elementów naszej ca³oœci. Och a jak¿e by inaczej. One Mówi¹, znaczy, ¿e to potwierdza nasze (ja) ? Sorki ale nie ma dowodów na to, ¿e JA istnieje jako coœ fizycznego, niczym w¹troba. Masz dowód na fizyczne istnienie programu komputerowego wirusa ? Mo¿e to zniszczenia w komputerze s¹ dowodem ? Ok w takim razie dowodem na wirusa JA s¹ zniszczenia w "infrastrukturze" Ziemi. Ale to dowodzi tylko z³oœliwoœci sprytnego oprogramowania, a nie istnienia go fizycznie. Kiedy wy³¹czyÌ pr¹d to wirus siê nie uaktywnia. Otó¿ i tak jest z JA. Kiedy odetniesz mu zasilanie -czyli go rozpoznasz - to ju¿ nie dzia³a destrukcyjnie na rzeczywistoœÌ. Chocia¿ na inne wirusy mo¿e to dzia³aÌ alergicznie hehehe. To ja potrzebne by³o w tzw starym by cz³owiek wchodzi³, sprawdza³, dotyka³, bada³ wreszcie wyci¹ga³ wnioski.
Jakie efekty s¹ takiej apoteozy rozwoju ? Jaki œwiat by³by bez "ja" ? Mo¿e Ludzie by istnieli, ale nie by³oby wojen. Energia by przep³ywa³a , myœli by siê realizowa³y, ale nie by³oby chciwoœci, pragnienia posiadania, zaw³aszczania, gromadzenia , walki o coœ, kogoœ po coœ. KTO powiedzia³, ¿e drog¹ rozwoju musi byÌ walka klas ? KTOŒ to zrobi³. KTOŒ uzasadnia prawo i masowe cierpienie. Jest jeszcze lêk w cz³owieku identyfikuj¹cym siê z cia³em fizycznym, ¿e w tej innej przestrzeni zatraci swoj¹ to¿samoœÌ, ¿e tak jak w cyklu reinkarnacjyjnym nie bêdzie pamiêta³ nic z tego co spotka³o go wczeœniej Uœmiech Nic bardziej mylnego Uœmiech
Ach taaak no przecie¿ ostatni¹ rzecz¹ jak¹ by dopuœci³o do siebie ja , to utrata to¿samosci. Nieeee, to niemo¿lwie. Bo KTO wtedy by mia³ interpretowaÌ "inne przestrzenie" ? No kto ? Nauka twierdzi, ¿e cz³owiek (w sensie cia³o), co dekada by³, bardziej doskona³y I jakie¿ to JA co dekadê udoskonala³o to cia³o ? Jest tam jakiœ super-mario-hydraulik-bro, który przykrêca œróbki ? Znasz li takowego ? Krew kr¹¿y, wymiana informacji nastêpuje, rozwój jest , serce bije, komórki siê organizuj¹ -inna to sprawa w jaki sposób ,lecz nie dlatego, ¿e jakieœ JA programuje to wszystko. Natomiast rozbuchane JA twierdzi ni mniej ni wiêcej, tylko , ¿e w³aœnie to jest JEGO zas³uga oraz innych JA  to jest dowód, ze w nowej czy te¿ innej przestrzeni cz³owiek bêdzie przejawem wszystkich wniosków jakie wyci¹gn¹³, ma³o tego jakie wyci¹gnêli inni Otó¿ jakieœ JA opracowa³o koncepcjê lepszego (wg niego) telewizora , a inne ja dopracowa³y koncepcje bardziej wydajnych podzespo³ów. Wniosek ? - oto mamy lepszego cz³owieka hehehe. Niestety nie. Mamy tylko kolejny gad¿et , czyli telewizor. Dowody ? Pomimo rozwoju medycyny cz³owiecza kondycja nie jest ani trochê lepsza ni¿ przed 2 tys lat ... ale za to jakie telewizory !!!!!!!!!!  Poniewa¿ mózg cz³owieka zostanie odblokowany, wiêc jak siê w lustrze nie rozpoznasz to poczujesz lub us³yszysz lub posmakujesz, ¿e to Ty east Du¿y uœmiech
Kiedy poczujesz ¿e to TY, ¿e z lustra patrzy na Ciebie jakiœ KTOŒ, to wiedz, ¿e nic siê w samej istocie nie zmieni . Mo¿e bêdziesz mia³ wiêcej lepszych gad¿etów, wiêcej mo¿liwoœci czynienia ró¿nic pomiêdzy JA , a reszt¹ œwiata... mo¿e miast robota JA stworzy hybrydê , mo¿e .... powstanie ona przeciwko niej armi¹ nowych Lucyferów, a mo¿e nie.... któ¿ to wie hehehe Lecz gwarancj¹ istnienia TY, jest odrêbnoœÌ od wszechœwiata. Nikt nie wie co bêdzie po zniesieniu blokady. Jeœli to naturalny proces, to blokad¹ mo¿e siê okazaÌ ..... "JA" .. o ironio losu Co Ci po ja jak bêdzie inna przestrzeù, inne mo¿liwoœci i inna potrzeba Uœmiech To siê oka¿e w³aœnie ...
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #484 : Marzec 31, 2012, 11:59:47 » |
|
Kiedy wy³¹czyĂŚ prÂąd to wirus siĂŞ nie uaktywnia. Otó¿ i tak jest z JA. Kiedy odetniesz mu zasilanie -czyli go rozpoznasz - to juÂż nie dziaÂła destrukcyjnie na rzeczywistoœÌ. Zatem twierdzisz, Âże remedium na uzdrowienie czÂłowieka a przez to i ÂŚwiata jest rozpoznanie JA. No to zbadaj teraz tych, ktĂłrzy rozpoznali i zanegowali tego „szkodnika”. Czy stali siĂŞ przez to lepsi, zaszÂła zasadnicza ró¿nica w ich Âżyciu i postĂŞpowaniu? Czy jednak nadal dziaÂła to ich JA, tylko teraz jakby bardziej z ukrycia, niczym fantom usuniĂŞtej czĂŞÂści? JeÂśli coÂś twierdzisz, poprzyj dowodami. Inaczej bĂŞdzie to pustosÂłowiem i pisaniem sobie a muzom oraz rozprzestrzenianiem wirusa. Prawdziwa zmiana, to nie chirurgiczne ciĂŞcie. I nie mylisz przypadkiem JA z Ego?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
songo1970
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 22
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4934
KIN 213
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #485 : Marzec 31, 2012, 13:49:29 » |
|
Problem – Reakcja – RozwiÂązanie!- czyli Astromaria zdemaskowaÂła GFÂŚ.Co channelingi od Gwiezdnej Federacji ÂŚwiatÂła majÂą wspĂłlnego z wielkÂą politykÂą?Posted by astromaria w dniu 24/03/2012 MyÂślicie, Âże to gÂłupi tytuÂł notki? ÂŻe niby wielka polityka to sprawa powaÂżna, a jakieÂś channelingi od rzekomych ufokĂłw to kabaret i kupa Âśmiechu? „RacjonaliÂści” zapewne tak wÂłaÂśnie „myÂślÂą”. To klasyczny b³¹d, ktĂłry popeÂłniajÂą ludzie pokÂładajÂący bezkrytycznÂą wiarĂŞ w jednym tylko typie informacji ze Âświata: w me(n)diach g³ównego nurtu i trzymajÂący siĂŞ „racjonalnego” (nie)myÂślenia niczym pijany pÂłotu. CzÂłowiek naprawdĂŞ dobrze poinformowany szuka wiedzy wszĂŞdzie, a do myÂślenia uÂżywa swojej wÂłasnej gÂłowy zamiast polegaĂŚ na objaÂśniaczach rzeczywistoÂści z TokFm czy TVN. Wiele lat temu nabraÂłam siĂŞ na pewien piĂŞkny i jakÂże Âświetlany przekaz od Federacji ÂŚwiatÂła zatytuÂłowany: „Czy chcielibyÂście, ÂżebyÂśmy siĂŞ ujawnili”. Przekaz ten ociekaÂł wprost miÂłoÂściÂą i ÂświatÂłem, a ja byÂłam naiwna i spragniona sprawiedliwoÂści, mÂądroÂści, dobra i zwyczajnej normalnoÂści. Skoro ziemska wÂładza byÂła w stanie zapewniĂŚ mi tylko odwrotnoœÌ tego wszystkiego, czyli powszechnÂą gÂłupotĂŞ, korupcjĂŞ, niesprawiedliwoœÌ, konflikty, wojny i totalnÂą nienormalnoœÌ, jakÂżebym mogÂła odrzuciĂŚ tak wspania³¹ ofertĂŞ? OczywiÂście zakrzyknĂŞÂłam radoÂśnie, Âże chcĂŞ. I to bardzo! Na szczĂŞÂście profesor Jadczyk ÂściÂągn¹³ mnie na ziemiĂŞ wyjaÂśniajÂąc mi w mailu, Âże to Âściema i Âże absolutnie nie naleÂży wierzyĂŚ w podobne deklaracje. W pierwszej chwili nie uwierzyÂłam, ale zaczĂŞÂłam obserwowaĂŚ i analizowaĂŚ. I zaczĂŞÂłam dostrzegaĂŚ, gdzie w tych przekazach kryje siĂŞ haczyk. Taki sam, jaki wĂŞdkarz przygotowuje dla naiwnych rybek: zjedz tÂłustego robaczka, zobacz, jaki jest smakowity… zrozumiesz swĂłj b³¹d dopiero jak zjesz. DziĂŞki temu zrozumiaÂłam, Âże przekazy ociekajÂące miÂłoÂściÂą otwierajÂą serce, zamykajÂąc jednoczeÂśnie racjonalny umysÂł – i to jest ich prawdziwy cel. ZniechĂŞcona do GFL (skrĂłt od Galactic Federation of Light) generalnie straciÂłam zainteresowanie channelingami i przestaÂłam je ÂśledziĂŚ, chociaÂż ich wielbiciele wielokrotnie prĂłbowali przyciÂągn¹Ì do nich moje zainteresowanie. Z tego samego powodu najpierw daÂłam siĂŞ nabraĂŚ, a potem nabraÂłam dystansu do peÂłnych piĂŞknych obietnic przekazĂłw Benjamina Fulforda i jego Bractwa BiaÂłego Smoka. Niedawno wydarzyÂło siĂŞ coÂś, czego (z powodu nieznajomoÂści channeligĂłw) nie skojarzyÂłam z GFL: w Internecie zaczĂŞÂły kr¹¿yĂŚ pogÂłoski, jakoby Bill Gates zostaÂł aresztowany. NiektĂłrzy twierdzili, Âże aresztowano rĂłwnieÂż innych reprezentantĂłw psychopatycznych Âświatowych elit i Âże jest to poczÂątek oczyszczania Âświata z kanalii i krwiopijcĂłw. Nauczona doÂświadczeniem powstrzymaÂłam siĂŞ z osÂądami i dobrze na tym wyszÂłam. DziÂś dowiedziaÂłam siĂŞ, Âże sam Zbig Brzezinski zapaÂłaÂł ÂświĂŞtym gniewem na tych egoistycznych, bezwstydnych bogaczy, ktĂłrzy mieli czelnoœÌ zgromadziĂŚ w swych Âłapskach 99% majÂątku Âświata. PowiedziaÂł, Âże wobec ogromnej nierĂłwnoÂści w bogactwie, ktĂłre w przypadku najbogatszych zostaÂło wygenerowane poprzez dziaÂłalnoœÌ spoÂłecznie i gospodarczo szkodliwÂą („unproductive”), nawoÂłuje do bardziej ÂścisÂłej kontroli ogĂłlnoÂświatowej dziaÂłalnoÂści finansowej ma teÂż nadziejĂŞ, Âże „sloganizacja” dyskursu politycznego zostanie odwrĂłcona przez nowÂą falĂŞ niezadowolenia. Chce, Âżeby utworzono „listĂŞ wstydu” ludzi, ktĂłrzy siĂŞ wzbogacili ponad miarĂŞ na spekulacji, ale ktĂłrzy nie oddajÂą spoÂłeczeĂąstwu nic w zamian (nie dajÂą nic na cele charytatywne, nie pÂłacÂą podatkĂłw itp.), wpĂŞdzajÂąc w coraz wiĂŞkszÂą nĂŞdzĂŞ 99% ludnoÂści Âświata i zasugerowaÂł, Âże ci dranie nie majÂą prawa, Âżeby ÂżyĂŚ. [Szkoda tylko, Âże nie nakazaÂł bankierom zablokowaĂŚ ich konta i sprawiedliwie obdzieliĂŚ tym majÂątkiem biednych]. Ludzie zaczĂŞli pytaĂŚ, co siĂŞ u licha dzieje? Zbig gadajÂący takie rzeczy – to pachnie czystym surrealizmem! Wszystkich, ktĂłrzy juÂż siĂŞ ucieszyli, Âże Âświat zmierza w dobrym kierunku spieszĂŞ uspokoiĂŚ – nic z tego, kochani! To kolejna zagrywka psychopatycznych elit, z ktĂłrej (jak zawsze) ludzkoœÌ wyjdzie pokonana, a elity umocnione. Niedawno otrzymaÂłam link do filmu animowanego, wyjaÂśniajÂącego prawdziwe cele GFL. Po obejrzeniu go wysÂłuchaÂłam kilku przekazĂłw GFL i wtedy wszystko staÂło siĂŞ jasne. DziĂŞki jednemu zdaniu w nim zawartemu po³¹czyÂłam te wszystkie, pozornie niezwiÂązane ze sobÂą wÂątki w jedno. Kluczem do zrozumienia o co chodzi elitom jest klasyczna zasada: Problem – Reakcja – RozwiÂązanie! Kojarzycie? JeÂśli nie, to zacznĂŞ od samego poczÂątku: Apokalipsa zapowiada wielki ucisk i przejĂŞcie wÂładzy nad ZiemiÂą przez Szatana, ale nie lĂŞkajcie siĂŞ owieczki, bo Chrystus juÂż nadchodzi i zetrze go w proch, a wraz z nim rzuci w otchÂłaĂą piekielnÂą wszystkich jego sÂługusĂłw, czyli Âświatowe elity. ÂŻe co proszĂŞ? Skoro nikt nie zna przyszÂłoÂści poza samym Bogiem, to jakim cudem ujawniono Âświatu ApokalipsĂŞ i jakim cudem owa Apokalipsa realizuje siĂŞ niczym scenariusz filmu? PisaÂłam juÂż wczeÂśniej, Âże Apokalipsa nie jest Âżadnym objawieniem boÂżym, lecz scenariuszem, wedÂług ktĂłrego Âświatowe elity pod wodzÂą owego rzekomego „Szatana” lub jak kto woli „JaszczurĂłw” (co na jedno wychodzi) realizujÂą swĂłj cyniczny plan zniewolenia ludzkoÂści. Skoro wiĂŞc Apokalipsa jest scenariuszem, to rĂłwnieÂż jej „pozytywne” zakoĂączenie musi siĂŞ rozegraĂŚ wedÂług planĂłw jej twĂłrcĂłw. A skoro tak, to Ăłw zapowiadany „Chrystus” nie moÂże byĂŚ prawdziwym zbawicielem ludzkoÂści, lecz wrĂŞcz przeciwnie, bĂŞdzie to jakaÂś osobistoœÌ, ktĂłrÂą owe elity planujÂą siĂŞ posÂłuÂżyĂŚ przy realizacji swoich diabelskich planĂłw. Nie ma rĂłwnieÂż nadziei na likwidacjĂŞ psychopatycznych elit, chyba, Âże „diabeÂł” po raz kolejny pokaÂże, iÂż podpisujÂący z nim pakt, po wykonaniu mokrej roboty, zawsze zostanÂą przezeĂą oszukani i strÂąceni do otchÂłani. W Apokalipsie mamy PROBLEM: Szatan opanowaÂł ZiemiĂŞ! BĂłg nie moÂże na to pozwoliĂŚ, wiĂŞc REAGUJE. ROZWIÂĄZANIEM jest przybycie Chrystusa, ktĂłry zrobi tu porzÂądek. Co nam obiecuje GFL? Mniej wiĂŞcej to samo. Dowiadujemy siĂŞ, Âże wÂładzĂŞ nad Âświatem przejĂŞÂła bezwzglĂŞdna elita ciemnych kabalistĂłw, ktĂłrzy nie tylko bogacÂą siĂŞ na krzywdzie reszty ludzkoÂści, ale zatruwajÂą ÂżywnoœÌ, wodĂŞ i oszukaĂącze leki. Ale nie lĂŞkajcie siĂŞ, bo nie jesteÂście sami. Wiedzcie, Âże we WszechÂświecie istniejÂą nie tylko cywilizacje zÂłych JaszczurĂłw, ale jest tam rĂłwnieÂż miejsce dla istot dobrych i chĂŞtnych do pomocy. Te szlachetne istoty obserwujÂą wasze zmagania i podziwiajÂą cudowne postĂŞpy, ktĂłre czynicie (  ), wiĂŞc nie pozostawiÂą was samych sobie. LudzkoœÌ bĂŞdzie uratowana, a znakiem zbliÂżania siĂŞ tych cudownych przemian bĂŞdzie… (UWAGA!) aresztowanie bogatych i wpÂływowych bandziorĂłw nale¿¹cych do ciemnego kabaÂła! Zanim to jednak nastÂąpi, droga ludzkoÂści, musisz siĂŞ zgodziĂŚ, Âżeby zbawcy siĂŞ ujawnili! Kochani, bÂądÂźcie dzielni, nie bĂłjcie siĂŞ swoich braci z kosmosu! JesteÂśmy rodzinÂą, wiĂŞc nie macie siĂŞ czego obawiaĂŚ. Absolutnie, pod Âżadnym pozorem nie bĂłjcie siĂŞ kosmitĂłw! Czy w tym momencie wszystko staje siĂŞ jasne? Media wprawdzie milczÂą (czegó¿ innego moÂżemy siĂŞ po nich spodziewaĂŚ?), ale w sieci szumi od plotek, Âże aresztowano Billa Gatesa i inne szuje. A wiĂŞc mamy zapowiadany sygnaÂł! ZaczĂŞÂło siĂŞ! Nasi obroĂący juÂż nadlatujÂą i nareszcie zdejmÂą z nas to jarzmo! Ucisk panujÂący na Ziemi staÂł siĂŞ nieznoÂśny, czyli mamy PROBLEM. Na szczĂŞÂście mamy potĂŞÂżnÂą i dysponujÂącÂą fantastycznÂą technikÂą rodzinĂŞ w kosmosie, wiĂŞc moÂżemy liczyĂŚ na jej REAKCJĂ! Liczne UFO juÂż do nas lecÂą z ROZWIÂĄZANIEM naszych problemĂłw. Czy sÂą jeszcze tacy, ktĂłrzy nie sÂłyszeli o Projekcie Blue Beam? JeÂśli sÂą, to niech czym prĂŞdzej poszukajÂą informacji na ten temat. http://astromaria.wordpress.com/2012/03/24/co-channelingi-od-gwiezdnej-federacji-swiatla-maja-wspolnego-z-wielka-polityka/
|
|
|
Zapisane
|
"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #486 : Marzec 31, 2012, 14:35:23 » |
|
Bardzo du¿o jest prawdy w powy¿szym poœcie , ale sytuacja jest bardziej skomplikowana ni¿ da siê zauwa¿yÌ. Bo to co siê teraz dzieje na ziemi , to ju¿ nie tylko potrójny uk³ad. Ka¿dy usi³uje ukrêciÌ dla siebie jakieœ lody.... A to co naprawdê siê wydarzy bêdzie bardzo proste niespodziewane i uczciwe , bez cudownych zbawców , bo naprawdê ka¿dy jest w³asnym zbawcom. Nale¿ny absolutnie zaufaÌ sobie i swoim odczuciom nikomu wiêcej. Bowiem obecny plan zniewolenie Ludzkoœci jest wyj¹tkowo perfidny i przebieg³y dotyczy wszystkich najmniejszych aspektów naszego ¿ycia. Pod³¹czani s¹ do niego ludzie poza swoj¹ œwiadomoœci¹ , propaguj¹ ró¿ne idee w imiê tak rozumianego dobra , które jest naprawdê perfidnym podstêpem. Gdybym nawet to wszystko opisa³a to i tak wiêkszoœÌ nie uwierzy , zatem lepiej jest pójœÌ za g³osem w³asnych odczuÌ i nie wchodziÌ w zdarzenia w których nie czujemy siê dobrze. Pierwsza i podstawow¹ zasad¹ jest pozbawianie Ludzi osobowoœci , nie masz osobowoœci , jesteœ nikim i wszystkim i nie masz po co chcieÌ cokolwiek dla siebie bo tak naprawdê przecie¿ ciebie wcale nie ma. JA osobowoœciowe nie istnieje....to w imiê kogo i dlaczego coœ chcesz? OdpuœÌ sobie zatem i uœwiadom i¿ jest tylko bez³ad p³yn¹cych myœli... ( które niby kto stworzy³ i czemu maj¹ s³u¿yÌ?) z których korzystasz bêd¹c form¹ w materii. Tak... to jest wersja istnienia syntetyków ale nie Ludzi , bowiem ich wcale nie ma s¹ powo³ywani do zaistnienia jako zbiór ró¿nych myœli zdeponowanych w polu energio informacyjnym . "Dyskietka" pamiêciowa wcielona to oni korzystaj¹cy jedynie przez czas swojego mini ¿ycia ludzkiego z tej opcji , a póŸniej...? Nic , albo przed³u¿¹ program , albo pojawi siê nowa wersja bez starej pamiêci. Ale Energie osobowoœciowe -Iskra Bo¿a nie s¹ programami my jesteœmy istotami tworz¹cymi a nie odtwarzaj¹cymi depozyty myœlowe. Zatem przekodowanie œwiadomoœci to pierwszy punkt i chyba najwa¿niejszy w tym programie , reszta ju¿ mia³a iœÌ g³adko. Ale nie posz³a a czas nagli st¹d te wezwania coraz bardziej natarczywe z multiplikowane w ro¿ne opcje i ró¿ne osoby a tak naprawdê pochodz¹ce z jednego i tego samego Ÿród³a. Czy im siê uda zniewoliÌ LudzkoœÌ? Nie, chocia¿ chyba jeszcze maja tak¹ nadziejê , ale ja wiem i¿ nie.Za kilka dni otworzy siê kontynuacja naszego dawnego programu rozwoju duchowego , która by³a zblokowana na prawie 2000 lat. Ten "program" mia³ byÌ zrealizowany w pe³ni 6 czerwca nie doszed³ do tej daty zatrzymany z przestawion¹ opcj¹ powrotów ponownych w czasie ustawienia planetarnego zwanego "Wielka Noc" . Czyli tak naprawdê kr¹¿yliœmy jakby po kalendarzu zdarzeù bez tych dwóch ostatnich miesiêcy maja i czerwca. Obecnie w nocy a raczej ju¿ rano w czasie "zawieszenia" miêdzy zachodem ksiê¿yca a wschodem s³oùca owa blokada zostanie usuniêta. Czas, a raczej zdarzenia bêd¹ mog³y kontynuowaÌ swoje dalsze zaistnienie. Wype³ni siê wiêc zablokowane przeznaczenie Ludzkoœci gdy ustawienie ziemi zgra siê z ustawieniem planetarnym w dniu 6 czerwiec 2012. Inaczej nape³nimy siebie i nasz¹ przestrzeù ca³¹ moc¹ energii kosmicznej i uruchomimy zablokowane prawzorce. taka jest prawda naszego losu , który ka¿dy z nas realizuje indywidualnie dla siebie i my wszyscy razem dla nas wszystkich. Nie ma i nie by³o ¿adnych zbawców galaktycznych , którzy mog¹ i mogli za nas coœ zrobiÌ. ale s¹ przeró¿ni manipulanci , którzy za wszelk¹ cenê chcieli ten proces powstrzymaÌ. Nic z tego! On trwa i nikt go zatrzymaÌ nie mo¿e.  Na nasze szczêœcie!  Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #487 : Marzec 31, 2012, 14:45:23 » |
|
Ciekawy artyku³. M¹drze kobitka prawi. Mnie przesz³a ochota na channelingi, wyleczy³em siê z nich. Dlatego te¿, w którymœ tam w¹tku, choÌ delikatnie to stara³em siê zwróciÌ uwagê na ró¿nice pomiêdzy "œwiat³em i dŸwiêkiem". Moim zdaniem wszystkie przekazy channelingowe s¹ podpadaj¹ce równie¿ wszyscy ich autorzy, którzy tak epatuj¹ w nich nas swoj¹ "mi³oœci¹", podkreœlaj¹c jednoczeœnie swoje powi¹zania z organizacjami posiadaj¹cymi w nazwie "œwiat³o". 
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
blueray21
 Skryba, jakich maÂło
Punkty Forum (pf): 32
Offline
Wiadomości: 1696
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #488 : Marzec 31, 2012, 15:35:56 » |
|
Nie potêpia³bym "w czambu³" wszystkich channelingów. Wczeœniej robi³y wiele dobrej roboty kieruj¹c nas do wiedzy wewnêtrznej. ¯eby wspomnieÌ tylko materia³ Ra, Plejadan, Kasjopean czy Myœlicieli. Dobre channelingi nigdy nie dawa³y odpowiedzi na tacy, ani nie mówi³y co masz robiÌ. Jest faktem, ¿e dziœ ca. 80% channelingów dotyczy GFŒ i s¹ coraz bardziej nachalne. Bez trudu mo¿na te¿ znaleŸÌ channelerów, którzy nagle "zmienili front", co oznacza, ¿e channelowali przebieraùca. Wydaje mi siê jednak, ¿e dziœ mamy wystarczaj¹c¹ iloœÌ informacji i narzêdzi aby rozró¿niaÌ prawid³owo channelingi. A owieczki i baranki zawsze siê znajd¹, ale ka¿dy ma podobno indywidualny tryb przebudzenia, wiêc i oni kiedyœ do tego dojd¹. ByÌ mo¿e ju¿ w nowym programie "matrixa", ale to wolna wola i droga ich duszy.
|
|
|
Zapisane
|
Wiedza ochrania, ignorancja zagraÂża.
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #489 : Marzec 31, 2012, 15:47:52 » |
|
Powiem tylko jedno i¿ Myœliciele nigdy nie podawali ¿adnych cudownych recept Ludzkoœci, inspirowali do odbudowania swojego systemu wartoœci , którym nale¿ny mierzyÌ zdarzenia swoje i cudze. Pobudzali przebudzenie œwiadomoœci oraz otworzenie serca , którego m¹droœÌ ma wyznaczaÌ nam drogi. Ale zawsze podkreœlali i¿ najwa¿niejsze s¹ indywidualne decyzje i nie zale¿nie jakie s¹ , s¹ najlepsze dla tego kto je podejmuje, bo na jego miarê rozwoju duchowego. Te przekazy do dzisiaj s¹ aktualne i nic nie straci³y na swojej wartoœci. W nich jest akceptacja odmiennoœci oraz poszanowanie wszystkich przejawów ¿ycia. Ale celem tych przekazów jest wiara w siebie , praca nad sob¹ , zrozumienie siebie i innych obok nas. Nie ma nachalnej namowy do niczego oraz opcji zbawców poni¿aj¹cych inne systemy wartoœci inne style ¿ycia. Kiara 
|
|
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2012, 15:48:54 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #490 : Marzec 31, 2012, 16:16:30 » |
|
Ach >Kiaro<, przecieÂż nikt tu nie krytykuje "MyÂślicieli". Tak sobie glĂŞdzimy o sposobach przekazywania informacji i o ich ÂźrĂłdÂłach. 
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
PrzebiÂśnieg
Gość
|
 |
« Odpowiedz #491 : Marzec 31, 2012, 19:26:31 » |
|
Tak gawêdzimy  Nieraz zawracamy kijem Wis³ê  Informacje, te rzetelne s¹ bezcenne. Zobaczcie nawet po swojemu zg³aszaj¹ chêÌ wejœcia do wspó³pracy  Mo¿e tez zafunduj¹ nam informacje jak sami przygotowuj¹ siê do wejœcia w inna czy te¿ nowa przestrzeù, bo chyba same doradztwo nie wystarczy
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #492 : Marzec 31, 2012, 19:35:39 » |
|
Tak gawêdzimy  Glêdzimy, gawêdzimy, wa¿ne ¿e informacja idzie - z wiêkszym lub mniejszym impetem - w eter.  I mo¿e to wygl¹da na "zawracanie Wis³y kijem" ale warto, zawsze jakieœ efekty siê osi¹gnie.  Zobaczcie nawet po swojemu zg³aszaj¹ chêÌ wejœcia do wspó³pracy  Masz na myœli takie zg³oszenia >>? 
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
PrzebiÂśnieg
Gość
|
 |
« Odpowiedz #493 : Marzec 31, 2012, 19:56:49 » |
|
W wielu channelingach czytam, ze coœ dla nas zrobi¹, ¿e coœ zaplanowali ze coœ .... Tych rzetelnych informacji a nie tzw lania wody lub powielania treœci ju¿ znanych jest bardzo ma³o  Wiêc ja robiê swoje na ichni¹ pomoc nie liczê bo wygl¹da na to , ¿e oni bardziej tej pomocy potrzebuj¹  Pomog¹ nam jak Anglia i Francja w 1939 roku  Czytaj¹c channelingi nie mogê siê tez oprzeÌ odczuciu, ¿e oni poza ma³ymi wyj¹tkami swoj¹ szansê chyba stracili  Dlaczego? bo wystarczy spojrzeÌ na treœci channelingów dziesiêÌ lata temu i teraz treœÌ nic siê nie zmieni³a  Wiêc z t¹ wspó³prac¹ chyba te¿ zaspali ale rozumiem, ¿e na tym forum jest kilku ,,channelingowców" wiêc po¿yjemy poczytamy 
|
|
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2012, 20:18:41 wysłane przez PrzebiÂśnieg »
|
Zapisane
|
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #494 : Marzec 31, 2012, 20:02:39 » |
|
Czytaj¹c channelingi nie mogê siê tez oprzeÌ odczuciu, ¿e oni poza ma³ymi wyj¹tkami swoj¹ szansê chyba stracili  Równie¿ uwa¿am, ¿e stracili ju¿ swoj¹ szansê. Moim zdaniem na nasze szczêœcie. Teraz próbuj¹ ale w celu wy³apania jeszcze tych niezdecydowanych - a nó¿ uda im siê namieszaÌ w g³owach.
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
PrzebiÂśnieg
Gość
|
 |
« Odpowiedz #495 : Marzec 31, 2012, 20:15:16 » |
|
DokÂładnie  Jednak zauwaÂżalne jest, Âże coraz mniej ludzi daje siĂŞ nabieraĂŚ  Ludzie nabrali doÂświadczenia, a wymiana informacji np internet umoÂżliwia porĂłwnanie treÂści channelingĂłw i ÂźrĂłdÂła ich pochodzenia  Niech goniÂą za marzeniami o swojej wyjÂątkowoÂści Inteligentne i frywolne....... przemyslane i namolne...... Obietnice ,obietnice Wsadzila se cyganka pod spodnice!!!! 
|
|
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2012, 20:19:04 wysłane przez PrzebiÂśnieg »
|
Zapisane
|
|
|
|
songo1970
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 22
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4934
KIN 213
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #496 : Kwiecień 01, 2012, 05:03:33 » |
|
..wychodzi po prostu na to,- iÂż najlepiej na tym Âświecie od zarania dziejĂłw sprzedajÂą siĂŞ obietnice,- i tak, "w koÂło wojtek" 
|
|
|
Zapisane
|
"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #497 : Kwiecień 01, 2012, 10:29:06 » |
|
..wychodzi po prostu na to,- i¿ najlepiej na tym œwiecie od zarania dziejów sprzedaj¹ siê obietnice,- i tak, "w ko³o wojtek"  Tak by³o do tej pory. Nie twierdzê, ¿e ju¿ przesta³y siê one sprzedawaÌ ale œwiadomoœÌ ludzka wzros³a i wci¹¿ wzrasta, a to powoduje, ¿e sprzedawcy musz¹ zwijaÌ swe kramy. 
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #498 : Kwiecień 02, 2012, 12:14:22 » |
|
MiĂŞdzy wierszami sÂą prawdziwe informacje , trzeba je odczytaĂŚ. Kiara 02.04.2012 SĂłl Ziemi. PAOLO VERONESE (Paul the Venetian)
PAOLO VERONESE (Paul the Venetian)Tutaj jestem Ja, Paul the Venetian, nowa Epoka zaczyna siĂŞ w tych dniach! Ludzie ktĂłrzy sÂą Przebudzeni, sÂą PosÂłaĂącami ÂŚwiatÂła tego Nowego, zaczynajÂącego siĂŞ wÂłaÂśnie Czasu. Ludzie ktĂłrzy gotowi sÂą do tego aby siĂŞ PrzebudziĂŚ, bĂŞdÂą niesieni przez Wir (*PrÂąd) MistrzĂłw. Co Ludzie ktĂłrzy nie majÂą ani Wiedzy o Przebudzeniu w StwĂłrcy ani nie chcÂą tej Wiedzy mieĂŚ, pozostanÂą tam gdzie sÂą, uwiĂŞzieni w ich „ciĂŞÂżkich butach”, w trzĂŞsawisku ciĂŞÂżkiego, Starego ÂŚwiata. ZaprawdĂŞ, teraz zaczyna siĂŞ najpotĂŞÂżniejsza Epoka LudzkoÂści uwalniajÂącej siĂŞ samodzielnie od ciĂŞÂżaru UciemiĂŞÂżenia i od samych CiemiĂŞÂżcĂłw. Ten ÂŚwiat bĂŞdzie nadal wytrwale zalewany Duchowym, Kosmicznym ÂŚwiatÂłem – nadal i wytrwale. BÂądÂźcie tego Âświadomi. Droga do caÂłkowitej Transformacji idzie dalej, jednak dla tych ktĂłrzy dotychczas prawie wcale nie mieli z tym do czynienia, jest JUÂŻ ZA PĂÂŹNO. RĂłwnieÂż dla tych, ktĂłrzy na tej Ziemi majÂą zasadniczo inny „System Operacyjny” i wyposaÂżeni sÂą w „robotoidalnÂą” IstotĂŞ, nadszedÂł czas poÂżegnania. My idziemy dalej i dalej, Tworzenie bĂŞdzie formowane (*urzÂądzane) na nowo, poniewaÂż bĂŞdzie odnawiana jedna Ziemia. Tak duÂże sÂą skutki – tak duÂże. Tak wiĂŞc, Ukochani Ludzie! ZaczĂŞÂła siĂŞ Faza ostatniego Oczyszczania, usuwania Ciemnych SiÂł. Zabrani bĂŞdÂą milionami. Niesamowite widowisko, ktĂłre nie mogÂłoby byĂŚ bardziej peÂłne g³êbokiego szacunku. Tworzenie skÂłania siĂŞ przed Wami, tym ktĂłrzy pozostajÂą i StwĂłrca opiekuje siĂŞ tymi ktĂłrzy nadal sami wybierajÂą, nadal sami chcÂą przedstawiaĂŚ siĂŞ jako Niewolnicy Czasu. Ale Wy ÂŻyjecie! Nadal pozostaĂącie niezÂłomnymi Aktorami na Nowej Estradzie tego ÂŚwiata. Z ca³¹ WaszÂą zdobytÂą WiedzÂą, ze wszystkimi zdobytymi umiejĂŞtnoÂściami, moÂżecie teraz daĂŚ ÂŚwiatu nowe oblicze - Wy jesteÂście OPIEKUNAMI GAI - Wy jesteÂście SolÂą tej Ziemi, Wy jesteÂście GÂłosicielami Radosnej Nowiny ktĂłra jest tutaj: ÂŚWIAT JEST UWOLNIONY LUDZKOÂŚĂ ZNALAZÂŁA DROGĂ POWROTNÂĄ DO STWĂRCY SUREIJA OM ISTHAR OM Ja Jestem BramÂą dla ObfitoÂści, ÂŚwiatÂłem dla Nowej Ziemi, wiernym Towarzyszem Nowej LudzkoÂści daleko poza Horyzont. PAOLO VERONESE (Paul the Venetian) http://wolnaplaneta.pl/terra/2012/04/02/02-04-2012-sol-ziemi-paolo-veronese-paul-the-venetian/
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 02, 2012, 12:16:35 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #499 : Kwiecień 02, 2012, 15:03:34 » |
|
Uderz w stó³ , a noÂżyce siĂŞ odezwÂą  @ Ptak Kiedy wy³¹czyĂŚ prÂąd to wirus siĂŞ nie uaktywnia. Otó¿ i tak jest z JA. Kiedy odetniesz mu zasilanie -czyli go rozpoznasz - to juÂż nie dziaÂła destrukcyjnie na rzeczywistoœÌ. Zatem twierdzisz, Âże remedium na uzdrowienie czÂłowieka a przez to i ÂŚwiata jest rozpoznanie JA. No to zbadaj teraz tych, ktĂłrzy rozpoznali i zanegowali tego „szkodnika”. Czy stali siĂŞ przez to lepsi, zaszÂła zasadnicza ró¿nica w ich Âżyciu i postĂŞpowaniu? Tak siĂŞ skÂłada, ze w NiedzielĂŞ byÂło spotkanie. Rozpoznanie dotyczy przede wszystkim "siebie", tego, jak wiele jest jeszcze do rozpoznania, i to na kaÂżdym kroku. Nie byÂło mowy o nie istnieniu, czy teÂż o "szkodniku". Przeciwnie - byÂło doÂświadczanie istnienia na Âłonie natury. Z jednÂą ró¿nicÂą. Najtrudniejsza rzeczÂą jest rozpoznanie iluzorycznoÂści tego ,co oddziela od natury i wszechÂświata, a co -jak sÂądzi siĂŞ powszechnie - stanowi podstawĂŞ ludzkiej egzystencji, czyli ... toÂżsamoÂści. Ani to szkodnik, ani kumpel. Po prostu iluzja. Z tym nie ma co walczyĂŚ, bo i z kim ? Czy jednak nadal dziaÂła to ich JA, tylko teraz jakby bardziej z ukrycia, niczym fantom usuniĂŞtej czĂŞÂści? OczywiÂście, Âże dziaÂła. KaÂżde JA dziaÂła, nawet to rozpoznane. Jest wzmacniane i zasilane przez relacje oraz wymianĂŞ informacji z otoczeniem "innych ja". Rozpoznanie nie oznacza automatycznego wy³¹czenia tej czĂŞÂści iluzji. Materia rĂłwnieÂż ma charakter iluzoryczny, od kiedy wiadomo, Âże 99.999999 % tego, co stanowi o caÂłoÂści atomu to .. pusta przestrzeĂą. Wiadomo, Âże to, co "dotykamy" to raczej szybko wirujÂące/wibrujÂące fale ,a sam "dotyk" to bardziej oddziaÂływania elektryczne, siÂły sÂłabe i silne, grawitacja (ruch w Polu), nieustanny przepÂływ energii. A jednak nie nazywa siĂŞ tego iluzjÂą, choĂŚ rozpoznanie do takich wÂłaÂśnie wnioskĂłw prowadzi. Rozpoznanie iluzji JA to uciĂŞcie gÂłowy egocentryzmowi - przyczynie wszystkich mniemaĂą ,wiary, wartoÂściowania, dewartoÂściowania , waÂżnoÂści "bycia bardziej" .JeÂśli coÂś twierdzisz, poprzyj dowodami. Inaczej bĂŞdzie to pustosÂłowiem i pisaniem sobie a muzom oraz rozprzestrzenianiem wirusa. DowodĂłw na iluzorycznoœÌ jest sporo. Nauka (prawa natury, opis Âświata przez ÂświĂŞtÂą geometriĂŞ, modele teoretyczne ), przekazy "mistrzĂłw", tradycje duchowe , apokryfy, systemy filozoficzne ,samo doÂświadczenie, no i pytania w stylu "kim jestem? ", ktĂłre nie pozostawiajÂą obojĂŞtnym. Wszystkiego tu nie sposĂłb teraz omĂłwiĂŚ na raz. Prawdziwa zmiana, to nie chirurgiczne ciĂŞcie. I nie mylisz przypadkiem JA z Ego? KaÂżde "ja" - ego rĂłwnieÂż - ma wyodrĂŞbnionÂą od reszty postaĂŚ i opiera siĂŞ w gruncie rzeczy na zaÂłoÂżeniu o niepodwaÂżalnoÂści wÂłasnego istnienia - sÂądzeniu Âże jest siĂŞ tym, a tym. Rozpoznanie to dopiero pierwszy krok do rozpuszczenia siĂŞ iluzji, a nie ciĂŞcia, bo niby kto miaÂłby ci¹Ì ? Nie ma komu  Natomiast o tym jak mocno JA tkwi , jakÂą silnÂą jest iluzjÂą, ÂświadczÂą jakieÂś powykrzywiane, wypaczajÂące sens rozpoznania wypowiedzi takie, jak Kiary poniÂżej. @ KiaraPierwsza i podstawowÂą zasadÂą jest pozbawianie Ludzi osobowoÂści , nie masz osobowoÂści , jesteÂś nikim i wszystkim i nie masz po co chcieĂŚ cokolwiek dla siebie bo tak naprawdĂŞ przecieÂż ciebie wcale nie ma. JA osobowoÂściowe nie istnieje....to w imiĂŞ kogo i dlaczego coÂś chcesz? (..) OdpuœÌ sobie zatem i uÂświadom iÂż jest tylko bezÂład pÂłynÂących myÂśli... ( ktĂłre niby kto stworzyÂł i czemu majÂą sÂłuÂżyĂŚ?) z ktĂłrych korzystasz bĂŞdÂąc formÂą w materii. Tak Pierwsza i podstawowa rzecz : nie ma tego,kto by chciaÂł. Chcenie, to efekt myÂśli. MyÂśli przypÂływajÂą i odpÂływajÂą. Nikt ich nie tworzy tak jak nie tworzy nikt wszechÂświata i jego praw. One sÂą. Odczucia siĂŞ przejawiajÂą. Kiedy pojawia siĂŞ odczucie, napÂływa odpowiednia myÂśl, zostaje zdekodowana. Wirus to wÂłaÂśnie Ăłw dekoder - ktĂłry sÂądzi, Âże myÂśli myÂśli. Formuje z nich rodzaj przekonaĂą na temat kaÂżdej sfery Âżycia. WĂłwczas wiĂŞcej takich myÂśli siĂŞ ujawnia, sÂą przyciÂągane . Tak powstaje toÂżsamoœÌ, ktĂłra uwaÂża, Âże chce. Wbrew pozorom rozpoznanie to nie jest kasowanie myÂśli, lecz usuwanie tylko wÂąskiego pasma ich koncentracji, co jednoczeÂśnie otwiera ca³¹ gamĂŞ potĂŞÂżnych moÂżliwoÂści. DoÂświadczanie caÂłego ,szerokopasmowego przepÂływu, ktĂłry z bezÂładem nie ma nic wspĂłlnego, gdyÂż w Âświecie oÂżywionym prawa entropii nie majÂą zastosowania (nauka). Wiele systemĂłw wartoÂści - wytworzonych na skutek skupiania siĂŞ myÂśli okreÂślonego rodzaju (izolowania siĂŞ ich) - za najwiĂŞkszego wroga uznaje tego, kto rozpoznaje samÂą iluzorycznoœÌ tychÂże wartoÂści - co zrozumiaÂłe, gdyÂż wĂłwczas ich czar pryska. To jest po prostu nie do pomyÂślenia heheh (nomen omen )  Wtedy momentalnie powstajÂą zarzuty : ... to jest wersja istnienia syntetykĂłw ale nie Ludzi , bowiem ich wcale nie ma sÂą powoÂływani do zaistnienia jako zbiĂłr ró¿nych myÂśli zdeponowanych w polu energio informacyjnym . Tymczasem Kiaro Âświetnie ujĂŞÂłaÂś istotĂŞ wÂłasnej - i kaÂżdej innej - toÂżsamoÂści. Oto ego/ja - dla obrony wÂłasnej - tworzy kolejny (oczywiÂście wrogi) katalog pt " syntetyki" , do ktĂłrego wrzuca rozpoznanie wÂłasnej iluzji, lecz projektuje go na rozpoznajÂącego  Tak, masz racjĂŞ poniekÂąd - ICH WCALE NIE MA... ³¹cznie z tym, co uznajesz za wÂłasne JA. Problemem jest tylko to, Âże nie rozpoznajesz ICH w sobie. Tego, Âże "Dyskietka" pamiĂŞciowa wcielona to oni korzystajÂący jedynie przez czas swojego mini Âżycia ludzkiego z tej opcji Nie ma Âżadnych ICH, ktĂłrzy mieliby swoje . Nie majÂą. PrzepÂływy istniejÂą. , a póŸniej...? Nic , Nie ma Âżadnego "póŸniej" . Jest TERAZ. PóŸniej jest wszystko (co moze wyglÂądaĂŚ pozornie na "nic"), tak samo jak i przedtem , jak i TERAZ. Inaczej napeÂłnimy siebie i naszÂą przestrzeĂą ca³¹ mocÂą energii kosmicznej i uruchomimy zablokowane prawzorce.
Dlaczego rozpoznanie JA wydaje siê takie groŸne, ¿e a¿ nale¿y ostrzegaÌ przed nim ? Bo niczego nikt nie ka¿e nape³niaÌ ani gromadziÌ. Nie ma komu  Jak nie ma komu, to od razu widaÌ bezsens wa¿noœci tej czy innej koncepcji. S¹ wszystkie równo prawdopodobne i równowa¿ne. Dlatego te¿ ¿aden Bóg/Stwórca nie interweniuje. Uruchamianie jakichœ wzorców od razu zaburza balans równowagi, co skutkuje natychmiastowym powstaniem przeciwwagi. Przep³ywy istniej¹ , ruch jest, powrót do harmonii. Przejawiaj¹ siê myœli ,ale ju¿ jako sygnalizatory stanu rzeczy , stanu istnienia, a nie jako konceptualne JA. @ DariuszNie twierdzê, ¿e ju¿ przesta³y siê one sprzedawaÌ ale œwiadomoœÌ ludzka wzros³a i wci¹¿ wzrasta, a to powoduje, ¿e sprzedawcy musz¹ zwijaÌ swe kramy.
Jak widaÌ po postach Kiary - sprzeda¿ idzie w najlepsze. Swoje kramiki rozk³adaj¹ tu ró¿ne Federacje, Samcie, Orionidzi, Kasjopeanie, Jaszczury, Draco, UFO , Bia³e Smoki, Myœliciele ....eech, masa wa¿nych wa¿noœci. Powiem tylko jedno i¿ Myœliciele nigdy nie podawali ¿adnych cudownych recept Ludzkoœci, inspirowali do odbudowania swojego systemu wartoœci , którym nale¿ny mierzyÌ zdarzenia swoje i cudze. (..) zawsze podkreœlali i¿ najwa¿niejsze s¹ indywidualne decyzje i nie zale¿nie jakie s¹ , s¹ najlepsze dla tego kto je podejmuje, bo na jego miarê rozwoju duchowego (..) celem tych przekazów jest wiara w siebie , praca nad sob¹ , zrozumienie siebie i innych obok nas. Nie ma nachalnej namowy do niczego oraz opcji zbawców poni¿aj¹cych inne systemy wartoœci inne style ¿ycia.
Jeœli taki Myœliciel namawia , inspiruje, twierdzi, ¿e coœ nale¿y, a czegoœ nie, podkreœla, indywidualizuje, wskazuje CELE - którymi s¹ oczywiœcie WIARA W SIEBIE (nie ma zaskoczenia hehehe ) , praca nad SOB¥, zrozumienie SIEBIE, oczywiœcie równie¿ INNYCH JA obok, to ugruntowana wiedza od takich przekazów myœlicielskich bêdzie wzmocnieniem egotycznego JA, skutkowaÌ bardzo mocn¹ identyfikacj¹ z myœlami na temat tego wykoncypowanego JA. Nie bêdzie to zatem neutralny przekaz, tylko jak najbardziej celowy. To utrwalanie od³¹czenia od ca³oœci w gruncie rzeczy.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|