blueray21
 Skryba, jakich maÂło
Punkty Forum (pf): 32
Offline
Wiadomości: 1696
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #700 : Maj 30, 2012, 12:35:40 » |
|
No east, pop³yn¹³eœ. Jak najbardziej chodzi o urz¹dzenia techniczne dzia³aj¹ce w tym wymiarze przynajmniej do czasu "przejœcia" (dla transportu bêd¹ inne), w nastêpnym wymiarze ta energia nie bêdzie ju¿ potrzebna. To czym jest ta zapowiedŸ to osobna kwestia i jak na razie wiêkszoœÌ widzi to jako blef, jak wiele zapowiedzi GF.
|
|
|
Zapisane
|
Wiedza ochrania, ignorancja zagraÂża.
|
|
|
blueray21
 Skryba, jakich maÂło
Punkty Forum (pf): 32
Offline
Wiadomości: 1696
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #701 : Maj 30, 2012, 20:56:03 » |
|
Ostatnio du¿y ruch w energii, i energie to lubi¹. Wstawiam tu przekaz energii, która nazywa siebie Archanio³em Micha³em, ale jak zwykle wa¿na jest treœÌ przekazu, a nie nadawca czy poœrednik. Przekaz dotyczy wartoœci ¿ycia. Na razie nie widzê bardziej odpowiedniego w¹tku, chyba, ¿e Darek coœ wymyœli.
Stajecie siĂŞ WAMI. - Michael
Mówimy dziœ rano o waszych wielu religiach i ich jednej prawdzie. Istnieje bóstwo w ci¹gu ca³ego ¿ycia. Najwy¿sz¹ wartoœci¹ w wszechœwiatach jest œwiêtoœÌ ¿ycia. Wszelkie podobieùstwa miêdzy waszymi ró¿nymi systemami wierzeù wynikaj¹ ze zgody na t¹ jedn¹ zasadê.
¯ycie jest dane przez Stwórcê jako rozszerzenie twórcze samej zasady. Pragnienie tworzenia i wolnoœÌ tworzenia wyceniane s¹ poza cen¹ (nie maj¹ ceny). Twórcza si³a sama w sobie jest w sercu, i jest to cel, wszystkich prawdziwych doœwiadczeù duchowych. Do tego stopnia, ¿e jest to ujête w myœli, i nie powinno byÌ argumentem wœród systemów wierzeù na waszej planecie ani ¿adnej innej.
Ka¿dy nauczyciel którego nauki pozostawi³y jakiekolwiek wra¿enie na was rozpocz¹³ i zakoùczy³ t¹ pierwsz¹ zasad¹. Czy to jest mi³oœÌ? Czy to jest m¹droœÌ? Czy to jest sposób? Czy to prawda? Wszystko to i wiele wiêcej.
Istnieje nadal zasada licznika pracy na waszej planecie, która przedstawia wy¿sz¹ wartoœÌ ni¿ ¿ycie. Ona czci dochód, lub zysk. Robi¹c tak stracono z pola widzenia fakt, ¿e musi istnieÌ przedmiot lub ¿ywa istota, do uzyskania dochodu lub zysku. Znów to powinno byÌ oczywiste, ale zosta³o utracone lub celowo zas³oniête, ¿e jeœli ¿ycie nie przynosi zysku, to nie ma zysku. To propaguje równie¿, ¿e niektóre ¿ycie ma wiêksz¹ wartoœÌ ni¿ inne ¿ycie. Czy trzeba wiêcej ni¿ natychmiastowa ocena tego oœwiadczenia? Oczywiœcie nie. Wiêc w tym, drodzy przyjaciele, znajdziecie sedno sprawy.
Obecnym wskaŸnikiem ka¿dej myœli, ka¿dego dzia³ania, ka¿dego prawa, powinno byÌ i rzeczywiœcie jest to, co ma przynieœÌ korzyœci ca³emu ¿yciu. Nie trzeba wielu g³êbokich myœli, aby zobaczyÌ, ¿e ta zasada by³a w coraz wiêkszym stopniu ignorowana przez bardzo d³ugi czas, i nie przez miliony z Was, ale przez niewielu, którzy bêd¹ pozornie korzystaÌ. Jedynym sposobem, aby zobaczyÌ ka¿d¹ pozorn¹ korzyœÌ jest odwrócenie twarzy od prawdy a jednoczeœnie pozwolenie sobie na ignorowanie konsekwencji w³asnych dzia³aù.
Czas, który tak naprawdê nie istnieje, i ostatecznoœÌ œmierci, która jest równie¿ iluzj¹, sprawiaj¹, ¿e jest to mo¿liwe. Co zrobicie, jeœli bêdziecie w stanie zrozumieÌ, ¿e czas jest iluzj¹? Co zrobicie, jeœli staniecie siê przekonani, ponad wszelk¹ w¹tpliwoœÌ, ¿e œmierÌ jest iluzj¹? Co zrobicie, jeœli w koùcu bêdziecie mogli zobaczyÌ wyraŸnie, ¿e nikt nigdy nie ucieknie przed konsekwencjami swoich dzia³aù, poniewa¿ jego sêdzia i ³awa przysiêg³ych jest zawsze w nim? Gdy kurtyna podnosi siê, moi drodzy, te rzeczy stan¹ siê oczywiste dla ka¿dej wcielonej istoty. Ci, którzy zdecyduj¹ siê zobaczyÌ zobacz¹ i bêd¹ siê radowaÌ.
Mo¿e widzicie wokó³ siebie tych, o pozornie odwróconej postawie i dzia³aniach. Si³a, która przyniesie to przejœcie znana jest jako mi³oœÌ. Mi³oœÌ jest wartoœciowaniem ¿ycia ponad wszystko. Bezwarunkowa mi³oœÌ jest docenianiem tego ¿ycia, niezale¿nie od tego, co ktoœ zrobi³ lub gdzie, kiedy, jak i dlaczego. Wartoœci¹ jest samo ¿ycie. Czy nauczyliœcie siê tego teraz? Czy mo¿ecie? Wiemy, jak trudne to jest dla Was jeszcze. Ale wzrastacie w ka¿dej chwili w zrozumienie i wasze uczucia siê zmieniaj¹.
To jest mylÂące was czasami. Jednak to rĂłwnieÂż czyni was szczĂŞÂśliwszymi i daje nadziejĂŞ. Stajecie siĂŞ nowÂą ziemiÂą. Wnosicie w wasze Âżycie, w wasze umysÂły, wasze ciaÂła, coraz wiĂŞcej z istoty ktĂłrej jesteÂście niewielkim uÂłamkiem. Rzeczy, ktĂłre byÂły trudne lub niemoÂżliwe dla was bĂŞdÂą oczywiste, i moÂżecie nawet nie zdawaĂŚ sobie sprawy, kiedy to siĂŞ dzieje. Stajecie siĂŞ WAMI. SkumulowanÂą mocÂą, ktĂłra zmieni wasz Âświat z dnia na dzieĂą. Kochajcie siebie, moi drodzy. JesteÂście Âżyciem, o ktĂłry dyskutowaliÂśmy.
Niech Dziœ bêdzie pokój. Niech Dziœ bêdzie mi³oœÌ. Jutro bêdziemy rozmawiaÌ ponownie.
30 maja 2012 Channeler: Ron Head http://oraclesandhealers.wordpress.com/
|
|
|
Zapisane
|
Wiedza ochrania, ignorancja zagraÂża.
|
|
|
PrzebiÂśnieg
Gość
|
 |
« Odpowiedz #702 : Maj 31, 2012, 07:49:23 » |
|
Dziœ to bêdzie pogodny s³oneczny dzieù  Jasne jak s³oùce bo bez wiedzy i rozumienia kim jest cz³owiek mo¿na byÌ jedynie wyznawc¹ i zdawaÌ siê na s³owa ró¿nej maœci guru. Warto moim skromnym zdaniem swoj¹ uwagê kierowaÌ na drugiego cz³owieka, nie na bogów, œwiêtych, mistrzów duchowych, kosmitów. Jak to wielokrotnie na tym forum wiele ludzi pisa³o i ja pozwolê siê do tego do³¹czyÌ swoje trzy grosze , ¿e skupiaj¹c uwagê na np. kosmitach wytracamy energiê, a o to im chodzi. Jak to mówi stara jak œwiat zasada > tam jesteœ gdzie twoja myœll< Ca³y czas próbuj¹ w nas coœ wzbudziÌ , a to lêk (2012 koniec œwiata), a to litoœÌ, a to wzruszenie, ba jawi¹ siê jako nasi obroùcy lub pomagierzy Taki kolejny zabieg w celu skupienia uwagi Ziemian i odwrócenia jej od chwili teraŸniejszej. Liczy siê zaœ Teraz  Du¿o ludzi czuje, ¿e nasta³ okres bardzo emocjonalnych zdarzeù. Kryzys finansowy, wzrost agresywnoœci, zbrojenia, walka z terroryzmem, konflikty zbrojne. Nie trzeba byÌ jasnowidzem, aby przewidzieÌ jakie s¹ plany rz¹dz¹cych.  Hm nawi¹zanie kontaktu ze sob¹ skutkuje jednoœci¹. Tak jak w ciele fizycznym serce, w¹troba mózg, nerki, trzustka harmonijnie przecie¿ wspó³pracuj¹ ( east jak powiesz ¿e nie masz w¹troby albo czegoœ to jadê do Ciebie z karkami)  Wracaj¹c do materii. Mam takie przeczucie, ¿e jedynym zagro¿eniem dla cz³owieka jest on sam, wtedy kiedy zamiast skupiÌ siê na sobie i swojej przestrzeni skupia siê na hm jakichœ dziwnych ludkach lub ich koncepcjach Oczywiœcie dla ka¿dego co innego Jedni wol¹ dziewczyny inni owce powiedzia³ smok do smoka  pa 
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2012, 07:51:35 wysłane przez PrzebiÂśnieg »
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #703 : Maj 31, 2012, 08:56:29 » |
|
@ PrzebiÂśnieg
Jak to mówi stara jak œwiat zasada >tam jesteœ gdzie twoja myœll< Sprawdzi³eœ , ze jest Twoja ? A mo¿e jednak Ciê coœ oszukuje.... Masz wp³yw na zawartoœÌ myœli zanim ona siê ukszta³tuje ? Kiedy nie chcesz myœleÌ , to potrafisz wy³¹czyÌ wszystkie myœli ? Tak jak w ciele fizycznym serce, w¹troba mózg, nerki, trzustka harmonijnie przecie¿ wspó³pracuj¹ (east jak powiesz ¿e nie masz w¹troby albo czegoœ to jadê do Ciebie z karkami) Nie mam  Te organy s¹ , istniej¹ i wspó³pracuj¹ niezale¿nie od tego, czy uwa¿am ¿e je mam czy te¿ uwa¿am ,¿e nie mam. Posiadanie ich to trochê tak, jak z Ziemi¹. To ,¿e jakiœ urz¹d wyda³ akt notarialny jest jedynie umow¹ ,a nie aktem posiadania. Odejdziesz z tej Ziemi, a ona zostanie. Nigdy jej nikt nie posiada³, bo to niemo¿liwe. Nie mam niczego, ale nie przeczy to temu, ¿e odczuwanie organów siê dzieje w jakimœ stopniu. A Ty , posiadaczu swoich organów, czy jesteœ w stanie nimi zarz¹dzaÌ skoro uwa¿asz, ¿e je masz ? Mo¿esz je w³¹czaÌ i wy³¹czaÌ kiedy zechcesz ? Mam takie przeczucie, ¿e jedynym zagro¿eniem dla cz³owieka jest on sam, wtedy kiedy zamiast skupiÌ siê na sobie i swojej przestrzeni skupia siê na hm jakichœ dziwnych ludkach lub ich koncepcjach Wiele w tym racji. Nie tylko dziwne ludki/koncepcje s¹ dla cz³owieka zbêdne, ale nawet przywiazywanie uwagi do koncepcji "JA" równie¿  SkupiÌ siê na sobie i sprawdziÌ dok³adnie kim/czym jesteœ i czy w ogóle jesteœ to jest wyzwanie. Bez wstêpnych za³o¿eù i mniemaù.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
PrzebiÂśnieg
Gość
|
 |
« Odpowiedz #704 : Maj 31, 2012, 10:31:36 » |
|
east  Kiedy nie chcesz myœleÌ , to potrafisz wy³¹czyÌ wszystkie myœli ?
Dok³adnie tak - wreszcie no wreszcie  kurcze dziœ pracuje wiêc piwko dopiero wieczorem  Dok³adnie potrafiê wy³¹czyÌ wszystkie dos³ownie wszystkie myœli - daje intelektowi stopa - wy³¹czam go, zamykam hm no wiêcej nazw chyba nie wymyœle Skupiam siê na oddechu to pomaga - przynajmniej mi. Kiedyœ jak zaczyna³em to ,,wy³¹cza³em umys³" na bardzo krótko teraz ju¿ nie mierze na ile Wiesz to tak jak byœ zrestartowa³ kompa nabiera prêdkoœci  Ot i wsio 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #705 : Maj 31, 2012, 10:42:52 » |
|
@ Przebiœniegdaje intelektowi stopa - wy³¹czam go
Zatem Intelekt nie mieli myœli i tylko tyle "potrafisz"  A jak toto z powrotem w³¹czasz ? A myœli i tak p³yn¹ jak chmury na niebie ..
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
PrzebiÂśnieg
Gość
|
 |
« Odpowiedz #706 : Maj 31, 2012, 10:56:02 » |
|
sam sprawdŸ a potem gadaj  myœli niech p³yn¹ a na zdrowie. oddech tez ka¿dy na parê sekund mo¿e powstrzymaÌ  PóŸniej jak ktoœ che to regularnie trenuj¹c mo¿e oddech powstrzymaÌ na bardzo d³ugo np po³awiacze pere³  trening czyni mistrza  w³¹czyÌ to oj bardzo ³atwo, a wystarczy przestaÌ skupiaÌ siê na oddechu 
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2012, 11:01:17 wysłane przez PrzebiÂśnieg »
|
Zapisane
|
|
|
|
Ramzes3
Gość
|
 |
« Odpowiedz #707 : Maj 31, 2012, 11:17:24 » |
|
Skoro mowa o energii to istnieje generalna zasada, która mówi, ¿e "energia pod¹¿a za twoj¹ myœl¹" i dlatego tak wa¿ne s¹ nasze myœli. Co do zarz¹dzania naszymi organami wewnêtrznymi - mimo, ¿e generalnie kontroluje je nasza podœwiadomoœÌ - to w sposób œwiadomy równie¿ mo¿emy na nie wp³ywaÌ. Dzisiaj nie jest ju¿ ¿adn¹ tajemnic¹, ¿e hinduscy jogini mog¹ œwiadomie sterowaÌ prac¹ swoich organów wewnêtrznych, w tym spowolniÌ lub zatrzymaÌ ca³kowicie pracê serca.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #708 : Maj 31, 2012, 12:05:17 » |
|
PrzebiÂśniegu nurkujÂący poÂławiacze pereÂł teÂż oddychajÂą, tylko Âże przeponÂą uwalniajÂąc "poÂłkniĂŞte" powietrze maÂłymi porcjami. Ale ci jogini ich przebijajÂą  Czego to oni nie potrafiÂą  Do pewnego stopnia kaÂżdy potrafi wstrzymaĂŚ sikanie, ale nie na zawsze (wyjÂątkiem oczywiÂście jogini  - oni to bez bicia serca nawet potrafiÂą ÂżyĂŚ hehehehe )
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #709 : Maj 31, 2012, 13:55:28 » |
|
To nieprawda, Âże moÂżna powstrzymaĂŚ myÂśli. Nawet skupiajÂąc siĂŞ na oddechu, mamy myÂśli na temat oddechu. Obserwacja oddechu jest jedynie przekierowaniem naszej uwagi. Jest sztucznie utrzymywanym napiĂŞciem. Nie da siĂŞ caÂłkowicie wyeliminowaĂŚ myÂślenia, dopĂłki posiada siĂŞ mĂłzg i umysÂł. No chyba, Âże pozbĂŞdziesz siĂŞ gÂłowy.  Jedyne, co moÂżna zrobiĂŚ z myÂślami, to nadawaĂŚ im ró¿ny zakres waÂżnoÂści, przywiÂązywaĂŚ siĂŞ do nich lub nie. Dzieje siĂŞ to poprzez obserwacjĂŞ, analizĂŞ, syntezĂŞ, ocenĂŞ. Te myÂśli, ktĂłre uznamy za waÂżne staramy siĂŞ zapamiĂŞtaĂŚ. ChociaÂż i tak czĂŞsto ulatujÂą. Dlatego warto je zapisaĂŚ, moÂżna wĂłwczas wrĂłciĂŚ i dalej obrabiaĂŚ, jeÂśli jest taka potrzeba. Co do koncepcji ‘umysÂłu latawca’, nie sÂądzĂŞ byÂśmy posiadali cudzy umysÂł. MoÂżemy jedynie importowaĂŚ cudze myÂśli. I jeÂśli nadamy im waÂżnoœÌ, a sÂą nam ‘wrogie’, z pewnoÂściÂą zaszkodzÂą. ObeÂżrÂą z energii. WaÂżne jest rozpoznanie i utrzymywanie myÂśli piĂŞknych oraz harmonizujÂących z wÂłasnym wnĂŞtrzem. MyÂśl, to energia, moÂże nas zasiliĂŚ, bÂądÂź osÂłabiĂŚ. A nawet zabiĂŚ. Chcesz, czy nie, jesteÂś emiterem i odbiornikiem myÂśli. Bo proces myÂślenia jest twojÂą skÂładowÂą. SkÂładowÂą istoty myÂślÂącej, ktĂłrÂą siĂŞ staÂłeÂś, wyewoluowaÂłeÂś. Gdzie twoja uwaga, tam twoja myÂśl. Nigdy jednak myÂśl nie stanie siĂŞ oddechem mimo najwiĂŞkszego skupienia na nim. MyÂśl, to impuls do dziaÂłania, do zmian. ÂŁÂącznik ze ÂświadomoÂściÂą. Drugim ³¹cznikiem jest serce. To tak w skrĂłcie. MyÂśli, ktĂłre pojawiÂły siĂŞ po przeczytaniu powyÂższych postĂłw. Pa. 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #710 : Maj 31, 2012, 15:28:44 » |
|
@ PtakuMyÂśl, to energia, moÂże nas zasiliĂŚ, bÂądÂź osÂłabiĂŚ. A nawet zabiĂŚ.
Tak, myÂśl to energia o takiej mocy. Chcesz, czy nie, jesteÂś emiterem i odbiornikiem myÂśli. Bo proces myÂślenia jest twojÂą skÂładowÂą.
Mózg to odbiornik myœli, a mo¿e i emiter, na takiej zasadzie, jak komputer komunikuje siê w sieci internetowej z serwerami. Energia przep³ywa w obydwie strony. Nie chodzi tu jednak o hardware, a o tego który "chce czy nie chce", któremu wydaje siê, ¿e ma na te przep³ywy wp³yw  plus przekonanie, uto¿samienie siebie z myœleniem. W tym tkwi haczyk. Sama zauwa¿y³aœ, ¿e nie ma siê na myœli wp³ywu. Jest przywi¹zanie, albo nie ( "przywi¹zanie to to, co inaczej mo¿na nazwaÌ "uto¿samieniem z" ). Mo¿na je zapisaÌ na papierze , ale to jest te¿ dzia³anie wtórne , ju¿ po fakcie. Sk³adow¹ istoty myœl¹cej, któr¹ siê sta³eœ, wyewoluowa³eœ. Fajnie napisane. TY siê sta³aœ.... istota myœl¹c¹ w procesie ewolucji rozpoczynaj¹cym siê gdzieœ oko³o 2-3 roku ¿ycia organizmu ludzkiego. Nie wiadomo, czy ta instalacja JA to coœ bardziej czy mniej obcego. Mo¿e ju¿ nie tak obcego, bo oswojonego/symbiotycznego w toku tysiêcy lat wspó³-istnienia, ale definitywnie widaÌ, ¿e sporo na œwiecie jest problemów przez to JA. Gdzie twoja uwaga, tam twoja myœl. Gdzie uwaga, tam myœl (bez Ciebie w tym). Uwaga nie musi zale¿eÌ wprost od Ciebie. Dziecko w wózeczku te¿ kieruje uwagê na bodŸce, chocia¿ trudno powiedzieÌ, ze jest œwiadome siebie.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #711 : Maj 31, 2012, 15:41:32 » |
|
East, wydajesz siĂŞ byĂŚ osierocony przez wÂłasne „JA”.  Ale ono nadal ma nad TobÂą pieczĂŞ. Twoje zdrĂłwko! 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
blueray21
 Skryba, jakich maÂło
Punkty Forum (pf): 32
Offline
Wiadomości: 1696
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #712 : Maj 31, 2012, 19:15:30 » |
|
A teraz przekaz prawdziwych kosmitów. Nie podszywaj¹ siê pod Mistrzów tylko nadaj¹ "prosto z mostu", no mo¿e mostka ich ³ajby. Wstawiam to tutaj, bo oprócz potwierdzenia nap³ywu energii bawi¹ siê w zapowiedzi - oczywiœcie nie te z KK. Co ciekawe, to og³aszaj¹ usuniêcie "nie rodzimych istot" i potwierdzaj¹, ¿e "spaceruj¹ poœród nas", a nawet zajmuj¹ "strategiczne" pozycje. No i powo³uj¹ Opiekunów Nowej Ziemi. Co wy na to? Komentarze zostawiam sobie na póŸniej.
Athabantian - To Wy
Pozdrowienia, nazywam siê Bren-Ton. Jestem Andromedan, stacjonuje na pok³adzie statku kosmicznego Athabantian. Dzisiaj, wraz z moim bliskim Taugth niebiaùskim bytem tego wszechœwiata, przynoszê wam wiadomoœÌ o pewnym znaczeniu, obejmuj¹c¹ wasz najcenniejszy udzia³ w tworzeniu nowej ziemi.
Energetyka wpÂływajÂąca na wszystko na tej planecie rozpoczĂŞÂła siĂŞ kilka miesiĂŞcy temu i potrwa kilka lat. Upadek waszych struktur utworzonych przez czÂłowieka juÂż wkrĂłtce stanie siĂŞ widoczny. Ekstremalne warunki pogodowe bĂŞdÂą kontynuowane. BĂŞdÂą wystĂŞpowaĂŚ zjawiska fizyczne o odpowiedniej wielkoÂści, aby skupiĂŚ uwagĂŞ wszystkich.
JeÂśli wibrujecie znacznie powyÂżej tzw 3 GĂŞstoÂści, zobaczycie te wydarzenia jedynie jako kroki do przeksztaÂłcenia planety. JeÂśli zostaliÂście zÂłapani w obawy 3 gĂŞstoÂści, zobaczycie je jako klĂŞski ÂżywioÂłowe, i bĂŞdziecie martwiĂŚ siĂŞ o osobiste bezpieczeĂąstwo.
Kluczem do wszystkiego jest odkrycie, kim naprawdĂŞ jesteÂście: WielkÂą IstotÂą ÂŚwiatÂła. Nie tylko duszÂą posiadajÂącÂą doÂświadczenie ciaÂła, ale prawdziwie wielkÂą istotÂą z ogromnym potencjaÂłem oraz Âżyciem wiecznym. KimÂś, kto zindywidualizowaÂł kawaÂłek siebie, aby zamieszkaĂŚ w formie fizycznej przez czas Âżycia (wcielenia).
JesteÂście Âświadkami ostatnich dni opartej na strachu 3 gĂŞstoÂści. Ci, ktĂłrzy trzymajÂą siĂŞ starych sposobĂłw tupiÂą nogami, aby oprzeĂŚ siĂŞ tym siÂłom zmian. SÂą przywiÂązani do swojego statusu, wÂładzy, bogactwa i wygĂłd, mimo, Âże sÂą Âświadkami zawirowaĂą, jakie ich dziaÂłania powodujÂą. Oni izolujÂą siĂŞ od "zwykÂłych ludzi". Tymczasem wÂśrĂłd zwykÂłych ludzi, wielu z nich przewartoÂściowuje swoje Âżycia i zmierza w kierunku ÂświatÂła.
PoszczegĂłlne etapy, jakie przewidujemy – w tym komunikacie – to sÂą upadki kilku europejskich gospodarek. NastĂŞpnie, poniewaÂż wszystkie gospodarki sÂą ÂściÂśle powiÂązane, niektĂłre w zaleÂżnoÂści od dolara, inne zaleÂżne od wzajemnej wymiany handlowej, to co wydarza siĂŞ w jednej gospodarce, ma wpÂływ na wszystkie. Wynikiem bĂŞdzie ostateczny upadek wszystkich gospodarek. Pojawienie siĂŞ spoÂłeczeĂąstw bez waluty bĂŞdzie wymagaÂło trochĂŞ czasu na wdroÂżenie. W miĂŞdzyczasie, barter i wykorzystanie zÂłota i srebra bĂŞdzie dominowaÂło handel.
Co wÂłaÂśnie opisaliÂśmy jest procesem, ktĂłry wymaga lat. BĂŞdzie on realizowany z poczÂątkiem wyÂższych indywidualnych wibracji. Oznacza to, Âże produkcja dĂłbr i usÂług i handlu w tej kwestii bĂŞdÂą przeprowadzone pod parasolem wzajemnego szacunku, pokoju, sprawiedliwoÂści i miÂłoÂści. To wymaga zmiany myÂślenia wszystkich zaangaÂżowanych i bĂŞdzie to wymagaÂło trochĂŞ czasu. Aby umieÂściĂŚ instrumenty takiego systemu na miejscu wymaga siĂŞ szeregu korekt. Tak wiĂŞc to zajmie kilka lat do peÂłnego wdroÂżenia. W miĂŞdzyczasie, mniejsze spoÂłecznoÂści bĂŞdÂą rozwijaĂŚ siĂŞ gdyÂż sÂąsiedzi pomagajÂą sobie. OczywiÂście, wszystko to zostanie przyspieszony przez upadek czasu.
To jest misja tych z nas, na pok³adzie Athabantian i innych wielkich statków kosmicznych wokó³ waszej planety, aby ta wizja sta³a siê rzeczywistoœci¹. Usunêliœmy wszystkie nierodzime istoty, które trzyma³y w niewoli wasz¹ cywilizacjê przez ostatnie stulecia. Teraz chodzimy wœród was i jesteœmy strategicznie rozmieszczeni celu pomocy w restrukturyzacji waszych instytucji. Nadal kontynuujemy wysy³anie energii do wszystkich ludzi na waszej planecie, ale najbardziej szczególnie do lightworkers, którzy przez dzia³ania ich samych zmieniaj¹ wszystko. Ponadto tworzymy instytucje w niektórych miejscach, aby nauczaÌ i modelowaÌ sposoby ¿ycia na planecie œwiat³a.
Pierwszy krok transformacji bĂŞdzie trwaÂł do koĂąca tego roku: fizyczne zmiany planety, upadek waszych obecnych systemĂłw ekonomicznych i rzÂądĂłw, przeÂłamywanie waszych religii, systemĂłw prawnych i sÂłuÂżby zdrowia oraz ujawniania dotyczÂące waszej Historii i waszych historycznych interakcji z waszymi gwiezdnymi braĂŚmi i siostrami. Dalszego dziaÂłania bĂŞdÂą wymagaÂły lat, aby je zakoĂączyĂŚ - w zaleÂżnoÂści od udziaÂłu tych, ktĂłrzy pozostajÂą na planecie.
Gdy patrzymy na wasz¹ planetê dzisiaj widzimy, ¿e mieszkaùcy wyprodukowali œrodowiskow¹ katastrofê, wszystko w trosce o utrzymanie stylu ¿ycia, do którego przyzwyczaili siê. Nêkacie ziemiê przez górnictwo kopalin i paliw kopalnych. Wiercicie do Ÿróde³ energii. Zanieczyszczacie ziemiê i oceany odpadami z waszego zamieszkania. Wasze powietrze jest zanieczyszczone w wyniku spalania paliw kopalnych dla zachowania stylu ¿ycia w oparciu o stworzone udogodnienia. Wszystko w ca³ym waszym zamieszkaniu Ziemi stworzy³o doœÌ du¿o ba³aganu.
Czy zrobiliœcie to sami? O nie, przede wszystkim wasza struktury genetyczna zosta³a wy³¹czona dawno temu. Po drugie technologie, które dostarczyliœmy, aby uaktualniaÌ prymitywne cywilizacje zosta³y utrwalone d³u¿ej ni¿ ich zamierzony cykl ¿ycia. Na przyk³ad spalanie paliw kopalnych mia³a byÌ preludium do wprowadzenia bardziej zaawansowanych technologii, które nie zanieczyszczaj¹. Ale spalanie wêglowodorów sta³o siê sposobem na wzbogacenie nielicznych kosztem zdrowia na waszej planecie. Inne technologie wytwarzania energii np. energii elektrycznej zosta³y wprowadzone na wasza planetê, ale ci, którzy chcieli siê wzbogaciÌ obalili je. Ten przypadek trwa do dziœ.
I oczywiÂście byÂły poza planetarne wpÂływy, ktĂłre pokrĂŞciÂły wasze Âżycie w interesie tworzenia strachu dla pielĂŞgnowania ich celu. Wasze fizyczne, mentalne, emocjonalne i duchowe ciaÂła byÂły rozrywane w celu stworzenia ludzkich niewolnikĂłw, tak Âże nie funkcjonujecie jako kompletni ludzie. Te wpÂływy pozostajÂą do dziÂś, mimo Âże poza planetarne podmioty zostaÂły usuniĂŞte. SÂą maruderzy w waszych spoÂłeczeĂąstwach, ktĂłrzy chcieliby uwieczniĂŚ te stare sposoby, aby kontynuowaĂŚ swojÂą wÂładzĂŞ i bogactwo. Widzimy wiĂŞc waszÂą planetĂŞ w smutnym stanie degradacji.
JednoczeÂśnie widzimy, pojawienie lightworkers; tych, ktĂłrzy rodzÂą nowe sposoby Âżycia, ktĂłrzy ostatecznie pokonujÂą ciemnoÂści. SÂą lightworkers, i oni sÂą w wielu wersjach, pokonujÂą systemy, ustalone sposoby, i instytucje, ktĂłre tÂłumiÂą waszego podstawowego ducha. Widzimy ich jako pionierĂłw, ktĂłrzy tworzÂą nowe sposoby potrzebnych usÂług. Widzimy ich w organizacjach, ktĂłre sÂą skonfigurowane do poszukiwania lepszych sposobĂłw Âżycia. Widzimy ich w zespoÂłach ludzi zgromadzonych do dziaÂłania z nadzwyczajnymi zmianami. Widzimy ich w buntach przeciwko ustalonym sposobom i pragnÂących wolnoÂści.
Te punkty ÂświatÂła sÂą wynikiem poza planetarnych wpÂływĂłw, ktĂłre wpÂływajÂą na wasze Âżycie. Bez tych wpÂływĂłw poza planetarnych Âżaden z lightworkers i ich wpÂływy nie wydarzaÂłyby siĂŞ – a Wy sami nie bykibyÂście w stanie przezwyciĂŞÂżyĂŚ g³êbokiego deficytu bez pomocy z zewnÂątrz w jej wielorakich formach: duchowej, energetycznej, i tych z nas, spacerujÂących poÂśrĂłd was.
OddajĂŞ tÂą komunikacjĂŞ do Taugth.
Pozdrowienia, jestem Taugth, niebiaùski na pok³adzie Athabantian. Pragnê przekazaÌ wiadomoœÌ tego dnia, której nie mogliœcie wczeœniej us³yszeÌ, albo mo¿e nie zrozumieliœcie. Andromedannie na pok³adzie Athabantian maj¹ technologie, aby przywróciÌ wasz¹ planetê do jej nieskazitelnej formy, aby uwolniÌ Ziemiê œrodowiskowych szkód, które zosta³y jej zadane.
Jednak i to jest du¿e jednak, czekaj¹ na Wasz udzia³. Ci, którzy s¹ obecne mieszkaùcami Ziemi, musz¹ wyst¹piÌ jako czêœÌ odm³adzaj¹c¹ wasz¹ planetê, tak jak odm³adzacie siebie. Musicie odegraÌ aktywn¹ rolê w tym oczyszczeniu. My, którzy obserwujemy z daleka jesteœmy zasmuceni nieustaj¹cym niszczeniem œrodowiska, ale nie mo¿emy pójœÌ naprzód, a¿ wy, ludzcy mieszkaùcy, staniecie siê aktywnymi uczestnikami tego procesu - i dopóki nie zdecydujecie siê zatrzymaÌ waszych dzia³aù gro¿¹cych zanieczyszczaniem. Ignorowanie tej sytuacji niczego nie rozwi¹zuje, wasze œrodowisko bêdzie jeszcze gorsze bez ¿yczliwego dzia³ania.
Tak wiĂŞc w dalszym ciÂągu kampanii na rzecz tworzenia opiekunĂłw dla waszej planety: tych, ktĂłrzy pozostanÂą z ZiemiÂą po czasie wielkich przemian do opieki nad niÂą, aby pracowali z nami, aby odmÂłodziĂŚ jÂą. Rola Opiekuna nie bĂŞdzie Âłatwa. Nie bĂŞdzie Âłatwo pozostaĂŚ na planecie, podczas gdy oczyszczanie siĂŞ odbywa. Wszystkie wasze obecne style Âżycia zostanÂą przerwane. Wszystkie Wasze ustanowione przez czÂłowieka instytucje zostanÂą zastÂąpione nowymi sposobami zachowaĂą, ktĂłre sÂą kompatybilne z NowÂą ZiemiÂą. Wzniesienie Ziemi jest pewne, jak dÂługo to zajmie zostanie ustalona przez liczbĂŞ i udziaÂł opiekunĂłw.
Tym z was, ktĂłrzy rozumiejÂą, kim naprawdĂŞ jesteÂście i podnoszÂą wasze wibracje do radzenia sobie z nadchodzÂącÂą transformacjÂą gratulujemy. JesteÂście wayshowers ktĂłrzy oÂświetlÂą drogĂŞ do Nowej Ziemi przez ten czas wielkich przemian. Ci, ktĂłrzy nie postĂŞpujÂą zgodnie z tym ÂświatÂłem, ktĂłrzy nie podnoszÂą swoich wibracji, nie bĂŞdÂą towarzyszyĂŚ Nowej Ziemi.
Wiêc tak, jest ³¹czenie wysi³ków, aby dokonaÌ Wielkiej transformacji. Z jednej strony mamy tych, którzy koncentruj¹ siê na podnoszeniu wibracji przebudzonych. Z drugiej strony mamy tych, którzy pracuj¹, aby przywróciÌ Ziemiê do jej dziewiczego stanu. Te dwa cele s¹ doœÌ zgodne, i pasuj¹ piêknie. Wszyscy na pok³adzie Athabantian s¹ z wy¿szych czêstotliwoœci, mo¿emy jedynie wykonywaÌ nasz¹ pracê z tymi ludŸmi o wy¿szych czêstotliwoœciach.
SÂą oparte na strachu 3 wymiarowe rozwiÂązania problemĂłw ochrony Âśrodowiska na Ziemi. Sytuacja jest zbyt daleko zaawansowana dla nich, aby cofn¹Ì szkody. I nie oczekujcie od nas, abyÂśmy pokazali, abyÂśmy was zbawili od tego, co wÂłasnÂą rĂŞkÂą stworzyliÂście – nie zrobimy tego.
To co mówiê wam, to mo¿e byÌ nowe i to jest to, ¿e musicie braÌ udzia³ w odbudowie Ziemi (lub mo¿ecie iœÌ gdzie indziej, gdy proces bêdzie mia³ miejsce). Ci z nas z gwiazd nie mog¹ i nie bêd¹ tego robili sami, bo to jest wasza planeta. Musicie byÌ œciœle zaanga¿owani w odbudowê waszej planety dla was, gdy¿ mieliœcie udzia³ w jej degeneracji. Czy jesteœcie ca³kowicie odpowiedzialni? Nie, ale pozwoliliœcie temu kontynuowaÌ siê dla celów w³asnej wygody fizycznej.
Wiêc szukamy opiekunów, tych, którzy podnosz¹ swoje wibracje do poziomu, w którym widz¹ sposoby, które s¹ kompatybilne z Now¹ Ziemi¹. To ca³kowicie nowy sposób bycia i to znaczy byÌ jednoœci¹ z planet¹. Oznacza to ograniczanie wp³ywu na t¹ planetê. Oznacza to, kochanie planety z jej ró¿nymi roœlinami i zwierzêtami. Oznacza to, przynoszenie mi³oœci do planety, tak aby mog³a staÌ siê œwiec¹c¹ kul¹ do podziwiania przez wszystkich we wszechœwiecie.
Jak powiedziano w niedawnej * komunikacji ustanowiliœmy Abiquor, (nasza preferowana pisownia - wci¹¿ wymawiane przez nas jako "ABICOR") jako centrum dla naszych dzia³aù. Znaczeniem Abiquor w jêzyku potocznym Andromedy jest "Centrum Œwiat³a". Mark, przewidywa³ ukoùczenie Abiquor, teraz uczyùmy to rzeczywistoœci¹. Dla tego wy i inni wolontariusze pozostan¹ na Ziemi przez wiele lat w zdrowej, zrównowa¿onej postaci ludzkiej z 5 ma wymiarami funkcjonowania. Efektem tych staraù bêdzie nowa cywilizacja ludzka na Nowej Ziemi
Ja Taugth, jestem najbardziej zadowolony, ¿e komunikuje siê z tob¹ w ten dzieù. Czekam na inne mo¿liwoœci do takiego dzia³ania. A ja, Bren-Ton, zapraszam do wspó³pracy tych z Was , którzy zdecyduj¹ siê zostaÌ Opiekunami Nowej Ziemi. 31 maj 2012 Channeler: Mark Kimmel * 24 kwietnia 2012 pod adresem: http://www.cosmicparadigm.com/Athabantian/
|
|
|
Zapisane
|
Wiedza ochrania, ignorancja zagraÂża.
|
|
|
PrzebiÂśnieg
Gość
|
 |
« Odpowiedz #713 : Maj 31, 2012, 19:17:04 » |
|
Nieprawda... Zak³adam, ¿e szacowna ptak sprawdzi³a zanim tak oœwiadczy³a Ja opisuje w³asne doœwiadczenia i wnioski.... Pisa³em ju¿, ze intelekt (umys³) normalnie nie mo¿e usiedzieÌ w miejscu, szuka coraz to nowych podniet doznaù. Ma³o tego stara siê sprawowaÌ nadrzêdna role w funkcjonowaniu ca³ego cia³a. Tzw myœlenie nie jest myœleniem tylko hm szamotanin¹, Automatyzm, który ja u siebie zauwa¿y³em ptakJedyne, co mo¿na zrobiÌ z myœlami, to nadawaÌ im ró¿ny zakres wa¿noœci, przywi¹zywaÌ siê do nich lub nie. Dzieje siê to poprzez obserwacjê, analizê, syntezê, ocenê.
Hm spieszê poinformowaÌ ,¿e to Ty tak uwa¿asz ja wiem, ¿e jest inaczej. Co innego jest tzw obserwacja myœli, choÌ to te¿ ju¿ bardzo fajny procesik, co innego wy³¹czenie. ChoÌ ja najpierw uczy³em siê obserwacji myœli dopiero póŸniej wy³¹czania intelektu Pad³y tu przyk³ady mo¿liwoœci wrêcz mo¿na by powiedzieÌ nad mo¿liwoœci tzw joginów. Sam ogl¹da³em w tv jak jeden tzw jogin odci¹³ sobie fragment jêzyka i póŸniej oba kawa³ki jêzyka po³¹czy³ w ca³oœÌ. Badali tam pracê mózgu zastanawiali siê jak to mo¿liwe itd. Osobiœcie uwa¿am, ¿e je¿eli by ten lub inny tzw jogin od razu za³o¿y³, ¿e to nieprawda, lub ¿e to nie mo¿liwe to nigdy by tego nie wykona³. A tak bardzo obrazowo czêsto na oczach wielu ludzi- œwiata nauki te¿ okazuj¹ potê¿ne mo¿liwoœci przejawu fizycznego cz³owieka. Nigdy jednak myœl nie stanie siê oddechem mimo najwiêkszego skupienia na nim. dok³adnie dlatego wy³¹czaj¹c intelekt skupiam siê na oddechu
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2012, 19:18:43 wysłane przez PrzebiÂśnieg »
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #714 : Maj 31, 2012, 19:54:17 » |
|
No w³¹œnie , ile interpretacji, Ptak, Przebiœnieg, east .. dlatego nic nie jest takie jak siê uwa¿a ¿e jest . To nieuchwytnoœÌ inno-energetyczna
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #715 : Maj 31, 2012, 20:04:24 » |
|
OczywiÂście, ile podmiotĂłw, tyle prawd. Ile patrzenia, tyle obrazĂłw. Ile serc, tyle miÂłoÂści… albo i niemiÂłoÂści…  Pa, kochani Ps. PrzebiÂśniegu, ptak niczego nie oÂświadczaÂła, ona jedynie zarejestrowaÂła przepÂływ myÂśli. I nawet nie wiadomo, czy wÂłasnych. Pa
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
PrzebiÂśnieg
Gość
|
 |
« Odpowiedz #716 : Maj 31, 2012, 20:12:59 » |
|
Ta tylko kto napisaÂł nieprawda  PopÂłakaÂłem siĂŞ i upiÂłem z Âżalu 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ptak
Gość
|
 |
« Odpowiedz #717 : Maj 31, 2012, 20:23:42 » |
|
EjÂże, przebiÂśniegu! Nie upijaj siĂŞ, bo Ci coÂś jeszcze w aurze siĂŞ zagnieÂździ… i energii siĂŞ nachÂłepcze… za darmo w dodatku…  Pa 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
east
Gość
|
 |
« Odpowiedz #718 : Maj 31, 2012, 21:08:26 » |
|
Rosjanie to potrafiÂą zapijaĂŚ ego ...  @ Ptakptak niczego nie oÂświadczaÂła, ona jedynie zarejestrowaÂła przepÂływ myÂśli. I nawet nie wiadomo, czy wÂłasnych.
PiĂŞkne rozpoznanie 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ramzes3
Gość
|
 |
« Odpowiedz #719 : Maj 31, 2012, 22:14:16 » |
|
Przekaz Andromedan jest bardzo ciekawy chocia¿by z jednego powodu. Po raz pierwszy jakaœ cywilizacja pozaziemska odwa¿y³a siê powiedzieÌ prawdê o cz³owieku okreœlaj¹c go Wielk¹ Istot¹ Œwiat³a i chocia¿ nie podaje na czym oparte jest to twierdzenie tak jest w istocie. Przy okazji prawda ta powinna chocia¿ trochê podnieœÌ na duchu wszystkich, którzy tak bardzo ubolewaj¹ nad rzekomym okrojeniem naszych pasm DNA z 12-tu do 11-tu pasm pozbawiaj¹c nas boskiego DNA (co nie jest prawd¹).
Z drugiej strony wydaje mi siê, ¿e zapowiadane na Ziemi zmiany oraz pomoc "obcych" s¹ jakby dok³adnym powieleniem tego co ju¿ kilka lat wstecz zapowiada³ prawdziwy Duchowy Opiekun Ziemi En-ki z t¹ jednak ró¿nic¹, ¿e owa pomoc mia³a byÌ od naszych "ojców" z Oriona. Czy¿by obie strony osi¹gnê³y jakieœ porozumienie w tej sprawie?
Nie do koĂąca jasnÂą jest kwestia eksmisji "lokatorĂłw" nie - Ziemian a przynajmniej brakuje orientacyjnej daty tych porzÂądkĂłw. Jest to o tyle istotne, Âże jeszcze przed rozpoczĂŞciem ceremonii z 11.11.2011r rzekomego uruchomienia Wielkiej Piramidy przez otwarty portal na goÂścinne wystĂŞpy przybyÂły tysiÂące istot, ktĂłre swoim wyglÂądem z pewnoÂściÂą nie przypominaÂły Istot ÂŚwiatÂła.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #720 : Czerwiec 01, 2012, 18:32:34 » |
|
Przy okazji prawda ta powinna chocia¿ trochê podnieœÌ na duchu wszystkich, którzy tak bardzo ubolewaj¹ nad rzekomym okrojeniem naszych pasm DNA z 12-tu do 11-tu pasm pozbawiaj¹c nas boskiego DNA (co nie jest prawd¹).  oczywiœcie, ¿e nie jest to prawd¹. Zredukowano nasze DNA nie do 11 a do 2 helis. I nie zauwa¿y³em by akurat nad tym ktoœ ubolewa³. Rzeczywiœcie, by³a równie¿ mowa o 11 helisach, ale w zupe³nie innym kontekœcie. Jednak to dyskusja na zupe³nie inny w¹tek.  ... ¿e owa pomoc mia³a byÌ od naszych "ojców" z Oriona. ... Na ca³e szczêœcie oni nie s¹ naszymi ojcami. Czy¿by obie strony osi¹gnê³y jakieœ porozumienie w tej sprawie? To akurat bardzo prawdopodobne. Wiele ras tzw. Upad³ych Anio³ów powraca do do swej macierzy i choÌ akurat Annunaki/Orionidzi s¹ troszkê póŸniejszym tworem to jednak oni równie¿ maj¹ pe³ne prawo do reewolucji swego DNA, i wielu z nich korzysta z tej mo¿liwoœci.
|
|
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2012, 18:38:14 wysłane przez Dariusz »
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
Ramzes3
Gość
|
 |
« Odpowiedz #721 : Czerwiec 02, 2012, 17:44:14 » |
|
Na caÂłe szczĂŞÂście oni nie sÂą naszymi ojcami.
I tak i nie bo do "sukcesu" pt. CzÂłowiek przyczyniÂło siĂŞ kilku ojcĂłw 
|
|
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2012, 19:04:33 wysłane przez Dariusz »
|
Zapisane
|
|
|
|
Astre
Gość
|
 |
« Odpowiedz #722 : Czerwiec 02, 2012, 18:26:31 » |
|
Zredukowano nasze DNA nie do 11 a do 2 helis. I nie zauwaÂżyÂłem by akurat nad tym ktoÂś ubolewaÂł.
Nie ubolewa, bo nie jest œwiadomy co utraci³. Wiêc, ró¿nicy nie ma pomiêdzy 2 Helisami, a 12 Helisami, bo istota z 2 Helisami nie ma punktu odniesienia, nie ma ¿adnych mo¿liwoœci, aby to stwierdziÌ. Na tym polega Matrix. ¯e istniejesz jak istniejesz i nie jesteœ w stanie wychyliÌ siê poza to. Tymczasem mo¿liwoœci istnienia s¹ niewyobra¿alne. Tylko, czym masz ich doœwiadczyÌ, czym zrozumieÌ, jakimi potencja³ami - 2 niciami DNA ?...! A, mo¿e tylko jedna wystarczy ?...! Och, ''Bo¿e kochany'' co tu siê na tej Planecie dzieje ! Coœ tam wiemy, coœ tam rozumiemy, coœ tam widzimy, coœ ktoœ powiedzia³, coœ napisa³, jacyœ nukowcy coœ odkryli, a potem okazuje siê, ¿e to tylko drobna namiastka, jakiœ polityk ( czytaj: idiota o dwóch niciach DNA) rz¹dzi Tob¹ i mówi, ¿e musisz pracowaÌ do 67 roku, a pracy nie ma ! Ale, nêdza - coœ NIEPRAWDPODOBNEGO !!! A ''obcy'' wci¹¿ instaluj¹ w umys³ach sabota¿ystów.... Wszystko bêdzie dobrze, wszystko dzieje siê ok, jeszcze trochê i poprawimy to i tamto, weŸ kredyt w banku, kup nowy telewizor, kup now¹ mazdê damy Ci tani kredyt. Za kredyt zap³acisz tylko ! 20 % prowizji, a za auto zap³acisz tylko 22% Vatu, i 19% podatku. Tylko ! Ooo... patrz, patrz , igrzyska mamy. Igrzysk i.... chleba nam przecie¿ trzeba..... Ale nêdza !
|
|
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2012, 18:56:28 wysłane przez Astre »
|
Zapisane
|
|
|
|
Ramzes3
Gość
|
 |
« Odpowiedz #723 : Czerwiec 02, 2012, 20:48:24 » |
|
Twoja wypowiedŸ Astre jest naprawdê super no mo¿e przez przypadek wkrad³ Ci siê jeden powa¿ny b³¹d - ten polityk powinien raczej brzmieÌ: czyt. idiota z jedn¹ nici¹ DNA z niedokoùczon¹ pêtelk¹  . A tak powa¿nie i przy okazji polecam artyku³ "Ewolucja DNA" na stronie http://davidicke.pl/index.php/artykuly/45-ewolucja/73-ewolucja1.html 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #724 : Czerwiec 02, 2012, 21:00:32 » |
|
Na caÂłe szczĂŞÂście oni nie sÂą naszymi ojcami.
I tak i nie bo do "sukcesu" pt. Cz³owiek przyczyni³o siê kilku ojców  Oj tak, bezdyskusyjnie ale akurat Orion'idzi nie mieli z tym za wiele wspólnego. Mogli troszkê naszp¹ciÌ, jednak do naszego "sukcesu' w najmniejszym stopniu siê nie przyczynili. Mamy w sobie pierwiastki wielu prakultur, ale do ¿adnej z ich nie nale¿¹ Orionidzi/Annunaki. S¹ oni du¿¹ i star¹ kultur¹ ale tylko podras¹ utworzon¹ przez innych, wy¿szych "ogrodników", tak wiêc mog¹ tworzyÌ ale tylko twory, o których >Kiara< wypowiada siê jako o "sytetykach", zaœ my, ludzie Ziemi nale¿ymy do ras, nazwijmy to naczelnych. 
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
|