Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Kwiecień 06, 2025, 20:00:12


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] 3 4 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: WYMIARY i GÊSTOÂŚCI.....  (Przeczytany 45296 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
east
Gość
« Odpowiedz #25 : Listopad 26, 2011, 10:58:28 »

RzeczywistoÂściÂą moÂżna siĂŞ zachwycaĂŚ na wiele sposobĂłw. MoÂżna oÂżywiĂŚ matematykĂŞ, ale jakoÂś Rodin nie ma talentu specjalnego by przekazaĂŚ to ludziom w sposĂłb zrozumiaÂły. On zna tÂą wiedzĂŞ, tÂą wiedzÂą Âżyje, jest ona dla niego naturalna, oczywista, momentami uÂżywa skrĂłtĂłw myÂślowych za ktĂłrymi juÂż stoi niemaÂła wiedza (zresztÂą podobnie jak czyni to Kiara, tylko z drugiej strony ).
Jak to wszystko przekazaĂŚ z planszy na krĂłtkim wykÂładzie ? Nie sposĂłb. Ale zaciekawia, zmusza do refleksji.

RrzeczywistoœÌ jest wielowymiarowa. Jest w niej miejsce dla œcie¿ki szamana i dla œcie¿ki prostodusznego , szlachetnego cz³eka i dla koliberka zagubionego (dla easta zagubionego równie¿). Ka¿dy na swój sposób rozwija siê ,d¹¿y ku doskona³oœci swojej. Nie ma prawdy jedynie s³usznej, bo najmojszej - s¹ tylko te najbardziej korzystne dla kogoœ.
I bardzo dobrze. Jako wielowymiarowe istoty kiedyœ tam wnikniemy w tê najwy¿sz¹ gêstoœÌ, bez obawy - bo ju¿ nimi jesteœmy. To kwestia przestrojenia uwagi na inn¹ p³aszczyznê (wymiar) gdzie równie¿ rezyduje ŒwiadomoœÌ. Od przedszkola, do Opola Mrugniêcie
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #26 : Listopad 27, 2011, 01:58:43 »

Skoro ju¿ wiemy i¿ rzeczywistoœÌ jest wielo wymiarowa to bêdziemy mogli zastanowiÌ siê nad jej zdefiniowaniem w postaci p³aszczyzn wibracyjnych "gêstoœci" w niej zawartych.

Ka¿da z gêstoœci ma swoj¹ specyfikê charakteryzuj¹c¹ j¹ do której przynale¿¹ istoty o wibracji sprzyjaj¹cej ich rozwojowi.

To bardzo rozlegÂły temat , jednak warto chociaÂż trochĂŞ go poznaĂŚ by  miĂŞdzy innymi mieĂŚ moÂżliwoœÌ rozró¿niania kontaktujÂących siĂŞ z ludÂźmi przeró¿nych istot przez channelingi.

Warto te¿ poznaÌ specyfikê ró¿nych przestrzeni by zrozumieÌ zachodz¹ce obecnie zmiany , by móc dokonywaÌ œwiadomych wyborów.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
Zapisane
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #27 : Listopad 28, 2011, 11:47:11 »

najwazniejszy jest numer 137 UÂśmiech - w nawiazaniu do watku o marku rodinie


http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.numberscience.plus.com/rev137.html&ei=rarSToigN8nChAetsLCZBQ&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=5&ved=0CEkQ7gEwBA&prev=/search%3Fq%3D137%2Bnumber%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26biw%3D1026%26bih%3D623%26prmd%3Dimvns

http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.biblewheel.com/gr/gr_137.asp&ei=rarSToigN8nChAetsLCZBQ&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=2&ved=0CC8Q7gEwAQ&prev=/search%3Fq%3D137%2Bnumber%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26biw%3D1026%26bih%3D623%26prmd%3Dimvns

http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.aton432hz.info/Unidance.html&ei=HLTSTradLoeEhQe0y9mjDQ&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=5&ved=0CEkQ7gEwBA&prev=/search%3Fq%3D432%2Bhz%2Begypt%26hl%3Dpl%26biw%3D1014%26bih%3D512%26prmd%3Dimvns

wiec 137

 432 : 3 ..? UÂśmiech

albo

432 : 137 ..UÂśmiech

takze wazna jest wielka piramida i pelnia ksiezyca UÂśmiech









http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.drinkfromthefurrycup.com/stories/045.shtml&ei=LXfTTvGfNM6Uswa-9fiFDQ&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=1&ved=0CDcQ7gEwAA&prev=/search%3Fq%3Dpi%2B3.15%26hl%3Dpl%26biw%3D1026%26bih%3D662%26prmd%3Dimvns


http://translate.googleusercontent.com/translate_c?hl=pl&prev=/search%3Fq%3Dpi%2B3.15%26start%3D10%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26biw%3D1026%26bih%3D662%26prmd%3Dimvns&rurl=translate.google.pl&sl=en&u=http://answers.yahoo.com/question/index%3Fqid%3D20110525145217AA46Ihj&usg=ALkJrhg2IEM1K-ZBlWrqw3tVc7jHDghKfg
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2011, 13:02:25 wysłane przez quetzalcoatl44 » Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : Listopad 28, 2011, 14:55:25 »

http://nikodemmarszalek.pl/artykuly

Cytuj
Warto wycofaĂŚ swojÂą energiĂŞ i ÂświadomoœÌ ze wszystkich pĂłl walki, zarĂłwno po jasnej jak i po ciemnej stronie . Najtrudniej jest wy³¹czyĂŚ siĂŞ z walki, jeÂśli wci¹¿ uwaÂża siĂŞ za sÂłuszny jej cel – zniszczenie czy naprawienie CiemnoÂści. Tutaj bardzo pomocna jest ÂświadomoœÌ, Âże MiÂłoœÌ nigdy nie ocenia, MiÂłoœÌ nigdy nie walczy. Wolna wola dla kaÂżdego, akceptacja wyborĂłw dla wszystkich: kaÂżdemu wolno wybraĂŚ ciemnoœÌ, choĂŚby to byÂła najbliÂższa ci istota z wÂłasnej rodziny lub najwiĂŞkszy wÂładca ciemnoÂści z jakim miaÂłeÂś do czynienia.

Cytuj
CzyÂściec jest przejÂściowym miejscem, czymÂś jak szara strefa, pustkowie, w ktĂłrej nie ma ani wystarczajÂąco ÂświatÂła, ani nie drĂŞczy go ciemnoœÌ. Wbrew pozorom, nie przebywa w nim wiĂŞcej dusz niÂż w piekÂłach bÂądÂź niebach, jest raczej umiarkowanie zamieszkaÂły. WybudowaÂła go istota znana jako egipski bĂłg Ra, choĂŚ zrobiÂła to naturalnie duÂżo, duÂżo przed ZiemiÂą, korzystajÂąc z konfliktu miĂŞdzy Bogiem a StrÂąconymi. MoÂżna powiedzieĂŚ, Âże czyÂściec to ziemia niczyja, choĂŚ oczywiÂście jego wÂładcy majÂą z niego swoje korzyÂści energetyczne, zatrzymujÂąc w nim dusze pochÂłoniĂŞte szarÂą energiÂą, ogÂłupione, zagubione, nieÂświadome, niezdecydowane. Jest on umiejscowiony w strefie „Âśrodkowej” miĂŞdzy niebami a piekÂłami lecz nieco niÂżej, pomiĂŞdzy gĂŞstoÂściami dwa do piĂŞĂŚ. Wydaje siĂŞ, Âże to wÂłaÂśnie po jego dolnych warstwach spacerujÂą dusze zagubionych zmarÂłych i duchĂłw pomiĂŞdzy wcieleniami.

Cytuj
Kroniki Akaszy pierwotnie powsta³y nie po to, by upamiêtniaÌ historiê, lecz w³aœnie do zapisywania wszystkich uczynków dusz, dobrych i z³ych. Istot¹ odpowiedzialn¹ za Bibliotekê Akaszy jest Archanio³ Micha³, który jak siê zdaje w ogóle j¹ wynalaz³. Biblioteka jest doœÌ du¿ym pomieszczeniem, zlokalizowanym na poziomie ponadatmanicznym, gdzie na zwojach zapisana jest historia ka¿dej jednej duszy. Co ciekawsze, Akasza zawiera równie¿ wszelkiej maœci zobowi¹zania, jakie dusze na siebie wziê³y i to jeszcze na drzewie dusz. Dotycz¹ one szczególnie przysiêgi naprawienia i zadoœÌuczynienia, jeœli coœ zrobi¹ szkodliwego dla ogó³u. Te zapiski da³y pocz¹tek karmie i wynikaj¹cym z niej konsekwencjom.

Cytuj
ChoÌ brzmi to mo¿e niewiarygodnie, ca³a fantastyka jest kopalni¹ wiedzy historycznej, rozwojowej i wcieleniowej o nas wszystkich - w gêstoœci fizycznej, choÌ gêstoœÌ fizyczna nie we wszystkich œwiatach by³a tak ciê¿ka jak na Ziemi. Po wielu badaniach tego zagadnienia, doszliœmy do wniosku, ¿e opisywane w ksi¹¿kach i filmach œwiaty fantasy i science fiction, podobnie jak rozmaite mitologie i przekazy ze œwiêtych pism s¹ prawdziwymi wspomnieniami karmicznymi i odczytami z Kronik Akaszy.

ChoÌ nasze osobowoœci ¿yj¹ krótko, nasze dusze i Wy¿sze JaŸnie ¿yj¹ nieskoùczenie d³ugo, a to one decyduj¹ o tym, co tutaj robimy. Jeœli nasze dusze wci¹¿ s¹ uwik³ane w konflikt ciemnoœci ze œwiat³em, to ten konflikt bêdzie siê powtarza³ wœród ludzi (zaliczam w to wcielone w ludzkie cia³a anio³y, elfy, smoki i pozosta³e rasy) do skoùczenia tego œwiata i kolejnego i kolejnego. Dlatego wa¿ne jest, ¿eby poprzez swoj¹ osobowoœÌ wp³ywaÌ na duszê, na jej decyzje, uwik³ania, zamiary, by przekonywaÌ j¹ do zmiany pogl¹dów i zachowaù.

Zwykle podaje siê, ¿e ten czy inny pisarz czerpa³ z tej czy tamtej religii, wzorców, wp³ywów i kultur. Ja jednak odwróci³abym ten porz¹dek i powiedzia³a, ¿e na Ziemi aktualnie rozgrywa siê to wszystko, co ju¿ by³o wczeœniej, czego ju¿ doœwiadcza³y nasze poprzednie wcielenia i z czym przysz³y na Ziemiê. To co zwraca uwagê we wszystkich pozycjach SF, to w³aœnie Ziemia. Zawsze wystêpuje jakaœ ziemia, zawsze jest czymœ szczególnym, zawsze wi¹¿e siê z ludŸmi, nawet poœród najdziwniejszych niehumanoidalnych ras.

Sytuacja zmienia siê jednak diametralnie, jeœli uwzglêdnimy fakt, ¿e mitologia, religia i ca³e systemy wierzeù przysz³y na Ziemiê wraz z wcielaj¹cymi siê tu duszami z poprzednich œwiatów. Teraz wszystko powoli zaczyna siê sk³adaÌ w spójn¹ i logiczn¹ ca³oœÌ, zw³aszcza jeœli uwzglêdnimy fakt, i¿ od pocz¹tku istnienia odgrywamy wci¹¿ te same role. Te same istoty przybywaj¹c w kolejne miejsce s¹ tylko kolejn¹ inkarnacj¹ tego samego czy podobnego boga, lub wyznawc¹ czy poddanym innego.

PamiĂŞĂŚ duszy, zwÂłaszcza pamiĂŞĂŚ tego, kto komu w jakim porzÂądku i dlaczego sÂłuÂży jest przecieÂż niezwykle silna, i choĂŚ nasze Âżycia fizyczne trwajÂą bardzo krĂłtko, to dusze ÂżyjÂą i wci¹¿ sÂą tymi samymi istotami. Nawet jeÂśli czegoÂś juÂż doÂświadczyÂły i coÂś zrozumiaÂły, to blokujÂą je obci¹¿enia, wzorce i kody. PatrzÂąc na to zagadnienie w skali mikro – jeÂśli ktoÂś siĂŞ urodziÂł z danymi cechami, predyspozycjami, talentami i wadami to taki teÂż umrze, przez caÂłe Âżycie tylko modyfikujÂąc, wykorzystujÂąc bÂądÂź nie swoje cechy, ulegajÂąc im bÂądÂź z nimi waÂłczÂąc; wci¹¿ jednak bĂŞdziemy tÂą samÂą istotÂą. Podobnie jest z naszymi duszami, WyÂższymi JaÂźniami – one trwajÂą niezaleÂżnie od nas.

W zwiÂązku z powyÂższym, czy moÂżliwy jest rozwĂłj jednostkowy, czy tylko grupowy? A moÂże w ogĂłle chodzi o globalne, totalne doÂświadczenie, zrozumienie i rozwĂłj? Jednostki w obrĂŞbie Âżycia jednego czy kilku coÂś pojmujÂą, coÂś zmieniajÂą, kreujÂą, lecz zaraz potem coÂś je ÂściÂąga znĂłw do poziomu grzechu pierwszego i historia zaczyna siĂŞ od nowa. Wydaje siĂŞ jednak, Âże jednoczeÂśnie grupowe doÂświadczenie tak czy inaczej wzrasta. Ale czy nasze indywidualne starania z myÂślÂą o nas samych cokolwiek znaczÂą, dajÂą? Gdyby tak byÂło, czy juÂż dawno temu jednostki nie wyniosÂłyby siĂŞ stÂąd, z naszego Uniwersum?

System na Ziemi jest podwójnie trudny - z jednej strony wi¹¿¹ nas silne kody od Boga na pos³uszeùstwo, z drugiej przynale¿noœÌ do systemu karmicznego Arymana, wed³ug regu³ którego obecnie ¿yjemy.
Bóg powo³a³ ludzi, ale zrobi³ to do eteru i wy¿ej, gdzie by³y jego raje. Lucyfer wymyœli³ i stworzy³ obecn¹ materiê fizyczn¹, ale by³a ona pusta. Aryman po³¹czy³ jedno z drugim - po¿yczy³ dusze ludzkie od Boga, od Lucyfera jakoœ przej¹³ materiê (nie wiem jak, pewnie znowu jakiœ pakt) i w ten sposób przej¹³ w³adze nad tymi, którzy chc¹ siê inkarnowaÌ w materii na Ziemi. Dodatkowo w jakiœ sposób przej¹³ Radê Karmiczn¹, S¹dy wcieleniowe i kontroluje ca³y cykl karmiczny. Wydaje siê, ¿e z (w przybli¿eniu) 2012 rokiem ma siê skoùczyÌ cykl po¿yczki dusz ludzkich do materii i koniec w³adzy Armana i wp³ywu si³ arymanicznych na Ziemi. St¹d mówi siê o przejœciu duchowym ludzkoœci na wy¿szy poziom, choÌ dla czêœci z nich, tych, które musia³y zawêziÌ œwiadomoœÌ, wchodz¹c w cykl wcieleniowy Ziemi (nie zdajemy sobie sprawy, ale ca³e rzecze zwierz¹ codziennie nam towarzysz¹cych to istoty wysoko rozwiniête, pierwotnie mówi¹ce i œwiadome) tak naprawdê bêdzie to tylko pewien powrót.


Kiedyœ te¿ w materii ¿ycie nie by³o tak "uziemione". Kiedyœ ludzie (i dot¹d zwierzêta) ¿yli w dwóch œwiatach, fizycznym i eteryczno-astralnym. ten œwiat skoùczy³ siê z umocnieniem katolicyzmu w ujêciu paw³owym - inkwizycja i triumf rozumu i doktorów koœcio³a, skutecznie odci¹³ ludzkoœÌ od zdolnoœci widzenia œwiatów subtelnych, choÌ jeszcze niedawno spotykanie krasnoludków czy rusa³ek, zamieszkuj¹cych tamte gêstoœci by³o na porz¹dku dziennym.

..ale polecam przeczytanie caÂłoÂści- http://swiatdusz.pl/index.php?topic=781.0
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2011, 20:54:51 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #29 : Listopad 28, 2011, 22:37:19 »

Cytat: Rozalia
...
ÂŹrĂłdÂło MiÂłoÂści jest masÂą energetycznÂą, w ktĂłrej kaÂżdy z nas byÂł atomem. LeÂżeliÂśmy w nim ÂściÂśle przylegajÂąc do siebie, czÂąstka do czÂąstki, zwiniĂŞci w parach, ktĂłre potem daÂły tak zwane Po³ówki dusz. Nie wiadomo, jakÂą ta masa w caÂłoÂści miaÂła ÂświadomoœÌ, wszystko wskazuje na to, Âże nie najwyÂższÂą, choĂŚ jej d¹¿eniem byÂło zdobycie doÂświadczenia i pozyskanie, poszerzenie ÂświadomoÂści. NiewÂątpliwie jest to wysokowibracyjna energia – energia miÂłoÂści.
...
http://swiatdusz.pl/index.php?topic=781.msg9216#msg9216

CoÂś mi siĂŞ zdaje, Âże nie tylko wymiary bĂŞdziemy rozkÂładaĂŚ na czynniki pierwsze ale i "ÂŹrĂłdÂło MiÂłoÂści" -"Boga", czy jak tam jeszcze zwaĂŚ tĂŞ "pierwotnÂą przyczynĂŞ". DuÂży uÂśmiech

« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2011, 22:38:31 wysłane przez Dariusz » Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
quetzalcoatl44
Gość
« Odpowiedz #30 : Listopad 28, 2011, 22:40:38 »

niedlugo wszystko chyba bedzie globalnym umyslem ..UÂśmiech

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/w-niemczech-78-szczesliwcow-trafilo-szostke,1,4935811,wiadomosc.html
Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #31 : Listopad 29, 2011, 05:39:23 »

Cytat: Rozalia
...
ÂŹrĂłdÂło MiÂłoÂści jest masÂą energetycznÂą, w ktĂłrej kaÂżdy z nas byÂł atomem. LeÂżeliÂśmy w nim ÂściÂśle przylegajÂąc do siebie, czÂąstka do czÂąstki, zwiniĂŞci w parach, ktĂłre potem daÂły tak zwane Po³ówki dusz. Nie wiadomo, jakÂą ta masa w caÂłoÂści miaÂła ÂświadomoœÌ, wszystko wskazuje na to, Âże nie najwyÂższÂą, choĂŚ jej d¹¿eniem byÂło zdobycie doÂświadczenia i pozyskanie, poszerzenie ÂświadomoÂści. NiewÂątpliwie jest to wysokowibracyjna energia – energia miÂłoÂści.
...
http://swiatdusz.pl/index.php?topic=781.msg9216#msg9216

CoÂś mi siĂŞ zdaje, Âże nie tylko wymiary bĂŞdziemy rozkÂładaĂŚ na czynniki pierwsze ale i "ÂŹrĂłdÂło MiÂłoÂści" -"Boga", czy jak tam jeszcze zwaĂŚ tĂŞ "pierwotnÂą przyczynĂŞ". DuÂży uÂśmiech


tak czy inaczej, jesteÂśmy jednym w ujĂŞciu p. MarszaÂłka(rĂłwnieÂż)
tu jeszcze odniesienie do Z.Sitchina-


"Kilkakrotnie badaÂłam teoriĂŞ Zecharii Sitchina, Âże wszystkie mitologie i religie na Ziemi tak naprawdĂŞ odnoszÂą siĂŞ do przybycia AnunnakĂłw z Nibiru, ale choĂŚ ogĂłlne wzorce osobowe i wydarzenia w duÂżym stopniu siĂŞ pokrywajÂą, w rzeczywistoÂści nie do koĂąca zgadzajÂą siĂŞ wcieleniowo. CaÂła ziemska mitologia musiaÂłaby obejmowaĂŚ dwa lub trzy wcielenia tych samych dusz AnunnakĂłw na obecnej Ziemi, ale przecieÂż brakuje na to czasu.

Sytuacja zmienia siê jednak diametralnie, jeœli uwzglêdnimy fakt, ¿e mitologia, religia i ca³e systemy wierzeù przysz³y na Ziemiê wraz z wcielaj¹cymi siê tu duszami z poprzednich œwiatów. Teraz wszystko powoli zaczyna siê sk³adaÌ w spójn¹ i logiczn¹ ca³oœÌ, zw³aszcza jeœli uwzglêdnimy fakt, i¿ od pocz¹tku istnienia odgrywamy wci¹¿ te same role. Te same istoty przybywaj¹c w kolejne miejsce s¹ tylko kolejn¹ inkarnacj¹ tego samego czy podobnego boga, lub wyznawc¹ czy poddanym innego."

...a co do Boga- to nasz najstarszy brat, a nie ÂźrĂłdÂło, jak siĂŞ zazwyczaj "zlewa" oba pojĂŞcia-
"Czas, w którym cz¹steczki nasze w postaci zal¹¿ków Wy¿szych JaŸni egzystowa³y w swojej gêstoœci wydaje siê nieskoùczenie d³ugi. Przysz³a jednak w koùcu ta chwila, kiedy impulsy ciekawoœci, niezaspokojenia i poznania wziê³y górê nad b³ogoœci¹ bycia czêœci¹ ród³a i rozpoczê³o siê schodzenie do ni¿szych gêstoœci, budowanie naszego Uniwersum.
Pierwsz¹ cz¹steczk¹, która od³¹czy³a siê od ród³a by³a ta istota, któr¹ wszyscy, paradoksalnie bez wzglêdu na religiê, uznajemy za (jedynego lub g³ównego, najwa¿niejszego) Boga. Wraz z ni¹ wydzieli³a siê jej po³ówka (zdziwicie siê?) Belial. Wraz z 5 innymi parami po³ówek, utworzy³y pierwsz¹ falê. Te dwanaœcie istot po³¹czone jest cia³em zbiorowym w gêstoœci 12 i 11. Zanim do³¹czy³a do nich kolejna fala, istoty te mia³y ju¿ wykszta³cone kolejne, drugie dla nich a jedenaste licz¹c od fizycznego, cia³o.
W drugiej fali zeszÂło piĂŞĂŚdziesiÂąt kilka czÂąsteczek i to te dwie fale tworzÂą najstarsze dusze w naszym Uniwersum.
Trzecia fala równie¿ nie jest liczna, czwarta i pi¹ta znacznie liczniejsze, masowe zejœcia natomiast zaczê³y siê od linii szóstej, rozpoczynaj¹cej tak zwane dusze niebieskich anio³ów. Trzeba dodaÌ, ¿e w chwili, kiedy do dwunastej gêstoœci do³¹czy³a fala szósta, te pierwsze fale mia³y ju¿ wykszta³cone wszystkie cztery cia³a Wy¿szej JaŸni, czyli od dwunastego do dziewi¹tego w³¹cznie. I to w³aœnie jest decyduj¹ce.
Kiedy w piaskownicy po raz pierwszy pojawiajÂą siĂŞ maluchy, starszaki wprowadzajÂą je w Âświat „dorosÂłych”, mĂłwiÂą co robiĂŚ i jak robiĂŚ, narzucajÂą swoje zasady i pomysÂły. Tak teÂż siĂŞ staÂło i w tym przypadku. Zanim „mÂłodsze” – w sensie momentu oderwania od ÂŹrĂłdÂła i zejÂścia do dwunastej gĂŞstoÂści – istoty do³¹czyÂły do starszych, te drugie urzÂądziÂły juÂż Âświat po swojemu. WkrĂłtce zresztÂą udaÂło im siĂŞ podzieliĂŚ go na dwa obozy – Boga i Beliala, BiaÂły i Czarny."

..a mi³oœÌ jest najwa¿niejsza-MJN Mrugniêcie
« Ostatnia zmiana: Listopad 29, 2011, 05:58:45 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
Kiara
Gość
« Odpowiedz #32 : Listopad 29, 2011, 10:56:38 »

Informacje niektĂłre  Rozalii zbliÂżone sÂą do mojej wiedzy , ale nie identyczne , czasami to powtarzanie starych nieprawdziwych bajaĂą.  ChociaÂż zasada wydzielania siĂŞ Âświadomych siebie Energii jest zawsze taka sama , ten proces trwa caÂły czas.


No i jeszcze jedna bardzo waÂżna rzecz w naszym obecnym III wymiarze istnieje wiedza nie kompletna , jej uzupeÂłnienie skompletowanie bĂŞdzie moÂżliwe dopiero gdy wzroÂśnie wibracja sprzyjajÂąca temu aktowi.

Bowiem jak pisze Rozalia gatunek Ludzki jest jeszcze "w piaskownicy" i chocia¿ myœli i¿ posiadana wiedza jest najwiêksza i doskona³a , to tak nie jest.Bowiem jest tylko na miarê owej "piaskownicy" a poza piaskownic¹ jest inna rzeczywistoœÌ z wiêksz¹ wiedz¹ w której owa "piaskownica" jest zawarta.
Nie jest bo" nie wykszta³cone" ma on parametry pojêcia pe³ni wiedzy i o tym pisa³am wielokrotnie , przekraczanie osobistych progów ( osi¹ganie mocy energetycznej i barwy osobowoœciowej) s¹ tylko i wy³¹cznie decydentami poznawczych mo¿liwoœci.
I naprawdĂŞ nie logikÂą wybujaÂłoÂści mĂłzgu osiÂąganÂą a  serca mÂądroÂściÂą wiedzĂŞ pojmujÂąca.

Jako dodatkowe ÂźrĂłdÂło informacji warto teksty Rozalii przeczytaĂŚ  ale nie braĂŚ wszystkiego za 100% pewnik na ktĂłrym moÂżna  opieraĂŚ swoje twierdzenia Âże.....

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 29, 2011, 13:20:09 wysłane przez Kiara » Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #33 : Listopad 29, 2011, 11:41:37 »

Rozalia pisze na podstawie publikacji Nikodema MarszaÂłka- http://nikodemmarszalek.pl/artykuly
z ktĂłrym sam pierwszy raz siĂŞ "spotkaÂłem", i rĂłwnieÂż nie wiem na ile moÂżna je traktowaĂŚ jako wiarygondne,-
i co do wiedzy kompletnej w naszym obecnym wymiarze- to z jej/jego tekstĂłw wynika Âże

"Najzabawniejsze jest to, ¿e w czyœÌcu Ra, korzystaj¹c z konstrukcyjnych umiejêtnoœci Aposto³a Piotra, skopiowa³ Bibliotekê Akaszy. Kopia ta oczywiœcie s³u¿y³a do za³atwiania spraw na boku. "
i
"OczywiÂście to co siĂŞ wydarzyÂło naprawdĂŞ, nadal istnieje w prawdziwych zapisach i wczeÂśniej czy póŸniej dojdzie do odczytania tych zapisĂłw i wypeÂłnienia zobowiÂązaĂą, tymczasem jednak system wcieleniowo-karmiczny zostaÂł doœÌ skutecznie zafaÂłszowany. Wiadomo, Âże to, co siĂŞ wydarza nie znika, bo zostaje po tym energia, ale tĂŞ energie moÂżna dosÂłownie „zwaliĂŚ na kogo innego”. Wystarczy podmieniĂŚ duszy wpis w FaÂłszywej Bibliotece, pokazaĂŚ go jej, by opanowaÂło jÂą gniotÂące poczucie winy i potrzeba odpracowania jej. Dlatego mamy dusze po wielokroĂŚ odpracowujÂące karmĂŞ swojÂą i nie swojÂą i mamy dusze, ktĂłrym wszystko uchodzi pÂłazem, jako wymazane z Biblioteki. "

tak wiĂŞc dotarcie do prawdy nawet w tamtych gĂŞstoÂściach nie jest takie Âłatwe MrugniĂŞcie

pozdr.
Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
barneyos


GawĂŞdziarz


Punkty Forum (pf): 2
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 689



Zobacz profil
« Odpowiedz #34 : Listopad 29, 2011, 13:11:47 »

No to w takim razie ma sens stwierdzenie Enka albo Sitchina (nie pamiĂŞtam dokÂładnie ktĂłrego), Âże Gadzina (albo Szarzyzna) dysponowaÂła tak wysoce zaawansowanÂą technologiÂą, Âże potrafiÂła omotaĂŚ ludzkie dusze nawet po Âśmierci ich fizycznych ciaÂł i przeciÂągaĂŚ to na wiele cykli inkarnacyjnych. MoÂże byÂł to ten sam system, co "lewa" Akasza.
Zapisane

Pzdr barneyos   Cool

----------------------------------
\"Nie ma rzeczy niemoÂżliwych, sÂą tylko rzeczy, ktĂłrych na razie nie potrafimy zrobiĂŚ\"
\"Im wiĂŞcej wiem, tym bardziej wiem, Âże mniej wiem\"
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #35 : Listopad 29, 2011, 13:20:49 »

No to w takim razie ma sens stwierdzenie Enka albo Sitchina (nie pamiĂŞtam dokÂładnie ktĂłrego), Âże Gadzina (albo Szarzyzna) dysponowaÂła tak wysoce zaawansowanÂą technologiÂą, Âże potrafiÂła omotaĂŚ ludzkie dusze nawet po Âśmierci ich fizycznych ciaÂł i przeciÂągaĂŚ to na wiele cykli inkarnacyjnych. MoÂże byÂł to ten sam system, co "lewa" Akasza.

na to wyglÂąda, ale ta "parada oszustĂłw" ma siĂŞ wkrĂłtce skoĂączyĂŚ-

"Bóg powo³a³ ludzi, ale zrobi³ to do eteru i wy¿ej, gdzie by³y jego raje. Lucyfer wymyœli³ i stworzy³ obecn¹ materiê fizyczn¹, ale by³a ona pusta. Aryman po³¹czy³ jedno z drugim - po¿yczy³ dusze ludzkie od Boga, od Lucyfera jakoœ przej¹³ materiê (nie wiem jak, pewnie znowu jakiœ pakt) i w ten sposób przej¹³ w³adze nad tymi, którzy chc¹ siê inkarnowaÌ w materii na Ziemi. Dodatkowo w jakiœ sposób przej¹³ Radê Karmiczn¹, S¹dy wcieleniowe i kontroluje ca³y cykl karmiczny. Wydaje siê, ¿e z (w przybli¿eniu) 2012 rokiem ma siê skoùczyÌ cykl po¿yczki dusz ludzkich do materii i koniec w³adzy Armana i wp³ywu si³ arymanicznych na Ziemi. St¹d mówi siê o przejœciu duchowym ludzkoœci na wy¿szy poziom, choÌ dla czêœci z nich, tych, które musia³y zawêziÌ œwiadomoœÌ, wchodz¹c w cykl wcieleniowy Ziemi (nie zdajemy sobie sprawy, ale ca³e rzesze zwierz¹t codziennie nam towarzysz¹cych to istoty wysoko rozwiniête, pierwotnie mówi¹ce i œwiadome) tak naprawdê bêdzie to tylko pewien powrót."
Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
Kiara
Gość
« Odpowiedz #36 : Listopad 29, 2011, 13:30:49 »

No, no.... ciekawostki owiniĂŞte w to co nazywam bajaniem.

CzêœÌ informacji jak najbardziej prawdziwa ale.... ca³e przedstawienie w winach , os¹dzaniach to wymys³y strachu z którego mamy siê wydostaÌ by wejœÌ o szczebel wy¿ej w naszej ewolucji.
A juÂż na pewno bajaniem sÂą religijne kreacje ze wszelakiego rodzaju po ludzku ustanawianymi ÂświĂŞtymi.
Lucyfer , Arymana itp.... sÂą przejawami konkretnych DuchĂłw reprezentujÂących konkretnÂą wiedzĂŞ przez aspekt ktĂłrej nastĂŞpowaÂł rozwĂłj kaÂżdej osobowoÂści.

Czy byÂł jakiÂś podstĂŞp i powstrzymywanie rozwoju Ludzi? tak byÂł i jeszcze trwa ale wyjÂście z niego to osiÂągniĂŞcie okreÂślonego osobistego rozwoju duchowego-energetycznego nic wiĂŞcej.
CaÂła ta bajkowa otoczka jest Âładna jednak usypia wolĂŞ indywidualnoÂści.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech


ps. Co to znaczy " koniec wÂładzy Arymana? To nic innego jak koniec dominacji materii nad EnergiÂą koniec uzaleÂżnienia Ducha od materii.
Nowy Czas to czas wÂładzy Energii nad materiÂą , czas tworzenia wszystkiego wpÂływem energii myÂśli i uczuĂŚ.

Bo w koùcu có¿ to znaczy "Bóg powo³a³ Ludzi do eteru"? Co to s¹ Ludzie , kim jest Bóg i co to jest eter? No i jeszcze jedno co to jest to "powo³anie"?

¯eby zacz¹Ì w³aœciwie rozumieÌ istniej¹ce od wieków lub tysi¹c leci zdarzenia trzeba w³aœciwie zrozumieÌ s³owa "kody". Czyli zwyczajnie przywróciÌ im pierwotny sens a nie ci¹gle rozwa¿aÌ jedno z wielu mo¿liwych na jakiœ moment znaczeù wprowadzonych z jakiegoœ powodu.

Nasze dyskusje s¹ ci¹gle przerywane zmian¹ tematu g³ównego , który ma coœ wyjaœniÌ , przybli¿yÌ , mo¿e to i dobrze bo dochodz¹ niezbêdne kolejne elementy tworz¹ce mo¿liwoœÌ szerszego ogl¹du , zrozumienia zagadnienia.

Tak naprawdê trzeba by zacz¹Ì opowieœÌ pt. "Energie zaœwiatowe i droga ich rozwoju".... i krok po kroku uzupe³niaÌ j¹ wspólnie brakuj¹cymi puzzlami.
« Ostatnia zmiana: Listopad 29, 2011, 14:41:47 wysłane przez Kiara » Zapisane
greta
Gość
« Odpowiedz #37 : Listopad 30, 2011, 13:00:40 »

Istnienie innych wymiarĂłw moÂże byĂŚ trudne do zrozumienia
admin, pon., 2011-11-28 10:33

Dla przeciĂŞtnego czÂłowieka idea istnienia innych wymiarĂłw jest czystÂą abstrakcjÂą. Istnienie dodatkowych wymiarĂłw jest jednak faktem a kÂłopoty z pojĂŞciem tego wynikajÂą z ograniczeĂą naszej wyobraÂźni.

 

W filmie za³¹czonym powy¿ej zaprezentowany zostaje znany eksperyment myœlowy polegaj¹cy na próbie uzmys³owienia, czym s¹ wymiary, w których ¿yjemy. Wychodz¹c od dwóch wymiarów dla istot operuj¹cych tylko w takim uk³adzie odniesienia ka¿da interakcja z trzywymiarow¹ przestrzeni¹, w jakiej ¿yjemy by³aby trudna do ogarniêcia.

 

Gdy postaramy siĂŞ wyobraziĂŚ siebie z perspektywy takiej ograniczonej dwuwymiarowej istoty Âłatwiej przyjdzie nam wyobraÂżenie, czym sÂą kolejne wymiary i jak bardzo abstrakcyjnie niedostĂŞpne mogÂą siĂŞ nam wydawaĂŚ ze wzglĂŞdu na ograniczenia narzucane nam w wyniku egzystencji w takiej a nie innej rzeczywistoÂści.

 
www.innemedium.pl

http://innemedium.pl/wideo/istnienie-innych-wymiarow-moze-byc-trudne-zrozumienia




Bardzo prosze,bo nie potrafie tego zrobic,o pomoc.Do tekstu zalaczony jest film.Jakby ktos mogl go dokleic bylabym wdzieczna.
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #38 : Listopad 30, 2011, 14:01:42 »

CaÂła ta bajkowa otoczka jest Âładna jednak usypia wolĂŞ indywidualnoÂści.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
Co masz przez to na myÂśli?

Cytuj
ps. Co to znaczy " koniec wÂładzy Arymana? To nic innego jak koniec dominacji materii nad EnergiÂą koniec uzaleÂżnienia Ducha od materii.
Nowy Czas to czas wÂładzy Energii nad materiÂą , czas tworzenia wszystkiego wpÂływem energii myÂśli i uczuĂŚ.

Ok, ale tak technicznie wyjaÂśnij jak wg. Ciebie nastÂąpi przejÂście od istnienia w materii do energii ?
Pierwszy etap to zwiĂŞkszenie objĂŞtoÂści tej materii ? Wykonanie zapasĂłw elektrolitu ?

Cytuj
Bo w koùcu có¿ to znaczy "Bóg powo³a³ Ludzi do eteru"? Co to s¹ Ludzie , kim jest Bóg i co to jest eter? No i jeszcze jedno co to jest to "powo³anie"?
Fajne pytania.
Wg mnie bóg to ŒwiadomoœÌ w nas. Nie œwiadomoœÌ czegoœ, lecz ŒwiadomoœÌ jako byt steruj¹cy i koordynuj¹cy pracê materii. W odniesieniu do cz³owieka to w³aœciwie powinienem pisaÌ o Wy¿szej JaŸni, gdy¿ sama ŒwiadomoœÌ pewnie równie¿ jest wielopoziomowa "gêstoœciowo". Ludzki umys³ jest tu jakby tym arymanicznym "kontrolerem" zaimplantowanym nam dziêki czemu jest mo¿liwe sterowanie ludŸmi w taki sposób, by oddawali swoj¹ energiê na po¿¹dane cele - s³u¿yli jako niewolnicy ograbiani z energii. Dziêki umys³owi jest mo¿liwe dodawanie kolejnych nak³adek typu ego, "ja".
MyÂślenie to nieustanny proces majÂący za zadanie szczelnym kordonem odgrodziĂŚ nas od wyÂższych gĂŞstoÂści. W tym sensie pozbycie siĂŞ myÂśli jest powrotem do czystego Istnienia - tego , do czego jesteÂśmy powoÂłani. Eter rozumiem jako nieskoĂączone Pole energii w ktĂłrej istniejÂą wszelkie moÂżliwe ÂścieÂżki rzeczywistoÂści.  JesteÂśmy "powoÂłani" do tego, aby mÂądrze eksplorowaĂŚ te ÂścieÂżki poprzez dokonywanie wyboru - dekoherencji. Ta moÂżliwoœÌ zostaÂła nam zablokowana kiedy uwiĂŞzieni zostaliÂśmy w 3cim wymiarze poprzez narodziny. Od poczÂątku naszego Âżycia 3cia gĂŞstoœÌ - poprzez umysÂł- uczy nas "poprawnie" rozumieĂŚ otoczenie.
Ego, umysÂł i "ja" sÂą tak mocno wroÂśniĂŞte w nasze poczucie czÂłowieczeĂąstwa, Âże nie wyobraÂżamy sobie ÂżyĂŚ w inny sposĂłb.

I teraz to, co nadchodzi jest odarciem nas z toÂżsamoÂści, ktĂłrÂą przekonani  jesteÂśmy, Âże jest wszystkim, co mamy.
Ale rodzÂą siĂŞ nowe dzieci, krysztaÂłowe i indygo, ktĂłre majÂą wiĂŞcej moÂżliwoÂści niÂż my, starsi. I w tych dniach bĂŞdÂą oni naszymi Nauczycielami w drodze do nas samych. Ku wymiarom, ktĂłre czekajÂą.
Tak bym to rozumiaÂł po swojemu.
Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #39 : Listopad 30, 2011, 14:46:14 »

"tak naprawdĂŞ bĂŞdzie to tylko pewien powrĂłt."

my wracamy powoli do tego z czego wyszliÂśmy, z tego w czym teraz egzystujemy- materii,-
dotarliœmy do punktu zwrotnego w naszej przygodzie, gdzie walka pod ka¿d¹ postaci¹ przybra³a gwa³towne i bezwzglêdne formy. To d³u¿ej trwaÌ nie mo¿e, bo i ¿adna korzyœÌ ju¿ z tego nie wyniknie, a jedynie cirpienie które potem trzeba wyrównywaÌ.
Tak wiêc z baga¿em olbrzymich doœwiadczeù niezliczonych inkarnacji i przygód, trzeba ewoluowaÌ w now¹ przestrzeù/gêstoœÌ/wymiar, jak zwa³ tak zwa³, ale to najwy¿szy czas. Uœmiech
Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
barneyos


GawĂŞdziarz


Punkty Forum (pf): 2
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 689



Zobacz profil
« Odpowiedz #40 : Listopad 30, 2011, 20:52:34 »

...
W filmie za³¹czonym powy¿ej zaprezentowany zostaje znany eksperyment myœlowy polegaj¹cy na próbie uzmys³owienia, czym s¹ wymiary, w których ¿yjemy. Wychodz¹c od dwóch wymiarów dla istot operuj¹cych tylko w takim uk³adzie odniesienia ka¿da interakcja z trzywymiarow¹ przestrzeni¹, w jakiej ¿yjemy by³aby trudna do ogarniêcia.

 

Gdy postaramy siĂŞ wyobraziĂŚ siebie z perspektywy takiej ograniczonej dwuwymiarowej istoty Âłatwiej przyjdzie nam wyobraÂżenie, czym sÂą kolejne wymiary i jak bardzo abstrakcyjnie niedostĂŞpne mogÂą siĂŞ nam wydawaĂŚ ze wzglĂŞdu na ograniczenia narzucane nam w wyniku egzystencji w takiej a nie innej rzeczywistoÂści.

 
www.innemedium.pl

http://innemedium.pl/wideo/istnienie-innych-wymiarow-moze-byc-trudne-zrozumienia




Bardzo prosze,bo nie potrafie tego zrobic,o pomoc.Do tekstu zalaczony jest film.Jakby ktos mogl go dokleic bylabym wdzieczna.


Oto ten film:


<a href="http://youtube.com/v/lY-Zv7hpsm0?version=3&amp;amp;hl=pl_PL" target="_blank">http://youtube.com/v/lY-Zv7hpsm0?version=3&amp;amp;hl=pl_PL</a>

Zapisane

Pzdr barneyos   Cool

----------------------------------
\"Nie ma rzeczy niemoÂżliwych, sÂą tylko rzeczy, ktĂłrych na razie nie potrafimy zrobiĂŚ\"
\"Im wiĂŞcej wiem, tym bardziej wiem, Âże mniej wiem\"
greta
Gość
« Odpowiedz #41 : Grudzień 01, 2011, 09:28:31 »

Dzieki barneyos.
Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #42 : Grudzień 02, 2011, 23:49:25 »

Czwartego wymiaru jeszcze nigdy nie byÂło sÂą to tylko przypuszczalne domniemania co zaistnieje biorÂąc pod uwagĂŞ dochodzÂące parametry.
BĂŞdzie to tworzenie z udziaÂłem wiedzy nowej. Jednak jak bĂŞdziemy na niÂą reagowaĂŚ jak jÂą przeÂżywaĂŚ to dopiero siĂŞ okaÂże w kontakcie z niÂą.
Nie mniej jednak podstawÂą tej wiedzy jest wyÂższy poziom uczuĂŚ i doÂświadczanie z jej udziaÂłem.

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
Zapisane
Enigma
Gość
« Odpowiedz #43 : Grudzień 04, 2011, 07:21:57 »

Tak to ciekawy filmik, jako Âże pokazuje w sposĂłb mega uproszczonÂą wersje stwarzania nowej rzeczywistoÂści, a najlepsze Âże po drodze uwzglĂŞdniony zostaÂł etap  - rozÂłamu, jako 5...

Tymczasem zmartwiÂł mnie fakt, Âże w przepychankach czyja prawda jest prawdziwsza, zostaÂła niemal zupeÂłnie pominiĂŞta teza jakÂą Dariusz przytoczyÂł jako bodajÂże drugÂą w kolejnoÂści - a ktĂłrÂą uznaÂłam za najbardziej peÂłnÂą. PrzytoczĂŞ drobny fragmencik, Âżeby byÂło wiadome o ktĂłrÂą wersje chodzi.
...Struktura Boskiego Wzorca jakiejkolwiek Matrycy Czasu zawiera 5 zestawow po 3 podzialy kazdy. Te prawdziwe i specyficznie zbudowane, uszeregowane systemy energii zwane sa Matrycami Czasu. Ten proces schodzenia Zrodla w dol w celu stworzenia Matrycy (Matriksa) Czasu zapoczatkowany jest "Wydechem" i "Wdechem" Swiadomej Energii. (...)

Wynikiem Fazowania Partiki jest rozblysk i gasniecie jednostek swiadomosci, ktore, kiedy pogrupowane sa razem, formuja "linie nastepstwa rozblysku". Linie nastepstwa rozblysku uzupelniaja strukture Calego stworzenia, wszystkich form zycia, wlaczajac w to, co my postrzegamy jako protony, neutrony i elektrony w naszym Polu Rzeczywistosci Ziemi (lub hologramie)...

Wiec emocjonujecie sie na jakim to poziomie znajduje sie to cudo ewolucji (ponoc cz³owiek) któremu podstêpne si³y lucyfeyczno-arymaùskie odebra³y czêœÌ nale¿nej mocy (poprzez niewiadomego pochodzenia pakt dyabelski, oraz fa³szowanie œwiêtych ksi¹g niebieskich, a jakoœ nie zauwa¿liœcie ¿e oto pod nosem pojawi³a sie prawie kompletna teoria, któr¹ przypisaÌ mo¿na do struktury drzewa ¿ycia - czyli tej niewidzialnej czêœci naszego œwiata, która determinuje nasze istnienie. Uwzglêdnia ona równie¿ zagadnienia pustego pola, które to dla osób zajmuj¹cych sie struktur¹ jest wa¿kie - z czego to prób¹ racjonalnego wyt³umaczenia spotykam sie po praz pierwszy (buddyjska pustka?). Liczby strukturalne tam podane, nale¿a³oby nanieœ po prostu na wykres i porównaÌ ze wzorem jakim ludzie dysponuj¹ od wielu wieków. No ale rozumiem ze ka¿dy woli oczekiwaÌ na TO Wielkie wydarzenie... w oczekiwaniu z grubsza nieoczekiwanego, acz nieuniknionego postêpu Mrugniêcie
Zapisane
songo1970


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #44 : Grudzień 04, 2011, 07:37:34 »

dziĂŞki @Enigmo za zwrĂłcenie uwagi na w/w,-
sÂądzĂŞ jednak, Âże warto siĂŞ zapoznaĂŚ ze wszystkimi rewelacjami- zwÂłaszcza jeÂśli majÂą one spĂłjnÂą formĂŞ, poniewaÂż ocenia kaÂżdy z wÂłasnego punktu widzenia i juÂż zgromadzonych doÂświadczeĂą i wiedzy, a konia z rzĂŞdem temu ktĂłry wskaÂże najprawdziwszÂą wersjĂŞ prawdy DuÂży uÂśmiech

PS. samo nazewnictwo i jego konotacje religijne majÂą tu drugorzĂŞdne znaczenie(przynajmniej dla mnie)- chodzi bardziej o strukturĂŞ caÂłoÂści.
pozdr. UÂśmiech
« Ostatnia zmiana: Grudzień 04, 2011, 09:14:58 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
east
Gość
« Odpowiedz #45 : Grudzień 04, 2011, 13:00:26 »

@Enigmo
Dariusza
Cytuj
Wynikiem Fazowania Partiki jest rozblysk i gasniecie jednostek swiadomosci, ktore, kiedy pogrupowane sa razem, formuja "linie nastepstwa rozblysku". Linie nastepstwa rozblysku uzupelniaja strukture Calego stworzenia, wszystkich form zycia, wlaczajac w to, co my postrzegamy jako protony, neutrony i elektrony w naszym Polu Rzeczywistosci Ziemi (lub hologramie)...

Takiego podejœcia, w kontekœcie fizycznego ujêcia rzeczywistoœci jako fal pola punktu zerowego ( fal pró¿ni ) próbowa³em parê postów wczeœniej. Nie wiem na ile udane to by³o, ale wydaje mi siê ,ze o gêstoœciach ezoterycznych mo¿na by próbowaÌ pisaÌ w oparciu o rozchodz¹cej siê energii fal w Polu .... œwiadomoœci. Wystarczy do teorii fizycznej np Milo Wolfa Wave Structure Matter wprowadziÌ o jedno pojêcie wiêcej , czyli w³aœnie POLE ŒWIADOMOŒCI. Ca³a reszta pozosta³aby poprawna obliczeniowo i niesprzeczna z dotychczasow¹ nauk¹. Za wyj¹tkiem tego jednego pojêcia. Od uczynienia tego kroku dzieli nas na prawdê niewiele, choÌ mog¹ min¹c setki lat.
Zapisane
Enigma
Gość
« Odpowiedz #46 : Grudzień 04, 2011, 21:42:19 »

MoÂżliwe Âże coÂś przeoczyÂłam East, jednak czytam forum po nocy, ewentualnie nad ranem i nie zawsze Âłapie to co zaprezentowane jest miĂŞdzy wierszami.


MyÂślenie to nieustanny proces majÂący za zadanie szczelnym kordonem odgrodziĂŚ nas od wyÂższych gĂŞstoÂści. W tym sensie pozbycie siĂŞ myÂśli jest powrotem do czystego Istnienia - tego , do czego jesteÂśmy powoÂłani. Eter rozumiem jako nieskoĂączone Pole energii w ktĂłrej istniejÂą wszelkie moÂżliwe ÂścieÂżki rzeczywistoÂści.  JesteÂśmy "powoÂłani" do tego, aby mÂądrze eksplorowaĂŚ te ÂścieÂżki poprzez dokonywanie wyboru - dekoherencji. Ta moÂżliwoœÌ zostaÂła nam zablokowana kiedy uwiĂŞzieni zostaliÂśmy w 3cim wymiarze poprzez narodziny. Od poczÂątku naszego Âżycia 3cia gĂŞstoœÌ - poprzez umysÂł- uczy nas "poprawnie" rozumieĂŚ otoczenie.
Ego, umysÂł i "ja" sÂą tak mocno wroÂśniĂŞte w nasze poczucie czÂłowieczeĂąstwa, Âże nie wyobraÂżamy sobie ÂżyĂŚ w inny sposĂłb.

DorzuciÂłabym tu jeszcze maÂło brany pod uwagĂŞ fakt karmicznych zaszyÂłoÂści, z wielu pokoleĂą wstecz. Pewnie to kolejna nie-falsyflikowalna teoria, ale na swojej skĂłrze doÂświadczyÂłam jak wiele znaczÂą dla przyszÂłego pokolenia - wybory rodzicĂłw. Tak wiĂŞc sposĂłb w jaki postĂŞpowaÂł pra-dziadek, ma wpÂływ na kolejne pokolenia. Czy myÂślenie jest procesem odwodzÂącym nas od wewnĂŞtrznego spokoju? Raczej wskazuje mi to nas proces, ktĂłry ostrzega Âże coÂś jest nie tak, w systemie jak stan wyjÂątkowy. ÂŻywa istota usilnie prĂłbuje to naprawic, do koĂąca nie zdajÂąc sobie sprawy z czym sie zmaga - poniewaÂż nie zna prawie wogĂłle swojej genezy. Tu upatrywaÂłabym ÂźrĂłdÂło ciÂągÂłego niepokoju wÂśrĂłd ludzi, oraz konflikty prowadzÂące do ponadnarodowych wojen. MoÂże to i gĂłrnolotne stwierdzenie, ale mogÂłoby wyjaÂśnic, to co ogĂłlnie nazywamy 'zÂłem' czyli wprowadzenie do eko-systemu elementu zewnĂŞtrznego, ktĂłry w sposĂłb nieoczekiwany zmieniÂł/zaburzyÂł jego strukturĂŞ. Mam nadzieje ze nie piszĂŞ zbyt zawile i chyba wiekszoÂśc staÂłych bywalcĂłw rozumie co mam na myÂśli - jakielowiek dobrodziejstwa przyniosÂła ta ingerencja ludzkoÂści.

@Songo
Teoria ktĂłra podaÂł Dariusz spodobaÂła mi siĂŞ, poniewaÂż stykam sie z takim rozwiÂązaniem po raz pierwszy. Tymczasem pozostaÂłe wyliczanki do 7, typu kamieĂą-zwierzak-czÂłowiek-duch-itp, sÂłyszymy po wielokroc, tak Âże nie ma pewnoÂści czy kolejnej z nich nie zmajstrowaÂł zapalony ezoteryk wedÂług swojego widzimisie. Tym bardziej tĂŞ nie ukrywam mniej zrozumia³¹ wersje, wartoby na spokojnie przeliczyc, rozrysowac porĂłwnac z dostĂŞpnymi schematami. Na tym polu moÂżna sie rozwijac, z defalsyfikowac, lub potwierdzic tezĂŞ miast krĂŞcic w dawno znanym sosie  UÂśmiech
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #47 : Grudzień 04, 2011, 22:18:27 »

@Enigma
Cytuj
Czy myÂślenie jest procesem odwodzÂącym nas od wewnĂŞtrznego spokoju?
To temat na caÂłkiem niezÂły nowy wÂątek MrugniĂŞcie
W kontekÂście gĂŞstoÂści myÂśl naleÂżaÂłoby, moim zdaniem,  rozpatrywaĂŚ jako rodzaj energii o strukturze informacyjnej - czyli treÂści.
Energii podobnej do wiatru, który m¹ci spokojn¹ taflê jeziora. Jeziorem jest g³êbia naszej istoty. Myœl raczej pojawia siê niczym zmarszczka na naszej wewnêtrznej tafli. Nieustanny napór myœli skutecznie deformuje wgl¹d w g³êbiê.
W tym sensie rozumiem to co napisaÂłaÂś :
Cytuj
mogÂłoby wyjaÂśnic, to co ogĂłlnie nazywamy 'zÂłem' czyli wprowadzenie do eko-systemu elementu zewnĂŞtrznego, ktĂłry w sposĂłb nieoczekiwany zmieniÂł/zaburzyÂł jego strukturĂŞ.

... Âże myÂśli wprowadziÂły rodzaj zaburzenia zewnĂŞtrznego do wewnĂŞtrznego eko-systemu (zresztÂą powiÂązanego z caÂłoÂściÂą).
Na jakiej gĂŞstoÂści umieÂścilibyÂśmy myÂśli ?
Czy bĂŞdÂą one tak niezaleÂżne, drapieÂżnie kontrolujÂące nas na wyÂższych gĂŞstoÂściach, aÂż do tego stopnia byÂśmy zwiÂązali nasze bycie z aktem myÂślenia (kartezjaĂąskie "myÂślĂŞ wiĂŞc jestem" ), czy teÂż bĂŞdÂą one zaledwie narzĂŞdziami do zdalnej komunikacji (jak przy telepatii) ?

Wed³ug mnie myœl pochodzi ze Ÿróde³ wy¿szych gêstoœci , gdy¿ pojawia siê we mnie "Z nik¹d". Nie myœl¹c równie¿ jestem, czujê. Praca z myœlami i nad nimi, to jakby zaznajamianie siê z 4t¹ gêstoœci¹ pod warunkiem, ¿e nie pozwolimy im kontrolowaÌ siebie. St¹d niezbêdnoœÌ uznania pierwszeùstwa œwiadomoœci.
Rozkminianie natury myÂśli i swojej wewnĂŞtrznej konstrukcji to proces ku wzrostowi. Uczenie siĂŞ siebie, a nie tylko bezrefleksyjne przeÂżywanie zdarzeĂą by siĂŞ nimi napeÂłniaĂŚ.
Samo przeÂżywanie bez zrozumienia raczej wedÂług mnie nikogo nie przeniesie na wyÂższe poziomy.
Chyba, Âże siĂŞ mylĂŞ.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 04, 2011, 22:18:44 wysłane przez east » Zapisane
Enigma
Gość
« Odpowiedz #48 : Grudzień 07, 2011, 02:05:57 »


Cytuj
mogÂłoby wyjaÂśnic, to co ogĂłlnie nazywamy 'zÂłem' czyli wprowadzenie do eko-systemu elementu zewnĂŞtrznego, ktĂłry w sposĂłb nieoczekiwany zmieniÂł/zaburzyÂł jego strukturĂŞ.

... Âże myÂśli wprowadziÂły rodzaj zaburzenia zewnĂŞtrznego do wewnĂŞtrznego eko-systemu (zresztÂą powiÂązanego z caÂłoÂściÂą).
Na jakiej gĂŞstoÂści umieÂścilibyÂśmy myÂśli ?
Czy bĂŞdÂą one tak niezaleÂżne, drapieÂżnie kontrolujÂące nas na wyÂższych gĂŞstoÂściach, aÂż do tego stopnia byÂśmy zwiÂązali nasze bycie z aktem myÂślenia (kartezjaĂąskie "myÂślĂŞ wiĂŞc jestem" ), czy teÂż bĂŞdÂą one zaledwie narzĂŞdziami do zdalnej komunikacji (jak przy telepatii) ?

W moim odczuciu rzecz wyglÂąda nieco proÂściej. Tzn jeÂśli idzie o wymiary i gĂŞstoÂści, trudno byÂłoby mi posÂługiwaĂŚ sie liczbami - bez osobistego doÂświadczenia i pewnoÂści. ÂŁatwiejsze w tym temacie jest podejÂście matematyczne np wykres (matematyka krĂłlowÂą nauk   JĂŞzyk )
Co do samego procesu myÂślenia, to obserwujĂŞ takie symptomy;
- chaos myÂślowy pojawia sie gdy prĂłbujemy rozwiÂązaĂŚ napotkanÂą trudnÂą sytuacje, a rozwiÂązania nie ma. Proces poszukiwania, albo unikniĂŞcia niebezpieczeĂąstwa staje sie na tyle natrĂŞtny, Âże aÂż destruktywny dla 'myÂśliciela'

- w stanie 'zrĂłwnowaÂżonym' myÂśli nadal biegnÂą wokó³ spraw codziennych (jeœÌ, spaĂŚ, wstaĂŚ - jedno wynika z drugiego) lecz nie sÂą na tyle natrĂŞtne, aby zaburzaÂły codzienne funkcjonowanie. Nawet w sytuacji stresowej przeÂżywajÂąc rĂłwnieÂż  emocjonalnie sytuacjĂŞ, w umyÂśle pojawia sie znikÂąd rozwiÂązanie, jakaÂś pewnoœÌ lub moÂże zrozumienie przyczyny i skutku - eliminuje to stres autodestrukcji.

Przypomina mi sie tu stwierdzenie Âże nirwana, nie jest nic-nie-robieniem. To imho stan rĂłwnowagi bytu, nie jego unicestwienia.

WedÂług mnie myÂśl pochodzi ze ÂźrĂłdeÂł wyÂższych gĂŞstoÂści , gdyÂż pojawia siĂŞ we mnie "Z nikÂąd". Nie myÂślÂąc rĂłwnieÂż jestem, czujĂŞ. Praca z myÂślami i nad nimi, to jakby zaznajamianie siĂŞ z 4tÂą gĂŞstoÂściÂą pod warunkiem, Âże nie pozwolimy im kontrolowaĂŚ siebie.

Pojawia sie 'z nikÂąd' ale przecieÂż my istejemy, w pewnych specyficznych warunkach (ciepÂło, zimno itp). Wydaje mi sie Âże istota boska ktĂłra w nas drzemie pobierajÂąc z kosmosu wszechpÂłynÂące (acz czyste) chi, przetwarza je na swĂłj sposĂłb - w zaleÂżnoÂści od sytuacji w jakiej sie znajduje. Istota ta broni swego istnienia, odczuwa radoœÌ lub niepokĂłj. MyÂśli codzienne to juÂż wynik egzystencji naszego ego - czĂŞsto przecieÂż mamy wraÂżenie ze walczymy 'sami ze sobÂą' - nie wiedzÂąc dokÂładnie gdzie zaczyna sie i koĂączy tzw 'nasze ja'  DuÂży uÂśmiech .

JeÂśli bowiem kaÂżda nawet najbanalniejsza myÂśl, pojawiaÂłaby sie gotowa z zewnÂątrz, bylibyÂśmy istotami w peÂłni kontrolowanymi bez tzw wolnej woli-ÂźrĂłdÂła tworzenia i pomyÂłek, b³êdĂłw oraz radoÂści z ich naprawy. Inspiracje pÂłynÂące z tzw 'wyÂższych wymiarĂłw' odzieliÂłabym natomiast jako innÂą kategoriĂŞ, od zwyczajowych codziennych rozterek, typu co wybraĂŚ na Âśniadanie, lub odpalaĂŚ auto czy iœÌ na nogach  MrugniĂŞcie
Chocia¿ umiejêtnoœÌ czytania sygna³ów stamt¹d p³yn¹cych, jest równie¿ bardzo przydatna. Jednak¿e nie ka¿dy potrafi ws³uchaÌ sie w g³osy z innego wymiaru, a praktycznie ka¿dy zdrowy cz³owiek potrafi myœleÌ.

Samo przeÂżywanie bez zrozumienia raczej wedÂług mnie nikogo nie przeniesie na wyÂższe poziomy.

Rozumienie to takÂże peÂłne przeÂżywanie - to rozumiem pod pojĂŞciem 'wypeÂłnienia' - uruchomienie tych pokÂładĂłw w osobie, ktĂłre dziÂś z nieznanych przyczyn sÂą przyblokowane.
Bo czy naprawdĂŞ chodzi nam o 'przeniesienie sie wyÂższe poziomy', czy moÂże najpierw tutaj (caÂłkiem blisko) naleÂżaÂłoby dotrzeĂŚ ze sobÂą do jako takiego Âładu?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 07, 2011, 02:10:34 wysłane przez Enigma » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #49 : Grudzień 07, 2011, 09:31:39 »

AleÂż myÂśli nie pojawiajÂą siĂŞ z znikÂąd , to my je tworzymy , my przezywamy i my odczuwamy ich skutki.
MyÂśl nie istnieje samoistnie , raczej nie zdajemy sobie sprawy iÂż zawsze jesteÂśmy jej twĂłrcÂą i iÂż jest zawsze na naszÂą miarĂŞ .

Kiara UÂśmiech UÂśmiech
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.05 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

wypadynaszejbrygady ostwalia x22-team maho zipcraft