Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Kwiecień 03, 2025, 22:29:43


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Środowisko naturalne  (Przeczytany 44320 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #25 : Czerwiec 10, 2010, 12:48:11 »

Katastrofy objĂŞte zmowÂą milczenia




Katastrofy objĂŞte zmowÂą milczenia
Wtorek, 8 czerwca (09:18)

CaÂły Âświat mĂłwi o wycieku ropy w Zatoce MeksykaĂąskiej. Tymczasem takie katastrofy od piĂŞĂŚdziesiĂŞciu lat sÂą codziennoÂściÂą dla mieszkaĂącĂłw Delty Nigru - pisze w "New York Timesie" Anene Ejikeme.


Martwe ryby, oleista woda i pióropusze ognia - oto codziennoœÌ mieszkaùców Delty Nigru/AFP /New York Times International Herald Tribune

Feralny wyciek ropy w Zatoce MeksykaĂąskiej juÂż uwaÂżany jest za najwiĂŞkszÂą katastrofĂŞ ekologicznÂą w historii StanĂłw Zjednoczonych. WiĂŞkszÂą nawet niÂż wyciek ropy z tankowca "Exxon Valdez".

"Exxon Valdez" budzi Âżywe wspomnienia. Czy moÂżna zapomnieĂŚ widok ptakĂłw pokrytych czarnÂą, oleistÂą maziÂą? WyobraÂźcie sobie, Âże katastrofa na miarĂŞ "Exxon Valdez" wydarza siĂŞ co roku, nieprzerwanie przez piĂŞĂŚdziesiÂąt lat. NieÂłatwo to sobie wyobraziĂŚ.

A jednak ju¿ od piêÌdziesiêciu lat tak w³aœnie wygl¹da rzeczywistoœÌ dla mieszkaùców roponoœnej Delty Nigru w po³udniowej Nigerii.

Eksperci szacuj¹, ¿e od 1958 roku, kiedy w regionie rozpoczêto eksploatacjê z³ó¿ ropy naftowej, do Delty Nigru wyciek³o jakieœ trzynaœcie milionów bary³ek ropy. To iloœÌ, która odpowiada piêÌdziesiêciu katastrofom tankowca "Exxon Valdez", powtarzaj¹cym siê rokrocznie przez pó³ wieku.

Chocia¿ administracja Baracka Obamy znalaz³a siê w ogniu krytyki z powodu opiesza³ej i nieadekwatnej reakcji na niedawn¹ katastrofê, do której dosz³o w wyniku zatoniêcia nale¿¹cej do British Petroleum platformy wiertniczej, nie mo¿na zaprzeczyÌ, ¿e najwa¿niejsi przedstawiciele rz¹du, w tym sam prezydent, czuli siê w obowi¹zku zaj¹Ì stanowisko w sprawie wycieku i domagaÌ siê, aby BP zosta³o poci¹gniête do odpowiedzialnoœci za to, co siê sta³o.

Jak¿e inaczej rozgrywane s¹ podobne sytuacje w Nigerii! Tamtejszy rz¹d nie tylko nie zadaje sobie na ogó³ trudu, by wydawaÌ stosowne oœwiadczenia, ale te¿ nigdy nie poczuwa siê do obowi¹zku potêpiania takich wycieków.

...

Anene Ejikeme

"New York Times" / "International Herald Tribune"

TÂłum. Katarzyna KasiĂąska

http://fakty.interia.pl/new-york-times/news/katastrofy-objete-zmowa-milczenia,1489386
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 10, 2010, 12:52:34 wysłane przez Dariusz » Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
Cela
Gość
« Odpowiedz #26 : Lipiec 07, 2010, 17:41:06 »

PoniÂżej link z innÂą petycjÂą UÂśmiech,

 Petycja do Galaktycznej Federacji:  Zatrzymajcie wyciek oleju, Wydajcie TechnologiĂŞ Darmowej Energii, Ujawnijcie obecnoœÌ swoich cywilizacji,

http://krystal28.wordpress.com/2010/06/27/petycja-prosimy-podpisz/
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #27 : Lipiec 07, 2010, 20:49:05 »

SÂłuchajcie, mam takÂą myÂśl, Âże Galaktyczna Federacja, to nowe oblicze NWO, taka nietypowa nazwa zaprojektowana dla ezoterykĂłw MrugniĂŞcie
Bo niby do kogo tu pisaĂŚ petycje ? NiektĂłrzy tak bardzo pragnÂą ich sprowadziĂŚ, Âże ktoÂś cwany, jakaÂś nowa korporacja NWO na pewno to zauwaÂży, bo skoro jest popyt, to podaÂż siĂŞ znajdzie.
WspaniaÂłomyÂślnie zatamujÂą wyciek, pochwalÂą siĂŞ, Âże majÂą DarmowÂą EnergiĂŞ, ale przecieÂż nie za darmo MrugniĂŞcie Nowych "zbawcĂłw" powita siĂŞ entuzjastycznie bez oglÂądania siĂŞ na to, jakie drakoĂąskie i odgĂłrne zarzÂądzenia "nowa cywilizacja" tu wprowadzi.
To teÂż jest jakiÂś sposĂłb ...
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #28 : Lipiec 07, 2010, 20:55:09 »

Hm, moÂże i masz racjĂŞ. CoÂś chyba w tym jest, bo coÂś mnie powstrzymaÂło przed udziaÂłem w tej petycji. Taki przebÂłysk "nie wysyÂłaj!". Dziwne, bo w petycji do Hawassa nie miaÂłem nijakich zahamowaĂą.
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
krystal28
Gość
« Odpowiedz #29 : Lipiec 07, 2010, 22:49:44 »

East i Dariusz,
NWO (New world Order) czyli Nowy ÂŚwiatowy Order nie ma nic wspĂłlnego z GalaktycznÂą FederacjÂą, a wrĂŞcz przeciwnie.  NWO bylo planowe przez ElitĂŞ tzw. Iluminati przez wiele ostatnich lat.  Jednak dziĂŞki staraniom ÂŚwietlanych PracownikĂłw na Ziemi i Galaktycznej Federacji (ÂŚwietlanych Istot Pozaziemskich) te plany powoli tracÂą na mocy i wÂłaÂściwie w tej chwili nie majÂą szansy na wprowadzenie w Âżycie. Te wszystkie informacje, to nic nowego, sÂą dostĂŞpne na Internecie w jĂŞzyku Polskim. Oto jedna z tych stron:  http://galacticchannelings.com/
Poza tym zgadzam siĂŞ z Wami, kaÂżdÂą decyzjĂŞ powinno siĂŞ podejmowaĂŚ patrzÂąc w serce i uÂżywajÂąc intuicji  --
krystal
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #30 : Lipiec 07, 2010, 23:29:34 »

MoÂże masz racjĂŞ krystal28, ale z drugiej strony to jesteÂś trochĂŞ naiwny. UwaÂżasz, Âże taka Federacja zaÂłatwi za Ciebie wszystkie problemy tego Âświata ?
Tak na prawdĂŞ to nie wiesz co za tym stoi. MoÂże dobry wujek UFO , a moÂże wcale nie taki dobry .. ziemski on czy nieziemski, to przecieÂż bez znaczenia.
Decyzjê musimy podj¹Ì sami i sami rozprawiÌ siê z NWO czy innymi "dobrymi wujkami" . Dlatego uwa¿am, ¿e tak na prawdê jedynym sprzymierzeùcem, którego mamy , to ta rezonuj¹ca z nami Planeta Ziemia.
Natura jest potê¿na, potrafi œcieraÌ z powierzchni Ziemi ca³e miasta, trz¹œÌ kontynentami czy rujnowaÌ ca³e Kraje ( Haiti). Przy tym zawsze wczeœniej ostrzega o swoich zamiarach. Dobrze o tym wiedz¹ zwierzêta wynosz¹c siê zawczasu z zagro¿onych terenów.
JesteÂśmy zsynchronizowani z ZiemiÂą poprzez oddziaÂływania magnetyczne. Wystarczy dobrze siĂŞ w niÂą wsÂłuchaĂŚ.  Faktem jest teÂż, Âże jesteÂśmy wspó³odpowiedzialni za Âśrodowisko naturalne, ale moim zdaniem ono doskonale sobie poradzi bez nas.
Globalnie zanika ró¿norodnoœÌ gatunków, ale równoczeœnie iloœÌ biomasy roœnie, a zwi¹zane jest to g³ównie z glonami.
Fakt ten chcÂą zresztÂą wykorzystaĂŚ wielcy potentaci naftowi . ÂŚwietny artykuÂł na ten temat polecam
http://wyborcza.pl/1,76842,7165054,Jazda_na_glonach.html

Trochê mnie tylko niepokoj¹ te ich eksperymenty genetyczne na glonach. No, ale lepiej, ¿eby to zielone coœ ¿y³o sobie pod kontrol¹ w miejskich oczyszczalniach œcieków przy okazji produkuj¹c paliwo, ni¿ gdyby mia³o zarosn¹Ì grub¹ rzês¹ nasze Oceany. Oby tak siê nie sta³o.
Zapisane
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #31 : Lipiec 23, 2010, 09:52:10 »

Wielka plama ropy w Chinach, zbieraj± j± setki wolontariuszy [ZDJÊCIA]
prot, PAP
2010-07-23, ostatnia aktualizacja 2010-07-23 10:22


Usuwanie wielkiej plamy ropy w Chinach     Fot. Jiang He AP

Setki chiĂąskich straÂżakĂłw i wolontariuszy goÂłymi rĂŞkoma i drewnianymi paÂłeczkami zgarniajÂą do plastikowych workĂłw ropĂŞ, ktĂłra rozlaÂła siĂŞ do morza w wyniku ubiegÂłotygodniowego wybuchu w porcie Dalian tworzÂąc najwiĂŞkszÂą w historii tego kraju plamĂŞ - pisze "Washington Post". PracujÂących przy zbieraniu ropy wolontariuszy sfotografowali fotoreporterzy AP i Agencji Reutera.

...

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8169233,Wielka_plama_ropy_w_Chinach__zbieraja_ja_setki_wolontariuszy.html
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
Torton
Gość
« Odpowiedz #32 : Sierpień 03, 2010, 12:26:34 »


W 1966 r. dokonane zosta³y przez amerykaùskiego badacza Cleve Backstera eksperymenty udowadniaj¹ce to, ¿e roœliny reaguj¹ na nasze myœli i ¿e wszystko co ¿yje komunikuje siê miêdzy sob¹. Backster by³ wówczas kierownikiem oœrodka szkoleniowego nowojorskiej policji, a zajmowa³ siê urz¹dzeniami s³u¿¹cymi m.in. do oznaczania zmian elektrycznego oporu, jaki stawia skóra ludzka. Zmiany te bywaj¹ równie¿ nastêpstwami stanów emocjonalnych (np. strachu) i wtedy zjawisko nosi nazwê odruchu psychogalwanicznego.

Backster, podlewaj¹c kiedyœ roœlinê stoj¹c¹ w doniczce na parapecie, postawi³ sobie pytanie, czy mo¿na by zmierzyÌ szybkoœÌ podnoszenia siê poziomu wody w roœlinie od korzenia do liœcia. Umieœci³ wiêc dwie elektrody po obu stronach listka dracaena massageana, zanim ponownie j¹ podla³.

Aparat nic jednak nie wykazaÂł. Wtedy Backster wpadÂł na pomysÂł, aby wobec roÂśliny zastosowaĂŚ metodĂŞ, ktĂłra u czÂłowieka niezawodnie wywoÂłuje silnÂą reakcjĂŞ emocjonalnÂą: torturĂŞ. ZanurzyÂł jeden z liÂści w filiÂżance gorÂącej kawy. ÂŻadnej reakcji. SiĂŞgn¹³ po zapaÂłkĂŞ z zamiarem spalenia innego liÂścia. W chwili podjĂŞcia tej decyzji nastÂąpiÂła gwaÂłtowna zmiana w zapisie krzywej reakcji psychogalwanicznej. PoniewaÂż nie dotkn¹³ roÂśliny, a zmiana zapisu nastÂąpiÂła w chwili, gdy podj¹³ decyzjĂŞ – istniaÂła tylko jedna moÂżliwoœÌ: reakcjĂŞ wywoÂłaÂła jego myÂśl, zamiar uszkodzenia roÂśliny.

Backster postanowiÂł kontynuowaĂŚ doÂświadczenia. PrzyniĂłsÂł Âżywe krewetki i jednÂą po drugiej wrzucaÂł do wrzÂącej wody . Za kaÂżdym razem, gdy uÂśmiercaÂł krewetkĂŞ, zapis reakcji psychogalwanicznej roÂśliny wykazywaÂł jak gdyby “wzburzenie”. W póŸniejszych eksperymentach, aby wyeliminowaĂŚ wÂłasne emocje, Backster caÂłkowicie zautomatyzowaÂł doÂświadczenie: specjalny aparat, zwany generatorem przypadku, sterowaÂł wrzucaniem krewetek do wrzÂącej wody, podczas gdy w pokoju nie byÂło Âżadnego czÂłowieka. Krzywa psychogalwaniczna roÂśliny reagowaÂła na ÂśmierĂŚ kaÂżdej krewetki, lecz nie zadrgaÂła nawet, gdy aparat wrzucaÂł do wody martwe zwierzÂątka.

Backster zgromadziÂł w swoim laboratorium ró¿ne gatunki roÂślin i studiowaÂł zapisy ich reakcji psychogalwanicznych. Po jakimÂś czasie zauwaÂżyÂł, Âże filodendron wydaje siĂŞ szczegĂłlnie do niego “przywiÂązany”. DotykaÂł wiĂŞc roÂśliny tylko z najwiĂŞkszÂą ostroÂżnoÂściÂą, a za kaÂżdym razem, gdy trzeba jÂą byÂło poddaĂŚ jakiemuÂś eksperymentowi, uÂżywaÂł do tego swego asystenta Hensona, ktĂłry traktowaÂł roÂślinĂŞ bezwzglĂŞdnie. Filodendron po jakimÂś czasie zacz¹³ reagowaĂŚ gwaÂłtownie zapisem krzywej psychogalwanicznej, gdy tylko Henson wchodziÂł do pokoju; natomiast gdy w pokoju przebywaÂł Backster lub nawet kiedy byÂło sÂłychaĂŚ jego gÂłos z przylegÂłego pokoju – wydawaÂł siĂŞ “odprĂŞÂżony”. Takie byÂły poczÂątki odkrycia tego, co Backster nazwaÂł póŸniej „percepcjÂą pierwotnÂą”. W nastĂŞpnych latach Backster udoskonaliÂł znacznie metody badaĂą, wprowadzajÂąc np. aparaturĂŞ elektroencefalograficznÂą, jak rĂłwnieÂż prowadzÂąc wszystkie doÂświadczenia w komorze o kontrolowanej temperaturze i wilgotnoÂści. RozszerzyÂł teÂż zakres badaĂą: “pierwotnÂą percepcjĂŞ” udaÂło mu siĂŞ stwierdziĂŚ w od³¹czonych od organizmu macierzystego ÂświeÂżych owocach, w koloniach pleÂśni i droÂżdÂży, a takÂże bakterii.

To, jak istotne jest uniezale¿nienie wyników doœwiadczenia od ewentualnego wp³ywu osoby eksperymentatora, rozumia³ Backster ju¿ w pierwszych latach badaù. W celu dostarczenia niepodwa¿alnych dowodów swej hipotezy zacz¹³ automatyzowaÌ przebieg wszystkich doœwiadczeù. Odbywa³y siê one wiêc bez udzia³u cz³owieka.

Jak tÂłumaczyĂŚ rolĂŞ “zjawiska Backstera” w przyrodzie – tĂŞ powszechnÂą ³¹cznoœÌ ze sobÂą wszystkiego, co Âżyje? Czy istnieje jakiÂś jeden wielki system alarmowy, wspĂłlny dla caÂłej Âżywej przyrody?

Czy zjawisko Backstera wystĂŞpuje tylko w ukÂładach, gdzie czÂłowiek moÂże odgrywaĂŚ jedynie rolĂŞ “nadawcy”? Czy pomiĂŞdzy czÂłowiekiem a czÂłowiekiem istnieje taka wzajemna ³¹cznoœÌ jak pomiĂŞdzy np. dwiema koloniami tej samej pleÂśni?

W Gefferson Medical College w Filadelfii badano elektroencefalograficznie jednoczeÂśnie dwĂłch bliÂźniakĂłw jednojajowych, znajdujÂących siĂŞ w ró¿nych pomieszczeniach. Stwierdzono, Âże sprowokowane przez eksperymentatorĂłw zmiany rytmĂłw mĂłzgowych u jednego z bliÂźniakĂłw powodowaĂŚ mogÂą podobnÂą zmianĂŞ u drugiego. WiĂŞÂź, ktĂłra na odlegÂłoœÌ ³¹czy rodzeĂąstwo bliÂźniacze, istnieje teÂż – jak wykazaÂły liczne obserwacje i eksperymenty – pomiĂŞdzy matkÂą a maÂłym dzieckiem. Jak twierdzi amerykaĂąski psychiatra Jan Ehrenwald, tzw. symbiotyczna relacja miĂŞdzy matkÂą a dzieckiem zmniejsza siĂŞ, w miarĂŞ jak dziecko dorasta, caÂłkowicie nie znika jednak nigdy.

Gdy mĂłwimy o przykÂładach ³¹cznoÂści pomiĂŞdzy ludÂźmi, trudno czasem orzec, gdzie koĂączy siĂŞ “efekt Backstera”, a zaczyna “telepatia”. Czy nie naleÂżaÂłoby zacz¹Ì rozumieĂŚ telepatiĂŞ jako szczegĂłlny przypadek zjawiska Backstera – przejaw ³¹cznoÂści organizmĂłw na najwyÂższych szczeblach rozwoju?


Teraz znajÂąc wyniki eksperymentu Backstera wyobraÂźmy sobie, co dzieje siĂŞ, gdy ludzie zabijajÂą zwierzĂŞta (robiÂą to dziÂś masowo w niewyobraÂżalnej iloÂści) lub gdy nawet ktoÂś okaleczy drzewo w lesie – juÂż gdy czÂłowiek tylko podj¹³ tĂŞ decyzjĂŞ, trawa, drzewa, caÂła przyroda wie z kim ma do czynienia. Przyroda wcale nie jest jednak bezbronna, doprowadzona do ostatecznoÂści moÂże wystawiĂŚ przeciwko czÂłowiekowi ÂżywioÂły ziemi, powietrza, wody i ognia, bakterie i mikroby, aby ludzi nie chcÂących ÂżyĂŚ z niÂą w harmonii zwyciĂŞÂżyĂŚ.

Gdy teraz telewizja poka¿e cz³owieka uprawiaj¹cego jak¹œ roœlinê, która osi¹gnê³a niezwyk³e rozmiary i piêkno, i gdy ten bêdzie t³umaczy³ to tym, ¿e jedynie co robi³ to pielêgnowa³ j¹, mówi³ do niej i wysy³a³ jej pozytywne myœli, to mo¿e nie bêdzie dla wielu to takie dziwne. Mo¿e nie bêdzie ju¿ niedorzeczne dla niektórych, gdy ktoœ mówi, ¿e równie¿ roœliny to ¿ywe istoty i nale¿y odpowiednio siê z nimi obchodziÌ.

ÂŹrĂłdÂło: http://wolnemedia.net/?p=23010
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #33 : Sierpień 03, 2010, 13:34:30 »

Moim zdaniem ten artyku³ zosta³ s³owo w s³owo przepisany z fragmentu ksi¹¿ki pt POLE Lynn Mc Taggart.
W sumie to bardzo  cenne informacje i dobrze siĂŞ staÂło, Âże mogÂą dotrzeĂŚ do wiĂŞkszej rzeszy czytelnikĂłw.
W ksi¹¿ce Pole ten tekst stanowi fragment caÂłoÂści , caÂłego ksi¹¿kowego wywodu odnoszÂącego siĂŞ do  Pola Punktu Zerowego, a wÂłaÂściwie do idei , Âże wszystkie organizmy Âżywe sÂą po³¹czone w coÂś w rodzaju sieci internetowej poprzez uniwersalne Pole Punktu Zerowego. Nie tylko, Âże Pole jest strukturÂą tej sieci, ale jeszcze zasila jÂą  w energiĂŞ.
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #34 : Sierpień 04, 2010, 15:55:42 »

ProszĂŞ o nie scalanie tych postĂłw.

Pod wp³ywem kowersacji z Artkiem postanowi³em podzieliÌ siê z Wami dokumentem ( link poni¿ej ), który jeszcze opracowujê, bo jest chaotyczny troszkê w swojej konstrukcji, ale ufam, ¿e mi wybaczycie mi redaktorsk¹ niezgrabnoœÌ. Chodzi o zawarte w niej informacje. Odnoœniki do prac konkretnych autorów tam wymienionych mo¿na poszukaÌ w sieci, mo¿e istniej¹ one te¿ w jêzyku polskim.
PrĂłbujĂŞ tÂą wiedzĂŞ usystematyzowaĂŚ jakoÂś, ale naukowcem nie jestem. To, co tam wpisaÂłem to czĂŞsto wnioski koĂącowe i o takie chyba nam chodzi, a nie o wielostronnicowe opracowania naukowe.
UwaÂżam, Âże  informacje tam zawarte wniosÂą wiele do tego tematu i do merytorycznej dyskusji.

https://docs.google.com/Doc?docid=0AUQsfSXfDekwZGhzdzY2Nm5fMTg3Y2J4bjNnNGo&hl=pl&authkey=CKjy8pQF
« Ostatnia zmiana: Sierpień 04, 2010, 17:35:38 wysłane przez Dariusz » Zapisane
Torton
Gość
« Odpowiedz #35 : Sierpień 13, 2010, 09:49:19 »

W pi¹tek 16 lipca 2010 roku w porcie Dalian, u wybrze¿y pó³nocno wschodnich Chin dosz³o do eksplozji, w wyniku, której do wód zatoki dosta³y siê hektolitry ropy naftowej. Walka z zagro¿eniem ekologicznym nadal trwa. Oto najnowsze zdjêcia!
http://odkrywcy.pl/gid,12502190,title,Wyciek-ropy-w-Chinach,galeriazdjecie.html
Zapisane
Torton
Gość
« Odpowiedz #36 : Wrzesień 16, 2010, 09:36:45 »

KrĂłtki tekst, ktĂłry postanowiÂłem napisaĂŚ moÂże kogoÂś skÂłoni do refleksji.

Cz³owiek jako konsument zawsze bierze pod uwagê sposoby poprawy swojej sytuacji ¿yciowej, dokonuje wyboru miêdzy dostêpnymi mu alternatywnymi kierunkami postêpowania. Ludzie dokonuj¹ racjonalnych wyborów tak, aby maksymalizowaÌ swe zadowolenie. Ludzkie potrzeby nieustannie rosn¹. Nigdy nie jesteœmy w stanie zaspokoiÌ wszystkich naszych potrzeb, poniewa¿ po zaspokojeniu jednych potrzeb bêdziemy odczuwaÌ nowe i ludzie bêd¹ d¹¿yÌ do ich zaspokojenia. W sytuacji, w której mamy do czynienia z ograniczon¹ dostêpnoœci¹ dóbr, mo¿emy co najwy¿ej maksymalizowaÌ nasz¹ sytuacjê, innymi s³owy uzyskan¹ przez nas u¿ytecznoœÌ. U¿ytecznoœÌ jest to satysfakcja, któr¹ dana osoba uzyskuje ze spo¿ycia jakiegoœ dobra lub us³ugi, lub te¿ udzia³u w jakimœ rodzaju dzia³alnoœci.

Jeœli ludzie dzia³aj¹ w celu zaspokojenia swoich œwiadomie odczuwanych potrzeb, ich postêpowanie musi byÌ samodzielne raczej ni¿ sterowane z zewn¹trz. Jednak nie ma sposobu by dowieœÌ prawdziwoœÌ powy¿szej teorii.

Gdy poszczególne jednostki d¹¿¹ do zachowania swych potrzeb, zachowaj¹ siê racjonalnie. Postêpowanie racjonalne to takie wewnêtrzne spójne postêpowanie, które umo¿liwia jednostce maksymalizacjê satysfakcji.
- konsument ma preferencje i potrafi w pewnych granicach okreÂśliĂŚ swoje potrzeby.
- konsument zdolny jest uporz¹dkowaÌ swoje potrzeby w sposób wewnêtrznie spójny, od najbardziej intensywnie odczuwanych do najmniej po¿¹danych.
- konsument bĂŞdzie dokonywaĂŚ wewnĂŞtrznie spĂłjnych wyborĂłw w celu maksymalizacji swego zadowolenia.

Nawet jeœli cz³owiek nie jest w stanie w pe³ni zaspokoiÌ wszystkich potrzeb, zawsze wybierze wiêcej tego, czego chce. Racjonalnie dzia³aj¹cy konsument zawsze gotowy jest d¹¿yÌ do osi¹gania lepszej sytuacji ¿yciowej.

Niestety w praktyce wszystko nie jest takie kolorowe we wzglêdu na to, ¿e cz³owiek d¹¿¹c do
maksymalizacji swoich potrzeb wyzyskuje przyrodĂŞ. NiszczÂąc jÂą i czÂłowiek jako element przyrody
doprowadza do samozag³ady siebie i ekosystemu. Cz³owiek d¹¿y do szczêœcia kosztem przyrody
przez co wymierajÂą lasy, zwierzĂŞta, woda w wielu regionach Âświata jest skaÂżona.

CzÂłowiek jest niszczycielem Ziemi i nie sÂłuÂży naturze jako dobry gospodarz ze wzglĂŞdu na swoje egoistyczne podejÂście nie patrzÂąc na konsekwencje swoich dziaÂłaĂą. PrzykÂładem sÂą wycinki lasĂłw pod pola gdzie rolnicy zasiewajÂą czĂŞsto roÂśliny genetycznie zmodyfikowane, pryskajÂą je pestycydami co prowadzi do nieodwracalnych zmian w ekosystemie. Przez wycinanie lasĂłw jak na przykÂład w Amazonii poziom wĂłd w rzece obniÂża siĂŞ.

PodsumowujÂąc czÂłowiek poprzez swoje podejÂście konsumenta odbiera przyrodzie wszystko, a w zamian nic nie daje co stwarza zagroÂżenie dla istnienia czÂłowieka poprzez wÂłasne postĂŞpowanie. JeÂśli ludzie nie zmieniÂą sposobu swojego postĂŞpowania za dziesiĂŞĂŚ, dwadzieÂścia lat Ziemia moÂże wyglÂądaĂŚ zupeÂłnie inaczej niÂż teraz, moÂże byĂŚ nie zdatna do Âżycia.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 16, 2010, 09:43:46 wysłane przez Torton » Zapisane
Nebulitos
Gość
« Odpowiedz #37 : Wrzesień 16, 2010, 18:00:25 »

Taki ju¿ jest cz³owiek, gdybyœmy to zmieni, to nie bylibyœmy ludzmi. Trzeba siê pogodzieÌ, ¿e cz³owiek, to zaraza i nawet jak Ty czy jak bêdziemy iœÌ w innym kierunku, to i tak wiêkszoœÌ bêdzie sz³a w tym samym, a ¿e to oni wyznaczaj¹ trendy to œwiat siê nie zmieni. Nie doceniamy grupy trzymaj¹cej w³adzê na tej planecie, zarówno tych co tu s¹ co tych z zewn¹trz. Gdy Ty bêdziesz coraz bardziej par³ do realizacje swoich planów, w sposób proporcionalny Oni bêd¹ parli do tego, aby mieli co jeœÌ, a ¿ywi¹ siê z³em.
Zapisane
songo1970

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #38 : Wrzesień 16, 2010, 18:52:13 »

masz racje i jej nie masz,- bowiem zgadzam siĂŞ takÂą analizÂą sytuacji, ale sĂŞk w tym Âże dopĂłki nie zmieni siĂŞ wÂłaÂśnie to przekonanie(w ÂświadomoÂści ludzi) o niemoÂżnoÂści zmiany tej sytuacji- status quo bĂŞdzie nie do ruszenia.

pozdrawiam UÂśmiech

Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #39 : Kwiecień 08, 2012, 18:04:36 »

Niedziela 08.04.2012, 11:57
Przez biurokracjĂŞ Polacy wycinajÂą setki
tysiĂŞcy drzew



stock.xchng

Lepiej jest nawet w Kazachstanie.

ChociaÂż 60 proc. PolakĂłw woli e-faktury, to w tej formie wystawianych jest w Polsce tylko ok. 1,5 mld faktur rocznie (od 8 do 11 proc.).

Zdaniem PKPP Lewiatan, gdybyÂśmy wszystkie faktury wysyÂłali drogÂą elektronicznÂą, od wycinki udaÂłoby siĂŞ uratowaĂŚ ok. 255 tys. drzew rocznie - donosi bankier.pl.

W Polsce drukuje siê na potêgê, choÌ dla wiêkszoœci e-faktura to oszczêdnoœÌ czasu i pieniêdzy.

DRZEWA GIGANTY UMIERAJÂĄ. PRZEZ CZÂŁOWIEKA>>

69 proc. osĂłb zwraca uwagĂŞ, Âże papierowe faktury nie zawsze docierajÂą na czas oraz trzeba wydaĂŚ majÂątek na zagospodarowanie odpowiedniej przestrzeni do ich zarchiwizowania - dodaje serwis.

W rankingu ONZ dotyczÂącym e-administracji Polska zajmuje 47 miejsce, przegrywajÂąc nawet z Kazachstanem.

JS

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/1-5-mld-papierowych-faktur-to-255-tysiecy-drz…

http://www.sfora.pl/Przez-biurokracje-Polacy-wycinaja-setki-tysiecy-drzew-a42275
Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #40 : Październik 13, 2012, 11:31:34 »

NASZA B£ÊKITNA PLANETA czyli eksperyment jakiego jeszcze nigdy nie by³o!

Motto: WÂłasnÂą gÂłupotĂŞ ludzie zwykli nazywaĂŚ doÂświadczeniem, mawiaÂł Oscar Wilde! Oby to doÂświadczenie zd¹¿yÂło zaowocowaĂŚ mÂądroÂściÂą…

 

Temat dziur ozonowych i chemitralis trwa od co najmniej 30 lat! ByÂł 2000 roku, gdy przeczytaÂłam  artykuÂł w „Rzeczpospolitej”(04.2000) na temat dramatycznie powiĂŞkszajÂącej siĂŞ dziury ozonowej nad AntarktydÂą. PoruszyÂło mnie to bardzo i zdoÂłowaÂło na dÂługo, bo zdaÂłam sobie sprawĂŞ czym to grozi dla nas wszystkich. ZaczĂŞÂłam czytaĂŚ wszystko co pisali naukowcy i dziennikarze. ZbieraÂłam ró¿ne artykuÂły, ktĂłre póŸniej zaowocowaÂły trzema prelekcjami dla psychotronikĂłw - w COP w Gdyni i GdaĂąsku. Moim celem byÂło ostrzec Âśrodowisko psychotronikĂłw w TrĂłjmieÂście o tym co nas czeka oraz szukaĂŚ jakiegoÂś niezaleÂżnego wyjÂścia w miarĂŞ swoich moÂżliwoÂści. Podczas 3 prelekcji powiedziaÂłam im o znaczeniu ozonu w Âżyciu czÂłowieka i od tamtej pory nie poruszaÂłam tego tematu poniewaÂż ignorowali sprawĂŞ. OkazaÂło siĂŞ, Âże mĂłwienie o ozonie i ekologii to temat TABU. Gdy zaczynaÂłam o tym mĂłwiĂŚ wÂśrĂłd znajomych psychotronikĂłw byÂłam traktowana jak natrĂŞtna maniaczka, ktĂłra ma swojego „konika” na punkcie ozonu. Z lekcewaÂżeniem mĂłwili, Âże ta sprawa ma niewielkie znaczenie dla przyszÂłoÂści naszej cywilizacji. CzyÂżby??? Absolutnie nic do nich nie docieraÂło! Nie mogÂłam zrozumieĂŚ dlaczego ogÂłupiajÂą ludzi bzdetami odwracajÂąc uwagĂŞ od rzeczywistoÂści. ObserwujÂąc to Âśrodowisko zrozumiaÂłam kim sÂą i co robiÂą, dlatego odciĂŞÂłam siĂŞ od tego „towarzystwa wzajemnej adoracji”.

Do dzisiaj - spoÂśrĂłd licznych moich znajomych 1 osoba na 100 rozumie co nas czeka. Te 99 osĂłb to nie sÂą ludzie  ograniczeni umysÂłowo, bo w wiĂŞkszoÂści z wyÂższym wyksztaÂłceniem lub naukowym. Czy to Âświadczy o faktycznym stanie ich inteligencji oraz zdolnoÂści logicznego myÂślenia? Czy nie czytajÂą  co piszÂą na ten temat w prasie i nie oglÂądajÂą programĂłw w TV? Czy trudno im zrozumieĂŚ  dramat, ktĂłry nad nami wisi i to w czasie naszego pokolenia, a nie za sto czy tysiÂąc lat? MoÂżna to obrazowo uj¹Ì tak… Wszyscy siĂŞ bawiÂą, a TYTANIK tonie!

To co wĂłwczas zrozumiaÂłam byÂło dla mnie bardzo waÂżne i staÂło siĂŞ  potĂŞÂżnym „kopem” psychicznym do tego stopnia, Âże wbrew wszystkim znanym psychotronikom i ich „dobrych rad” oraz wbrew naukowcom kontynuowaÂłam badania megalitĂłw. Dlaczego? Jako wizjonerka i badaczka megalitĂłw  zrozumiaÂłam, Âże naukowcy nigdy nie odkryjÂą prawdy o tym czym sÂą kamienne krĂŞgi, bo znacznie szybciej zabraknie ozonu nad ZiemiÂą co oznacza koniec naszego Âświata! Czy siĂŞ mylĂŞ? WiedziaÂłam, Âże przy tak zniszczonej warstwie ozonowej mam kilkanaÂście lat na zrozumienie i wykonanie tego zadania. SkupiÂłam siĂŞ na kamiennych krĂŞgach oraz tajemnicy ÂŚwiĂŞtej GĂłry w Gdyni (ksi¹¿ka). ZrozumiaÂłam Âże jest to KAMIENNY TESTAMENT pozostawiony dla nas przez inteligentnych przodkĂłw. Przewidzieli, Âże popeÂłnimy TEN SAM BÂŁÂĄD, dlatego pozostawili nam bezcenne informacje za pomocÂą kamieni na caÂłej Ziemi, jednak mogÂą one byĂŚ zrozumiaÂłe dopiero w naszych czasach, gdyÂż mamy odpowiedniÂą wiedzĂŞ. To co odkrywaÂłam opisywaÂłam, a cyniczni i zÂłoÂśliwi naukowcy oraz psychotronicy i dziennikarze niezmiennie od lat oÂśmieszajÂą i blokujÂą. A co w tym czasie robili moi  „ulubieni” psychotronicy? PrzyjeÂżdÂżajÂą do kamiennych krĂŞgĂłw swoimi luksusowymi samochodami i urzÂądzajÂą idiotyczne obrzĂŞdy i rytuaÂły oraz koncerty gongĂłw tybetaĂąskich jak ludzie pierwotni. Takim zachowaniem chcÂą odwrĂłciĂŚ uwagĂŞ od prawdziwego przeznaczenia tych odwiecznych kamiennych krĂŞgĂłw.  Kim oni sÂą?? Dla mnie sÂą oszustami i wci¹¿ to potwierdzajÂą.Jest 2012 rok i nieoczekiwanie dla siebie wrĂłciÂłam do sprawy ozonu, gdyÂż na wszystkich forach i w ró¿nych grupach w Internecie oraz Facebooku aÂż huczy od dyskusji na temat ozonu i chemtralis, CO2, HARP, Niburu, projektu Cheops, Wolnej LudzkoÂści, itp. Psychotronicy nagle „obudzili siĂŞ” i o dziwo odkryli w sprawie dziur ozonowych „teorie spiskowe”, bo „trujÂą nas!”, a oni przecieÂż sÂą wybraĂącami i obroĂącami NATURY. W koĂącu nie wytrzymaÂłam i napisaÂłam kilka zdaĂą na swoim profilu na Fb i w kilku grupach.

„To co widzimy na niebie kaÂżdego sÂłonecznego dnia, to „cerowanie” dziur ozonowych, ktĂłre powstaÂły nad nami z powodu nadmiaru ró¿nych gazĂłw, np. freonĂłw, wybuchĂłw nuklearnych, itp. - zobacz np. ENCYKLOPEDIA (7 tomowa)! Bez warstwy ozonowej nad ZiemiÂą nie ma Âżycia, gdyÂż pada 100% promieniowanie kosmiczne i sÂłoneczne, ktĂłre jest ÂśmiercionoÂśne dla czÂłowieka, zwierzÂąt, roÂślin, a nawet ryb w wodzie! MuszÂą byĂŚ zmienione napĂŞdy i ró¿ne technologie, aby zatrzymaĂŚ proces niszczenia ozonu nad ZiemiÂą, a to w najbliÂższych latach jest maÂło realne. WiĂŞc jak dÂługo to potrwa i ile jeszcze wytrzymamy opryski tlenkami azotu, tlenkami aluminium, itd? To jest agonia naszej cywilizacji! Ja to wiem... ale uduchowieni i „anioÂły” nic z tego nie rozumiejÂą i robiÂą „zadymy” na ró¿nych forach o to Âże politycy i wojsko „robiÂą coÂś za naszymi plecami”... A co robiÂą „mistrzowie duchowoÂści”? Po mistrzowsku bajerujÂą o cudownej przyszÂłoÂści naszej cywilizacji...”

No i zaczĂŞÂły siĂŞ dyskusje… Od razu pokazali swoje mistrzostwo!

 ZatelefonowaÂł Robert LeÂśniakiewicz mĂłwiÂąc:

- CoÂś w tym jest co napisaÂłaÂś… PrzeÂślij  materiaÂły, albo razem to napiszemy?

- PrzeÂślĂŞ, ale najpierw muszĂŞ je „odkopaĂŚ” ze stosu papierĂłw.

 OdszukaÂłam dwa art. „Znaczenie ozonu w Âżyciu czÂłowieka czyli b³êkitny pÂłaszcz nad ZiemiÂą” z dnia 27.02.2001 oraz „Czy medycyna naturalna ma przyszÂłoœÌ?” z 19.03.2002. Te dwa teksty koncentrujÂą siĂŞ wokó³ sprawy ozonu, a poniewaÂż sÂą obszerne wybraÂłam kilka najistotniejszych wÂątkĂłw dotyczÂących ozonu. Jest 2012 rok i od tamtego czasu doszÂło wiele innych pomys³ów i wynalazkĂłw naukowych ratowania cywilizacji. Czy wyjdziemy z tego piekÂła? - sami oceĂącie!

                                                                              **********

Skok cywilizacyjny ostatniego 100-lecia jest olbrzymi i to wszystko dzieje siĂŞ wÂłaÂściwie w czasie jednego pokolenia – naszego pokolenia! Jest to zbiorowy wysiÂłek ludzkoÂści, ktĂłra usiÂłuje w okreÂślonym czasie przekroczyĂŚ prĂłg rzeczywistoÂści, ale napotyka niewidzialnÂą barierĂŞ, ktĂłrÂą nie sposĂłb lekcewaÂżyĂŚ! Jest niÂą ozonosfera. Nagle okazaÂło siĂŞ, Âże znaczenie ozonu dla naszego Âżycia i  cywilizacji jest zasadniczÂą sprawÂą. Bez dokÂładnego zrozumienia problemu dziur ozonowych nie jest moÂżliwe powstrzymanie niszczenia ozonu, a to w konsekwencji doprowadzi do nieodwracalnych skutkĂłw dla caÂłej cywilizacji. Dlatego waÂżna jest wÂłaÂściwa interpretacja teraÂźniejszoÂści i obecnych zjawisk oraz procesĂłw, zachowaĂą (!) i decyzji z punktu widzenia przyszÂłych konsekwencji.

To co powiem nie jest czymœ nowym, ale problem jest w tym, ¿e od lat ten temat jest starannie omijany i przemilczany w œrodowisku wydawa³oby siê ludzi inteligentnych i wra¿liwych. Jest to wiêc moje spojrzenie na nasz¹ rzeczywistoœÌ oraz przysz³oœÌ o której ludzie nie myœl¹ i nie chc¹ myœleÌ.

Zanim przejdĂŞ do przedstawienia problemu b³êkitnego pÂłaszcza nad ZiemiÂą chcĂŞ opowiedzieĂŚ anegdotĂŞ, ktĂłra jest wstĂŞpem oraz puentÂą i doskonale oddaje sens tego co nas czeka. Nieliczni to rozumiejÂą, a juÂż na pewno nie psychotronicy - zwolennicy religii wschodnich, ktĂłrych symbolem jest WÂĄÂŻ…

MiesiÂąc wczeÂśniej (luty 2002 rok) spotkaÂłam siĂŞ z paniÂą prof. L.F. z Instytutu Oceanografii Uniwersytetu GdaĂąskiego w Gdyni. Rozmowa dotyczyÂła Zatoki GdaĂąskiej i morza. Przez 0,5 godziny rozmawiaÂłyÂśmy na temat Zatoki GdaĂąskiej, ale w koĂącu pani profesor zaintrygowana zapytaÂła;

- A o co wÂłaÂściwie pani chodzi? Do czego potrzebne sÂą pani te informacje? Nie widzĂŞ… ÂświatÂła zrozumienia, sensu, zwiÂązku z czym mogÂłabym to po³¹czyĂŚ. Czym siĂŞ pani zajmuje? Kim pani jest?

- Nie jestem pracownikiem naukowym. Samodzielnie zajmujĂŞ siĂŞ badaniem kamiennych krĂŞgĂłw, megalitĂłw oraz  pasm kosmicznych… i wszystko zmierza do BaÂłtyku. Wszyscy wiemy, Âże w BaÂłtyku sÂą pokÂłady ropy naftowej, gazu oraz pokÂłady bursztynu…

- No tak! - odpowiedziaÂła pani profesor.

- A ten bursztyn to skÂąd?

- Jak to skÂąd? Z Âżywicy!

- A ta Âżywica to z czego? (Pani profesor patrzyÂła na mnie wÂściekÂłym wzrokiem myÂślÂąc – co za idiotyczne pytania, jednak odpowiedziaÂła.)

- OczywiÂście z sosen!

- A te sosny w morzu to skÂąd?

Pani profesor dÂługo patrzyÂła na mnie bez sÂłowa, jej wzrok nagle zÂłagodniaÂł, a po chwili patrzÂąc w okno ze smutkiem powiedziaÂła coÂś dziwnego, co doskonale rozumiaÂłam jako wizjonerka.

- A to jabÂłko zerwane z rajskiej jabÂłoni jeszcze nie caÂłkiem do koĂąca zostaÂło zjedzone… A w Raju byÂły dwa drzewa. Drzewo mÂądroÂści i drzewo wiedzy dobra i zÂła… czy jak to tam byÂło…

PatrzyÂłam z uÂśmiechem na paniÂą profesor, bo ona zrozumiaÂła o co mi chodzi bez dÂługiego tÂłumaczenia.

Od co najmniej 30 lat wszyscy sÂłyszymy i czytamy o dziurze ozonowej nad AntarktydÂą, a warstwa ozonowa nad ZiemiÂą z roku na rok siĂŞ zmniejsza, ale kogo to obchodzi?

Co wiemy o OZONIE?

Ozon jest to niebieskawy gaz o charakterystycznym zapachu, ktĂłry otacza jak pÂłaszcz ZiemiĂŞ, skutecznie oddzielajÂąc jÂą od szkodliwego promieniowania sÂłonecznego i kosmicznego. WÂłaÂśnie z powodu tego gazu Ziemia jako planeta widziana z kosmosu ma kolor niebieski – b³êkitny. Nasza cudowna b³êkitna planeta…

 Ozon w normalnych warunkach caÂłkowicie pochÂłania szkodliwe promieniowanie kosmiczne i sÂłoneczne, ale w przypadku braku osÂłony ozonowej na nasze gÂłowy dosÂłownie wali siĂŞ ÂśmiercionoÂśne promieniowanie niczym gilotyna.

W naturze najwiĂŞcej ozonu znajduje siĂŞ w lasach sosnowych. W naturalny sposĂłb ozon powstaje rĂłwnieÂż podczas wyÂładowaĂą atmosferycznych w czasie burzy.

Ozon w duÂżym stĂŞÂżeniu jest szkodliwy, ale w odpowiednim stĂŞÂżeniu jest Âśrodkiem silnie utleniajÂącym, bakteriobĂłjczym, wirusobĂłjczym i grzybobĂłjczym, dlatego w ostatnich latach w Polsce stosuje siĂŞ go np. do oczyszczania wody pitnej zamiast chloru. Ozon w niewielkiej iloÂści jest rĂłwnieÂż skÂładnikiem powietrza, ktĂłrym oddychamy. Czysty ozon jest niebezpieczny dla zdrowia, gdyÂż szczegĂłlnie silnie dziaÂła na pÂłuca - niczym ÂżrÂąca substancja.

W dolnej warstwie atmosfery ozon wystêpuje w niewielkich iloœciach. Jego zawartoœÌ znacznie wzrasta w górnych warstwach atmosfery czyli w ozonosferze na wysokoœci od 10 do 50 km nad ziemi¹. Maksymalna koncentracja ozonu wystêpuje na wysokoœci 23 km. W górnej warstwie atmosferycznej ziemi w stratosferze ozon tworzy warstwy ró¿nej gruboœci i stanowi jedyn¹ naturaln¹ barierê przed najbardziej szkodliwym ultrafioletowym promieniowaniem emitowanym przez S³once.

Ozon caÂłkowicie pochÂłania promieniowanie nadfioletowe o dÂługoÂści poniÂżej 295 nm, ktĂłre jest bardzo szkodliwe dla wszystkich organizmĂłw Âżywych, a wiĂŞc dla czÂłowieka, zwierzÂąt, ptakĂłw, ryb, roÂślin. Pomiary prowadzone od koĂąca lat siedemdziesiÂątych wykazujÂą systematyczny spadek caÂłkowitej zawartoÂści ozonu w atmosferze. NajwiĂŞkszy spadek powiĂŞkszajÂący siĂŞ z roku na rok obserwuje siĂŞ na pó³kuli poÂłudniowej nad AntarktydÂą w czasie wiosny i jesieni. Do zeszÂłego roku – jak podaje NASA (2000 rok) powiĂŞkszenie dziury ozonowej wynosiÂło ponad 60% ! UwaÂżajÂą, Âże dziura ozonowa bĂŞdzie siĂŞ powiĂŞkszaĂŚ jeszcze przez co najmniej 10-20 lat, a to oznacza ocieplenie klimatu i topnienie lodowcĂłw na biegunach o czym krzyczÂą naukowcy od 30 lat!

To dzieje siê na biegunie po³udniowym naszej planety, a na biegunie pó³nocnym najwiêksze spadki ozonu wystêpuj¹ w œredniej szerokoœci geograficznej, a wiêc dok³adnie nad nami! (2000r.!) Jest to efekt dzia³alnoœci gospodarczej cz³owieka i ska¿enia œrodowiska.

Pocz¹tkowo s¹dzono, ¿e g³ównym i jedynym sprawc¹ niszczenia warstwy ozonowej jest freon stosowany w lodówkach, zamra¿arkach, klimatyzatorach, aerozolach, w przemyœle elektronicznym i w innych sprawach. Jednak okaza³o siê, ¿e freon raz dostawszy siê do atmosfery mo¿e tam kr¹¿yÌ od 50 do 100 lat rozprzestrzeniaj¹c siê po ca³ej ziemi. A tymczasem produkcja freonów wzrasta³a z ka¿dym rokiem. ¯eby zobrazowaÌ problem, to w 1974 roku naukowcy amerykaùscy stwierdzili, ¿e do atmosfery nap³ywa systematycznie tysi¹ce ton freonu w samych tylko Stanach Zjednoczonych. Roczna produkcja freonu wynosi³a wówczas 380 000 ton, a w pozosta³ych krajach uprzemys³owionych proporcjonalnie do obszaru. A wiec rocznie do atmosfery ziemskiej dostaje siê nie tysi¹ce ton, ale miliony ton freonu (do dzisiaj), który tam pozostaje nie 50-100 lat, ale setki, a mo¿e nawet tysi¹ce lat niszcz¹c ozon! Dlatego wci¹¿ ubywa ozonu, a œmiercionoœne promieniowanie s³oneczne i kosmiczne proporcjonalnie wzrasta. Sk¹d siê bior¹ dziury ozonowe na biegunach skutych lodem?

 Nad biegunami jest najcieĂąsza warstwa ozonowa z powodu braku roÂślinnoÂści, ktĂłra wytwarza tlen.  Tymczasem wzrost iloÂści freonĂłw, ktĂłre przemieszczajÂą siĂŞ w atmosferze powoduje spustoszenie  nad biegunami. W Âświecie nauki wywoÂłaÂło to konsternacjĂŞ, a przeciĂŞtni obywatele do dzisiaj nie rozumiejÂą skali zagroÂżenia. Przemawia do nich np. widok skaÂżonego jeziora, rzeki, morza, obumarÂłych drzew, a w przypadku ozonu nie majÂą wraÂżeĂą wizualnych i nie potrafiÂą tego sobie wyobraziĂŚ wiĂŞc zadajÂą pytania - czy to prawda? A moÂże nie prawda, moÂże naukowcy zmyÂślajÂą?

Po tych naukowych odkryciach w 1978 roku kraje produkujÂące freon podpisaÂły w WIEDNIU  protokó³  w sprawie redukcji freonu na skalĂŞ przemysÂłowÂą i o ochronie ozonu.

Siedem lat póŸniej w 1985 roku sprawĂŞ podjĂŞto na nowo, gdyÂż czÂłonkowie brytyjskiej ekspedycji antarktycznej stwierdzili ubytek ponad 40% ozonu w stratosferze poczynajÂąc od 1985 roku! Opublikowane odkrycia w maju 1985 roku wprawiÂły w osÂłupienie fizykĂłw atmosferycznych. PotwierdziÂły to rĂłwnieÂż pomiary satelitarne.  Ubytek ozonu byÂł tak nagÂły i gwaÂłtowny, Âże komputery odbierajÂące sygnaÂły z satelity nie uwzglĂŞdniaÂły tych wynikĂłw, uznajÂąc je za B£ÊDNE!!!  Naukowcy nie mogli w to uwierzyĂŚ, a có¿ dopiero przeciĂŞtni ludzie. NASA potwierdziÂła szokujÂące odkrycie!

W sierpniu 1986 roku poÂśpiesznie zebrano zespó³ naukowcĂłw, ktĂłrzy wyruszyli na AntarktydĂŞ w celu przeprowadzenia  pierwszych dokÂładnych badaĂą nad tym lÂądem. Badania niestety potwierdziÂły teoriĂŞ o znaczÂącej roli freonu w zniszczeniach ozonu stratosferycznego. W efekcie tego, we wrzeÂśniu 1987 roku przedstawiciele 31 krajĂłw spotkali siĂŞ w MONTREALU, aby podpisaĂŚ UMOWÊ bĂŞdÂącÂą pierwszym waÂżnym krokiem na drodze rozwiÂązania nabrzmiaÂłego problemu miĂŞdzynarodowego, po to, aby stopniowo wycofaĂŚ siĂŞ z produkcji freonu oraz stosowania go w przemyÂśle.

To nie wszystko… Naukowcy nagle zrozumieli, Âże to co dzieje siĂŞ na Antarktydzie moÂżna porĂłwnaĂŚ do naciÂśniĂŞcia pedaÂłu redukcji ozonu i Âże moÂże to zdarzyĂŚ siĂŞ wszĂŞdzie na caÂłej Ziemi!

W marcu 1988 roku opublikowano wyniki badaĂą i analiz z satelity oraz na ziemi – pracowaÂło nad tym ponad 100 naukowcĂłw z USA i agencji ONZ. OkazaÂło siĂŞ, Âże na pó³nocnej pó³kuli na szerokoÂści geograficznej od 30-60 stopni , a wiĂŞc w pasie najgĂŞstszego zaludnienia obszarĂłw Ameryki, Kanady, Europy, ZwiÂązku Radzieckiego, Chin, Japonii – w latach 80-tych poziom ozonu zmniejszyÂł siĂŞ Âśrednio ok. 3%. ( Obecnie dramatycznie wiĂŞcej!) A poniewaÂż freony pozostajÂą w atmosferze przez dziesiÂątki, setki lat, wiĂŞc ich niszczÂące dziaÂłanie trwaĂŚ bĂŞdzie jeszcze dÂługo, dÂługo po wejÂściu w Âżycie porozumienia w Montrealu.

Dalsze badania w latach 90-tych ujawniÂły iÂż dotychczasowe wyniki badaĂą nie pozwalajÂą na jednoznaczne okreÂślenie przyczyn zmniejszania siĂŞ koncentracji ozonu w atmosferze ziemskiej, gdyÂż wiele danych przemawia za tym, Âże jest to efekt dziaÂłalnoÂści gospodarczej czÂłowieka, czyli freony i halony, ktĂłre sÂą skÂładnikami aerozoli, czynniki chÂłodnicze i inne, ale takÂże tlenki azotu, jako efekt spalania paliw stosowanych do napĂŞdu samochodĂłw, samolotĂłw, rakiet i promĂłw kosmicznych, ale takÂże wybuchĂłw jÂądrowych – w tym awarii elektrowni atomowych!

 Jaki jest wpÂływ prĂłb nuklearnych na atmosferĂŞ Ziemi czyli warstwĂŞ ozonowÂą? Czynniki te w pewnych warunkach powodujÂą ÂłaĂącuchowy rozpadu ozonu! (PWN –wyd. 1995 r.)

Bior¹c pod uwagê liczbê testów musia³y one wp³yn¹Ì dramatycznie na nasz¹ atmosferê, lecz nie ma ¿adnego oficjalnego raportu - wiadomo dlaczego! Naukowcy zrozumieli dlaczego tak szybko znika warstwa ozonowa nad Ziemi¹ i nagle zaprzestali prób nuklearnych oraz zakazali je TRAKTATEM pilnuj¹c tego skrupulatnie. Obserwuj¹ ka¿dy wybuch nuklearny który niszczy ozonosferê i obci¹¿aj¹ te kraje ró¿nymi sankcjami. Dotychczasowa przybli¿ona liczba prób nuklearnych - Stany Zjednoczone 1030; Zwi¹zek Radziecki 715 testów w ramach których wykonano 962 eksplozje; Francja 210; Wielka Brytania 45; Chiny 45; Indie 6; Pakistan 6; Korea Pó³nocna 2.

Razem co najmniej 2306 prĂłb nuklearnych! Obecnie przygotowuje siĂŞ do prĂłb nuklearnych Izrael. Nie znamy wiĂŞkszej siÂły niszczÂącej niÂż wybuchy jÂądrowe. (ÂźrĂłdÂło – Internet)

Do tego naleÂżaÂłoby dodaĂŚ caÂły arsenaÂł broni atomowej i wszelkiej innej, statki podwodne o napĂŞdzie atomowym i setki elektrowni atomowych. ZrozumiaÂłam czym to grozi dla naszej planety… Jak to wszystko kiedyÂś wybuchnie, np. z powodu… pĂŞkania pÂłyt tektonicznych to caÂła Ziemia rozleci siĂŞ na kawaÂłki! Czy naukowcy o tym nie wiedzÂą? Komu na tym zaleÂży, aby zniszczyĂŚ cywilizacjĂŞ i planetĂŞ??

Jak sÂądzicie paĂąstwo, co moÂżna w tej sytuacji zrobiĂŚ? Czy psychotronicy ze swoimi „cudownymi” moÂżliwoÂściami mogÂą coÂś zrobiĂŚ , aby ratowaĂŚ cywilizacjĂŞ i ZiemiĂŞ?

PatrzyÂłam na skamieniaÂłe twarze i bÂłyszczÂące oczy sÂłuchaczy siedzÂących w ponurym milczeniu. OdpowiedziaÂł blisko mnie siedzÂący starszy mĂŞÂżczyzna:

- Nic! PrzecieÂż Âświatem rzÂądzÂą politycy, biznesmeni. Oni majÂą pieniÂądze! PrzecieÂż nie zlikwidujÂą np. w Kuwejcie rafinerii naftowej, a przecieÂż jeÂździmy samochodami na paliwo. Samoloty teÂż sÂą na paliwo! Wszystko trzeba zmieniĂŚ od razu, a to jest chyba niemoÂżliwe?! Tym ktĂłrzy majÂą pieniÂądze to wszystko „wisi”…

- Ma pan racjĂŞ! PatrzÂąc i sÂłuchajÂąc tylko moich znajomych, sÂąsiadĂłw, rodzinĂŞ, widzĂŞ, Âże tak jak pan powiedziaÂł – „im to wisi”, gdyÂż nikogo z nich nie interesuje ozon, a co za tym idzie katastrofalny koniec cywilizacji i to w krĂłtkim czasie… Gdyby im o tym mĂłwiÂł ksiÂądz w koÂściele to pewnie by uwierzyli, ale oni nie mĂłwiÂą wiĂŞc na pewno to nie jest prawda! Oni tylko mĂłwiÂą o przepowiedniach i proroctwach dotyczÂących „koĂąca Âświata”, ale nie rozumiejÂą, Âże to siĂŞ zdarzy w naszym pokoleniu. W ten sposĂłb cyniczni kapÂłani prowadzÂą swoje „stado” bezmyÂślnych „baranĂłw i owiec” na zagÂładĂŞ. A  o czym najczĂŞÂściej im prawiÂą na kazaniach, w radiu i TV? O polityce, o aborcji i eutanazji, ale o tym Âże niebawem czeka nas globalna aborcja i eutanazja - nie!

 Wszyscy moi znajomi dorabiajÂą siĂŞ i odkÂładajÂą kapitaÂł na kontach, aby mieĂŚ lepszÂą przyszÂłoœÌ. JakÂą przyszÂłoœÌ? Aby byÂła przyszÂłoœÌ dla nas, naszych dzieci i wnukĂłw musimy zacz¹Ì od siebie, a potem zacz¹Ì to natychmiast realizowaĂŚ, bo pozostaÂło maÂło czasu! Trzeba dokÂładnie to zrozumieĂŚ, przeÂżyĂŚ nawet szok – tak jak ja – po to, aby zacz¹Ì inaczej myÂśleĂŚ i patrzeĂŚ krytycznie na wszystkich i wszystko w kontekÂście nadchodzÂącej zagÂłady, po to, aby mieĂŚ wÂłasne zdanie na ten temat - niezaleÂżnie od tego co mĂłwiÂą i robiÂą autorytety Âświatowe, jak np. papieÂż, Dalaj Lama, politycy, biznesmeni, naukowcy, lekarze, psychotronicy, ekolodzy, dziennikarze czy rodzina.
ÂŚwiadomoœÌ straszliwego zagroÂżenia zmusza naukowcĂłw do szukania innych rozwiÂązaĂą technicznych. OczywiÂście trzeba zmieniĂŚ napĂŞdy samochodĂłw, samolotĂłw, promĂłw kosmicznych, itd. - a co robiÂą? Z roku na rok wzrasta iloœÌ luksusowych samochodĂłw proporcjonalnie do iloÂści ludzi na Ziemi! WidaĂŚ to szczegĂłlnie na zakorkowanych ulicach i autostradach wszystkich miast na Ziemi! Co naukowcy robiÂą ze sprawÂą napĂŞdĂłw?? WÂłaÂściwie niewiele… Amerykanie np. planujÂą  najpóŸniej do 2025 roku zmieniĂŚ napĂŞdy spalinowe na elektryczne, ale czy rzeczywiÂście jest to najlepsze rozwiÂązanie wiedzÂąc jak wytwarza siĂŞ elektrycznoœÌ? Od dawna sÂą inne rozwiÂązania, ale naukowcy jakoÂś nie kwapiÂą siĂŞ, aby to zrealizowaĂŚ. Dlaczego? Czy komuÂś zaleÂży aby jak najpóŸniej zacz¹Ì nad tym pracowaĂŚ? Dlaczego? Czas dziaÂła na naszÂą szkodĂŞ i niszczenie ozonu…

To samo dotyczy samolotĂłw! Obecnie co SEKUNDÊ gdzieÂś na ziemi startuje samolot. Rocznie startuje ponad 15 milionĂłw samolotĂłw!!! Ozonu ubywa, a wzrasta poziom CO2! Badania naukowe  (2000 rok) osadĂłw morskich oraz muszli dowodzÂą, Âże zawartoœÌ dwutlenku wĂŞgla CO2 w atmosferze jest dzisiaj najwyÂższa od 20 milionĂłw lat!  (EKO- ÂŚwiat 09/2001 oraz Wiedza i ÂŻycie 01/2001)

Ozon znika szybciej niÂż sÂądzili naukowcy, a w zastraszajÂącym tempie wzrasta promieniowanie kosmiczne i sÂłoneczne powodujÂąc ocieplenie klimatu i gwaÂłtowne topnienie lodowcĂłw na biegunach.

Bez osÂłony ozonowej promieniowanie ultrafioletowe docierajÂąc do ziemi zwiĂŞksza ryzyko raka skĂłry oraz powoduje uszkodzenie oczu u czÂłowieka (ÂślepotĂŞ), a u zwierzÂąt zmiany w systemie immunologicznym (odpornoÂściowym). ZwiĂŞkszone dawki tego promieniowania mogÂą rĂłwnieÂż mieĂŚ nieobliczalne skutki dla Âświata roÂślinnego i zwierzĂŞcego

Do tego trzeba dodaĂŚ pierwiastki promieniotwĂłrcze kr¹¿¹ce w powietrzu jako efekt prĂłb jÂądrowych lub awarii elektrowni atomowych, itd. Rozpad np. uranu trwa 800 – 1000 lat! Te pierwiastki wdychamy razem z powietrzem do pÂłuc i co siĂŞ dzieje w naszym organizmie?? Dramatycznie wzrasta iloœÌ zachorowaĂą na nowotwory. W tej sytuacji mĂłwienie o zdrowej ÂżywnoœÌ to kpina z naiwnoÂści ludzkiej! To co siĂŞ dzieje w atmosferze ziemskiej to spustoszenie!

Co w tej sytuacji robiÂą naukowcy i wojsko?

Czy siedzÂą z zaÂłoÂżonymi rĂŞkoma przed TV i oglÂądajÂą idiotyczne seriale, lub modlÂą siĂŞ do obrazĂłw i figur, lub mantrujÂą, medytujÂą i oczyszczajÂąc siĂŞ duchowo z brudĂłw energetycznych (?) liczÂąc Âże bĂŞdzie cud? ÂŻadnego cudu nie bĂŞdzie! Cudem bĂŞdzie gdy bĂŞdÂą ludzie, ktĂłrzy bĂŞdÂą usiÂłowali coÂś w tej sytuacji robiĂŚ!

Co w tej sytuacji zrobili naukowcy, rzÂądy i wojsko?

KonsekwencjÂą UMOWY w MONTREALU z 1987 r., naukowcy opracowali strategiĂŞ awaryjnÂą, przy pomocy symulacji komputerowej. WziĂŞÂło w niej udziaÂł 300 naukowcĂłw z caÂłego Âświata. Zgodzili siĂŞ na eksperyment o zasiĂŞgu globalnym, aby schÂłodziĂŚ klimat przy pomocy „lustra” odbijajÂącego promieniowanie sÂłoneczne za pomocÂą pyÂłkĂłw aluminium i kwarcu w stratosferze nad paĂąstwami sprzymierzonymi w szczegĂłlnoÂści!

Symulacja komputerowa wykazaÂła, Âże moÂże to powstrzymaĂŚ ocieplenie planety o ponad 85 % pomimo spodziewanego podwojenia siĂŞ dwutlenku wĂŞgla CO2 w atmosferze w ciÂągu najbliÂższych 50 lat.

Pod koniec 1997 roku rozpoczêto rozpylanie chemikaliów w atmosferze przy pomocy samolotów wojskowych. Najpierw rozpylano w USA i Kanadzie, a nastêpnie za zgod¹ paùstw sprzymierzonych UK£ADEM równie¿ w Europie (w tym równie¿ nad Polsk¹) oraz w Azji i Australii - nad g³owami niczego nie domyœlaj¹cych siê ludzi. Na niebie pojawi³y siê smugi w kszta³cie szachownicy, linii, kó³, ixsów, itp.

Skutki uboczne tego niebywaÂłego eksperymentu jakiego nie byÂło i nigdy nie bĂŞdzie jest to, Âże ludzie w czasie tych „opryskĂłw” odczuwali: silne bĂłle gÂłowy, chroniczne bĂłle stawĂłw i miĂŞÂśni, zawroty gÂłowy i omdlenia, ostre bezgorÂączkowe objawy grypopodobne, zaniki pamiĂŞci i to duÂżej liczy ludzi naraz - tak Âże nie wiedzieli gdzie sÂą i gdzie np. zostawili samochody, bĂłle gardÂła i krtani, kaszel, chrypki, bĂłl dziÂąseÂł i zĂŞbĂłw, alergie, zaburzenia ukÂładu nerwowego i immunologicznego, chroniczne zmĂŞczenia, stresy, powaÂżne choroby serca, stwardnienie rozsiane, itd. Lista byÂła dÂługa… OkazaÂło siĂŞ rĂłwnieÂż, Âże m.in. opady pyÂłkĂłw aluminium zak³ócaÂły prace radarĂłw. (Nexus)

Wszystko to jest nie tylko efektem samych opryskĂłw, ale rĂłwnieÂż wzrostem promieniowania kosmicznego i skaÂżenia Âśrodowiska!

Jak „zacerowaĂŚ” dziury ozonowe?

Naukowcy g³owili siê nad tym d³ugo. W Anglii przypadkiem odkryli, ¿e spaliny samochodów czyli tlenki azotu + promieniowanie s³oneczne powoduje, ¿e zwi¹zki te reaguj¹ z wolnym tlenem przekszta³caj¹c go w OZON. Ten ozon potem wyp³ywa z miast na podmiejskie ³¹ki i uprawy rolne, gdzie sieje spustoszenie poœród wra¿liwych na ten gaz roœlin i obni¿a ich odpornoœÌ na choroby i paso¿yty. A jak to wp³ywa na odpoczywaj¹cych ludzi na podmiejskich ³¹kach, dzia³kach i ogrodach?

Ozon w czystej postaci jest trujÂący i szkodliwy dla ludzi, zwierzÂąt, roÂślin, ptakĂłw i ryb.

Naukowcy w czasie lotu badawczego w gĂłrnej troposferze przypadkiem odkryli, Âże silniki samolotĂłw mogÂą rĂłwnieÂż stymulowaĂŚ produkcjĂŞ czystego ozonu. Zmierzyli stĂŞÂżenie ró¿nych skÂładnikĂłw wpÂływajÂących na bilans ozonu, szczegĂłlnie na gĂłrnej warstwie troposfery, gdzie odbywa siĂŞ najwiĂŞkszy ruch samolotĂłw poniewaÂż jest tam maÂło pary wodnej. OkazaÂło siĂŞ, Âże tlenek azotu NO wytwarzany w duÂżej iloÂści przez silniki samolotĂłw i spalanie duÂżej iloÂści materii organicznej znacznie przyÂśpiesza produkcjĂŞ ozonu w gĂłrnej warstwie troposfery i umoÂżliwia rozprowadzanie ozonu po sÂąsiednich warstwach uzupeÂłniajÂąc ubytki. No, ale tlenek azotu NO ulega przetworzeniu w kwas azotowy w niÂższych warstwach i w konsekwencji mamy opady kwaÂśnego deszczu, a to nie jest obojĂŞtne dla zdrowia ludzi, zwierzÂąt, roÂślin i ryb w wodzie, a wiĂŞc dotyczy takÂże zdrowej ÂżywnoÂści. ( ÂŚwiat Wiedzy 04/97) Pomimo to w sprawie ratowania ozonu zastosowano rozpylanie tlenku azotu NO w gĂłrnych warstwach ozonowych, ktĂłry miaÂł zwiÂązaĂŚ i zwiĂŞkszyĂŚ iloœÌ ozonu, czyli „zacerowaĂŚ” dziury ozonowe nad ZiemiÂą. OczywiÂście do „cerowania” uÂżyto setki samolotĂłw wojskowych.

Oba eksperymenty rozpoczĂŞto jednoczeÂśnie - „cerowanie” warstwy ozonowej i schÂładzanie klimatu! RzÂąd Polski i Wojsko rĂłwnieÂż bierze udziaÂł w tym eksperymencie, podobnie jak inne kraje zwiÂązane UMOWÂĄ o ochronie ozonu.
Jest 2012 rok i niebywaÂły EKSPERYMENT TRWA NADAL!

Kilka lat temu w Japonii zebrali siĂŞ eksperci z caÂłego Âświata, aby m.in. kolejnÂą UMOWÂĄ ograniczyĂŚ wydzielanie CO2 do atmosfery. Ograniczenia sÂą maksymalne, po to aby ochraniaĂŚ warstwĂŞ ozonowÂą, a co robiÂą „ÂświetliÂści” psychotronicy? Z nimi w Âżaden sposĂłb nie moÂżna siĂŞ dogadaĂŚ!

Gdy przed laty o tym mĂłwiÂłam smugi chemiczne byÂły widoczne kilka razy w roku, a teraz coraz czĂŞÂściej - kilka razy w tygodniu. To oznacza, Âże ozonu ubywa dramatycznie. To jest powolna agonia naszej cywilizacji… Wiele lat temu w moich wizjach widziaÂłam umierajÂących ludzi w strasznych mĂŞczarniach. WĂłwczas nie rozumiaÂłam dlaczego, aÂż do dnia gdy przeczytaÂłam artykuÂł o powiĂŞkszajÂącej siĂŞ dziurze ozonowej. Od dwĂłch lat masowo padajÂą ró¿ne gatunki ptakĂłw i ssakĂłw morskich i wiem, Âże moje wizje niedÂługo zacznÂą siĂŞ realizowaĂŚ, gdyÂż zabraknie warstwy ozonowej nad ZiemiÂą.

Oznacza to jedno… nasza cywilizacja jest skazana na zagÂładĂŞ tak jak cywilizacja naszych przodkĂłw - Adama i Ewy w Raju na Ziemi! PosÂłuchali rad symbolicznego WʯA ( jak na obrazkach) i zostali cynicznie oszukani… Czy wyglÂądaÂło to tak samo jak dzieje siĂŞ to od wielu lat w naszej cywilizacji – co opisaÂłam wyÂżej?

 „A to jabÂłko zerwane z rajskiej jabÂłoni jeszcze nie caÂłkiem do koĂąca zostaÂło zjedzone… A w Raju byÂły dwa drzewa. Drzewo mÂądroÂści i drzewo wiedzy dobra i zÂła… czy jak to tam byÂło…”

JabÂłko zerwane z „drzewa wiedzy dobra i zÂła” utknĂŞÂło (naukowcom) ADAMOWI w gardle, a Ewa (uduchowieni) mĂłwi Âże „nas trujÂą”. Bez warstwy ozonowej nasza cywilizacja zostanie „naga” jak symboliczny Adam i Ewa w Raju, bo zabije nas 100% promieniowanie sÂłoneczne i kosmiczne.

Pytanie zasadnicze – ile naprawdĂŞ pozostaÂło ozonu??

Ta wiedza pozwoli nam zrozumieĂŚ ile czasu pozostaÂło do koĂąca naszej cywilizacji. Czy naukowcy powiedzÂą nam prawdĂŞ o stanie ozonu czy bĂŞdÂą utrzymywaĂŚ do koĂąca wszystko w tajemnicy? PamiĂŞtaĂŚ przy tym naleÂży, Âże nieodwracalnie zostaÂła naruszona rĂłwnowaga ekologiczna na Ziemi, a skutki tego sÂą lawinÂą, ktĂłra na nas zaczyna spadaĂŚ… Niesamowite  zagroÂżenie jest nie tylko z powodu braku osÂłony ozonowej, ale rĂłwnieÂż kataklizmĂłw na ziemi, morzach i oceanach. WybuchajÂą uÂśpione wulkany (ktĂłre rĂłwnieÂż niszczÂą ozon), zaczĂŞÂły pĂŞkaĂŚ pÂłyty tektoniczne…

PÂłyty tektoniczne euroazji, ktĂłre przez miliony lat(?) nachodziÂły  na siebie teraz  rozdzielajÂą siĂŞ. PÂłyta europejska zmieniÂła kierunek i nachodzi na pÂłytĂŞ afrykaĂąskÂą, dlatego w Europie jest coraz wiĂŞcej trzĂŞsieĂą ziemi. Z moich wizji i snĂłw wynika, Âże Europa bĂŞdzie wyspÂą!! To samo dotyczy Ameryki Pó³nocnej! Kataklizmu w Âżaden sposĂłb nie unikniemy, jedynie co moÂżna zrobiĂŚ to czĂŞÂściowo zneutralizowaĂŚ skutki. Ale aby to zrobiĂŚ ludzie muszÂą byĂŚ Âświadomi i przygotowani na to co nas czeka. Ludzie nie przygotowani na tak straszny kataklizm nie bĂŞdÂą wstanie opanowaĂŚ paniki i chaosu.

Jak to siĂŞ skoĂączy dla naszej cywilizacji?

O tym mĂłwiÂą stare proroctwa biblijne i Apokalipsa, ale nie religie wschodnie i ich zwolennicy w Polsce i na caÂłej Ziemi. A o czym mĂłwiÂą psychotronicy w obliczu zagÂłady? Wci¹¿ sÂłodko mĂłwiÂą o miÂłoÂści, o wybaczaniu innym i sobie (?!), o planecie Niburu, jakieÂś projekty cheops, o wolnej ludzkoÂści i innych bzdetach… SÂą jak „koÂłtun” na gÂłowie kaÂżdego myÂślÂącego czÂłowieka w obliczu zagÂłady!

Wszyscy myÂślÂący ludzie (tak jak pani profesor L.F.) wiedzÂą, Âże opis biblijnego Raju to symbole, za ktĂłrymi kryje siĂŞ dramatyczna rzeczywistoœÌ cywilizacji naszych przodkĂłw, a my ich potomkowie  popeÂłniamy ten sam b³¹d! Adam i Ewa zjedli zakazany „owoc” z „drzewa wiedzy dobra i zÂła” na ktĂłrym siedziaÂł W¹¿ - bazy kosmiczne cywilizacji WĂŞÂża na Ziemi. Jako kolejna cywilizacja znowu  „konsumujemy” owoce z ich „drzewa wiedzy dobra i zÂła”. OkazaÂło siĂŞ, Âże to dobro jest dla nas zÂłem, gdyÂż niszczy warstwĂŞ ozonowÂą i cywilizacjĂŞ. Co w tej sytuacji jest prawdziwym dobrem a co zÂłem?  Kogo posÂłuchali naukowcy i psychotronicy - w tym rĂłwnieÂż koÂśció³ i dlatego popeÂłniajÂą b³êdy za ktĂłre zapÂłacimy wszyscy wygnaniem z Raju jakim jest Ziemia?

WÂłasnÂą gÂłupotĂŞ ludzie zwykli nazywaĂŚ doÂświadczeniem – mawiaÂł Oscar Wilde. Czy dlatego psychotronicy i niektĂłrzy naukowcy nadal nie wyciÂągajÂą wnioskĂłw z tego co siĂŞ dzieje na Ziemi i kto za tym stoi? Ja wyciÂągam wnioski i dlatego mĂłwiĂŞ oraz piszĂŞ co myÂślĂŞ! Jestem wizjonerkÂą, a to upowaÂżnia mnie do pisania tak jak ja to widzĂŞ, a nie tak jak im siĂŞ podoba. Nie sÂłuchaÂłam ludzi WʯA i odszukaÂłam „drzewo mÂądroÂści” w naszym RAJU.

Czym jest symboliczne „drzewo mÂądroÂści”?

To olbrzymi DYSK – Baza Kosmiczna KrĂłla Jahwe wraz ze 123 dyskami na wielkim obwodzie, na terenie Polski i Europy, ale wiem, Âże jest ich wiĂŞcej na caÂłej Ziemi. SÂą ukryte w ziemi oraz w morzach i oceanach od poczÂątku istnienia cywilizacji CZÂŁOWIEKA na Ziemi. KrĂłl Jahwe przybyÂł wraz ze swoimi ludÂźmi z odlegÂłej galaktyki nazwanej przez astronomĂłw „RadioÂźrĂłdÂło 3c 123” pozornie na tle gwiazdozbioru Byka. Jak wiemy z opisu biblijnego doszÂło do buntu anio³ów za sprawÂą cywilizacji WĂŞÂża. G³ówna Baza Kosmiczna KrĂłla Jahwe jest w STREFIE 3c 123 na Kaszubach, gdzie w 1991 roku „pÂłonĂŞÂło” setki drzewa jak w opisie biblijnym MojÂżesza. To jest najwaÂżniejsza dla nas wskazĂłwka astronomiczna, fizyczna, techniczna i mistyczna. Jest to waÂżne dla ludzi myÂślÂących i szukajÂących wyjÂścia z puÂłapki w jakiej znalazÂła siĂŞ nasza cywilizacja. PisaÂłam na ten temat wielokrotnie. Ma to szczegĂłlnie  znaczenie w sytuacji, gdy znika b³êkitny pÂłaszcz nad ZiemiÂą, a naukowcy szukajÂą wyjÂścia z tej dramatycznej sytuacji. Ta Baza Kosmiczna pozwali uruchomiĂŚ wyjÂście awaryjne dla naszej cywilizacji. Jest to symboliczne „drzewo mÂądroÂści” na szerokoÂści geograficznej rajskiej jabÂłoni! Zacznijmy jeœÌ „owoce” z „drzewa mÂądroÂści” CZÂŁOWIEKA, a nie z drzewa „dobra i zÂła” cywilizacji WʯA (szarakĂłw), bo „konsumujÂąc” ich „owoce” czeka nas zagÂłada! Ale jak ugryŸÌ „owoc” mÂądroÂści? PomyÂślcie… Zacznijcie badaĂŚ ten teren tak jak ja badam od blisko 20 lat!

Eksperyment jakiego jeszcze nigdy nie byÂło na Ziemi…

W 2004 roku nadaÂłam sygnaÂł do Bazy Kosmicznej KrĂłla Jahwe i otrzymaÂłam odpowiedÂź akustycznÂą wg wzoru Fibonacciego. PisaÂłam na ten temat wielokrotnie. Nadajcie sygnaÂł do bazy kosmicznej! SprawdÂźcie to sami na wszelkie sposoby! Wg przepowiedni wszystko miaÂło zacz¹Ì siĂŞ od Polski! StwĂłrca – BĂłg i KrĂłl Jahwe nigdy nie pozostawi nas bez wyjÂścia - jeÂżeli tego chcemy i szukamy. Na tym polega nasza wiara od tysiĂŞcy lat! Prawdziwi wizjonerzy zawsze uprzedzali o nadchodzÂących zdarzeniach oraz co naleÂży zrobiĂŚ! FaÂłszywi wizjonerzy robiÂą odwrotnie – co w naszych czasach widaĂŚ na ró¿nych portalach ezoterycznych!
Gdy po blisko 12 latach od czasu moich prelekcji na temat ozonu sÂłyszĂŞ jak „ÂświetliÂści” psychotronicy i chodzÂące „anioÂły” z sekt religii wschodnich mĂłwiÂą o spisku i truciu nas za pomocÂą chemitralis, itp., to wiem, Âże znowu „gadajÂą” przewrotnie zwodzÂąc ludzi, bo wcale nie chodzi im o nasze dobro. Czy te „upadÂłe anioÂły” naprawdĂŞ nic nie wiedzÂą o zniszczeniu warstwy ozonowej i dlaczego tak siĂŞ dzieje? Kto jak kto, ale „anioÂły” powinny o tym wiedzieĂŚ najlepiej! Niech te „anioÂły” zostawiÂą swoje luksusowe auta i przesiÂądÂą siĂŞ na rowery, to przestanÂą niszczyĂŚ ozon i zatruwaĂŚ powietrze spalinami! 12 lat temu w Polsce byÂło zarejestrowanych ponad 70 tysiĂŞcy psychotronikĂłw, a teraz jest ich co najmniej dwa razy tyle! A ilu jest takich ludzi na Ziemi i co robiÂą ci „mistrzowie duchowoÂści”? „Po mistrzowsku bajerujÂą o cudownej przyszÂłoÂści naszej cywilizacji...” Jakiej przyszÂłoÂści gdy ozonu dramatycznie ubywa kaÂżdego dnia? Aby ratowaĂŚ ozon naukowcy chcÂąc coÂś robiĂŚ wymyÂślili opryski chemikaliami, ktĂłre spadajÂą rĂłwnieÂż w ludzi. JeÂżeli psychotronicy chcÂą dobra ludzi i Ziemi niech zacznÂą od siebie, tak jak ja zaczĂŞÂłam… Niech zrozumiejÂą problem zniszczonej ozonosfery oraz dlaczego tak siĂŞ staÂło, a potem niech szukajÂą rozwiÂązaĂą, bo czasu pozostaÂło niewiele... Tyle, aby wyciÂągn¹Ì wnioski dotyczÂące zniszczonej warstwy ozonowej i przyszÂłoÂści cywilizacji, pĂłki „to jabÂłko zerwane z rajskiej jabÂłoni jeszcze nie caÂłkiem do koĂąca zostaÂło zjedzone…”

KaÂżdy ma wolnÂą wolĂŞ i rozum. WybĂłr naleÂży do was…

autor: Zofia PiepiĂłrka
https://www.facebook.com/notes/zofia-piepi%C3%B3rka/nasza-b%C5%82%C4%99kitna-planeta-czyli-eksperyment-jakiego-jeszcze-nigdy-nie-by%C5%82o/428863977176579

« Ostatnia zmiana: Październik 13, 2012, 11:36:54 wysłane przez chanell » Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            KsiĂŞga Koheleta 3,1
songo1970

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #41 : Październik 13, 2012, 12:48:15 »

miejmy nadzieje, Âże lekarstwo nie bĂŞdzie gorsze od choroby  Niezdecydowany
Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
chanell

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #42 : Październik 17, 2012, 20:30:06 »

Na proœbê p.Zofii wstawiam parê s³ów od niej :

Temat zniszczenia ozonosfery czyli "Nasza b³êkitna planeta..." jest wstawiony na Forum Cheopsa w trzech grupach - psychotroników, ekologów i ufologów... Czytaj¹c komentarze widaÌ, ¿e ka¿da grupa ludzi ma zupe³nie inne podejœcie do sprawy istnienia ozonosfery i konsekwencji z tym zwi¹zanych dla naszej cywilizacji! Kto najbardziej tym siê interesuje?


Pani Zofia ,nie ma konta na naszym forum ,ale czasem czyta interesujÂące jÂą tematy i Âśledzi wÂątki ze swoimi tekstami .
Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            KsiĂŞga Koheleta 3,1
PHIRIOORI
Gość
« Odpowiedz #43 : Październik 17, 2012, 21:39:20 »

miejmy nadzieje, Âże lekarstwo nie bĂŞdzie gorsze od choroby  Niezdecydowany

no wÂłaÂśnie czytam, ze nadzieje owe nalezy porzuciĂŚ.


Ciekawe czy "Drzewo mÂądroÂści" mieszane jest z krĂłlem jahwe,
Âżeby jahwe zmÂądrzaÂł, czy Âżeby drzewo mÂądroÂści zgÂłupiaÂło, albo nawet zwiĂŞdÂło?
MrugniĂŞcie

Drzewo MÂądroÂści (patrÂąc od strony drzewa) : nie ma krĂłla.
Natomiast (patrz¹c od strony niem¹droœci) ..mo¿liwe ¿e jakichœ moderatorów potrzebuje (owa niem¹droœÌ) by do tego drzewa dotrzeÌ - czyli je pomiêdzy niem¹droœci¹ uruchomiÌ.
Zapisane
songo1970

Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 22
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4934


KIN 213


Zobacz profil
« Odpowiedz #44 : Listopad 16, 2012, 12:47:42 »

Rekordowa grzywna za katastrofĂŞ Deepwater Horizon
 komentarzy: brak
2012/11/16 9:30
 
przy kwocie pomocy dla bankĂłw UK- "Wielka Brytania wydaÂła 66 mld funtĂłw na pomoc najwiĂŞkszym bankom"- ta kara "brzmi" Âśmiesznie

Koncern BP poinformowaÂł, Âże w ramach ugody z amerykaĂąskim Departamentem SprawiedliwoÂści zapÂłaci 4,5 miliarda dolarĂłw za eksplozjĂŞ na platformie Deepwater Horizon. To najwyÂższa kara w historii amerykaĂąskich procesĂłw karnych.

Firma przyzna siĂŞ teÂż do okÂłamywania Kongresu USA oraz popeÂłnienia przestĂŞpstwa, ktĂłre przyczyniÂło siĂŞ do Âśmierci 11 osĂłb. DwĂłch pracownikĂłw firmy zostanie oskarÂżonych o zabĂłjstwo tych osĂłb. UwaÂżamy, Âże jest to w najlepszym interesie BP i akcjonariuszy. Ugoda oznacza, Âże nie istnieje ryzyko postawienia dwĂłch powaÂżnych zarzutĂłw oraz pozwala nam skupiĂŚ siĂŞ na obronie w zwiÂązanych z wypadkiem sprawach cywilnych -  oÂświadczyÂł Carl-Henric Svanberg, przewodniczÂący zarzÂądu BP.

Koncern zapÂłaci niemal 1,3 miliarda dolarĂłw grzywny, 2,4 miliarda odszkodowania National Fish and Wildlife Foundation, 350 milionĂłw Narodowej Akademii Nauk i okoÂło 500 milionĂłw Komisji GieÂłd (SEC).

Ugoda nie dotyczy kwestii odszkodowaĂą cywilnych.

Dotychczasowym niechlubnym rekordzistÂą w statystyce grzywien w sprawach karnych byÂł koncern farmaceutyczny Pfizer. W 2009 roku zapÂłaciÂł on 1,2 miliarda dolarĂłw za faÂłszywe informacje zawarte w reklamie Âśrodka przeciwbĂłlowego Bextra.

BP po raz kolejny zawrze ugodĂŞ w sprawie kryminalnej. W 2007 roku koncern doszedÂł z DoJ do porozumienia w sprawie trzech eksplozji w teksaskich rafineriach oraz prĂłby zmonopolizowania amerykaĂąskiego rynku propanu. WĂłwczas zapÂłaciÂł 373 miliony dolarĂłw grzywny. Teraz kara moÂże byĂŚ wielokrotnie wyÂższa.

W sierpniu bie¿¹cego roku DoJ oskarÂżyÂł BP o „ryzykanckie zarzÂądzanie” odwiertem, co stanowi czyn „powaÂżnego zaniedbania i celowego zÂłego zarzÂądzania”. Prawnicy Departamentu sprĂłbujÂą udowodniĂŚ te zarzuty w czasie procesu cywilnego, ktĂłry rozpocznie siĂŞ w lutym bie¿¹cego roku.

Obecnie nie wiadomo, ile bĂŞdzie kosztowaÂło BP rozwiÂązanie kwestii odszkodowaĂą cywilnych. Ten proces moÂże oznaczaĂŚ dla koncernu powaÂżne problemy. Firma zawarÂła juÂż – niezatwierdzonÂą jeszcze przez sÂąd – ugodĂŞ ze 100 000 osĂłb i firm, ktĂłre wniosÂły pozew zbiorowy o odszkodowanie. Koncern ma w jej ramach wypÂłaciĂŚ 7,8 miliarda dolarĂłw odszkodowania. JeÂśli jednak sÂąd uzna, Âże firma dopuÂściÂła siĂŞ „powaÂżnego zaniedbania”, to na podstawie Clean Water Act kwota odszkodowania moÂże zostaĂŚ zwiĂŞkszona do 21 miliardĂłw USD. Jasnym przykÂładem takiego ra¿¹cego zaniedbania, popeÂłnionego przez wielu pracownikĂłw BP i firmy Transocean, jest niewÂłaÂściwe przeprowadzenie testĂłw ciÂśnienia odwieru Macondo. Fakt, Âże tak prosty, a jednoczeÂśnie podstawowy oraz krytyczny dla bezpieczeĂąstwa test zostaÂł  przez tak wiele osĂłb Âślepo spartaczony na tak wiele ró¿nych sposobĂłw dowodzi ra¿¹cego zadniedbania – twierdzÂą przedstawiciele DoJ.

Wci¹¿ nierozstrzygniête pozostaj¹ kwestie odpowiedzialnoœci szwajcarskiej firmy Transocean Ltd., która by³a w³aœcicielem platformy wiertniczej oraz amerykaùskiej Halliburton Co., której amerykaùscy œledczy zarzucili nieprawid³owoœci przy cementowaniu odwiertu. Transocean ujawni³a, ¿e prowadzi z DoJ rozmowy, w ramach których chce zap³aciÌ 1,5 miliarda dolarów w zamian za oddalenie zarzutów kryminalnych i cywilnych.



ÂŹrĂłdÂło: kopalniawiedzy.pl
« Ostatnia zmiana: Listopad 16, 2012, 13:07:43 wysłane przez songo1970 » Zapisane

"Pustka to mniej ni¿ nic, a jednak to coœ wiêcej ni¿ wszystko, co istnieje! Pustka jest zerem absolutnym; chaosem, w którym powstaj¹ wszystkie mo¿liwoœci. To jest Absolutna ŒwiadomoœÌ; coœ o wiele wiêcej ni¿ nawet Uniwersalna Inteligencja."
Dariusz


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 3
Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6024



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #45 : Styczeń 05, 2013, 14:53:54 »

>Krzysiu<, Tewgo posta przeniosÂłem do: Krajobrazy i piekne widoki >>.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 05, 2013, 15:02:58 wysłane przez Dariusz » Zapisane

PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
Strony: 1 [2] |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.039 sekund z 19 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

phacaiste-ar-mac-tire opatowek gangem granitowa3 x22-team