Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #25 : Luty 08, 2012, 02:44:43 » |
|
A rozumiesz co to znaczy " synowie œwiat³a" i "synowie ciemnoœci"? "Synowie œwiat³a" to ci co nios¹ w sobie Iskrê Bo¿¹ , Ogieù ¯ycia , nie wa¿ne na ile rozœwietlony , tego dokonuje siê w trudach etycznego ¿ycia. "Synowie ciemnoœci" to ci którzy nie posiadaj¹ Iskry ¯ycia - Ognia ¯ycia ( s¹ i tacy w œród nas) ci nie potrafi¹ ¿yÌ uczuciami ich wartoœciami s¹ kalkulacje logiczne korzyœci wszelakich. We wszystkich grupach etnicznych i geograficznych s¹ i ci i ci, wspó³czeœnie nie ma w 100% czystych rodów.nie o to chodzi by kogoœ personalnie dyskryminowaÌ, a, o, to by samemu siê rozwijaÌ korzystaj¹c z w³asnej wiedzy i ciê¿ko wypracowanych pozytywnych wzorców innych grup Ludzkich. By dziêki logicznym wnioskom i m¹droœci zauwa¿yÌ co jest prawda, co jest fa³szem i móc omin¹Ì te przeszkody na swojej drodze rozwoju. Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
quetzalcoatl44
Gość
|
 |
« Odpowiedz #26 : Luty 08, 2012, 03:02:51 » |
|
wg mnie iskre zycia moze tylko dawac wiara w mesjasza - poniewaz on daje wode zycia  pozatym bycie narodem wybranym to wielka odpowiedzialnosc...nikogo nie dyskryminuje tylko znajduje rozne powiazania i fakty
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #27 : Luty 08, 2012, 09:00:37 » |
|
wg mnie iskre zycia moze tylko dawac wiara w mesjasza - poniewaz on daje wode zycia UÂśmiech pozatym bycie narodem wybranym to wielka odpowiedzialnosc...nikogo nie dyskryminuje tylko znajduje rozne powiazania i fakty
A co to jest dla Ciebie "woda Âżycia"? Kiara NARĂD WYBRANY pytanie od PM :
Co oznacza, Âże ÂŻydzi sÂą "narodem wybranym"?ÂŻydzi.jpg Idea, Âże ÂŻydzi sÂą „narodem wybranym”, wywodzi siĂŞ z Tory. „Wybranie” nie oznacza – wbrew mylnej i doœÌ czĂŞsto pojawiajÂącej siĂŞ opinii – ustanowienia ÂŻydĂłw ponad innymi narodami, ich wywyÂższenia, ale wyznaczenie (wybranie) ich spoÂśrĂłd innych ludĂłw do wykonywania okreÂślonego zadania. Jest nim przyprowadzenie ludzkoÂści pod gĂłrĂŞ Synaj, gdzie ÂŻydzi otrzymali TorĂŞ. Jest nim prezentowanie ludzkoÂści idei Jednego, Jedynego Boga, ktĂłry wymaga od czÂłowieka moralnego postĂŞpowania wobec innych ludzi (etyczny monoteizm). Dlaczego akurat ÂŻydzi zostali wybrani do speÂłnienia tej misji? Jedna z koncepcji gÂłosi, Âże dlatego, iÂż byli narodem maÂłym, nielicznym, niepozornym. BĂłg nazywa lud Jisraela „szczegĂłlnÂą wÂłasnoÂściÂą” (po hebrajsku: am segula) i Tora tÂłumaczy: „Nie dlatego BĂłg zapragn¹³ was i wybraÂł, bo jesteÂście liczniejsi niÂż wszystkie [inne] ludy – [przeciwnie], jesteÂście ze wszystkich ludĂłw najmniejsi” (Dewarim 7, 7). BĂłg wiĂŞc – moÂżna interpretowaĂŚ – chciaÂł, aby Jego posÂłaniec byÂł niepozorny. ChciaÂł, aby to idea przekazywana ludzkoÂści przez tego posÂłaĂąca zwyciĂŞÂżaÂła, a nie posÂłaniec. Im sÂłabszy jest ten, kogo siĂŞ posyÂła, tym bardziej tryumf idei, ktĂłrÂą gÂłosi, jest tryumfem i zasÂługÂą samej idei, a nie posÂłaĂąca! Gdyby do speÂłnienia misji wybrany zostaÂł narĂłd potĂŞÂżny, liczny – jego sukces w przybliÂżaniu ludzkoÂści idei Boga byÂłby przypisany potĂŞdze tego narodu, a nie sile idei moralnego, Jedynego Boga. ÂŻydzi sÂą narodem „najmniejszym”. „Jestem prochem i popioÂłem” mĂłwi o sobie Awraham (Bereszit 18, 27), a Mosze i Aharon pytajÂą: „Kim my jesteÂśmy?” (Szemot 16, 7) – zauwaÂża Raszi. Inny poglÂąd odwoÂłuje siĂŞ do midrasza, opowiadajÂącego o tym, jak BĂłg oferowaÂł innym ludom TorĂŞ i Âżaden nich nie chciaÂł jej przyj¹Ì, poniewaÂż przestrzeganie przykazaĂą zawartych w niej byÂło zbyt trudne pod wzglĂŞdem etycznym. Wreszcie, gdy ÂŻydzi szli przez pustyniĂŞ, „ÂŚwiĂŞty Jedyny (niech bĂŞdzie bÂłogosÂławiony) odwrĂłciÂł nad nimi gĂłrĂŞ Synaj jak ogromne naczynie i rzekÂł: „JeÂżeli przyjmiecie TorĂŞ, to dobrze, ale jeÂśli nie – to bĂŞdzie wasz grĂłb” (Szabat 88a). ÂŻydzi zostali wybrani takÂże dlatego, Âże byli potomkami Awrahama. Dlaczego wÂłaÂśnie Awraham i jego potomkowie otrzymali polecenie przekazywania ludzkoÂści prawd Boga? Tego Tora nie wyjaÂśnia w sposĂłb jednoznaczny, jakkolwiek przedstawia Awrahama jako czÂłowieka, ktĂłry Bogu zaufaÂł i ktĂłry potrafiÂł (o czym BĂłg wiedziaÂł) sprostaĂŚ dzieÂłu utrwalenia tych prawd w nastĂŞpnych pokoleniach. Warunkiem bycia posÂłaĂącem jest dokÂładne wypeÂłnianie przez narĂłd Âżydowski roli kapÂłana i dotrzymywanie Przymierza z Bogiem. Tora stwierdza (Szemot 19, 5), Âże jeÂśli ÂŻydzi bĂŞdÂą pilnie strzec Przymierza, pozostanÂą szczegĂłlnÂą wÂłasnoÂściÂą (am segula) Boga i „krĂłlestwem kapÂłanĂłw” („Moich sÂług” – stwierdza Ramban) i „ludem ÂświĂŞtym”. Tu znĂłw pojawia siĂŞ am segula – czyli „wÂłasnoœÌ”, jeszcze lepiej „cenna wÂłasnoœÌ”, a nawet „skarb”. ÂŹrĂłdÂłem tego sÂłowa jest akadyjskie sÂłowo sugulu, oznaczajÂące stado bydÂła – dla nomadĂłw najwiĂŞksze bogactwo. Fragment z KsiĂŞgi Amosa najsilniej udowadnia, Âże „wybranie” nie jest wcale wywyÂższeniem, lecz podleganiem szczegĂłlnej uwadze Boga – krytycznej i oceniajÂącej surowo: „SÂłuchajcie tego sÂłowa, ktĂłre mĂłwi BĂłg do was, synowie Jisraela, do caÂłego pokolenia, ktĂłre Ja wyprowadziÂłem z ziemi egipskiej: Jedynie was znaÂłem ze wszystkich narodĂłw na ziemi, dlatego was nawiedzĂŞ karÂą za wszystkie wasze winy” (KsiĂŞga Amosa 3, 2). „Wybranie” to wiĂŞc nie tylko wyznaczenie do speÂłnienia misji, ale takÂże wielkie zobowiÂązanie i ogromna odpowiedzialnoœÌ oraz zwiÂązane z nimi ryzyko i cierpienie. „ÂŚwiĂŞty Jedyny daÂł Jisraelowi trzy cenne dary, a wszystkie one dane sÂą wy³¹cznie przez cierpienie. SÂą to: Tora, Erec Jisrael i PrzyszÂły ÂŚwiat” (Berachot 5a). Ostatecznym celem byÂło wci¹¿ strzeÂżenie Tory, ktĂłra miaÂła – za poÂśrednictwem ÂŻydĂłw – trafiĂŚ do caÂłej ludzkoÂści. Koncepcja „narodu wybranego” byÂła niejednokrotnie rozumiana b³êdnie, jako chĂŞĂŚ udowodnienia przez ÂŻydĂłw wÂłasnej wyÂższoÂści, jako dowĂłd na ich arogancjĂŞ. Dlatego moÂże Majmonides nie umieÂściÂł jej wÂśrĂłd Trzynastu Zasad Wiary, a rabin Mordechaj Kaplan prĂłbowaÂł w XX wieku (w Synagodze Rekonstrukcjonistycznej) zarzuciĂŚ caÂłkowicie tĂŞ ideĂŞ. Konsekwencje wiary w wyznaczenie ÂŻydĂłw do speÂłnienia tej roli przesÂądziÂły w ogromnym stopniu o tym, kim byli ÂŻydzi przez ponad trzy tysiÂące lat i jaki los im przypadÂł w udziale. Z jednej strony, wiara ta pozwoliÂła im zachowaĂŚ religijnÂą oraz narodowÂą toÂżsamoœÌ, wÂłasnÂą kulturĂŞ i ocaliÂła ich, jako osobnÂą grupĂŞ ludzi – mimo wygnania i rozproszenia – przed wtopieniem siĂŞ w spoÂłecznoÂści, wÂśrĂłd ktĂłrych przyszÂło im ÂżyĂŚ. Wymagania, jakie stawiaÂła przed nimi religia, ocaliÂły ich jako ÂŻydĂłw. Z drugiej jednak strony, te same przyczyny (fakt, Âże z nimi wÂłaÂśnie zawarÂł Przymierze BĂłg, gdy otrzymali TorĂŞ i przykazania pod gĂłrÂą Synaj) – zadecydowaÂły o tym, Âże ich los staÂł siĂŞ – na przestrzeni dziejĂłw – wyjÂątkowo trudny. Przymierze wymagaÂło od ÂŻydĂłw szczegĂłlnych poÂświĂŞceĂą. ObowiÂązywaÂło ich 613 nakazĂłw i zakazĂłw; ich przestrzeganie byÂło uci¹¿liwe. Nie to jednak staÂło siĂŞ powodem trudnego losu ÂŻydĂłw. Problem w tym, Âże przymierze to odczytywane byÂło czĂŞsto przez innych nie jako szczegĂłlny obowiÂązek, ale, mylnie, jako wyró¿nienie wi¹¿¹ce siĂŞ z korzyÂściami. A zatem religie, ktĂłre wyrosÂły z judaizmu lub pod wpÂływem judaizmu – chrzeÂścijaĂąstwo i islam – chciaÂły „odebraĂŚ” ÂŻydom zarĂłwno „przymierze”, jak i „wybranie”, twierdzÂąc, Âże ÂŻydzi je utracili, czyli juÂż nie oni majÂą wypeÂłniaĂŚ wyznaczonÂą przez Boga misjĂŞ. Obydwie nowe religie (przy wszystkich zasadniczych ró¿nicach pomiĂŞdzy nimi) uwaÂżaÂły (b³êdnie!), Âże „wybranie” i „przymierze” sÂą warunkami zbawienia dla ich wyznawcĂłw. Z jednej wiĂŞc strony, narodziny tych dwu wielkich religii monoteistycznych byÂły elementem wypeÂłniania przez ÂŻydĂłw misji przeznaczonej im przez Boga i w jakimÂś sensie kontynuacjÂą jej przez inne ludy. Gdyby nie judaizm, nie byÂłoby chrzeÂścijaĂąstwa oraz islamu i idee etycznego monoteizmu nie rozprzestrzeniÂłyby siĂŞ w Âświecie. Z drugiej strony, odbieranie ÂŻydom „wybrania” i „przymierza” przez te religie spowodowaÂło przeÂśladowania, ktĂłre trwaÂły przez wieki. Ze znacznej liczby teologicznych uzasadnieĂą tych – religijnie motywowanych – przeÂśladowaĂą, wystarczy przywoÂłaĂŚ poglÂądy Âśw. Augustyna (354-407 n.e.), ktĂłry twierdziÂł (powoÂłujÂąc siĂŞ na swojÂą interpretacjĂŞ KsiĂŞgi PsalmĂłw 59, 12), Âże upadek i nĂŞdza ÂŻydĂłw majÂą symbolizowaĂŚ tryumf KoÂścioÂła nad SynagogÂą. W imiĂŞ tej wÂłaÂśnie doktryny, polityka KoÂścioÂła przez setki lat polegaÂła na tolerowaniu istnienia ÂŻydĂłw wy³¹cznie w poniÂżeniu. Inaczej mĂłwiÂąc, zÂłe traktowanie ÂŻydĂłw byÂło programowe i miaÂło prowadziĂŚ do ich upokarzania oraz czynienia ich Âżycia wyjÂątkowo trudnym, co z kolei stanowiĂŚ miaÂło koronny dowĂłd na to, Âże BĂłg ich opuÂściÂł. ÂŻydzi przetrwali jednak miĂŞdzy innymi dlatego, Âże wierzyli, iÂż „PoniewaÂż BĂłg umiÂłowaÂł Jisraela, pomnoÂżyÂł jego cierpienia” (Szemot Raba 1, 1). Z podobnych przyczyn rĂłwnieÂż sytuacja ÂŻydĂłw w krajach muzuÂłmaĂąskich wyglÂądaÂła – w wiĂŞkszoÂści okresĂłw historycznych – niewiele lepiej. http://the614thcs.com/40.381.0.0.1.0.phtmlDorzucĂŞ jeszcze takie maÂłe wyjaÂśnienie dlaczego pojawia siĂŞ tak duÂżo podszeptĂłw zÂła na drodze ludzi i czemu sÂłu¿¹ one oraz dlaczego sÂą niezbĂŞdne? Rola "szatan" (ha-satan) w Âżyciu CzÂłowieka."DiabeÂł jest upadÂłym anioÂłem w tradycji chrzeÂścijaĂąskiej, ale nie w judaizmie. DiabeÂł w ogĂłle nie istnieje w judaizmie, najwyÂżej w folklorze Âżydowskim. I nigdy nie istniaÂł. Istnieje natomiast "szatan" (ha-satan) i okreÂślenie to pojawia siĂŞ w Biblii Hebrajskiej 13 razy (przede wszystkim w KsiĂŞdze Hioba). "Satan" nie jest - tak, jak w innych religiach monoteistycznych - potĂŞÂżnym wrogiem Boga lub zbuntowanym anioÂłem, ale oznacza "przeciwnika" lub "wyzywajÂącego (do poddania siĂŞ prĂłbie)". Jest to anioÂł, ktĂłry ucieleÂśnia ludzkie wyzwania. Wyzwania wynikajÂące z natury czÂłowieka. Szatan nie ma Âżadnych demonicznych cech. Wykonuje wy³¹cznie polecenia Boga lub robi to, na co BĂłg mu zezwala (KsiĂŞga Hioba). Jego zadaniem jest oddziaÂływanie na czÂłowieka w ten sposĂłb, by ludzkie wybory dobra, a nie zÂła, byÂły bardziej istotne, bardziej znaczÂące. Symbolizuje on te instynkty i skÂłonnoÂści, ktĂłre musi pokonaĂŚ czÂłowiek, aby wybraĂŚ to, co sÂłuszne. SkÂłonnoÂści te powodujÂą, Âże wybĂłr dobra jest zazwyczaj znacznie trudniejszym wyborem, niÂż wybĂłr zÂła lub obojĂŞtnoÂści. Gdyby nie te cechy, ktĂłre symbolizuje szatan, ludziom nie byÂłaby przypisywana zasÂługa za czynienie dobra, bo czynienie dobra byÂłoby logicznÂą oczywistoÂściÂą, naturalnÂą i nie wymagajÂącÂą Âżadnego wysiÂłku. Kabalistyczne dzieÂło Zohar porĂłwnuje szatana do piĂŞknej kobiety, ktĂłrÂą zatrudnia krĂłl, aby prĂłbowaÂła uwieœÌ jego syna, poniewaÂż krĂłl chce wyprĂłbowaĂŚ wpojone mu zasady moralne. I krĂłl i zatrudniona uwodzicielka - stwierdza Zohar - pragnÂą, aby syn nie ulegÂł i postÂąpiÂł zgodnie z zasadami. Oboje majÂą jednak ÂświadomoœÌ, Âże zasady sprawdzajÂą siĂŞ tylko wĂłwczas, gdy ich przestrzeganie wymaga wyrzeczeĂą i pokonania wÂłasnych sÂłaboÂści." PaweÂł JĂŞdrzejewski
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2012, 09:23:28 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
quetzalcoatl44
Gość
|
 |
« Odpowiedz #28 : Luty 08, 2012, 11:25:56 » |
|
teoretycznie Izrael czy tez zydzi mieli bys swiatlem dla swiata  "A wy bĂŞdziecie mi krĂłlestwem kapÂłaĂąskim i narodem ÂświĂŞtym” Bo oto ciemnoœÌ okrywa ziemiĂŞ i gĂŞsty mrok spowija ludy, a ponad tobÂą jaÂśnieje Pan, i Jego chwaÂła jawi siĂŞ nad tobÂą. I pĂłjdÂą narody do twojego ÂświatÂła, krĂłlowie do blasku twojego wschodu (Iz 60,2n). mieli byc tez rolnikami i pasterzami  I doszÂło mnie sÂłowo Pana tej treÂści: Synu czÂłowieczy, prorokuj przeciwko pasterzom Izraela, prorokuj i powiedz im: Pasterze! Tak mĂłwi Wszechmocny Pan: Biada pasterzom Izraela, ktĂłrzy sami siebie paÂśli! Czy pasterze nie powinni raczej paœÌ trzody? (Ez 34,1-3) I nie bĂŞdÂą siĂŞ przeoblekaĂŚ we wÂłosiennicĂŞ, aby mamiĂŚ. KaÂżdy bĂŞdzie mĂłwiÂł: Nie jestem prorokiem, jestem rolnikiem, rolnictwo jest moim zajĂŞciem od mÂłodoÂści. ÂŚwiatÂłoœÌ w Starym Testamencie W literaturze Âżydowskiej termin ÂświatÂłoœÌ odnoszono do Izraela, Jerozolimy, patriarchĂłw, Mesjasza, Boga, sÂławnych rabinĂłw i Prawa. Prorok Izajasz ukazuje JerozolimĂŞ jako ÂświatÂło dla narodĂłw (Iz 60,1-3.19). Prawo jest ÂświatÂłoÂściÂą Âżycia: "bo lampÂą jest nakaz, ÂświatÂłem Prawo" (Prz 6,23). Podobnie wyraÂża siĂŞ autor Ps 119: "Twoje sÂłowo jest lampÂą dla moich stĂłp i ÂświatÂłem na mojej ÂścieÂżce"(Ps 119,105). Zna rĂłwnieÂż tĂŞ interpretacjĂŞ autor KsiĂŞgi MÂądroÂści mĂłwiÂąc: "DaÂłeÂś przed nami sÂłup ognisty jako przewodnika na nieznanej drodze" (Mdr 18,3) i nastĂŞpnie dodaje: "przez ktĂłrych Âświat miaÂł otrzymaĂŚ niezniszczalne ÂświatÂło Prawa" (Mdr 18,4). Autor KsiĂŞgi MÂądroÂści porĂłwnuje rĂłwnieÂż mÂądroœÌ z ÂświatÂłoÂściÂą, ktĂłra wyprowadziÂła narĂłd wybrany z niewoli egipskiej (Mdr 10,17). W tym przypadku MÂądroœÌ przypomina sÂłup ognisty, ktĂłry prowadziÂł narĂłd wybrany przez pustyniĂŞ, a wiĂŞc samego Boga (Wj 13,21-22). Egipcjanie pozostali w ciemnoÂści poniewaÂż nie przyjĂŞli ÂświatÂłoÂści i w ten sposĂłb: "poraziÂła ich teÂż Âślepota". CiemnoœÌ dla autora KsiĂŞgi MÂądroÂści to przestrzeĂą w ktĂłrej nie przyjĂŞto Prawa. U proroka DeuteroIzajasza ÂświatÂłoœÌ staÂła siĂŞ formÂą wyraÂżajÂącÂą ideĂŞ uniwersalizmu, otwierajÂącÂą drogĂŞ do spotkania Boga przez pogan: "UstanowiĂŞ ciĂŞ ÂświatÂłoÂściÂą dla pogan, aby moje zbawienie dotarÂło aÂż na kraĂące ziemi"(Iz 49,6). ÂŚwiatÂłoœÌ w literaturze miĂŞdzytestamentalnej WspĂłlnota z Qumran w szczegĂłlny sposĂłb uwypuklaÂła dwie przeciwstawne drogi Âżycia ludzkiego. DrogÂą ÂświatÂłoÂści pod¹¿ajÂą wszyscy czyniÂący dobro, na drogĂŞ ciemnoÂści chodzÂą czyniÂący zÂło. Dualizm przenika caÂły Âświat, ale ostatecznie pozostaje pod ÂścisÂłym nadzorem Boga. MiĂŞdzy synami ÂświatÂłoÂści i ciemnoÂści toczy siĂŞ nieustanna walka, ktĂłra zakoĂączy siĂŞ, gdy BĂłg przybĂŞdzie na sÂąd ostateczny i przyzna zwyciĂŞstwo synom ÂświatÂłoÂści. Synowie ÂświatÂłoÂści powinni byĂŚ zawsze gotowi do ostatecznej eschatologicznej walki z synami ciemnoÂści, z wojskami Beliala (1QM). PrzychodzÂący Mesjasz bĂŞdzie "ÂświatÂłem narodĂłw i nadziejÂą tych, ktĂłrzy smucÂą siĂŞ w sercach swoich"(1Hen 48,4). ÂŚwiatÂłoœÌ w Nowym Testamencie W Ewangelii Jana Jezus przedstawia siĂŞ nam jako ÂświatÂłoœÌ Âświata: "Ja jestem ÂświatÂłoÂściÂą Âświata (8,12)". Jezus sÂłowa te wypowiedziaÂł w czasie ÂŚwiĂŞta NamiotĂłw podczas ktĂłrego wspominano wĂŞdrĂłwkĂŞ narodu wybranego przez pustyniĂŞ do ziemi obiecanej. Na pamiÂątkĂŞ sÂłupa ognistego, ktĂłry prowadziÂł ich przez pustyniĂŞ zapalano w ÂŚwiÂątyni Jerozolimskiej Âświeczniki. To ÂświatÂło nie tylko przypominaÂło wĂŞdrĂłwkĂŞ przez pustyniĂŞ, ale uÂświadamiaÂło rĂłwnieÂż, Âże narĂłd ciÂągle prowadzony jest przez Boga. TÂą ÂświatÂłoÂściÂą dla IzraelitĂłw byÂła Tora (Prawo). Kto ÂżyÂł wedÂług prawa ten pod¹¿aÂł za ÂświatÂłoÂściÂą. Jezus wypowiadajÂąc sÂłowa: "Ja jestem ÂświatÂłoÂściÂą Âświata" uÂświadamia wszystkim, Âże czas Tory jako ÂświatÂłoÂści juÂż siĂŞ zakoĂączyÂł, a od tej chwili On i Jego Ewangelia stajÂą siĂŞ ÂświatÂłoÂściÂą Âświata i prowadzÂą do nowej ziemi obiecanej, ktĂłrÂą jest rzeczywistoœÌ nieba. ÂŚwiĂŞty Mateusz w Kazaniu na GĂłrze przytacza sÂłowa Jezusa skierowane do uczniĂłw: "Wy jesteÂście ÂświatÂłem Âświata" (Mt 5,14). Kto zatem pod¹¿a drogÂą bÂłogosÂławieĂąstw staje siĂŞ dla Âświata znakiem obecnoÂści Boga poÂśrĂłd ludzi i moÂże byĂŚ nazwany ÂświatÂłoÂściÂą Âświata. WypeÂłnianie zasad Ewangelii sprawia, Âże to my stajemy siĂŞ przewodnikami dla innych ludzi w drodze do nieba. teraz do tego sa powolani Chrzescijanie  p. Piotr w 1 liÂście pisze: (1 P 2,9) Wy jesteÂście rodem wybranym, krĂłlewskim kapÂłaĂąstwem, narodem ÂświĂŞtym, ludem nabytym, abyÂście rozgÂłaszali cnoty tego, ktĂłry was powoÂłaÂł z ciemnoÂści do cudownej swojej ÂświatÂłoÂści woda zycia - to zycie wieczne w Bogu  tak jak w ks rodzaju hm demonologia zydowska jest bardzo rozlegla a ogolnie sprowadza sie do robta co chceta  teraz najbardziej zywym nurtem wiary zydowskiej jest kabala http://the614thcs.com/40.686.0.0.1.0.phtmlhttp://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://destee.com/index.php%3Fthreads/qliphoth-the-tree-of-death.51919/&ei=qI4uT7-2J8eh-QbV-42SDg&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=1&ved=0CCIQ7gEwAA&prev=/search%3Fq%3DQliphoth%2Bblack%2Btree%26hl%3Dpl%26sa%3DX%26biw%3D1007%26bih%3D619%26prmd%3Dimvnshttp://www.youtube.com/watch?v=jnlWgIwKueM
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2012, 12:52:14 wysłane przez quetzalcoatl44 »
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #29 : Luty 08, 2012, 14:54:56 » |
|
JeÂżeli chcesz dyskutowaĂŚ o innych tematach niÂż judaizm to zmieĂą miejsce , bo chciaÂłabym zachowaĂŚ chociaÂż g³ówny nurt tematu. O Jezusie jest kilka tematĂłw moÂżemy przejœÌ tam , o katolicyzmie sÂą juÂż i o chrzeÂścijaĂąstwie tez sÂą. zatem zastanĂłw siĂŞ o co Ci chodzi i co chcesz powiedzieĂŚ? Katolicy i ChrzeÂścijanie to nie to samo nie wystarczy zrobiĂŚ sobie szyld z imienia Jezus i manipulowaĂŚ informacjÂą. A na dodatek trzeba pamiĂŞtaĂŚ iÂż Jezus byÂł ÂŻydem i nadal nim jest chociaÂż ÂŻydzi nie uznali Jego przekazu wiedzy bo byÂł jak na tamte czasy zbyt prekursorski , nie mieÂściÂł siĂŞ juÂż w dawnej tradycji. To jednak caÂły czas jest ona bliÂższa Judaizmowi niÂż Katolicyzmowi. Judaizm niesie w sobie przeolbrzymiÂą wiedzĂŞ etyki monoteistycznej oraz wiedzĂŞ osiÂągniĂŞtÂą w trakcie swojego istnienia ( chociaÂż tez nie o wszystkim mĂłwi w pierwszym kontakcie) , to dÂługa droga odkrywania wiedzy przez osobisty rozwĂłj. Katolicyzm jest parodiom symbolizmu przedstawianego jako prawdy objawione , zajmuje siĂŞ magiom i czerpaniem zyskĂłw wszelakich z wyznawcĂłw. na tym polega zasadnicza ró¿nica , Katolicyzm nie przekazuje wiedzy on na okrÂągÂło bazuje na bajkowych Ewangeliach i ustalanych dla ich podtrzymania si³¹ dogmatĂłw zabraniajÂąc ludziom pod wszelakimi karami i groÂźbami samodzielnego myÂślenia. Judaizm mobilizuje do myÂślenia , wyciÂągania wnioskĂłw i dziĂŞki nim naprawiania siebie i Âświata. Jak zrozumiesz ró¿nicĂŞ zrozumiesz dlaczego Katolicyzm ze swoimi dogmatami nie ma Âżadnych szans poprowadzenia LudzkoÂści ku nowym czasom. OczywiÂście w Judaizmie teÂż sÂą sekty ktĂłre zatrzymaÂły siĂŞ w rozwoju , jednak duÂża jego czêœÌ ewoluowaÂła mimo wszystko umoÂżliwiajÂąc ludziom korzystanie ze swojej wiedzy i wzrastanie dziĂŞki niej. Kiara NAJPIERW DOKOĂCZ SADZENIE ... bt.jpg
„JeÂślibyÂś trzymaÂł sadzonkĂŞ w dÂłoni, gdy zawoÂłajÂą, Âże wÂłaÂśnie przybyÂł Mesjasz, najpierw dokoĂącz sadzenie drzewka, a dopiero potem idÂź witaĂŚ Mesjasza” (Awot derabi Natan 31b) ... W judaizmie jest mowa o dwĂłch epokach w istnieniu Âświata. Jedna z nich trwa obecnie i nazywa siĂŞ Olam Haze (“obecny Âświat”). Druga epoka dopiero nastÂąpi i nazywa siĂŞ Olam Haba (“Âświat, ktĂłry nadejdzie”). Nasz dzisiejszy Olam Haze jest przemijajÂący. Olam Haba – ma byĂŚ wieczny. BĂŞdzie on miaÂł charakter zarĂłwno fizyczny, jak i duchowy i ten drugi aspekt bĂŞdzie dominowaÂł (wedÂług innych poglÂądĂłw bĂŞdzie miaÂł wymiar wy³¹cznie duchowy). Nic wiĂŞcej nie wiadomo. Talmud stwierdza, Âże nawet prorocy nie mieli moÂżliwoÂści dostrzeÂżenia niczego, poza bardzo niewyraÂźnymi zarysami tego Âświata, a Tora milczy na ten temat. Natomiast era mesjaĂąska (Athid Lawo) naleÂży - wbrew doœÌ popularnym przekonaniom - do Olam Haze, a nie do Olam Haba. To podczas trwania „obecnego Âświata” nastÂąpiĂŚ ma istotna naprawa duchowa i etyczna ludzkiej rzeczywistoÂści. Fizyczny status Âświata i czÂłowieka nie ma ulec zmianie, ludzie bĂŞdÂą siĂŞ nadal rodziĂŚ i umieraĂŚ, ale przeminÂą takie zjawiska jak choroby, bĂłl i praca. Nie bĂŞdzie – wedÂług tradycji – ani wojen, ani zbrodni, ani cierpienia, ani Âżadnych konfliktĂłw. Dopiero po erze mesjaĂąskiej ma nadejœÌ kres istnienia Âświata, ktĂłry odrodzi siĂŞ póŸniej w postaci Olam Haba. http://the614thcs.com/27.1666.0.0.1.0.phtml
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2012, 14:57:39 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #30 : Luty 08, 2012, 20:29:13 » |
|
Posty nie dotyczÂące tematu przeniosÂłem gdzie indziej >>
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
janusz
 Wielki gaduÂła ;)
Punkty Forum (pf): 29
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1370
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #31 : Luty 08, 2012, 21:18:29 » |
|
Nie byÂło by paĂąstwa Izrael gdyby ''Ziemi Obiecanej'' nie zdobyÂł w walkach z zamieszkujÂącymi je ludami Jozue. PóŸniejsze ciÂągÂłe zagroÂżenie z ich strony spowodowaÂło tendencje centralistyczne i w koĂącu utworzenie zjednoczonej monarchii izraelskiej (Saul, Dawid, Salomon).  KrĂłl Salomon dokonaÂł centralizacji kultu jedynego Boga, budujÂąc w 967 p.n.e. ÂświÂątyniĂŞ jerozolimskÂą, lecz po jego Âśmierci krĂłlestwo rozpadÂło siĂŞ na dwa krĂłlestwa: Izrael (z siedzibÂą w Sychem) i JudĂŞ (z siedzibÂą w Jerozolimie).  Po Âśmierci Salomona okoÂło 930r.p.n.e.,pó³nocne pokolenia zwrĂłciÂły siĂŞ do jego syna Roboama z proÂśbÂą, by zanim uznajÂą go za krĂłla – ulÂżyÂł ciĂŞÂżarom naÂłoÂżonym na nich przez Salomona. Roboam poszedÂł za radÂą tych, ktĂłrzy namawiali go, by byÂł nieustĂŞpliwy, co w efekcie doprowadziÂło do buntu dziesiĂŞciu pokoleĂą pó³nocnych. Pod przywĂłdztwem Jeroboama plemiona te stworzyÂły krĂłlestwo nazwane Izrael ze stolicÂą pierwotnie w Sychem. Wprawdzie bezpoÂśredniÂą przyczynÂą rozpadu paĂąstwa Salomona byÂła bieda jakÂą jego panowanie przyniosÂło pó³nocy, to jednak nie moÂżna zapominaĂŚ, Âże zwiÂązki tych pokoleĂą z resztÂą paĂąstwa i jego polityczna jednoœÌ nigdy nie byÂły nazbyt silne. Do zjednoczenia doszÂło w obliczu zagroÂżenia ze strony FilistynĂłw. Nawet za panowania Dawida miaÂły miejsce dwa bunty - ostatni wÂłaÂśnie na pó³nocy. WedÂług poglÂądĂłw autora rozdziaÂłu 11 Pierwszej KsiĂŞgi KrĂłlewskiej rozpad monarchii zostaÂł spowodowany zdradÂą Salomona, kiedy ten odwrĂłciÂł siĂŞ od Boga-Izraela do bogĂłw swoich licznych cudzoziemskich Âżon. OdstĂŞpstwo od Boga uczyniÂło Salomona Âślepym na wymagania sprawiedliwoÂści spoÂłecznej wynikajÂącej wprost z relacji miĂŞdzy ludem Izraela a Bogiem. Nowe krĂłlestwo pó³nocne powstaÂło zapewne nie tylko jako rezultat krzywd spoÂłecznych, lecz takÂże jako wyraz pewnych problemĂłw religijnych. Jerboam wzniĂłsÂł dwie ÂświÂątynie, jednÂą w Betel, DrugÂą w DaĂą, ze zÂłotymi cielcami majÂącymi sÂłuÂżyĂŚ-jako tron niewidzialnego Boga. OgÂłosiÂł swojemuludowi: „Oto BĂłg twĂłj, Izraelu, ktĂłry ciĂŞwyprowadziÂł z ziemi egipskiej!" (l Krl 12,28). WÂłaÂśnie ze wzglĂŞdu na te „cielce", w rzeczywistoÂści - zÂłote byki, krĂłlestwo pó³nocne, widziane z pespektywy poÂłudnia, pogr¹¿yÂło siĂŞ w apostazji. Dla samego Jeroboama, zachĂŞcanego do rebelii przez proroka Achiasza, nowe krĂłlestwo byÂło zapewne prĂłbÂą oÂżywienia starej wiary z okresu WyjÂścia, wiary, ktĂłra wydawaÂła siĂŞ stracona wraz z wyniesieniem Jerozolimy, powstaniem nowej ÂŚwiÂątyni i rozwojem krĂłlewskiej ideologii. Granica pomiĂŞdzy poÂłudniowym krĂłlestwem Judy (wraz z pokoleniem Beniamina) a Izraelem — zmieniaÂła siĂŞ na przestrzeni dziesiĂŞcioleci, jako Âże oba paĂąstwa czĂŞsto ze sobÂą walczyÂły — mniej wiĂŞcej pokrywaÂła siĂŞ z granicÂą oddzielajÂącÂą siodÂło Jerozolimy od wzgĂłrz Betel.  W pierwszych latach IX wieku krĂłlestwo Judy w sojuszu z paĂąstwem Damaszku miaÂło przewagĂŞ nad Izraelem. PotrafiÂło umocniĂŚ swojÂą granicĂŞ z Izraelem, podczas gdy Damaszek zagroziÂł Izraelskim miastom w pó³nocnej Galilei. OkoÂło 888r. p.n.e. w krĂłlestwie pó³nocnym wybuchÂła wojna domowa. Ostatecznie wyszedÂł z niej zwyciĂŞsko Omri (882/1-871), ktĂłry przystÂąpiÂł nastĂŞpnie do przeksztaÂłcania Izraela w lokalnÂą potĂŞgĂŞ. PrzeniĂłsÂł stolice do nowozbudowanej Samarii, podbiÂł Moab, a krĂłlestwo Judy podporzÂądkowaÂł swojej polityce. Za panowania Omriego oraz jego syna Achaba (ok. 873—852) dwĂłr krĂłlewski popieraÂł kult tyryjskiego Baala, ktĂłrego gorÂącÂą zwolenniczkÂą byÂła Âżona Achaba, Izebel. Ta polityka walki miedzy sobÂą, doprowadziÂła w koĂącu do znikniĂŞcia z Ăłwczesnej mapy tego rejonu paĂąstwa Izrael a w póŸniejszym czasie takÂże i samej Judy. ÂŹrĂłdÂłos³ów sÂłowa ÂŻydOkreÂślenie ÂŻyd, ÂŻydzi pochodzi od s³ów Juda, Judejczyk – imienia jednego z 12 synĂłw biblijnego patriarchy Jakuba oraz póŸniejszej nazwy jednego z 12 pokoleĂą Izraela. Plemiona Judy oraz Symeona zamieszkaÂły w poÂłudniowej czĂŞÂści Palestyny, gdzie teÂż znajdowaÂła siĂŞ Jerozolima, póŸniejsza stolica caÂłego Izraela, a nastĂŞpnie, po podziale paĂąstwa Salomona, KrĂłlestwa Judy. Judejczycy uwaÂżali siĂŞ za bardziej godnych potomkĂłw Izraela, gdyÂż posiadali staroÂżytnÂą stolicĂŞ Dawida, ÂświÂątyniĂŞ Jahwe oraz w wiĂŞkszym stopniu niÂż ich pobratymcy z pó³nocy zachowywali przepisy prawa mojÂżeszowego. Pod koniec VIII wieku p.n.e. pó³nocne KrĂłlestwo Izraela zostaÂło rozbite przez AsyryjczykĂłw, ktĂłrzy takÂże uprowadzili ludnoœÌ hebrajskÂą sprowadzajÂąc na jej miejsce inne narody. WĂłwczas Judejczycy stali siĂŞ jedynym pokoleniem Izraela zamieszkujÂącym tereny Ziemi Obiecanej oraz jedynymi Izraelitami, ktĂłrzy posiadali wÂłasne paĂąstwo. Od tego momentu pozostaÂłe pokolenia Izraela znajdujÂące siĂŞ w diasporze sÂą juÂż rzadko wspominane przez Stary Testament, zaÂś okreÂślenie Judejczyk zaczyna byĂŚ toÂżsame ze sÂłowem Izraelita, Hebrajczyk. TakÂże w VIII wieku przed Chrystusem w annaÂłach Tiglatpilesara III pojawiajÂą siĂŞ najstarsze wzmianki o Judzie i rzÂądzÂących nim krĂłlach. O krĂłlestwie Judy mĂłwiÂą takÂże dokumenty Sanheriba, Asarhaddona, Assurbanipala oraz Nabuchodonozora II. Pod koniec VII wieku p.n.e. Nabuchodonozor II rozpocz¹³ przesiedlenia ludnoÂści judejskiej na tereny Babilonu, zaÂś w roku 587 p.n.e. zostaÂł zmuszony do zburzenia Jerozolimy, ÂświÂątyni i uprowadzenie pozostaÂłych JudejczykĂłw. To wÂłaÂśnie w okresie niewoli babiloĂąskiej termin Judejczyk, ÂŻyd staÂł siĂŞ toÂżsamym ze sÂłowem Izraelita, Hebrajczyk, tak iÂż mianem ÂŻydĂłw zaczĂŞto okreÂślaĂŚ wszystkie 12 pokoleĂą, a nie tylko samych JudejczykĂłw. Trend ten moÂżna zaobserwowaĂŚ w Starym Testamencie, gdzie sÂłowa Judejczyk i Judejczycy zastĂŞpujÂą sÂłowa Izraelici w ksiĂŞgach spisanych po upadku KrĂłlestwa Judy. SÂłowo jehudi יהודי (Judejczyk = ÂŻyd) wystĂŞpuje sporadycznie jeszcze przed niewolÂą babiloĂąskÂą (2 KrĂłlewska 16:6, 25:25, Jeremiasza 32:12, 34:9, 36:14.21.23 38:19), lecz w ksiĂŞgach Nehemiasza i Estery pojawia siĂŞ aÂż 61 razy, kilkakrotnie uÂżywa go Jeremiasz po upadku Jerozolimy, prorok Zachariasz posÂługuje siĂŞ nim okreÂślajÂąc IzraelitĂŞ (8:23). SÂłowo jehudai יהודאי (Judejczycy = ÂŻydzi) pojawia siĂŞ dopiero w ksiĂŞdze Daniela (3:8.12) i jest wielokrotnie uÂżyte w ksiĂŞdze Ezdrasza (4:12.23, 5:1.5, 6:7.8.14). W Nowym Testamencie wszyscy Izraelici czĂŞsto okreÂślani sÂą mianem JudejczykĂłw (ÂŻydĂłw), pomimo iÂż wielu nie pochodziÂło z plemienia Judy. ApostoÂł PaweÂł pochodzÂący z pokolenia Beniamina (Filipian 3:5) nazywaÂł siebie Judejczykiem, czyli ÂŻydem (Dzieje Apost. 21:39, 22:3; Galacjan 2:15), co wskazuje na fakt, iÂż juÂż w I wieku n.e. sÂłowo Judejczyk byÂło przez samych IzraelitĂłw uÂżywane jako okreÂślenie Hebrajczyka.
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2012, 21:22:31 wysłane przez janusz »
|
Zapisane
|
|
|
|
quetzalcoatl44
Gość
|
 |
« Odpowiedz #32 : Luty 08, 2012, 21:18:32 » |
|
ok wiec wyjasnij Kiara na czym polega bycie Zydem ?  bo np w swietle genetyki to Palestynczycy sa w 90% procentach Zydami  "Anio³owi Koœcio³a w Smyrnie napisz: To mówi Pierwszy i Ostatni, który by³ martwy, a o¿y³: 9 Znam twój ucisk i ubóstwo - ale ty jesteœ bogaty - i [znam] obelgê wyrz¹dzon¹ przez tych, co samych siebie zowi¹ ¯ydami, a nie s¹ nimi, lecz synagog¹ szatana. 10 Przestaù siê lêkaÌ tego, co bêdziesz cierpia³. Oto diabe³ ma niektórych spoœród was wtr¹ciÌ do wiêzienia, abyœcie próbie zostali poddani, a znosiÌ bêdziecie ucisk przez dziesiêÌ dni. B¹dŸ wierny a¿ do œmierci, a dam ci wieniec ¿ycia. 11 Kto ma uszy, niechaj pos³yszy, co mówi Duch do Koœcio³ów. Zwyciêzcy œmierÌ druga na pewno nie wyrz¹dzi szkody" http://vimeo.com/10135228
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #33 : Luty 08, 2012, 23:18:35 » |
|
SeksualnoœÌ to chyba domena wszystkich ludzi a nie tylko ¯ydów , korzeni bankowoœci poszukaj w katolicyzmie znajdziesz je tam bez problemu ( o tym jest bardzo du¿o na forum), o dewiacjach seksualnych tej grupy równie¿ i to po dzieù dzisiejszy. Przykre, w³aœnie siê dowiedzia³em, ¿e jestem dewiantem seksualnym, i moja ¿ona... i o zgrozo (!) równie¿ moje dzieci... i to tylko dlatego, ¿e jesteœmy katolikami - bo jesteœmy w "tej grupie"... Przecie¿ to czysta nienawiœÌ na tle religijnym.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #34 : Luty 08, 2012, 23:39:35 » |
|
W œwietle Halachy ; http://pl.wikipedia.org/wiki/Halacha ( ale nie tylko w tym œwietle poruszane jest to zagadnienie) ¯ydem jest osoba dziedzicz¹ca pochodzenie po matce i wyznawca Judaizmu. Janusz czy powy¿szy tekst jest Twojego autorstwa? Je¿eli nie to bardzo proszê o podanie Ÿród³a pochodzenia. Tak jest po prostu uczciwie. Kiara  ps. Cytat: Kiara Luty 07, 2012, 18:15:52 SeksualnoœÌ to chyba domena wszystkich ludzi a nie tylko ¯ydów , korzeni bankowoœci poszukaj w katolicyzmie znajdziesz je tam bez problemu ( o tym jest bardzo du¿o na forum), o dewiacjach seksualnych tej grupy równie¿ i to po dzieù dzisiejszy. Przykre, w³aœnie siê dowiedzia³em, ¿e jestem dewiantem seksualnym, i moja ¿ona... i o zgrozo (!) równie¿ moje dzieci... i to tylko dlatego, ¿e jesteœmy katolikami - bo jesteœmy w "tej grupie"... Przecie¿ to czysta nienawiœÌ na tle religijnym. Nigdzie nie napisa³am i¿ wszyscy katolicy s¹ dewiantami seksualnymi. Jednak oskar¿enie Papie¿a Benedykta XVI przywódcê religijnego KRK przed sadem za tego typu sytuacje w ramach katolicyzmu nie rzuca pozytywnego œwiat³a na ca³okszta³t religii. Czy mam przypomnieÌ akt oskar¿enia? Ale przeniosê temat do odpowiedniego w¹tku. To ju¿ nie pierwszy raz manipulujesz cudzymi s³owami twierdz¹c i¿ ktoœ powiedzia³ coœ czego nie powiedzia³ wcale.
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2012, 23:50:23 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
quetzalcoatl44
Gość
|
 |
« Odpowiedz #35 : Luty 08, 2012, 23:50:54 » |
|
a czy mieszkancy Judei - Palestyny sa wyznawcami Judaizmu w koncu maja tez swoj rodowod od Abrahama? http://pl.wikipedia.org/wiki/Judaizm
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #37 : Luty 09, 2012, 00:05:15 » |
|
Samo mieszkanie w jakimÂś miejscu nie czyni nikogo wyznawcÂą religii dominujÂącej w tym miejscu i nie powoduje przynaleÂżnoÂści rodowej pochodzeniowo. No chyba iÂż ktoÂś przejdzie konwersjĂŞ na Judaizm wĂłwczas staje siĂŞ jego wyznawcÂą. Kiara  ps. DziĂŞkujĂŞ Janusz pochodzenie ÂźrĂłdÂłowe tekstu bardzo duÂżo mĂłwi o tendencyjnoÂści lub nie informacji.
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 00:07:33 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #38 : Luty 09, 2012, 00:07:22 » |
|
Czy mam przypomnieĂŚ akt oskarÂżenia? ... wraz z treÂściÂą wyroku. Nie napisaÂłaÂś "niektĂłrzy z tej grupy..." czy teÂż "pewien odsetek z tej grupy..." za to napisaÂłaÂś wyraÂźnie: "o dewiacjach seksualnych tej grupy"... i nie ma w moim poÂście manipulacji, bo zarĂłwno ja, jak i moja zona i dzieci naleÂżymy wszyscy do "tej grupy"
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #39 : Luty 09, 2012, 00:12:10 » |
|
Na wyrok w takich sprawach czeka siĂŞ dÂługo jeszcze nie zapadÂł.Akt oskarÂżenia zostaÂł wniesiony i to bardzo obszerny akt oskarÂżenia. PrzestaĂą manipulowaĂŚ cudzymi tekstami nie ma w nich nic o Tobie ni Twojej rodzinie jest o grupie do ktĂłrej przynaleÂżysz. Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
janusz
 Wielki gaduÂła ;)
Punkty Forum (pf): 29
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1370
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #40 : Luty 09, 2012, 00:16:37 » |
|
Kiaro czy uwa¿asz, ¿e tekst jest tendencyjny(nieczytaj¹c go)? Jeœli tak, to bardzo ciekawe  , przecie¿ autor cytowa³ Bibliê i do niej siê odwo³uje. Wystarczy przeczytaÌ ksiêgê Jozuego i znaleŸÌ historiê zdobycia ziemi obiecanej.
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 00:21:28 wysłane przez janusz »
|
Zapisane
|
|
|
|
quetzalcoatl44
Gość
|
 |
« Odpowiedz #41 : Luty 09, 2012, 00:18:24 » |
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 01:02:04 wysłane przez quetzalcoatl44 »
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #42 : Luty 09, 2012, 00:22:37 » |
|
Nie odniosÂłam siĂŞ konkretnie do tego tekstu ( bo nie analizowaÂłam go), a do ogĂłlnie stosowanych informacji ze ÂźrĂłdeÂł antysemickich jako prawdziwych w 100% jednak nimi nie sÂą. Teraz nie mam czasu na analizĂŞ historycznÂą informacji wiĂŞc jej nie skomentuje. Jednak bardzo czĂŞsto, ale nie zawsze informacje ze ÂźrĂłdeÂł katolickich sÂą tendencyjne. Kiara 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #43 : Luty 09, 2012, 00:25:26 » |
|
Kiaro, proponuje wobec tego nieco lepiej wa¿yÌ wypowiadane/pisane s³owa. Niejednokrotnie dawa³aœ wyraz swojej niechêci i niestety czasami równie¿ nienawiœci do katolików. Mo¿e wobec tego przypomnê gwoli wyjaœnienia: - pisz¹c jakieœ o danej grupie jako ca³oœci (s³owa w stylu "niektórzy, nieliczni, pewni, odsetek - wskazywa³by, ze dotyczy to niektórych jej cz³onków) poœrednio okreœlasz tym mianem ka¿dego z jej cz³onków. To taj jakbym napisa³ - Izraelczycy to ciemiê¿yciele (opieraj¹c siê na dzia³aniach niektórych z wojskowych w stosunku do Palestyùczyków) - samo oskar¿enie nie jest to¿same z tym, ¿e zawarte w nim treœci s¹ prawd¹, dlatego istnieje zasada - nawet prawna - domniemania niewinnoœci (np. na tym forum rzuci³aœ oskar¿eniem, ze jestem jak¹œ bojówk¹ - to by³o k³amstwo; us³ysza³em, ¿e na jakiœ innych forach u¿ywam innych nicków ale mnie rozpozna³aœ - to równie¿ by³o czcze...). Wspomniany akt oskar¿enia - czego nie raczy³aœ uœciœliÌ - dotyczy³ nie Papie¿a jako osoby fizycznej, lecz jako g³owy KRK za wystêpki niektórych z duchownych...
edit: Kiaro, bardzo duÂżo o Twoje postawie mĂłwi - Âże nawet w zdaniu ktĂłre ma sÂłuÂżyĂŚ jako furtka bezpieczeĂąstwa - nie mogÂłaÂś siĂŞ powstrzymaĂŚ aby wytÂłuÂściĂŚ sÂłowo "czĂŞsto". Dlaczego nie wytÂłuÂściÂłaÂś sÂłowa "nie zawsze" w w/w zdaniu - wszak to rĂłniez oddaje obraz sytuacji? :]
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 00:37:59 wysłane przez arteq »
|
Zapisane
|
|
|
|
janusz
 Wielki gaduÂła ;)
Punkty Forum (pf): 29
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1370
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #44 : Luty 09, 2012, 00:26:03 » |
|
Kiaro.....RĂŞce opadajÂą, a gdzie tu jest coÂś antysemickiego. CzyÂżby sama Biblia byÂła ANTYSEMICKA?  Edit. Stary testament to takÂże historia narodu wybranego wiĂŞc jestem coraz bardziej zdziwiony poszukiwaniem przez niektĂłrych forumowiczĂłw ukrytych w nim anty...tendencji.
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 00:52:00 wysłane przez janusz »
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #45 : Luty 09, 2012, 00:34:19 » |
|
Kiaro.....RĂŞce opadajÂą, a gdzie tu jest coÂś antysemickiego. CzyÂżby sama Biblia byÂła ANTYSEMICKA?  Potrafisz czytaĂŚ ze zrozumieniem? JeÂżeli tak to przeczytaj ponownie proszĂŞ. " Nie odniosÂłam siĂŞ konkretnie do tego tekstu ( bo nie analizowaÂłam go), a do ogĂłlnie stosowanych informacji ze ÂźrĂłdeÂł antysemickich jako prawdziwych w 100% jednak nimi nie sÂą. Teraz nie mam czasu na analizĂŞ historycznÂą informacji wiĂŞc jej nie skomentuje. Jednak bardzo czĂŞsto, ale nie zawsze informacje ze ÂźrĂłdeÂł katolickich sÂą tendencyjne." kiara 
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 00:34:54 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #46 : Luty 09, 2012, 00:42:41 » |
|
Nie odniosÂłam siĂŞ konkretnie do tego tekstu[/b] ( bo nie analizowaÂłam go), a do ogĂłlnie stosowanych informacji ze ÂźrĂłdeÂł antysemickich [...] Kiaro, zaskoczyÂłaÂś mnie. CzyÂżby katolicyzm/KRK byÂł antysemicki? ProszĂŞ wskaÂż mi inna religiĂŞ, wyznanie, grupĂŞ ludzi ktĂłra tak szeroko i tak wielu ÂŻydĂłw na kaÂżdym kroku wychwalaÂłaby, wskazywaÂłaby jako wzĂłr. JesteÂś w stanie to zrobiĂŚ? Aha, przypomnĂŞ tylko, Âże Jezus, Jego Matka, opiekun, towarzysze ziemskiej wĂŞdrĂłwki byli... tak, tak - ÂŻydami. :]
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
janusz
 Wielki gaduÂła ;)
Punkty Forum (pf): 29
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1370
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #47 : Luty 09, 2012, 00:45:04 » |
|
przecie¿ autor cytowa³ Bibliê i do niej siê odwo³uje. Wystarczy przeczytaÌ ksiêgê Jozuego i znaleŸÌ historiê zdobycia ziemi obiecanej. To fakt trzeba czytaÌ uwa¿nie. 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
quetzalcoatl44
Gość
|
 |
« Odpowiedz #48 : Luty 09, 2012, 01:02:27 » |
|
i czy profesor SZLOMO SAND tez jest antysemita ? 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiara
Gość
|
 |
« Odpowiedz #49 : Luty 09, 2012, 02:08:06 » |
|
Wys³any przez: quetzalcoatl44 UmieœÌ cytat i czy profesor SZLOMO SAND tez jest antysemita ? Uœmiech Zapytaj o to ¯ydów na jakimœ ¿ydowskim portalu , na pewno Ci odpowiedz¹. A odpowiedz bêdziesz mia³ bardziej wiarygodn¹ ni¿ moja. Kiara  O Wolnej woli wed³ug judaizmu. CO ZALE¯Y OD NAS?
CzÂłowiek ma wolnÂą wolĂŞ; wszystko oprĂłcz niej nie zaleÂży od niego, ale od Boga. Znaczy to, Âże czÂłowiekowi dane jest bardzo wiele. W antycznej epoce judaizmu istniaÂły trzy poglÂądy na problem przeznaczenia. Saduceusze zaprzeczali caÂłkowicie istnieniu przeznaczenia. Faryzeusze uwaÂżali, Âże czÂłowiek podlega przeznaczeniu w materialnym wymiarze swojej egzystencji, natomiast jest caÂłkowicie wolny w wymiarze duchowym. Jedynie esseĂączycy uwaÂżali, Âże wszystko podlega przeznaczeniu. PoglÂąd faryzeuszy staÂł siĂŞ stanowiskiem dominujÂącym w judaizmie. Rabi Akiwa jest autorem s³ów: „Wszystko jest przewidziane, ale wolna wola jest dana” (Pirke Awot 3, 19), a rabi Chanina mĂłwi: „Wszystko jest w mocy Boga, oprĂłcz bojaÂźni przed Bogiem” („Wszystko jest w rĂŞkach Boga prĂłcz bojaÂźni BoÂżej”) (Berachot 33b, Nida 16a). Co to oznacza? BĂłg ustanowiÂł prawa rzÂądzÂące Âświatem kreujÂąc ten Âświat. Galaktyka, planeta, kamieĂą, roÂślina, zwierzĂŞ – istniejÂą i funkcjonujÂą wedÂług praw natury (fizyki, chemii, biologii [instynktu]) i sÂą wobec tych praw bierne. Funkcjonowanie praw natury, ktĂłre nie jest zgodne z naszymi intencjami lub oczekiwaniami, interpretujemy najczĂŞÂściej jako przypadek. Dzieje siĂŞ tak dlatego, Âże na zachodzÂące zjawiska ma wpÂływ tak ogromna liczba czynnikĂłw, Âże nie jesteÂśmy w stanie ich ogarn¹Ì, wiĂŞc ich splot nazywamy przypadkiem. „Przypadek” to nazwa, przy pomocy ktĂłrej – tak naprawdĂŞ – okreÂślamy naszÂą niewiedzĂŞ o przyczynach jakiegoÂś wydarzenia lub zjawiska. Gdy nie umiemy odpowiedzieĂŚ na pytanie „dlaczego to siĂŞ wydarzyÂło”, mĂłwimy: „to przypadek”. W tym sensie nic nie jest dzieÂłem przypadku, bo wszystko zaleÂży od wielu dziaÂłajÂących jednoczeÂśnie praw natury, a z drugiej strony absolutna wiĂŞkszoœÌ zdarzeĂą wydaje siĂŞ nam subiektywnie dzieÂłem przypadku, bo nie potrafimy zrozumieĂŚ ich genezy. Nawet jeÂżeli pozostaniemy przy tezie, Âże subiektywizm naszych doznaĂą jest decydujÂący i nazwiemy wiĂŞkszoœÌ tego, co nas spotyka, dzieÂłem przypadku, to i tak zauwaÂżymy jedno decydujÂące odstĂŞpstwo: nie wszystko jest zaleÂżne od przypadku, bo przecieÂż wÂłaÂśnie nasze, ludzkie dziaÂłanie nie jest (a co najmniej nie musi byĂŚ) kwestiÂą przypadku. Doskonale wiemy przecieÂż, Âże nasze decyzje zale¿¹ od nas – Âże nie przypadek je podejmuje, ale my sami. Oznacza to, Âże czÂłowiek ma bardzo ograniczony wpÂływ na to, co go spotyka, a takÂże zazwyczaj jedynie powierzchownie rozumie, dlaczego siĂŞ tak dzieje, ale ma zupeÂłnie niezwykÂły dar, ktĂłrego posiadanie wyró¿nia go spoÂśrĂłd caÂłej reszty Âświata: ma moÂżliwoœÌ podejmowania decyzji, jak na to coÂś zareagowaĂŚ. Nie mamy np. mocy unikniĂŞcia Âżyciowych problemĂłw, ale mamy moÂżliwoœÌ odpowiedzenia na nie w wybrany sposĂłb. MoÂżemy reagowaĂŚ spokojnie albo histerycznie, rozsÂądnie albo nieobliczalnie, z rezygnacjÂą albo z odwagÂą, z godnoÂściÂą albo w sposĂłb poniÂżajÂący. Na kaÂżdÂą sytuacjĂŞ, jaka pojawia siĂŞ w naszym Âżyciu, mamy zdolnoœÌ reagowania np. wedÂług systemu wartoÂści, ktĂłry uznaliÂśmy – na drodze wyboru – za sÂłuszny lub wedÂług tego, co jest dla nas opÂłacalne, choĂŚ niekoniecznie etyczne, lub wedÂług naszych naturalnych odruchĂłw emocjonalnych. Czyli nawet „z siebie” wydobywamy – w wyniku czynienia wyborĂłw – to, co bĂŞdzie kierowaÂło naszym postĂŞpowaniem. 1. „Wszystko jest przewidziane, ale wolnoœÌ jest dana” – sentencja ta dotyczy oczywiÂście przede wszystkim wyborĂłw moralnych (bo dalej czytamy: „A Âświat jest sÂądzony przez dobro i wszystko wedÂług wagi [dobrych] uczynkĂłw”), ale moÂże byĂŚ interpretowana jako coÂś jeszcze wiĂŞcej: stwierdzenie, Âże ustalone sÂą reguÂły funkcjonowania Âświata (sÂą one „przewidziane”), ale czÂłowiek jest w tym Âświecie jedynÂą istotÂą, ktĂłra moÂże byĂŚ wolna – bo ze wszystkich istot Âżywych tylko czÂłowiek nie podlega caÂłkowicie instynktowi i tylko czÂłowiek moÂże wybieraĂŚ aÂż tak bardzo, Âże wolno mu prawa natury poznawaĂŚ i uÂżytkowaĂŚ je dla swojego dobra („napeÂłnijcie ziemiĂŞ, posiÂądÂźcie jÂą i panujcie” – Bereszit 1, 28). Nie moÂżemy zmieniĂŚ praw natury, ale moÂżemy je – wykorzystujÂąc do zdobywania wiedzy na ich temat wolnÂą wolĂŞ i inteligencjĂŞ – ujarzmiaĂŚ, uÂżywajÂąc jednych praw natury do pokonania innych (np. nie potrafimy lataĂŚ, ale moÂżemy wykorzystaĂŚ prawa fizyczne do pokonania grawitacji w wyniku skonstruowania samolotu. Nie potrzebujemy do tego naturalnych skrzydeÂł). 2. „Wszystko jest w mocy Boga, oprĂłcz bojaÂźni przed Bogiem” – to stwierdzenie dla judaizmu fundamentalne. Oznacza, Âże w jego koncepcji czÂłowieka istota ludzka jest tak bardzo wolna, Âże nawet BĂłg nie posiada wÂładzy nad ludzkÂą wolnoÂściÂą. WolnoœÌ czÂłowieka polega na jego prawie do wybierania: tylko do niego naleÂży wybĂłr pomiĂŞdzy przyjĂŞciem Prawa a odrzuceniem Prawa, pomiĂŞdzy dobrem a zÂłem. Bo – logicznie rzecz biorÂąc – musi byĂŚ to interpretowane jako uznanie prawa czÂłowieka do wybierania pomiĂŞdzy dobrem a zÂłem. „BojaŸù przed Bogiem” rozumiana jest jako wybĂłr Âżycia zgodnego z przykazaniami danymi przez Boga. Jednak „bojaŸù przed Bogiem” nie jest „w mocy” Boga. A wiĂŞc czÂłowiek moÂże jÂą odrzuciĂŚ i wybraĂŚ Âżycie niezgodne z przykazaniami, czyli moÂże wybraĂŚ zÂło. Bo przecieÂż wolna wola nie moÂże istnieĂŚ bez moÂżliwoÂści wybierania zÂła i wybierania dobra. Samo pojĂŞcie „wolna wola” zawiera w sobie bezwzglĂŞdnÂą koniecznoœÌ istnienia wyboru, ktĂłry ma dwa bieguny, dwie zaprzeczajÂące sobie, opozycyjne wartoÂści. JuÂż sam fakt, Âże BĂłg nakazuje czÂłowiekowi w Torze okreÂślone postĂŞpowanie (nakazuje je, ale do niego nie zmusza!), Âświadczy o tym, Âże czÂłowiek ma prawo sam dokonywaĂŚ wyboru. „Bez Âżadnych wÂątpliwoÂści prawdÂą jest, Âże kaÂżdy aspekt postĂŞpowania czÂłowieka zaleÂży od jego [wyboru]” – pisze Rambam w Szmona prakim. Gdyby o wszystkim (a wiĂŞc takÂże o naszych wyborach) decydowaÂło przeznaczenie, czyli z gĂłry zaplanowany ciÂąg zdarzeĂą, czÂłowiek nie musiaÂłby otrzymywaĂŚ Âżadnej instrukcji, jak ÂżyĂŚ, bo do czego taka instrukcja byÂłaby potrzebna bezwolnym automatom, ktĂłrych reakcje sÂą zaprogramowane przez ich konstruktora? Istnienie Prawa (przykazaĂą) jest najlepszym dowodem na to, Âże to nie przeznaczenie lub przypadek przesÂądzajÂą o decyzjach czÂłowieka w najistotniejszych dla niego wyborach. Najistotniejszych, czyli wyborach etycznych – wobec innych ludzi i w wyborach duchowych – wobec Boga. JeÂżeli ludzie nie mieliby wolnej woli, to byÂłoby okrucieĂąstwem karaĂŚ ich za grzechy i absurdem nagradzaĂŚ za szlachetne i dobre czyny. „Nagroda i kara – i to zarĂłwno ze strony ÂśmiertelnikĂłw jak i Boga – byÂłyby wtedy absolutnie niesprawiedliwe” (Szmona prakim). Dlatego judaizm odrzuca teÂż pojĂŞcie „grzechu pierworodnego”, bo kaÂżdy odpowiada wy³¹cznie za swoje wÂłasne dziaÂłania i decyzje. CzÂłowiek – jak juÂż pisaliÂśmy poprzednio - nie rodzi siĂŞ ani dobry, ani zÂły, ale ma w sobie i dobre (jecer hatow), i zÂłe (jecer hara) skÂłonnoÂści. Silniejsze sÂą na poczÂątku te zÂłe – kaÂżda Âżywa istota, w tym czÂłowiek, jest z natury egoistÂą. Te dobre wymagajÂą opieki: nauczania, pielĂŞgnacji – uzyskiwanej przez wychowanie, przede wszystkim etyczne. KtĂłre z tych skÂłonnoÂści przeksztaÂłcÂą siĂŞ w czyny, zaleÂży do wolnej woli. Wolna wola nie ma wpÂływu na okolicznoÂści zewnĂŞtrzne, ale niezaleÂżnie od nich, niezaleÂżnie jakie one sÂą, nasze reakcje na nie mogÂą byĂŚ – wedÂług judaizmu – kontrolowane przez naszÂą wolĂŞ. WolnÂą wolĂŞ. A wolnoœÌ polega na swobodzie wybierania nie tego, na co siĂŞ ma akurat ochotĂŞ, ale tego, co sÂłuszne. http://the614thcs.com/17.1660.0.0.1.0.phtml
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 02:17:46 wysłane przez Kiara »
|
Zapisane
|
|
|
|
|