sarah54
Gość
|
 |
« Odpowiedz #450 : Sierpień 20, 2009, 14:47:21 » |
|
Kiaro- dziêki za pv. A teraz coœ ciekawego za... a nawet przeciw http://www.ukrytesprawy.org/info3.htmWed³ug Stewarta Swerdlowa obecnoœÌ Gadoidów w naszym Wszechœwiecie to ...dar, dziêki któremu szeroko rozumiany rodzaj ludzki ma szansê nie skoùczyÌ jako kosmiczne pomyje, tzn. zepsute dzieci czy zadowolone z siebie duchowe trylobity; przy czym nie jest jakaœ jego twórcza - nawiedzona interpretacja ani autorska hipoteza, tylko po prostu kluczowy punkt rzeczowej, kronikarskiej relacji o historii naszej galaktyki, zdawanej w oparciu o informacje zgromadzone w toku ca³ego niezwyk³ego ¿ycia - naprawdê kiedyœ ktoœ gdzieœ wpad³ na taki pomys³, ¿eby ludziom wszystkich gwiazd sprawiÌ tego typu prezent, tak jakby uzdolnionemu szachiœcie z prowincji wyszukaÌ odpowiedniego dlaù sparingpartnera, coby nie zatrzyma³ siê na zawsze na swym niby-mistrzowskim poziomie. Wed³ug tej d³ugofalowej rekonstrukcji dziejów, gdyby nie reptilianie, ludzie po prostu wegetowaliby sobie na zasadzie stagnacji duchowej i cywilizacyjnej, niczym sympatyczne ruchliwe roœlinki, pozbawieni motywacji do dalszego rozwoju, samodoskonalenia siê i odkrywania prawdziwej natury fizycznej rzeczywistoœci (¿e jest ona tylko iluzj¹, któr¹ mo¿emy przekraczaÌ sam¹ moc¹ w³asnej duszy, tak naprawdê tutaj nie nale¿ymy, a jedynie czasowo przebywamy "daleko od domu", tj. ca³kowitej jednoœci z Bosk¹ Œwiadomoœci¹). Pojawienie siê agresywnych gadoidów wymusi³o na najwyraŸniej zanudzaj¹cych wszechœwiat rolnikach z konstelacji Lutni i Wegi szerokie otwarcie oczu na otaczaj¹ce ich uniwersum, jak równie¿ na samych siebie - czego i my mamy teraz wyraŸny posmak, tzn. jako poszczególne ju¿ zorientowane w temacie jednostki (chyba, ¿e komuœ to nie przeszkadza, ¿e one chcia³yby sobie z nas zrobiÌ fermê kurczaków, nie stara siê jakoœ 'sporz¹dnieÌ' i wyewoluowaÌ, aby móc siê temu skuteczniej przeciwstawiÌ). Otó¿ to wszystko wymyœlili ponoÌ eony lat temu jacyœ "przezroczyœci ludzie" (ang. "transparent people"), którzy zobaczyli w przysz³oœci stan degeneracji ludzkiej kultury, a raczej jej po¿a³owania godny zastój, coœ w stylu spoczêcia na laurach gdzieœ w po³owie drogi, albo nawet wczeœniej, mo¿e podobnie jak Odyseusz mia³ wróciÌ do domu, a d³ugo wylegiwa³ siê gdzieœ na jakiejœ sielankowej wyspie. We wspó³pracy z istotami z Syriusza (ang. "Sirian beings") stworzyli zatem agresywn¹ rasê, do cna ow³adniêt¹ ¿¹dz¹ podboju, tj. w³aœnie gadoidy, w ten sposób wymuszaj¹c na apatycznych ludziach ponowne zakasanie rêkawów i pokazanie, na co ich staÌ, czyli wznowienie wêdrówki drog¹ ewolucji ku horyzontowi ponownego zjednoczenia siê z Bosk¹ Dusz¹ kosmosu, która ca³y czas jakby cierpliwie czeka, a¿ "wrócimy". Przy czym gadoidy najprawdopodobniej te¿ mog¹ "wygraÌ" tê próbê si³, a w ten sposób udowodni³yby s³usznoœÌ w³asnej filozofii i ¿e od pocz¹tku mia³y racjê - to jest taki jak gdyby gigantyczny kosmiczny show typu "Rozbitkowie", gdzie zwyciê¿y najtwardszy albo najsprytniejszy, w ka¿dym razie forma ¿ycia najlepiej przystosowana do istnienia w fizycznej rzeczywistoœci - podobno o rozstrzygniêcie tego w³aœnie chodzi. Jednoczeœnie S. Swerdlow bardzo wyraŸnie zaznacza, uwypukla i przy ka¿dej nadarzaj¹cej siê okazji przypomina, ¿e jeœli nienawidzimy gadoidów, ma to charakter bezpoœrednio autodestrukcyjny - wówczas nienawidzimy tak¿e samych siebie, gdy¿ tu na Ziemi chc¹c nie chc¹c wszyscy posiadamy reptiliaùskie DNA, stanowi ono czêœÌ nas; poza tym wkraczamy wtedy prosto w ich dialektykê, upodabniamy siê do nich, oddalaj¹c siê od naszej ludzkiej natury, której przeznaczeniem i jedynym mo¿liwym w finalnej perspektywie spe³nieniem jest bezwarunkowa mi³oœÌ do wszystkich i wszystkiego, czyli godne odwzajemnienie uczuÌ kosmosu, Boskiej Œwiadomoœci stwórczej czy jakby to kto chcia³ nazywaÌ, tak naprawdê odnosz¹c siê przy tym równie¿ do siebie; z tym, ¿e te¿ byle bez zaœlepienia z t¹ mi³oœci¹ - wed³ug Stewarta nawet zabicie napastnika jest uprawnione, je¿eli tylko w ten sposób mo¿emy obroniÌ ¿ycie w³asne albo czyjeœ inne; z kolei samobójstwo to wed³ug jego onegdaj sztucznie rozszerzonej intuicji coœ w rodzaju "kosmicznego przestêpstwa" w œwietle odwiecznych praw obecnych miêdzy wszystkimi gwiazdami. W ¿yciu i na drodze samorozwoju wcale nie chodzi o to, by t³umiÌ i zwalczaÌ w sobie wszystko, co negatywne, zwracaj¹c siê wy³¹cznie ku swojej "jasnej stronie" - wrêcz przeciwnie, taka droga to naiwna u³uda bez szans na posuniêcie siê naprzód, poniewa¿ zarówno w nas, jak i w ca³ym wszechœwiecie i jego Boskiej Duszy zawsze wspó³istniej¹ czynniki pozytywne i negatywne, których rozró¿nienie zale¿y zreszt¹ tylko od subiektywnego punktu widzenia, w sumie doœÌ iluzorycznego (to znaczy nie dla nas, ale dla Boskiej Duszy kompletnie - która zreszt¹ wszystkie istnienia ze wszystkich czasów prze¿ywa jednoczeœnie, czas to tylko nasze miejscowe z³udzenie - trudno to poj¹Ì, ale tak mówi cz³owiek, dla którego wychodzenie z cia³a to coœ jak dla nas pójœcie po bu³ki do sklepu, a przed laty zatrudnia³y go nawet amerykaùskie dru¿yny futbolowe w celu wp³ywania na wynik meczu - co podobno po dziœ dzieù jest nagminn¹ praktyk¹ w œwiecie wielkiego "sportu"). D¹¿yÌ powinno siê raczej do odzwierciedlenia w sobie rozk³adu pierwiastków w kosmosie, tj. osi¹gniêcia wewnêtrznej równowagi pomiêdzy swoj¹ "jasn¹" a "ciemn¹" stron¹, bez prób zamiatania którejkolwiek z nich pod dywan (i tak siê nie uda, wyjdzie z innego koùca, a zreszt¹ tak naprawdê nikt nie ma w duszy ¿adnego dywanu); warto badaÌ sw¹ negatywn¹ stronê, eksplorowaÌ j¹ i wykorzystywaÌ na szlaku samorozwoju tak samo, jak ow¹ pozytywn¹ po³owê - obie w³aœnie po to s¹, ¿eby siê z nich uczyÌ i je rozpracowywaÌ. W ogóle sensem naszej egzystencji, tych wszystkich wcieleù itd., jest doœwiadczanie przez Boskiego Ducha za naszym poœrednictwem wszelakich mo¿liwych aspektów istnienia, najró¿niejszych mo¿liwych prze¿yÌ czy mo¿e jakby "pomys³ów na bycie" albo "konfiguracji trwania" - idee i uczucia z ciemnych k¹tów maj¹ tak¹ sam¹ wartoœÌ poznawcz¹, jak te spod piêknego œwiat³a; tzn. nie chodzi³oby tu o to, by pracowicie czyniÌ z³e rzeczy i eksperymentowaÌ sobie z nimi do woli, ale ¿eby nie t³umiÌ swej ciemnej strony, bo i tak siê to nie uda, a jedynie mo¿e nas zamkn¹Ì w skorupie z³udzenia, staraÌ siê równie¿ tê negatywn¹ strefê wyjaœniaÌ, odkrywaÌ i pojmowaÌ, nie przypadkiem to tak¿e jest czêœÌ nas. Innymi s³owy, nie ma co udawaÌ "œwiêtego", gdy¿ bynajmniej nie têdy biegnie droga samodoskonalenia siê i ewolucji ducha - postêpu nie osi¹ga siê, zamykaj¹c na coœ oczy i udaj¹c, ¿e tego nie ma, myœlenie ¿yczeniowe a praca nad sob¹ to dwie zupe³nie ró¿ne bajki. A tak poza tym, w szerszej perspektywie, to jak powszechnie wiadomo, centralnym przes³aniem wiêkszoœci "przekazów" itp. starych czy nowych religii jest mi³oœÌ - ¿eby na tym siê skupiaÌ, a reszta ju¿ jakoœ sama siê u³o¿y. Wed³ug Swerdlowa, mi³oœÌ owszem, tak - ale równie wa¿na, a mo¿e nawet wa¿niejsza, jest odpowiedzialnoœÌ, czyli ¿eby znaleŸÌ w sobie naturaln¹ wewnêtrzn¹ odwagê, aby schowaÌ do szafy bezbarwny parasol 'bezpiecznej' postawy typu "robiê to, co mi powiedzieli, tak samo jak inni, jestem grzeczny i normalny, wiêc o co ci chodzi..?!", wzi¹Ì odpowiedzialnoœÌ za swoje czyny, myœli, nawyki i w ogóle ¿ycie, nie przepêkaÌ go tak, jak nas wyuczyli jacyœ '¿yczliwi' i napisali w gazetach, ¿e by³oby sprytnie i zdrowo, tylko œwiadomie rozgl¹daÌ siê woko³o, aby móc zachowywaÌ siê m¹drze i godnie w samodzielnie dekodowanej sytuacji. A poni¿ej rozmaite interesuj¹ce informacje z archiwów dzia³u "Pytania i odpowiedzi" witryny Stewarta i Janet Swerdlowów (dopiero w trakcie opracowywania i porz¹dkowania): http://www.expansions.com...m?DOP=2008-12-1 wygl¹d postaci mistrza Yody z "Gwiezdnych wojen" odpowiada prezencji istot z systemu planetarnego gwiazdy Syriusz B; obiekty manewruj¹ce w pasie Kuipera nale¿¹ m.in. do insektoidów, wrogo nastawionych do gadoidów http://www.expansions.com...m?DOP=2008-11-1 w inwazji na Irak chodzi³o o "Gwiezdne Wrota" pod Bagdadem; atmosfera Marsa niewiele ró¿ni siê od ziemskiej, a na jego pó³nocnej pó³kuli nawet przez domowy teleskop mo¿na obserwowaÌ zieleù w porze "marsjaùskiej wiosny"; strona internetowa Stewarta ma coraz wiêcej odwiedzin z Polski, a on sam by³ u nas w 2007 r.; pszenica jest ju¿ na skalê globaln¹ zmodyfikowana genetycznie i lepiej siê ni¹ nie od¿ywiaÌ, w znacznym stopniu to samo dotyczy równie¿ ry¿u - nale¿y szukaÌ organicznego; œrodowisko Billy'ego Meiera ju¿ ³adnych parê lat temu zosta³o zinfiltrowane, w zwi¹zku z czym przekazy s¹ prawdopodobnie modyfikowane http://www.expansions.com...m?DOP=2008-10-1 pod szyldem ONZ odbywaj¹ siê spotkania przedstawicieli rz¹dów i si³ zbrojnych wielu krajów, na których dyskutowana jest kwestia ujawnienia opinii publicznej obecnoœci obcych na Ziemi...........
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
rafalwesolek
Gość
|
 |
« Odpowiedz #451 : Sierpień 20, 2009, 23:02:18 » |
|
Ehh nie lubiĂŞ takich dÂługich postĂłw. Tego nie da siĂŞ czytaĂŚ. Jak dlamnie zbyt duÂżo inf. do ogarniĂŞcia.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
PHIRIOORI
Gość
|
 |
« Odpowiedz #452 : Sierpień 21, 2009, 13:01:03 » |
|
w inwazji na Irak chodziÂło o "Gwiezdne Wrota" pod Bagdadem TeÂż do mnie dotsrÂły wowczas takie informacje. TakÂże pewne materialne dobra kultury bĂŞdÂące swojego rodzaju dowodem/Âświadectwem.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kamil771
Gość
|
 |
« Odpowiedz #453 : Sierpień 21, 2009, 13:19:30 » |
|
Gdzie sÂą jakiekolwiek dowody,Âże gwiezdne wrota istniejÂą??? A przekonanie,Âże byÂły one powodem inwazji na Irak to idiotyzm.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Byt
Gość
|
 |
« Odpowiedz #454 : Sierpień 21, 2009, 22:50:59 » |
|
Naci¹gaczy rozró¿niaÌ nale¿y siê nauczyÌ. Ci ludzie,którzy s¹ w PCh s¹ krystalicznie uczciwi. Oni maj¹ swoj¹ receptê na ¿ycie i nie potrzebuj¹ niczyich pieniêdzy. Nie idŸ Symeonie drogi za przyk³adem tych,co gani¹ wszystkich,bo siê im zbyt mocno powodzi. Wiedz o tym,¿e dzia³anie na rzecz PCh upierdliwoœci jedynie przynosi i nigdy siê to nie zmieni. Ludzie torpeduj¹ ka¿d¹ inicjatywê,bo aktywiœci torpeduj¹cy tylko to widzieÌ chc¹. Nie równaj siê wiec drogi Symeonie z nimi,bo Ty nie musisz taki byÌ.  Fa³szywki nie odró¿nisz. Cz³owieka jest tak ³atwo zmanipulowaÌ, ¿e mo¿esz byÌ œwiêcie przekonany, ¿e ktoœ jest uczciwy, a w rzeczywistoœci bêdzie zupe³nie odwrotnie. Ufasz PCH? Masz prawo, ale miej œwiadomoœÌ, ¿e mo¿e to byÌ stado owiec id¹cych za g³osem niezbyt godnego zaufania goœcia. Nadmierne zaufanie ma swoj¹ nazwê. A nazwa ta to FRAJERSTWO. I nie ma tutaj krzty cynizmu kocie. Gdy ludzie mieli kierowaÌ siê Twoim tokiem rozumowania to byliby wykorzystywani na ka¿dym kroku przez ludzi, którzy tylko czekaj¹ na frajerów ¿eby ich zmanipulowaÌ i wykorzystaÌ. I tutaj abstrahuje od PCH bo to ma miejsce w praktycznie ka¿dej dziedzinie codziennego ¿ycia. Podobno,zaznaczam ¿e podobno w channelingu czêsto zdarzaj¹ siê sprzecznoœci,najlepiej zrobisz jak pojedziesz na sesjê prywatn¹.Parê osób z tego forum by³o na takiej sesji i wtedy bedziesz móg³ rozwiaÌ swoje w¹tpliwoœci . Pozdrawiam i witam ciê na naszym kosmicznym forum  Nie idŸ na ¿adne sesje prywatne. Je¿eli wierzysz w Boga to kieruj siê tym co podpowiada Ci serce, jego mi³oœÌ i nie zaprz¹taj sobie g³owy ¿adnymi Samuelami. Myœlê, ¿e je¿eli Samuel tak dobrze trzyma z Bogiem to nie bêdzie z tego powodu niezadowolony. Poza tym, nie oczekuj odpowiedzi na pytania od zwolenników PCH, a ju¿ w ogóle mo¿esz zapomnieÌ o jakiejkolwiek dyskusji z ludŸmi bezpoœrednio zaanga¿owanymi w projekt. Stoj¹ na tak cienkim lodzie, ¿e dyskusja by ich tylko pogr¹¿y³a. Kto ma w swoim mozgu paranoje ten tylko paranoje moze zobaczyc na zewnatrz. Kiara  Myœla³em, ¿e jesteœ rozs¹dniejsza Kiaro, ale widzê, ¿e te¿ masz siano i ignorancjê w g³owie. Natomiast Samuel - Enki ponosi calkowita odpowiedzialnosc za wszystko co dzialo i dzieje sie na Ziemi w czasi Jego bycia Panem Ziemi. A czym¿e ta odpowiedzialnoœÌ jest wg Ciebie usankcjonowana. Œwiat zmierza ku lepszemu, zawsze zmierza³. To nam siê wydaje, ¿e jest chaos, a nawet nie wydaje, my to po prostu widzimy. Ale wszystko to zmierza ku dobremu. Nied³ugo skoùczy siê ca³e cierpienie i zaczniemy od czystej karty. No, mo¿e nie my, ale nasi potomkowie na pewno. Wiêc ktokolwiek tam jest na górze, samuel, enki, Bóg czy œwiêty czajnik czujê, ¿e on nie poczuwa siê do odpowiedzialnoœci za to co sobie tutaj rozpêtaliœmy i nie wiem czy ma z tego uciechê czy satysfakcjê, szczerze mam to gdzieœ. Energia tej wielkosci jak On planuje kierunek rozwojowy ziemi z wyprzedzeniem na setki i tysiace lat. Je¿eli to zosta³o zaplanowane tu i teraz. Myœlê, ¿e czas jaki znamy jest tylko iluzorycznym pojêciem... Tak Enki jest dobry , dla tych , ktorzy Jego system wartosci uznaja za wlasny , dobry i prawidlowy. Trafna uwaga. Gdzie s¹ jakiekolwiek dowody,¿e gwiezdne wrota istniej¹??? Ciekawe, ¿e o to pytasz bo wczoraj ogl¹da³em ciekaw¹ relacjê, w której zosta³o to poruszone : D http://www.youtube.com/watch?v=DKxUDbdZaH0 <- o tutaj
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2009, 23:04:23 wysłane przez Byt »
|
Zapisane
|
|
|
|
Symeon
Gość
|
 |
« Odpowiedz #455 : Sierpień 21, 2009, 23:41:36 » |
|
Tak Enki jest dobry , dla tych , ktorzy Jego system wartosci uznaja za wlasny , dobry i prawidlowy. Trafna uwaga. Enki jest dobry dla tych, którzy nie widz¹ lub nie chc¹ widzieÌ tych wszystkich sprzecznoœci, niezrealizowanych obietnic, dziwnych wydarzeù jak np. sprawa S³awy, profanacja Koœció³ka na Œlê¿y, który kiedyœ by³ podobno miejscem kultu Maryi etc. Przypomnia³a mi siê taka historia: pewien cz³owiek mia³ problem z mrówkami faraonkami, praktycznie wszyscy jego s¹siedzi mieli ten sam problem, gdy rozmawia³ z s¹siadk¹ spyta³ siê jej czy s¹ u niej owe mrówki, ona odpowiedzia³a, ¿e nie ma, bo ich u siebie nie widzia³a. Po tej rozmowie weszli do windy, okaza³o siê, ¿e s¹siadka ma slaby wzrok i poprosi³a tego cz³owieka o naciœniêcie guzika z cyfr¹ jej piêtra, gdy¿ sama nie by³a w stanie dojrzeÌ napisów. S¹siadka wiêc œwiadomie nie mija³a siê z prawd¹, poniewa¿ faktycznie nie widzia³a tych mrówek u siebie, wiêc by³a przekonana, ze ich nie ma 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
chanell
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 72
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3453
Zobacz profil
|
 |
« Odpowiedz #456 : Sierpień 22, 2009, 00:24:31 » |
|
Przeciwnicy Pch ,wydaje mi siê ¿e Voideg prosi³ o wypowiedzi zwolenników ,wiêc po co siê wysilacie ? Voideg ,to ja ci napiszê coœ od siebie  Podobnie jak ty mam wiele w¹tpliwoœci i widzê trochê sprzecznoœci,ale jak ju¿ pisa³am uwa¿am ¿e to wina przekazu-channelingu.Podoba mi siê idea Pch ,ale wszystko w granicach rozs¹dku.Wielu ludzi przgl¹da siê z boku i analizuje ,raz g³êboko w to wierzy a innym razem ma w¹tpliwoœci.Myœlê ¿e ty i ja w³aœnie do takich nale¿ymy.
|
|
|
Zapisane
|
Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.
KsiĂŞga Koheleta 3,1
|
|
|
|
PHIRIOORI
Gość
|
 |
« Odpowiedz #458 : Sierpień 22, 2009, 13:29:01 » |
|
Mam pewne informacje nt. mo¿liwoœci wyjaœnienia okreslonych przez Ciebie sprzecznoœci w ponizszych tematach: - Arka Przymierza - raz Samuel twierdzi, ¿e jest to urz¹dzenie dostarczaj¹ce energiê dziêki, któremu Moj¿esz na pustyni móg³ przerobiÌ mannê na chleb, by w kolejnej sesji stwierdziÌ, ¿e Arka Przymierza jest skrzyni¹ zawieraj¹c¹ ukryt¹ wiedzê, - Œwiêty Graal - w jednej sesji Samuel stwierdza, ¿e Œwiêty Graal to informatyk, in¿ynier, który zajmuje siê Ark¹ Przymierza, by w kolejnej sesji stwierdziÌ, ¿e Œwiêty Graal to ¿o³nierz, który poda³ Jezusowi kielich z narkotykiem uœmierzaj¹cym ból, podczas ukrzy¿owania, wyraŸnie napisa³em, ¿e te w¹tpliwoœci mia³y rozwiaÌ osoby, które s¹ jak najbardziej za Projektem Cheops Ale osobiœcie poruszam siê jakby pod k¹tem prostym do tych rzeczywistoœci, wiêc nie jestem ani taki zadeklarowanym za, ani przeciw PCh, wiêc nie wiem, czy Cie interesuj¹ moje informacje. Tu natomiast nie ma pytania o sprzecznoœÌ, wiêc ograniczenie do zwolenników te¿ chyba nie jest wi¹¿¹ce: - po 2012 roku, bêdzie jeden œwiatowy jêzyk: esperanto:) Po 2012 raczej NIE bêdzie esperanto, bo to jest jêzyk w du¿ej mierze sztuczny. Raczej siê spodziwam ¿e jêzyk NATURALNY bedzie œwiatowy. ChoÌ esperanto jest ci¹gle tworzone, wiêc od jego tworzycieli zale¿y w któr¹ stronê ono pójdzie... NATURALN¥, czy kolejny wytwór pomieszania jêzyków. Narazie nie jest najlepiej.
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 28, 2009, 11:26:58 wysłane przez PHIRIOORI »
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #459 : Sierpień 23, 2009, 20:56:51 » |
|
To nie w tym temacie Symeonie siĂŞ mieÂści i nie tu ten temat dyskutowany byĂŚ powinien.
Ja jedynie zareagowa³em wczeœniej na bezczelne próby Arteqa w oczernieniu Samuela,¿e za mamon¹ nawo³uje aby do PCh trafia³a. Kocie, powiedz mi w czym [na podstawie powy¿szego cytatu] oczerniam i to niby bezczelnie samcia/pch? ¯e niby k³amiê twierdz¹c, ¿e nawo³ywa³ on do przekazywania pch pieni¹¿ków? Znowu zaczynasz st¹paÌ po grz¹skim dla siebie gruncie - zarzucanie k³amstw. Ostrzegam uczciwie, ¿e teraz nie odpuszczê i nie wykpisz siê. Zróbmy tak: je¿eli wska¿ê/podam cytaty gdzie samcio/pch nawo³uje do datków na rzecz pch - oficjalnie przeprosisz za sugestiê, ¿e rzucam bezczelne oszczerstwa je¿eli nie uda mi siê to - wtedy przyznam Ci racjê i ja Ciebie przeproszê, ¿e zarzuca³em Ci oczernianie mnie. Myœlê, ¿e jest to bardzo uczciwe. Stoi?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
arteq
Gość
|
 |
« Odpowiedz #460 : Sierpień 23, 2009, 21:22:04 » |
|
edit: dla porzÂądku odpowiedÂź zamieÂściÂłem w wÂątku "masz coÂś do mnie"
Bardzo dziĂŞkujĂŞ Darek
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2009, 21:33:22 wysłane przez Dariusz »
|
Zapisane
|
|
|
|
marek324
Gość
|
 |
« Odpowiedz #461 : Sierpień 31, 2009, 08:59:59 » |
|
No to wrĂłciÂłem... 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
fix
Gość
|
 |
« Odpowiedz #462 : Sierpień 31, 2009, 09:50:02 » |
|
„Jednak wielcy prorocy nauczali zawsze, Âże najwiĂŞksze zagroÂżenie powstaje wtedy, gdy ktoÂś prĂłbuje zapobiec speÂłnieniu siĂŞ wizji przyszÂłoÂści, bowiem moÂże siĂŞ zdarzyĂŚ, Âże sam stanie siĂŞ przyczynÂą jej speÂłnienia.”
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2009, 09:50:30 wysłane przez fix »
|
Zapisane
|
|
|
|
Symeon
Gość
|
 |
« Odpowiedz #463 : Wrzesień 08, 2009, 11:23:47 » |
|
„Jednak wielcy prorocy nauczali zawsze, Âże najwiĂŞksze zagroÂżenie powstaje wtedy, gdy ktoÂś prĂłbuje zapobiec speÂłnieniu siĂŞ wizji przyszÂłoÂści, bowiem moÂże siĂŞ zdarzyĂŚ, Âże sam stanie siĂŞ przyczynÂą jej speÂłnienia.”
Czyli uruchamiajÂąc "zabezpieczenie" w Egipcie ludzie mogÂą spowodowaĂŚ coÂś zupeÂłnie odwrotnego. SugerowaÂłem juÂż wczeÂśniej, Âże majstrowanie przy grobowcu faraona Chufu moÂże doprowadziĂŚ nie do uruchomienia zabezpieczenia ale do jego zerwania.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
marek324
Gość
|
 |
« Odpowiedz #464 : Wrzesień 21, 2009, 12:28:40 » |
|
... i widzĂŞ Âże w zasadzie nic nowego nie zostaÂło wniesione do dyskusji - oprĂłcz megapostu Sary54
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Szmer
Gość
|
 |
« Odpowiedz #465 : Wrzesień 21, 2009, 18:33:34 » |
|
A ¿e jak tak zapytam... po co Samcowi czy PCH te pieni¹¿ki? Hê?  Ktoœ jest mi w stanie odpowiedzieÌ jaki jest prawdziwy cel zbierania tych pieniêdzy?
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
daniel1704
Gość
|
 |
« Odpowiedz #466 : Wrzesień 25, 2009, 06:55:18 » |
|
...prawdziwy cel? nie musisz siĂŞ tym martwiĂŚ bo Sam nigdy nie wpÂłacisz ani zÂłotĂłwki na PCH-zostaw ten problem naiwniakom,ktĂłrzy wspomogli projekt  ) pzdr 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Torton
Gość
|
 |
« Odpowiedz #467 : Październik 17, 2009, 09:43:24 » |
|
Najlepszym argumentem przeciw przekazom Enki jest to ¿e wszystko w PCh siê opóŸnia co jasno pokazuje jak nie trafne s¹ przekazy.
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
KapÂłan 718
Gość
|
 |
« Odpowiedz #468 : Październik 17, 2009, 21:17:17 » |
|
Najlepszym argumentem przeciw przekazom Enki jest to ¿e wszystko w PCh siê opóŸnia co jasno pokazuje jak nie trafne s¹ przekazy.
nie trafne moÂże byĂŚ to jak sÂą ODBIERANE - pomyÂślaÂłeÂś o tym??? 718'
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Val Dee
Gość
|
 |
« Odpowiedz #469 : Październik 17, 2009, 21:23:23 » |
|
Najlepszym argumentem przeciw przekazom Enki jest to ¿e wszystko w PCh siê opóŸnia co jasno pokazuje jak nie trafne s¹ przekazy.
nie trafne mo¿e byÌ to jak s¹ ODBIERANE - pomyœla³eœ o tym??? 718' Masz racjê. Przecie¿ jak pani Lucyna mówi ¿e w Ba³tyk wpadnie meteoryt w tym roku to mo¿na to odebraÌ b³êdnie (czyli, ¿e wpadnie) lub trafnie (czyli, ¿e nie wpadnie) podobnie jak z widzeniem Niburu - jak pani Lucyna mówi, ¿e bêdzie widziane w tym roku to trafna interpretacja by³aby "nie bêdzie widziana ani w tym ani w ¿adnym innym". Jeœli przyj¹Ì tak¹ wyk³adnie i sposób odbierania tekstów pani Lucyny to rzeczywiœcie nie mo¿na podwa¿yÌ tych¿e s³ów. No a poza tym pani Lucyna to kobieta a jak wiadomo kobieta zmienn¹ jest a jak mówi "nie" to znaczy "tak" - wiêc wszystko jest logiczne i jasne. A i jeszcze pozostaje "Enki"... Ale, ¿e jako wielokrotnie mówi³, ¿e nie stroni od alkoholu to trudno braÌ go za jakieœ wiarygodne Ÿród³o....
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #470 : Październik 17, 2009, 21:23:55 » |
|
To identyczne podejœcie jak do apokaliptycznej wizji œwiata. Niby nikt tego nie chce ale wszyscy wci¹¿ wyznaczaj¹ nowe daty "koùca œwiata". Jedyna ró¿nica w tym, ¿e z Bibli¹ nikt nie moze polemizowaÌ, a z przes³aniami En-Ki wszyscy na bie¿¹co. Biblijne przepowieœci przesuwane s¹ systematycznie od setek lat, a tu kilkumiesiêczne stanowi¹ niebotyczne problemy.
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
Val Dee
Gość
|
 |
« Odpowiedz #471 : Październik 17, 2009, 21:25:10 » |
|
To identyczne podejœcie jak do apokaliptycznej wizji œwiata. Niby nikt tego nie chce ale wszyscy wci¹¿ wyznaczaj¹ nowe daty "koùca œwiata". Jedyna ró¿nica w tym, ¿e z Bibli¹ nikt nie moze polemizowaÌ, a z przes³aniami En-Ki wszyscy na bie¿¹co. Biblijne przepowieœci przesuwane s¹ systematycznie od setek lat, a tu kilkumiesiêczne stanowi¹ niebotyczne problemy.
a mi siĂŞ wydawaÂło, Âże w Biblii stoi wyraÂźnie "nie znasz dnia ani godziny"...
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dry007
Gość
|
 |
« Odpowiedz #472 : Październik 17, 2009, 21:29:41 » |
|
Rok to nie godzina i dzieĂą 
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dariusz
 Maszyna do pisania...
Punkty Forum (pf): 3
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6024
Zobacz profil
Email
|
 |
« Odpowiedz #473 : Październik 17, 2009, 21:31:41 » |
|
a mi siê wydawa³o, ¿e w Biblii stoi wyraŸnie "nie znasz dnia ani godziny"... jakoœ tak siê sk³ada, ¿e doœÌ dobrze znam tê ksiêgê i wiem równie¿ o tym cytacie, ale wyt³umacz mi sk¹d bior¹ siê te wszystkie daty tycz¹ce "koùca œwiata" wyznaczane przez "chrzeœcijan", którzy ponoÌ równiez znaj¹ jej treœÌ? 
|
|
|
Zapisane
|
PozwĂłl sobie byĂŚ sobÂą, a innym byĂŚ innymi.
|
|
|
Val Dee
Gość
|
 |
« Odpowiedz #474 : Październik 17, 2009, 21:32:24 » |
|
a mi siê wydawa³o, ¿e w Biblii stoi wyraŸnie "nie znasz dnia ani godziny"... jakoœ tak siê sk³ada, ¿e doœÌ dobrze znam tê ksiêgê i wiem równie¿ o tym cytacie, ale wyt³umacz mi sk¹d bior¹ siê te wszystkie daty tycz¹ce "koùca œwiata" wyznaczane przez "chrzeœcijan", którzy ponoÌ równiez znaj¹ jej treœÌ?  moim zdaniem z g³upoty ;P podobnie jak siê bierze data 2012 jako koniec œwiata - te¿ z g³upoty...
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|