Niezależne Forum Projektu Cheops Niezależne Forum Projektu Cheops
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Kwiecień 06, 2025, 12:49:52


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 2 3 4 5 6 [7] 8 9 10 |   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wingmakers  (Przeczytany 108059 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
sarah54
Gość
« Odpowiedz #150 : Lipiec 18, 2010, 21:25:20 »

KIARO-piêÌ lat temu by³o o wiele mniej materia³ów na stronie WM...
Eksploracja i zdobywanie doÂświadczenia nie jest stanem permanentnego szczĂŞÂścia...
Nie wyobraÂżam sobie nie byĂŚ czÂąstkÂą zbiorowej ÂświadomoÂści ...
W niej jest siÂła ewolucji gatunku. Jednostka niewiele sama moÂże.

Ptaku-kilka zdaĂą na temat serca:

"Serce posiada niezwyk³¹ inteligencjĂŞ, prĂŞÂżnoœÌ, oraz zdolnoœÌ przepÂływu i adaptacji. Nie mĂłwiĂŞ tutaj o sercu sentymentalnym; sercu, o ktĂłrym mĂłwi siĂŞ w naszej kulturze, Âże jest nadwraÂżliwe, sentymentalne, wspó³czujÂące, opiekuĂącze, i potrzebujÂące. Serce empowermentu to punkt ÂświadomoÂści w jednostce, w ktĂłrym wibracja rĂłwnoÂści oÂświetlana jest przez StwĂłrcĂŞ – jest to oryginalny (pierwotny) stan bycia Âświadomym rzeczywistoÂści. Jest to miejsce, w ktĂłrym funkcjonuje interfejs pomiĂŞdzy indywidualnoÂściÂą, a JednoÂściÂą.

Serce oœwiecenia jest perfekcyjnie rzeœkie i o bystrym wzroku. Jest ono w pe³ni empowerowane, oraz zdolne do nieustannego wspó³odczuwania i mi³oœci. Nie jest mo¿liwe jego wyczerpanie siê, chyba ¿e jednostka sama je wy³¹czy. Serce sentymentalne, serce ulegania i nadopiekuùczoœci nie jest spokrewnione z sercem empowermentu, i zdanie sobie z tego sprawy jest krokiem o kluczowym znaczeniu.WM."
« Ostatnia zmiana: Lipiec 18, 2010, 21:29:29 wysłane przez sarah54 » Zapisane
Silver
Gość
« Odpowiedz #151 : Lipiec 18, 2010, 22:52:03 »

KIARO-piêÌ lat temu by³o o wiele mniej materia³ów na stronie WM...
Eksploracja i zdobywanie doÂświadczenia nie jest stanem permanentnego szczĂŞÂścia...
Nie wyobraÂżam sobie nie byĂŚ czÂąstkÂą zbiorowej ÂświadomoÂści ...
W niej jest siÂła ewolucji gatunku. Jednostka niewiele sama moÂże.

Ptaku-kilka zdaĂą na temat serca:

"Serce posiada niezwyk³¹ inteligencjĂŞ, prĂŞÂżnoœÌ, oraz zdolnoœÌ przepÂływu i adaptacji. Nie mĂłwiĂŞ tutaj o sercu sentymentalnym; sercu, o ktĂłrym mĂłwi siĂŞ w naszej kulturze, Âże jest nadwraÂżliwe, sentymentalne, wspó³czujÂące, opiekuĂącze, i potrzebujÂące. Serce empowermentu to punkt ÂświadomoÂści w jednostce, w ktĂłrym wibracja rĂłwnoÂści oÂświetlana jest przez StwĂłrcĂŞ – jest to oryginalny (pierwotny) stan bycia Âświadomym rzeczywistoÂści. Jest to miejsce, w ktĂłrym funkcjonuje interfejs pomiĂŞdzy indywidualnoÂściÂą, a JednoÂściÂą.

Serce oœwiecenia jest perfekcyjnie rzeœkie i o bystrym wzroku. Jest ono w pe³ni empowerowane, oraz zdolne do nieustannego wspó³odczuwania i mi³oœci. Nie jest mo¿liwe jego wyczerpanie siê, chyba ¿e jednostka sama je wy³¹czy. Serce sentymentalne, serce ulegania i nadopiekuùczoœci nie jest spokrewnione z sercem empowermentu, i zdanie sobie z tego sprawy jest krokiem o kluczowym znaczeniu.WM."


SÂłusznie Sarah.

IstniejÂą ''dusze'', gdzie dla nich to oczywiste, a dla innych nie...
To tak jak KIARA, ''walczy'' z jak¹œ obc¹ cywilizacj¹, która próbuje Nas wpl¹taÌ w b³êdne ko³o ''karmy''.
Nas, to znaczy kogo ?
ChwileczkĂŞ. Ten temat dotyczy Ciebie KIARO, a nie caÂłej ludzkoÂści, wiĂŞc mĂłw za Siebie, a nie za innych.
Trzeba by byÂło poszukaĂŚ skutkĂłw takiego stanu rzeczy w poprzednich koleinach Twojego Âżycia.
OsobiÂście mnie to nie dotyczy i jestem Âświadomy tego, Âże to o czym piszesz KIARO ma na imiĂŞ ''gra'' o nazwie  oprawca - ofiara.
Tylko, Âże w tej walce nie ma zwyciĂŞzcĂłw, ani pokonanych !!!
WiĂŞc o co chodzi, lub na czym polega tutaj problem ?

ZÂłoto moÂżesz wrzuciĂŚ do bÂłota, ale i tak dalej bĂŞdzie zÂłotem, prawda ?.
Ca³a rzecz nie polega na jakiejœÌ walce z nieokreœlon¹ cywilizacj¹, tylko polega na wziêciu odpowiedzialnoœci za swoje w³asne istnienie.
A podstawowym warunkiem wziĂŞcia tej odpowiedzialnoÂści jest zrozumienie, Âże  jesteÂśmy uÂśpieni i oglÂądamy koszmar senny. Najprostszym rozwiÂązaniem jest przebudzenie i uÂświadomienie sobie, Âże niebezpieczeĂąstwo Nie Istnieje, Âże zawsze byliÂśmy i jesteÂśmy caÂłkowicie bezpieczni.

Ale prawdpodobnie KIARO te sÂłowa nie sÂą dla Ciebie zrozumiaÂłe, sÂą obce i nie chcesz nic o tym wiedzieĂŚ.
Ty uwaÂżasz, Âże inni TobÂą lub nami manipulujÂą, wpedzajÂą Nas w niedolĂŞ, chcÂą Nas na wieki wpĂŞdziĂŚ w system Karmy itd...
Problem w tym, Âże tak myÂślisz, w to wierzysz i to masz.
Czyli prawo manifestacji to zasada lustra - manipuluja mnÂą , no to manipuluja, boli, to boli.....

ÂŚwiata nie ma, caÂły Âświat mieÂści siĂŞ w Twojej gÂłowie, lub dokÂładniej mieÂści siĂŞ w Twoim polu ÂświadomoÂści.
Czyli jak to powiedziaÂł  jeden z fizkĂłw tego Âświata -  Âświat to My, a reszta to opinie...
A opinie, osÂądy, majÂą to do siebie, Âże staja siĂŞ samospeÂłniajacÂą przepowiedniÂą.

Nikt mnÂą nie manipuluje, nikt mnie wpĂŞdza w jakieÂś otmĂŞty wiecznej karmy, lecz dotyczy to tylko istot, ktĂłre tak wÂłaÂśnie projektujÂą swoj Âżycie, wierzÂą w to, dajÂą na to przyzwolenie i zbierajÂą po prostu plony swoich wÂłasnych dziaÂłaĂą. Czyli jaka przyczyna - taki skutek.
Nic innego siĂŞ nie dzieje. Co dajesz Âżyciu to z niego odbierasz.
Inaczej ten Âświat, czy wszechÂświat byÂłby gÂłupotÂą i chaosem.
Ale nim nie jest - jest doskonaÂły.
A skoro jest doskona³y, to brak ufnoœci w œwiat³o, które wy³ania siê z zakamarków Twego serca i widzenie rzeczy wypaczonych sk³ani¹ Ciê do opini, ¿e jakieœ byty próbuj¹ wci¹gn¹Ì ludzkie ''dusze'' w odwieczny kr¹g Karmy.
Pozatem Karma nie istnieje w chwili obecnej - czyli TERAZ.





« Ostatnia zmiana: Lipiec 18, 2010, 23:17:03 wysłane przez Silver » Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #152 : Lipiec 18, 2010, 23:46:04 »

Mo¿e siê powtórzê, ale warto chyba, aby zwróciÌ uwagê na zasadnicz¹ ró¿nicê pomiêdzy WM, a ideologi¹ Myœlicielsk¹. Kiara wielokrotnie pisa³a o "nape³nianiu energi¹ w³asnego Graala". Tymczasem WM w opisie energetycznego serca proponuj¹ takie Ìwiczenie : "Poczuj jak jesteœ po³¹czony ze swoim Stwórc¹ poprzez w³asne serce, ale uwolnij na zewn¹trz wp³ywaj¹cy do Ciebie strumieù mi³oœci"
To wydaje siê g³ówn¹ ró¿nic¹, a zarazem przeszkod¹ w asymilacji Kiary z tymi przekazami.
Tak na prawdê zasadnicza ró¿nica polega na tym, co wyk³ada Silver , a mianowicie, ¿e wszyscy jesteœmy zintegrowani poprzez ród³o w swoich , wydawa³by siê, odseparowanych dzia³aniach, a zatem energia Stwórcy nale¿y siê wszystkim. Jesteœmy tu tylko jej przekaŸnikami do zbiorowej œwiadomoœci, bo przecie¿ istnieje tylko ŒwiadomoœÌ (wyra¿ana poprzez indywidualnoœÌ).
Transfer energii mi³oœci na zewn¹trz proponowany przez WM przypomina trochê koncepcjê "rdzewiej¹cego pieni¹dza", którym jak najszybciej trzeba siê podzieliÌ, wprowadziÌ go w obieg, aby samemu odnieœÌ zwrotnie korzyœÌ. Natomiast gromadzenie energii w swoim "graalu", czyli banku energii to znowu tworzenie waluty (tyle, ¿e energetycznej), opartej na lichwie i procentach. O ile jednak w przypadku pieniêdzy ich poda¿ jest ograniczona centralnie, o tyle energia mi³oœci Stwórcy wydaje siê nielimitowana. Ograniczenia tkwi¹ w nas samych - te, które sami przyjmiemy, lub je stworzymy - jak ju¿ nie raz bywa³o i czego skutki widaÌ powszechnie. Ograniczenia s¹ spraw¹ umown¹, tak samo, jak wartoœÌ dowolnej waluty. Nape³nianie w³asnego graala to zaproszenie do tworzenie miliardów banków, a co za tym idzie nieprzewidywalnej gie³dy wymiany energii, któr¹ prêdzej czy póŸniej zdominuj¹ co sprytniejsi gracze. Takiego zagro¿enia nie ma w przypadku natychmiastowego dzielenia siê i dystrybucji energii. W jakiœ sposób ona zawsze do Ciebie wróci.

ps. jeszcze w odniesieniu do cytatu
Cytuj
ÂŚwiata nie ma, caÂły Âświat mieÂści siĂŞ w Twojej gÂłowie, lub dokÂładniej mieÂści siĂŞ w Twoim polu ÂświadomoÂści
- dokÂładnie tak samo okreÂśla to Mooji, ktĂłry mĂłwiÂł : To jest Âświat wedÂług Ciebie. Wszystko istnieje dlatego, Âże Ty na to patrzysz, dzieje siĂŞ, poniewaÂż Ty to obserwujesz.

ps 2
I jeszcze siĂŞ odniosĂŞ do postu Phi, bo wydaje siĂŞ niezwykle interesujÂący w naszych rozwaÂżaniach.
Cytuj
Swiadomosc ma moÂżliwosc transformacji  tego tworzywa.
W polu swiadomosci odbywa sie synteza i analiza ducha, ktĂłry jest.
Swiadomosc jest spĂłjna
.
SpójnoœÌ to cecha procesów kwantowych. SpójnoœÌ Œwiadomoœci umo¿liwia transformacjê tworzywa, czyli podstawowej energii stwórczej, która z ludzkiej perspektywy wydaje siê nieograniczona.
Efekty rzeczywiste zale¿¹ od jakoÂści tej spĂłjnoÂści. Dlatego moim zdaniem bardzo waÂżna jest wiedza w jaki sposĂłb trans-formowaĂŚ energiĂŞ. MĂłwienie w kó³ko o miÂłoÂści bezwarunkowej to takie mielenie tworzywa nie nadajÂące jej Âżadnej formy. A przecieÂż Âżyjemy w Âświecie form i naszym zadaniem jest wÂłaÂśnie formowanie ( rozformowywanie i ponowne formowanie ) Âświata przejawionego. Przyjrzyjmy siĂŞ narzĂŞdziom, ktĂłrymi dysponujemy. Serce, o ktĂłrym dyskutujemy jest g³ównym narzĂŞdziem transformacji, bo jest punktem styku podstawowej energii jakÂą jest stwĂłrcza miÂłoœÌ ( o ile siĂŞ do niej dostroisz ) i Âświata form przejawionych. Moim zdaniem to jest to samo czuÂłe, a nawet czuÂłostkowe serce. Niepotrzebnie dzielimy je na  serce energetyczne i jakieÂś inne serce. Ono peÂłni wiele funkcji w zaleÂżnoÂści od tego, jakÂą rolĂŞ dusza chce wypeÂłniaĂŚ. OpisujÂąc spĂłjnoœÌ jĂŞzykiem programisty moÂżna przyj¹Ì wartoÂści takie jak "0", "1", oraz wÂłaÂśnie kwantowy kubit "0-1", stan splÂątania. WszechÂświat jest wypeÂłniony falami energii, ktĂłre tylko w pewnych szczegĂłlnych zakresach tworzÂą wĂŞzÂły energetyczne "gĂŞstniejÂąc" do tego, co nazywamy Âświatem przejawionym. Przy czym -"Natura rzeczy jest pusta.. to my czynimy jÂą nieprzeniknionÂą " jak mawiaÂł Milarepa. My, czyli stwĂłrcza ÂświadomoœÌ.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2010, 00:27:16 wysłane przez east » Zapisane
Kahuna
Gość
« Odpowiedz #153 : Lipiec 19, 2010, 00:26:00 »

Cytuj
James
1 Nici ZdarzeĂą –
Nici zdarzeĂą sÂą specjalnie zaprojektowanymi doÂświadczeniami, zazwyczaj
przez zÂłoŜone zespoÂły ÂświadomoÂści, ktĂłre tworzÂą warunki sprzyjajÂące
poszerzaniu ÂświadomoÂści. SÂą one uŜywane przez NauczajÂący Zakon Lyricusa
do naprowadzenia jednostek na przebudzenie siĂŞ ku nowym konceptom,
ÂświadomoÂści, lub do skrzyŜowania ich ÂścieŜek z konkretnym nauczycielem
lub ucz¹cym zdarzeniem. Nici zdarzeù to katalizatory ³¹cz¹ce jednostki z
nowymi konceptami i transferami energetycznym, ktĂłre re-gridujÂą
przestarzaÂły model mentalny. NajczĂŞÂściej uŜywane sÂą one do przesuwania
ÂświadomoÂści wtajemniczonych pracownikĂłw ÂświatÂła, ktĂłrzy peÂłniÂą rolĂŞ
przedniej straŜy przeznaczenia ludzkiego.
I to juz mowi samo za siebie i wyjasnia wszystko.Nauczajacy Zakon Lyricusa,James i WM to organ iluminacki do-UWAGA-"przesuwania swiadomosci wtajemniczonych pracownikow swiatla,ktorzy pelnia role przedniej strazy przeznaczenia ludzkiego".Czyli jest to organ Elity Elit,czyli Tych,ktorzy wiedza lepiej i wiecej od nas.Po cholere nam jakies"straze przeznaczenia ludzkiego"lub moze jakas"kosmiczna policja kontroli"..?Chyba tylko po to,zeby nas znowu zapuszkowac(pod inna etykieta) i nie pozwolic na swobodne odrzucenie dotychczasowego status quo..pod przykrywka zmian,poszerzania swiadomosci,postepu...bla,bla,bla..itp...itd..znamy to wszystko juz z niejednej propagandy Agend Zmian,ktore nie wyszly,bo byly utopia i nie mogly sie urzeczywistnic,bo nie mialy przyzwolenia Stworcy ani ludzkosci.Nie syntetykow!Trzymajmy sie z daleka od tej robaczywej acz kuszacej,diabelskiej psycho-manipulacji WM.
Cytuj
James
2 Animus –
Animus, jak zostaÂło to przedstawione w MateriaÂłach WingMakers, sÂą
syntetycznÂą rasÂą pozaziemskÂą, dÂąŜÂącÂą do stania siĂŞ przewoÂźnikami duszy.
Brakuje im biologii i systemu sensorycznego, ktĂłre umoŜliwiaÂłyby
zakotwiczenie w ciele subtelnych czĂŞstotliwoÂści duszy. ChcÂą oni
przeprojektowaÌ przysz³¹ genetykê swojej rasy w oparciu o genetykê
czÂłowieka. Z racji swoich wyjÂątkowych zdolnoÂści umysÂłowych, przeniknĂŞli w
szeregi wÂładz ekonomicznych na Ziemi – jako doradcy i specjaliÂści
technologiczni.
Tego chyba nie musze komentowac,bo ta definicja tez mowi sama za siebie.Stali sie narzedziami w rekach "Oswieconych"(Illuminati) i za cene "przeprojektowania swojej genetyki"na bardziej"ludzka",sprzedaja "Oswieconym"pozaziemskie technologie,ktore sluza do coraz efektywniejszego niszczenia ludzkosci -NWO, wojny,sztuczne kryzysy finansowe,wirusy,choroby nieuleczalne,sztuczne manipulacje klimatem,HAARP,BLUE BEAM..wstaw jakie znasz jeszcze...Judasz z Judaszem robi interes.. wszystko przeciwko NAM..i temu wlasnie musimy sie przeciwstawic i duchowo i fizycznie.Amen.
Animus= Zetaki,Annunaki,Orioni,Szaraki,Draco..podobno w sumie 56 ras.Czy nie za duzo jak na nasze cztery?
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2010, 04:36:55 wysłane przez Kahuna » Zapisane
sarah54
Gość
« Odpowiedz #154 : Lipiec 19, 2010, 04:39:03 »

Zaczyna siĂŞ tu tworzyĂŚ caÂłkiem dobra grupa badawcza MrugniĂŞcie
Kachuna-dowiedzmy siĂŞ dokÂładnie, co znaczy Animus- to bardzo waÂżne, Âżeby wiedzieĂŚ o :diabeÂłku w pudeÂłku: ZÂły

:
"Animus sÂą mitologicznÂą ekspresjÂą siÂł miĂŞdzywymiarowych, o ktĂłrych mĂłwiĂŞ w tej odpowiedzi. Animus to legendarna, mityczna rasa – czĂŞsto w tekstach religijnych okreÂślana jako upadÂłe anioÂły. W Âżargonie WingMakers, Animus to ci, ktĂłrzy postrzegali siebie za pó³pogĂłw, ktĂłrzy nie chcieli ubraĂŚ instrumentu ludzkiego, uwaÂżajÂąc Âże ich kreacja (lub jak wolisz, strĂłj genetyczny) byÂła lepsza. Ujrzeli oni ludzkoœÌ jako sÂłabÂą i Âłatwo dajÂącÂą siĂŞ oderwaĂŚ od ÂścieÂżki iluminacji, jednakÂże poczuli, Âże ten stan rzeczy daje sposobnoœÌ zniewolenia ludzkoÂści i to tak, aby ludzkoœÌ nawet nie byÂła Âświadoma swojego zniewolenia.

Si³y te, niewidoczne dla ludzkich zmys³ów, ukrywa³y siê za zas³onami otaczaj¹cej nas energii. Animus funkcjonuj¹ w oparciu o paradygmat mówi¹cy, ¿e energia umys³owa jest nadrzêdn¹ wobec energii emocjonalnej. Umys³ wytwarza technologiê, technologia wytwarza w³adzê, w³adza wytwarza zwierzchnictwo nad innymi formami ¿ycia, a zwierzchnictwo wytwarza wygodê. Tak wiêc, umys³ wytwarza wygodê. Jest to bardzo prosty strumieù, którego Animus u¿ywaj¹ do strukturyzowania swojego œwiatopogl¹du, oraz który zastosowali na naszym œwiecie. Nie tyle kontynuuj¹ oni wpajanie tego pogl¹du w nasz¹ domenê œwiadomoœci, co polega to na tym, ¿e zrobili oni tak wiele tysiêcy lat temu i paradygmaty te wpoi³y siê w nasz¹ œwiadomoœÌ trójwymiarow¹. Mo¿na o tym myœleÌ jak o wbudowanym artefakcie ludzkiego genomu, przez który piêÌ zmys³ów karmi umys³ oraz rozwija umiejêtnoœci przetrwania. Poprzez wyra¿anie tych umiejêtnoœci przetrwania, ludzkoœÌ rozga³êzi³a siê na klasê elity oraz na klasê pracuj¹c¹. Klasa elity obejmowa³a zakodowanych przywódców, którzy rozwinêli systemy organizacji do powiêkszania ich wp³ywu. Rozga³êzienie jest jak podzia³ komórkowy, kontynuuje ono rozga³êzianie i mno¿enie klas oddzia³ywania. W najwy¿szej klasie oddzia³ywania zasiad³a w³adza królewska i jej dwór. Religia sta³a siê inn¹ klas¹ elitarnoœci, podobnie jak organizacje wojskowe."
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2010, 04:39:38 wysłane przez sarah54 » Zapisane
Kahuna
Gość
« Odpowiedz #155 : Lipiec 19, 2010, 05:15:58 »

Cytuj
Sarah54
Kachuna-dowiedzmy siĂŞ dokÂładnie, co znaczy Animus- to bardzo waÂżne, Âżeby wiedzieĂŚ o :diabeÂłku w pudeÂłku:
Wszystko dobrze,Sarah54,tylko ja chcialbym dowiedziec sie Twojej opinii na ten temat -
z serca,umyslu i czucia,.a doslowne cytaty z WM przytaczane jako Twoje odpowiedzi,nie maja
dla mnie zadnej wartosci i odrzucam je,podobnie jak zrobilem to z  WM.
Pozdrawiam.
Zapisane
sarah54
Gość
« Odpowiedz #156 : Lipiec 19, 2010, 06:08:51 »

A czy moje odczucia bĂŞdÂą dla Ciebie wiarygodne?
JeÂśli tak, to dlaczego?
JeÂśli nie, to po co chcesz wiedzieĂŚ?
Zapisane
Silver
Gość
« Odpowiedz #157 : Lipiec 19, 2010, 07:29:54 »

...Judasz z Judaszem robi interes.. wszystko przeciwko NAM..i temu wlasnie musimy sie przeciwstawic i duchowo i fizycznie.Amen.
Animus= Zetaki,Annunaki,Orioni,Szaraki,Draco..podobno w sumie 56 ras.Czy nie za duzo jak na nasze cztery?

 A, czy Ty czasem Kahuna nie robisz sobie z premedytacjÂą naokoÂło wrogĂłw.
CzytajÂąc Twoje wypowiedzi odnoszĂŞ wraÂżenie, Âże wszyscy naokoÂło sÂą Âźli.
Po co Ci takie zadry w sercu,  ktĂłre jakby nie byÂło przecieÂż wracajÂą do Ciebie.
BÂądÂź jak kwiat, ktĂłry rozsyÂła swĂłj aromat, jak chmura, ktĂłra opada deszczem.
Nikt Ci nie robi krzywdy.Masz co jeœÌ, bomby Ci na g³owê nie lec¹, masz nieograniczony dostêp do wiedzy, co Ci jeszcze potrzeba ?
Ludzie ostatnimi czasy naczytali siĂŞ rozmaitych torii spiskowych i zaczynajÂą wierzyĂŚ, Âże to wszystko ÂświĂŞta prawda. I majÂą teraz peÂłno wrogĂłw nie tylko na Ziemii, ale jeszcze peÂłno ich w kosmosie. TrochĂŞ prawdy w tym jest, ale ma to trochĂŞ inny wymiar. Lata spokoju i dobrobytu uÂśpiÂły ludzkoœÌ, a powszechnym zjawiskiem staÂł siĂŞ komformiz i Âżycie w systemie zyskĂłw i strat.Czyli, albo coÂś mi odpowiada, coÂś jest dla mnie korzystne, albo nie. A to co wedÂług mojej opini jest   niekorzystne chcĂŞ z tym walczyĂŚ, a nawet zniszczyĂŚ.
Czy tak postĂŞpuje Âświadomy czÂłowiek ?

WM nie jest dla mnie Âżadnym idolem.ÂŚwiat zewnĂŞtrzny traktujĂŞ jako ÂźrĂłdÂło informacji i wyciÂągam z niego co siĂŞ da dla swoich potrzeb.
Zamiast siê burzyÌ na te 56 ras, które Twoim zdaniem to wrogowie, o wiele lepiej byœ zrobi³, jakbyœ zadba³ o siebie wstêpuj¹c na swoj¹ œcie¿kê mocy.Je¿eli mi³oœÌ to cudowne lekarstwo, to pokochaj siebie i ulecz swoje ¿ycie. Na tyle na ile bêdziesz œwiadomy, na tyle bêdziesz niezale¿ny, wolny i szczêœliwy i nikt Ci tego nie odbierze, tudzie¿ ¿adni obcy.
Jestem przekonany, ¿e inni (³¹cznie z obcymi cywilizacjami) traktuj¹ nas tak jak My traktujemy siebie.
Szukanie winnych i sprawcĂłw jest totalnÂą gÂłupotÂą i robienie z siebie ofiary.Nikt nie ma wÂładzy nad TobÂą -Âżadni obcy, iluminaci itd.. dopĂłki ''archetyp ofiary'' nie da temu przyzwolenia.
JeÂżeli ktoÂś sÂądzi, Âże jacyÂś obcy nim manipulujÂą, wpĂŞdzajÂą w jakieÂś systemy niewoli, wiecznej karmy itp... to pod tÂą prawdÂą kryje siĂŞ zupeÂłnie inna prawda - jestem ofiarÂą w rĂŞkach obcych siÂł i okolicznoÂści.
Tak wÂłaÂśnie widzi i projektuje swĂłj Âświat ''ofiara''. A skoro taki widzi - taki otrzymuje, przyciagajÂąc do siebie sytuacje i zdarzenia potwierdzajÂące zgodnie z prawem manifestacji.

Pytanie tylko jak d³ugo mo¿na pogr¹¿aÌ siê we w³asnej niedoli zamiast wzi¹Ì odpowiedzialnoœÌ za swoje ¿ycie, czyni¹c z siebie rolê bezwolenej ofiary, któr¹ inni tudzie¿ ''obcy'' manipuluj¹.
To po prostu jakieÂś opĂŞtanie i wrzucanie samego siebie do bÂłota.
Czyli ignorancja swojego nieocenionego, przeogromnego, wielowymiarowego, wspaniaÂłego bytu.
Jestem w szoku jak czytam opinie KIARY i innych stwierdzaj¹ce, ¿e ró¿ni ''obcy'' nami manipuluj¹ i robi¹ inne rzeczy. Oto ofiara, która tak projektuje swoje ¿ycie i takie w³aœnie zbiera plony. A poŸniej pisze ''prawdê'', która jest wynikiem jej w³asnych iluzji i projekcji.





« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2010, 07:46:04 wysłane przez Silver » Zapisane
sarah54
Gość
« Odpowiedz #158 : Lipiec 19, 2010, 07:52:39 »

Ten krĂłtki cytat wyjaÂśnia wiele procesĂłw i przypadkĂłw, ktĂłre na poziomie energetycznym dziejÂą siĂŞ na ziemi...

James – OdpowiedÂź 7: Nie ma naprawdĂŞ Âżadnych istot, „ktĂłre nadal usiÂłujÂą kontrolowaĂŚ rodzaj ludzki”. Tak jak wspomniaÂłem wczeÂśniej, przywĂłdztwo Animus, istoty ktĂłre kontrolowaÂły ludzkoœÌ, osiÂągnĂŞÂły to czego chciaÂły od tej planety i jej mieszkaĂącĂłw, po czym odeszÂły.

Istoty które wci¹¿ tu pozostaj¹, a które by³y zestrojone z Animus, nie maj¹ pozaziemskiego pochodzenia; s¹ one pozawymiarowe, w tym sensie, i¿ nie manifestuj¹ siê one zwyczajnie w naszej czasoprzestrzeni, jednak¿e maj¹ czêœciowe rozeznanie o naszej rasie i planecie, poprzez które zachodzi ich zaanga¿owanie. Rasa ludzka jest generatorem ogromnej iloœci energii i istniej¹ istoty w innych czasoprzestrzeniach, które pragn¹ korzystaÌ z tej energii. Energia o której mówiê jest elektromagnetyczna, i wytwarzana jest przez nasze emocje, oraz w znacznie mniejszym stopniu, przez nasze myœli. Istoty te nie tyle próbuj¹ kontrolowaÌ ludzkoœÌ, co u¿ywaÌ energetyk emocjonalnych ludzkoœci do ich w³asnego celu.

Nie s¹ oni tymi, którzy organizuj¹ wojny lub katastrofy emocjonalne. Ludzie s¹ wystarczaj¹co podatni, aby robiÌ to samemu. W wielu przypadkach istoty te s¹ odpowiednikiem ryby pilot, która podczepia siê do rekina, posilaj¹c siê przeoczonymi przez niego resztkami jedzenia. W skrajnych przypadkach mog¹ one podczepiÌ siê do cz³owieka lub organizacji ¿yj¹cych w g³êbokich dramatach niepokoju i turbulencji emocjonalnych. Lecz jak ju¿ powiedzia³em, nie jest to to samo co kontrolowanie rodzaju ludzkiego; bardziej ma to formê relacji paso¿ytniczej.

Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #159 : Lipiec 19, 2010, 08:57:27 »

Tak , tak Silwer wszyscy ludzie razem ze mna sa w kole karmy a Ty jeden nie , bo tak wlasnie myslisz. DuÂży uÂśmiech
No to moze pomysl sobie ze jestes obecnie murzynem jakims zulusem albo innym , a zapewne z powodu Twoich mysli tak sie stanie natychmiast , bo wszak mozesz to mysla uczynic.

east przytoczony przez Ciebie fragmet jest bardzo wymowny i konkretny , mowi bardzo wiele.Oczywiscie ze okreslenia podawane przez WM sa pomiesyane ukayujac  kto jest kim . Ale jasno jest napisane ze istoty te nie posiadaja biologi ptakiej jak czlowiek i usiluja stworzyc w kosmosie cywilizacje nam podobna.
W czasach wchodzenia w wyzsza wibracje tworzywem juz nie sa emocje o niskich wibracjach a energia milosci. No dobrze ale skad ja wziac jak samemu nie ma sie mozliwosci korzystac z tej  ktora otacza  ich w kosmosie?

Jest jeden prosty sposob polaczyc wszystkie serca ludzkie z tym jednym energetycznym ktore stworzyli i pobierac przez ta maszyne energie ktora beda dostarczali ludzie z ziemi przepuszczajac przez swoje serca energie do tamtego zbiornika , lub super banku energetycznego.

Technika jest podana , wiec do dziela ludzkie maszynki zasilac tych , ktorzy sami milosci w sobie nie posiadaja.

Gdyby Stworcy byla potrzebna energia milosci od ludzi taki system polaczeniowy z przekazem zwrotnym istnial by od mometu stworzenia. A nie istnieje , jest owszem ale tylko w jedna strone do ludzi a nie od ludzi , idioty ze mnie nikt robil nie bedzie , naczelne dowodstwo WM tez nie.

I jeszcze jedno ,depozyt energetyczny w sercu? nie w sercu tylko w gralu i jest niezbedny nie do wymiany towarowej tylko do naszej iluminacji , rozswietlenia , przemiany komorkowej wejscia w wyzszy wymiar.
To chyba normalne ze slaby czlowiek z mala iloscia sily energii na 10 pietro nie wejdzie sam , bedzie stal przy drugim i rozmyslal o swojej niemocy. A sprytni WM beda zacierali rece ze podstepnie i cwano ponownie udalo  sie zaprzac niewolnika do pracy i przekazywania im energii , tylko owyzszej czestotliwosci tym razem , bo taka jest niezbedna. Juz od dawna te zswiatowe "elity" prosza ludzi o przekaz w kosmos energii milosci ktora to oni maja ratowac ziemie. Oczywiscie zabawa dla idiotow .... Dajcie nam wasza energie to my was uratujemy .... hahaha  haha.. turlam sie ze smiechu.
A moze my posiadajac swoja energie uratujemy siebe , bez kolejnego nas z niej ograbiania?

Po jasny gwint komus energia ludzka w kosmosie jak tam jest jej bez liku , kazdy moze z niej korzystac ile che?
A tak moze , ale nie syntetyki bo nie posiadaja biologii ludzkiej i ich krolestwa nie moga istniec bez zasilania z ziemi na ktorej ludzkosc przetwarza energie orgonowa w potecjal im potrzebny.

We wczesniejszym opisie serca  ( nie energetycznego) jest wyrazny opis iz kazda istota jest z nim polaczona , energia zycia , milosci bezwarunkowej plynie z niego do czlowieka ale nie odwrotnie , nigdy nie jest odwrotnie , nawet w opisie tworzenia sie ciala ludzkiego , embrion tworzy serce , ktore tworzy nastepne organy! Czyli energie posiada serce i to ono tworzy  UCZUCIEM , JEGO POZIOMEM W SOBIE  reszte organow , ktore doskonalosc swoja otrzymuja dzieki mocy serca! Ale to nasze serc ludzkie polaczone z sercem Stworcy OTRZYMUJE ENERGIE BY MOGLO ZYC !!! A NIE ODDAJE JA STWORCY!

Co wiec chce od nas WM? Nie mogac posiadac energii jak Stworca stworzyli serce energetyczne , ktore do swojego istnienia potrzebuje ENERGII bo nie asymiluje energii milosci bezwarunkowej w kosmosci. Tak wiec usiluja polaczyc z nim ludzkie serca zeby je zasilalo miloscia plynaca z nich , a ono z tej milosci ( to caly czas energia , ktora jest tworzywem) beda budowali sobie swoje syntetyczne krolestwa , tylko juz w wyzszych wymiarach wibracyjnych , nie na najnizszych poziomach , ale caly czas nie przekraczamy 3 czakry, czyli milosci uwarunkowanej.

Podstep wspanialy , plan chytry , ludzie nieswiadomi i naiwni, super.

Ludzie polaczeni - podlaczeni do ich serca energetycznego maja tylko zasilac je miloscia ze swoich serc , czyli technicznym polaczeniem przepuszczac obnizona energie milosci do ich banku.

Kandydatow chetnych mamy juz 3 Silwer , east i sarach54 , kto nastepny?

A co dla nas? A no nic , my tylko mamy byc przetwarzaczami energiidodlonczonymi do ich banku , ktorzy za iluzje swojego rozwoju maja sluzyc innym by ci inni mogli nadal nimi wladac.
Od nowa to samo , dajcie nam a my bedziemy wiedzieli co z tym zrobic , bo was naiwniakow i tak da sie nabic w butelke.

A ja temu mowie NIE! NIE! NIE! zadnego wykorzystywania nieswiadomosci ludzkiej , zadnych podstepow i zadnego niewolnictwa dalej!

Kto chce , prosze bardzo , ale z pelna wiedza na temat i pelna swiadomoscia co go czeka.

I jeszcze jedno wiele w tych informacjach o roznych niciach , takich i siakich.... a gdzie sie podzialy czakry? Boskie centra energetyczne , ktore sa odpowiedzialne za rozne poziomy wibracji? Jakos tak nagle zniknely czy co?  jest tm raz uzyte bardzo ciekawe sformuowanie podane przez autora " NASZ STWORCA" warto na chwile sie nad tym zastanowic co to znaczy ICH STWORCA , bo nie bylo to okreslenie dotyczace STWORCY WSZECHRZECZY , a stworcy ICH , czyli tych energii.

Sporo jest bardzo wymownych informacji rozjasniajacych ten podstewp , trzeba czytac ze zrozumieniem i po woli zastanawiajac sie co to znaczy? I dlaczego uzywany jest taki technologiczny jezyk malo przystepny dla CZLOWIEKA?

Zasada jest prosta, zym mniej rozumiesz ludzka maszynko , a wydaje ci sie ze rozumiesz , tym lepiej dla nas. Bo chodzi nie o twoje zrozumienie , a o danie zgody twoja wolna wola zeby te byty mogly cie czlowieku eksplatowac.
I tyle.


Kiara UÂśmiech UÂśmiech


ps. Ja w to energetyczne bagno napewno nie wejde i nie podlacze sie do zadnego badziwiastego energetycznego serca zeby ktos mnie doil z energi ile wlezie. A poniewaz mam prawo decydowac moja wolna wola i tworze moj swiat wiec mowie NIE! NIE! NIE! temu perfidnemu podstepowi.
Zapisane
Silver
Gość
« Odpowiedz #160 : Lipiec 19, 2010, 09:12:42 »

Lecz jak juÂż powiedziaÂłem, nie jest to to samo co kontrolowanie rodzaju ludzkiego; bardziej ma to formĂŞ relacji pasoÂżytniczej.


 DokÂładnie tak.
Mo¿na na necie znaleŸÌ ciekawe, czy nawet naukowe opracowania dotycz¹ce postaw tzw. dawców i biorców, paso¿ytów i agresorów.
SÂą to postawy, ktĂłre w Âświecie fizycznym realizujÂą energetyczne wzorce.WszechÂświat jest lustrem, czyli tym, ktĂłry odzwieciedla nasze myÂśli, emocje i przekonania o sobie samym innych ludziach i Âświecie -wszechÂświecie.
JeÂżeli nawet dzisiaj zaatakowaÂła  by nas jakaÂś ''obca cywilizacja'', czy zaczĂŞÂła dokonywaĂŚ jakiÂś manipulacji, bĂŞdzie to tylko odzwierciedleniem zbiorowej ÂświadomoÂści. ÂŚwiadomoÂści, ktĂłra nie ma szacunku do Âżycia, prowadzi bratobĂłjcze wojny, niszczy i eksploatuje do granic swojÂą MatkĂŞ ZiemiĂŞ, zabija masowo zwierzĂŞta, wierzy bezwolnie w jakiegoÂś '' Boga' , ktĂłry ponoĂŚ jest w Niebie, a nawet go demonizuje, twierdzÂąc, Âże to Szatan jest sprawcÂą wszelkiego zÂła i wszelkiego grzechu.
Je¿eli ludzie tak postêpuj¹, s¹ tacy g³upi i opêtani, to dziwiê siê, ¿e ich energetyczne wzorce ( system wartoœci) nie przyciagn¹³ tutaj ju¿ kogoœ, kto pokaza³ by tym istotom o nazwie ludzie - co czyni¹ !
Jak traktujemy siebie, swoje nieocenione istnienie, ktĂłre jest darem, tak  traktujÂą Nas inni. Otrzymujemy wiĂŞc to co sami dajemy.
Szukanie u obcych ras i innych cywilizacji jakichkolwiek przyczyn naszych niepowodzeĂą, czy prĂłb manipulacji jest gÂłoptÂą, wrĂŞcz opĂŞtaniem.
WszechÂświat nikogo nie krzywdzi.Jest doskonaÂły i mÂądry.
Warto poÂświĂŞciĂŚ nawet 10 lat  i zrozumieĂŚ tÂą mÂądroœÌ i w koĂącu wzi¹Ì odpowiedzialnoœÌ za swoje Âżycie, a nie byĂŚ sedziÂą, cenzorem, katem, kaznodziejÂą i bezwolnÂą ofiarÂą.
Twoje ciaÂło skÂłada siĂŞ z gwiazd, Twoja ''dusza'' jest wspaniaÂłym kosmicznym wĂŞdrowcem, TwĂłj ''Duch'' jest sterem i Âżeglarzem w tej wspaniaÂłej przygodzie, a Ty robisz z siebie idiotĂŞ.
Oby tak dalej...
 
 
 
Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #161 : Lipiec 19, 2010, 09:15:11 »

Silver, jeszcze niedawno sam grzmiaÂłeÂś, jak to obcy nas kontrolujÂą i zniewalajÂą. PisaÂłeÂś o obcej ÂświadomoÂści, ktĂłra wiele tysiĂŞcy lat temu wtargnĂŞÂła na ZiemiĂŞ i zniewoliÂła czÂłowieka…

… teraz zdajesz siĂŞ nie dostrzegaĂŚ tendencji pewnych grup (elit) do przeorganizowania struktur spoÂłecznych na Ziemi, do rzeczywistego wprowadzania NWO. Czy raptem oÂślepÂłeÂś na to, co siĂŞ dzieje? CzyÂż te wszystkie konflikty zbrojne, g³ód, niewolnicze traktowanie pracownika, propaganda piorÂąca umysÂły, sztucznie wywoÂływane kryzysy itd. nie sÂą wynikiem dziaÂłania tychÂże uzurpatorĂłw do sprawowania wÂładzy nad nieÂświadomym czÂłowiekiem?

Zgadzam siĂŞ, Âże ÂświadomoœÌ ma wartoœÌ wyzwalajÂącÂą, ale zaprzeczanie istniejÂącemu obrazowi Âświata nie zmieni go. Sam jesteÂś trybikiem systemu, bez wzglĂŞdu na Twoje kwieciste mowy… a przenoszenie ciĂŞÂżaru odpowiedzialnoÂści z manipulantĂłw na nieÂświadomÂą ofiarĂŞ bez wskazania, Âże manipulant istnieje niczego nie uzdrowi…
By coÂś zmieniĂŚ, trzeba widzieĂŚ Âświat taki, jaki jest, mimo, Âże nazywane jest to iluzjÂą. Jednak iluzja ta dotyka nas materialnie i boli… a rola ofiary? A czy Twoje oÂświecenie wyzwoliÂło CiĂŞ jako czÂłowieka spod jarzma systemu? PrzecieÂż tkwisz w nim tak samo jak kaÂżdy… nawet w jakimÂś stopniu umacniasz go twierdzÂąc, Âże nie ma Âżadnych okupantĂłw…

MoÂże nie wszystko, co napisaÂłam faktycznie Ciebie dotyczy, jednak zwracajÂąc siĂŞ do Ciebie pisaÂłam raczej o pewnych postawach funkcjonujÂących w wielu ludziach.
Pewne „duchowe” nauki majÂą moc podtrzymywania status quo…  i czĂŞsto „oÂświecony” nieÂświadomie jeszcze bardziej pog³êbia siĂŞ w swojej ignorancji i podlegÂłoÂści...

WracajÂąc do WM, ich teksty energetycznie odrzucajÂą mnie… ale to moje odczucie…


Pozdrawiam  UÂśmiech
Zapisane
Silver
Gość
« Odpowiedz #162 : Lipiec 19, 2010, 09:20:49 »

A ja temu mowie NIE! NIE! NIE! zadnego wykorzystywania nieswiadomosci ludzkiej , zadnych podstepow i zadnego niewolnictwa dalej!

Kto chce , prosze bardzo , ale z pelna wiedza na temat i pelna swiadomoscia co go czeka.



Oto OFIARA, na dodatek prĂłbujÂąca jeszcze imputowaĂŚ w innych ludziach lĂŞk.   
ZaiÂście ÂżaÂłosna postawa ! Postawa zniewolenia i ignorancji.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2010, 09:22:30 wysłane przez Silver » Zapisane
sarah54
Gość
« Odpowiedz #163 : Lipiec 19, 2010, 09:24:27 »

Cytat: Kiara
"Gdyby Stworcy byla potrzebna energia milosci od ludzi taki system polaczeniowy z przekazem zwrotnym istnial by od mometu stworzenia. A nie istnieje , jest owszem ale tylko w jedna strone do ludzi a nie od ludzi , idioty ze mnie nikt robil nie bedzie , naczelne dowodstwo WM tez nie.|(Kiara)

Moj¹ woln¹ wol¹ jest pozwoliÌ , by czêstotliwoœÌ mi³oœci od Stwórcy Wszechrzeczy przep³ywa³a do ka¿dej siostry i brata na Ziemi.
To siĂŞ odczuwa Âświadomie.

Cytat: Kiara
"Po jasny gwint komus energia ludzka w kosmosie jak tam jest jej bez liku ,...(Kiara)

Patrz: odpowiedÂź powyÂżej.


JĂŞzyk dzisiaj takÂże ewoluuje, Kiaro- i nie da siĂŞ wytÂłumaczyĂŚ czÂłowiekowi zjawisk energetycznych i fizycznych, uÂżywajÂąc li tylko jĂŞzyka poetĂłw. RoÂśnie teÂż mÂłode pokolenie, ktĂłre bĂŞdzie rozjaÂśniaĂŚ sferĂŞ nauki i nie tylko.

Ptaku- zmieniajÂą siĂŞ odczucia i poglÂądy ludzi. Nie moÂże to byĂŚ zarzut.
Jedynie dowĂłd na dorastanie i pozwolenie sobie na wiĂŞkszÂą swobodĂŞ myÂśli i odczuwania.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2010, 17:26:49 wysłane przez Dariusz » Zapisane
Silver
Gość
« Odpowiedz #164 : Lipiec 19, 2010, 10:04:22 »

Silver, jeszcze niedawno sam grzmiaÂłeÂś, jak to obcy nas kontrolujÂą i zniewalajÂą. PisaÂłeÂś o obcej ÂświadomoÂści, ktĂłra wiele tysiĂŞcy lat temu wtargnĂŞÂła na ZiemiĂŞ i zniewoliÂła czÂłowieka…

 Dlaczego znieksztaÂłcasz obraz czyichÂś wypowiedzi ?
To, ¿e kiedyœ przytoczy³em z Kalendarza Majów zapis dotycz¹cy tego, ¿e 6600 lat temu wtargnê³a tu obca œwiadomoœÌ, to nie oznacza tym samym, ¿e grzmia³em o jakimœ kontrolowaniu i zniewoleniu ludzkoœci.
Ten temat wymaga rozszerzenia i zrozumienia co mo¿na odnaleŸÌ przyczyny tego stanu rzeczy miêdzy innymi np : w tekstach Antony Parksa, który dokona³ wnikilwej analizy i t³umaczenia staro¿ytnych tekstów.
Dziwiê siê, ¿e tworzysz tu zarzuty wobec mnie, który próbuje wyprostawaÌ te ró¿ne ''druty'', tylko nie wobec tych, którzy skutecznie i w co drugim poœcie krzycz¹ o manipulacji i zniewoleniu ludzkoœci.
Wierzysz w manipulacje, zniewolenie i NWO to podaj sobie rĂŞce z KIARÂĄ.
Wiara, czyni cuda hehe ( zgodnie z prawem manifstacji), wiĂŞc Was zapuszkujÂą zgodnie z Waszym wÂłasnym Âżyczeniem.
Wszystko tworzysz myÂślÂą, jak to pisaÂł kiedyÂś LESZEK, w zwiÂązku z tym zastanĂłw siĂŞ co nimi tworzysz.




« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2010, 10:05:57 wysłane przez Silver » Zapisane
Kiara
Gość
« Odpowiedz #165 : Lipiec 19, 2010, 10:30:18 »

Tak mozna sie wystroic w gornolotne slowa , mozna i mozna mowic iz mam przekazywac milosc innym mozna i jeszcze wiele mozna.

Skoro zyjesz czlowieku na ziemi i chcesz zeby milosc , ktora niesiesz w sobie emanowala do innych zyjacych istot tak sie dzieje. W fizycznosci za pomoca kontaktow fizycznych. Czyli czyn dobro a ono swoja MOCA przemienia otaczajacy swiat w piekno i harmonie.

Ale po co masz swoje ludzkie serce podlanczac do energetycznego i tam pompowac swoje uczucia? No po co?

Serce pelne milosci i dobra to w Zaswiatach , ktore nas stworzylo ( wydzielilo z siebie jako Iskry Boze) jest z nami , a my z nim polaczone przez promien milosci laczacy Iskre z wielkim ogniem z ktorego pochodzi. Wiec pytam jeszcze raz w jakim celu ta cywilizacja stworzyla serce energetyczne i w jakim celu kaze sie ludziom z nim laczyc?

W jakim celu istnieja ci przewodnicy nauczyciele , ktorzy steruja tymi polaczeniami? To jest zwykla siec technologiczna na zasadzie malych elektrowni zasilajacych duzy zbiornik z ktorego ktos czerpie energie dla swoich ukrytych celi. I to wszystko.
Robienie z ludzi idiotow trwa od wiekow , wykorzystywanie ich energetyczne tez. Zakrywanie rekoma oczu i mowienie nie ma tego , ja tego nie widze , bo sobie wymyslilem inny swiat niczego nie zmienia. To substytut na zasloniecie rzeczywistosci nas otaczajacej , albo kolejny sposob robienia z ludzi balonow.

Do dzielenia sie pieknem , dorem , miloscia i szczesciem z drugim czlowiekiem nie jest nam potrzebne zadne serce energetyczne. to dzieje sie na wszystkich planach od mometu stworzenia zycia w sposob naturalny.
Nikt nam nie musi wmawiac iz tego nie ma i bedzie jak sie podlaczymy do jakiejs maszyny udajacej serce. zadna maszyna nie posiada uczuc i nikogo nimi obdarowywac nie bedzie i zadnej maszynie uczucia ludzkie nie sa potrzebne a tylko i wylacznie nasza energia , ktora ja zasili i cel dla ktorego ja zrobiono.

Kazda maszyna jest tworem jakichs istot dla jakiegos celu , istot , cywilizacji , nie ma to nic wspolnego z naszym naturalnym celem rozwojowym przekazanym nam przez Stworce. Jest obejsciem Jego praw dla kolejnego ograniczenia Ziemian w momecie przejscia w wyzszy wymiar.

Czy to jest sreaszenie? Nie w zadnym wypadku , jest to przekaz informacji w celu dokonania wyboru , przez swiadomych ludzi.

Silwer , a moze stan przed pedzacym pociagiem( raczej nie rob tego , bo grozi smiercia) i powiedz sobie ze to tylko obraz stworzony i Ty swoja mysla mozesz go zmienic w kazdej chwili. Mozesz ?

Jak nie to nie rob ludziom wody w mozgu , bo zyjemy w okreslonych parametrach fizycznych i one nas ograniczaja , je mamy zmienic energia , ktora mamy w sobie , kazdy dla siebie tworzac indywidualnosc w zbiorowosci.

To o czym opowiadasz owszem istnieje ale w w Swiecie NIEFIZYCZNYM , tam mozesz tworzyc mysla i to tez na miare swojego poziomu energetycznego , ktory podnosisz doladowywujac sie na ziemi. A pewne spryciuchne istoty , chca cie rozladowywac jeszcze za zycia bys wracajac w zaswiat nie stal sie energetycznie rowny im. I to cala prawda.
A przy okazji z tej energii tworza sobie swiaty i wszechswiaty czerpiac energie z naiwnych niewiedzacych nic ludzi.


Kiara UÂśmiech UÂśmiech


ps. Wole sobie podac reke z Ptakiem bo Ona kobieca intuicja doskonale rozumie istote rzeczy a nie lyka ciagle kolejne objawienia nowych przekazow Pan Parks owszem duzo napisal , ale wcale to nie znaczy ze dobrze i prawidlowo. Kto zna temat nie tylko z czytania ksiazek odrazu to zauwaza.
Dla mnie nie jest zadnym autorytetem niepodwazalnym , istnieje wiele sprzecznosci w jego przekazach.

Tak , tworzymy mysla , ale JAKOM? zmanipulowana przez jakies maszyny podpisujace sie WM?

My mamy tworzyc SERCEM a ciagle na plan pierwszy wsadza nam sie jakies technologie stworzone kalkulacja mozgu.


A walka caly czas toczy sie o to samo , O ENERGIE , zmienil sie tylko  niezbedny jej potecjal. Tak wiec juz srebrny sznur laczacy z 3 czakra stal sie bezuzyteczny. Potrzebne jest nastepne podlaczenie , nowe z sercem Czlowieka , by teraz wydoic go z energii uczuc.

Ilu jest na ziemi przedstawicieli tej cywilizacji popierajacych jej plany? Oj duzo , duzo i to jest smutne naiwny Czlowieku , ktory myslenie i odczowanie wlasne deponujesz w ich lapy.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2010, 10:40:36 wysłane przez Kiara » Zapisane
ptak
Gość
« Odpowiedz #166 : Lipiec 19, 2010, 10:32:35 »

Cytat: Silver
Wierzysz w manipulacje, zniewolenie i NWO to podaj sobie rĂŞce z KIARÂĄ.

Silver, ja nie muszĂŞ wierzyĂŚ, bo obserwujĂŞ co siĂŞ dzieje… zamykanie oczu i rojenie o tym, Âże jest siĂŞ poza, niczego nie zmienia. Ale moÂżna ÂśniĂŚ piĂŞkny sen, tylko fakty jakoÂś nie pasujÂą do snu…

Na szczĂŞÂście istniejÂą inicjatywy zapobiegajÂące… jak chociaÂżby ta z naszego podwĂłrka, w sprawie sprzeciwu zalegalizowania GMO…
Zakaz dopuszczenia GMO zostaÂł prawnie usankcjonowany dziĂŞki fizycznym dziaÂłaniom, te zaÂś dziĂŞki dostrzeÂżeniu zagroÂżenia ze strony chcÂących czerpaĂŚ korzyÂści. To jest fakt, jak tysiÂące innych i taka jest droga wyjÂścia z roli ofiary… widzieĂŚ i czynnie dziaÂłaĂŚ… a nie tylko tworzyĂŚ mentalne obrazy…
FizycznoœÌ wymaga dziaÂłaĂą fizycznych, choĂŚ te poprzedzone muszÂą byĂŚ wyobraÂżeniem mentalnym, ideÂą…

A rĂŞce podajĂŞ kaÂżdemu czÂłowiekowi, ktĂłremu na sercu leÂży dobro innego czÂłowieka…  UÂśmiech

Pozdrawiam
Zapisane
sarah54
Gość
« Odpowiedz #167 : Lipiec 19, 2010, 10:41:15 »

Po co istniejÂą przewodnicy duchowi, nauczyciele, myÂśliciele i wzniesieni mistrzowie?

ÂŁatwiej bĂŞdzie nam odpowiedzieĂŚ, gdy przedyskutujemy na czym polega energetyka wierzeĂą.
Mnie interesuje szczegĂłlnie transfer energii od wyselekcjonowanego czÂłonka Hierarchii i uprzedniego przygotowania siĂŞ jednostki.
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #168 : Lipiec 19, 2010, 10:52:24 »

A jednak strach Kiaro ... ?

Szczerze mówi¹c to do g³owy mi nie przysz³o, ¿e mi³oœÌ , któr¹ cz³owiek emanuje DO DRUGIEGO CZ£OWIEKA, zbieraÌ maj¹ WM - anonimowo ukryci tu¿ za zas³on¹ energetyczn¹, czyhaj¹cy niczym podstêpny z³odziej. To jest jakaœ paranoja strachu, która z Ciebie emanuje Kiaro.
Nawet, gdyby tak by³o, ze WM pobieraj¹ jak¹œ porcjê energii dla siebie ( na takiej zasadzie, o jakiej James sam pisze ) :
Cytuj
istoty te sÂą odpowiednikiem ryby pilot, ktĂłra podczepia siĂŞ do rekina, posilajÂąc siĂŞ przeoczonymi przez niego resztkami jedzenia
Nawet, jeÂśli tak jest, to ryby-piloty peÂłniÂą waÂżnÂą rolĂŞ w ekosystemie czyszczÂąc Âśrodowisko z "niestrawionych" resztek.
Nie jest dla mnie do koĂąca jasne kim sÂą WM , ale dopĂłki dzielÂą siĂŞ swoimi informacjami za darmo i nie czyniÂą mi krzywdy ( a ja ich nie mam obowiÂązku zasilaĂŚ, jak mi sugerujesz Kiaro i tego nie czyniĂŞ ), to nie mam powodu popadaĂŚ w paranojĂŞ.
Co wiĂŞcej - chĂŞtnie podzieliÂłbym siĂŞ nadwyÂżkÂą swojej energii serca z ludÂźmi, ktĂłrzy tego potrzebujÂą. PamiĂŞtajmy caÂły czas, Âże energia StwĂłrcy ( energia pola punktu zerowego - jak ktoÂś woli), jest nieograniczona i nielimitowana z naszego ludzkiego punktu widzenia. UÂżyczyÂłbym siebie jako kanaÂłu transferowego i nawet zaakceptowaÂłbym, aby ktoÂś skorzystaÂł z tej energii ( prowizja) jeÂśli tylko potrafiÂłby lepiej niÂż ja dokonaĂŚ jej redystrybucji wÂśrĂłd ludzi i dla ludzi. MĂłwimy caÂły czas o nadwyÂżkach uzyskanej energii.
PrzecieÂż to samo robimy na co dzieĂą. Idziemy do szewca by naprawiĂŚ buty i za to mu pÂłacimy. PÂłacimy swoimi Âśrodkami za naprawĂŞ butĂłw dla caÂłej rodziny - za kilka par wyjdzie taniej. Nie naprawiamy butĂłw sami, gdyÂż sÂą ludzie, ktĂłrzy to robiÂą lepiej niÂż my.
To samo czynimy obecnie oddaj¹c swój g³os w wyborach na tê czy inn¹ partiê, która w naszym imieniu ma siê zaj¹Ì organizacj¹ Paùstwa.
Trudno mi jest wyobraziĂŚ sobie porzÂądek na Âświecie bez choĂŚby podstawowej organizacji.
 7 miliardĂłw indywidualistĂłw, kaÂżdy z wÂłasnym napeÂłnionym graalem i rĂłbta co chceta ? Nie wiem czy to dobry pomysÂł. Tym bardziej w Âświecie gdzie caÂły stary System upadnie. MoÂże siĂŞ to samo poukÂłada na zasadzie samoorganizujÂących siĂŞ struktur, a moÂże nie. My, ludzie akceptujemy porzÂądek i dlatego opÂłacamy policjĂŞ, choĂŚby po to, aby - gdy sygnalizacja wysiÂądzie - ktoÂś organizowaÂł ruch. Podobnie w grze w piÂłkĂŞ - zatrudniamy sĂŞdziego, ktĂłry ma zapewniĂŚ pÂłynnoœÌ i sprawiedliwoœÌ gry, wyÂłapuje przewinienia i nikt z tym nie dyskutuje. Tak postĂŞpujemy my - ludzie. MoÂże w Âświecie myÂślicielskim kaÂżdy sobie rzepkĂŞ skrobie, ale my, ludzie jesteÂśmy istotami spoÂłecznymi, a spoÂłeczeĂąstwo wymaga logistyki, dystrybucji  i sprawnej organizacji. Do tego zadania zatrudniamy fachowcĂłw i godzimy siĂŞ im pÂłaciĂŚ. A kiedy naduÂżywajÂą oni swojej wÂładzy to siĂŞ ich po prostu wyrzuca. Przy tym powszechnie akceptujemy to, Âże rzÂądzÂący za te nasze prowizje budujÂą sobie domy/krĂłlestwa - niech sobie budujÂą, ale niech teÂż sprawnie zarzÂądzajÂą z korzyÂściÂą dla mnie oraz innych ludzi.
MoÂże to jednak ja siĂŞ mylĂŞ.
KtoÂś zna lepszy sposĂłb na Âżycie tu, na Ziemi, a nie w jakimÂś wyimaginowanym Âświecie bezwarunkowej, bezksztaÂłtnej, niewyobraÂżalnej miÂłoÂści ?

Natura organizuje siê w harmoniczne ekosystemy i tu mo¿e le¿eÌ podpowiedŸ. Istnieje Wy¿sza Inteligencja, która organizuje te ekosystemy. Tak jakby szkielet wokó³ którego organizuje siê œwiat ¿ywy. I my - ludzie, równie¿ jesteœmy czymœ wiêcej ni¿ wydzielonymi jednostkami. Na planie pozafizycznym posiadamy swoje energetyczne odpowiedniki - Wy¿sze JaŸnie, które wspó³pracuj¹ ze sob¹ w harmonii, czego efekty przejawiaj¹ siê na planie fizycznym. Ufam, ¿e po³¹czenie z w³asnym energetycznym odpowiednikiem -Wy¿sz¹ JaŸni¹ zwiêkszy mój potencja³ zrozumienia tej harmonii.
Dlatego nie zasilam bytĂłw zewnĂŞtrznych, traktujÂąc ich wszak z szacunkiem, jako dobrych w swojej dziedzinie fachowcĂłw, lecz raczej w sobie szukajÂąc drĂłg do uniwersalnych praw i harmonii ze wszystkim co jest.
To tak dla wyjaœnienia, Kiaro, abyœ nie musia³a mnie wt³aczaÌ w ramki WM, bo tego sobie nie ¿yczê. Oni nie zaistnieli sobie przypadkowo. To równie¿ czêœÌ planu KONSTRUKTORA Wszechœwiata- Stwórcy.
Zapisane
chanell


Maszyna do pisania...


Punkty Forum (pf): 72
Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3453



Zobacz profil
« Odpowiedz #169 : Lipiec 19, 2010, 10:58:23 »

Ptak
Cytuj
WracajÂąc do WM, ich teksty energetycznie odrzucajÂą mnie… ale to moje odczucie…

Mam takie samo odczucie jak ty Chichot  KiedyÂś prĂłbowaÂłam to czytaĂŚ,ale dla mnie  to masÂło maÂślane,nie trawiĂŞ tego.

Silver podoba mi siĂŞ Twoje podejÂście do tematu WM ,moÂże dlatego Âże masz taki  Âśliczy awatar   DuÂży uÂśmiech
Zapisane

Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora.

            KsiĂŞga Koheleta 3,1
ptak
Gość
« Odpowiedz #170 : Lipiec 19, 2010, 11:15:40 »

Cytat: East
MoÂże to jednak ja siĂŞ mylĂŞ.
KtoÂś zna lepszy sposĂłb na Âżycie tu, na Ziemi, a nie w jakimÂś wyimaginowanym Âświecie bezwarunkowej, bezksztaÂłtnej, niewyobraÂżalnej miÂłoÂści ?

East, czy miÂłoœÌ jest bezksztaÂłtna i niewyobraÂżalna? PrzecieÂż ona, gdy siĂŞ przejawia nadaje kaÂżdy po¿¹dany ksztaÂłt, ona pcha nas w kierunku dobra i piĂŞkna. I jest dotykalna, namacalna, wiĂŞc jak najbardziej wyobraÂżalna…
Gdyby czÂłowiek zamiast zatrudniaĂŚ sÂłuÂżby porzÂądkowe dopuÂściÂł do swoich serc miÂłoœÌ, wszelkie sÂłuÂżby byÂłyby zbĂŞdne… bo czÂłowiek kochajÂący drugiego czÂłowieka nie krzywdzi i dba o jego dobro na rĂłwni z wÂłasnym…
… ale to wszystko przecieÂż wiesz…  UÂśmiech

Pozdrawiam
Zapisane
Silver
Gość
« Odpowiedz #171 : Lipiec 19, 2010, 11:43:14 »

Ale po co masz swoje ludzkie serce podlanczac do energetycznego i tam pompowac swoje uczucia? No po co?


Kto napisaÂł, Âże ludzkie serce naleÂży pod³¹czaĂŚ  do energetycznego (jakiego energetycznego) ? i pompowac swoje uczucia ?



Serce pelne milosci i dobra to w Zaswiatach , ktore nas stworzylo ( wydzielilo z siebie jako Iskry Boze) jest z nami , a my z nim polaczone przez promien milosci laczacy Iskre z wielkim ogniem z ktorego pochodzi. Wiec pytam jeszcze raz w jakim celu ta cywilizacja stworzyla serce energetyczne i w jakim celu kaze sie ludziom z nim laczyc?

Silwer , a moze stan przed pedzacym pociagiem( raczej nie rob tego , bo grozi smiercia) i powiedz sobie ze to tylko obraz stworzony i Ty swoja mysla mozesz go zmienic w kazdej chwili. Mozesz ?

Jak nie to nie rob ludziom wody w mozgu , bo zyjemy w okreslonych parametrach fizycznych i one nas ograniczaja , je mamy zmienic energia , ktora mamy w sobie , kazdy dla siebie tworzac indywidualnosc w zbiorowosci.


  CaÂły TwĂłj problem KIARO polega na tym, Âże wszystko jest odbiciem Twojego lĂŞku. Piszesz o StwĂłrcy, a nie masz zielonego pojĂŞcia kim On jest, nie masz Âżadnych dowodĂłw na poparcie swoich tez ( choĂŚby byÂły nawet one prawdziwe), a co gorsza uzurpujesz sobie jakieÂś dziwne prawo zbawienia ludzkoÂści, ktĂłre mam rozumieĂŚ nastÂąpi poprzez to, Âże usiÂądziesz przed komputerem i na Cheopsie napiszesz co majÂą ludzie robiĂŚ, Âżeby nie wpaœÌ w szpony jakiÂś '' obcych'' siÂł.
Jakbyœ jeszcze prowadzi³a jakieœ seminaria, napisa³a jak¹œ poczytn¹ ksi¹¿ke, która dotar³a by do ludzkoœci, to bym siê zgodzi³, ¿e nast¹pi jakiœ efekt.Coœ powiedzmy w rodzaju Davida Icke, czy Projektu Camelot.Tymczasem Twoje pogl¹dy czyta zaledwie kilka osób, a Ty naiwnie s¹dzisz, ¿e zmienisz przez to œwiat.
ÂŚwiata nie zmienisz, Âżadzi siĂŞ on swoimi prawami, a nad wszystkim czuwa uniwersum, a nie KIARA, czy Silver !
W istocie mam nieodparte wraÂżenie, Âże walczysz sama z sobÂą i wkÂładasz wiele wysiÂłku w ochronĂŞ swoich przekonaĂą, a kilku ludzi, ktĂłrzy to czytajÂą  - jutro zapomnÂą o czym byÂła mowa, bo taka jest prawda.
I taki jest efekt koĂącowy Twojego dziaÂłania, czyli Âżaden...
Twój pragmatyzm jest ¿enuj¹co nieproduktywny. To samo mo¿na powiedzieÌ o innych teoriach np. Totalizmie J.Paj¹ka, który w znacznej mierze dzisiaj zweryfikowa³ swoje pogl¹dy i jak sam rzek³, stworzy³ œwiatowy oportunizm wobec si³ zag³ady ludzkoœci, co przyczyni³o siê do wytworzenia niezliczonej iloœci negatywnych pól energii, które w œwiadomoœci ludzkiej dzia³aj¹ destruktywnie, obni¿aj¹c ludzk¹ œwiadomoœÌ.
Jakakolwiek wiedza nie poparta swoim wÂłasnym doÂświadczeniem nie ma wogĂłle Âżadnej wartoÂści.
WszechÂświata, ani '' StwĂłrcĂŞ'' nie intersujÂą Twoje, ani moje prawdy, a nawet go nie interesuje, czy bĂŞdziesz jutro ÂżyĂŚ, czy nie.
Jest tak poniewaÂż Twoja interpretacja Âżycia, istnienia, dziaÂłania energii i wielu innych rzeczy jest tylko TwojÂą interpetacjÂą,  jest Twoim ÂŚwiatem i TwojÂą lekcjÂą, ktĂłrÂą chcesz wnieœÌ w rzeczywistoœÌ posÂługujÂąc siĂŞ 5 % przepÂływem energii - informacji.
Ludzie, ktĂłrzy naprawdĂŞ coÂś wielkiego chcÂą dla Âświata zrobiĂŚ,
zauwaÂż, Âże wogĂłle ich tu nie ma i nie produkujÂą siĂŞ na internetowych forach.
SÂą to ludzie, ktĂłrzy dziaÂłajÂą w ró¿ny sposĂłb, choĂŚby z miÂłoÂści do Âżycia i jego istnienia zaÂłoÂżyli organizacje, stowarzyszenia, zaÂłoÂżyli strony pomocy dla innych np. Stopcodex, ktĂłry wiele przyczyniÂł siĂŞ do  likwidacji GMO, nie poprzez pisanie jaÂśnieoÂświeconych postĂłw na Cheopsie, tylko przez rzetelne dziaÂłania.W zwiÂązku z tym jestem wdziĂŞczny tym ludziom za ich pracĂŞ, ale MyÂślicieli, ktĂłrych peÂłno wokó³ skupiajÂących siĂŞ na produkcji forumowych postĂłw, ktĂłrzy ÂświĂŞcie wierzÂą w to co wierzÂą i myÂślÂą, Âże przyniesie to jakiÂś spektakularny efekt, to brzmi to bynajmniej naiwnie.
Nie pisze to po to, aby Ci robiÌ zarzut, tylko pomyœl jakie przynosi to efekty ?WiêkszoœÌ czasu spêdzasz przed komputerem, wiêc na koniec pytanie o sens tej totalnie niefektywnej pracy w uœwiadamianiu, kilku zaledwie ludzi o zagro¿eniach z ''kosmosu''. Czy uwa¿asz, ¿e w ten sposób cokolwiek zmienisz ? Jesteœ wybitn¹ optymistk¹, je¿eli s¹dzisz, ¿e (choÌby by³a prawda co twierdzisz), to pisz¹c te posty, które czyta znikomo w¹skie grono ludzi, zmieni to cokolwiek.
A skoro nie zmieni, bo nie zmieni, to na czym to uÂświadamianie wÂąskiej grupy cztelnikĂłw ma na celu ?
Wiêc jak powiadam napisz ksi¹¿ke wyst¹p w TV, przy³¹cz siê do jakiœ œwiatowych organizacji, to wtedy zrozumiem, ¿e Ci zale¿y na czymœ wiêcej, niz tylko na pisaniu.
Ja ze swej strony ufam genialnoÂści tego wszechÂświata, ufam jego konstruktorowi i nie zamierzam wyrĂŞczaĂŚ go w roli Âświadomej ewolucji.
A to zaufanie powoduje, ¿e ten genialny i nieprawdopodobnie z³o¿ony proces ¿ycia pokieruje mnie we w³¹œciw¹ stronê.
Mia³em ju¿ bardzo wiele trudnych i z³o¿onych sytuacji, z których w jakiœ nieoczekiwany sposób z tego wybrn¹³em.
Dziej¹ siê rzeczy, których nie jesteœmy w stanie wogóle swoim umys³em obj¹Ì, poniewa¿ umys³ jest zbyt prymitywnym narzêdziem do interpretacji rzeczywistoœci.
Upieranie siĂŞ w tym co zarejestruje TwĂłj umysÂł jako ostateczna prawda jest faÂłszowaniem rzeczywistoÂści.
St¹d zmierzam poma³u ró¿nymi bocznymi drogani, aby powiedzieÌ, ¿e nale¿y popatrzeÌ na wiele spraw z innej perspektywy, a nie tylko g³osiÌ ewangeliê o istotach, które nic innego nie robi¹ tylko doj¹ z Nas energiê, co jest Twoim ulubionym, forumowym zajêciem.

 




 
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2010, 11:56:44 wysłane przez Silver » Zapisane
sarah54
Gość
« Odpowiedz #172 : Lipiec 19, 2010, 11:45:01 »

"Nawet, gdyby tak by³o, ze WM pobieraj¹ jak¹œ porcjê energii dla siebie ( na takiej zasadzie, o jakiej James sam pisze ) :
Cytuj
istoty te sÂą odpowiednikiem ryby pilot, ktĂłra podczepia siĂŞ do rekina, posilajÂąc siĂŞ przeoczonymi przez niego resztkami jedzenia" (East)

Wymagana jest pewna rzetelnoœÌ. To,co zacytowa³eœ wy¿ej, by³o odpowiedzi¹ na nastêpuj¹ce pytanie"
:
CMN – Pytanie 7: W roku 2005 napisaÂłeÂś piĂŞknie wyartykuÂłowane opracowanie na temat Serca Energetycznego, w ktĂłrym mĂłwisz o Animus, czy teÂż o tych ktĂłrzy kontrolujÂą ZiemiĂŞ i jej mieszkaĂącĂłw. NapisaÂłeÂś, Âże istoty te nie majÂą caÂłkowicie pozaziemskiego pochodzenia, lecz sÂą kombinacjÂą ró¿nych typĂłw istot. Czy moÂżesz to dokÂładniej wyjaÂśniĂŚ? MinĂŞÂło piĂŞĂŚ lat odkÂąd o tym napisaÂłeÂś. Co obserwujesz dzisiaj jeÂśli chodzi o sygnaturĂŞ energetycznÂą tych, ktĂłrzy nadal usiÂłujÂą kontrolowaĂŚ rodzaj ludzki?
Zapisane
east
Gość
« Odpowiedz #173 : Lipiec 19, 2010, 11:45:35 »

Ptaku, ja wiem, ale jakoÂś nie ogarniam wyobraÂźniÂą spoÂłecznoÂści , dajmy na to - miejskiej bez organizacji ruchu. Wszyscy sÂą piĂŞkni, mÂądrzy, dobrzy, samowystarczalni, peÂłni miÂłoÂści, czuli, dbajÂący o siebie nawzajem, ale ... obijajÂą siĂŞ o siebie niemiÂłosiernie w tÂłoku. WÂłaÂśnie po to istnieje logistyka, aby uporzÂądkowaĂŚ chaos. Po to sÂą ÂświatÂła na skrzyÂżowaniu, Âżeby dwĂłch dobrych, kochajÂących siĂŞ ludzi nie zginĂŞÂło w wypadku samochodowym .

SpĂłjrz tu, na forum. Kiara wieÂści swoje, WM swoje, ktoÂś inny to wszystko wyÂśmiewa, co poniektĂłrzy wieszczÂą apokalipsĂŞ dla wszystkich, ktĂłrzy siĂŞ Pisma nie trzymajÂą .. istny jarmark. Ludzie, koncepcje i  trendy - wszystko zderza siĂŞ i kaÂżdy - wierzĂŞ w to - jest dobrym, kochajÂącym czÂłowiekiem ... a robi siĂŞ miszmasz i zaczynajÂą siĂŞ tarcia. 
Na szczĂŞÂście tarcia nie sÂą fizyczne na ograniczonej przestrzeni  MrugniĂŞcie Nie musimy tu nawet zaglÂądaĂŚ, ale daje to jakieÂś, choĂŚby minimalne wyobraÂżenie o tym co bĂŞdzie siĂŞ dziaÂło byĂŚ moÂże juÂż niedÂługo..

I mnie inspiruje John Lennon piosenkÂą "Imagine", ale inspiracja to trochĂŞ za maÂło .....

ps. NapiszĂŞ moÂże brutalnie - Âświat peÂłen jest trupĂłw dobrych ludzi, kochajÂących ojcĂłw cudownych dzieci, ktĂłrzy pozabijali siĂŞ na wojnach o  .. miejsce przecinka w PiÂśmie... a wystarczyÂło ustanowiĂŚ arbitra, ktĂłry by ten przecinek osadziÂł w jednym miejscu bez prawa apelacji MrugniĂŞcie
Zapisane
Silver
Gość
« Odpowiedz #174 : Lipiec 19, 2010, 12:18:20 »


East, czy miÂłoœÌ jest bezksztaÂłtna i niewyobraÂżalna? PrzecieÂż ona, gdy siĂŞ przejawia nadaje kaÂżdy po¿¹dany ksztaÂłt, ona pcha nas w kierunku dobra i piĂŞkna. I jest dotykalna, namacalna, wiĂŞc jak najbardziej wyobraÂżalna…


PoÂśrĂłd wielu dywagacji, teorii i rozmaitych prawd o miÂłoÂści pozwolĂŞ sobie zacytowaĂŚ sÂłowa Colina Sissona, ktĂłre dla mnie i nie tylko dla mnie (bo spokaÂłem juÂż wielu ludzi), dla ktĂłrych jest to oczywiste i jasne jak sÂłoĂące.

Cytat :

 
MiÂłoœÌ i szczĂŞÂście – to naturalny stan ÂświadomoÂści.Ale nie wiemy, jak to jest: czuĂŚ szczĂŞÂście. Nie znamy takÂże uczucia bezwarunkowej miÂłoÂści. ZajĂŞci jesteÂśmy pogoniÂą za substytutami miÂłoÂści i szczĂŞÂścia. SpotkaÂłem wielu ludzi, ktĂłrzy z uporem opowiadali o bezwarunkowej miÂłoÂści, jakby jej doznali. OÂśmielam siĂŞ podejrzewaĂŚ, Âże to nieprawda; przede wszystkim dlatego, Âże tak bardzo siĂŞ przy tym upierali. MiÂłoœÌ i prawda nie potrzebujÂą Âżadnych uzasadnieĂą, poniewaÂż sÂą  r z e c z y w i s t o Âś ĂŚ i Âą samÂą w sobie.
JeÂżeli prĂłbujemy uzasadniĂŚ, czy przekonaĂŚ kogoÂś do swych wyjaÂśnieĂą o miÂłoÂści, moÂżemy byĂŚ absolutnie pewni, Âże kieruje nami lĂŞk.
 DziÂś trwa wiele sporĂłw na temat miÂłoÂści. Ludzie prĂłbujÂą okreÂśliĂŚ i zdefiniowaĂŚ, czym jest miÂłoœÌ, a czym ona nie jest – wszystko po to, by zachowaĂŚ ten substytut miÂłoÂści i szczĂŞÂścia, ktĂłry jest ich udziaÂłem. Kiedy mamy miÂłoœÌ, nie stawiamy Âżadnych pytaĂą, poniewaÂż mamy Wszystko.
JeÂżeli nie jesteÂś wpeÂłni szczĂŞÂśliwy, tak, Âże ani jedna chmurka nie przesÂłania Ci Twojego szczĂŞÂścia, to bÂądÂż uczciwy wobec siebie i powiedz, Âże doÂświadczenie miÂłoÂści i szczĂŞÂścia nie jest Twoim doÂświadczeniem, lecz tylko czymÂś, czego poszukujesz.

Zapisane
Strony: 1 2 3 4 5 6 [7] 8 9 10 |   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Strona wygenerowana w 0.038 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

gangem zipcraft x22-team maho phacaiste-ar-mac-tire